Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Grudzień 03, 2021, 11:15:44 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl

Centrum Informacyjne Ruchu Summorum Pontificum
225464 wiadomości w 6510 wątkach, wysłana przez 1628 użytkowników
Najnowszy użytkownik: Kacpers
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: Dorobek Polski katolickiej - pierwsze dwudziestolecie XXI w.
« poprzedni następny »
Strony: 1 [2] 3 Drukuj
Autor Wątek: Dorobek Polski katolickiej - pierwsze dwudziestolecie XXI w.  (Przeczytany 1940 razy)
Fideliss
aktywista
*****
Wiadomości: 914

« Odpowiedz #15 dnia: Grudzień 31, 2020, 21:38:53 pm »

" a jak pan Fideliss naopowiada naopowiada głupot swoim uczniom  . . . .o którym nie ma pojęcia . . ."

Ha, ha, ha . . . Panie Sławku! Lubię pana! Pisz pan jeszcze! Śmiało. Licznik bije. Poprawił mi pan humor na ten sylwestrowy wieczór.
O jakże chciałbym poznać pana w realu!
Buziaczki przyjacielu. I love you. Te quiero. Szeretlek. Mi amas vin. itd, itd . . . .
Feliz ańo nuevo życzę.
Zapisane
Sławek125
aktywista
*****
Wiadomości: 1665

« Odpowiedz #16 dnia: Grudzień 31, 2020, 21:42:19 pm »

" a jak pan Fideliss naopowiada naopowiada głupot swoim uczniom  . . . .o którym nie ma pojęcia . . ."

Ha, ha, ha . . . Panie Sławku! Lubię pana! Pisz pan jeszcze! Śmiało. Licznik bije. Poprawił mi pan humor na ten sylwestrowy wieczór.
O jakże chciałbym poznać pana w realu!
Buziaczki przyjacielu. I love you. Te quiero. Szeretlek. Mi amas vin. itd, itd . . . .
Feliz ańo nuevo życzę.
Panie naucz się pan jednego języka a porządnie i nie rób pan z siebie pośmiewiska przed ludzmi. Ja tego tematu nie poruszałem, nie interesuje mnie, sam pan chciałeś
Zapisane
Fideliss
aktywista
*****
Wiadomości: 914

« Odpowiedz #17 dnia: Grudzień 31, 2020, 21:49:13 pm »

ad Regiomontanus.
Ależ drogi przyjacielu. Nadajemy na tej samej fali. Rozumiemy się. Nie mam krytycznych uwag.
Szczęśliwego, lepszego roku życzę.
Dios bendiga cada rinco de tu casa.
(Tak mi się na hiszpański zebrało bo właśnie skończyłem "Dias De Cementerio" Javiera Valdesa. )
Zapisane
Fideliss
aktywista
*****
Wiadomości: 914

« Odpowiedz #18 dnia: Grudzień 31, 2020, 21:56:49 pm »

" a jak pan Fideliss naopowiada naopowiada głupot swoim uczniom  . . . .o którym nie ma pojęcia . . ."

Ha, ha, ha . . . Panie Sławku! Lubię pana! Pisz pan jeszcze! Śmiało. Licznik bije. Poprawił mi pan humor na ten sylwestrowy wieczór.
O jakże chciałbym poznać pana w realu!
Buziaczki przyjacielu. I love you. Te quiero. Szeretlek. Mi amas vin. itd, itd . . . .
Feliz ańo nuevo życzę.
Panie naucz się pan jednego języka a porządnie i nie rób pan z siebie pośmiewiska przed ludzmi. Ja tego tematu nie poruszałem, nie interesuje mnie, sam pan chciałeś

O jaki niemiły! Jaki niemiły. To ja do niego, po katolicku z chlebem, a on we mnie kamieniem.
Zapisane
Mruk
uczestnik
***
Wiadomości: 120

« Odpowiedz #19 dnia: Styczeń 01, 2021, 00:23:01 am »

Praca naukowa na temat covida 19 w rurach kanalizacyjnych to jest przyszłość. Teraz wiemy na co idą podatki. Utrzymujemy wszystkich nierobów.
Zawsze mówiłem: Jak odmienić rzeczywistość? To proste: zakręcić kran z forsą.

Z bólem serca muszę Panu przyznać rację. Idea grantów na badania naukowe wygląda na pierwszy rzut oka racjonalnie: państwo, pro publico bono, przeznacza część pieniędzy podatników na badania, a wszyscy korzystamy z ich owoców.

Ale jeżeli ożenimy to z zasadą równości, no to trzeba rozdawać forsę coraz hojniej i hojniej. Jeżeli ktoś np. dostał pieniądze na opracowanie leku na chorobę Alzheimera, to ktoś inny będzie chciał pieniądze na badanie życia seksualnego wiewiórek, a jeszcze ktoś inny na badanie własności wiązek wektorowych nad rozmaitościami różniczkowymi - no bo dlaczego nie? Jemu też się należy, jego dziedzina nie jest gorsza.

Potem rozszerza się to coraz dalej: jedni chcą badać stosunek opinii publicznej do gladiatorów w starożytnym Rzymie, a inni  wpływ ocieplenia klimatu na samoocenę dziewcząt w okresie dojrzewania. Można sobie wymyślić dowolny problem, i jest spora szansa, że gdzieś na jakimś uniwersytecie ktoś  to bada, i że w pocie czoła pisze podania o granty na te badania.

W dodatku pojawia się presja środowiska: aby zyskać uznanie kolegów i kierownictwa uczelni, trzeba koniecznie mieć jakiś grant, im większa suma, tym oczywiście lepiej. No a żeby dostać granty, trzeba pisać prace naukowe ("publish or perish").  I tak kółko się zamyka.

Ja tu tylko takie małe ad vocem: „własności wiązek wektorowych nad rozmaitościami różniczkowymi” mają daleko idące zastosowania w fizyce i technologii. Od dawna. Nie wiem jak z życiem zeksalnym wiewiórków.
Zapisane
Mruk
uczestnik
***
Wiadomości: 120

« Odpowiedz #20 dnia: Styczeń 01, 2021, 00:24:43 am »

A tak w ogóle nowy rok nam nastał. Radujmy się.
Zapisane
Licht
rezydent
****
Wiadomości: 302

« Odpowiedz #21 dnia: Styczeń 01, 2021, 01:39:17 am »

Otwieram taki wątek pół-rozrywkowy dla wytchnienia od paskudnej rzeczywistości.

Dochodzimy powoli do końca pierwszego dwudziestolecia XXI w. To w sumie kawał czasu. Czym się może pochwalić Polska w tym dwudziestoleciu? Chodzi mi głównie o kulturę i dobra nie-materialne. Dla porównania,  w 20-leciu międzywojennym zabłysły gwiazdy bardzo wielu świetnych pisarzy. Czy w pierwszym 20-leciu XXI w. także?

Przyszło mi do głowy, że np. nie czytałem żadnej polskiej powieści napisanej w XXI w, gdy tymczasem czytałem wiele rzeczy napisanych w 20-leciu międzywojennym. Czy to wielkie zaniedbanie? Proszę mnie oświecić.

P.S. Ten przymiotnik "katolickiej" dodałem trochę dla porządku (w końcu takie mamy forum), a trochę z cynizmu, bo wielkich oczekiwań nie mam - tak więc może być i bez tego przymiotnika.
Panie Regiomontanusie! Polecam twórczość Wiesława Myśliwskiego, Andrzeja Barta (Fabryka muchołapek), JM Rymkiewicza. Marka Bieńczyka. To naprawdę dobra literatura do której bardzo chętnie wracam.

Z tym gloryfikowaniem XXlecia międzywojennego byłbym ostrożny. Wówczas za najlepszych pisarzy uchodzili poeci Skamandra, Jan Parandowski, literatura, która dziś już nie wzbudza większych emocji. Po latach okazało się, że najciekawsi autorzy (Witkacy, Leśmian, Gombrowicz) funkcjonowali wtedy raczej na uboczu, a nie w mainstreamie. Być może teraz mamy do czynienia z podobnym zjawiskiem.
Zapisane
Regiomontanus
aktywista
*****
Wiadomości: 3341


« Odpowiedz #22 dnia: Styczeń 01, 2021, 16:09:10 pm »

Szczęśliwego A.D. 2021 wszystkim.

Ja tu tylko takie małe ad vocem: „własności wiązek wektorowych nad rozmaitościami różniczkowymi” mają daleko idące zastosowania w fizyce i technologii. Od dawna.

He he, takie rzeczy to się pisze dla przekonania komisji rozdających granty, ale tu na forum niczego nie rozdajemy (poza złosliwościami). W praktyce mogę Pana zapewnić, że całą fizykę, która się do czegoś przydaje (w sensie zastosowań technicznych) można sformułować w języku najzwyklejszych pól wektorowych w zwykłej płaskiej przestrzeni Euklidesowej. Nie trzeba rozmaitości różniczkowych, żeby zaprojektować mikroprocesor albo nawet opisać przepływ powietrza wokoł skrzydeł samolotu - klasyczne pojęcia krzywej i powierzchni wystarczą aż nadto.

Polecam twórczość Wiesława Myśliwskiego, Andrzeja Barta (Fabryka muchołapek), JM Rymkiewicza. Marka Bieńczyka. To naprawdę dobra literatura do której bardzo chętnie wracam.

Bardzo dziekuję. Myśliwskiego znam i lubię, ostatnią jego rzeczą, jaką czytałem był "Traktat o łuskaniu fasoli" (to już napisane po 2000 r., więc muszę skorygować moje wcześniejsze stwierdzenie o nieczytaniu
niczego z XXI w.). Pozostałych niestety nic nie czytałem, postaram się nadrobić przy najbliższej okazji.

Z tym gloryfikowaniem XXlecia międzywojennego byłbym ostrożny. Wówczas za najlepszych pisarzy uchodzili poeci Skamandra, Jan Parandowski, literatura, która dziś już nie wzbudza większych emocji. Po latach okazało się, że najciekawsi autorzy (Witkacy, Leśmian, Gombrowicz) funkcjonowali wtedy raczej na uboczu, a nie w mainstreamie. Być może teraz mamy do czynienia z podobnym zjawiskiem.

Ja wcale nie gloryfikuję, tylko porównuję. A czy najciekawsi byli wymienieni przez Pana, to już kwestia gustu. Poza tym trzeba też wspomnieć utalentowanych pisarzy międzywojnia, ktorych komuna usiłowała wymazać z naszej pamieci, jak  Sergiusz Piasecki, Ferdynand Goetel, Ferdynand Antoni Ossendowski no i Józef Mackiewicz, który też zaczął pisarską karierę jeszcze przed wojną.
Zapisane
Certe, adveniente die judicii, non quaeretur a nobis quid legerimus, sed quid fecerimus.
Talerpimmut
uczestnik
***
Wiadomości: 112

« Odpowiedz #23 dnia: Styczeń 01, 2021, 18:52:14 pm »

Szczęśliwego A.D. 2021 wszystkim.

Ja tu tylko takie małe ad vocem: „własności wiązek wektorowych nad rozmaitościami różniczkowymi” mają daleko idące zastosowania w fizyce i technologii. Od dawna.

He he, takie rzeczy to się pisze dla przekonania komisji rozdających granty, ale tu na forum niczego nie rozdajemy (poza złosliwościami). W praktyce mogę Pana zapewnić, że całą fizykę, która się do czegoś przydaje (w sensie zastosowań technicznych) można sformułować w języku najzwyklejszych pól wektorowych w zwykłej płaskiej przestrzeni Euklidesowej. Nie trzeba rozmaitości różniczkowych, żeby zaprojektować mikroprocesor albo nawet opisać przepływ powietrza wokoł skrzydeł samolotu - klasyczne pojęcia krzywej i powierzchni wystarczą aż nadto.

Tak jak przestrzenie pętli nad rozmaitościami Riemanna rozważa się dla teorii strun, która przez wielu jest niezbyt poważana, bo to tylko teoretyczny matematyczny model.
Zapisane
Ulikkaluttuinnarpoq. Ullut 4o-t unnuallu 40-t siallersorujussuujuarpoq. Kiisa qaqqat portunerit allaat ulugussaapput. Inuit uumasullu umiarsuarmiinngitsut tamarmik ajunaarput, soorlu Guuti oqarsimasoq. umiarsuarmiittulli annapput.
Mruk
uczestnik
***
Wiadomości: 120

« Odpowiedz #24 dnia: Styczeń 01, 2021, 22:07:56 pm »



Nie trzeba rozmaitości różniczkowych.


Proszę Sz. Pana, jestem matematykiem i nauczycielem fizyki... I, tak się czasem dziwnie plecie, że pewnych równań różniczkowych, istotnych praktycznie, nie da się rozwiązać bez „przeniesienia” na rozmaitość. Cofnięciem formy to się czasem nazywa. Polecam Laurenta Schwrtza „Metody matematyczne w fizyce”.
Zapisane
jwk
aktywista
*****
Wiadomości: 6596


« Odpowiedz #25 dnia: Styczeń 01, 2021, 22:54:03 pm »

Polecam Laurenta Schwrtza „Metody matematyczne w fizyce”.

Bardzo lubiłem podręcznik    Matematyka w fizyce i chemii / H. Margenau, G.M. Murphy. - Wyd. 2. - Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN, 1962. Sam używałem a i do kilku doktoratów zasugerowałem na jego podstawie właściwe rozwiązania.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 2021, 23:06:41 pm wysłana przez jwk » Zapisane
Für Kikokarmenisten, Komunisten und Volkskomissaren Eintritt verboten.
Licht
rezydent
****
Wiadomości: 302

« Odpowiedz #26 dnia: Styczeń 02, 2021, 10:49:19 am »

Jest także dorobek noblistki, o którym nie można zapominać  ;D ;D ;D
Zapisane
Regiomontanus
aktywista
*****
Wiadomości: 3341


« Odpowiedz #27 dnia: Styczeń 02, 2021, 17:55:07 pm »

Proszę Sz. Pana, jestem matematykiem i nauczycielem fizyki... I, tak się czasem dziwnie plecie, że pewnych równań różniczkowych, istotnych praktycznie, nie da się rozwiązać bez „przeniesienia” na rozmaitość. Cofnięciem formy to się czasem nazywa. Polecam Laurenta Schwrtza „Metody matematyczne w fizyce”.

Widzę, że się nie rozumiemy  :(. Ja mówię o "praktycznych" zastosowaniach, jak zbudowanie czegoś użytecznego. Zaprawdę powiadam Panu, że inżynierowie nie rozwiązują równań różniczkowych używając cofnięcia formy. Dzisiaj wszystko się rozwiązuje metodami numerycznymi, i są gotowe pakiety oprogramowania do tego celu, nawet nie trzeba rozumieć, co to dokładnie takiego owo równanie różniczkowe...

A skoro Pan poleca Schwartza, to ja modę polecić kurs fizyki matematycznej w czterech tomach Waltera Thirringa.  Tam się wszystko robi używając analizy na rozmaitościach, nawet zasady dynamiki Newtona. W czwartym tomie Thirring dochodzi do absolutnie powalającego na nogi wyniku:  całkowicie ścisłego dowodu stabilności atomu wodoru  :) Kiedyś mnie ta książka zachwycała bardziej niż najsubtelniejsza poezja  :)

Fizyka teoretyczna to absolutnie piękna i fascynująca dziedzina. Ale nie czarujmy się: 90% tego, co robią fizycy teoretyczni, nie ma żadnych istotnych zastosowań praktycznych (choć w podaniach o granty pisze się oczywiście zupełnie co innego).

Dla przykładu, z punktu widzenia matematyki nie wiadomo nawet, czy równanie Naviera-Stokesa ma gładkie rozwiązanie. Nawet milionowa nagroda obiecana przez Clay Institute na progu milenium nie pomogła w rozwiązaniu tego problemu. Są ludzie, zarówno fizycy teoretyczni, jak i matematycy, którzy poświęcili całe swoje życie usiłując dowieść istnienia rozwiązania. Ileż to konferencji zorganizowano na ten temat, ileż prac doktorskich obroniono, ileż grantów pozyskano...

Ale jakoś brak pewności co do istnienia rozwiązania tego równiania nie przeszkadza inżynierom rozwiązywać je numerycznie i budować coraz to lepsze samoloty.  :)
Zapisane
Certe, adveniente die judicii, non quaeretur a nobis quid legerimus, sed quid fecerimus.
Mruk
uczestnik
***
Wiadomości: 120

« Odpowiedz #28 dnia: Styczeń 02, 2021, 18:49:33 pm »

Dlaczego zaraz nie verstehen? Ja wszystko verstehen. Tak, tak metody numeryczne i ich programowanie rządzą. Choć historycznie są wtórne. I oto tu chodzi: jeśli coś jest wtórne, pierwotnie musi być coś, co jest pierwotne. Oczywiście rozwój matematyki teoretycznej ma swoje ślepe uliczki, gdzie biesiadują łowcy grantów, jedyni specjaliści w swojej własnej, nikomu nie potrzebnej dziedzinie. Ale nie wrzucamy do tego worka leciwej już geometrii różniczkowej.

A tak przy okazji, wracając trochę do tematu wątku: zauważyli Szanowni, że jeśli chodzi o królowa nauk PWN wznawia/wydaje obecnie głównie pozycje „podstawowe”? Gdzie mu do rozmachu z czasów głębokiej komuny...
Zapisane
Kefasz
aktywista
*****
Wiadomości: 3277


Amen tako Bóg daj, byśmy wszyscy poszli w Raj.

ministrantura śpiewniki tradycja->
« Odpowiedz #29 dnia: Styczeń 02, 2021, 21:15:17 pm »

Co by nie mówić o rosyjskich komunistach to rozwój i propaganda nauk leżały im na sercu.
Zapisane
Stare jest lepsze Ł5,39
liczne stare książki->http://chomikuj.pl/Pjetja
Z forum amerykańskich tradycjonalistów:
Oto zwyczajowe napomnienie: unikaj żarliwości; krytykuj zasady, nie ludzi.
Bądź rozróżniający, lecz nie czepialski. Bądź pouczający lecz nie zgryźliwy. Bądź zasadniczy, zamiast natarczywy.
Strony: 1 [2] 3 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: Dorobek Polski katolickiej - pierwsze dwudziestolecie XXI w. « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.14 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!