Forum Krzyż

Disputatio => Sprawy ogólne => Wątek zaczęty przez: marekkoc w Grudzień 12, 2014, 13:05:45 pm

Tytuł: "biskupi wycofują się"
Wiadomość wysłana przez: marekkoc w Grudzień 12, 2014, 13:05:45 pm
http://www.tvn24.pl/marsz-pis-13-grudnia-biskupi-sie-wycofuja,498024,s.html

Biskup Ignacy Dec (...) podjął decyzję o wycofaniu się z komitetu honorowego marszu (...) Kanclerz poinformował, że kuria nie nie zamierza wydawać w tej sprawie komunikatu."


"Decyzję o wycofaniu się z komitetu podjął także bp Wiesław Mering. Jak czytamy w oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej diecezji włocławskiej, „nie znaczy to, że ideały, o których realizację w życiu społecznym zabiegają organizatorzy marszu, przestały być mi bliskie” – stwierdza hierarcha."

Jak się instalował pro us-raelski kierunek, (Solidarność , lata 80-te)  to KK bardziej był jednak za "demokracją"
Tytuł: Odp: "biskupi wycofują się"
Wiadomość wysłana przez: rysio w Grudzień 12, 2014, 13:16:32 pm
Ojtam, ojtam, za wcześnie jest by opowiadać się tak jednoznacznie za tymi lub tamtymi.
Trzeba mieć nosa do polityki by wepchnąć przyszłego prezydenta z małżonką do papamobile; wiedzieć kiedy i kogo i jakie wartości poprzeć. Dobra decyzja - trzeba czekać.

Cytuj
„nie znaczy to, że ideały, o których realizację w życiu społecznym zabiegają organizatorzy marszu, przestały być mi bliskie”
Ten ma nosa i wysoko zajedzie.
Tytuł: Odp: "biskupi wycofują się"
Wiadomość wysłana przez: pauluss w Grudzień 12, 2014, 16:23:41 pm
Lepiej sie nie opowiadac ani za tymi, ani za tamtymi;), bo w zasadzie wszyscy sa po jednych pieniadzach i nomen omen o te pieniadze chodzi. Lepiej, zeby Kosciol nie byl za bardzo kojarzony z zadna partia.
Jak się instalował pro us-raelski kierunek, (Solidarność , lata 80-te)  to KK bardziej był jednak za "demokracją"
To byly chyba mimo wszystko troche inne okolicznosci (ja wiem, ze wedlug niektorych zyjemy w tak samo ciezkich czasach i tak samo jestesmy przesladowani, ale ludzie w pelni wladz umyslowych potrafia jednak pewna roznice dostrzec - mowiac abrdzo oglednie). Kosciol w czasach komuny byl praktycznie jedyna opozycja - nawet duszpasterskie i stricte duchowe inicjatywy zawsze chocby podswiadomie byly wymierzone w owego wspolnego wroga. Szkoda, ze dzis niektorzy w Kosciele tez musza byc zawsze przeciwko komus, bo albo inaczej nie potrafia, albo nie maja nic innego do zaoferowania.
Tytuł: Odp: "biskupi wycofują się"
Wiadomość wysłana przez: rysio w Grudzień 12, 2014, 17:56:51 pm
Cytuj
.Kosciol w czasach komuny byl praktycznie jedyna opozycja - nawet duszpasterskie i stricte duchowe inicjatywy zawsze chocby podswiadomie byly wymierzone w owego wspolnego wroga. 

Dopowiem. Inicjatywy duchowe byly antysystemowe ze swej natury. I siłą rzeczy byly opozycyjne, nawet jak byly apolityczne.

Narzuca się podobieństwo z tridentiną, czasami obecnymi i stosunkiem hierarchii do tradycjonalistow. Kazdy kto chodzi na tridentinę jest co najmniej podejrzany i trefny. Poniekąd też politycznie. PiS z RMaryja tańczy na Jasnej Górze, poslowie boją się by nawet cień fsspx nie padł na nich ... bo będzie po nich.

Sekretarzy pzpr z prl-u łatwo zrozumieć bo byli z innej bajki. Ale czy "nasi" też są z innej bajki?
Tytuł: Odp: "biskupi wycofują się"
Wiadomość wysłana przez: Fideliss w Grudzień 12, 2014, 19:24:38 pm
Biskupi. Oto jest jest pytanie! Ja tu czytam na tym naszym kochanym forum o różnych dymisjach i awansach, kto jest kto w episkopacie itd.
Nie znam się na tym i nie interesuje mnie to. Takie jakieś ploty. Ten taki a tamten owaki.
Ale budzi u mnie niepokój narastająca we mnie obojętność do spraw posoborowego episkopatu i brak wszelkiego autorytetu i szacunku do tychże.
Jak mówi mój znajomy prosty sąsiad co na moją działkę baczenie ma; "Panie taki sam chłop jak kazdy inny. Tyz portki nosi tylko że czasami tę czapę założy."

Czy jako katolik nie mogący wzbudzić w sobie szacunku do biskupów grzeszę?

Tytuł: Odp: "biskupi wycofują się"
Wiadomość wysłana przez: casimirus w Grudzień 12, 2014, 20:44:33 pm
Wycofują się, czyli "zostali wycofani". Bp Mering miał odwagę powiedzieć, jak to tym wycofaniem było:

"- Z przykrością informuję, że zmuszony jestem do wycofania się z Komitetu Honorowego tegorocznego „Marszu w obronie demokracji i wolności mediów” 13 grudnia. Podejmując tę decyzję kieruję się lojalnością wobec Księdza Arcybiskupa Nuncjusza Apostolskiego w Polsce i troską o jedność Konferencji Episkopatu Polski".
http://gosc.pl/doc/2280497.Marsz-13-grudnia-Wszyscy-biskupi-sie-wycofali

"- To było niezłe,Puchatku. Mieliśmy dobry pomysł - rzekł Królik
- Jaki? - spytał Kłapouchy.
-Wychlupania cię na brzeg.
-Wychlupania mnie?? Nie myślisz chyba ze zostałem wychlupany. Ja po prostu nurkowałem. Puchatek rzucił we mnie spory kamień, a ja aby nie zostać uderzony zbyt silnie dałem nura i popłynąłem do brzegu - powiedział Kłapouchy".
Tytuł: Odp: "biskupi wycofują się"
Wiadomość wysłana przez: vita.romana w Grudzień 12, 2014, 21:50:44 pm
Wycofują się, czyli "zostali wycofani". Bp Mering miał odwagę powiedzieć, jak to tym wycofaniem było:

"- Z przykrością informuję, że zmuszony jestem do wycofania się z Komitetu Honorowego tegorocznego „Marszu w obronie demokracji i wolności mediów” 13 grudnia. Podejmując tę decyzję kieruję się lojalnością wobec Księdza Arcybiskupa Nuncjusza Apostolskiego w Polsce i troską o jedność Konferencji Episkopatu Polski".
http://gosc.pl/doc/2280497.Marsz-13-grudnia-Wszyscy-biskupi-sie-wycofali

"- To było niezłe,Puchatku. Mieliśmy dobry pomysł - rzekł Królik
- Jaki? - spytał Kłapouchy.
-Wychlupania cię na brzeg.
-Wychlupania mnie?? Nie myślisz chyba ze zostałem wychlupany. Ja po prostu nurkowałem. Puchatek rzucił we mnie spory kamień, a ja aby nie zostać uderzony zbyt silnie dałem nura i popłynąłem do brzegu - powiedział Kłapouchy".

Przynajmniej powiedział prawdę, za co szacunek...
jest po 21.45,  przed chwilą TRWAM ponownie wezwało na demonstrację... No pięknie...

Zakleszczenie w jakim znaleźli się ci ze świecznika... jest nawet trochę zabawne...

No ale skoro nawet zwierzaki idą już hurtem do NIEBA, to spoko loko:-)
Po co się starać?

Tytuł: Odp: "biskupi wycofują się"
Wiadomość wysłana przez: pauluss w Grudzień 12, 2014, 22:05:23 pm
Naprawde Panstwo mysla, ze warto, zeby biskupi uczestniczyli (nie wprost ale poprzez udzial w komitecie honorowym) w takich zadymach, ktore maja tylko i wylacznie charakter polityczny? Ja mam swoje polityczne poglady, ale czy wg Panstwa naprawde zyjemy w takiej skrajnej sytuacji, ze trzeba takiego zaangazowania Kosciola? Bo troche nie rozumiem tych biadolen nad wycofaniem sie biskupow z jakichs komitetow honorowych. I bardzo dobrze - nie tam ich miejsce.
Tytuł: Odp: "biskupi wycofują się"
Wiadomość wysłana przez: conservative revolutionary w Grudzień 12, 2014, 22:14:52 pm
Sekciarstwo pisowskie już sączy jad. Komentarz internauty na Frondzie:
 "Skandal. Powinniśmy wyrzucić tych "biskupów" na zbity pysk. Chrześcijanin nie może być tchórzliwy, szczególnie w kwestiach walki z systemem totalitarnym, w którego kierunku POlska nieuchronnie zmierza."

Jakby bpi Pieronek i Gocłowski wystąpili na imprezie PO to wszyscy byliby (słusznie) oburzeni. Ale niektórzy tradycjonaliści najwyraźniej uważają że rolą biskupów jest uczestniczenie w jakichś marszach demokracji i wolności słowa. Kpina z tradycjonalizmu.
Tytuł: Odp: "biskupi wycofują się"
Wiadomość wysłana przez: Fideliss w Grudzień 12, 2014, 22:42:25 pm
ale czy wg Panstwa naprawde zyjemy w takiej skrajnej sytuacji, ze trzeba takiego zaangazowania Kosciola?

No, właściwie nie jest tak źle - ciepła woda z kranów leci, supermarkety pełne dóbr wszelakich, jabłka staniały, benzyna też, dali nową nawierzchnię na mojej ulicy,
na dowód można do Rzymu pojechać, .... nie jest źle, fajnie jest. (ironia zamierzona).
Tytuł: Odp: "biskupi wycofują się"
Wiadomość wysłana przez: rysio w Grudzień 13, 2014, 02:31:14 am
ale czy wg Panstwa naprawde zyjemy w takiej skrajnej sytuacji, ze trzeba takiego zaangazowania Kosciola?

No, właściwie nie jest tak źle - ciepła woda z kranów leci, supermarkety pełne dóbr wszelakich, jabłka staniały, benzyna też, dali nową nawierzchnię na mojej ulicy,
na dowód można do Rzymu pojechać, .... nie jest źle, fajnie jest. (ironia zamierzona).

Panie Fidelissie, i x Pauluss i Pan ma racje. Jednakze patrząc (na podstawie dotychczasowych "dokonań")  na jakosc substancji biskupiej, trudno powiedzieć co będzie gorsze dla Kosciola: zaangażowanie czy niezaangazowanie w biezącą politykę.

Czy tak posoborowo uformowani ( lub zdeformowani) cos jeszcze mogą uczynić?
To tak jakby oczekiwac, ze politycy przeskocza samych siebie i przestana traktowac Polske jak prywatne żerowisko. Ani etyki ani dobrego wyksztalcenia. Coz mogą zrobić politycy? Tylko rozgrywac tematy zastępcze.
Podobnie biskupi, czego możemy oczekiwać? Albo dadzą się wplątac w politykę bieżącą albo "zaserwują" nam jakieś "iwenty noewj ewangelizacji" lub inne programy rozrywkowe pt: "co zrobić by przyciągnąć?"
Tytuł: Odp: "biskupi wycofują się"
Wiadomość wysłana przez: jwk w Grudzień 13, 2014, 07:46:14 am
Sekciarstwo pisowskie już sączy jad.
Kolejny ciężki przypadek zacietrzewionego trolla. Tak dobrze Panu pod rządami blaćformy wyborczej?
Tytuł: Odp: "biskupi wycofują się"
Wiadomość wysłana przez: pauluss w Grudzień 13, 2014, 08:08:27 am
Na temat jakosci ciala biskupiego sie wypowiadac juz nie bede, bo nieraz juz to napisalem - po co sie powtarzac ;).
Posoborowia tez do tego nie bede mieszal, bo jak ktos jest mierny i mialki, to nawet bedac najwiekszym tradsem bedzie dalej mierny i mialki - a tak jest z ksiezmi i biskupami tez. Brakuje niestety ludzi z wizja, ktorzy sami cos soba reprezentuja, sa na jakims intelektualnym poziomie i potrafia cos sensownie powiedziec. Nie twierdze, ze takich biskupow i ksiezy nie ma, ale sa chyba mniejszoscia. Od polityki bym sie naprawde trzymal z daleka, bo to brudna sprawa jest i nawet najswietsza partia (a ta, ktora organizuje te marsze znowu taka swieta nie jest) zawsze bedzie ubrudzona, wiec nie ma sensu, zeby ten brud przechodzil na Kosciol, ktory bylby kojarzony niekoniecznie jako zwiazany z konkretna opcja (choc sie tak niektorym wydaje - stad moje przerazenie), ale ogolnie jako zaangazowany w polityke. Nic to dobrego nie przyniesie a naprawde nie zyjemy w ekstremalnej sytuacji czy w czasach politycznego ucisku. Odpowiedz pana Fidelissssssa jest niepotrzebnie zlosliwa - po pierwsze zycie zawsze jest i bedzie trudne (w tym swiecie oczywiscie), po drugie jakakolwiek partia bedzie rzadzic, i tak ma to niekoniecznie automatyczny wielki wplyw na cene jablek czy nawierzchnie na Pana ulicy czy nawet na ogolna sytuacje ekonomiczna, ktorej sie nie mierzy wyborami. Nie bronie zadnej takiej czy innej partii, nie interesuje mnie to, ale jestem absolutnym przeciwnikiem zaangazowania ludzi Kosciola w biezaca polityke poczawszy od gmin poprzez parlament a na polityce swiatowej konczac, bo nic to nie da a Kosciolowi nie pomoze. Kosciol w jakims sensie powinien byc ponad tym - powinien byc glosem madrosci, glosem sumienia bez wchodzenia w sztucznie wywolywane partyjne wojenki.
Tytuł: Odp: "biskupi wycofują się"
Wiadomość wysłana przez: conservative revolutionary w Grudzień 13, 2014, 10:06:28 am
Sekciarstwo pisowskie już sączy jad.
Kolejny ciężki przypadek zacietrzewionego trolla. Tak dobrze Panu pod rządami blaćformy wyborczej?

Tak samo jak za rządów PiS, SLD, AWS
Tytuł: Odp: "biskupi wycofują się"
Wiadomość wysłana przez: rysio w Grudzień 13, 2014, 10:26:43 am
Cytuj
Brakuje niestety ludzi z wizja, ktorzy sami cos soba reprezentuja,

chyba powinno być "brakuje ludzi z wiarą, którzy coś sobą reprezentują."  ;)

Kościół zeświecczył się, wiara wyparowała i pozostały same ludzkie ścięgna, mięso i gnaty. Takie też są "wizje" kościelne. Tych bardziej i mniej inteligentnych ludzi Kościoła. Wszystko jest świeckie, świeckie "akcje". Pro PiSowskie i PrOeuropejskie.

Księża, także biskupi, spełniają się życiowo już nie przy ołtarzu, ale tak jak świeccy:
w świecie relacji politycznych, biznesowych (zarządzanie i obrót nieruchomościami), pracy (redakcje kato-gazet, "kato"-TV), muzeach, świeckiej pracy naukowo-dydaktycznej no i jak przystało na świeckiego mężczyznę w relacjach "rodzinnych"-zwiazkach z kobietami.

Miarą sukcesu "zawodowego" w środowisku kapłańskim nie jest pobożność ale własnie te przedrostki przed skrótem "ks.":

Moderator, Dyrektor d/s zarządz. nieruch.,
Dyr. Centrum Dialogu,
Red Nacz katolickiego...,
Naczelny Duszpasterz środowisk ludzi: morza, teatru, prac.transportu lądowego itp itd


Dlatego jak słyszę, że ci ludzie mogą mieć "wizję Kościoła" to ciarki przechodzą po plecach.

PS
Cytuj
Tak samo jak za rządów PiS, SLD, AWS
+++
Tytuł: Odp: "biskupi wycofują się"
Wiadomość wysłana przez: Anna M w Grudzień 13, 2014, 10:47:29 am
Kościół formułuje katalog fundamentalnych zasad, które obowiązywać muszą w każdej sferze życia, także w sferze polityki. Jednak w imię swego uniwersalnego powołania nie wiąże się z żadną partią polityczną ani nie udziela im bezpośredniego poparcia, udział w nich pozostawiając wiernym świeckim.

Udział Kościoła w życiu politycznym
(...)
http://ekai.pl/wydarzenia/x84697/udzial-kosciola-w-zyciu-politycznym/
Tytuł: Odp: "biskupi wycofują się"
Wiadomość wysłana przez: pauluss w Grudzień 13, 2014, 12:47:52 pm
Cytuj
Brakuje niestety ludzi z wizja, ktorzy sami cos soba reprezentuja,
chyba powinno być "brakuje ludzi z wiarą, którzy coś sobą reprezentują."  ;)
Wiara jest oczywiscie sprawa fundamentalna, ze nawet tego nie pisalem. Nie chce grac slowkami, ale chyba o to chodzi, ze wizje w pozytywnym rozumieniu moga miec tylko ci, ktorzy szczerze wierza i wiedza dlaczego. Wniosek bylby straszny, bo oznaczalby, ze nie wszyscy ksieza wierza (nawet biskupi), ale to juz by bylo zbyt daleko idace, ale ich podejscie czasem daje wiele watpliwosci...

I jeszcze jedno: osobiscie jestem przeciwnikiem wiekszosci akcji, inicjatyw ewangelizacyjnych, dialogow i nie wiadomo czego - nalezy sie zajac wiara, liturgia i sakramentami. I wiem, ze to jest nienowoczesne i wsteczne, ale przeciez co jest wazniejszego niz wlasnie te rzeczy?
Tytuł: Odp: "biskupi wycofują się"
Wiadomość wysłana przez: kamilek w Grudzień 13, 2014, 14:17:38 pm
.
Tytuł: Odp: "biskupi wycofują się"
Wiadomość wysłana przez: marekkoc w Grudzień 13, 2014, 14:48:34 pm
Kaczyzm to takie trochę neokoństwo, LKacz zwłaszcza był wybitnie pro-izraelski, to znaczy proatlantycki. Tak, że obiektywnie nie ma sensu wspierać pisowskich obłudników.

Z drugiej strony po co w ogóle Biskupi popierali marsz, gorzej zrobili dla  PiSu niż gdyby od początku się wstrzymali - można było od razu się nie zgodzić.
Tytuł: Odp: "biskupi wycofują się"
Wiadomość wysłana przez: rysio w Grudzień 13, 2014, 16:37:42 pm
nalezy sie zajac wiara, liturgia i sakramentami. I wiem, ze to jest nienowoczesne i wsteczne, ale przeciez co jest wazniejszego niz wlasnie te rzeczy?
Amen. ( łatwo powiedzieć trudniej wykonać bo kuria patrzy i daje kopa kapłanom, co znowu daje do myślenia a wnioski są straszne)

A kto zapisal tych biskupow do komitetu  ??? Takich rzeczy sie nie robi!

Ma Pan rację.
Ale w polskim Kosciele posoborowym, obecnosc hierarchow służy "legimityzowaniu" partyjnych poczynan. Z drugiej strony służy kontroli. Prawica bez aksamitnej smyczy posoborowej chadza sobie ma msze do fsspx  ;), zlewa równo posoborowe polit- pouczanki, słowem jest niesterowalna. A niezalezne myslenie to zagrozenie ;D dla fundamentów panstwa  ;D
Tytuł: Odp: "biskupi wycofują się"
Wiadomość wysłana przez: Drobny w Grudzień 13, 2014, 18:32:58 pm
Z czego wynika przekonanie niektórych użytkowników forum, że dojście do władzy PiS będzie dla Kościoła czymś lepszym. Z tego co kojarzę, to za ich rządów nie zrobiono wcale porządku z najbardziej nawet podstawowymi kwestiami moralnymi w prawie - nie znieśli rozwodów, dopuszczalne były aborcje w przypadkach jak i dziś, podatki były wysokie (złodziejsko jak i dziś >10%). Państwo było pozornie katolickie, ale w systemie prawnym nic lepiej nie było. Chyba, że coś przegapiłem.
I proszę o nie przypisywanie mi łatek partyjnych, nie popieram partii.
Tytuł: Odp: "biskupi wycofują się"
Wiadomość wysłana przez: Anna M w Grudzień 13, 2014, 18:40:15 pm

I proszę o nie przypisywanie mi łatek partyjnych, nie popieram partii.

To dlaczego zaczyna pan politykę? Otworzyć watek polityczny wszystkich ugrupowań i niech się w nim kotłuje, co lepsze, co gorsze.
Tytuł: Odp: "biskupi wycofują się"
Wiadomość wysłana przez: Fideliss w Grudzień 13, 2014, 22:41:05 pm
Z czego wynika przekonanie niektórych użytkowników forum, że dojście do władzy PiS będzie dla Kościoła czymś lepszym. Z tego co kojarzę,(...) Chyba, że coś przegapiłem.


Chłopcze drogi, źle kojarzysz i dużo przegapiłeś. Ale wybaczam ci bo młody jesteś. Salve!
Tytuł: Odp: "biskupi wycofują się"
Wiadomość wysłana przez: Fideliss w Grudzień 13, 2014, 23:05:01 pm
Sekciarstwo pisowskie już sączy jad........

Łoo Matko Boska! A ja drogi konserwatywny rewolucjonisto jestem za PiSem . Lex et Justitia! Czy może być coś piękniejszego?
Czego ja się tu jeszcze nie dowiem!? W czym błądzę popierając Lex et Justitia-ę?
A może ja już stary i głupi jestem?
Tytuł: Odp: "biskupi wycofują się"
Wiadomość wysłana przez: conservative revolutionary w Grudzień 13, 2014, 23:16:21 pm
Szanowni Państwo których oburzyło moje sformułowanie! Dotyczyło ono konkretnego wpisu na Frondzie. To jest przejaw sekciarstwa pisowskiego. Sekciarstwo po-wskie np. szalało w latach 2005-2007 i straszyło widmem faszyzmu. Sekciarstwo korwinowskie szaleje od 30 lat i wszędzie widzi socjalizm. Itp itd.

A czy ktoś jest za PiS/PO/PSL/KNP/RN/LPR/NOP/PRJG/SPZZ/PR to w sumie dla mnie różnice są niewielkie.
Tytuł: Odp: "biskupi wycofują się"
Wiadomość wysłana przez: ahmed w Grudzień 13, 2014, 23:53:37 pm
A czy ktoś jest za PiS/PO/PSL/KNP/RN/LPR/NOP/PRJG/SPZZ/PR to w sumie dla mnie różnice są niewielkie.
Przecież wszystkim chodzi o to samo, a tak w ogóle, to liczy się tylko miłość!
Tytuł: Odp: "biskupi wycofują się"
Wiadomość wysłana przez: kamilek w Grudzień 14, 2014, 01:36:51 am
.
Tytuł: Odp: "biskupi wycofują się"
Wiadomość wysłana przez: ryszard1966 w Grudzień 14, 2014, 06:09:54 am
Tak wszyscy tu na Forum chcemy powrotu Tradycji a tu proszę w II RP na przykład:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_Adamski_(biskup)
http://pl.wikipedia.org/wiki/J%C3%B3zef_Teodorowicz
Biskupi posłami i senatorami. Księża również
http://pl.wikipedia.org/wiki/Stefan_Downar
http://pl.wikipedia.org/wiki/Eugeniusz_Oko%C5%84
I to w dobrych przedsoborowych czasach. Jak potępiamy zaangażowanie biskupów  i księży w politykę obecnie to bądźmy konsekwentni i potępiajmy ich udział w polityce w II RP
Tytuł: Odp: "biskupi wycofują się"
Wiadomość wysłana przez: vita.romana w Grudzień 14, 2014, 12:01:31 pm
Naprawde Panstwo mysla, ze warto, zeby biskupi uczestniczyli (nie wprost ale poprzez udzial w komitecie honorowym) w takich zadymach, ktore maja tylko i wylacznie charakter polityczny? Ja mam swoje polityczne poglady, ale czy wg Panstwa naprawde zyjemy w takiej skrajnej sytuacji, ze trzeba takiego zaangazowania Kosciola? Bo troche nie rozumiem tych biadolen nad wycofaniem sie biskupow z jakichs komitetow honorowych. I bardzo dobrze - nie tam ich miejsce.

Widzę to troszkę inaczej...
Koncesjonowane partie są PO JEDNYCH PIENIĄDZACH...
Co innego tłumy, gdy manifestują przywiązanie do wartości i to niekoniecznie tych podejrzanych, demokratycznych, ale zdroworozsądkowych, jak uczciwość.
Jest zatem w o j n a, prawie domowa - w sferze idei, i jak na wojnie kapelani powinni być pod ręką... Jak zacny ks. Skorupka...
Tytuł: Odp: "biskupi wycofują się"
Wiadomość wysłana przez: kamilek w Grudzień 14, 2014, 12:52:11 pm
.
Tytuł: Odp: "biskupi wycofują się"
Wiadomość wysłana przez: rysio w Grudzień 14, 2014, 13:55:42 pm
Naprawde Panstwo mysla, ze warto, zeby biskupi uczestniczyli (nie wprost ale poprzez udzial w komitecie honorowym) w takich zadymach, ktore maja tylko i wylacznie charakter polityczny? Ja mam swoje polityczne poglady, ale czy wg Panstwa naprawde zyjemy w takiej skrajnej sytuacji, ze trzeba takiego zaangazowania Kosciola? Bo troche nie rozumiem tych biadolen nad wycofaniem sie biskupow z jakichs komitetow honorowych. I bardzo dobrze - nie tam ich miejsce.

Widzę to troszkę inaczej...
Koncesjonowane partie są PO JEDNYCH PIENIĄDZACH...
Co innego tłumy, gdy manifestują przywiązanie do wartości i to niekoniecznie tych podejrzanych, demokratycznych, ale zdroworozsądkowych, jak uczciwość.
Jest zatem w o j n a, prawie domowa - w sferze idei, i jak na wojnie kapelani powinni być pod ręką... Jak zacny ks. Skorupka...

Dowcip p. Vita Romana polega na tym, że tym "tłumom" wydaje się, że obecni w zyciu politycznym biskupi wyznaja te same wartosci co tłum.
Potem telewizja pokazuje takiego wyjetego z tlumu czlowieka, z flaga w jednym reku, rozancem w drugim, czapeczce bejzbolowce z wizerunkiem J-P II,  ktory protestuje przeciw homozwiazkom i zdezorientowany mowi reportrowi, ze "nie o taka Polskę walczylismy".
Tymczasem, biskupi wyjadaja sobie z dzióbków z politykami i otwieraja się na świat. Nie mają czasu na takie dyrdymały jak bierzmowania, zwłaszcza u tradsow.

Ad ryszard1966

Inne czasy, inni biskupi.
Na przelomie wiekow ksieza byli inicjatorami chrzescijanskich kas kredytowych w Kongresowce. Wciagali do wspolpracy ziemian, przemyslowcow a wszystko po to by wyciagnac z biedy przeludnione miasteczka i wsie. O Pijarach nie wspomnę. Ale to byli ludzie nie tylko z misją ale ta misja wyplywala z nieskazonej wiary.
Proszę przypomnieć sobie konflikt Caritas - Benedykt XVI. Papież (pisze z pamieci) wywalil szefa caritas internationalis. Twierdzil bowiem, ze caritas zagubila nadprzyrodzona misje ewangelizacyjna i stala sie jedna z wielu swieckich instytucji pomocowych.

Jeden z wątków na fk poswiecony jest ksiedzu choremu na raka mózgu. Znamienne jest, ze ten ks mówi to co mówi, bo jak sam przyznaje przestal się bać. Kogo bać? Biskupów. I Pan chce trzymac sie poly sutanny spodni takiego biskupa?

Bardzo dobrze sie stalo, ze biskupi sie wycofali a marsz sie odbyl. Szkoda tylko, ze marsz byl upartyjniony. Bo ja o "taką urzednicza, pisowską Polskę nie walczyłem"  ;)


Tytuł: Odp: "biskupi wycofują się"
Wiadomość wysłana przez: Aqeb w Grudzień 14, 2014, 14:40:36 pm
A mi się wydaje tak: słusznie P. Rysio zauważył, że biskupi trzymają z politykami. Problem z tym, że biskup biskupowi nierówny, jest ich w Polsce ponad stu. Najbardziej lubię tych milczących (nie będę pisać, który jest "mój ulubiony"  :) ) .

Problem co do udziału w komitecie marszu: fakt, że marsz jest upartyjniony... Tyle, że: rządzi PO a niektórzy biskupi trzymają z władzą (zostawiam na boku kwestię czy tak lubią, czy ciężko im to przechodzi, ale "tak trzeba"... zobaczymy zresztą jak w Słupsku będą witać w kościołach oficjalne władze samorządowe z prezydentem miasta na czele). Ludzie to widzą. Niektórzy się denerwują bo to władza a władza jakakolwiek jest będzie niedobra, inni się denerwują bo to PO a oni nie lubią PO (tutaj: mogą niczego nie lubić albo mogą lubić KNP, PiS czy coś innego...). Skoro duchowieństwo (część duchowieństwa) "trzyma"  z władzą to czy równie dobrze nie może "trzymać" (inna część duchowieństwa) z opozycją, o ile ta nie chce wprowadzać nic zdrożnego. Tym bardziej jeśli władza nie jest święta.

Problemu nie widzę w tym czy to PiS czy nie PiS ale zadałbym pytanie: dlaczego nuncjusz zareagował. Jeśli zrobił to sam z siebie to mógłby nadużyć swoich kompetencji. Czy tak się stało? Wątpię. To mimo wszystko dyplomata. A więc wskazania ze Stolicy Apostolskiej? Ciekawe dlaczego (przecież Evangelii Gaudium w pewien sposób aprobuje wchodzenie w politykę)... Od kiedy PO zasiadło w Brukseli może mieć większą siłę oddziaływania, czyżby np. ktoś przekonał dyplomatów watykańskich tudzież samego papieża, że "PiS = wojna" a część biskupów ich popiera, tak nie może być... Wątpię, żeby chodziło o samo upartyjnienie, wtedy powinno to być bardziej widoczne na świecie, ale zobaczymy. To oczywiście tylko moje gdybania.

Jeszcze dodam co do wcześniejszych refleksji: oczywiście najpierw wiara, liturgia i sakramenty, ale... Kościół mimo wszystko wychodził w sprawy społeczne, czasem zatargi z władzą: św. Bazyli Wielki, św. Jan Chryzostom... Z czasem na Wschodzie zostawiono to powierzając cesarzowi, ale na Zachodzie zawsze jednak Kościół wychodził jakoś "do świata:, co wiązało się również z większym zaangażowaniem misyjnym, jak również z troską o ubogich czy o sprawiedliwość. Dzisiaj jednak problemem jest to, że wszystko jest upartyjnione. I ciężko tak wejść w te sprawy bez związku z PiSem, PO, Republikanami, Demokratami, Peronistami, Sandinistami... Ciężko, co nie znaczy niemożliwe, ale mamy właśnie przy tym więcej nadużyć w tej materii.
Tytuł: Odp: "biskupi wycofują się"
Wiadomość wysłana przez: rysio w Grudzień 14, 2014, 16:04:58 pm
Odpowiadam tak na pół zartobliwie, aby nie było... :)
Cytuj
Problem z tym, że biskup biskupowi nierówny, jest ich w Polsce ponad stu. Najbardziej lubię tych milczących

Dobrze księże, jest ich ponad stu... Imy mamy zgadywać który milczy bo jest głupi, który milczy bo się boi, bo co jeszcze?
Chrystus posyła biskupów by nauczali, mówili a nie milczeli. Może pomylił biskupstwo z eremem jeden z drugim?

Cytuj
Jeszcze dodam co do wcześniejszych refleksji: oczywiście najpierw wiara, liturgia i sakramenty, ale... Kościół mimo wszystko wychodził w sprawy społeczne, czasem zatargi z władzą

Może zatem niech zaczną od tych najważniejszych spraw. Wiara bez uczynków jest martwa.
Ale skoro "cosik im nie wychodzi z tymi najważniejszymi" to odbijają sobie sukcesami na politycznych salonach. To może niech zrzucą ... Koloratki, zawiążą krawaty i niech tam już zostaną. Chyba u Palikota jest jakiś tam ex kaplan.
Ich polit aktywność nie wynika z obrony wiary i moralnosci preciw wladzy swieckiej tylko to taka sublimacja braku spelnienia przy liturgii i sakramentach. Szukanie sukcesu i poklasku zastępczego.

Kosciół Rzymski po deformie liturgii stracił mistyczny wymiar.
Benedykt zdiagnozował przyczynę. Ale zostal zignorowany przez wiekszosc biskupow swiata.
Franciszek, nie jest w stanie nawet wyslowić się gdzie widzi przyczynę problemów; a na dodatek trudno polapac sie czy wg niego jest dobrze "jak nigdy dotąd" czy źle.
Tytuł: Odp: "biskupi wycofują się"
Wiadomość wysłana przez: pauluss w Grudzień 15, 2014, 00:56:25 am
Wielcy biskupi i wielcy swieci mieli zatargi z wladza, ale to chyba byly troche inne czasy a przede wszystkim nie bylo mediow, ktore prezentuja swoje podejscie do swiata i wszystko moga po swojemu pokazac (moim zdaniem Wybiorcza manipuluje faktami tak samo jak Nasz dziennik a Fakty tak samo jak Telewizja Trwam tylko oczywiscie tresc sie rozni, ale zasady sa podobne). Historyczne spory z wladza wynikaly z naduzywania wladzy przez panujacych, ale czasem wynikaly tez z ambicji duchowienstwa (wiec to pragnienie pchania sie do polityki i bycia waznym nie jest dzisiejszym wynalazkiem). Ja rozumiem, ze Kosciol ma stac na strazy ladu moralnego itd itp jak to sie zawsze pieknie mowi, ma prawo sie odezwac, ale te ostatnie wydarzenia i marszy sa niczym innym jak polityczna hucpa a wzniosle hasla o obronie wolnych mediow sa tylko pretekstem.

W jednej wypowiedzi zabrzmialo, ze biskupi i ksieza zasiadali w przeszlosci w parlamencie i nikogo to nie gorszylo, ale Kosciol sam zmienil te zasady, ze duchowni nie powinni brac udzialu w czynnej polityce, bo uznal, ze to jednak nie jest dobre, wiec to tez musialo miec jakies skutki uboczne, o ktorych moze nawet jeszcze nie wiemy. A dobre to chyba nie bylo - w parlamencie nawet w kraju o najwyzszej kulturze politycznej zawsze beda roznice a na ksiedza sie zawsze patrzy jako na ksiedza, wiec bez sensu, gdyby ksiadz byl postrzegany jako polityczny przeciwnik. Ksiadz (biskup) powinien byc jak angielska krolowa ;) - czyli w normalnych warunkach nie wiadomo, jakie ma polityczne poglady, bo jej zadaniem jest cos innego - laczenie ludzi - i to jest zadanie duchownych. Napisalem "w normalnych warunkach" czyli nie w trakcie wojny, skrajnego zagrozenia itd, ale wtedy tez maja laczyc ludzi, nei dzielic, ale jasny jest wrog - a my w Polsce zyjemy w normalnych warunkach (oczywiscie w ogolnym rozumieniu - nie ma wojny, zagrozenia itd., bo szczegoly zycia nie sa juz tak rozowe w wielu przypadkach). Prosze mi wybaczy przyklad, ale cale to zamieszanie o krzyz pod palacem prezydenckim tez bylo tylko i wylacznie rozgrywka polityczna, do ktorej na sile wciagnieto symbol naszej wiary. I cale to opluwanie wiary, szydzenie z symboli religijnych - dla wierzacego chrzescijanina niewyobrazalnie smutne - bylo sila wywolane wlasnie przez pieniactwo i manipulowanie religijnymi motywami. Chodzilo o silne srodki wyrazu, nie o obrone krzyza czy wiare a biskupi nie potrafili zajac racjonalnego stanowiska.

Bardzo sie mi spodobalo okreslenie, ze wielu biskupow (ksiezy pewnie tez choc na innej plaszczyznie) szuka w zaangazowaniu politycznym samorealizacji, ktorej nie moze zrealizowac w swoich zwyczajnych obowiazkach. I powracamy do poczatku - tragedia jest, jesli ktos bedacy duchownym szuka tylko samorealizacji, potrzeby bycia waznym a nie potrafi porzadnie odprawic mszy i sklecic kilku sensownych zdan o Panu Bogu i wierze, wiec potrzebuje czegos innego. Ja wiem, jakie to jest jak sie odprawia niedzielna msze w wielkim kosciele dla pieciu ludzi, to na pewno nie jest ani zachecajace, bardziej wywoluje to pytania, po co ja tu w ogole jestem i stwierdzenie, ze przeciez nawet ta garstka potrzebuje ksiedza nie zawsze jest przekonujace, bo jednak jestesmy ludzmi, ktorzy maja jakas granice wytrzymalosci, rowniez psychicznej, ale nie jestem ksiedzem i nie chcialem nim byc, zeby realizowac przez swoje kaplanstwo wlasne emocjonalne potrzeby, miedzy ktorymi najbardziej podstawowa jest potrzeba bycia waznym. Czasami nawet msze niektorzy/wielu odprawia w taki sposob, jakby chcieli pokazac: Popatrzcie na mnie, jaki ja wazny jestem. Powtorze - to jest bardzo dobre stwierdzenie o niespelnionych emocjonalnych oczekiwaniach i o kompensacji tych oczekiwan na plaszczyznie publiczno-politycznej.

I jeszcze jedno - z politykami trzeba dobrze zyc - i z wladza, i z opozycja, chyba ze sa wprost przeciwko najwazniejszym zasadom. Ale roznica w pogladach nie zawsze jest przyczyna tego, ze trzeba walczyc z kims. Mozna wyrazac swoje zaniepokojenie czy wrecz oburzenie z pewnych rozwiazan prawnych, ale w sposob normalny bez politycznego zacietrzewienia, ktore jest cecha politykow, i bez atakowania kogokolwiek (znowu mowimy o warunkach pokoju). Nie chodzi ani o chowanie glowy w piasek, ale bardziej po prostu o ludzkie relacje, wiec nie widze nic zlego, zeby biskup czasami uczestniczyl w luzniejszych spotkaniach na np. wojewodzkim poziomie albo ksiadz w ramach swojej gminy czy wsi, ale zeby nie zapominal, ze jego glownym zadaniem jest gloszenie Ewangelii i sprawowanie sakramentow a reszta, nawet bardzo mile chodzenie po salonach,  wyplywa wlasnie z tej pozycji zajmowania koscielnego stanowiska w ramach mniejszej lub wiekszej spolecznosci. Na salonach moge byc, ale musze wiedziec, ze moim naturalnym miejscem jest kosciol i konfesjonal a nie zycie towarzyskie szczegolnie z politykami. Ale jest prawda, ze to sie moze bardzo szybko spodobac i wtedy jest to juz problem.
Abstrahujac od kwestii kompetencji i przyczyn wybrania pewnych ludzi - ale np. w Slupsku tez trzeba dobrze zyc z wladza, nie wchodzic do wiadomo czego (brzmi to dwuznacznie, ale to nie jest moim celem), ale po prostu wspolpracowac z tymi, ktorzy zostali wybrani a nie obrazac sie na swiat. Kosciol nie moze byc traktowany jako sila polityczna albo jako zwolennik jednej linii, nawet jesli gdzies jest byly ministrant, byly kleryk czy najwpanialszy wychowanek. Kosciol ma byc ponad tym. Po prostu.

Podsumowujac: im mniej ksiezy i biskupow w dzialalnosci politycznej ale tez w biezacych partyjnych rozgrywkach, tym lepiej - i dla Kosciola, i dla wiary.
Tytuł: Odp: "biskupi wycofują się"
Wiadomość wysłana przez: rysio w Grudzień 15, 2014, 01:25:28 am
A propos Słupska,

To będzie odwrotnie do awantury z Krak. Przedmiescia.

Po pierwsze nikomu nie bedzie zalezalo na awanturze. Najmniej Biedroniowi. Ma on bowiem misję, musi pokazac dwie rzeczy:

1. Ze homosie i lewaki moga zyc bezkonfliktowo w spoleczenstwie i z Kosciolem.
2. Musi odniesc sukces polityczny i gospodarczy. Slupsk jest zadluzony. Wiadomo, ze homosiowi klapy gospodarczej nikt nie daruje. Dlatego misja biedronia bedzie miala wsparcie finansowe i polityczne

Biskup miejsca bedzie robil dobra mine do zlej gry. Mysle nawet, ze bedzie bardziej wylewny dla biedronki niz dla pisowca czy PO-wiaka. KEP bedzie bardzo uwazac by nie doszlo do spiecia z biedroniem, bo media powiedza, ze biskup to homofob. A takiego oskarzenia KEP boi sie bardziej niz Gniewu Bozego. Zatem bedzie sielanka: " ks.biskup podjąl obiadem wladze miasta. Obecny byl prezydent Slupska z Partnerem. Po obiedzie po muzeum diecezjalnym parę prezydencką oprowadzil ordynariusz"  ;D ;D ;D

Tak bedzie, nawet moj ulubieniec kard.Nycz apelowal o przyjmowanie na Swieta dzieci ze swoimi partnerami homoseksualnymi.
Ale skoro Łajka była w niebie przed Gagarinem a teraz zdaniem Franciszka znowu tam przebywa, to czemu jeszcze mozna się dziwić?
Tytuł: Odp: "biskupi wycofują się"
Wiadomość wysłana przez: pauluss w Grudzień 15, 2014, 01:35:25 am
Biskup miejsca bedzie robil dobra mine do zlej gry. Mysle nawet, ze bedzie bardziej wylewny dla biedronki niz dla pisowca czy PO-wiaka. KEP bedzie bardzo uwazac by nie doszlo do spiecia z biedroniem, bo media powiedza, ze biskup to homofob. A takiego oskarzenia KEP boi sie bardziej niz Gniewu Bozego. Zatem bedzie sielanka: " ks.biskup podjąl obiadem wladze miasta. Obecny byl prezydent Slupska z Partnerem. Po obiedzie po muzeum diecezjalnym parę prezydencką oprowadzil ordynariusz"  ;D ;D ;D
Hahahahahahaha. Na szczescie w Slupsku nie ma siedziby biskupa, nawet nie wiem, jaka to diecezja (koszalinsko-kolobrzeska) wiec niby dlaczego mialby robic obiad dla prezydenta jednego z miast swojej diecezji. Spotkaja sie na jakims tam spotkaniu, usmiechna sie do siebie (byle nie za bardzo ;D), podadza sobie reke (dziennikarze to sfotografuja) i pojda w swoja strone. Biskup glosic Ewangelie (oby) a Biedron kompetentnie zarzadzac miastem (tez oby). A po drugie dlaczego mamy oceniac nowego prezydenta Slupska tylko przez pryzmat tego, ze jest homoseksualista? Powinnismy go oceniac z powodu jego kompetencji i osiagniec, choc obawiam sie, ze dla niektorych jedyna jego zaleta bylo wlasnie to, ze jest homo - a to akurat jest wyrazem pewnego poznawczego i intelektualnego ograniczenia wyborcow. To tak samo jakby wybierac kogos na prezydenta miasta dlatego, ze jest lysy. A jaki ma to wplyw na kompetencje? No ale juz mielismy w historii prezydentow, ktorzy zostali wybrani dlatego, ze byli podobno przystojni i mieli niebieskie oczy. Ludzka glupota sie nie zmienia.

A pan Biedron niech po prostu pokaze na co go stac.
Tytuł: Odp: "biskupi wycofują się"
Wiadomość wysłana przez: Aqeb w Grudzień 15, 2014, 12:31:01 pm
Cytuj
Dobrze księże, jest ich ponad stu... Imy mamy zgadywać który milczy bo jest głupi, który milczy bo się boi, bo co jeszcze?
Chrystus posyła biskupów by nauczali, mówili a nie milczeli. Może pomylił biskupstwo z eremem jeden z drugim?
Nie wyraziłem się jasno - miałem na myśli zaangażowanie polityczne czy inne pozareligijne.

Co do Biedronia - nie chodzi o to, że jest "homo", problem w tym, że wcześniej był czymś jakby... ogólnopolskim reprezentantem homoaktywizmu. Ktoś mnie pytał: "Czy czeka nas kara Boża?" Odpowiedziałem: "Myślę, że to już jest kara Boża", tak samo palikociarstwo w Wadowicach.

Jeszcze co do KEP-u: mamy tendencje do uogólniania - w tym przypadku nie ma jednomyślnego KEP-u tylko bp Dajczak. Jaki jest taki jest ("przystankowiec"), ale przynajmniej nie wmawia wszystkim, że "jest dobrze" (w wypowiedziach mówił, że jest źle). A i tak nie on będzie witał prezydenta tylko słupscy proboszczowie.

Co do uogólniania - można zapytać: dlaczego żaden biskup się przez ścianę KEP-u nie przebije. Nie wiem, ale gdybym był biskupem to chyba nie byłoby ze mną lepiej, o tyle ich rozumiem.
Tytuł: Odp: "biskupi wycofują się"
Wiadomość wysłana przez: rysio w Grudzień 15, 2014, 15:44:54 pm
Cytuj
palikociarstwo w Wadowicach

 ;D nikt ich nie zrzucił jak stonkę onegdaj Amerykanie. Mogli wybrać posłów Prawicy dla Rzeczpospolitej albo od biedy pobożny PiS. Po owocach poznacie pontyfikat.

Taka refleksja, oglądałem w tv program M.Piłka vs Biedroń. Nie wiedziałem, ze M.Pilka jest jeszcze aktywnym politykiem. O ile to co robi, przynajmniej w tv, można nazwać "aktywną polityką".
Biedroń zjadł go w kaszy i to z usmiechem na ustkach. M.Pilka, prosze wybaczyc slownictwo, bredzil cos o wartosciach katolickich, ktore szargac mial ob. B. Sluchajac rozpaczliwej gadki M.Piłki, pomyslalem sobie, ze to naiwny żołnierz bez armii ale i bez przełożonych, którzy dawno juz dali nogę z pola bitwy.
Biedroń był litościwy dla Piłki, bo nie cytował moich "ulubionych" biskupow na temat godnosci przyrodzonej homosi...ubogaceniu Kosciola tymi przyrodzonymi...itp bredni o pederastach.
Tytuł: Odp: "biskupi wycofują się"
Wiadomość wysłana przez: Drobny w Grudzień 15, 2014, 23:10:41 pm
Z czego wynika przekonanie niektórych użytkowników forum, że dojście do władzy PiS będzie dla Kościoła czymś lepszym. Z tego co kojarzę,(...) Chyba, że coś przegapiłem.


Chłopcze drogi, źle kojarzysz i dużo przegapiłeś. Ale wybaczam ci bo młody jesteś. Salve!
Nie wiem dlaczego sądzi Pan, że może się ze mną spoufalać. Ale skoro tak źle kojarzę, to proszę o uświadomienie mnie, kiedy partia sprawiedliwości zakazała mordów na dzieciach czy tak zwanych "rozwodów".
Tytuł: Odp: "biskupi wycofują się"
Wiadomość wysłana przez: vita.romana w Grudzień 15, 2014, 23:19:08 pm
Cytuj
palikociarstwo w Wadowicach

 ;D nikt ich nie zrzucił jak stonkę onegdaj Amerykanie. Mogli wybrać posłów Prawicy dla Rzeczpospolitej albo od biedy pobożny PiS. Po owocach poznacie pontyfikat.

Taka refleksja, oglądałem w tv program M.Piłka vs Biedroń. Nie wiedziałem, ze M.Pilka jest jeszcze aktywnym politykiem. O ile to co robi, przynajmniej w tv, można nazwać "aktywną polityką".
Biedroń zjadł go w kaszy i to z usmiechem na ustkach. M.Pilka, prosze wybaczyc slownictwo, bredzil cos o wartosciach katolickich, ktore szargac mial ob. B. Sluchajac rozpaczliwej gadki M.Piłki, pomyslalem sobie, ze to naiwny żołnierz bez armii ale i bez przełożonych, którzy dawno juz dali nogę z pola bitwy.
Biedroń był litościwy dla Piłki, bo nie cytował moich "ulubionych" biskupow na temat godnosci przyrodzonej homosi...ubogaceniu Kosciola tymi przyrodzonymi...itp bredni o pederastach.

Tak sprytnie dobrano rozmówców do rozmowy na wizji...
Niektórzy ludzie są przewidywalni az do bólu i dlatego zanim rozmowa się odbędzie można chyba wszystko pięknie zaplanować:-)
Gdyby to był np. mój ulubiony Pan Krzysztof Bosak - to ten zjawiskowy Pan doktor nie miałby szans na brylowanie...
Tytuł: Odp: "biskupi wycofują się"
Wiadomość wysłana przez: conservative revolutionary w Grudzień 15, 2014, 23:22:29 pm
Gdyby to był np. mój ulubiony Pan Krzysztof Bosak - to ten zjawiskowy Pan doktor nie miałby szans na brylowanie...

Nigdy nic nie wiadomo... http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/podkochiwaem-sie-w-posle-bosaku-a-kilku-nowych-mam-na-oku_213020.html (http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/podkochiwaem-sie-w-posle-bosaku-a-kilku-nowych-mam-na-oku_213020.html)
Tytuł: Odp: "biskupi wycofują się"
Wiadomość wysłana przez: Aqeb w Grudzień 16, 2014, 11:02:07 am
Cytuj
;D nikt ich nie zrzucił jak stonkę onegdaj Amerykanie. Mogli wybrać posłów Prawicy dla Rzeczpospolitej albo od biedy pobożny PiS. Po owocach poznacie pontyfikat.
Nie mam na myśli ani "zrzucenia" ani przypisania pontyfikatowi. Raczej temu co po pontyfikacie, może jeszcze w trakcie. Oczywiście, że wybrali sami, ale z czego to wynika? Czy nie ma tu jakiego kryzysu wiary? Bo w co im kazano wierzyć: "Nasz kochany papież powiedział, nasz ukochany papież rzekł, największy z naszych rodaków onegdaj..." itd... Nie znam wadowickich duszpasterzy, nie mnie ich oceniać, ale czy coś takiego nie wpływa na wiarę. Już słyszałem oburzenia "Miasto witało, żegnało, kochało, klaskało a teraz palikociarnię wybiera". Ale to właśnie to - na ile można wiarę opierać na klaskaniu i skandowaniu.
Oczywiście można powiedzieć: A skąd wiadomo czy wiara w ogóle ma wpływ, może przeważyły sprawy gospodarcze, może przeważyło to, że była okazja odsunąć nielubianą już panią burmistrz (chyba prawicową - może myślała "A palikociarz ze mną nie wygra, przecież ja jadę na papamobile"). Też możliwe, ale to też pokazuje dalej - jak to wszystko ugruntowane.
Może źle oceniam, kiedyś ja gdzieś będę i też wybiorą palikociarza, nie wiem czy będę wtedy to przypisywać sobie. Ale może i tak. Bo czy to nie ten rodzaj "kary Bożej". Za mało dbamy o dusze, więc one przesuwają się w stronę "liberte, egalite, fraternite". Z drugiej strony też nie można wszystkiego temu przypisać. Pana Jezusa też wielu nie słuchało i wybierało co innego ("trudna jest ta mowa"). Sprawa nie jest prosta. Stąd jednak na biadolenia "oj przyjdzie kara Boża" odpowiadam "na razie już jedna jest".
Tytuł: Odp: "biskupi wycofują się"
Wiadomość wysłana przez: vita.romana w Grudzień 16, 2014, 11:12:53 am
Wszystkie te zawiłości faktycznie należy uwzględniać przy jakiejś probie oceny tego, co się stało, pamiętając tez o potędze tych, którzy liczą głosy...
Mnie zastanawia taki aspekt: Ja tam sobie mogę coś chlapnąć publicznie, potem się zmitygować, popatrzeć na kwestię z innej strony, nawet oczami adwersarzy, zawiesić osąd...
Ale biskupi...??? Toż chyba myślą i mają doradców, zanim podejmą decyzje publiczne...
A tu mamy 4 przypadki wprawiające w osłupienie.

ja nie radzę sobie z takim przeakcentowaniem emocji pseudoreligijnych w sferze publicznej, katowaniem moich uszu przy każdej możliwej okazji wiadomymi nazwiskami i kontekstami, mocno kontrowersyjnymi, zachwytami, oklaskami, brain washing...
Śmiech ale i przerażenie... mnie ogarnia już tylko, gdy słyszę np. modlitwy wiernych do długoletniego Pracodawcy kard. Dziwisza.
To ma być droga Kościoła mojego życia...:-(