Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Styczeń 17, 2021, 08:36:43 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
Skauci św. Bernarda

http://ssbc.pl/
220866 wiadomości w 6375 wątkach, wysłana przez 1583 użytkowników
Najnowszy użytkownik: mission
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Traditio  |  Katolicki punkt widzenia  |  Wątek: "Incydenty w kościołach"
« poprzedni następny »
Strony: 1 2 [3] 4 5 6 Drukuj
Autor Wątek: "Incydenty w kościołach"  (Przeczytany 3019 razy)
Licht
uczestnik
***
Wiadomości: 117

« Odpowiedz #30 dnia: Październik 26, 2020, 09:18:32 am »

Cytuj
Za tydzień będą wzywać do modlitwy i pamięci za zmarłych, za 2 miesiące będą życzyć wszystkim Wesołych Świat.

Uuuu... a właśnie tu bym się zastanowił. To byłoby w jakimś sensie dobre, bo quand meme taki - nawet bardzo luźny i fałszywy - katolicyzm kulturowy to zawsze jakieś minimalne podglebie pod coś. Problem w tym, że nadchodzi pokolenie, które także z tym da sobie spokój: z jajcami na wiosnę, z cmentarzami etc. No może "zimowe Święta" zostaną, acz już od paru lat w grudniu liberalne media prowadzą kampanię pt. "Młodzi mają dość sztucznych obiadków z rodzicami / polakatolicka Wigilia to koszmar dla niewierzących wegan / Święta spędzam w górach / Zamiast Świąt obchodzimy co innego" itd.
Chodziło mi raczej, że ludzie ci myślą dialektycznie, ale mając wybór ostatecznie wybiorą "prawa kobiet", a nie chrześcijaństwo. Ludzie o których Pan pisze zrobili już kolejny krok.
Zapisane
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4526

« Odpowiedz #31 dnia: Październik 26, 2020, 10:07:13 am »

Czy któryś z panów jest gotowy polec w walce o abp. Polaka(???) lub kard Nycza?

Niech ich bronią koledzy, z którymi są per ty i z którymi robią geszefty: Tusk i HGW. Przyjaciół poznaje się w biedzie - choć słowo "bieda" jest raczej nie na miejscu. Przecież Nycz mówił, że na naszych oczach HGW w W-wie buduje Królestwo Boże - więc w czym problem? Bronić? Przed czym?

Gdy za B16 na fali Motu Proprio występowaliśmy naiwnie do tych panów o zgodę na Mszę, to wykazywali wiele energii w buncie przeciw Tradycji. Pamiętam, jak Komisarz ds Tradycji na Dystrykt Warszawski przesłuchiwał grupę. Szukał "prowodyra" - "no tak, ale przecież te listy ktoś pisać musiał?"

Reasumując:

1. "współuzależnienie" - uzależnienie psychologiczne od ojca alkoholika katującego rodzinę - to wyziera z większości pisanych w tym wątku postów.

2. walka w obronie cywilizacji może się odbyć tylko wbrew hierarchii. Hierarchia jest od dawna po drugiej stronie. Przecież pieszczoszki Nycza - Rodzina Rodzin, Neo i KiKi są zajęte organizowaniem kolejnej edycji Asyż w Warszawie, a poważniejsi współpracownicy przeliczają 55 tyś m2 pow. biurowej na srebrniki.
Na ulice mogą wyjść tylko Kibole. Dlatego też byli zwalczani przez wszystkie partie polityczne, a przez hierarchów "otoczeni troską duszpasterską".

3. Syndrom Sztokholmski objawił się nawet u Roberta Bąkiewicza: w swoich relacjach dla WRealu 24 sprzed kościoła św. Anny, wykazał się naiwnością. Był zdziwiony, że policja toleruje agresję zboków a jemu i kolegom wali mandaty za brak maseczek. W sumie to dobry znak - znaczy to, że Robert Bąkiewicz jest po prostu tylko naiwny i współuzależniony. A mogło być gorzej.
« Ostatnia zmiana: Październik 26, 2020, 10:09:59 am wysłana przez rysio » Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
pauluss
aktywista
*****
Wiadomości: 1387


« Odpowiedz #32 dnia: Październik 26, 2020, 10:17:01 am »

Z socjologicznego punktu widzenia wielu ludzi jest przekonanych o slusznosci walki o "prawa czlowieka" - przesuniecie nastapilo w strone nowego rozumienia praw czlowieka (to juz nie tylko jest prawo do aborcji na zyczenie, ale prawem czlowieka sa malzenstwa homoseksualne itd). Wielu ludzi, szczegolnie mlodych, chce walczyc o idealy a tymi idealami sa wlasnie prawa czlowieka. Do tego nalezy dodac potrzebe bycia trendy, robienia tego, co jest modne, caly przekaz dla mlodziezy jest oparty na tym zalozeniu: nowoczesny jest czlowiek, ktory broni praw czlowieka czyli nowoczesnym czlowiekiem moze byc tylko ktos liberalny obyczajowo, wiec dajemy modne zakladki na facebooku, nosimy teczowe torebki, bo tak trzeba. Kosciol nie jawi sie jako nowoczesny (choc to akurat nie jest zarzutem wobec niego - w krajach, w ktorych stara sie byc nowoczesny, rowniez nikogo nie interesuje), w dodatku jest przasny i nijaki (a to juz jest jego wina) a to rowniez nie zacheca.
Protesty maja rowniez polityczny charakter - sa okazja do zaprezentowania niecheci do obecnie rzadzacych, przypuszczam, ze sa ludzie, ktorych kwestia aborcji nawet bardzo nie interesuje, ale jest okazja dowalic nielubianej opcji politycznej.
Niechec do Kosciola i ataki na koscioly i wierzacych mozna wytlumaczyc dwojako: dla ideologicznej lewicy Kosciol zawsze byl ideowym przeciwnikiem, wiec trzeba mu dowalic za wszelka cene, jesli jest tylko okazja. Drugi powod to juz wspomniana wyzej chec walki z tym, co jest zacofane i nienowoczesne.
Zapisane
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4526

« Odpowiedz #33 dnia: Październik 26, 2020, 10:42:36 am »

@ Pauluss

To nie wszystko. Szef AgroUnii przyłączył się do feministek w Starogardzie Gdańskim. Tłumaczył to (słusznie) tak:

z pamięci:
w państwie o niedziałających procedurach demokratycznych, gdzie dla jednej grupy społecznej jest arogancja i pałki policyjne a dla drugiej tolerancja (feministki) należy łączyć siły by zmienić rządzący układ.

Wierzący w Polsce, jak to napisali żydzi w Haaretzu, uciekają z podkulonym ogonem. Tak zostało wychowane pokolenie JP II. A jedyna mejnstrimowa prawica z Dudusiem na czele klęczy na Dworcu Gdańskim.

Upadek cywilizacji nie rozpoczyna się od najazdu barbarzyńców.
Upadek rozpoczyna się od przepraszania za "grzechy" przodków - tak jak to robił JP II, a później Duduś na Dw.Gdańskim.
Obecna sytuacja to rezultat nie najazd.

Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Talerpimmut
bywalec
**
Wiadomości: 86

« Odpowiedz #34 dnia: Październik 26, 2020, 10:44:30 am »

Cytuj
Ogólnie nie wierzę w zaplanowanie i zorganizowanie tego wszystkiego. Wiadomo że są grupki zawodowych rewolucjonistów na garnuszku uniwersytetów, fundacji i obcych ambasad, i to oni organizują protesty, ale większość osób autentycznie wierzy, że prawa człowieka (=kobiet) są łamane. To zmiana mentalna.

Tak to jest właśnie. Niektórzy ludzie, szczególnie ze starszego pokolenia, mają tendencję do myślenia, że za wszystkim "ktoś stoi", "ci tam są nasłani", "tych dobrze przeszkolono, od razu widać", "bez służb taka akcja by nie przeszła" i co tam jeszcze. Ale tak nie jest: naprawdę, w dobie Facebooka, przyjaznego przecież takim ruchom, nie potrzeba "służb", ani nawet milionów od Sorosa, żeby coś takiego ogarnąć autentycznie spontanicznie. Te dzieciaki wyśmiałyby jakiegoś dziadka, który by im wmawiał, że zostały wyszkolone przez ubeków, wynajęte, opłacone itd. Nie, nie zostały. To jest, i to oczywiście jest najbardziej przykre, wyraz postaw bardzo autentycznych. Oczywiście pewien poziom organizacji za tym stoi, ale po prostu taki, że jedni powtarzają po drugich, że ktoś wyrywny weźmie na siebie rolę prowodyra w danym mieście itd. Ale nie potrzeba do tego - bezpośrednio, na tym poziomie - masonów, ambasadorów USA i kogo tam jeszcze. Osobną kwestią jest wpływ pośredni, no ale to co innego - to właśnie te długofalowe procesy, wieloletnie. Które nasz Kościół "instytucjonalny" przespał. Biskupi zachowują się, jakby nadal był rok 1995, powiedzmy: kult JP II, kolęda w 95 proc. mieszkań w każdym bloku, 95 proc. dzieci na lekcjach religii, rekolekcje na wiosnę, święcenie jajec, poranne roraty itd. Tyle że w 2020 takie myślenie przypomina wujka 18, przesuwającego nieistniejące już dywizje na mapie rozłożonej w bunkrze przy Unter den Linden.

A ja, choć młody, powiedziałbym, że za tym ktoś stoi. Trzeba tylko zdefiniować ,,stać za czymś". Czy oznacza to w tym przypadku prowadzenie młodych ludzi za rękę pod kościół, tłumaczenie mu, co ma napisać na murach lub na plakacie i pilnowaniu go, by się nie zniechęcił? Ja widzę to, jak coś bardzo rozbudowanego. Na samym szczycie ktoś pociąga za sznurki, sąsiednie sznurki pociągają kolejne i tak już idzie. Jakieś co większe rozruchy mogą być inspirowane bezpośrednio.

A ja bym powiedział jeszcze więcej, my katolicy wdajemy się we flirt ze światem, a nie wiemy lub nie chcemy tego wiedzieć, że świat już na nas wydał wyrok śmierci. Świat nam coraz bardziej zagrażał, więc postanowiliśmy pójść z nim na układ,
tyle że nie był to w rzeczywistości układ, a cyrograf.

Co robić? Troszczyć się o bezpieczeństwo wiernych, idąc na układy ze światem, czy może poprowadzić wszystkich na triumfalny pochód ku męczeństwu? Ale w tym drugim przypadku, nie dajemy ogromnej rzeszy ludzi szansy na to, żeby się nawrócić. My tu piszemy, piszemy i piszemy, a co z objawieniami fatimskimi? Ilu z nas uznaje potrzebę poświęcenia Rosji? Jeżeli większość z nas, to dlaczego nie dążymy głównie do tego? Jeżeli nie, to rozumiem, dlaczego o tym tak mało się mówi. Ja wiem, że obecnie to poświęcenie jest bardzo trudno zrealizować, ale z Bożą pomocą się uda, tylko musi nam na tym zależeć.

Czy któryś z panów jest gotowy polec w walce o abp. Polaka(???) lub kard Nycza?

Niech ich bronią koledzy, z którymi są per ty i z którymi robią geszefty: Tusk i HGW. Przyjaciół poznaje się w biedzie - choć słowo "bieda" jest raczej nie na miejscu. Przecież Nycz mówił, że na naszych oczach HGW w W-wie buduje Królestwo Boże - więc w czym problem? Bronić? Przed czym?

Gdy za B16 na fali Motu Proprio występowaliśmy naiwnie do tych panów o zgodę na Mszę, to wykazywali wiele energii w buncie przeciw Tradycji. Pamiętam, jak Komisarz ds Tradycji na Dystrykt Warszawski przesłuchiwał grupę. Szukał "prowodyra" - "no tak, ale przecież te listy ktoś pisać musiał?"

Reasumując:

1. "współuzależnienie" - uzależnienie psychologiczne od ojca alkoholika katującego rodzinę - to wyziera z większości pisanych w tym wątku postów.

2. walka w obronie cywilizacji może się odbyć tylko wbrew hierarchii. Hierarchia jest od dawna po drugiej stronie. Przecież pieszczoszki Nycza - Rodzina Rodzin, Neo i KiKi są zajęte organizowaniem kolejnej edycji Asyż w Warszawie, a poważniejsi współpracownicy przeliczają 55 tyś m2 pow. biurowej na srebrniki.
Na ulice mogą wyjść tylko Kibole. Dlatego też byli zwalczani przez wszystkie partie polityczne, a przez hierarchów "otoczeni troską duszpasterską".

3. Syndrom Sztokholmski objawił się nawet u Roberta Bąkiewicza: w swoich relacjach dla WRealu 24 sprzed kościoła św. Anny, wykazał się naiwnością. Był zdziwiony, że policja toleruje agresję zboków a jemu i kolegom wali mandaty za brak maseczek. W sumie to dobry znak - znaczy to, że Robert Bąkiewicz jest po prostu tylko naiwny i współuzależniony. A mogło być gorzej.


Ma Pan jakąś inną hierarchię, żeby o tej tak łatwo zapominać?
Zapisane
Ulikkaluttuinnarpoq. Ullut 4o-t unnuallu 40-t siallersorujussuujuarpoq. Kiisa qaqqat portunerit allaat ulugussaapput. Inuit uumasullu umiarsuarmiinngitsut tamarmik ajunaarput, soorlu Guuti oqarsimasoq. umiarsuarmiittulli annapput.
Sławek125
aktywista
*****
Wiadomości: 1887

« Odpowiedz #35 dnia: Październik 26, 2020, 11:11:10 am »

Jednak sobie pozwole na komentarz jako niedelegowany głos "starszego pokolenia" co to uważa, że zawsze "ktoś za tym stoi" Panie adimadzie, jeśli pan naprawde uważa, że pejs-zbóki, majkrosofty i inne gógle to wynalazki genialnych skejterów, gików komputerowych i koledżowych dropautów, którzy pomiedzy jednym a drugim blantem stworzyli ogólnoświatowe systemy kontroli społecznej, to ja ciesze się, że jestem juz stary i nie muszę z wami młodymi na co dzień obcowac, bo by mnie szlag trafił.
« Ostatnia zmiana: Październik 26, 2020, 11:18:03 am wysłana przez Sławek125 » Zapisane
Adimad
aktywista
*****
Wiadomości: 1244

« Odpowiedz #36 dnia: Październik 26, 2020, 11:42:29 am »

Jak zwykle nic Pan nie zrozumiał  8) Otóż oczywiście w kwestii FB, Google itd. ma Pan co do zasady rację, tylko nie o tym poziomie mowa. A o poziomie samych obecnych polskich wystąpień. Otóż imaginuj Pan sobie, że tak, owszem, przeciętna rozkrzyczana 16- czy 18-latka z grupą koleżanek jest w stanie zorganizować taką zadymkę, spiknąwszy się ze znajomymi przez tenże FB, TikTok czy Instagram, i nie tylko, że Zuckerberg nie musiał w tym bezpośrednio maczać palców, ale nawet hajs z Unii czy od Sorosa nie był tym dzieciom potrzebny, ani nie musiało być tak, że jakaś sprytna dorosła, dajmy na to 35-tka, steruje tym zza kulis w każdym Pierdziszewie. Znam od środka tego typu działalność w wykonaniu prawej strony - i analogicznie dało się różne akcje robić bez wsparcia czy to "smutnych panów", czy to "dorosłych wąsów". To nie jest takie znów trudne.
« Ostatnia zmiana: Październik 26, 2020, 11:47:42 am wysłana przez Adimad » Zapisane
Fideliss
aktywista
*****
Wiadomości: 880

« Odpowiedz #37 dnia: Październik 26, 2020, 11:43:57 am »

Widzę, że temat chwycił i stał się workiem na wszystko. Ergo; ponarzekajmy sobie.
Podobał mi się wczorajszy wpis pana rysia; "Pamiętają państwo co zrobił złowrogi Putin z feministkami tańczącymi w cerkwi? - Kolonia karna."

Otóż to. ROSJA! Po tylu latach ateizacji pozostał u nich zmysł dziedzictwa kulturowego- ja mogu być niewierujuszczij no od cerkwi wara!
Jakoś nie słyszymy o marszach pedałów i lesbijek z lgbt na ulicach Moskwy. Dlaczego? Dlaczego tam ta zaraza nie sięga?

Dlatego szanuję Rosjan - tych od samowara, bałałajki, od Puszkina. Lermontowa i Czajkowskiego.......  Sorry, jakoś bliżej mi do Rosjanina niż do Szwaba.

I jeszcze jedno; załóżmy, że SWII nie miał miejsca, nie zaistniał modernizm w Kościele, wszystko jest po staremu.
Czy ustrzegłoby to nas od rozwoju lewackiej, tęczowej zarazy w świecie? 


Zapisane
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4526

« Odpowiedz #38 dnia: Październik 26, 2020, 12:04:06 pm »

Cytuj
Ma Pan jakąś inną hierarchię, żeby o tej tak łatwo zapominać?
   

Ja nie zapominam o tubylczej hierarchii ot tak by zapomnieć.
Ja zapominam, bo ciężko ona pracowała z wrogami Kościoła na obecne owoce.

Cytuj
Sorry, jakoś bliżej mi do Rosjanina niż do Szwaba.

Tylko dlaczego "Sorry" ?

Cytuj
I jeszcze jedno; załóżmy, że SWII nie miał miejsca, nie zaistniał modernizm w Kościele, wszystko jest po staremu.
Czy ustrzegłoby to nas od rozwoju lewackiej, tęczowej zarazy w świecie?

Gdyby wojny nie było to i tak szystko by było, tylko szybciej:
- Sobór - w 54 roku
- LGBT+ - pod koniec 50 -tych

Myślę nawet, że byłoby gorzej. Sanacyjna żoliborska inteligencja już w latach 50-tych stworzyłaby KOD. "Element etnicznie niesłowiański" odgrywałby w tej rewolucji pierwsze skrzypce, Poleszuki i inne "słoiki" już na przełomie lat 40/50 porzuciliby wstydliwie wiarę ojców.
Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Hubertos
aktywista
*****
Wiadomości: 595


Swiecki katolik ;)

« Odpowiedz #39 dnia: Październik 26, 2020, 13:02:20 pm »

Zgadzam sie z panem Adimadem, co do tego, ze nikt nie musial twardo stac za tymi aktami. Sam bylem swiadkiem 'imprezki', ktora skrzyknal moj, natenczas 14-letni, chrzesniak. 120 osob spotkalo sie w parku w pewnym miescie powiatowym, glownie oczywiscie dzieciakow, zeby protestowac przeciwko zamknieciu tegoz parku (ktory byl centrum rozrywki dla starszych dzieci, ktore mogly wychodzic bez rodzicow). Powiedza panstwo, ze 120 osob to nieduzo, jak na okolo 30-tysieczne miasteczko? Coz, zwolywanie rozpoczal rano, a 'protest' odbywal sie o 17. I nikt mu w tym nie pomagal, moze jedynie to, ze jest dzieciakiem dosc popularnym 'lokalnie'.
Zapisane
Nie jestem osoba duchowna - ale bylem w zakonie :D
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4526

« Odpowiedz #40 dnia: Październik 26, 2020, 13:30:41 pm »

Tak się bawi! Tak się bawi! D i e - c e - z j a !!!

A jeszcze niedawno tak było fajnie na Narodowym.
Na I planie - chyba kolega HGW?

Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Sławek125
aktywista
*****
Wiadomości: 1887

« Odpowiedz #41 dnia: Październik 26, 2020, 14:37:30 pm »

Zazdraszczam doświadczenia i wiedzy w zakresie przeprowadzania masowych!120 osób) demonstracji. Co ja tam wiem. Ja tylko przyłozyłem ręke do kilku takich wydarzeń w l. 80-tych ale tam tylko po pare tysięcy ludzi było. Sobie panowie wyobrazcie, że bez pejs-zbóków i srajfonów się to odbyło. Nie wmawiajcie mi jednak, że nie stała za tym żadna koordynacja, bo sam nią byłem.
Zapisane
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4526

« Odpowiedz #42 dnia: Październik 26, 2020, 15:12:45 pm »

Zazdraszczam doświadczenia i wiedzy w zakresie przeprowadzania masowych!120 osób) demonstracji. Co ja tam wiem. Ja tylko przyłozyłem ręke do kilku takich wydarzeń w l. 80-tych ale tam tylko po pare tysięcy ludzi było. Sobie panowie wyobrazcie, że bez pejs-zbóków i srajfonów się to odbyło. Nie wmawiajcie mi jednak, że nie stała za tym żadna koordynacja, bo sam nią byłem.

Pełna zgoda.

Pierwszą kolorową rewolucją zdalnie sterowaną mediami społecznościowymi była Syria i Tunezja. Tunezję sterowano bezpośrednio z Francji. Syrię "robili" z jakiejś bazy Amerykanie.
Myślę, że to co się dzieje jest delikatnym utarciem nosa PiS-owi przez panią Mosbacher.
Może PiS nie chciał wpisać jakiejś witaminki na listę leków refundowanych? Myślicie, że możecie nam podskakiwać?

Dlatego Rosja już wydzeliła swój internet. To się nazywa Rosnet. Latem przeprowadzili próbę odcięcia Rosji od internetu światowego zachowując funkcjonowanie sieci wewnątrz kraju.
Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Talerpimmut
bywalec
**
Wiadomości: 86

« Odpowiedz #43 dnia: Październik 26, 2020, 15:33:33 pm »

Cytuj
Ma Pan jakąś inną hierarchię, żeby o tej tak łatwo zapominać?
   

Ja nie zapominam o tubylczej hierarchii ot tak by zapomnieć.
Ja zapominam, bo ciężko ona pracowała z wrogami Kościoła na obecne owoce.

Ja wiem, że nie jest to zapominanie dla zapominania, ja rozumiem, że przeróżne decyzje hierarchii mogą nie być dla nas do zaakceptowania, ale innej hierarchii nie ma.
Matkę trzeba uzdrowić, a nie od niej uciekać. Jaki biskup nie jest lub nie będzie, trzeba go szanować i o niego dbać, nie ze względu na uczynki, a ze względu na to, że jest biskupem/kardynałem... .

Zazdraszczam doświadczenia i wiedzy w zakresie przeprowadzania masowych!120 osób) demonstracji. Co ja tam wiem. Ja tylko przyłozyłem ręke do kilku takich wydarzeń w l. 80-tych ale tam tylko po pare tysięcy ludzi było. Sobie panowie wyobrazcie, że bez pejs-zbóków i srajfonów się to odbyło. Nie wmawiajcie mi jednak, że nie stała za tym żadna koordynacja, bo sam nią byłem.

Pełna zgoda.

Pierwszą kolorową rewolucją zdalnie sterowaną mediami społecznościowymi była Syria i Tunezja. Tunezję sterowano bezpośrednio z Francji. Syrię "robili" z jakiejś bazy Amerykanie.
Myślę, że to co się dzieje jest delikatnym utarciem nosa PiS-owi przez panią Mosbacher.
Może PiS nie chciał wpisać jakiejś witaminki na listę leków refundowanych? Myślicie, że możecie nam podskakiwać?

Dlatego Rosja już wydzeliła swój internet. To się nazywa Rosnet. Latem przeprowadzili próbę odcięcia Rosji od internetu światowego zachowując funkcjonowanie sieci wewnątrz kraju.

W takim razie i my, katolicy, zróbmy własny internet, żeby nasze dzieci i wnuki mogły czytać o np. Grzegorzu XVI bez pomocy lewicowej Wikipedii, a z pomocą podobnych nowoczesnych technologii. Stwórzmy taki internet, w którym nie da się wejść na niestosowną stronę, bo takowej nie ma.
« Ostatnia zmiana: Październik 26, 2020, 15:37:51 pm wysłana przez Talerpimmut » Zapisane
Ulikkaluttuinnarpoq. Ullut 4o-t unnuallu 40-t siallersorujussuujuarpoq. Kiisa qaqqat portunerit allaat ulugussaapput. Inuit uumasullu umiarsuarmiinngitsut tamarmik ajunaarput, soorlu Guuti oqarsimasoq. umiarsuarmiittulli annapput.
Chorthippus.parallelus
adept
*
Wiadomości: 46

« Odpowiedz #44 dnia: Październik 26, 2020, 15:33:54 pm »

OŚWIADCZENIE KURII METROPOLITALNEJ W KATOWICACH

Do Biura Prasowego Archidiecezji Katowickiej napływają zapytania odnośnie rzekomej zgody władz kościelnych, udzielonej przedstawicielom Młodzieży Wszechpolskiej oraz innym, towarzyszącym im osobom, na zgromadzenie w niedzielę 25 października br. na schodach katowickiej katedry. W związku z tym informujemy, że Kuria Metropolitalna w Katowicach nie wydała jakiejkolwiek zgody manifestującym na zajmowanie terenu kościelnego, zarówno wokół katedry, jak i budynku kurii.

Co więcej, w dniu wczorajszym środowisko Młodzieży Wszechpolskiej przerwało kontrmanifestację na wyraźną prośbę przedstawicieli Kurii Metropolitalnej i policjantów z zespołu antykonfliktowego. Kontrmanifestantów wyprowadzono tylnym wyjściem katedry. W efekcie tych działań uniknięto dalszej eskalacji emocji i konfliktu wśród manifestujących.

Katowice, 26.10.2020

https://archidiecezjakatowicka.pl/o-diecezji/aktualnosci/1492-kuria-metropolitalna-nie-dzielila-zgody

Ludzie mają rozum, zwierzęta instynkt, ale w Katowicach odkryto coś zupełnie nowego...

Zapisane
Strony: 1 2 [3] 4 5 6 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Traditio  |  Katolicki punkt widzenia  |  Wątek: "Incydenty w kościołach" « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!