Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Październik 18, 2019, 23:30:36 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
Skauci św. Bernarda

http://ssbc.pl/
213406 wiadomości w 6158 wątkach, wysłana przez 1519 użytkowników
Najnowszy użytkownik: Moczytwarz
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Ostatnie wiadomości
Forum Krzyż  |  Ostatnie wiadomości
Strony: [1] 2 3 ... 10

 1 
 dnia: Dzisiaj o 21:58:43 
Zaczęty przez Anna M - Ostatnia wiadomość wysłana przez Anna M
Silvana De Mari: desakralizacja kultu zubaża kulturę

Desakralizacja liturgii Kościoła zubożyła nas wszystkich – uważa Silvana De Mari, jedna z najpoczytniejszych włoskich pisarek, znana również w Polsce jako autorka literatury fantasy dla młodzieży. Działalność pisarską zawsze łączyła z pracą lekarza, zarówno we Włoszech, jak i na misjach w Afryce.

Na samym wstępie obszernego felietonu w dzienniku La Verita włoska pisarka zauważa, że etymologiczne pokrewieństwo kultu i kultury nie jest przypadkowe.  Obie sfery życia są ze sobą związane i nawzajem na siebie oddziałują. „Kto zmienia kult, zmienia również i kulturę” – pisze De Mari. Jej zdaniem to, co wydarzyło się w ostatnich dziesięcioleciach z kultem katolickim, jego faktyczna desakralizacja, było niezbędnym warunkiem rozkładu kultury zachodniej, jej samobójstwa.

Silvana De Mari nie jest teologiem, nie rozważa więc założeń reformy liturgicznej i jej realizacji. Porównuje jedynie Mszę, której zaznała w młodości, z realiami liturgii, którą dziś spotyka we włoskim Kościele.  66-letnia pisarka postrzega to oczami człowieka kultury. W jej opinii zatracono wymiar ofiary, na rzecz uczty, biesiady. W takim postrzeganiu liturgii pomagają też naginane tłumaczenia ksiąg liturgicznych. Tytułem przykładu: modlitwa „Domine, non sum dignus ut intres sub tectum meum – dosłownie: Panie nie jestem godzien, abyś przyszedł pod mój dach, czy jak znamy z polskiej liturgii, abyś przyszedł do mnie” we włoskiej wersji została zmodyfikowana i wyszło z tego: „abym zasiadł przy Twym stole”, czy dosłowniej, w rozumieniu najbardziej potoczonym: „w Twojej stołówce”.

Fatalna w skutkach okazała się również decentralizacja tabernakulum i krzyża. Jak zauważa De Mari, była ona niezbędna, aby kapłan w czasie liturgii, zgodnie z jej nową orientacją, nie stał plecami do Pana Boga. Jednakże symboliczna wymowa tej zmiany jest porażająca. Jak wcześniej, zarówno kapłan, jak i wierni byli zwróceni w tym samym kierunku, ku Panu Bogu, tak dziś patrzą na siebie nawzajem, a krzyż i tabernakulum zostały odsunięte na bok.

De Mari skarży się również na rezygnację z kościelnej łaciny, którą kiedyś, jak twierdzi, znali wszyscy, nawet analfabeci. Dziś natomiast, „kiedy jadę do Polski, nie rozumiem Mszy św. Jeśli umrę w Irlandii, nie zrozumiem ostatniego namaszczenia”.

https://www.vaticannews.va/pl/kosciol/news/2019-10/silvana-de-mari-liturgia-kultura-zubozenie.html


 2 
 dnia: Dzisiaj o 19:09:24 
Zaczęty przez Filip S - Ostatnia wiadomość wysłana przez Regiomontanus
Ma Pan racje, to nie Tuwim, dziękuje za korektę. Szczerze mówiąc nawet nie znałem autora, a google pokazał "Tuwim".

No i nawet nie wiedziałem, że to, czego się uczyłem w szkole, to część większego pięknego poematu,
http://www.historycy.org/index.php?showtopic=63253&mode=threaded&pid=879418

Tak to czytując FK można poszerzyć swoją wiedzę o socrealistycznej poezji :-)

A z tym Leninem w Poroninie to folklor był bogaty. Słyszało się np., że dzieci często dostawały ataku choroby lokomocyjnej kiedy autobus przejeżdżał obok muzeum :-)

 3 
 dnia: Dzisiaj o 14:47:46 
Zaczęty przez Mainchin - Ostatnia wiadomość wysłana przez pauluss
Chodzi bardziej o konsekwencje spoleczno - polityczne. Jesli ktos bedzie chcial to wykorzystac
Z 'dobrze poinformowanego zrodla' dotarla do mnie informacja, ze ksiadz Szydlo zostanie ojcem. Podobno spolkowal z niepelnoletnia dziewczyna. Jesli okaze sie to prawda, to czeka nas male trzesienie ziemi.
Nawet jesli to jest prawda, to nic z tego nie bedzie: ludzie sie posmieja i na tym sie skonczy. Piane beda bili ci, co zawsze to robia, usprawiedliwiac beda tez ci, co zawsze to robia - i wszystko sie po tygodniu skonczy. Czekamy na dalsze wiesci ;).

 4 
 dnia: Dzisiaj o 14:30:15 
Zaczęty przez Mainchin - Ostatnia wiadomość wysłana przez postindustrialhamster
Wydaje się, że 3 lata. Święcony 2014, a w 2017 już chyba gdzieś do roboty poszedł.

https://www.facebook.com/fajnyksiadz/photos/dzisiejszy-fajnyksiadz-to-ksi%C4%85dz-rados%C5%82aw-pleskot-z-parafii-pod-wezwaniem-%C5%9Bwi%C4%99te/1767746213516784/

 5 
 dnia: Dzisiaj o 14:09:01 
Zaczęty przez Mainchin - Ostatnia wiadomość wysłana przez pauluss
By na przykład uderzyć w środowisko tradsów. Jeśli oczywiście to jest prawda. Jeżeli tak, to nie był by pierwszym kapłanem polskim związanym z tradycją który odszedł lub został wydalony ze stanu duchownego.
Na przykład ten jegomość:
https://dobrycoach.pl/coach/radoslaw-pleskot
A co to jest za pan?
Skorzystalem z wyszkiwarki ;).
Zapytam tylko, ile lat ten pan byl ksiedzem? Szczegoly mnie nie interesuja.

 6 
 dnia: Dzisiaj o 10:58:08 
Zaczęty przez Filip S - Ostatnia wiadomość wysłana przez casimirus
Wiersz prześliczny. Ale napisał go nie Tuwim, lecz Janusz Minkiewicz.

https://www.tygodnikprzeglad.pl/czyj-jest-moj-tekst/
https://allegro.pl/oferta/janusz-minkiewicz-lenin-w-poroninie-7576224616

 7 
 dnia: Dzisiaj o 01:18:39 
Zaczęty przez Filip S - Ostatnia wiadomość wysłana przez Regiomontanus
Uwaga, rocznica Wlk. Pazdziernika przypadala w listopadzie.
Listopad miesiącem filmu radzieckiego - w kinach i TV. To bylo straszne. Gorsze bylo tylko oblężenie Leningradu.

Mnie się zawsze myliło: czy rewolucja była w październiku a obchodzimy w listopadzie, czy tez odwrotnie :-) Ale przegapić rocznicy się nie dało. Telewizja to pół biedy, ale jak się mieszkało w pobliżu jakichś relikwii lub miejsc pielgrzymkowych, to trzeba było uczestniczyć w różnorakich spędach. Na Podhalu mieliśmy zaszczyt posiadać aż dwa takie miejsca. W Nowym Targu pod celą Lenina odbywało się uroczyste składanie kwiatów w rocznicę rewolucji, obowiazkowo wszystkie szkoły musiały wysłać delegacje  (zwykle szła jedna wybrana klasa) . W Poroninie też były manifestacje pod pomnikiem Lenina. Pamiętam, gdy byłem we wczesnej podstawówce, zabrano nas na wycieczkę do muzeum Lenina do Poronina, i musieliśmy się nauczyć na pamięć sławnego dzieła Tuwima:

Na małej stacji, w wiosce Poronin,
Gdzie pociąg stanął przy zgrzycie szyn,
...

Do dziś pamiętam pierwszą zwrotkę.

W każdym razie, gdzie tam Zandbergowi do Lenina. Kto o nim napisze wiersz? Ale może chociaż celę kiedyś będzie miał :-)

 8 
 dnia: Październik 17, 2019, 19:47:59 pm 
Zaczęty przez Filip S - Ostatnia wiadomość wysłana przez rysio
... październik to chyba ukochany czas starej i nowej "lewicy"

Stara i nowa lewica mają ze sobą więcej wspólnego, niż się na pierwszy rzut oka zdaje. Starsi forumowicze z pewnością pamiętają uroczyste akademie ku czci Wielkiej Październikowiej:

My widim gorod Pietrograd
W siemnadcatom godu.
Bieżit matros, bieżit sołdat,
Strieliajut na chodu.


Ponieważ pochody pierwszomajowe zostały (z wielkim sukcesem) zastąpione przez parady równości, to aż się prosi, żeby te akademie również czymś zastąpić - stąd pewnie ów "tęczowy piątek" w paźdzerniku.

Jeszcze tylko jednego brakuje: Lenina. Na razie nikt nie wymyślił substytutu.

Uwaga, rocznica Wlk. Pazdziernika przypadala w listopadzie.
Listopad miesiącem filmu radzieckiego - w kinach i TV. To bylo straszne. Gorsze bylo tylko oblężenie Leningradu.

Cytuj
. Jeszcze tylko jednego brakuje: Lenina. Na razie nikt nie wymyślił substytutu. 
Po pierwsze dla Lenina nie ma substytutu. Po drugie "Lenin wiecznie żywy".
A tak na serio to Lenin już jest - Zandberg; choć z uwagi na grupę krwi, to raczej reinkarnacja Trockiego.

 9 
 dnia: Październik 17, 2019, 14:42:30 pm 
Zaczęty przez Filip S - Ostatnia wiadomość wysłana przez Regiomontanus
... październik to chyba ukochany czas starej i nowej "lewicy"

Stara i nowa lewica mają ze sobą więcej wspólnego, niż się na pierwszy rzut oka zdaje. Starsi forumowicze z pewnością pamiętają uroczyste akademie ku czci Wielkiej Październikowiej:

My widim gorod Pietrograd
W siemnadcatom godu.
Bieżit matros, bieżit sołdat,
Strieliajut na chodu.


Ponieważ pochody pierwszomajowe zostały (z wielkim sukcesem) zastąpione przez parady równości, to aż się prosi, żeby te akademie również czymś zastąpić - stąd pewnie ów "tęczowy piątek" w paźdzerniku.

Jeszcze tylko jednego brakuje: Lenina. Na razie nikt nie wymyślił substytutu.

 10 
 dnia: Październik 17, 2019, 13:29:06 pm 
Zaczęty przez Filip S - Ostatnia wiadomość wysłana przez secessio
Wywiad z K.Godek:
(m.in. jak unijna psiarnia Błaszczaka ochrania pełznącą rewolucję, ostatnio w Lublinie)
https://youtu.be/IzaOsnCaL3g
"A teraz coś z zupełnie innej beczki"
(piątki i październik to chyba ukochany czas starej i nowej "lewicy")
https://tysol.pl/a38324--video-Powraca-

Strony: [1] 2 3 ... 10
Forum Krzyż  |  Ostatnie wiadomości
Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.11 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!