Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Październik 23, 2020, 23:48:37 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl
                   www.facebook.com/unacumpl
Centrum Informacyjne
Ruchu Summorum Pontificum
219427 wiadomości w 6333 wątkach, wysłana przez 1568 użytkowników
Najnowszy użytkownik: studiob
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: No offence
« poprzedni następny »
Strony: [1] 2 3 Drukuj
Autor Wątek: No offence  (Przeczytany 2139 razy)
(se)cessio
*NOWICJUSZ*
rezydent
****
Wiadomości: 264

ochrzczony

« dnia: Październik 10, 2019, 13:57:36 pm »

 8)
« Ostatnia zmiana: Listopad 19, 2019, 01:46:43 am wysłana przez secessio » Zapisane
accessus XII.XII.XII
Regiomontanus
aktywista
*****
Wiadomości: 3074


« Odpowiedz #1 dnia: Październik 10, 2019, 14:38:01 pm »

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2019-10-10/prezes-pis-w-wolnym-czasie-czytal-tokarczuk/

W kurskiej tv czerwienło się nawet: "KOLEJNY SUKCES POLSKI"
😪

Tow. Tokarczuk zasłużyła się, więc słusznie nagrodę dostała.
Zapisane
Certe, adveniente die judicii, non quaeretur a nobis quid legerimus, sed quid fecerimus.
jwk
aktywista
*****
Wiadomości: 5961


« Odpowiedz #2 dnia: Październik 10, 2019, 15:21:35 pm »

"Sensacja" pochodzi z 2016 roku, widać, Prezes może jeszcze pochłaniać książki.
Zapisane
Für Kikokarmenisten, Komunisten und Volkskomissaren Eintritt verboten.
Anna M
aktywista
*****
Wiadomości: 6998

« Odpowiedz #3 dnia: Październik 10, 2019, 15:32:46 pm »

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2019-10-10/prezes-pis-w-wolnym-czasie-czytal-tokarczuk/

W kurskiej tv czerwienło się nawet: "KOLEJNY SUKCES POLSKI"
😪

Coś się panu zaczerwieniło, można się domyślać. Zna pan twórczość  pani Tokarczuk? Choćby wymienione w artykule te "Księgi Jakubowe"? Polecam  recenzje tej książki:

https://krytyk.com.pl/literatura/recenzja-ksiazki-ksiegi-jakubowe-autorka-olga-tokarczuk/

... czy tu:

http://krytycznymokiem.blogspot.com/2014/10/ksiegi-jakubowe-olga-tokarczuk.html

Zapisane
Regiomontanus
aktywista
*****
Wiadomości: 3074


« Odpowiedz #4 dnia: Październik 10, 2019, 16:51:46 pm »

To ja też polecę recenzję, z 2017 r.

http://michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=3901

Zapisane
Certe, adveniente die judicii, non quaeretur a nobis quid legerimus, sed quid fecerimus.
jwk
aktywista
*****
Wiadomości: 5961


« Odpowiedz #5 dnia: Październik 10, 2019, 16:58:21 pm »

Przynajmniej szczerze:
 
Cytuj
Według ekspertów, szwedzkich literaturoznawców, którzy obserwowali ogłoszenie werdyktu w studiu telewizji publicznej SVT, Nobel dla Tokarczuk jest w pełni zasłużony i może być głosem przed zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi w Polsce. Jak stwierdzono, polska pisarka "nie jest lubiana przez obecne władze w Polsce. W pewnym sensie to autorka polityczna" - stwierdzono.

Cytuje https://www.rmf24.pl
Zapisane
Für Kikokarmenisten, Komunisten und Volkskomissaren Eintritt verboten.
Regiomontanus
aktywista
*****
Wiadomości: 3074


« Odpowiedz #6 dnia: Październik 10, 2019, 17:13:24 pm »

 
Cytuj
Według ekspertów, szwedzkich literaturoznawców, którzy obserwowali ogłoszenie werdyktu w studiu telewizji publicznej SVT, Nobel dla Tokarczuk jest w pełni zasłużony

Zgadzam się, w pełni zasłużony. Jak ktoś dobrze służy, należy się mu nagroda.
Zapisane
Certe, adveniente die judicii, non quaeretur a nobis quid legerimus, sed quid fecerimus.
Anna M
aktywista
*****
Wiadomości: 6998

« Odpowiedz #7 dnia: Październik 10, 2019, 21:16:32 pm »

To ja też polecę recenzję, z 2017 r.

http://michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=3901

Akurat publicystyka i żadne recenzje tego pana mnie nie interesują, zero obiektywizmu i zero zdrowego podejścia do tematu.  Ale ... być może panu secessio przypasuje.
Zapisane
etratio
rezydent
****
Wiadomości: 385


« Odpowiedz #8 dnia: Październik 10, 2019, 21:36:05 pm »

2017!!!
1 kwietnia...

"...„Księgi Jakubowe” - bo taki tytuł nosi opus magnum – opowiadają o XVIII - wiecznym żydowskim hochsztaplerze Jakubie Franku z dawnych Kresów Wschodnich Rzeczypospolitej, który najpierw kreował się na Mesjasza, a później nawet się ochrzcił w Kościele katolickim, ale pierwszy chrzest mu się nie przyjął, podobnie jak w roku 1981 nie przyjął się Andrzejowi Szczypiorskiemu i dopiero udało się za drugim razem, kiedy ojcem chrzestnym Franka został sam król August III. Od tego musiała uderzyć mu do głowy woda sodowa, bo za bardzo się rozbrykał, zakładając coś w rodzaju haremu z tak zwanymi „siostrami”, za co został osadzony na Jasnej Górze, gdzie spędził aż 13 lat. Uwolnili go stamtąd Rosjanie pacyfikujący Konfederację Barską, którym obiecywał, że nawróci Żydów na prawosławie. Wreszcie dostał apopleksji, czyli – jak się wtedy mówiło – szlag go trafił i w ten oto sposób przeniósł się na łono... - no właśnie, nie bardzo wiadomo, czyje. Ten Jakub Frank mógłby być protoplastą feldkurata Ottona Katza z „Przygód dobrego wojaka Szwejka”, ale pani Autoressa nie idzie w tym kierunku, tylko wykorzystuje tę awanturniczą historię w charakterze pretekstu do obnażenia prawdziwego i co tu ukrywać – odrażającego wizerunku mniej wartościowego tubylczego narodu polskiego, który nie tylko „kolonizował”, ale w dodatku straszliwie uciskał „mniejszości”, a zwłaszcza – tę najważniejszą. Polacy jako „mordercy Żydów”. W ten sposób pani Olga Tokarczuk znakomicie wpisuje się w „pedagogikę wstydu”, w ramach której już od początku 1990 roku, kiedy to, wraz z „upadkiem komunizmu” pojawiły się widoki na uczynienie z Polski żerowiska dla żydowskich organizacji przemysłu holokaustu, rozmaici ochotnicy nieubłaganym palcem kłują Polaków w chore z nienawiści oczy. Pani Tokarczuk nie daje się w tej konkurencji nikomu wyprzedzić, no, może z wyjątkiem nieboszczyka Jerzego Kosińskiego, co to przypisał polskim chłopom z Podkarpacia takie wyrafinowanie w seksualnych perwersjach, że aż zadziwił awangardę Manhattanu, więc nic dziwnego, że zarządcy stajni właśnie ją wystawili w Londynie do wyścigów starozakonnych. Jeśli się sprawdzi, to może nawet wystawią ją do gonitwy o nagrodę Nobla, dzięki czemu kiedyś dostąpi zaszczytu zajęcia miejsca w samym centrum łona Abrahama, którego nie będzie musiała dzielić nawet z Wisławą Szymborską, która, korzystając z przywileju urodzenia, skwapliwym językiem wielbiła Stalina, a na pedagogikę wstydu już nie zdążyła.

Ale właściciele stajni byliby złymi gospodarzami, gdyby stawiali tylko na jedną klacz, nawet tak obiecującą, jak Autoressa. Toteż wschodzącą gwiazdą starozakonnych wyścigów okazał się pan Zygmunt Miłoszewski, młodszy od pani Tokarczuk o całe 14 lat, więc jest szansa, że pobiega dłużej, kiedy już zarządzający stajnią pisarzy i artystów odprzedadzą Laureatkę do rzeźni, ma się rozumieć – rytualnej. Pan Miłoszewski karierę pisarską rozpoczynał od kryminałów, ale zorientował się, że prawdziwy cymes kryje się w literaturze ambitniejszej – w tym mianowicie, by chłostać „katolickie i klerykalne wymysły”, które zaowocowały „pogromami”, nawet „już po holokauście”. Najwyraźniej pan Miłoszewski już się zorientował, w którym żłobie jest siano, a w którym owies, więc wróżę mu wielką karierę – oczywiście według kolejności – a pani Tokarczuk w kolejce do Nobla zdążyła stanąć wcześniej.

Ale to nic, bo w miarę narastania apetytów literacka kuchnia nie nastarczy ze świeżymi daniami i musi podawać również odgrzewane kotlety w rodzaju „Malowanego ptaka” wspomnianego tu Jerzego Kosińskiego, który ma zostać nie tylko przerobiony na film, ale również na przedstawienie teatralne, bodajże w Poznaniu. Wprawdzie Joanna Siedlecka sprawdziła w swoim czasie rewelacje Jerzego Kosińskiego, który nawet nazwisko wyssał sobie z palca, bo tak naprawdę zwał się Lewinkopfem i okazało się, że to wszystko blaga i konfabulacja. Swoje odkrycia przedstawiła w książce „Czarny ptasior”, która wywołała rezonans wśród nowojorskiej bohemy na tyle, że do Polski wybrał się „rewizor iz Pietierburga”, celem sprawdzenia Joanny Siedleckiej. Kiedy okazało się, że napisała cała prawdę i tylko prawdę, zameldował o tym w Nowym Jorku, co zapoczątkowało zmierzch dobrego fartu Kosińskiego-Lewinkopfa, którego w końcu znaleziono w wannie z głową owiniętą w foliową torbę. Wydawałoby się, że to znakomity temat dla pana Miłoszewskiego, ale on już chyba do wyższych pnie się grządek („a tu do wyższych pnę się grządek w mej firmie „Trwoga & Żołądek””), więc jeśli by nawet coś wspomniał o autorze „Malowanego ptaka”, to najwyżej w tonie apologetycznym, ewentualnie martyrologicznym, jako prawdopodobnej ofierze polskiego antysemityzmu. Skoro tedy w ramach „pedagogiki wstydu” tubylcze szkapy sięgają po „Malowanego ptaka”, żeby na jego skrzydłach wzlecieć ku słońcu, to znaczy, że w branży przemysłu holokaustu zbliża się znakomita koniunktura..."

http://michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=3901
Zapisane
"W nocy nie ulękniesz się strachu, ani za dnia - lecącej strzały"
Anna M
aktywista
*****
Wiadomości: 6998

« Odpowiedz #9 dnia: Październik 10, 2019, 23:35:46 pm »

Na marginesie Nagrody Nobla dla Olgi Tokarczuk
Michał Gołębiowski

(...)
http://christianitas.org/news/na-marginesie-nagrody-nobla-dla-olgi-tokarczuk/
Zapisane
ececylia
rezydent
****
Wiadomości: 491


« Odpowiedz #10 dnia: Październik 11, 2019, 00:01:29 am »

Z tęczową flagą całkiem jej do twarzy: https://oko.press/glinski-nie-czytal-ale-gratuluje/?fbclid=IwAR3N2wCeeXGhOOhr4LZGnrXlWzknFXEXw172SYY8UyKmX5mYebvKMjPnt-k
Zapisane
"Kochaj grzesznika nie jako grzesznika, ale jako człowieka. Jeśli kochasz chorego, prześladujesz chorobę, bo jeśli oszczędzasz chorobę, nie kochasz chorego." św. Augustyn
etratio
rezydent
****
Wiadomości: 385


« Odpowiedz #11 dnia: Październik 11, 2019, 00:07:02 am »

"Na naszych oczach kompromitują się religie. Albo się stają fundamentalistyczne, albo nie są w stanie więcej towarzyszyć człowiekowi, ponieważ są za małe, nie odpowiadają wielkości świata. Albo zabijają je fundamentalizmy. Ludzie nie mają się do czego odwołać".

https://ksiazki.wp.pl/olga-tokarczuk-w-pierwszym-wywiadzie-po-nagrodzie-nobla-dzis-bede-celebrowac-6433711903565441a

Zapisane
"W nocy nie ulękniesz się strachu, ani za dnia - lecącej strzały"
jwk
aktywista
*****
Wiadomości: 5961


« Odpowiedz #12 dnia: Październik 11, 2019, 13:14:41 pm »

Zapisane
Für Kikokarmenisten, Komunisten und Volkskomissaren Eintritt verboten.
Regiomontanus
aktywista
*****
Wiadomości: 3074


« Odpowiedz #13 dnia: Październik 11, 2019, 15:26:20 pm »

Ten Nobel to strzał w dziesiątkę dla Akademii Szwedzkiej.

Oczywiście również ogromny sukces nagrodzonej. Tokarczuk pracowała na niego wytrwale, wpierając wszystkie postępowe prądy: feminizm, eko-faszyzm, homopropagandę, etc. Ale absolutnie mistrzowski ruch wieńczący dzieło wykonała na końcu: napisała książkę o żydach w Polsce.

No i teraz PiS ma problem: muszą chwalić, no bo jakże, to przecie Nobel.
Zapisane
Certe, adveniente die judicii, non quaeretur a nobis quid legerimus, sed quid fecerimus.
etratio
rezydent
****
Wiadomości: 385


« Odpowiedz #14 dnia: Październik 11, 2019, 16:40:33 pm »

http://isakowicz.pl/list-otwarty-do-olgi-tokarczuk/?fbclid=IwAR2pVGE9IiX-o_dHM9aM6MJieUuY_sWkCrRqVjE6guwI9hUrVwELpkKyA20
Zapisane
"W nocy nie ulękniesz się strachu, ani za dnia - lecącej strzały"
Strony: [1] 2 3 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Disputatio  |  Poczekalnia  |  Wątek: No offence « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!