Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Lipiec 10, 2020, 01:42:09 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl
                   www.facebook.com/unacumpl
Centrum Informacyjne
Ruchu Summorum Pontificum
217956 wiadomości w 6280 wątkach, wysłana przez 1560 użytkowników
Najnowszy użytkownik: paulie
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: Nienoszenie maski a grzech
« poprzedni następny »
Strony: [1] 2 Drukuj
Autor Wątek: Nienoszenie maski a grzech  (Przeczytany 1381 razy)
Hugues de Payns
*NOWICJUSZ*
adept
*
Wiadomości: 34

« dnia: Maj 30, 2020, 13:49:35 pm »

Nienoszenie maski a grzech.

Prawa należy przestrzegać dopóki dopóty nie łamie ono Prawa Bożego abo Kościelnego.

Biorąc pod uwagę ten film https://www.youtube.com/watch?v=RCNOiE7HjJ4 to wogóle zakładanie maski iest grzechem głupoty, a po pewney ilości minut ieźli nie od początku to iest przeciwko zdrowiu to iest przeciwko V Przykazaniu Bożemu "Nie zabyiay". Samo zakładanie maski celem zabezpieczenia przed koronawirusem dla świadomych iest ktemu wydaie mi się grzechem oszustwa (VIII Przykazanie Boże) boć zwodzi ludzi, że mogą uniknąć abo ograniczyć zarażenie będąc w masce podczas gdy to szkodzi dla zdrowia. Iak widać wydaie mi się, że to podwóyne oszustwo.

Razem toć 3 rodzaie grzechów (w tym 1 podwóyny). Owszem należy uwzględnić Prawo Naturalne, t. zn. ieźli iest wyższa konieczność odnośnie życia abo zdrowia (nie  z powodu koronawirusa) to należy maskę założyć.

Wniosek byłby z tego taki: Co żydzi (szatan) wyrabiaią to się w głowie nie mieści.
« Ostatnia zmiana: Maj 30, 2020, 14:29:37 pm wysłana przez Hugues de Payns » Zapisane
Fideliss
aktywista
*****
Wiadomości: 804

« Odpowiedz #1 dnia: Maj 30, 2020, 19:53:38 pm »

Oj chyba przesadził pan trochę noszenie czy nienoszenie maseczki z kwestią grzechu. Fredro i jego "Zemsta" się kłania - "Znaj proporcjum Mocium Panie . . ."
Nigdy nie kojarzyłbym noszeni maseczki z kwestią grzechu. Po prostu - zdrowy rozsądek. Nie brałem na poważnie tego zalecenia, nosiłem z musu i nakazu, nieprzekonany do tego i całej tej wrzawy z wirusem. Ale ad dzisiaj już nie muszę. Chwała Bogu. Jednej głupoty mniej.
Zapisane
Hugues de Payns
*NOWICJUSZ*
adept
*
Wiadomości: 34

« Odpowiedz #2 dnia: Maj 30, 2020, 21:07:41 pm »

Oj chyba przesadził pan trochę noszenie czy nienoszenie maseczki z kwestią grzechu. Fredro i jego "Zemsta" się kłania - "Znaj proporcjum Mocium Panie . . ."
Nigdy nie kojarzyłbym noszeni maseczki z kwestią grzechu. Po prostu - zdrowy rozsądek. Nie brałem na poważnie tego zalecenia, nosiłem z musu i nakazu, nieprzekonany do tego i całej tej wrzawy z wirusem. Ale ad dzisiaj już nie muszę. Chwała Bogu. Jednej głupoty mniej.

No pewnie, po co cokolwiek koiarzyć z grzechem, nie ? To takie ciężkie y dołuiące, a zarazem problematyczne. Coś w stylu "Luz meeeen, to tylko maseczka". Może to podeyście modernistyczne. Ograniczenia zostały zniesione co do otwartych przestrzeni niezatłoczonych, za to są nowe, trzeba ią mieć w samochodzie gdy iedzie osoba nie mieszkaiąca abo niegospodaruiąca pospołu https://biznes.interia.pl/finanse/news-mandat-500-zl-za-brak-maseczki-od-soboty-uwaga-w-samochodzie,nId,4524096 . Rygor maski wróci zapewne w iesieni ieźli nie wcześniey.

Można by powiedzieć, że powiedzenie "nie przesadzay" iest zgodne z obecną sytuacyą ludzi, którzy nie wiedzą, że nie są członkami Kościoła Katolickiego będąc przekonanymi, że iest przeciwnie, to się tyczy y całey reszty świeckiey rzeczywistości. Iak ktoś chce niech obeyrzy film "Matrix" z właściwey perspektywy (nie dzisiay boć iest post ścisły y trzeba się umartwiać, nie filmy oglądać).
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 01, 2020, 16:30:43 pm wysłana przez Hugues de Payns » Zapisane
Hubertos
aktywista
*****
Wiadomości: 540


Swiecki katolik ;)

« Odpowiedz #3 dnia: Maj 30, 2020, 21:41:32 pm »

Oj chyba przesadził pan trochę noszenie czy nienoszenie maseczki z kwestią grzechu. Fredro i jego "Zemsta" się kłania - "Znaj proporcjum Mocium Panie . . ."
Nigdy nie kojarzyłbym noszeni maseczki z kwestią grzechu. Po prostu - zdrowy rozsądek. Nie brałem na poważnie tego zalecenia, nosiłem z musu i nakazu, nieprzekonany do tego i całej tej wrzawy z wirusem. Ale ad dzisiaj już nie muszę. Chwała Bogu. Jednej głupoty mniej.

No pewnie, po co cokolwiek koiarzyć z grzechem, nie ? To takie ciężkie y dołuiące, a zarazem problematyczne. Coś w stylu "Luz meeeen, to tylko maseczka". Może to podeyście modernistyczne. Ograniczenia zostały zniesione co do otwartych przestrzeni niezatłoczonych, za to są nowe, trzeba ią mieć w samochodzie gdy iedzie osoba nie mieszkaiąca abo niegospodaruiąca wspólnie https://biznes.interia.pl/finanse/news-mandat-500-zl-za-brak-maseczki-od-soboty-uwaga-w-samochodzie,nId,4524096 . Rygor maski wróci zapewne w iesieni ieźli nie wcześniey.

Można by powiedzieć, że powiedzenie "nie przesadzay" iest zgodne z obecną sytuacyą ludzi, którzy nie wiedzą, że nie są członkami Kościoła Katolickiego będąc przekonanymi, że iest przeciwnie, to się tyczy y całey reszty świeckiey rzeczywistości. Iak ktoś chce niech obeyrzy film "Matrix" z właściwey perspektywy (nie dzisiay boć iest post ścisły y trzeba się umartwiać, nie filmy oglądać).


Kosciol naucza, zeby przestrzegac prawa swieckiego, jesli nie narusza ono prawa Boskiego. Wiec sie panowie ogarnijcie, bo noszenie maseczki prawa Bozego w zadnej mierze nie narusza. Glupota jest jazda w miescie 30 km/h (byly nawet badania na Coventry University - tam opracowuje sie nowe technologie do produkcji Jaguarow, nawet wydzial jest nazwany 'Jaguar Centre' - ktore dowodzily, ze zbytnie ograniczenie predkosci w miescie moze powodowac wiecej wypadkow, dlatego, ze kierowca z kazdym zwiekszaniem predkosci staje sie bardziej uwazny, zatem jadac bardzo powoli ma wieksza tendencje do bycia rozproszonym), ale grzechem jest nieprzestrzeganie nielamiacych prawa Bozego zakazow i nakazow.
Zapisane
Nie jestem osoba duchowna - ale bylem w zakonie :D
konrad
*NOWICJUSZ*
adept
*
Wiadomości: 3

« Odpowiedz #4 dnia: Czerwiec 06, 2020, 23:00:31 pm »

Oczywiście, że jest grzechem i to ciężkim. Większość przypadków jest bezobjawowa, więc nie wiemy nie nosząc maseczki nie wiemy czy nie  zagrażamy zarażeniem  osób z którymi stykamy się na ulicy, w sklepie, tramwaju, kościele itp. Maseczka  zatrzymuje wirusy wydostające się z naszego organizmu. Moim zdaniem, maseczka nie zabezpiecza mnie w pełni przed wirusami z zewnątrz. Dlatego noszę przyłbicę, która zatrzymuje wszystko po zewnętrznej stronie. Oczywiście dezynfekuję tę przyłbicę po powrocie do domu. Używam do tego izopropanolu w odpowiednim stężeniu.
Konrad.
Zapisane
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4115

« Odpowiedz #5 dnia: Czerwiec 06, 2020, 23:10:49 pm »

Oczywiście, że jest grzechem i to ciężkim. Większość przypadków jest bezobjawowa, więc nie wiemy nie nosząc maseczki nie wiemy czy nie  zagrażamy zarażeniem  osób z którymi stykamy się na ulicy, w sklepie, tramwaju, kościele itp. Maseczka  zatrzymuje wirusy wydostające się z naszego organizmu. Moim zdaniem, maseczka nie zabezpiecza mnie w pełni przed wirusami z zewnątrz. Dlatego noszę przyłbicę, która zatrzymuje wszystko po zewnętrznej stronie. Oczywiście dezynfekuję tę przyłbicę po powrocie do domu. Używam do tego izopropanolu w odpowiednim stężeniu.
Konrad.

Panie Konradzie, jest pan nie tylko dobrym katolikiem ale i obywatelem,  zuchem.
Czy podczas epidemi grypy na jesieni 2019 r. również nosil pan środki ochrony osobistej?
Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
ececylia
rezydent
****
Wiadomości: 438


« Odpowiedz #6 dnia: Czerwiec 06, 2020, 23:12:25 pm »

Oczywiście, że jest grzechem i to ciężkim. Większość przypadków jest bezobjawowa, więc nie wiemy nie nosząc maseczki nie wiemy czy nie  zagrażamy zarażeniem  osób z którymi stykamy się na ulicy, w sklepie, tramwaju, kościele itp. Maseczka  zatrzymuje wirusy wydostające się z naszego organizmu. Moim zdaniem, maseczka nie zabezpiecza mnie w pełni przed wirusami z zewnątrz. Dlatego noszę przyłbicę, która zatrzymuje wszystko po zewnętrznej stronie. Oczywiście dezynfekuję tę przyłbicę po powrocie do domu. Używam do tego izopropanolu w odpowiednim stężeniu.
Konrad.
https://www.youtube.com/watch?v=e0WbCkL5Kgs&feature=share&fbclid=IwAR2jkYLP_lppTepifcMr5mWN4rLboIqG6tbT880m616WVRDZP1TU0huRgD8
Zapisane
"Kochaj grzesznika nie jako grzesznika, ale jako człowieka. Jeśli kochasz chorego, prześladujesz chorobę, bo jeśli oszczędzasz chorobę, nie kochasz chorego." św. Augustyn
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4115

« Odpowiedz #7 dnia: Czerwiec 07, 2020, 09:56:47 am »

@ececylia
Nie mogę powstrzymać się i nie skomentować zalinkowanej przez panią audycji z mediow narodowych. Forma jest tez wazna: prezenterka sztywna, chyba wypozyczona z Telewizji Trwam. Pani dr z fryzurą koczkodana. Odechciewa się nawet sluchac tych jej urywanych zdań.

Znalazlem jeszcze wypowiedz ordynatora:
https://nczas.com/2020/05/15/ordynator-oddzialu-zakaznego-ostro-o-dzialaniach-rzadu-koronawirus-to-nie-pandemia-gorsza-jest-panika/

https://biotechnologia.pl/biotechnologia/panika-nakrecana-przez-politykow-grozniejsza-niz-koronawirus,19532

@konrad
Caly czas mowimy o grzechu. Ale pomówmy o dobrych uczynkach: gdy zauwazy pan sąsiadkę bez maseczki w warzywniaku albo kioskarkę tez bez maseczki - proszę zadzwonić na milicję. Takie proste a ile punktow zbierze pan w niebie.
Czuwaj!
Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
jwk
aktywista
*****
Wiadomości: 5859


« Odpowiedz #8 dnia: Czerwiec 07, 2020, 11:20:00 am »

Używam do tego izopropanolu w odpowiednim stężeniu.
W naszej parafii stosowany jest płyn o uroczym aromacie rolniczej gorzelni.  ;)
Zapisane
Für Kikokarmenisten, Komunisten und Volkskomissaren Eintritt verboten.
ececylia
rezydent
****
Wiadomości: 438


« Odpowiedz #9 dnia: Czerwiec 07, 2020, 12:20:21 pm »

@rysio
Można zamknąć oczy i słuchać.
Zapisane
"Kochaj grzesznika nie jako grzesznika, ale jako człowieka. Jeśli kochasz chorego, prześladujesz chorobę, bo jeśli oszczędzasz chorobę, nie kochasz chorego." św. Augustyn
konrad
*NOWICJUSZ*
adept
*
Wiadomości: 3

« Odpowiedz #10 dnia: Czerwiec 14, 2020, 20:55:46 pm »

Panie Rysiu, czuję się zaszczycony Pana opinią o mnie: "Panie Konradzie, jest pan nie tylko dobrym katolikiem ale i obywatelem". I to stwierdził Pan już po jednej mojej wypowiedzi. Dziękuję za miłe słowa.
Pyta Pan czy w 2019-tym roku stosowałem jakieś środki ochrony osobistej? takie ogólne, standardowe - tak, ale ponieważ nie było zaleceń (WHO, Ministerstwo Zdrowia, Inspektorat Sanitarny itp.) dotyczących jakichś specjalnych środków (maseczki, przyłbice, rękawiczki, dezynfekowanie powierzchni, klamek, uchwytów itp.), więc specjalnych  środków nie stosowałem. Nie jestem przeczulony na punkcie swojego zdrowia. Oczywiście nie lekceważę objawów takich jak stan podgorączkowy, kaszel, katar, ból gardła itp. W takim przypadku staram się nie wychodzić z domu (bez koniecznej potrzeby). Obecnie przebywam na emeryturze, więc jest to mniejszy problem. Wtedy gdy pracowałem, to udawałem się do mojego lekarza 1-go kontaktu i dostawałem zwolnienie (na 3, 4 dni, czasem na tydzień) oraz zlecenie (oczywiście po badaniu) zażywania określonych leków (rzadko antybiotyku). I po paru dniach byłem już zdrowy. mamy z zoną wspaniałą panią Doktor pierwszego Kontaktu, u której leczymy się już od 40-tu lat. Zna nasze organizmy lepiej niż my sami i zawsze jej diagnoza i zastosowane leczenie okazuje się nadzwyczaj trafne. ufam lekarzom, którzy zdobyli moje zaufanie. i "trzymam się" ich. Dotyczy to zresztą i okulisty, i stomatologa, itd.
To tyle w odpowiedzi na pana pytanie odnośnie roku 2019.
Pozdrawiam serdecznie
Konrad Kozłowski - Łódź
ps.
Jeśli chciałby Pan jeszcze czegoś się ode mnie dowiedzieć,  to podaję swój adres e-mail: kozkon@wp.pl
Zapisane
STS
rezydent
****
Wiadomości: 332

« Odpowiedz #11 dnia: Czerwiec 17, 2020, 23:42:55 pm »

Kosciol naucza, zeby przestrzegac prawa swieckiego, jesli nie narusza ono prawa Boskiego. (...) grzechem jest nieprzestrzeganie nielamiacych prawa Bozego zakazow i nakazow.
A czy gdyby Panu państwo nakazało chodzić do sklepu skacząc wyłącznie na jednej nodze - oczywiście miłościwie tylko wtedy, gdy człowiek jest odpowiednio sprawny, rzecz jasna - byłoby grzechem złamanie takiego prawa, czy nie? Wszak z prawem Bożym raczej ono nie koliduje...

Ale może bez reductio ad absurdum:

Czy świadome jechanie ponad 90 km/h w terenie niezabudowanym jest ZAWSZE grzechem (mając na uwadze standardowe ograniczenie do 90 km/h), czy też może niekoniecznie?

Czy podjechanie samochodem do supermarketu oddalonego o 500m bez prawa jazdy przy sobie (bo zapomniałem wziąć, a mieszkam na 5 piętrze bez windy) jest grzechem, czy nie?

Mój śp. dziadek często przy okazji polecał mi zakupić dla niego paczkę fajek w lokalnym wiejskim sklepiku, gdy byłem jeszcze dzieckiem. Oczywiście każdy każdego znał, a sprzedawczyni mi ufała i nie robiła problemów. Był grzech? (Dziadka / ekspedientki / mój).

W każdym przypadku złamane zostało świeckie prawo, które samo w sobie raczej nie jest sprzeczne z prawem Bożym - a więc jak z tym grzechem?
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 17, 2020, 23:46:41 pm wysłana przez STS » Zapisane
ececylia
rezydent
****
Wiadomości: 438


« Odpowiedz #12 dnia: Czerwiec 18, 2020, 00:50:25 am »

To skakanie na jednej nodze nie jest wcale takie absurdalne, bo w ten sposób łatwiej się pozbyć śmiertelnych zarazków dziesiątkujących ludzkość podczas pandemii. ;D
Zapisane
"Kochaj grzesznika nie jako grzesznika, ale jako człowieka. Jeśli kochasz chorego, prześladujesz chorobę, bo jeśli oszczędzasz chorobę, nie kochasz chorego." św. Augustyn
Regiomontanus
aktywista
*****
Wiadomości: 2987


« Odpowiedz #13 dnia: Czerwiec 18, 2020, 03:16:03 am »

@konrad
Caly czas mowimy o grzechu. Ale pomówmy o dobrych uczynkach: gdy zauwazy pan sąsiadkę bez maseczki w warzywniaku albo kioskarkę tez bez maseczki - proszę zadzwonić na milicję. Takie proste a ile punktow zbierze pan w niebie.
Czuwaj!

A ja mam pytanie: czy te punkty to tylko za maski czy też można je zbierać w inny sposób? Bo mój sąsiad to wcale nie stosuje się do zaleceń, i sam widziałem, jak się ściskał z taką jedną znajomą, na pewno nie było 2 metrów. A jeszcze psa wypuszcza i ten pies na mój trawnik wbiega, i kiedyś mi trawnik zapaskudził. Ile dostanę punktów jak doniosę na niego?
Zapisane
Certe, adveniente die judicii, non quaeretur a nobis quid legerimus, sed quid fecerimus.
konrad
*NOWICJUSZ*
adept
*
Wiadomości: 3

« Odpowiedz #14 dnia: Czerwiec 18, 2020, 05:39:30 am »

Kosciol naucza, zeby przestrzegac prawa swieckiego, jesli nie narusza ono prawa Boskiego. (...) grzechem jest nieprzestrzeganie nielamiacych prawa Bozego zakazow i nakazow.
A czy gdyby Panu państwo nakazało chodzić do sklepu skacząc wyłącznie na jednej nodze - oczywiście miłościwie tylko wtedy, gdy człowiek jest odpowiednio sprawny, rzecz jasna - byłoby grzechem złamanie takiego prawa, czy nie? Wszak z prawem Bożym raczej ono nie koliduje...

Ale może bez reductio ad absurdum:

Czy świadome jechanie ponad 90 km/h w terenie niezabudowanym jest ZAWSZE grzechem (mając na uwadze standardowe ograniczenie do 90 km/h), czy też może niekoniecznie?

Czy podjechanie samochodem do supermarketu oddalonego o 500m bez prawa jazdy przy sobie (bo zapomniałem wziąć, a mieszkam na 5 piętrze bez windy) jest grzechem, czy nie?

Mój śp. dziadek często przy okazji polecał mi zakupić dla niego paczkę fajek w lokalnym wiejskim sklepiku, gdy byłem jeszcze dzieckiem. Oczywiście każdy każdego znał, a sprzedawczyni mi ufała i nie robiła problemów. Był grzech? (Dziadka / ekspedientki / mój).

W każdym przypadku złamane zostało świeckie prawo, które samo w sobie raczej nie jest sprzeczne z prawem Bożym - a więc jak z tym grzechem?
@ececylia
Nie mogę powstrzymać się i nie skomentować zalinkowanej przez panią audycji z mediow narodowych. Forma jest tez wazna: prezenterka sztywna, chyba wypozyczona z Telewizji Trwam. Pani dr z fryzurą koczkodana. Odechciewa się nawet sluchac tych jej urywanych zdań.

Znalazlem jeszcze wypowiedz ordynatora:
https://nczas.com/2020/05/15/ordynator-oddzialu-zakaznego-ostro-o-dzialaniach-rzadu-koronawirus-to-nie-pandemia-gorsza-jest-panika/

https://biotechnologia.pl/biotechnologia/panika-nakrecana-przez-politykow-grozniejsza-niz-koronawirus,19532

@konrad
Caly czas mowimy o grzechu. Ale pomówmy o dobrych uczynkach: gdy zauwazy pan sąsiadkę bez maseczki w warzywniaku albo kioskarkę tez bez maseczki - proszę zadzwonić na milicję. Takie proste a ile punktow zbierze pan w niebie.
Czuwaj!
Zapisane
Strony: [1] 2 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: Nienoszenie maski a grzech « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!