Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Kwietnia 19, 2024, 11:03:09 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl

Centrum Informacyjne Ruchu Summorum Pontificum
231947 wiadomości w 6630 wątkach, wysłana przez 1668 użytkowników
Najnowszy użytkownik: magda11m
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: Parę refleksji nt. ostatnich ekscesów środowisk lewicowo- liberalnych
« poprzedni następny »
Strony: 1 ... 11 12 [13] 14 15 16 Drukuj
Autor Wątek: Parę refleksji nt. ostatnich ekscesów środowisk lewicowo- liberalnych  (Przeczytany 14759 razy)
Bogosłow
*NOWICJUSZ*
aktywista
*****
Wiadomości: 834

« Odpowiedz #180 dnia: Listopada 12, 2020, 13:11:39 pm »

Panie Bogosłowie, Volkischer Beobachter też pan podczytuje?

Panie Sławku, ja mogę czytać wszystko, bo nie jestem katolikiem i nie pójdę za to dopiekła.
Zapisane
Wieruju wo Jedinu Swiatuju, Sobornuju i Apostolskuju Cerkow.
Sławek125
aktywista
*****
Wiadomości: 1662

« Odpowiedz #181 dnia: Listopada 12, 2020, 13:23:57 pm »

Pan se mozesz czytac co pan chcesz ale nie wpuszczaj pan szamba na to forum, bo ktoś może w końcu zdenerwować i....(cycat)
Zapisane
Bogosłow
*NOWICJUSZ*
aktywista
*****
Wiadomości: 834

« Odpowiedz #182 dnia: Listopada 12, 2020, 16:31:51 pm »

Pan se mozesz czytac co pan chcesz ale nie wpuszczaj pan szamba na to forum, bo ktoś może w końcu zdenerwować i....(cycat)
To szambo juz wybija na całym świecie  i trudno udawać że nic się nie dzieje...

https://www.sueddeutsche.de/politik/missbrauch-aachen-kirche-1.5112709
Zapisane
Wieruju wo Jedinu Swiatuju, Sobornuju i Apostolskuju Cerkow.
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4774

« Odpowiedz #183 dnia: Listopada 12, 2020, 17:03:21 pm »

Kochani, te same procesy dopadają niestety Cerkiew Prawosławną. W Polsce nie jest to tak widoczne, bo Cerkiew nie reprezentuje wyznania dominującego. Są kraje, mniejsze od Polski, gdzie Cerkiew została już przejechana walcem LGBT.
Tak jak w KK zaczyna się to od języka sakralnego, "otwarcia" czyli postulatu "demokratyzacji". Widziałem na Liturgii (sic!) w katedrze św. Marii Magdaleny na Pradze, delikwenta w bluzie LGBT - ewidentna prowokacja. Nikt ne zwrócił mu nawet po Liturgii uwagi. W Rosji nie doczekałby końca Liturgii  ;)

Mniejszość zachowuje się czasami jak p. Bogoslow. Myśli, że jak zniknie dominujący model to zapanuje normalność. Ale normalność już przychodzi i nie wygląda normalnie - razsviet prichodzit w sapagach - jak powiedziałby Dugin.

Parafianin PAKP-u autorem listu skierowanego do Pan-Soboru w/s obrony praw homoseksualistów.

W imieniu prawosławnej (!) grupy homoseksualistów działającej przy parlamencie w Brukseli wspomniany list ułożył i opatrzył swoim podpisem parafianin Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego Michał Czerniak – znany prawosławny działacz ekumenista, parafianin polsko-liturgicznej parafii (PAKP-u) pw kapłana-męczennika Grzegorza (Peradze) w Warszawie, współpracownik KAI, dyrygent i były członek SYNDESMOS-u, a obecnie również kierownik prawosławnej grupy homoseksualistów w Brukseli i aktywny uczestnik projektów wydawniczych LGBTQ Wiara i Tęcza
  • . Obecnie (chyb


https://maptys.wordpress.com/2016/06/26/parafianin-pakp-u-autorem-listu-lgbt-skierowanego-do-pan-soboru/



Działacz broni Margot:
https://tech.wp.pl/mateusz-czerniak-do-marcina-makowskiego-aresztowanie-margot-to-nie-egzamin-dla-lgbt-lecz-test-dla-spoleczenstwa-politykow-i-mediow-polemika-6541183752140930a


08-07-2019
Dlaczego nasi hierarchowie milczą gdy środowiska LGBT atakują ze swoją propagandą środowiska chrześcijańskie? Mam wrażenie, że chowamy znów głowę w piasek, myśląc, że nas i nasze dzieci to nie dotyczy. Czy którykolwiek ojciec wyraził swoją dezaprobatę dla działaczy prawosławnych, którzy poprali marsz LGBT w Białymstoku? Yoram   


Z pewnością propaganda LGBT dotyczy całego społeczeństwa w tym i nas. Mam wrażenie, że w wielu przypadkach manifestacje wspomnianych środowisk i kontr manifestacje, które im towarzyszą stały się częścią walki politycznej. Temat dotyczący homoseksualizmu jest dość delikatnym i dotyka intymnej sfery życia człowieka. Cerkiew nigdy nie odrzucała ludzi, których natura ukształtowała w taki sposób. Kiedy jednak obserwujemy ludzi, którzy z tej odmienności uczynili centrum swojego życia, często manifestując to w perwersyjny sposób, wówczas rodzi się w nas pytanie: dokąd to wszystko zmierza? Potrzebne tutaj jest głębokie zastanowienie się nad duchowym i moralnym upadkiem człowieka. Wydaje mi, że my prawosławni nie nawykliśmy aby na zjawiska, które pojawiają się w naszym życiu reagować w ten sposób by wydawać deklaracje i ogłaszać swój punkt widzenia. Nie jest to bynajmniej chowaniem głowy w piasek. Dziwi mnie natomiast, że są działacze prawosławni, którzy poparli marsz LGBT w Białymstoku. Pierwszy raz o tym słyszę i wielce jestem zdziwiony.

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, moralność i etyka, wiara

Na temat zagrożeń dla prawosławia zamierzam przetłumaczyć tekst rosyjskiego duchownego bardzo znanego w krajach rosyjskojęzycznych, niedawno zmarłego.

« Ostatnia zmiana: Listopada 12, 2020, 17:16:28 pm wysłana przez rysio » Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Bogosłow
*NOWICJUSZ*
aktywista
*****
Wiadomości: 834

« Odpowiedz #184 dnia: Listopada 12, 2020, 22:06:49 pm »

@rysio chyba nie na temat
Po publikacji raportu dot. McCarricka w świecie katolickim się zagrzało i to chyba jest nornalna reakcja.
Dzieąstki tysięcy ofiar molestowania seksualnego księży to bardzo powazny problem i bardzo poważna sprawa.
Nie dość że już tego nie da się zamieść pod dywan, sam papież tego nie chce. Już nie ma na kogo zwalić winę.
Przywoływanie jak mantra jakichś wyimaginowanych lewaków, liberałów, bolszewików i nie wiadomo kogo jeszcze, brzmi żenująco, kabaretowo wręcz.

Stało się to co my prawosławni przewidywaliśmy, żeJP2 spadnie z cokołu świętości.
Ku naszemu zaskoczeniu stało się to szybciej niż by się mogło wydawać.

Teraz będzie tylko ciekawiej. Księża piorą brudy w tv i ciągają się po sądach. jedni piszą listy za, inni przeciw.

KEP totalnie bez autorytetu, lidera, leżący w intelektualnym parterze. W strachu o władzę i pieniądze. Cerkiew nie ma tam z kim rozmawiać i w sumie nie ma o czym.

Pękło wielkie tabu. Część katolików uzna że ten Kośćiół do życia nie jest im potrzebny, w żadnej formie. NIe pójdą do urzędników kościelnych ani po chrzest, ani po małżeństwo, ani po pogrzeb.
Lekcje religii bedą niepotrzebne.
Nie będą szukać, nie bedą wierzyć. Beą mieli "z głowy" caly ten zgiełk.
Pod znakiem zapytania stanie istnienie wielu parafii, seminariów, a także diecezji.
Spełnia się najczarniejszy sen Koscioła. Nie ma już mitów, nie ma już Polski "Chrystusa narodów", nie ma "słowiańskiego papieża", ale są pytania:
1. co z ofiarami księzy, odpowiedzialnością biskupów za ich ukrywanie, brak reakcji nuncjuszy i papieży?
2. co z odszkodowaniami dla ofiar?
3. dlaczego podatnik ma płacić 20 mld zł Kościołowi rocznie? Dlaczego w dobie kryzysu gospodarczego, wielkiego deficytu budżetowego, podatnicy mają utrzymywać Koscioł?
4. pojawi się pytanie o konkordat.

Pytania te przyszły wcześniej niż się tego spodziewaliśmy. Sam jestem zaskoczony.
Jak zareagował Kościół? Chyba najgorzej jak tylko mógł. Pokazał gębę Kaczora wzywającego do wojny domowej i wystawił tituszki pod bramami kosciołów.

To chyba było najgorsze z możliwych rozwiązań. Czy "księdzowie" naprawdę wierzą że młodzież ery smartfonów, iphonów, która wolność ceni ponad wszystko, jeździ po świecie, wystraszy się księżowskiego grożenia z ambon?
Czy dorośli, zwyczajni Polacy-katolicy, wystraszą się języka nienawiści swoich proboszczów i abp. Jedraszewskiego?
Chyba boleśnie weszliśmy w XXI wiek.

Tylko Chrystusa szkoda, bo w tym wszystkim gdzieś zginął, utopiony w morzu nienawiści.

Dla jasnosci, nie mam się z czego cieszyć. Jak będą wywalać religię ze szkoły to prawosławne lekcje też wyrzucą.
Jak wywalą katolickie programy z TVP i PR, to to samo zrobią z naszymi programami.
JAk będą redukować do minimum ordynariat katolicki to to samo zrobią z innymi ordynariatami.
Jak będą krzyczeć za katolickimi sutannami "pedofile", to za naszymi też będą krzyczeć to samo.

Niezły prezent na zrobiliście, nie ma co... .

@rysio2

Czego szukasz w naszych cerkwiach, na naszych prawosławnych liturgiach?
Wydaje Ci się, że masz jakiekolwiek prawo wyrzucania kogokolwiek z Cerkwi? Nikogo do Cerkwi nie przyjmowałeś i tym bardziej nikogo z Niej nie wyrzucisz.
Weź lustro do ręki i spójrz na własne grzechy.
Chyba pomyliłeś czas i miejsce. Cerkiew to nie kościół, a liturgia to nie "marsz niepodległości".
Jesteś u nas tylko gościem. Jeśli Ci się nie podoba to zawsze możesz wrócić do swoich.


 
« Ostatnia zmiana: Listopada 12, 2020, 22:48:03 pm wysłana przez Bogosłow » Zapisane
Wieruju wo Jedinu Swiatuju, Sobornuju i Apostolskuju Cerkow.
Bogosłow
*NOWICJUSZ*
aktywista
*****
Wiadomości: 834

« Odpowiedz #185 dnia: Listopada 12, 2020, 23:17:06 pm »

Wazny i ciekawy wywiad

http://wiez.com.pl/2018/10/02/krzywda-nadzieja-i-uzdrowienie-osobista-droga-biskupa-przez-skandale-seksualne/
Zapisane
Wieruju wo Jedinu Swiatuju, Sobornuju i Apostolskuju Cerkow.
Aqeb
aktywista
*****
Wiadomości: 2917

« Odpowiedz #186 dnia: Listopada 12, 2020, 23:40:43 pm »

Panie kochany nasz Bogosłowie, jak już Pan tak agresywnie nawet do Pana Rysia to naprawdę z Panem może być niedobrze - patrząc ile "miłości bliźniego" Pan w powyższym wpisie wylał można zacytować:

Cytuj
Tylko Chrystusa szkoda, bo w tym wszystkim gdzieś zginął, utopiony w morzu
... "miłości bliźniego".

Zdaje się Pan kreować na rzecznika prawosławia, stosuje Pan owo "my". Bogu dzięki poznałem w realu niejednego prawosławnego i nie mam czy się zniechęcać przez Pana - ci ludzie byli normalni, taką normalnością jaką mogą być normalni katolicy. Nie byli zapatrzeni w swoją hierarchię czy duchowieństwo, potrafili "ponarzekać", nie udawali, że problemy są "tylko u tamtych" - co Pan ciągle wydaje się starać nam tu przedstawić.

Kiedy w Polsce protestowano przeciw planowanym koncertom pani Ciccone zwanej "Madonną" ktoś trafnie zauważył, że jest w tym jeden plus - skoro już w stosunkowo niedługim czasie dwa razy z rzędu chce koncertować w Polsce to może znaczyć, że nie chcą słuchać już gdzie indziej. Mogę mieć nadzieję, że w taki sam sposób Pan nie katuje się na tym forum i że nie "u swoich" nie znajduje posłuchu Pana "myśl rewolucyjna".

Mogę Panu parę rzeczy wyjaśnić jako "ksiądz" - nie wiem czy typowy czy nie, na pewno nie według Pana kryterium: w szkole nie uczę, dotacji nie pompuję, politycy się mną nie interesują, ja się nie interesuję chłopcami, luksusowym samochodem nie jeżdżę - to jednak szczegóły. Wywodzę się proszę Pana z ludzi "zwykłych", tak mi się wydaje, takich co pogardliwie nazywa się "biomasą". Nie z oazy, nie z gitary, nie z duszpasterstw specjalistycznych - ino z szarych praktykujących niedzielnie katolików, którym oprócz wad i grzechów zdarzają się również "plusy dodatnie". Z dzieciństwa miałem raczej dobre wzory księży, ale moja mama już niekoniecznie, a wyjechawszy ze wsi do miasta mimo wszystko wiary nie straciła i nawet dzieciom ją zechciała przekazać. Z przykrością muszę Pana poinformować, że wśród takich ludzi (co znaczy, że oni są) w dużej mierze dano mi sprawować beztroskę duszpasterską - przekonuję się o tym chociażby na tzw. "kolędzie" i nierzadko okazuje się, że "biomasa" to ludzie godni szacunku są i "niestety" to tacy ludzie Kościół podtrzymują.

Ponieważ zaś zdaje się Pan zwalczać to czego Pan nie zna pozwolę sobie kilka rzeczy Panu wyprostować:

- wiara katolicka proszę Pana nie jest wiarą w księży, w biskupów, w papieża. "Biomasa" zdaje się to rozumieć. Pochodzę proszę Pana z Poznania, a w moich czasach arcybiskupem był Juliusz Paetz - wówczas ludzie z kościoła nie uciekli i nie z tego powodu ludzi w kościele jest mniej (chociaż oczywiście - afery mogą być przyspieszające). Obecnie proszę Pana funkcjonować mi dane zostało na terenie diecezji kaliskiej, i po epidemii z medialnym przewalcowaniem biskupa ludzie nam z kościoła nie uciekli. Bo oni proszę Pana nie wierzyli w biskupa Janiaka ani w kurię, ani nawet nie wierzą we mnie i w mojego proboszcza (bo podręczne duchowieństwo jest "biomasie" bliższe niż biskup, czego nawet niektórzy księżą nie rozumieją i swoje porażki duszpasterskie próbują zrzucić " na biskupów").

- wiara katolicka proszę Pana nie jest wiarą w Jana Pawła II, nawet jeśli dodamy do niego "święty". Wielu duchownych wydaje się tego nie rozumieć, ale rozumie to proszę Pana "biomasa". Pan nam tutaj przedstawia mądrość młodzieżówki SLDowskiej, podług której to po śmierci JPII miało się wszystko sypnąć. Chociaż przyspieszyło to się nie sypnęło - to teraz ma wszystko "sypnąć" aferalność otoczenia tudzież - podług wizji pani Joanny Scheuring-Wielgus "dekanonizacja". Otóż źle Pan za kolegami z SLD rozumie odgrywane role. Jan Paweł II nie był i nie jest podstawą wiary katolickiej w Polsce - nie był i nie jest bo ta wiara w Polsce była rozpowszechniona na długo przed nim. Jeśli już widzieć jakoś rolę Jana Pawła II to byłaby podobna jakiejś takiej... Wisience na torcie. I ciskają - widzi Pan - w JPII dziwiąc się, że podstawa się nie sypie, bo nie rozumieją, że ludzie nie w JPII tutaj wierzą. A to, że pomachali chorągiewką i pokrzyczeli "zostań z nami" to proszę Pana nie była wiara. Potem wrócili do domu i swoich problemach nie do Jana Pawła II się modlili.

- wiara katolicka proszę Pana nie jest wiarą w lidera, i chociaż wielu katolików tęskni za takim "Wyszyńskim" to są w stanie funkcjonować bez takiego, czasem nawet się zorientować, że wcześniej też niekoniecznie tacy "liderzy" byli, a i nawet KEPu nie było.

Cytuj
Pękło wielkie tabu. Część katolików uzna że ten Kośćiół do życia nie jest im potrzebny, w żadnej formie. NIe pójdą do urzędników kościelnych ani po chrzest, ani po małżeństwo, ani po pogrzeb.
Część katolików tak uznaje bez żadnych afer (chociaż - jak napisałem wyżej - afery mogą to przyspieszać).
Cytuj
Lekcje religii bedą niepotrzebne.
Proszę Pana - niech Pan spojrzy na taką Łódź już dzisiaj, a nawet na Warszawę. Jak już w 2012 na praktykę katechetyczną na Ursynowie to połowa chyba tam na religię nie chodziła. Mogę się domyślać, że dzisiaj więcej.
Cytuj
Nie będą szukać, nie bedą wierzyć. Beą mieli "z głowy" caly ten zgiełk.
Czas teraźniejszy - jak wyżej.

Cytuj
1. co z ofiarami księzy, odpowiedzialnością biskupów za ich ukrywanie, brak reakcji nuncjuszy i papieży?
Wzory mogą pójść z zachodu, ale możliwe są tez inne scenariusze (świat nieco się zmienił i u nas wszystko postępuje szybciej - na zachodzie między nagłośnieniem afer kościelnych a "me too"  było kilkanaście lat, a u nas zalążki tego było widać prawie od razu).
Cytuj
2. co z odszkodowaniami dla ofiar?
Tutaj wzory z zachodu pójdą w mniejszym stopniu. Spodziewano się wzorów z zachodu około 2013 roku - ale jak zajrzano w kościelne finanse to sprawa nieco przycichła. Z tego samego powodu, z którego Kościół w Polsce był przez prymasa Glempa w przypływie szczerości uznany za "średni" pod względem wpływu jaki może wywierać na Kościół Powszechny - nie da się zastosować ściśle wzorów z zachodu, ponieważ nie taka zamożność (nie znaczy to, że pieniędzy nie ma, ale w obrębie samych zakonów widać dużą różnicę w zamożności polskich prowincji a prowincji zachodnioeuropejskich lub amerykańskich).
Cytuj
3. dlaczego podatnik ma płacić 20 mld zł Kościołowi rocznie? Dlaczego w dobie kryzysu gospodarczego, wielkiego deficytu budżetowego, podatnicy mają utrzymywać Koscioł?
To da się zmienić - tylko nie wiadomo czy się opłaca. W Czechach mało jest wiernych a kościoły są utrzymywane.
Cytuj
4. pojawi się pytanie o konkordat.
Już nie raz się pojawiało. Nie było konkordatu wcześniej i jakoś wszystko żyło. Co więcej - może nawet państwa Watykańskiego nie być.

Cytuj
To chyba było najgorsze z możliwych rozwiązań. Czy "księdzowie" naprawdę wierzą że młodzież ery smartfonów, iphonów, która wolność ceni ponad wszystko, jeździ po świecie, wystraszy się księżowskiego grożenia z ambon?
Raczej nie, jakkolwiek grożenie z ambon nie jest dzisiaj aż tak powszechne.

Cytuj
Czy dorośli, zwyczajni Polacy-katolicy, wystraszą się języka nienawiści swoich proboszczów i abp. Jedraszewskiego?
Raczej nie - ja wyżej (nie będę już tu wchodził w szczegóły abp Jędraszewskiego, jakkolwiek akurat tego zjawiska nie widzę - ale to już pewnie kryteria obozowe), a jeśli jest to się nie wystraszą, przynajmniej w zakresie "biomasy". Ten rodzaj "biomasy" nie wierzy ze strachu. Pewna część lubi się bać ale nie karmią się abpem Jędraszewskim, mają filmiki księdza Glasa i takie tam.

Cytuj
Dla jasnosci, nie się z czego cieszyć. Jak będą wywalać religię ze szkoły to prawosławne lekcje też wyrzucą.
Jak wywalą katolickie programy z TVP i PR, to to samo zrobią z naszymi programami.
JAk będą redukować do minimum ordynariat katolicki to to samo zrobią z innymi ordynariatami.
Jak będą krzyczeć za katolickimi sutannami "pedofile", to za naszymi też będą krzyczeć to samo.
No jednak ciągle Pan sprawia wrażenie. A tym nie martwi się Pan - w takich warunkach może być lepszy rozwój niż przy pomocy państwa, podobnie jak u nas. Poza tym też niekoniecznie - jesteście postrzegani jako "mniejszość" i dzięki Wam chociażby na wschodzie kraju odpowiednie partie miały większy procent, co wcześniej Pan Rysio odpowiednio wyjaśniał. Dlatego np. kiedy Czarzasty w marcu naubliżał katolikom za wezwanie do zwiększenia ilości Mszy świętej to w niczym się nie odniósł do wychwalanego tutaj na forum oświadczenia hierarchii prawosławnej. Nie wiem czy w ogóle o nim wiedział, ale jeśliby wiedział to nie opłacałoby mu się zrażać potencjalnego elektoratu - nie ze względów ideowych, ale ze względu na interes polityczny - "mniejszość".

Cytuj
Weź lustro do ręki i spójrz na własne grzechy.
Chyba najmądrzejsze Pana zdanie w tym długim wpisie. Przełóżmy je na pierwszą osobę liczby mnogiej i żyjmy dalej, a kiedy trzeba umierajmy. Amen.
Zapisane
"Ilekroć walczymy z pychą świata czy z pożądliwością ciała albo z heretykami, zawsze uzbrójmy się w krzyż Pański. Jeśli szczerze powstrzymujemy się od kwasu starej złośliwości, to nigdy nie odejdziemy od radości wielkanocnej." Św. Leon Wielki
Filip S
aktywista
*****
Wiadomości: 972


« Odpowiedz #187 dnia: Listopada 17, 2020, 16:02:01 pm »

Tak w nawiązaniu do tematu:
Cytuj
Według najnowszego badania przeprowadzonego przez IBRiS dla "Rzeczpospolitej", większość Polaków nie ma pozytywnego stosunku do Kościoła. Taki stosunek zadeklarowało w badaniu 35 proc. badanych, w tym 16 proc. "zdecydowanie pozytywny". 32 proc. deklaruje stosunek negatywny, natomiast pozostałe 31 proc. neutralny.

Z osób o podejściu "neutralnym" prawie połowa deklaruje się jako osoby wierzące i praktykujące nieregularnie, a 31 proc. niepraktykujące. Więcej takich osób jest wśród badanych z negatywnym stosunkiem do Kościoła - 66 proc. z nich to osoby wierzące niepraktykujące.

W badaniu poszczególnych grup wiekowych widać, że im młodsze osoby, tym mniejszy jest odsetek pozytywnego nastawienia do Kościoła. W grupie najmłodszej (18-29 lat) deklaruje go zaledwie 9 proc. badanych. 47 proc. ma stosunek negatywny, a 41 proc. stosunek neutralny.
https://deon.pl/kosciol/prof-grabowska-rodzicom-coraz-mniej-zalezy-aby-ich-dzieci-chodzily-do-kosciola,1053574
Zapisane
Anna M
aktywista
*****
Wiadomości: 7381

« Odpowiedz #188 dnia: Listopada 17, 2020, 18:51:03 pm »

Kazanie warte osobistej refleksji (jak i cały cykl wielkopostny). Polecam!

https://www.youtube.com/watch?v=gf1e1erkh-Y

I  to jest ten poziom katechezy dla dorosłych jakiej najbardziej chyba brakuje - od kapłana łączącego serce i rozum, którego osobista wiara została zapewne wielokrotnie wypróbowana.
Zapisane
Fideliss
aktywista
*****
Wiadomości: 931

« Odpowiedz #189 dnia: Listopada 17, 2020, 21:00:04 pm »

Droga Pani Aniu,
rzadko zdarza mi się czytać podawane linki. Zrobiłem to tym razem. Bardzo dziękuję gdyż wysłuchałem też drugiego kazania na temat samotności. Bardzo mi pomogło. Niech pani ma satysfakcję ze  wspomożenia strapionej duszy. Gratias ago maximas.
Zapisane
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4774

« Odpowiedz #190 dnia: Listopada 17, 2020, 21:11:44 pm »

Pani Anno, ja również wysłuchałem zalinkowanego słowa.

Bez wątpienia - słychać po głosie - to bardzo inteligentny i uczony człowiek. Miło się słucha dobrej polszczyzny, takiej "nie nikczemnej" jaką słychać wszędzie, na co dzień. Ale niczego poza pięknym słowem, się nie dowiedziałem, nie nauczyłem, nie pomogło mi to nic a nic zrozumieć więcej z naszej kondycji człowieczej.

Mądre słowa, to są takie, które pomagają zrozumieć problem a potem chodzą za nami, zapadają w pamięć.
Szukajmy dobrych kapłanów a może znajdziemy. 
Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Hubertos
aktywista
*****
Wiadomości: 816


Swiecki katolik ;)

« Odpowiedz #191 dnia: Listopada 19, 2020, 09:33:35 am »

Pani Anno, ja również wysłuchałem zalinkowanego słowa.

Bez wątpienia - słychać po głosie - to bardzo inteligentny i uczony człowiek. Miło się słucha dobrej polszczyzny, takiej "nie nikczemnej" jaką słychać wszędzie, na co dzień. Ale niczego poza pięknym słowem, się nie dowiedziałem, nie nauczyłem, nie pomogło mi to nic a nic zrozumieć więcej z naszej kondycji człowieczej.

Mądre słowa, to są takie, które pomagają zrozumieć problem a potem chodzą za nami, zapadają w pamięć.
Szukajmy dobrych kapłanów a może znajdziemy.


Panie Rysiu, ale pan z panem Slawkiej juz przeciez posiedliscie wszelka mozliwa wiedze, wiec co jeszcze bys sie pan chcial dowiedziec od byle profesora teologii, jak pan juz wiesz.
Zapisane
Nie jestem osoba duchowna - ale bylem w zakonie :D
Sławek125
aktywista
*****
Wiadomości: 1662

« Odpowiedz #192 dnia: Listopada 19, 2020, 10:07:30 am »

Panie Hubertos, czyli z faktu, że profesor teologii Polak, dawniej Więcławski twierdzi że Pan Jezus nie jest Bogiem, ma wynikać że rzeczywiście nie jest, bo pan Polak jest profesorem teologii? Pan policzy do dziesięciu, zanim pan cos opublikuje, bo naprawde mi się żal pana robi.
Zapisane
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4774

« Odpowiedz #193 dnia: Listopada 19, 2020, 12:26:14 pm »

Pani Anno, ja również wysłuchałem zalinkowanego słowa.

Bez wątpienia - słychać po głosie - to bardzo inteligentny i uczony człowiek. Miło się słucha dobrej polszczyzny, takiej "nie nikczemnej" jaką słychać wszędzie, na co dzień. Ale niczego poza pięknym słowem, się nie dowiedziałem, nie nauczyłem, nie pomogło mi to nic a nic zrozumieć więcej z naszej kondycji człowieczej.

Mądre słowa, to są takie, które pomagają zrozumieć problem a potem chodzą za nami, zapadają w pamięć.
Szukajmy dobrych kapłanów a może znajdziemy.


Panie Rysiu, ale pan z panem Slawkiej juz przeciez posiedliscie wszelka mozliwa wiedze, wiec co jeszcze bys sie pan chcial dowiedziec od byle profesora teologii, jak pan juz wiesz.

Panie Hubertus, proszę wrócić do mojej wypowiedzi i przeczytać ją. Tam jest to napisane.

Przy okazji, ciekawe jest, że w Polsce autorytet wynika nie z treści wypowiedzi i postawy życiowej ale z tytułu naukowego.
Trochę tak jak w Radio Maryja: "wypowiada się: doc.dr kapitan żeglugi wielkiej slonowodnej, ks dziekan Waldemar Cycko, kawaler zakonu J-P ll. "
Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Fideliss
aktywista
*****
Wiadomości: 931

« Odpowiedz #194 dnia: Listopada 19, 2020, 14:05:04 pm »

ad Hubertos.

Panie Hubertos! Niech pan nie zaczyna (sporu) z naszym aktywistą panem Sławkiem 125. Pan wie co oznacza to 125? To jest IQ! Szacuneczek proszę.
Zapisane
Strony: 1 ... 11 12 [13] 14 15 16 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: Parę refleksji nt. ostatnich ekscesów środowisk lewicowo- liberalnych « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.19 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!