Forum Krzyż

Disputatio => Poczekalnia => Wątek zaczęty przez: Skromny Sługa w Marzec 22, 2015, 10:56:10 am

Tytuł: Artykuł w Newsweek nt. procesu abp. Michalika. Jak radzić sobie z manipulacją?
Wiadomość wysłana przez: Skromny Sługa w Marzec 22, 2015, 10:56:10 am
Szanowni Państwo,

Surfując po Internecie, natrafiłem na artykulik w Newsweek z 12 marca 2015 r. pt. Pedofilia to efekt filozofii gender i feminizmu? Rusza proces abp. Michalika.

http://polska.newsweek.pl/kosciol-a-sprawa-molestowania-rusza-proces-arcybiskupa-michalika,artykuly,358805,1.html (http://polska.newsweek.pl/kosciol-a-sprawa-molestowania-rusza-proces-arcybiskupa-michalika,artykuly,358805,1.html)


Jak rozumiem, proces przeciwko abp. Michalikowi wytoczony został w wyniku słów, które wypowiedział on podczas jednej z homilii. Jednak dziennikarz nie omieszkał dołączyć do tego wątku niejako hurtem również niefortunne słowa arcybiskupa, które wygłosił on na spotkaniu z dziennikarzami - "to dziecko lgnie...", czyniąc nawet z tych słów jeden z podtytułów tego króciutkiego artykuliku.

Szczerze mówiąc, jako osoba, która nie jest na bieżąco z różnymi wypowiedziami hierarchów, nawet nie zorientowałbym się, jak wielka manipulacja została dokonana w tych dosłownie kilku zdaniach, gdyby nie fakt, że akurat przypadkiem na własne oczy widziałem specjalnie zwołaną konferencję prasową, na której abp. Michalik prostował swoje niefortunne słowa jeszcze tego samego dnia, w którym je wypowiedział, przeprosił za nie i podkreślał, że doszło do pomyłki językowej. Żeby nie powoływać się tylko na własną pamięć, zamieszczam odnośnik do artykułu na temat sprostowania:

http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,16096,abp-michalik-tlumaczy-swoja-wypowiedz.html (http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,16096,abp-michalik-tlumaczy-swoja-wypowiedz.html)

Ciężko mi uwierzyć, żeby zawodowy dziennikarz nie zdawał sobie sprawy z faktu, że takie sprostowanie miało miejsce, a nienapomknięcie o tym sprostowaniu w przypadku cytowania wypowiedzi, która ulegała sprostowaniu, to trochę tak, jakby powoływać się na zapis umowy bez uwzględnienia faktu, że podpisano do niej aneks.

Dodać należy, że drugiej części artykuliku dziennikarz przywołuje wypowiedź arcybiskupa, który twierdzi, że powtórzyłby dziś jeszcze raz "tamte słowa". Zostało to napisane tak, że wydaje się, że określenie "tamte słowa" dotyczy wszystkich przywoływanych przez dziennikarza słów abp. Michalika, również tych o dziecku, które lgnie. Tymczasem jak ktoś mógłby chcieć powtarzać jeszcze raz słowa, za które przepraszał i zarzekał się, że tak nie myśli, lecz po prostu źle się wyraził?

Jeszcze raz chciałem podkreślić, że dla zwykłego czytelnika, takiego jak ja, który nie jest aż tak jak np. wielu z tutejszych Forumowiczów obeznany z bieżącymi wypowiedziami różnych hierarchów, ta manipulacja byłaby niezauważalna, a ja tylko dzięki przypadkowi wiedziałem, że miało miejsce sprostowanie tej wypowiedzi. I podejrzewam, że takich manipulacji w polskich mediach znacznie więcej.

Jak sobie radzić z taką manipulacją, która - jakby nie patrzeć - uderza w Kościół ? Jak się bronić ? Czy w ogóle możemy coś zrobić ?

Tytuł: Odp: Artykuł w Newsweek nt. procesu abp. Michalika. Jak radzić sobie z manipulacją?
Wiadomość wysłana przez: rysio w Marzec 22, 2015, 12:52:26 pm
Skromny Sługo,

Milczenie jest złotem - tak było i tymbardziej jest w świecie zmedializowanym.
Trzeba uważać na wypowiadane słowa, zwłaszcza jak jest się osobą publiczną.

Rzecznik rządu, Jerzy Urban też sto razy dementował swoje słowa wypowiedziane w kontekscie sankcji Zachodu wobec PRL:
 "rząd się i tak wyżywi". I w tym zdaniu zawarł to co rząd miał w głowie. Zdanie to przeszło do historii.

Nieszczęsny abp Michalik powiedzial co powiedział.
Co tu się dziwić, że dostaje po głowie kijem, który sam wystrugał i dał przeciwnikom?

Problem atakowanej hierarchii polega na paradoksach:
- są posoborowi ale posoborowy lud trzymają na duży dystans ( z czasow przedsoborowych zachowali klerykalizm odrzucając doktrynę, pobożność i liturgię)
- wrogo odnoszą się do Tradycji i mantrują posoborowie,
W efekcie po apelu o poparcie arcypiskupa, TV Trwam w wiadomosciach mogla pokazać wywiady z wiernymi powyżej 70 r zycia i nie do końca jestem przekonany czy delikwenci wiedzieli o co w ogóle byli pytani.
Tytuł: Odp: Artykuł w Newsweek nt. procesu abp. Michalika. Jak radzić sobie z manipulacją?
Wiadomość wysłana przez: Skromny Sługa w Marzec 22, 2015, 17:04:45 pm
Dziękuję za przedstawienie wartościowego dla mnie punktu widzenia, być może teraz będę patrzył na sprawę z odrobinę większym dystansem...

Mimo wszystko, mam - być może błędne i wyolbrzymione - wrażenie, że to ten kij wymierzony jest nie tyle w konkretną osobę, co w Kościół, a tego typu artykuliki-paszkwile stanowią pożywkę do uruchomienia machiny pogardy przez intenautów-komentatorów których wpisy pod artykułami są dodatkowo selekcjonowane, tak aby uwypuklić te o "transwestytach w sutannach". W związku z czym to trochę tak, jakby każdy z nas trochę tym kijem obrywał po głowie.
Tytuł: Odp: Artykuł w Newsweek nt. procesu abp. Michalika. Jak radzić sobie z manipulacją?
Wiadomość wysłana przez: Fideliss w Marzec 22, 2015, 21:14:31 pm
Odnośnie wspomnianego tu, nieszczęsnego wywiadu arcybiskupa na spotkaniu z dziennikarzami ("to dziecko lgnie") komentarz mam jeden -
Dostąpić zaszczytu i łaski wywiadu z arcybiskupem powinno dla mediów stanowić progi, bardzo, bardzo, bardzo wysokie progi.
Teraz byle dziennikarzyna wyskakuje z mikrofonem i arcybiskup mu odpowiada. Co???? Paszoł won! Za próg!
Ksiądz biskup łaskawie raczy odpowiedzieć w odpowiednim czasie czy raczy rozmawiać z panem dziennikarzem. Proszę czekać. Przyjść w garniturze. Po kąpieli.

Biskupi i księża sami nie potrafią się cenić i kręcą bicz na własną. . . . pupkę. Z dala od mediów! 

Tytuł: Odp: Artykuł w Newsweek nt. procesu abp. Michalika. Jak radzić sobie z manipulacją?
Wiadomość wysłana przez: Mruk w Marzec 23, 2015, 12:29:18 pm
Odnośnie wspomnianego tu, nieszczęsnego wywiadu arcybiskupa na spotkaniu z dziennikarzami ("to dziecko lgnie") komentarz mam jeden -
Dostąpić zaszczytu i łaski wywiadu z arcybiskupem powinno dla mediów stanowić progi, bardzo, bardzo, bardzo wysokie progi.
Teraz byle dziennikarzyna wyskakuje z mikrofonem i arcybiskup mu odpowiada. Co???? Paszoł won! Za próg!
Ksiądz biskup łaskawie raczy odpowiedzieć w odpowiednim czasie czy raczy rozmawiać z panem dziennikarzem. Proszę czekać. Przyjść w garniturze. Po kąpieli.

Biskupi i księża sami nie potrafią się cenić i kręcą bicz na własną. . . . pupkę. Z dala od mediów!

Tu chyba sam Szef kreuje trendy.
Tytuł: Odp: Artykuł w Newsweek nt. procesu abp. Michalika. Jak radzić sobie z manipulacją?
Wiadomość wysłana przez: rysio w Marzec 23, 2015, 15:20:06 pm
Nie udzielać wywiadów = zbić termometr aby pozbyć się temperatury.

W czasach gdy księża zgubili sens kapłaństwa, miast odprawiać Msze i udzielać sakramentów wyrywają się do świata by brylować "jak inni", trudno o powściągliwość w mowie.
Poza tym procesy karne (np. "Dominikański" i przyznanie się księdza) relacjonowane przez TV powodują, że wierni zadają pytania dot. bezpieczeństwa dzieci. A tu bp wyskakuje z takimi tekstami. Po czym jakiś usłużny redaktor-ksiądz apeluje do Tradsów, że teraz nie pora na spory, larum grają - biskupa atakują - podżyrujcie księdza biskupa (który wcześniej Tradsów "ekskomunikował" w swojej diecezji). Wolne żarty, najpierw porozmawiajmy...
Tytuł: Odp: Artykuł w Newsweek nt. procesu abp. Michalika. Jak radzić sobie z manipulacją?
Wiadomość wysłana przez: Anna M w Marzec 23, 2015, 16:00:55 pm
(...)
Poza tym procesy karne (np. "Dominikański" i przyznanie się księdza) relacjonowane przez TV ...


Panie 'rysio" ja do tego co w cytacie i tego co zatłuściłam. Ja nie bronię zła, ale ta wypowiedź, że się ks. W. Gil przyznał jest  przez wszystkich żurnalistów tvn24, fakty, wp i nie wiem jakich tam jeszcze przekręcona.  Czytam taką wypowiedź prokuratora:

"(...) Prokurator Nowak poinformował, że "podejrzany Wojciech G. nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień i prawa do odmowy udzielania odpowiedzi na pytania. Od 19 lutego 2014 r. stosowany jest wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania." (...)"

http://ekai.pl/wydarzenia/x87355/rusza-proces-ks-wojciecha-g-oskarzonego-o-molestowanie-maloletnich/


To skąd te wszystkie informacje jakie mozna przeczytać, że przyznał się i prosi o 7 lat więzienia? Proces się zaczął i prokurator mówi, że się nie przyznał.

http://www.fakt.pl/polityka/ks-wojciech-g-przyznal-sie-do-molestowania-dzieci-proces-pedofila,artykuly,532712.html

http://polska.newsweek.pl/ks-wojciech-g-molestowanie-seksualne-nieletnich-dominikana-,artykuly,359408,1.html

... mogłabym tu dużo więcej stron podać. No komu wierzyć? prokuratorowi czy tym żurnalistom?
Tytuł: Odp: Artykuł w Newsweek nt. procesu abp. Michalika. Jak radzić sobie z manipulacją?
Wiadomość wysłana przez: Regiomontanus w Marzec 23, 2015, 16:49:14 pm
Nie udzielać wywiadów = zbić termometr aby pozbyć się temperatury.

Może. A jednak to jest trochę infra dignitatem, żeby arcybiskup czy biskup udzielał wywiadów. O papieżu już nie wspomnę.

Królowa Elżbieta II  w czasie swojego ponad 60-letniego panowania nie udzieliła żadnego wywiadu.
Tytuł: Odp: Artykuł w Newsweek nt. procesu abp. Michalika. Jak radzić sobie z manipulacją?
Wiadomość wysłana przez: rysio w Marzec 23, 2015, 19:01:56 pm
@ Anna,
Myślę, że się rychło dowiemy jak jest.

Nie udzielać wywiadów = zbić termometr aby pozbyć się temperatury.

Może. A jednak to jest trochę infra dignitatem, żeby arcybiskup czy biskup udzielał wywiadów. O papieżu już nie wspomnę.

Królowa Elżbieta II  w czasie swojego ponad 60-letniego panowania nie udzieliła żadnego wywiadu.

Elżbieta ma klasę.
Tytuł: Odp: Artykuł w Newsweek nt. procesu abp. Michalika. Jak radzić sobie z manipulacją?
Wiadomość wysłana przez: rysio w Marzec 25, 2015, 22:59:43 pm
Cytuj
To skąd te wszystkie informacje jakie mozna przeczytać, że przyznał się i prosi o 7 lat więzienia? Proces się zaczął i prokurator mówi, że się nie przyznał.

@ Anna
http://www.fakt.pl/wydarzenia/ksiadz-wojciech-g-jest-winny,artykuly,533845.html
Tytuł: Odp: Artykuł w Newsweek nt. procesu abp. Michalika. Jak radzić sobie z manipulacją?
Wiadomość wysłana przez: Anna M w Marzec 26, 2015, 09:10:15 am
Panie 'rysio" Fakty proszę zostawić dla siebie, jak już wyrok został ogłoszony, to przeczytam to w innym źródle.

Ks. Wojciech G. skazany na więzienie z zakazem kontaktów z młodzieżą
(...)
https://ekai.pl/ks-wojciech-g-skazany-na-wiezienie-z-zakazem-kontaktow-z-mlodzieza/

Tytuł: Odp: Artykuł w Newsweek nt. procesu abp. Michalika. Jak radzić sobie z manipulacją?
Wiadomość wysłana przez: (se)cessio w Sierpień 31, 2018, 23:19:12 pm
Za cztery tygodnie zacznie się prawdziwa jesień...

https://m.youtube.com/watch?v=7Lj8DUtR0Co

...KLERU polskiego.
Ludzi do walenia w "bęben" nie zabraknie, więc tem bardziej należy się temperować i jeśli w ogóle to...celnie trafiać z krytyką w...członki:-) popsowane mistycznego ciała.
Tytuł: Odp: Artykuł w Newsweek nt. procesu abp. Michalika. Jak radzić sobie z manipulacją?
Wiadomość wysłana przez: Anna M w Wrzesień 01, 2018, 21:08:58 pm
Zohydzanie Kościoła. Drwiny z Eucharystii, szydzenie ze spowiedzi, demonizowanie duchownych – obraz wyłaniający się ze zwiastuna filmu „Kler” odrzuca od Kościoła

https://wpolityce.pl/kosciol/410261-zohydzanie-kosciola-szydzenie-z-sakramentow-i-smarzowski
Tytuł: Odp: Artykuł w Newsweek nt. procesu abp. Michalika. Jak radzić sobie z manipulacją?
Wiadomość wysłana przez: Pentuer w Wrzesień 01, 2018, 22:01:22 pm
Komentarz mego ulubionego (bez drwiny, choć za jezuitami, delikatnie mówiąc, nie przepadamy) o. Dariusza Kowalczyka SJ. Przepraszam, ale tak mi się podoba, że zacytuję w całości:

Film "Reżyserzy"? (https://www.gosc.pl/doc/4973918.Film-Rezyserzy)

Wszelkie zło gdzieś kiedyś – poczynając od Judasza – w Kościele się wydarzyło.

Widziałem zwiastun filmu „Kler” w reżyserii Smarzowskiego. Hm… Jak to możliwe! Przecież od 2015 roku – zdaniem wielu twórców – szaleje w Polsce klerofaszyzm, a tu proszę, taki odważny, szczery film, w którym kler nic nie robi, tylko zbiera kasiorę, pije wódę, uprawia seks i molestuje dzieci. Co więcej – ów film został dofinansowany sumą 2 mln zł z budżetu Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej! Tę sprawę wyjaśnił jednak Krzysztof Zanussi, który stwierdził, że poparł finansowanie, bo „tam nie ma żadnych wymysłów”.

Jasne! Wszelkie zło gdzieś kiedyś – poczynając od Judasza – w Kościele się wydarzyło. Ponadto Zanussi wierzy, że spowodowany filmem wstrząs „może Kościołowi wyjść na zdrowie”. W takim razie proponuję, aby Smarzowski zrobił, a Zanussi poparł inne uzdrawiające filmy. Scenariusz na film „Reżyserzy” narzuca się sam. Zaczynamy od sceny, w której znany reżyser podczas orgii zorganizowanej w swojej willi gwałci na różne sposoby 14-latkę. A inni twórcy stają w jego obronie, że artystom wolno więcej. Potem lecimy z podobnymi scenami. Pokazujemy wybitnych reżyserów, skłonnych do przemocy erotomanów, którzy dobierają sobie aktorów do swych filmów, przepuszczając ich przez swe łóżka.

W filmie „Reżyserzy” nie mogłoby zabraknąć afery finansowej. Żaden problem! Bezkompromisowi twórcy trzepią kasę dzięki chorym, ale skutecznym układom z instytucjami finansującymi kinematografię. Przy czym „żadnych wymysłów”! Przecież odpowiednik każdej sceny gdzieś kiedyś prawdopodobnie się wydarzył w rzeczywistości. Światłe środowisko twórców przyjęłoby taki film w duchu samooczyszczenia, by robić jeszcze lepsze, głębsze filmy.

Ci, którzy – co powszechnie wiadomo – od lat sami się oczyszczają, mogliby uzyskać moralne wsparcie w postaci filmu „Sędziowie”. Tu też żadnych „wymysłów”! Wystarczy zebrać różne autentyczne historie i trochę je artystycznie podrasować. Układy, korupcja, ideologiczne zacietrzewienie, chlanie koniaków. Czyż spowodowany takim filmem wstrząs nie sprawiłby, że nasze zdrowe sądownictwo stałoby się jeszcze zdrowsze?

Kościół przeżywa kryzys, ale cieszmy się, że są twórcy, jak Smarzowski, którzy wyciągają do Kościoła pomocną dłoń.


Tytuł: Odp: Artykuł w Newsweek nt. procesu abp. Michalika. Jak radzić sobie z manipulacją?
Wiadomość wysłana przez: jwk w Wrzesień 02, 2018, 00:59:53 am
Czy ten film nie jest czasem pokutą zadaną reżyserowi przez jego środowisko za "Wołyń"?
Tytuł: Odp: Artykuł w Newsweek nt. procesu abp. Michalika. Jak radzić sobie z manipulacją?
Wiadomość wysłana przez: rysio w Wrzesień 02, 2018, 13:10:24 pm
Cytuj
. W filmie „Reżyserzy” nie mogłoby zabraknąć afery finansowej. Żaden problem! Bezkompromisowi twórcy trzepią kasę dzięki chorym, ale skutecznym układom z instytucjami finansującymi kinematografię. Przy czym „żadnych wymysłów”! Przecież odpowiednik każdej sceny gdzieś kiedyś prawdopodobnie się wydarzył w rzeczywistości. Światłe środowisko twórców przyjęłoby taki film w duchu samooczyszczenia, by robić jeszcze lepsze, głębsze filmy.

Ci, którzy – co powszechnie wiadomo – od lat sami się oczyszczają, mogliby uzyskać moralne wsparcie w postaci filmu „Sędziowie”. Tu też żadnych „wymysłów”! Wystarczy zebrać różne autentyczne historie i trochę je artystycznie podrasować. Układy, korupcja, ideologiczne zacietrzewienie, chlanie koniaków. Czyż spowodowany takim filmem wstrząs nie sprawiłby, że nasze zdrowe sądownictwo stałoby się jeszcze zdrowsze?

Kościół przeżywa kryzys, ale cieszmy się, że są twórcy, jak Smarzowski, którzy wyciągają do Kościoła pomocną dłoń.   

Zanussi byl nakrecil filmy "moralnego niepokoju".
Byly to filmy szalenie odwazne, poruszajace tematy istotne dla owczesnej inteligencji - wyborow moralnych, kariery.
Inna byla estetyka inne byly czasy. Ale filmy te wniosly wiele dobrej refleksji. Podobnie filmy z cyklu "Dekalog", ktore w Polsce "solidarnosciowej" "janopawlowej" nie wzbudzily zainteresowania. Dopiero po sukcesach na Zachodzie byly ogladane w Polsce.

Rubaszna estetyka filmow Smarzowskiego nie odpowiada mi. Ale ktos musial takie filmy nakrecic - tzw "rozliczeniowe" jak "Wolyn".
Red. Terlikowski lub Braun mogli tez nakrecic film "Kler" ale nie nakrecili. Dlaczego? Zapewne zrobiliby to lepiej.

"Kler" pomija watki polityczno- finansowe, a szkoda. Moze wowczas nie dostalby dofinansowania?
Film nie wspomina o rebelii biskupow przeciw Benedyktowi i MP.
Niech jakis dobry katolicki rezyser nakreci glebszy, rownie szokujacy film. Tylko gdzie ci odwazni katolicy?

PS
O. Kowalczyk myli sie. Filmy o "karierze przez lozko" w swiecie aktorow i aktorek sa krecone w Polsce. Np. w filmie "Bodo" sa takie obrzydliwe wątki. Kariery w USA czy w TVP za Gierka.
Tytuł: Odp: Artykuł w Newsweek nt. procesu abp. Michalika. Jak radzić sobie z manipulacją?
Wiadomość wysłana przez: (se)cessio w Wrzesień 02, 2018, 14:03:31 pm
Pan Rysio (i zapewne część jego pokolenia) jest najwyraźniej pod wpływem silnej "Iluminacji" MANIPULACJI płynącej od judeo-chrystiańskiego tfurcy. (Ja nadal staram się uwolnić.)Taki szczegół jak data premiery pierwszego filmu KZ sporo uzmysławia w tem. zeitgeista nad Wisłą i ...za Tybrem:-) .
 Kultura ersatzu mogła od tej pory wziąć się za dechrystianizację resztek " patriarchalnych przeżytków "

BTW- jak nazywał się kameduła z dość znanej sekwencji "I" u którego radził się śp. Latałło?
Tytuł: Odp: Artykuł w Newsweek nt. procesu abp. Michalika. Jak radzić sobie z manipulacją?
Wiadomość wysłana przez: jwk w Wrzesień 02, 2018, 20:03:39 pm
Zanussi byl nakrecil filmy "moralnego niepokoju".
Był nakręcił ale zdziadział a jego wysoko skoligacona małżonka należy do środowiska, które sprawowało dziękczynne modły za "pontyfikat" Bredzisława Lepkorękiego.
Tytuł: Odp: Artykuł w Newsweek nt. procesu abp. Michalika. Jak radzić sobie z manipulacją?
Wiadomość wysłana przez: rysio w Wrzesień 02, 2018, 22:22:15 pm
Zanussi byl nakrecil filmy "moralnego niepokoju".
Był nakręcił ale zdziadział a jego wysoko skoligacona małżonka należy do środowiska, które sprawowało dziękczynne modły za "pontyfikat" Bredzisława Lepkorękiego.

Co mnie podkusiło by wspomnieć o tym Zanussim ;) cofam wszystkich Zanussich na świecie.
Pozostaje "Kler".
Tak się sklada, ze premiera filmu pokrywa się z pedo-bergogliadą w USA i tym sposobem zwiekszy sie ogladalnosc w kinach.

Zadziwiajace jest oburzenie skandalem w USA i Bergogliem i jednoczesne zaniepokojenie filmem o przywarach, ktore tu na fk wszyscy znamy. Wiecej, przywarach, o ktorych kazdy wikary w cztery oczy opowie i je potwierdzi. Jeszcze więcej, potwierdzają je księża obecni na forum. Oburzenie "Klerem", ktorego jeszcze nikt z nas nie widzial, zakrawa na hipokryzję.
Tytuł: Odp: Artykuł w Newsweek nt. procesu abp. Michalika. Jak radzić sobie z manipulacją?
Wiadomość wysłana przez: conservative revolutionary w Wrzesień 05, 2018, 09:12:06 am
A mógłby Pan pisać po polsku?
Tytuł: Odp: Artykuł w Newsweek nt. procesu abp. Michalika. Jak radzić sobie z manipulacją?
Wiadomość wysłana przez: Anna M w Wrzesień 05, 2018, 11:20:54 am
A mógłby Pan pisać po polsku?

 ;D

"Dwa i pół roku temu pisałam: "Wiele pana wpisów, czytam po dwa razy i nie potrafię załapać o co panu chodzi, bo jakieś skróty myślowe, nie dopowiedzenia, etc ..."
Tytuł: Odp: Jak radzić sobie z manipulacją i...ze "słabszymi ogniwami" w Kościele Bożym
Wiadomość wysłana przez: (se)cessio w Wrzesień 29, 2018, 15:31:40 pm
https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2018/09/28/ks-adam-skwarczynski-ostrzega-slowo-do-polskich-chamow-w-s-filmu-kler/

Cytuj
SŁOWO DO POLSKICH CHAMÓW (w.s. FILMU „KLER”)
Z Księgi Rodzaju 9,18-27: „Synami Noego, którzy wyszli z arki, byli Sem, Cham i Jafet. Cham był ojcem Kanaana. Ci trzej byli synami Noego i od nich to zaludniła się cała ziemia. Noe był rolnikiem i on to pierwszy zasadził winnicę. Gdy potem napił się wina, odurzył się [nim] i leżał nagi w swym namiocie. Cham, ojciec Kanaana, ujrzawszy nagość swego ojca, powiedział o tym dwu swym braciom, którzy byli poza namiotem. Wtedy Sem i Jafet wzięli płaszcz i trzymając go na ramionach weszli tyłem do namiotu i przykryli nagość swego ojca; twarzy zaś swych nie odwracali, aby nie widzieć nagości swego ojca. Kiedy Noe obudził się po odurzeniu winem i dowiedział się, co uczynił mu jego młodszy syn, rzekł: «Niech będzie przeklęty Kanaan! Niech będzie najniższym sługą swych braci!» A potem dodał: «Niech będzie błogosławiony Pan, Bóg Sema! Niech Kanaan będzie sługą Sema! Niech Bóg da i Jafetowi dużą przestrzeń…»

Apeluję do dobrych dzieci Boga, do „Semów i Jafetów” – dzieci Kościoła: nie oglądajcie tego filmu! Nie bądźcie chamami – nie naśmiewajcie się z nagości swego ojca! Tak, z nagości tego, który z Bożego powołania ma być waszym ojcem duchownym! Jeśli nawet dusza któregoś z nich jest upojona takim czy innym grzechem, to nie znaczy, że macie brać udział w chamskim, oszczerczym rozgłaszaniu tego!


Co zrobiły władze carskie, by uświadomić Polakom klęskę i „dobicie” Powstania Styczniowego? Postarały się o to, by zgromadzić jak największy tłum w Stolicy u podnóża cytadeli 5 sierpnia 1864 roku i przygotowały orkiestrę, która miała zagłuszyć spodziewane okrzyki i pieśni. Na oczach tego tłumu zawiśli na szubienicy Romuald Traugutt oraz jego współpracownicy: Krajewski, Toczyński, Żulinski i Jeziorański. Teraz – w sensie duchowym – zaborca i wieczny niszczyciel znienawidzonych ludzkich chce zgromadzić i was, jak największy tłum gapiów, na zaplanowaną „egzekucję”. Czy naprawdę pójdziecie za nim i od niego przyjmiecie zaproszenie na ten film? Zastanówcie się, po co mielibyście to uczynić? Dziecko Boże ma podejmować tylko i wyłącznie działania w kierunku dobra. Odpowiedzcie więc – Bogu i sobie – jakiego dobra się w tym kinie spodziewacie? Widzę tylko jedno: zadowolenie dla demonów, które już zacierają ręce!

     Kościół w tej trudnej chwili potrzebuje nie dobijania, lecz obrony! WCIĄŻ ma wielu świętych kapłanów, gotowych walczyć o wasze dusze, lecz oni sami rzadko się bronią. Gotowi są dla Boga znosić wszelkie udręki i nieść taki krzyż, jako On im daje. Są świadomi własnych słabości, od których i Apostołowie nie byli wolni. Skoro Pan Jezus po trzech latach nauczania, potwierdzonego tyloma cudami, zdołał na Golgotę doprowadzić tylko jednego z nich – jakże byli ułomni, jak nie rozumieli Jego ewangelii! Gdy On im mówił o zbliżającej się męce i śmierci, oni kłócili się o to, który z nich jest największy, czy też który w Jego królestwie (ziemskim oczywiście) zajmie miejsce po Jego lewej lub prawej stronie… Dopiero zstąpienie Ducha Świętego ich przemieniło. Przemieni też wkrótce dzisiejszych Bożych wybrańców. W niedługim już czasie sam Pan żniwa oddzieli ziarno od plew, czego nie są teraz w stanie zrobić żadni słudzy, a więc i wy! Dlatego „nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni”. Sąd nad wybranymi pozostawcie samemu Bogu, nawet gdybyście wśród nich widzieli „judaszów”. I to zapamiętajcie, że w Ogrójcu Pan Jezus nazwał tego zdrajcę „przyjacielem”, chociaż jego pocałunek tak bardzo Go bolał… A On jest Prawdą i zawsze mówi wyłącznie prawdę. A więc i sąd nad Jego upadłymi „przyjaciółmi” zostawcie Jemu!

     Około 80% informacji dociera do naszego umysłu przez oczy, a reszta przez pozostałe zmysły. Liczcie się więc z tym, że przez wasze oczy diabeł wskoczy! O tak, on na zawsze zapisze w waszej pamięci to, czego z niej już nie wykasujecie, jak zresztą czynił to dotychczas przez złe filmy. Założy na wasze oczy ciemne okulary, przez które, nawet gdybyście nie chcieli, będziecie odtąd podświadomie patrzeć na wszystkich swoich ojców duchownych. Tak, bo on wszystkich wrzuci do jednego worka, oczerni, opluje, podważy ich autorytet. Będziecie odtąd jego trutkę nosić w sobie aż do Bożego sądu, kiedy to otrzymacie pytanie: czym karmiłeś swoją duszę? O tak, aż do dnia sądnego! Bo gdy zjecie nieświeżą potrawę, wasze ciało ma różne środki, chroniące przed zatruciem krwi, np. wymioty, biegunkę, a jeszcze możecie go wspomóc np. przez połknięcie węgla drzewnego. Gdy jednak „połkniecie” taki film, pozostanie w was na zawsze.

     Ostrzegam wszystkich „chamów”, pragnących – czy to z głupiej ciekawości, czy z innych pobudek – wziąć udział w wyśmiewaniu i oczernianiu swoich „ojców”: zbliża się taki rok, gdy będziecie szukać kapłana, mogącego was wyspowiadać i udzielić Komunii świętej, a nigdzie go nie znajdziecie! Będziecie beskutecznie błagać: Boże, pozwól jakiegoś księdza znaleźć, nawet byle jakiego, aby tylko był! Jedni poniosą śmierć męczeńską, inni się ukryją, a kościoły będą splądrowane i puste. Co zrobicie zwłaszcza po „prześwietleniu sumień”, gdy przychodzący z mocą Chrystus pokaże wam wszystkie szczegóły waszego życia?

     Niech Bóg Miłosierny błogosławi tym, którzy uczynią wszystko, by nie tylko samemu nie stać się „chamem”, lecz i odwieść od tego innych. Jeśli dobrzy „Semowie i Jafeci” nie dopuszczą do tego, by ekran w ich kinach stał się amboną piekła, niech ten ich czyn zapisze na zawsze Bóg w ich księdze Życia Wiecznego.

Wiem, wiem że dla mainstreamu forumowego ks. Skwarczyński wielkim autorytetem nie jest. Stety/niestety jest takowym dla statystycznego, "praktykującego" i użytkującego internet-szczególnie niektóre str.:-)

Powiększony przyimek jest oczywiście kluczowy dla nas, przynajmniej dla mnie. A że i reszta argumentacji jest do przyjęcia to przytoczyłem w całości.

Przytaczanie w całości na Forum pamfletów czerskich, zuoneckich czy wirtualnych trąca wg.mnie... gapiostwem. Starzakonnem.

Ps
@ Panowie Kefasz, Rysio i Casimirus:
Suponuję, ze nawet ci biskupi, kapłani i wierni co "są ze wsi" (jak piszący to poganin) są w stanie od chamstwa czasami się ewangelicznie odciąć-dokonać secesji.
Najwyżej zostaną bez chamskiej ręki :-)
Tytuł: Odp: Artykuł w Newsweek nt. procesu abp. Michalika. Jak radzić sobie z manipulacją?
Wiadomość wysłana przez: rysio w Wrzesień 29, 2018, 19:43:11 pm
Cytuj
@ Panowie Kefasz, Rysio i Casimirus:
Suponuję, ze nawet ci biskupi, kapłani i wierni co "są ze wsi" (jak piszący to poganin) są w stanie od chamstwa czasami się ewangelicznie odciąć-dokonać secesji.
Najwyżej zostaną bez chamskiej ręki :-)   

Pieknie. Bardzo pieknie.
Caly czas czekamy w Piasecznie na jedno slowo : przepraszamy.

Czekamy na kard. Nycza, d. x. moderatora ds duszpasterstwa obecnego proboszcza sw Tomasza na Ursynowie - co to radzil nam "poszukac sobie innego kKosciola", wszystkich ks. dziekanatu Piaseczynskiego ktorzy pamietnego dnia gdy kuria pod naciskiem Rzymu kazala msze odprawiac, na zebraniu mowili stanowcze "nie".

Czekamy na "przepraszam " tych, ktorzy nie chcieli otworzyc drzwi kosciolow przed Chrystusem i Jego Ofiara, "przepraszam" za klamstwa i kretactwa.
Cierpliwie czekamy. Nie czekamy na "przepraszam " z ust zastepczyc.

Prosze nie przepraszac za biskupow ani ich nie usprawiedliwiac. To nie sa dzieci. Jak beda chcieli to przeprosza; tak jak w Jedwabnem.
Tytuł: Odp: Artykuł/dokument... Jak radzić sobie z manipulacją?
Wiadomość wysłana przez: (se)cessio w Maj 12, 2019, 01:13:06 am
"Można"... przeczytać. 
Mamusia zawsze mi powtarza, że żywym pomników się nie stawia, a ulic i lotnisk nie przezywa dotychczas zasłużonymi imiony. Ale co Ona, prosta kobieta, może wiedzieć o takich "sprawach".

https://gloswielkopolski.pl/w-licheniu-nadal-stoi-pomnik-ks-eugeniusza-m-i-papieza-dlaczego-nie-zostal-zlikwidowany-w-imie-ochrony-dobrego-imienia/ar/c1-14122079
Cytuj
...ofiar.
   ???

Z całym szacunkiem (którego skądinąd jest wart) dla ks. sekretarza, zasad pijar i dyplomacji ale najwyraźniej oficjalny przekaz dnia okazał się w jednak inny. Przynajmniej z ust oczekujących kapelusza :-)
Pomnik się rozetnie i przetopi wiadomy fr. na ś...Stanisława. Kardynała.
Tytuł: Odp: Artykuł w Newsweek nt. procesu abp. Michalika. Jak radzić sobie z manipulacją?
Wiadomość wysłana przez: Aqeb w Maj 12, 2019, 15:55:14 pm
Cytuj
Z całym szacunkiem (którego skądinąd jest wart) dla ks. sekretarza, zasad pijar i dyplomacji ale najwyraźniej oficjalny przekaz dnia okazał się w jednak inny. Przynajmniej z ust oczekujących kapelusza :-)
Pomnik się rozetnie i przetopi wiadomy fr. na ś...Stanisława. Kardynała.

Z tego co pamiętam śmiano się z rzeczonego księdza, że umieszczał się na pomnikach i freskach (bo jeśli się nie mylę też widnieje w bazylice). Ale wymłotkowywanie hieroglifów jest znane przynajmniej od czasów Echnatona. Jeśli chodzi o chrześcijaństwo szczególną sprawność mieli w tym osiągnąć koptowie przerabiający Izydy z Horusem na wczesne formy Madonny z Dzieciątkiem.
Tytuł: Odp: Artykuł .... Jak radzić sobie z manipulacją?
Wiadomość wysłana przez: (se)cessio w Maj 14, 2019, 15:03:11 pm
Niektórym wszystko kojarzy się z sodomią. Ze względu na nich dokupić trzeba trochę dłuższe sukno na wieże.
Tytuł: Odp: Artykuł w Newsweek nt. procesu abp. Michalika. Jak radzić sobie z manipulacją?
Wiadomość wysłana przez: rysio w Maj 14, 2019, 16:04:02 pm
Cytuj
.  . Jeśli chodzi o chrześcijaństwo szczególną sprawność mieli w tym osiągnąć koptowie przerabiający Izydy z Horusem na wczesne formy Madonny z Dzieciątkiem.

To była faza przejściowa pomiędzy upadkiem "starej religii" a chrzescijanstwem. Ale nie dotyczylo to tylko formy, sztuki ale i teologii. Powstało chrzescijanstwo synkretyczne lub stara religia z elementami chrzescvijanskimi. Gdy lekarze wypedzali zle duchy z chorego, najpierw przywolywali Ozyrysa. Gdy to nie pomagalo, grozili zlemu duchowi, ze jak nie wyjdzie "na Ozyrysa" to wezwą samego Chrystusa.

Ze starej religii później nic nie pozostało, poza formami, ktorych nikt w Egipcie już nie rozumiał.
Podobnie jest obecnie. Elementy Nowej Religii przenikają Kosciół - żyjemy w czasach wczesnosynkretycznych. Obok różanca i tabernakulum mamy encykliki o butelkach PET, walce o uratowanie planety i grożącej apokalipsie ociepleniowej.

To są elementy konstytutywne Nowej Religii: są nowe eko-przykazania, jest wyjscie narodow do Ziemi Obiecanej (wielka wedrowka ludow do UE) jest ostateczna eko-apokalipsa, nowi kaplani i ich świątynie. Skurczybyki nie zapomnieli nawet o eko- dziesięcinie.
Co bardziej spostrzegawczy hierarchowie już są na etapie synkretyzmu.

Już teraz wierni patrzą w zabytkowych kosciolach na tabernakula i oltarze z nadstawami jak Egipcjanie na hieroglify - bardzo to ladne ...ale co znaczą?
Tytuł: Odp: Artykuł w Newsweek nt. procesu abp. Michalika. Jak radzić sobie z manipulacją?
Wiadomość wysłana przez: etratio w Maj 14, 2019, 19:45:09 pm
Cytuj
.  . Jeśli chodzi o chrześcijaństwo szczególną sprawność mieli w tym osiągnąć koptowie przerabiający Izydy z Horusem na wczesne formy Madonny z Dzieciątkiem.

To była faza przejściowa pomiędzy upadkiem "starej religii" a chrzescijanstwem. Ale nie dotyczylo to tylko formy, sztuki ale i teologii. Powstało chrzescijanstwo synkretyczne lub stara religia z elementami chrzescvijanskimi. Gdy lekarze wypedzali zle duchy z chorego, najpierw przywolywali Ozyrysa. Gdy to nie pomagalo, grozili zlemu duchowi, ze jak nie wyjdzie "na Ozyrysa" to wezwą samego Chrystusa.

Ze starej religii później nic nie pozostało, poza formami, ktorych nikt w Egipcie już nie rozumiał.
Podobnie jest obecnie. Elementy Nowej Religii przenikają Kosciół - żyjemy w czasach wczesnosynkretycznych. Obok różanca i tabernakulum mamy encykliki o butelkach PET, walce o uratowanie planety i grożącej apokalipsie ociepleniowej.

To są elementy konstytutywne Nowej Religii: są nowe eko-przykazania, jest wyjscie narodow do Ziemi Obiecanej (wielka wedrowka ludow do UE) jest ostateczna eko-apokalipsa, nowi kaplani i ich świątynie. Skurczybyki nie zapomnieli nawet o eko- dziesięcinie.
Co bardziej spostrzegawczy hierarchowie już są na etapie synkretyzmu.

Już teraz wierni patrzą w zabytkowych kosciolach na tabernakula i oltarze z nadstawami jak Egipcjanie na hieroglify - bardzo to ladne ...ale co znaczą?


"Elementy Nowej Religii przenikają Kosciół - żyjemy w czasach wczesnosynkretycznych. Obok różanca i tabernakulum mamy encykliki o butelkach PET, walce o uratowanie planety i grożącej apokalipsie ociepleniowej.

To są elementy konstytutywne Nowej Religii: są nowe eko-przykazania, jest wyjscie narodow do Ziemi Obiecanej (wielka wedrowka ludow do UE) jest ostateczna eko-apokalipsa, nowi kaplani i ich świątynie. Skurczybyki nie zapomnieli nawet o eko- dziesięcinie".

Tak, bardzo dobrze powiedziane.
Kto słucha Wiadomości Radia Watykańskiego - ma permanentny dysonans poznawczy.
Skoro nowoczesny kościół ustami, mózgami, rękami hierarchów intensywnie zajmuje się sprawami doczesnymi typu ekologia, które są na sztandarach jego wrogów - to kto ma zamiast niego mówić np. o nawróceniu i zbawieniu...?
Tytuł: Odp: Artykuł w Newsweek nt. procesu abp. Michalika. Jak radzić sobie z manipulacją?
Wiadomość wysłana przez: Aqeb w Maj 14, 2019, 21:33:02 pm
Cytuj
To była faza przejściowa pomiędzy upadkiem "starej religii" a chrzescijanstwem. Ale nie dotyczylo to tylko formy, sztuki ale i teologii. Powstało chrzescijanstwo synkretyczne lub stara religia z elementami chrzescvijanskimi. Gdy lekarze wypedzali zle duchy z chorego, najpierw przywolywali Ozyrysa. Gdy to nie pomagalo, grozili zlemu duchowi, ze jak nie wyjdzie "na Ozyrysa" to wezwą samego Chrystusa.

Niewykluczone. Ja słyszałem nieco inną interpetację ale nie jestem w stanie podać źródła.

Co do reszty - coś w tym jest, ale się nie zgodzę do końca. Sam jestem daleki od uwielbienia ekologii i rzeczywiście u nas w realiach europejsko-anglosaskich jest ona "domeną" lewicy. W bardziej egzotycznych częściach świata już nie. Rozmawiałem kiedyś o tym z biskupem z Konga. Faktycznie problem robi się wtedy kiedy mówienie o ekologii zastępuje mówienie o zbawieniu i tak dalej. Natomiast nie zgodzę się co do tego, jak napisał Pan Etratio, że problemem są "sztandary wrogów". Wchodzimy w ten sposób w swego rodzaju myślenie salonowe "to jest złe bo lewicowcy się tym parają". Jeśli jest złe to nie dlatego. Przykładowo aborcja nie jest zła dlatego, że lewicowcy jej chcą, ale ze względu na to czym jest. Mógłbym to rozwinąć, ale już jest wątek w tym temacie, założony swoją drogą przez mnie (jeśli kogoś to interesuje to rozwinięcie tego co tu piszę jest w moim pierwszy wpisie: http://krzyz.nazwa.pl/forum/index.php/topic,9627.msg213669.html#msg213669 (http://krzyz.nazwa.pl/forum/index.php/topic,9627.msg213669.html#msg213669)), w którym dyskutowaliśmy i w którym i tak oczywiście zeszliśmy na temat Wschodu i prawosławia  :)
Tytuł: Odp: Artykuł w Newsweek nt. procesu abp. Michalika. Jak radzić sobie z manipulacją?
Wiadomość wysłana przez: etratio w Maj 14, 2019, 22:49:48 pm
Cytuj
To była faza przejściowa pomiędzy upadkiem "starej religii" a chrzescijanstwem. Ale nie dotyczylo to tylko formy, sztuki ale i teologii. Powstało chrzescijanstwo synkretyczne lub stara religia z elementami chrzescvijanskimi. Gdy lekarze wypedzali zle duchy z chorego, najpierw przywolywali Ozyrysa. Gdy to nie pomagalo, grozili zlemu duchowi, ze jak nie wyjdzie "na Ozyrysa" to wezwą samego Chrystusa.

Niewykluczone. Ja słyszałem nieco inną interpetację ale nie jestem w stanie podać źródła.

Co do reszty - coś w tym jest, ale się nie zgodzę do końca. Sam jestem daleki od uwielbienia ekologii i rzeczywiście u nas w realiach europejsko-anglosaskich jest ona "domeną" lewicy. W bardziej egzotycznych częściach świata już nie. Rozmawiałem kiedyś o tym z biskupem z Konga. Faktycznie problem robi się wtedy kiedy mówienie o ekologii zastępuje mówienie o zbawieniu i tak dalej. Natomiast nie zgodzę się co do tego, jak napisał Pan Etratio, że problemem są "sztandary wrogów". Wchodzimy w ten sposób w swego rodzaju myślenie salonowe "to jest złe bo lewicowcy się tym parają". Jeśli jest złe to nie dlatego. Przykładowo aborcja nie jest zła dlatego, że lewicowcy jej chcą, ale ze względu na to czym jest. Mógłbym to rozwinąć, ale już jest wątek w tym temacie, założony swoją drogą przez mnie (jeśli kogoś to interesuje to rozwinięcie tego co tu piszę jest w moim pierwszy wpisie: http://krzyz.nazwa.pl/forum/index.php/topic,9627.msg213669.html#msg213669 (http://krzyz.nazwa.pl/forum/index.php/topic,9627.msg213669.html#msg213669)), w którym dyskutowaliśmy i w którym i tak oczywiście zeszliśmy na temat Wschodu i prawosławia  :)


Mieszanie ludziom w głowach nie jest dobre...
Kościół uczy pewnej hierarchii wartości, z której po drodze wynika też właściwe nastawienie do "czynienia sobie ziemi poddaną"... Czyli szacunek, wdzięczność DLA STWÓRCY, korzystanie z talentów inteligencji i pomysłowości w poszukiwaniu optymalnych rozwiązań.
Wróg ma w nosie Stwórcę, zajmuje się przyjemnym przetrwaniem, nawet jeśli posługuje się empatią, to i tak wychodzi na "róbta, co chceta"...

Mnie chodzi o jedno:
Szewc niech robi/naprawia buty, hydraulik wymienia uszczelki, poeta niech pisze wiersze, a duchowny/teolog niech też nie wykracza poza granice i zajmuje się swoim fachem...

Transgresja musi mieszać ludziom w głowie.
Tytuł: Odp: Artykuł w Newsweek nt. procesu abp. Michalika. Jak radzić sobie z manipulacją?
Wiadomość wysłana przez: rysio w Maj 15, 2019, 00:28:55 am
Słusznie ksiądz prawi, ze czyny nie sa zle ( lub dobre) dlatego ze promuje je lewica czy prawica tylko dlatego, ze sa obiektywnie zle lub dobre.
Dlatego nie uwazam, ze religia ekologizmu etc nie jest lewicowa. 'Prawicowcy' tez ja wyznają - np. PiS. Histeria smogowa i gloszenie w radio "stopni zagrozenia smogiem" jest tego objawem. (Kiedys oglaszano stopnie zagrozenia nadfioletem i ostrzegano przed wychodzeniem z domu, ale z tego nadfioletu trudniej bylo wycisnac kasę niz ze smogu)
Tytuł: Odp: Artykuł w Newsweek nt. procesu abp. Michalika. Jak radzić sobie z manipulacją?
Wiadomość wysłana przez: Aqeb w Maj 15, 2019, 08:34:01 am
@ P. Rysio
Dziękuję. Nie chcę już wchodzić w sprawy partyjne ale to nie tylko w PiSie w Polsce. Ostatnim "prawicowym" kandydatem na burmistrza Londynu był działacz ekologiczny. Mamy też ekologię w ruchach "antysystemowych" - np. we włoskim Ruchu Pięciu Gwiazd. Nie wiem jak to wygląda w praktyce np. w obecnym zarządzaniu Rzymem, ale sam ruch u siebie z tego co pamiętam hasła ekologiczne miał. To też ciekawy twór, gdzie elementy eklogiczne, antyklerykalne ale i antyunijne się przenikały. Nie wiem jak on funkcjonuje teraz mając wpływ na rząd. W naszych mediach bardziej się mówi o drugiej części włoskiego rządu, tzn. związanej z tzw. Ligą Północną.

@ P. Etratio
Chyba tu się mogę w dużej mierze z Panem zgodzić. Mam na myśli to, że postrzeganie samej szeroko pojętej ekologii nie dokonuje się ze względu na wroga ale raczej na nią samą. My patrzymy na to z naszej perspektywy (stąd skojarzenia z wrogiem, lewicą itd.) a inaczej już patrzą w Kongu czy na Malediwach.

Tytuł: Odp: Artykuł w Newsweek nt. procesu abp. Michalika. Jak radzić sobie z manipulacją?
Wiadomość wysłana przez: Mesenti w Maj 15, 2019, 15:57:16 pm
To była faza przejściowa pomiędzy upadkiem "starej religii" a chrzescijanstwem. Ale nie dotyczylo to tylko formy, sztuki ale i teologii. Powstało chrzescijanstwo synkretyczne lub stara religia z elementami chrzescvijanskimi. Gdy lekarze wypedzali zle duchy z chorego, najpierw przywolywali Ozyrysa. Gdy to nie pomagalo, grozili zlemu duchowi, ze jak nie wyjdzie "na Ozyrysa" to wezwą samego Chrystusa.

Z tego co pamiętam śmiano się z rzeczonego księdza, że umieszczał się na pomnikach i freskach (bo jeśli się nie mylę też widnieje w bazylice). Ale wymłotkowywanie hieroglifów jest znane przynajmniej od czasów Echnatona. Jeśli chodzi o chrześcijaństwo szczególną sprawność mieli w tym osiągnąć koptowie przerabiający Izydy z Horusem na wczesne formy Madonny z Dzieciątkiem.


A znacie Państwo działalność św. Menasa, męczennika z przełomu III i IV wieku?
Tytuł: Odp: Artykuł w Newsweek nt. procesu abp. Michalika. Jak radzić sobie z manipulacją?
Wiadomość wysłana przez: Anna M w Maj 15, 2019, 16:20:20 pm
Nie znam, to ten święty?

https://pl.wikipedia.org/wiki/Menas_z_Egiptu
Tytuł: Odp: Artykuł w Newsweek nt. procesu abp. Michalika. Jak radzić sobie z manipulacją?
Wiadomość wysłana przez: Mesenti w Maj 15, 2019, 16:32:37 pm
Tak o niego chodzi.

Cytuj
Chcąc rozpowszechniać nową wiarę przez pieśni, podstawił on osoby Trójcy Świętej w miejsce bóstw z dawnej triady w kilku najpopularniejszych hymnach z Egipskiej mitologii i Egipskiego folkloru i w ten sposób zaadaptował dawne formy do nowych zadań.

Aziz S. Atiya, Historia Kościołów Wschodnich.