Forum Krzyż
Disputatio => Ogłoszenia pozostałe => Wątek zaczęty przez: Adimad w Kwietnia 28, 2014, 22:20:01 pm
-
Szanowni Państwo.
Przetłumaczyłem dość znaczny kawałek tego dziełka: http://mises.org/books/mariana.pdf
czyli "The Political Economy of Juan de Mariana". Jest to xiążka, jak to się mówi, przedsoborowa, jeśli ktoś miałby ochotę na tego typu klasyfikacje. Przetłumaczyłem dotąd Przedmowę, Przedmowę Autora, Życie i Dzieła Mariany (rodzaj wstępu), część o ideach politycznych oraz 4 rozdziały o ideach ekonomicznych. Trochę tego jeszcze zostało. Stąd moje pytanie: czy ktoś chciałby się przyłączyć do tego zbożnego dzieła i pomóc w dokończeniu? I / albo pomóc w korekcie materiału?
Tematyka książki: Juan de Mariana, zasady sprawiedliwego królestwa i ogólnie rządu, pochodzenie i prerogatywy władzy, opór przeciw władzy, tyranobójstwo, podatki, inflacja i moralne aspekty tych zjawisk, szkoła z Salamanki, de Lugo, de Soto, Suarez etc.
Książka nie w każdym fragmencie jest odkrywcza, ale porusza ciekawe zagadnienia.
***
Druga rzecz to fragmenty z książki J. Balmesa - "Katolicyzm i protestantyzm wobec cywilizacji europejskiej", też tłumaczę je z wersji angielskiej, też przydałaby się pomoc. Chodzi akurat o fragmenty nt. rządu, władzy, oporu etc. Docelowo mogą być też inne. Być może całość jest już gdzieś po polsku i nie trzeba tłumaczyć? [w domyśle: gdzieś w internecie za darmo]. Na ultramontes.pl jest chyba tylko jakiś strzępek.
-
Być może całość jest już gdzieś po polsku i nie trzeba tłumaczyć? [w domyśle: gdzieś w internecie za darmo]. Na ultramontes.pl jest chyba tylko jakiś strzępek.
Po polsku wydano tylko jeden tom (http://www.estreicher.uj.edu.pl/xixwieku/indeks/74807.html) (tłumacz, którym był x. S. Puszet (http://krzyz.nazwa.pl/forum/index.php/topic,8378.msg183481.html#msg183481), nie znalazł wydawcy na pozostałe dwa tomy mimo przedpłat). To, co jest na Ultramontes to mniej niż połowa tego tomu. Może na Ultramontes mają jakieś skany albo wstępnie opracowane pliki tekstowe tego przekładu (bo chyba nie przepisywali ręcznie)?
-
To, co ja tłumaczę, to powyżej 50-tego rozdziału w ang. wydaniu, więc pewno i tak się nie załapało na ten pierwszy tom w Polsce.
Aha, gwoli ścisłości i uprzedzenia ew. pytań: przedsięwzięcie jest, przynajmniej na to na razie wygląda, czysto non-profit / DIY. Nikt mi za to nie płaci, nikomu ja za to (raczej) nie (za)płacę, nie czeka na to żaden wydawca (chyba że ktoś z Państwa kogoś zorganizuje...?). Czyli po prostu tak jak w piosence pewnej nie istniejącej już kapeli rockowej: "Co zrobiłeś dla sprawy?".