Forum Krzyż

Disputatio => Sprawy ogólne => Wątek zaczęty przez: abdi w Luty 16, 2019, 12:24:40 pm

Tytuł: Jan Olszewski
Wiadomość wysłana przez: abdi w Luty 16, 2019, 12:24:40 pm
Abstrahując od politycznej i prawnej działalności Jana Olszewskiego oraz niektórych niewątpliwie pozytywnych i istotnych dla naszej suwerenności jego decyzji jako premiera RP ,zastanawia mnie kwestia katolickiego pogrzebu.  Olszewski,jak sam przyznał, wstąpił do masonerii i działał w jej szeregach z przerwami od 1962-1991 r., a nawet uczestniczył w rytuałach masońskich traktując je, jak mówił,nieco z przymrużeniem oka. Swoją działalność masońską tłumaczył jako przykrywkę dla działalności opozycyjnej, bo PZPR przyzwalało na nielegalną działalność masonerii. W 1991 r. wystąpił z masonerii, ale jak wiadomo sami masoni nie uznają wystąpienia, jedynie przejście w stan "uśpienia". Sam nigdy publicznie nie zanegował sensu swojej aktywności wolnomularskiej jako błędu i nie odciął się jednoznacznie od masonerii. W związku z publicznym przyznaniem się Olszewskiego do masonerii i nieokreśleniem tego jako błędu  przynajmniej publicznie, czy ma prawo do katolickiego pogrzebu? Oczywiście Episkopat wygłasza publiczne peany pochwalne na jego cześć, a w czasie pogrzebu jakiś purpurat stwierdził,że już wraz z JP2 siedzi w niebie i modli się za nas,ale to akurat chyba nikogo nie dziwi. Co Państwo myślicie na ten temat?
Tytuł: Odp: Jan Olszewski
Wiadomość wysłana przez: jwk w Luty 16, 2019, 13:34:06 pm
Cytuj
Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo dajecie dziesięcinę z mięty, kopru i kminku, lecz pomijacie to, co ważniejsze jest w Prawie: sprawiedliwość, miłosierdzie i wiarę. To zaś należało czynić, a tamtego nie opuszczać. 24 Przewodnicy ślepi, którzy przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda! (Mt 23,23-24)
Tytuł: Odp: Jan Olszewski
Wiadomość wysłana przez: Sławek125 w Luty 16, 2019, 13:37:14 pm
Episkopat stosuje się do religii, jaką wyznaje i wszystko mi sie wydaje jest w porzadku. Ja nie wiem o co ten hałas.
Tytuł: Odp: Jan Olszewski
Wiadomość wysłana przez: Anna M w Luty 16, 2019, 14:31:52 pm
Cytuj
Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo dajecie dziesięcinę z mięty, kopru i kminku, lecz pomijacie to, co ważniejsze jest w Prawie: sprawiedliwość, miłosierdzie i wiarę. To zaś należało czynić, a tamtego nie opuszczać. 24 Przewodnicy ślepi, którzy przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda! (Mt 23,23-24)

SUPER!

Jak Jan Olszewski „wstąpił” do masonerii

Fragment książki-rzeki Ewy Polak-Pałkiewicz pt. Prosto w oczy; jest to rozmowa z Janem Olszewskim; w przytoczonym fragmencie wyjaśnia on sprawę sławnej opozycyjnej loży masońskiej, która tak niepokoi wiele osób.
(...)
https://naszeblogi.pl/52621-jak-jan-olszewski-wstapil-do-masonerii



Jeszcze inne fragmenty z tej samej książki:

Rozmowa z Janem Olszewskim

Przedstawiam parę fragmentów tej mało znanej książki.
(...)
http://ewapolak-palkiewicz.pl/rozmowa-z-janem-olszewskim/
Tytuł: Odp: Jan Olszewski
Wiadomość wysłana przez: Anna M w Luty 16, 2019, 14:34:05 pm
To ta książka, ale w sprzedaży już niedostępna:

(http://s.lubimyczytac.pl/upload/books/295000/295808/457702-352x500.jpg)
Tytuł: Odp: Jan Olszewski
Wiadomość wysłana przez: Kefasz w Luty 16, 2019, 15:15:17 pm

jak wiadomo
Erystyka

sami masoni nie uznają wystąpienia, jedynie przejście w stan "uśpienia".
Podobnie duchowieństwo nie uznaje aktów apostazyj.


Jak się nie ma o co przyczepić, tradycjonalista przyczepi się o przynależność do klubu towarzyskiego...
Czy kibiców futbolowych też pan ściga?
Tytuł: Odp: Jan Olszewski
Wiadomość wysłana przez: mac w Luty 16, 2019, 20:19:18 pm
Takich mamy "wielkich" patriotów jak nie mason, to żyd albo luterański innowierca.
Tytuł: Odp: Jan Olszewski
Wiadomość wysłana przez: Fideliss w Luty 16, 2019, 20:24:09 pm
O la , la, . . .Muszę się trochę kontrolować żeby za bardzo mnie nie poniosło. A więc:

Daj nam dobry Panie Boże jak najwięcej takich masonów jak ś,p. Jan Olszewski. Chwała mu! Odszedł prawy, uczciwy, dobry Polak. Et Lux perpetua luceat ei!"

Zdumiewam się, że temat ten powstaje tak późno a wałkuje się to ad nauseam takie pierdołki jak nominacje, dymisje, układy kurialne, taki chorał czy siaki , . . .

Chyba już się starzeję bo tracę wiarę w FK a może i Wiarę zupełnie.  (Proszę o ostrą krytykę mojej wypowiedzi).

Tytuł: Odp: Jan Olszewski
Wiadomość wysłana przez: Sławek125 w Luty 16, 2019, 20:28:07 pm
....Chyba już się starzeję bo tracę wiarę w FK a może i Wiarę zupełnie......Baaaa, entropia też nie ta sama co kiedyś
Tytuł: Odp: Jan Olszewski
Wiadomość wysłana przez: Fideliss w Luty 16, 2019, 20:42:41 pm
....Chyba już się starzeję bo tracę wiarę w FK a może i Wiarę zupełnie......Baaaa, entropia też nie ta sama co kiedyś

Entropia? A dlaczego pan się popisuje? A jak to bydzie ta "entropia" po naszymu? Łoco siem panu roz-chodzi?
Tytuł: Odp: Jan Olszewski
Wiadomość wysłana przez: Sławek125 w Luty 16, 2019, 20:48:11 pm
....Chyba już się starzeję bo tracę wiarę w FK a może i Wiarę zupełnie......Baaaa, entropia też nie ta sama co kiedyś

Entropia? A dlaczego pan się popisuje? A jak to bydzie ta "entropia" po naszymu? Łoco siem panu roz-chodzi?
Oj ludzie, ludzie, już was zupełnie żółć zalała...to jeden z nastarszych żartów...jeszcze ze starego forum frondy
Tytuł: Odp: Jan Olszewski
Wiadomość wysłana przez: Fideliss w Luty 16, 2019, 20:54:51 pm
A kto ta spamintał tum starum fronde? No to jak panie Sławku? Ten Olszewski to dobry człowiek był czy nie? Będzie zbawiony czy nie?
Tytuł: Odp: Jan Olszewski
Wiadomość wysłana przez: Sławek125 w Luty 16, 2019, 21:07:05 pm
A kto ta spamintał tum starum fronde? No to jak panie Sławku? Ten Olszewski to dobry człowiek był czy nie? Będzie zbawiony czy nie?
  Żle postawione pytanie
Tytuł: Odp: Jan Olszewski
Wiadomość wysłana przez: Fideliss w Luty 16, 2019, 21:18:19 pm
A kto ta spamintał tum starum fronde? No to jak panie Sławku? Ten Olszewski to dobry człowiek był czy nie? Będzie zbawiony czy nie?
  Żle postawione pytanie

To się uczenie nazywa; mistake of avoidance. To ja na zakończenie zauważę, że jak na połowę lutego ładną pogodę mieliśmy dzisiaj.
Tytuł: Odp: Jan Olszewski
Wiadomość wysłana przez: Sławek125 w Luty 16, 2019, 21:29:13 pm
A kto ta spamintał tum starum fronde? No to jak panie Sławku? Ten Olszewski to dobry człowiek był czy nie? Będzie zbawiony czy nie?
  Żle postawione pytanie

To się uczenie nazywa; mistake of avoidance. To ja na zakończenie zauważę, że jak na połowę lutego ładną pogodę mieliśmy dzisiaj.
Chyba chodzi o avoidance of mistake, a pytanie rzeczywiscie nie zle zadane a zle zapisane
Tytuł: Odp: Jan Olszewski
Wiadomość wysłana przez: Albertus w Luty 16, 2019, 21:59:52 pm
Trzeba pamiętać, że w 1962 r. nadal obowiązywała ekskomunika latae sententiae za wstąpienie do masonerii, więc to nie taka błaha sprawa, aczkolwiek nie wiemy jaka była świadomość tego u p. Jana Olszewskiego (czy świadomość obowiązywania takiej kary wpływa na jej zaciągnięcie?). Do dzisiaj jest to grzech ciężki, mimo że już bez ekskomuniki. Natomiast jeżeli odszedł z masonerii to możemy mniemać, że ekskomunika została mu zdjęta jeżeli się wyspowiadał i tego żałował.
Tytuł: Odp: Jan Olszewski
Wiadomość wysłana przez: Anna M w Luty 16, 2019, 22:50:11 pm
Trzeba pamiętać, że w 1962 r. nadal obowiązywała ekskomunika latae sententiae za wstąpienie do masonerii, więc to nie taka błaha sprawa, aczkolwiek nie wiemy jaka była świadomość tego u p. Jana Olszewskiego (czy świadomość obowiązywania takiej kary wpływa na jej zaciągnięcie?). Do dzisiaj jest to grzech ciężki, mimo że już bez ekskomuniki. Natomiast jeżeli odszedł z masonerii to możemy mniemać, że ekskomunika została mu zdjęta jeżeli się wyspowiadał i tego żałował.

A pan chociaż coś poczytał w tym wątku? czy tylko Jana Bodakowskiego? choćby to na początku pierwszej strony?

Jak Jan Olszewski „wstąpił” do masonerii

Fragment książki-rzeki Ewy Polak-Pałkiewicz pt. Prosto w oczy; jest to rozmowa z Janem Olszewskim; w przytoczonym fragmencie wyjaśnia on sprawę sławnej opozycyjnej loży masońskiej, która tak niepokoi wiele osób.
(...)
https://naszeblogi.pl/52621-jak-jan-olszewski-wstapil-do-masonerii


Jeszcze inne fragmenty z tej samej książki:

Rozmowa z Janem Olszewskim

Przedstawiam parę fragmentów tej mało znanej książki.
(...)
http://ewapolak-palkiewicz.pl/rozmowa-z-janem-olszewskim/

Tytuł: Odp: Jan Olszewski
Wiadomość wysłana przez: Regiomontanus w Luty 16, 2019, 23:10:54 pm
Oglądając migawki z pogrzebu, mam uczucia takie, jak zawsze przy takich okazjach. Mianowicie:

Powinno się kategorycznie zabronić wygłaszania jakichkolwiek mów w czasie mszy pogrzebowej, a kazanie powinno być tylko o nieuchronności śmierci i sądu.
Tytuł: Odp: Jan Olszewski
Wiadomość wysłana przez: Anna M w Luty 16, 2019, 23:38:12 pm
To jest zakazane, tylko zwykle pozostaje martwą literą:

„Podczas Mszy świętej pogrzebowej winna być z zasady wygłoszona krótka homilia, która w żadnym razie nie może przybierać formy pochwalnej mowy żałobnej” (OWMR nr 382).
Tytuł: Odp: Jan Olszewski
Wiadomość wysłana przez: jwk w Luty 16, 2019, 23:41:19 pm
Powinno się kategorycznie zabronić wygłaszania jakichkolwiek mów w czasie mszy pogrzebowej, a kazanie powinno być tylko o nieuchronności śmierci i sądu.

Tymczasem Ksiądz Kamiński ewidentnie nie zastosował się do wymogów Waszmości:

Cytuj
 — Dla Boga, panie Wołodyjowski! Larum grają! wojna! nieprzyjaciel w granicach! a ty się nie zrywasz? szabli nie chwytasz? na koń nie siadasz? Co się stało z tobą, żołnierzu? Zaliś swej dawnej przepomniał cnoty, że nas samych w żalu jeno i trwodze zostawiasz?
[...]
  — Kościoły, o Panie, zmienią na meczety i koran śpiewać będą tam, gdzieśmy dotychczas Ewangelię śpiewali. Pogrążyłeś nas, Panie, odwróciłeś od nas oblicze Twoje i w moc sprosnemu Turczynowi nas podałeś. Niezbadane Twoje wyroki, lecz kto, o Panie! teraz opór mu stawi? jakie wojska na kresach wojować go będą? Ty, dla którego nic nie jest w świecie zakryte, Ty wiesz najlepiej, że niemasz nad naszą jazdę! Która Ci, Panie, tak skoczy, jako nasza skoczyć potrafi? Takich-że obrońców się pozbywasz, za których plecami całe chrześcijaństwo mogło wysławiać imię Twoje? Ojcze dobrotliwy! nie opuszczaj nas! okaż miłosierdzie Twoje! ześlij nam obrońcę! ześlij sprosnego Mahometa pogromcę, niech tu przyjdzie, niech stanie między nami, niech podniesie upadłe serca nasze, ześlij go, Panie!…

... z zasady ...
... z zasady.
Tytuł: Odp: Jan Olszewski
Wiadomość wysłana przez: Fideliss w Luty 16, 2019, 23:49:01 pm
re; Regiomontanus.

I tu gotów jestem zgodzić się z panem. (jak zawsze zresztą). Tak byłoby idealnie, ale ułomna jest natura ludzka i do wszelkich laudacji skora. Przecież już na pogrzebach zwykłych szaraczków zdarza się iż ksiądz czyta z karteczki podanej przez rodzinę stosowną laudację na temat zmarłego;  jak to wychował czwórkę dzieci, ciężko pracował , jakim porządnym człowiekiem był itd.  (To takie zaświadczenie do Nieba)

Zadziwia mnie też fakt napisów nagrobnych. Tu nie spoczywa byle kto, ale . . . . !. . doktor nauk humanistycznych! Pracownik naukowy Uniwersytetu Łódzkiego!  (brakuje wykazu publikacji).  A i wielu magistrów jest też odpowiednio zaznaczonych.

Ach, vanitas vanitatum et omnia vanitas.

P.S. Kiedyś spotkałem się z opinią, że wszystkie groby na cmentarzach powinny być ujednolicone tak jak na cmentarzach wojskowych. Popieram.
Tytuł: Odp: Jan Olszewski
Wiadomość wysłana przez: Kefasz w Luty 17, 2019, 01:21:27 am
wałkuje się to ad nauseam takie pierdołki jak ... taki chorał czy siaki , . . .
(Proszę o ostrą krytykę mojej wypowiedzi).

Po wyspaniu i mszy - będzie!


obowiązywała ekskomunika latae sententiae za wstąpienie do masonerii,

A kogo to obchodzi?
Tytuł: Odp: Jan Olszewski
Wiadomość wysłana przez: Regiomontanus w Luty 17, 2019, 03:15:03 am
Tymczasem Ksiądz Kamiński ewidentnie nie zastosował się do wymogów Waszmości:

Wiedziałem, że ktoś o tym wspomni  :) Ale to tylko licentia poetica.

Zadziwia mnie też fakt napisów nagrobnych. Tu nie spoczywa byle kto, ale . . . . !. . doktor nauk humanistycznych! Pracownik naukowy Uniwersytetu Łódzkiego!  (brakuje wykazu publikacji).  A i wielu magistrów jest też odpowiednio zaznaczonych.

Kiedy byłem dzieckiem, ten problem bardzo mnie nurtował. Na 1 listopada jeździliśmy zawsze na Cmentarz Rakowicki, a tam wiadomo, wśród nowszych nagrobków jest wiele takich z tytułami "prof. dr hab. inż.", tudzież "zasłużony radca prawny", albo tylko skromnie "mgr Jan Kowalski".

Tymczasem Jan Matejko, którego grobowiec zawsze mijaliśmy po drodze,  miał na grobie tylko napis "tu spoczywa w Panu Jan Matejko" Zawsze mnie to zadziwiało - jakże to tak, żadnego tytułu,  żadnej zasługi nie wyliczyli, i nawet nie napisali, że "wielkim malarzem był"?  A byle radca prawny albo księgowy ma napisane "zasłużony"? Zdawało mi się to bardzo niesprawiedliwe...
Tytuł: Odp: Jan Olszewski
Wiadomość wysłana przez: jwk w Luty 17, 2019, 09:31:11 am
Wiedziałem, że ktoś o tym wspomni  :) Ale to tylko licentia poetica.
Nie mogę się z tym zgodzić. Henryk Sienkiewicz był niezwykle oczytany w literaturze z tamtej epoki (bo w Krzyżakach już miał kłopoty z braku źródeł) i wiernie oddawał styl ówczesnych wystąpień publicznych .
Tytuł: Odp: Jan Olszewski
Wiadomość wysłana przez: Kefasz w Luty 19, 2019, 12:58:58 pm
Dalsze fragmenty z tego samego wywiadu EPP z JO:
http://www.solidarni2010.pl/38061-rozmowa-z-janem-olszewskim.html


(…) – Ta nowa inteligencja, pomieszana z resztki starej była przydatna [władzom peerelowskim] o tyle, że  nadawała ton społecznie obowiązujących zachowań i przekonań. Jej manifestacyjne poczucie wyższości – prawdziwy przedwojenny inteligent nigdy nie podkreślał, że jest kimś lepszym od innych – odnosiło się w dużej mierze do świata wartości związanych z wiarą i tradycją narodową…

— Po roku 1956 ludzie z tej warstwy związani z zespołem wartości, które określałbym jako tradycyjnie polski model katolicyzmu, łatwo dystansowali się od oficjalnej partyjnej doktryny, często nawet formalnie pozostając w partii. Stopniowo narastało jednak poczucie, że to oni są tymi oświeconymi, którzy muszą dystansować się także od zacofania, jakie ich zdaniem, reprezentuje, mimo wszystko, Kościół. Nie muszę mówić jak wyglądała dyskusja soborowa i przekładanie wymowy Soboru na stosunki w Kościele. Otóż właśnie w tym momencie wytworzyła się grupa, która uważała się za  »społecznie postępową«, a jednocześnie wyższą ponad prymitywizm klasycznego, czystego sowietyzmu. (…) Ja osobiście nie musiałem z tego wzoru korzystać. Z mojego rodzinnego środowiska wyszedłem z zespołem przekonań, które jak sądzę, pozwalały zachować pewien społeczny realizm. (…) Według mnie to, co się stało po 1945 roku… to było narzucenie nowego układu cywilizacyjnego, w którym społeczna krzywda występowała jeszcze bardziej trwale, systemowo. Ona odcinała nową elitę od tej bardzo szerokiej, zrównanej w swoim braku praw grupy środowisk społecznych, które były pariasami systemu. Otóż mój stosunek do Kościoła w tamtych latach kształtował fakt, że w jego nauczaniu znajdowałem to, z czym czułem się zawsze związany. Kościół był jedyną instytucją, która broniła elementarnych praw robotników. Wystarczy przypomnieć, co Prymas Wyszyński mówił w związku z Grudniem`70  czy z rokiem 1978. Dlatego śmieszyło mnie, kiedy w środowisku tej szarej inteligenckiej strefy mówienie, że Prymas i Kościół nie rozumieją naszego czasu, stało się czymś w dobrym tonie. To była sztampa myślenia, które stanowiło swoisty środowiskowy wyróżnik. Wypadało to demonstrować, bo w ten sposób wyodrębnialiśmy się z układu, który był obciążony tradycjonalizmem, by nie powiedzieć – zacofaniem społecznym. Podsumowując: indoktrynacja w tej dziedzinie po roku 1956 odniosła większe sukcesy niż przedtem. Do roku 1956 ona po prostu łamała charaktery, tłumiła naturalne postawy. Potem środowisko, które nie do końca było pogodzone z systemem, które ten system krytykowało, a częściej z niego kpiło, równocześnie coś z jego oddziaływania przyjmowało. Wtedy właśnie utrwaliła się ta dziwna postawa, która pozwalała na poczucie wyższości wobec reżimu i jego funkcjonariuszy, ale także wobec zwykłego szarego człowieka zdegradowanego przez system. Nawet jeżeli jesteśmy wierzący, to nasz katolicyzm nie ma nic wspólnego z tym ludowym, ciemnym katolicyzmem, jest czymś lepszym. A przecież cała ta »elita« była zetatyzowana, żyła – na łasce czy niełasce PRL-u. (…)




— (…) Charakterystyczne, że w związku z okresami tzw. odwilży programowo podsuwano ludziom model swobody obyczajowej jako symbol wolności. Jacek Kuroń (…) w 1956 roku zaprosił na Uniwersytet Warszawski Irenę Krzywicką, żeby propagowała wśród studentów wolne związki (…)

W okresie »odwilży« najłatwiej było stworzyć pozór rozluźnienia gorsetu ideologicznej kontroli… – właśnie w sferze obyczajowej. (…) Można nawet powiedzieć, że ta formuła była szczególnie modna w czasie rozprawiania się ze stalinizmem. »Wracamy do koncepcji leninowskich, do pierwocin rewolucji, wprowadzamy nowe perspektywy, nowy porządek«. Jednym z elementów tego porządku było odrzucenie jakiejkolwiek więzi i tradycyjnej moralności. W Związku Sowieckim bardzo długo utrzymywała się ogromna liberalizacja w dziedzinie obyczajowej. Rozwiązywanie małżeństw miało wyłącznie charakter administracyjny. Nasi współcześni »Europejczycy« mylą się, że sprawa aborcji na życzenie jest wykwitem kultury zachodniej. Szerokie dopuszczenie aborcji to była jedna z pierwszych zdobyczy ustroju sowieckiego.(…)”
Tytuł: Odp: Jan Olszewski
Wiadomość wysłana przez: Kefasz w Luty 19, 2019, 13:24:22 pm
taki chorał czy siaki , . . .
(Proszę o ostrą krytykę mojej wypowiedzi).
Jeśli kult i kultura nie mają być ważne dla zaangażowanych katolików, to co ma być ważne?
Tytuł: Odp: Jan Olszewski
Wiadomość wysłana przez: Regiomontanus w Luty 19, 2019, 14:47:44 pm
Wiedziałem, że ktoś o tym wspomni  :) Ale to tylko licentia poetica.
Nie mogę się z tym zgodzić. Henryk Sienkiewicz był niezwykle oczytany w literaturze z tamtej epoki (bo w Krzyżakach już miał kłopoty z braku źródeł) i wiernie oddawał styl ówczesnych wystąpień publicznych .

Niech będzie - ale jeśli takie rzeczy były praktykowane w owych czasach, to nie zmienia to faktu, że było to niewłaściwe. Msza pogrzebowa  nie powinna służyć za okazję do nieformalnej kanonizacji zmarłego.  O tym, jak wspaniały był, i ile miał niezwykłych cnót,  to można sobie powspominać później, przy wódce w czasie stypy.

Tak więc choć wódki przez internet pić nie można, powiem dwie rzeczy. Po pierwsze, zgodzę się z p. Fidelissem, że ś.p. Jan Olszewski był faktycznie Polakiem wielkiego formatu.

Po drugie, niestety nie był politykiem wielkiego formatu. Miał zerową skuteczność. Nigdy do końca nie zrozumiałem, dlaczego tak łatwo dał się znokautować "lewym czerwcowym", i to mając w ręku takie karty, jakie zdarzają się raz na sto lat.
Tytuł: Odp: Jan Olszewski
Wiadomość wysłana przez: jwk w Luty 19, 2019, 16:48:54 pm
Raczej był zwyczaj wygłaszania mów nad trumną przy grobie, niż na konsolacji. Co do skuteczności to sądzę, że zrobił dokładnie to co mógł w ówczesnej konfiguracji a nawet więcej. Zablokował pozostawieniu sowieckich baz, uporządkował budżet, zastopował bandę Balcerowicza/Lewandowskiego rozkradającą mienie społeczne działając w warunkach rządu mniejszościowego i pozwolił odpalić lustrację, co udało się tylko dlatego, że cała unia "wolności" udała się w trakcie posiedzenia na koktajl w ambasadzie Izraela. Trzeba pamiętać, że skłócone w 1956 roku frakcje natolińczyków i puławian dokonały po 33 latach w Magdalence historycznego pojednania i podziału "kierunków dziobania" obsadzając w pierwszym etapie resorty siłowe, niszcząc archiwa, przejmując banki i wyprowadzając krocie pod hasłem "obsługi zadłużenia zagranicznego". Na długo przed "okrągłym stołem" opozycja "demokratyczna" wycinała tę patriotyczno-katolicką posługując się tym samym zestawem metod jak jak za okupacji PPR Armię Krajową i NSZ.