Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Lipiec 02, 2020, 22:20:57 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl
                   www.facebook.com/unacumpl
Centrum Informacyjne
Ruchu Summorum Pontificum
217832 wiadomości w 6275 wątkach, wysłana przez 1559 użytkowników
Najnowszy użytkownik: Pius XII
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Novus Ordo  |  Kościół posoborowy  |  Wątek: Koronawirus
« poprzedni następny »
Strony: 1 ... 9 10 [11] 12 13 ... 40 Drukuj
Autor Wątek: Koronawirus  (Przeczytany 24122 razy)
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4100

« Odpowiedz #150 dnia: Marzec 21, 2020, 12:45:58 pm »

To co napisalem absolutnie jest kompatybilne z tym co już było dawniej np. podczas okupacji. Plotki z tamtych czasow tez calkowicie sie wykluczaly; tyle, ze ja przytoczylem tylko 4 takie fejki z czasow okupacji. A mogłbym wymienić 28 lub 150.

Niech pan nie probuje wciskac tzw kitu, ze obecnie wszystko jest inaczej. Jest tak samo od czasow wojny peloponeskiej i Zwiazku Atenskiego. Nic nie uleglo zmianie a ludzie mają tę "sagesse" - ludową mądrość pokoleń.
Stąd powiedzenia:

Biednemu wiatr w oczy,

Ksiądz pana wini, pan księdza,
A nam, prostym, zewsząd nędza,

Bogaty zawsze sie wywinie,

Od czasu do czasu, ujawni sie jakaś 'taśma' z rozmów w knajpie pomiedzy panem wójtem a plebanem lub ujawniona zostaje rozmowa telefoniczna. Wtedy potwierdzają się mądrosci ludowe. Dlatego warstwy, kartele sprawujace wladzę od zawsze probują budować aurę swojej 'swietosci' przez dystans i zwalczanie wolnosci wypowiedzi.

Tylko idioci na histerii wirusowej nie probuja robic interesow. Mali windują cenę plynow do mycia rąk a kartele zarzadzą obowiazkowe szczepienie.
Mozna nawet zauwazyc spory pomiedzy przestepcami: minister straszy, ze zawyżanie ceny plynow bedzie scigane z mocy prawa a sam chce zmusic obywateli do szczepien, za ktore zaplaci minister z kieszeni obywateli ;D
Slowem, chcesz okradac zastraszonych Polakow, sprzedajac im plyny? ok mozesz to robic ale plac nam dzialke od zarobku: kup atest pzh, od kumpli ministra ;D

Najsmieszniejsze są "maseczki" ;D
TVPiS nakręca 'wspolnotową' narrację. Tak jak podczas Powstania Warszawskiego Harcerki robily bandaże opatrunkowe dla rannych, tak teraz kartel PR-owski pokazuje jak to Harcerki i siostry zakonne (jak podczas Powstania) szyją 'maseczki' - tamtaramtam! Warszawskie dzieci! Idziemy w bój   ;D  ;D ;D. A Harcerze - oddzialy szturmowe biegają po miescie z butelkami z benzy... tzn z plynem dezynfekujacym.

Po czym ten sam TVPiS pokazuje wirusologa, ktory zmieszanemu redaktorowi mowi, ze te maseczki można sobie robic na drutach w ramach uspokojenia, bo ich wartosc jest żadna.

PS
Jak kurz opadnie, Maliniak nadymając policzki powie, ze "jako wspolnota zdalismy egzamin lepiej niz zachod - wiadomo: silni zwarci gotowi najlepsza kawaleria swiata..." ale to juz w ramach kampanii wyborczej ;D
Wszystko trzeba zdyskontowac.



« Ostatnia zmiana: Marzec 21, 2020, 12:51:14 pm wysłana przez rysio » Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
Adimad
aktywista
*****
Wiadomości: 1212

« Odpowiedz #151 dnia: Marzec 21, 2020, 14:35:08 pm »

No dobrze, ale to, że na różnych tego typu wydarzeniach ktoś zawsze kręci jakieś swoje lody - to jest truizm; podobnie jak i to, że nie wszystko wiemy o tym, co się dzieje za kulisami. Ale jeżeli mają z tego płynąć jakiekolwiek sensowne wnioski, tj. wnioski przeradzające się w określone sposoby postępowania, no to wówczas powinno się mieć spójną teorię popartą dowodami, a nie poszlakami typu "panie, ja swoje już przeżyłem i widziałem...".

Młodzież ukuła swego czasu tzw. pastę (historyjkę) o wujku foliarzu. Jego najczęstszym tekstem, wtrącanym właściwie w każdej dyskusji jest "jak to wszystko pi***olnie", odmieniane przez wszystkie czasy i przypadki. (…) Od tego czasu przepowiada wojnę z Rosją albo koniec świata trzy razy częściej bo ma nadzieję, że świat się roz***li i w końcu wyjdzie jego racja.

No, to jak się tak codziennie marudzi, to się w końcu trafi. Podobnie jak pewnie trafia ten, kto we wszystkim węszy jakiś wał. Poczytać se można, pogadać se można, ale w sumie to jałowe.

BTW, gdzieś mi w internetach mignęła jeszcze jedna teoria oparta o przenikliwość w stylu wyżej wspomnianego wujka, właśnie a propos maseczek; mianowicie coś w stylu: "ludzie, nie dajcie sobie wcisnąć kitu, że maseczki nie chronią, oczywiście że chronią, ONI opowiadają, żeby nie nosić maseczek, ponieważ..." itd.
Zapisane
Regiomontanus
aktywista
*****
Wiadomości: 2979


« Odpowiedz #152 dnia: Marzec 21, 2020, 15:13:38 pm »

Chciałbym to dodać swoje pięć groszy do dyskusji, jako matematyk.

Media podają nam liczbę nowych przypadków, i ta liczba rośnie z każdym dniem.  Na czym polega "nowy przypadek"? Na wyniku testu. Proszę jednak zauważyć, że liczba ludzi testowanych rośnie niemal wykładniczo. WHO bowiem rekomenduje: "test, test, and test" - I wszyscy to robią.

Załóżmy, że zaczynam mierzyć ludziom ciśnienie, i każdego dnia robię to coraz większej grupie ludzi: jednego dnia zmierzyłem u 100 ludzi, drugiego u 300, potem u 1000 itd. Wtedy wyjdzie mi, że ilość ludzi z nadciśnieniem rośnie lawionowo - prawdziwa epidemia nadciśnienia!

Ja nie mówię, że ta grypa nie jest niebezpieczna, ale  "liczby nowych przypadków" podawane przez media są całkowicie bez znaczenia ze statystycznego punktu widzenia.

Żeby cokolwiek powiedzieć o liczbie przypadków, trzeba zrobić test obecności wirusa na reprezentatywnej, przypadkowo wybranej próbce populacji, i stwierdzić, jaki procent populacji ma wirusa, podając przy tym błąd statystyczny. Wszystko inne jest bzdurą.
« Ostatnia zmiana: Marzec 21, 2020, 15:21:59 pm wysłana przez Regiomontanus » Zapisane
Certe, adveniente die judicii, non quaeretur a nobis quid legerimus, sed quid fecerimus.
Adimad
aktywista
*****
Wiadomości: 1212

« Odpowiedz #153 dnia: Marzec 21, 2020, 15:22:43 pm »

Niby tak, ale powinien Pan jeszcze uwzględnić fakt, że - przynajmniej w teorii... - testy robi się ludziom zdradzającym (jakieś? wyraźne? ewidentne?) objawy. Znaczy: chyba... WHO odpowiedziałoby zatem, że analogia jest słaba, bo testy są jedynie potwierdzeniem uzasadnionych podejrzeń. Nie mówię, że to w pełni przekonująca odpowiedź, po prostu bawię się w adwokata diabła. Ciekawe byłoby np. dowiedzenie się, jaki procent z osób zdradzających silne objawy grypo-podobne faktycznie ma akurat koronawirusa. A także, czy aby na pewno los tych, którzy mają takie objawy, ale to akurat nie ten rodzaj wirusa je powoduje, jest jakoś znacząco lepszy, jeśli chodzi o szanse wyzdrowienia czy długotrwałe skutki.
Zapisane
Regiomontanus
aktywista
*****
Wiadomości: 2979


« Odpowiedz #154 dnia: Marzec 21, 2020, 15:37:25 pm »

Niby tak, ale powinien Pan jeszcze uwzględnić fakt, że - przynajmniej w teorii... - testy robi się ludziom zdradzającym (jakieś? wyraźne?

No tak, ale to chyba jeszcze gorzej - gdybym zaczął np. mierzyć ciśnienie tylko u ludzi odwiedzających gabinety lekarskie, to ta liczba nadciśnieniowców rosłaby jeszcze szybciej.

Procent testowanych (z losowej próbki), wśród których odkryto wirusa, a także korelacja między pozytywnym wynikiem testu a przeżywalnością np. następnego miesiąca - to by były właściwe wskaźniki.

Zapisane
Certe, adveniente die judicii, non quaeretur a nobis quid legerimus, sed quid fecerimus.
Adimad
aktywista
*****
Wiadomości: 1212

« Odpowiedz #155 dnia: Marzec 21, 2020, 15:52:04 pm »

Ale rozumowanie mainstreamu / establishmentu jest chyba takie, że po prostu nagle zwiększyła się liczba tychże ludzi odwiedzających (z uzasadnionych przyczyn...)  gabinety.
Zapisane
rysio
aktywista
*****
Wiadomości: 4100

« Odpowiedz #156 dnia: Marzec 21, 2020, 17:04:09 pm »

Cytuj
Załóżmy, że zaczynam mierzyć ludziom ciśnienie, i każdego dnia robię to coraz większej grupie ludzi: jednego dnia zmierzyłem u 100 ludzi, drugiego u 300, potem u 1000 itd. Wtedy wyjdzie mi, że ilość ludzi z nadciśnieniem rośnie lawionowo - prawdziwa epidemia nadciśnienia!

Jest prostszy sposób: podnieść normy WHO tak aby co drugi człowiek starszy miał nadciśnienie.
I tak zrobiono :-) Stąd wszystkie narody świata wyrobiły 120% normy nadciśnienia. Powie to panu każdy lekarz 1-kontaktu. Chodzi o to by spuścić magazyny. O ile mnie pamięć nie myli to później "normę" podnieśli bo uznali, że "przefajnili".

@ Adimad
że też panu czasu nie szkoda by śledzić strony płaskoziemców i koncoswiatowców. Niech pan uważa, bo to może być zaraźliwe.

Zrozumienie mechanizmów, czyli wyrośnięcie z krótkich spodenek, nie oznacza, że człowiek musi koniecznie stworzyć nową spójną teorię i natychmiast aplikować ją do życia. Aby stwierdzić, że reklama opaski na kolano leczącej oko jest skierowana do debili, nie trzeba być specem od marketingu.

Cytuj
No dobrze, ale to, że na różnych tego typu wydarzeniach ktoś zawsze kręci jakieś swoje lody - to jest truizm

truizm? czyżby? to proszę powiedzieć w TVP, że zaraz po epidemii pani ambasador USA wciśnie Matiemu szczepionki (hamerykańskie) do zaszczepienia całego stada Polaczków. Albo, że KEP-scy wprowadzą dzięki epidemii sterylną i postępową handkomunię pa wsiem.
Walka z tzw.: fejkniusami, pedofilią w internecie, agentami Putina to po prostu próba zakneblowania społeczeństwa. Walka z internetem - prawem do wyrażania zdania niezgodnego z linią naszej Partii, jest tym samym co dawniej walka z wynalazkiem Gutenberga - czyli ruchomą czcionką.
« Ostatnia zmiana: Marzec 21, 2020, 17:09:54 pm wysłana przez rysio » Zapisane
"I w mordobiciu musi być umiarkowanie"*
 * Dzielny wojak Szwejk.
jotef
bywalec
**
Wiadomości: 54

« Odpowiedz #157 dnia: Marzec 21, 2020, 17:09:22 pm »

Witam wszystkich.

"Łącznie od początku trwania epidemii w Polsce wykonano 15804 testy pod kątem koronawirusa. 14 632 z nich dały wynik negatywny, co oznacza, że osoba poddana testowi nie była zakażona SARS-CoV-2. W przypadku 452 próbek wynik był dodatni." (https://www.wprost.pl/kraj/10308415/ministerstwo-zdrowia-w-ciagu-doby-wykonano-ponad-2-tys-testow-na-koronawirus.html)

Dane na ten moment:
15804 osób przetestowanych (nie tylko spośród mających objawy koronawirusa)
452 wykrytych chorych
5 zgonów (https://www.gov.pl/web/koronawirus/wykaz-zarazen-koronawirusem-sars-cov-2)

Nie wiem, czy moje rozumowanie jest w pełni poprawne, ale wyglada tak:

Na ten moment jest w Polsce 452 zdiagnozowanych chorych na koronawirusa. Oznacza to, że są izolowani. Jaka jest szansa, że któryś z nich trafi do mojej parafii? Żadna, skoro są izolowani. Więc czego się bać? Ale ktoś powie: nie boję się tych zdiagnozowanych, tylko tych niewykrytych. Rozważmy więc, ile ich może być. Ilu Polaków może mieć koronawirusa i nie wiedzieć o tym lub nie szukać pomocy lekarskiej? Skoro zdiagnozowanych jest 452, to przyjmijmy roboczo, że niewykrytych przypadków jest 2000. Jaka jest szansa, że któryś z nich trafi do mojej parafii, skoro parafii w Polsce jest ponad 10 000? Pozornie spora. Pozornie, bo trzeba wziąć pod uwagę, że część z tych 2000 niewykrytych chorych nie praktykuje w ogóle; część praktykuje, ale tylko czasami; część praktykuje, ale nie w okresie epidemii; część zwykle nie przyjmuje Eucharystii; a część myśli, że ma lekką grypę i nie wychodzi z domu. To ile z tych 2000 chorych pójdzie na niedzielną Mszę św. i przyjmie Eucharystię? 50? Może 100? No więc załóżmy, że 100 chorych niewykrytych rusza w niedzielę na Mszę św. A parafii jest 10 000. Jaka jest szansa, że jakiś chory trafii do mojej parafii? 1:100. Ale załóżmy, że los padł na moją parafię i chory jakby we mnie złośliwie celował. Wtedy, jaka jest szansa, że podzieli się ze mną swoją śliną, skoro ksiądz dezynfekuje ręce i pilnuje się, żeby nie dotknąć dłonią żadnego ciała? Trzeba pamiętać, że np. do sklepów chodzą wszyscy Polacy, a do Eucharystii przystępuje niewielki procent populacji. A więc i niewielki procent chorych.

Ale tu ktoś powie: zbyt małą liczbę niewykrytych przypadków przypuszczasz, bo utajonych chorych może być nie 2000, ale nawet 10 000. Załóżmy więc, że niewykrytych przypadków jest w kraju nawet 10 000. Przeciętnie jeden chory przypadałby wtedy na jedną parafię. Ale tu pytanie: dlaczego te 10 000 chorych jest niewykrytych? Odpowiedź: bo dolegliwości są zbyt słabe, tak że chorzy nawet nie wiedzą, że mają koronawirusa albo też myślą, że to przeziębienie czy lekka grypa. A jeśli nawet niektórzy świadomie ukrywają swoją chorobę, to tylko dlatego, że czują się na tyle dobrze, by nie ratować swego życia u służb medycznych. Skoro owa grupa 10 000 osób przechodzi chorobę lekko, to trzeba założyć, że nie umrą z jej powodu, a jeśli nawet, to jakiś ułamek procenta. Ci natomiast, którzy mają ostrzejsze symptomy, zaraz zgłaszają dolegliwości i już są wśród tych 452 wykrytych. Podsumujmy te rozważania. Mamy 452 chorych wykrytych, 5 osób zmarło. Plus (załóżmy) 10 000 chorych niewykrytych, którzy nie umrą, bo przechodzą chorobę na tyle lekko, by nie szukać ratunku u służb medycznych. Jeśli zsumujemy obie grupy, wyjdzie nam liczba 14452 chorych z czego 5 osób zmarło. To jaki byłby w takim razie procent śmiertelności? Czy nie niższy od grypy?
Zapisane
jotef
bywalec
**
Wiadomości: 54

« Odpowiedz #158 dnia: Marzec 21, 2020, 17:17:11 pm »

Chciałbym to dodać swoje pięć groszy do dyskusji, jako matematyk.

Media podają nam liczbę nowych przypadków, i ta liczba rośnie z każdym dniem.  Na czym polega "nowy przypadek"? Na wyniku testu. Proszę jednak zauważyć, że liczba ludzi testowanych rośnie niemal wykładniczo. WHO bowiem rekomenduje: "test, test, and test" - I wszyscy to robią.

Załóżmy, że zaczynam mierzyć ludziom ciśnienie, i każdego dnia robię to coraz większej grupie ludzi: jednego dnia zmierzyłem u 100 ludzi, drugiego u 300, potem u 1000 itd. Wtedy wyjdzie mi, że ilość ludzi z nadciśnieniem rośnie lawionowo - prawdziwa epidemia nadciśnienia!

Ja nie mówię, że ta grypa nie jest niebezpieczna, ale  "liczby nowych przypadków" podawane przez media są całkowicie bez znaczenia ze statystycznego punktu widzenia.

Żeby cokolwiek powiedzieć o liczbie przypadków, trzeba zrobić test obecności wirusa na reprezentatywnej, przypadkowo wybranej próbce populacji, i stwierdzić, jaki procent populacji ma wirusa, podając przy tym błąd statystyczny. Wszystko inne jest bzdurą.

Nasuwa się tu pewna myśl. A co, gdyby spróbować oszacować liczbę chorych w całej Polsce na podstawie już znanej próbki, tak jak robią to sondażownie. Weźmy te oto dane:

"Łącznie od początku trwania epidemii w Polsce wykonano 15804 testy pod kątem koronawirusa. 14 632 z nich dały wynik negatywny, co oznacza, że osoba poddana testowi nie była zakażona SARS-CoV-2. W przypadku 452 próbek wynik był dodatni." (https://www.wprost.pl/kraj/10308415/ministerstwo-zdrowia-w-ciagu-doby-wykonano-ponad-2-tys-testow-na-koronawirus.html)
Zapisane
szkielet
Moderator
aktywista
*****
Wiadomości: 4875


Tolerancja ???, Nie toleruję TOLERANCJI!!!

« Odpowiedz #159 dnia: Marzec 21, 2020, 18:30:07 pm »

https://www.o2.pl/artykul/lublin-ksiadz-organizujacy-procesje-przeciw-epidemii-nie-wyjdzie-juz-na-ulice-6490658872064129a


Kur(w)ia lubelska w awangardzie postepu. Ksiadz chodzil po miescie z relikwiami, blogoslawiac ludzi (samemu, wiec wielkiego zagrozenia epidemiologicznego nie ma), wiec kur(w)ia mu tego zabronila.
Pan się trochę nie zagalopował?
Zapisane
Fakt, że Franciszek ma genialny pomysł na naprawę łodzi Piotrowej - skoro do połowy wypełniona jest ona wodą, to wybicie dziury w dnie sprawi że woda się wyleje. W wannie zawsze działa...(vanitas)

Ignorancja katolików to żyzna gleba, na której gęsto wzrasta chwast herezji.

Jezuitów należy skasować
jotef
bywalec
**
Wiadomości: 54

« Odpowiedz #160 dnia: Marzec 21, 2020, 18:49:32 pm »

Witam wszystkich.

"Łącznie od początku trwania epidemii w Polsce wykonano 15804 testy pod kątem koronawirusa. 14 632 z nich dały wynik negatywny, co oznacza, że osoba poddana testowi nie była zakażona SARS-CoV-2. W przypadku 452 próbek wynik był dodatni." (https://www.wprost.pl/kraj/10308415/ministerstwo-zdrowia-w-ciagu-doby-wykonano-ponad-2-tys-testow-na-koronawirus.html)

Dane na ten moment:
15804 osób przetestowanych (nie tylko spośród mających objawy koronawirusa)
452 wykrytych chorych
5 zgonów (https://www.gov.pl/web/koronawirus/wykaz-zarazen-koronawirusem-sars-cov-2)

Nie wiem, czy moje rozumowanie jest w pełni poprawne, ale wyglada tak:

Na ten moment jest w Polsce 452 zdiagnozowanych chorych na koronawirusa. Oznacza to, że są izolowani. Jaka jest szansa, że któryś z nich trafi do mojej parafii? Żadna, skoro są izolowani. Więc czego się bać? Ale ktoś powie: nie boję się tych zdiagnozowanych, tylko tych niewykrytych. Rozważmy więc, ile ich może być. Ilu Polaków może mieć koronawirusa i nie wiedzieć o tym lub nie szukać pomocy lekarskiej? Skoro zdiagnozowanych jest 452, to przyjmijmy roboczo, że niewykrytych przypadków jest 2000. Jaka jest szansa, że któryś z nich trafi do mojej parafii, skoro parafii w Polsce jest ponad 10 000? Pozornie spora. Pozornie, bo trzeba wziąć pod uwagę, że część z tych 2000 niewykrytych chorych nie praktykuje w ogóle; część praktykuje, ale tylko czasami; część praktykuje, ale nie w okresie epidemii; część zwykle nie przyjmuje Eucharystii; a część myśli, że ma lekką grypę i nie wychodzi z domu. To ile z tych 2000 chorych pójdzie na niedzielną Mszę św. i przyjmie Eucharystię? 50? Może 100? No więc załóżmy, że 100 chorych niewykrytych rusza w niedzielę na Mszę św. A parafii jest 10 000. Jaka jest szansa, że jakiś chory trafii do mojej parafii? 1:100. Ale załóżmy, że los padł na moją parafię i chory jakby we mnie złośliwie celował. Wtedy, jaka jest szansa, że podzieli się ze mną swoją śliną, skoro ksiądz dezynfekuje ręce i pilnuje się, żeby nie dotknąć dłonią żadnego ciała? Trzeba pamiętać, że np. do sklepów chodzą wszyscy Polacy, a do Eucharystii przystępuje niewielki procent populacji. A więc i niewielki procent chorych.

Ale tu ktoś powie: zbyt małą liczbę niewykrytych przypadków przypuszczasz, bo utajonych chorych może być nie 2000, ale nawet 10 000. Załóżmy więc, że niewykrytych przypadków jest w kraju nawet 10 000. Przeciętnie jeden chory przypadałby wtedy na jedną parafię. Ale tu pytanie: dlaczego te 10 000 chorych jest niewykrytych? Odpowiedź: bo dolegliwości są zbyt słabe, tak że chorzy nawet nie wiedzą, że mają koronawirusa albo też myślą, że to przeziębienie czy lekka grypa. A jeśli nawet niektórzy świadomie ukrywają swoją chorobę, to tylko dlatego, że czują się na tyle dobrze, by nie ratować swego życia u służb medycznych. Skoro owa grupa 10 000 osób przechodzi chorobę lekko, to trzeba założyć, że nie umrą z jej powodu, a jeśli nawet, to jakiś ułamek procenta. Ci natomiast, którzy mają ostrzejsze symptomy, zaraz zgłaszają dolegliwości i już są wśród tych 452 wykrytych. Podsumujmy te rozważania. Mamy 452 chorych wykrytych, 5 osób zmarło. Plus (załóżmy) 10 000 chorych niewykrytych, którzy nie umrą, bo przechodzą chorobę na tyle lekko, by nie szukać ratunku u służb medycznych. Jeśli zsumujemy obie grupy, wyjdzie nam liczba 14452 chorych z czego 5 osób zmarło. To jaki byłby w takim razie procent śmiertelności? Czy nie niższy od grypy?

Oczywiście błąd wzrokowy. Powinno być: Jeśli zsumujemy obie grupy, wyjdzie nam liczba 10452 chorych z czego 5 osób zmarło.
Zapisane
Sławek125
aktywista
*****
Wiadomości: 1489

« Odpowiedz #161 dnia: Marzec 21, 2020, 21:35:19 pm »

I jeszcze pytanie konkretne:
czy koś wie, widział, może podać wiarygodny link czy informację nt. "testów na koronowirusa"?
Jaka firma jest producentem, z jakiego kraju, ile kosztuje? na jakiej zasadzie działa, itd.
 Myślę, że jest to b.istotna informacja.
W Londynie są po 350 liwrów sztuka. Nie dziwią mnie te naciski na polińskie władze aby testować jak najwięcej. Niesczesne ludziska dają sie podkręcać nie zdając sobie sprawy, że zapłacą za to 2 emerytury.
Zapisane
jotef
bywalec
**
Wiadomości: 54

« Odpowiedz #162 dnia: Marzec 22, 2020, 09:17:27 am »


Komunikat
Świętego Soboru Biskupów
Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego
w sprawie epidemii koronawirusa
z dnia 17 marca 2020 roku

"(...) Zobowiązuje się duchowieństwo do okazywania wszystkim chorym opieki duszpasterskiej i pomocy fizycznej. Przy parafiach należy uruchomić, w miarę możliwości, praktyczne formy pomocy potrzebującym.

Wszystkie nabożeństwa należy odprawiać zgodnie z wielkopostnym harmonogramem. Należy rekomendować wiernym, by przystępowali do Sakramentu Spowiedzi w dni powszednie, kiedy gromadzi się w świątyniach mniejsza ilość wiernych.

Odnośnie św. Eucharystii, Św. Sobór Biskupów stwierdza jednoznacznie, że św. Eucharystia jest źródłem życia, zdrowia duszy i ciała, wobec której żadna choroba nie ma mocy. Boska Eucharystia – jest Boskim ogniem, który spala wszelkie zło.

Przypominamy słowa Chrystusa skierowane do apostołów: „… w imię Moje będą wyrzucać demony… żmije będą brali do rąk i nawet gdyby pili truciznę, nic im nie zaszkodzi… kłaść będą ręce na chorych i uleczą ich”. (Mk16,18).

Treść tych słów naszego Zbawiciela wyjaśnia wszelką wątpliwość i potwierdza wieczną prawdę, że wiara czyni cuda.

Udzielanie św. Eucharystii dotyczy także chorych przebywających w szpitalach, miejscach odosobnienia itp.; zalecane jest przy tym stosowanie się do rekomendacji personelu medycznego lub innych właściwych służb. Dotyczy to także osób objętych domową kwarantanną. (...)"

Źródło: https://www.orthodox.pl/komunikat-soboru-biskupow-ws-pandemii-koronawirusa/?fbclid=IwAR0kN6TLJUhJ09VvqWbx_W8SuZ4jO45M1x8kbg3ZYbafPXvjciYxLTsYSyw
Zapisane
Regiomontanus
aktywista
*****
Wiadomości: 2979


« Odpowiedz #163 dnia: Marzec 23, 2020, 15:47:14 pm »

Wiem, że już wszyscy mają dość tego koronawirusa, ale epidemia jest okazją do ciekawych obserwacji, zarówno socjologicznych jak i na poziomie indywidualnym.

Mnie zaskoczyło to, że ci, których miałem za bojaźliwych, okazali się mieć cojones. Z kolei niektórzy ludzie, których uważałem za twardzieli, rozklejają się kompletnie. Oczywiście sam siebie też obserwuję i nie zawsze jestem zadowolony  :)

Ale ad rem: w mojej diecezji (Ontario) FSSP zamknęło kościół, na rozkaz biskupa. Nawet nie wolno iść na modlitwę prywatną. W niedzielę odprawili bez ludu (była youtubowa transmisja).

SSPX ma dalej msze niedzielne, z tym że 50 osób max, i trzeba zadzwonić najpierw, żeby się zarejestrować. Jak osiągną 50, więcej nie rejestrują.

Greko-katolicy też wszystko zamknęli.

Natomiast sklepy monopolowe są dalej otwarte (tu w Ontario można sprzedawać alkohol wysokoprocentowy tylko w państwowych sklepach) i cieszą się powodzeniem.

Czyli prywatny zakup whisky OK, prywatna modlitwa w kościele nie OK.
Zapisane
Certe, adveniente die judicii, non quaeretur a nobis quid legerimus, sed quid fecerimus.
Natanael
bywalec
**
Wiadomości: 85

« Odpowiedz #164 dnia: Marzec 23, 2020, 16:13:15 pm »

Odnośnie św. Eucharystii, Św. Sobór Biskupów stwierdza jednoznacznie, że św. Eucharystia jest źródłem życia, zdrowia duszy i ciała, wobec której żadna choroba nie ma mocy. Boska Eucharystia – jest Boskim ogniem, który spala wszelkie zło.

Przypominamy słowa Chrystusa skierowane do apostołów: „… w imię Moje będą wyrzucać demony… żmije będą brali do rąk i nawet gdyby pili truciznę, nic im nie zaszkodzi… kłaść będą ręce na chorych i uleczą ich

Ale jest napisane także: Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego
Co do pierwszej części cytatu: koronawirus nie jest złem, tylko stworzeniem Bożym. Stworzeniem, które może zostać na chlebie eucharystycznym, który zachowuje przypadłość chleba. Jeżeli Ciała Pańskiego dotyka kapłan brudnymi palcami, to nie palce stają się cudownie czyste, tylko brud przechodzi na hostię. Tak samo jak do kielicha z Krwią Pańską może wlecieć mucha czy komar i też zanieczyścić (dlatego kielich przykrywamy palką a nie liczymy na to, że nic do niego nie wleci). Nie jestem przeciwnikiem udzielania Komunii Świętej w czasie epidemii - niemniej jednak należy mieć na uwadze że Eucharystia to nie jest żadna magia i jakieś zagrożenie jest. Zagrożenie, które trzeba minimalizować.

Często widzę porównanie do tego "Co by dziś zrobił Karol Boromeusz czy inni święci czasu różnych epidemii?". Nie wiemy co by zrobili, ponieważ wtedy nie było wiedzy odnośnie wirusów, dróg zakażeń itd. Niemniej jednak po to Pan Bóg dał nam rozum, żebyśmy dochodzi do takich spraw i tą wiedzę wykorzystywali.
« Ostatnia zmiana: Marzec 23, 2020, 16:17:36 pm wysłana przez Natanael » Zapisane
Strony: 1 ... 9 10 [11] 12 13 ... 40 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Novus Ordo  |  Kościół posoborowy  |  Wątek: Koronawirus « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!