Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czerwca 19, 2024, 12:02:20 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl

Centrum Informacyjne Ruchu Summorum Pontificum
232154 wiadomości w 6633 wątkach, wysłana przez 1668 użytkowników
Najnowszy użytkownik: magda11m
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: byłem na NOM...
« poprzedni następny »
Strony: 1 ... 26 27 [28] 29 30 ... 33 Drukuj
Autor Wątek: byłem na NOM...  (Przeczytany 98618 razy)
LUK
aktywista
*****
Wiadomości: 962


« Odpowiedz #405 dnia: Sierpnia 12, 2009, 21:03:06 pm »

Pragne zauwazyc, ze to jest status ad experimentum

Lekko nieuważny Pan jest statuty mamy już na STAŁE.

Proponuję prezstac sie bawic w piaskownicy i jednoznacznie odpowiedziec na zadane wyzej pytania :
- czy uważa, że schizmatyków należy nawracać (jak Pius XI) czy nie (jak Kiko) ?
- czy zgadza się z przytoczonymi przez P. LUKa fragmentami magisterium czy nie ?
Do czasu udzielenia odpowiedzi nie bede wchodzil z panem w zadne inne dyskusje.

Po pierwsze Kiko nie twierdził że nie należy nawracać schizmatyków. Powiedziała to co powiedział w danym kontekście geopolitycznym. Gdyby powiedział inaczej myśle że ekipy na terenie Rosji w ekspresowym tempie straciły wizy na pobyt w Rosji. W takiej sytuacji ich misja ewangelizacyjna odbywała by się w stylu większości tradsów na tym forum.

Ja odpowiem I pytanie - tak
Drugie też zapewne tak


Witam

Sam sobie pan przeczy :

''Ja odpowiem I pytanie - tak"

A wcześniej "Po pierwsze Kiko nie twierdził że nie należy nawracać schizmatyków. Powiedziała to co powiedział w danym kontekście geopolitycznym".

OD KIEDY TO GEOPOLITYCZNY KONTEKST JEST WYŻEJ i ZASTĘPUJE GŁOSZENIE NIEOMYLNEGO MAGISTERIUM KOŚCIOŁA ŚW. ??? TO MOŻE GEOPOLITYCZNY KONTEKST ZASTĄPI MAGISTERIUM KOŚCIOŁA. Dalej TO ZNACZY LEPIEJ PRZEMILCZEĆ I GŁOSIĆ HEREZJE I PODWAŻAĆ MAGISTERIUM NIEOMYLNE NIŻ NIEOMYLNĄ NAUKĘ KOŚCIOŁA LUB W OGÓLE JEJ NIE GŁOSIĆ
TAKI POGLĄD ŻE MOŻNA PRZEMILCZEĆ LUB CELOWO OPUSZCZAĆ GŁOSZENIE CAŁEJ NIEOMYLNEJ NAUKI O POWROCIE SCHIZMATYKÓW I NIE TYLKO POTĘPIŁO JUŻ ŚW. OFICJUM :

''W Instrukcji "De motione oecumenica"  Świętego Oficjum , wydanej 20 grudnia 1949 roku:

"[Biskupi] powinni być czujni ażeby pod fałszywym pretekstem – iż trzeba raczej kłaść nacisk na te sprawy, które nas jednoczą niż na te, które nas dzielą – nie rozprzestrzeniał się niebezpieczny indyferentyzm... Powinni także dać odpór niebezpiecznej manierze wypowiedzi rodzącej fałszywe opinie i próżne nadzieje, które nigdy nie mogą zostać spełnione – jaką może być na przykład twierdzenie, iż nie należy zbyt wielce poważać orzeczeń zawartych w encyklikach rzymskich Papieży na temat powrotu odszczepieńców do Kościoła, konstytucji Kościoła, czy Mistycznego Ciała Chrystusa... Przeto, ma być głoszona i objaśniana cała katolicka doktryna; w żaden sposób nie może być przemilczane bądź w dwuznacznych wypowiedziach ukrywane to, co zawiera katolicka prawda odnośnie prawdziwej natury usprawiedliwienia i drogi do niego wiodącej, konstytucji Kościoła, prymatu jurysdykcji rzymskiego Papieża oraz jedynej, prawdziwej jedności mogącej się dokonać poprzez powrót odszczepieńców do jednego, prawdziwego Kościoła Chrystusowego" (AAS, XLII (1950), 144).

A tu p. KIKO :
http://ekai.pl/wydarzenia/wywiad/x19210/kiko-arguello-to-duch-swiety-odnawia-kosciol/?page=2

''W jednym z ostatnich wywiadów wspomina Pan o zainteresowaniu Drogą ze strony Kościoła prawosławnego. Czy jest szansa, żeby formacja neokatechumenalna stała się dobrem wspólnym naszych Kościołów?

Jesteśmy w Moskwie już od pewnego czasu. Zasadniczo staramy się pomagać tamtejszym katolikom. Nie chcemy być oskarżani o jakikolwiek prozelityzm. Jednocześnie jesteśmy również w kontakcie z Kościołem prawosławnym. Rozmawialiśmy ze śp. patriarchą Aleksym, ówczesnym metropolitą Cyrylem, czy biskupem Hilarionem. Mówiliśmy jasno, że nie chcemy nikogo nawracać, ale że odczuwamy problemy tego społeczeństwa zniszczonego komunizmem – brak wiary, szerzący się alkoholizm, samotność itp. Podkreślaliśmy, że chcemy pomagać naszym braciom i że możemy ofiarować naszą metodę wtajemniczenia chrześcijańskiego również Kościołowi prawosławnemu.
« Ostatnia zmiana: Sierpnia 12, 2009, 21:20:08 pm wysłana przez LUK » Zapisane
tkiller
aktywista
*****
Wiadomości: 1148


Koń jaki jest, każdy widzi.

« Odpowiedz #406 dnia: Sierpnia 12, 2009, 23:50:53 pm »

Dzięki wielkim niebieskim literom ma pan racje, gratuluję.
Zapisane
"..co sądzić o tych nawet pobożnych, którzy podczas Mszy św. odmawiają różaniec i najrozmaitsze litanie albo przez całą Mszę św. odmawiają modlitwy przygotowawcze do komunii św. Ci wszyscy, tak należy stwierdzić, liturgicznie nieprawidłowo uczestniczę we Mszy świętej."
Krzysztof Kałębasiak
aktywista
*****
Wiadomości: 1136


« Odpowiedz #407 dnia: Sierpnia 12, 2009, 23:53:52 pm »

metodę wtajemniczenia chrześcijańskiego
i wlasnie to, "wtajemniczenie", jest najwieksza krzywda wyradzana ludziom przez tego Kiko.
Zapisane
Ioannes
uczestnik
***
Wiadomości: 112

« Odpowiedz #408 dnia: Sierpnia 12, 2009, 23:55:07 pm »

Dzięki wielkim niebieskim literom ma pan racje, gratuluję.
Jak już, to rację ma Święte Oficjum, Panie tkiller.
Zapisane
jwk
aktywista
*****
Wiadomości: 7315


« Odpowiedz #409 dnia: Sierpnia 13, 2009, 18:46:07 pm »

Dzięki wielkim niebieskim literom ma pan racje, gratuluję.
Jak już, to rację ma Święte Oficjum, Panie tkiller.
Szanowny Panie Janie!
p.tkiller jest modelem trolla, którego wkurzają duże litery a szczególnie kolor niebieski, jako związany z Tą, Która starła głowę węża. Osobnik reaguje kilkoma krótkimi zdankami ze stałego repertuaru, albo mu świstak zawija w sreberka, albo lituje się nad stanem psychiki przeciwnika, bądź też nieudolnie próbuje przyswoić i odwrócić argumenty oponentów. Jeśli bym miał go porównać z czymś znanym, to chyba z taką meszką co to jest mała i u.......wa.
Zapisane
Zamiast zajmować się całą rzeszą katolików, którzy nie chodzą w ogóle do kościoła,
Watykan uderza w tych, którzy są na Mszy świętej w każdą niedzielę.
LUK
aktywista
*****
Wiadomości: 962


« Odpowiedz #410 dnia: Sierpnia 16, 2009, 12:47:05 pm »

Dzięki wielkim niebieskim literom ma pan racje, gratuluję.

Witam

A pani nie zgadza się z przytoczonymi fragmentami nioemylnego MAGISTERIUM ?

Jak już to rację ma SAM PAN BÓG i CHWAŁA MU.

Pozdrawiam LUK
« Ostatnia zmiana: Maja 10, 2010, 14:21:49 pm wysłana przez LUK » Zapisane
marekkoc
aktywista
*****
Wiadomości: 924

« Odpowiedz #411 dnia: Grudnia 27, 2010, 16:36:19 pm »

Wczoraj też byłem.
Odbyło się odnowienie przyrzeczeń małżeńskich. Ksiądz w trakcie Mszy, chyba trzy razy wezwał do braw dla chóru z innej parafii, który intensywnie śpiewał. Po ogłoszeniach Ksiądz wraz z dużą grupą osób zrobił pamiątkowe zdjęcie przed ołtarzem. Potem odbyło się błogosławieństwo polegające na tym, że ludzie w długiej kolejce podchodzili do Księdza stojącego przed ołtarzem po błogosławieństwo. Oczekiwałem na zakończenie Mszy słowami "idźcie Ofiara spełniona" czy innymi odpowiednimi. Tymczasem Kościół pustoszał. I wreszcie Ksiądz po tym indywidualnym błogosławieństwie po ukłonie przed tabernakulum wyszedł. Sam nie wiem na pewno - może to ja nie zauważyłem. końca Mszy. W każdym bądź razie, jeśli tak - to chyba pierwszy raz w życiu...
Zapisane
"od wszelkiego zła się powstrzymujcie" (1Tes 5:21 BT)
Michał Barcikowski
*
aktywista
*
Wiadomości: 1875

« Odpowiedz #412 dnia: Grudnia 27, 2010, 17:54:57 pm »

Na NOMie "byłem" może miesiąc temu. Stałem i klęczałem na końcu gdzieś za filarami odmawiając Różaniec przy tabernakulum odsuniętym na bok kościoła, nie przyjmując Komunii, nie odpowiadając, nie wykonując żadnych gestów. Takie oto moje "uczestnictwo" w NOMie. Msza była za zmarłą babcię - inaczej bym nie poszedł (ewentualnie pogrzeb, ślub itp.).

Urzekła mnie twoja historia.
Zapisane
marekkoc
aktywista
*****
Wiadomości: 924

« Odpowiedz #413 dnia: Grudnia 27, 2010, 17:57:59 pm »

Na NOMie "byłem" może miesiąc temu. Stałem i klęczałem na końcu gdzieś za filarami odmawiając Różaniec przy tabernakulum odsuniętym na bok kościoła, nie przyjmując Komunii, nie odpowiadając, nie wykonując żadnych gestów. Takie oto moje "uczestnictwo" w NOMie. Msza była za zmarłą babcię - inaczej bym nie poszedł (ewentualnie pogrzeb, ślub itp.).

brzmi mi to jakoś znajomo...

Moje stanowisko praktyczne jest takie (nie wnikając w prawdę obiektywną), że jest prawdopodobnym stanowisko, że zaliczając obowiązek niedzielny przez NOM nie ma się grzechu ciężkiego. Tak sobie praktycznie rozwiązałem tę kwestię. Nawiasem mówiąc - czy jest tu wątek na bardzo ciekawy temat - Probabilizm?
Zapisane
"od wszelkiego zła się powstrzymujcie" (1Tes 5:21 BT)
Guldenmond
aktywista
*****
Wiadomości: 2136


« Odpowiedz #414 dnia: Grudnia 27, 2010, 17:59:02 pm »

Panie M.B. poco tyle zlosliwosci? Chlopak jest mlody, jak kazdy mlody ma watpliwosci i podejmuje wybory, a Pan... Pan sie ze wszystkiego nasmiewa i trywializuje...
Zapisane
"coraz bardziej cię wciaga do tego trydenckiego ścieku"
ks. K.B.
Sigfried
aktywista
*****
Wiadomości: 698

« Odpowiedz #415 dnia: Grudnia 27, 2010, 18:13:16 pm »

Ze specjalna dedykacja dla Pana Barcikowskiego;
Bylem na Nomie miesiac temu w krakowskiej parafii - u Kapucynow w Olszanicy - dramat - mikrofon liturgiczny najwazniejszym elementem ale to pryszcz. Cala msze gitarka z zawodzaca na niskim sopranie zakonnica to tez pikus. Jakies baby czytajace czytania to tez juz widzialem. Kazania o niczym, z niczym nie zwiazane, na poziomie debila tez juz slyszalem wczesniej. To wszystko nic. Zaskoczylo mnie kilka innych rzeczy - po raz pierwszy slyszalem brawa w trakcie mszy w Polsce (we Francji to regula - udalo sie przeistoczenie, ksiadz podniosl "kielich" (pisze w cudzyslowiu bo tam w 50% to kubek z Ikei) brawa, ksiadz cos smiesznego wtracil brawa, ministrant (o pardon ministrantka) sie potknela - brawa plus smiechy, o ile jest komu sie smiac i bic brawa bo najczesciej nie ma na mszach nikogo) z glupim komentarzem ksiedza - "dodajmy ministrantom animuszu, brawa dla nich". To raz - bylo to przy okazji slubowania nowych Ministrantow, o tresci raczej bez sensu (prawdopodobnie autorem byl autor i rzeczonego kazania) - "dziekujemy za dar powolania Ministranta" itp. Dwa - na mszy byl chrzest - upsss... mialem watpliwosc czy jestem w katolickim kosciele. Nie bylo o tym mowy, tzn. slowo chrzest sie nie pojawilo - byly hasla typu "dzis wlaczamy do naszej wspolnoty", "teraz odbedzie sie wlaczenie nowego czlonka do naszej wspolnoty" itp. na szczescie rzeklo sie finalnie ksiedzu "ja Ciebie chrzcze" choc biorac pod uwage wczesniejszy belkot bardziej by pasowalo "ja cie wlaczam czlonku do wspolnoty". A na koniec mszy w kosciele odbyl sie pokaz slajdow (juz nie pamietam jaki to mial byc temat) - ksiadz milo zagail, ze Pan dajmy na to (zapomnialem imienia) Zdzisek prosil go zeby te slajdy zdziskowe Zdzisek mogl publicznie pokazac i normalnie to ksiadz zrobilby to w kosciele (sic!) w innych godzinach ale wtedy "nikt by nie przyszedl" wiec zrobi to teraz na koniec mszy i na scianie pojawil sie pierwszy slajd z animowanym osiolkiem z Kubusia Puchatka. Co bylo dalej nie wiem, wyszedlem...
Bylem tez na NOMie w Tarnowie w pierwszy dzien swiat - nagla zmiana planow spowodowala, ze nie dotarlem do Tarnowa na KRR. Wzialem ze soba bardzo dobre zatyczki do uszu (amerykanskie - polecam) - ustawilem sie w bocznym oltarzu, odmowilem trzy rozance, nic mnie nie rozpraszalo, nic nie slyszalem. Polecam patent - daje mozliwosc modlenia sie na NOMie a nie mimowolnego grania w dialogowanym spektaklu - na wypadek nieuniknionej koniecznosci nomizacji a takze np. sluchania na KRR zamiast kazania ksiedza dra Grygiela listu kard. Dziwisza w sprawie postepow beatyfikacji itp. itd. zdecydowanie niezastapiony. 
Zapisane
Bartek
Administrator
aktywista
*****
Wiadomości: 3691

« Odpowiedz #416 dnia: Grudnia 27, 2010, 18:28:19 pm »

Wzialem ze soba bardzo dobre zatyczki do uszu (amerykanskie - polecam)

Jakiej marki?
Zapisane
Hoc pulchrum est hominis munus et officium: ut oret ac diligat.
Jean Gabriel Perboyre
aktywista
*****
Wiadomości: 2235


« Odpowiedz #417 dnia: Grudnia 27, 2010, 18:30:31 pm »

Panie M.B. poco tyle zlosliwosci? Chlopak jest mlody, jak kazdy mlody ma watpliwosci i podejmuje wybory, a Pan... Pan sie ze wszystkiego nasmiewa i trywializuje...

Tez bym sie pewnie usmiechnal widzac jak jakis mlodziak robi popisowke na mszy.
Zapisane
marekkoc
aktywista
*****
Wiadomości: 924

« Odpowiedz #418 dnia: Grudnia 27, 2010, 18:36:52 pm »

Panie M.B. poco tyle zlosliwosci? Chlopak jest mlody, jak kazdy mlody ma watpliwosci i podejmuje wybory, a Pan... Pan sie ze wszystkiego nasmiewa i trywializuje...

Tez bym sie pewnie usmiechnal widzac jak jakis mlodziak robi popisowke na mszy.

jak się Pan "uprzejmie" wyraża "młodziak" był zapewne ostatnią osobą, która tam robiła "popisówkę"
Takie czasy - spokojne zachowanie i skupienie to teraz popisówka...
Zapisane
"od wszelkiego zła się powstrzymujcie" (1Tes 5:21 BT)
Krusejder
aktywista
*****
Wiadomości: 6652


to the power and the glory raise your glasses high

mój blog
« Odpowiedz #419 dnia: Grudnia 27, 2010, 18:41:50 pm »

Panie M.B. poco tyle zlosliwosci? Chlopak jest mlody, jak kazdy mlody ma watpliwosci i podejmuje wybory, a Pan... Pan sie ze wszystkiego nasmiewa i trywializuje...

Tez bym sie pewnie usmiechnal widzac jak jakis mlodziak robi popisowke na mszy.

a pan to starzak, że tak pisze ?

pozatem, popisówki to się robi w pierwszej ławce, by wszyscy widzieli
Zapisane
zapraszam na mój blog: http://przedsoborowy.blogspot.com/ ostatni wpis z dnia 20 IX 2022
Strony: 1 ... 26 27 [28] 29 30 ... 33 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Sprawy ogólne  |  Wątek: byłem na NOM... « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.19 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!