Forum Krzyż

Disputatio => Sprawy ogólne => Wątek zaczęty przez: ryszard1966 w Czerwiec 22, 2011, 07:14:36 am

Tytuł: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: ryszard1966 w Czerwiec 22, 2011, 07:14:36 am
http://www.dziennik.krakow.pl/pl/aktualnosci/kraj/1152496-kosciol-da-wolna-reke-rodzicom.html
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Czerwiec 22, 2011, 07:47:19 am
Gdzieś już pisałem o tym na forum, ale powtórzę.
CZY TO JEST JESZCZE KOŚCIÓŁ KATOLICKI???
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: Michał Barcikowski w Czerwiec 22, 2011, 09:11:20 am
Gdzieś już pisałem o tym na forum, ale powtórzę.
CZY TO JEST JESZCZE KOŚCIÓŁ KATOLICKI???

OBURZAJMY SIĘ!
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: tkiller w Czerwiec 22, 2011, 09:54:54 am
http://www.dziennik.krakow.pl/pl/aktualnosci/kraj/1152496-kosciol-da-wolna-reke-rodzicom.html

Bez sensu.  >:(
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: thomas12345 w Czerwiec 22, 2011, 10:05:37 am
Gdzieś już pisałem o tym na forum, ale powtórzę.
CZY TO JEST JESZCZE KOŚCIÓŁ KATOLICKI???

OBURZAJMY SIĘ!

A pan się pewnie nie oburza, nie? Pewnie - MSza Trydencka oczywiście, ale żeby Wiary katolickiej uczyć i w niej umierać to nie ma komu?
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: Eochaid w Czerwiec 22, 2011, 10:51:39 am
Właśnie opowiedziałem o tym przy "porannej kawie". W odpowiedzi współpracowników "katolików" usłyszałem entuzjastyczny stek ekumenicznych bzdur. Tylko kolega-ateista (który czasem wspiera moje zdanie!) mruknął coś z przekąsem o regulaminie klubu (czasem nazywa też Kościół partią), który traci członków i oferuje piwo za darmo.

Czy warto cokolwiek pisać? Kogo oprócz nas to obchodzi? Ma rację p. Szkielet zadając pytanie o katolickość naszego Kościoła. Odpowiedź wydaje się z biegiem lat coraz prostsza i wkrótce będzie tylko jedna.

Pytanie zadam inne - skoro tak, to po co być katolikiem? Przecież to naprawdę trudne: te wszystkie warunki, naśladowanie Chrystusa, grzechy, Sakramenty, spowiedź, posty, obowiązki niedzielne i inne, "czary-mary", papizm, itd. O ileż prostszy i "człowiekowi przyjaźniejszy" jest protestantyzm, albo i agnostycyzm. Tam wystarczy być dobrym człowiekiem, a i tak co komu pisane, tak będzie. Po co wychowywać dzieci w wierze katolickiej, skoro można bardziej bezstresowo. Zresztą po co to robić, skoro to, co ja dziecku wpajam kłóci się z jego obserwacją otaczającej "katolickiej" rzeczywistości. Skoro przychodzi z lekcji religii i mówi: "tata, a pani katechetka mówiła..., a ksiądz mówił... ". I ktoś wychodzi na głupa lub na kłamcę.

Ostatnio osoba z rodziny mówiła o komunii na język, że to powinno się zmienić bo to niehigieniczne i ona już dwa razy zaraziła się "grypą", bo ksiądz dotknął jej języka palcem, pewnie obślinionym przez kogoś zarażonego (vide sprawa KRR gdzieś w Kanadzie, w czasie "świńskiej grypy"). Zaproponowałem automaty z zafoliowanymi hostiami, co zostało poważnie wzięte pod uwagę.

Chyba to tak musi być. Kościół nigdy nie zginie, gdyż tak zapowiedział Nasz Pan. Ale przy końcu świata przetrwa on raczej w niewielkiej garstce, być może w rozproszeniu. Naszym obowiązkiem jest mimo tego, starać się, na miarę naszych sił i możliwości, by ten proces upadku powstrzymać jak długo się da.
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: Kamil w Czerwiec 22, 2011, 10:57:09 am
Gdzieś już pisałem o tym na forum, ale powtórzę.
CZY TO JEST JESZCZE KOŚCIÓŁ KATOLICKI???

OBURZAJMY SIĘ!

A pan się pewnie nie oburza, nie? Pewnie - MSza Trydencka oczywiście, ale żeby Wiary katolickiej uczyć i w niej umierać to nie ma komu?
Akurat tu chyba kolega Barcikowski nie ironizował w żaden sposób, ale może się mylę...
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: thomas12345 w Czerwiec 22, 2011, 10:58:48 am
Gdzieś już pisałem o tym na forum, ale powtórzę.
CZY TO JEST JESZCZE KOŚCIÓŁ KATOLICKI???

OBURZAJMY SIĘ!

A pan się pewnie nie oburza, nie? Pewnie - MSza Trydencka oczywiście, ale żeby Wiary katolickiej uczyć i w niej umierać to nie ma komu?
Akurat tu chyba kolega Barcikowski nie ironizował w żaden sposób, ale może się mylę...

Jeśli nie to przepraszam, ale tak to wygląda
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: thomas12345 w Czerwiec 22, 2011, 11:02:43 am


Ostatnio osoba z rodziny mówiła o komunii na język, że to powinno się zmienić bo to niehigieniczne i ona już dwa razy zaraziła się "grypą", bo ksiądz dotknął jej języka palcem, pewnie obślinionym przez kogoś zarażonego (vide sprawa KRR gdzieś w Kanadzie, w czasie "świńskiej grypy"). Zaproponowałem automaty z zafoliowanymi hostiami, co zostało poważnie wzięte pod uwagę.

A taka mi mysl przyszła do głowy - jak to właśnie powinno być, skoro ksiądz dotyka czasami palcem do czyiś warg, idzie dalej i ślina zostaje? Oczywiście  moją opinię na temat komunii do ust każdy być może zna, bo nie różni się od większości na tym forum, ale taka malutka refleksja sie pojawiła w tej mojej łepetynie
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: rysio w Czerwiec 22, 2011, 11:56:41 am
@ Eochaid
Cytuj
Właśnie opowiedziałem o tym przy "porannej kawie". W odpowiedzi współpracowników "katolików" usłyszałem entuzjastyczny stek ekumenicznych bzdur. Tylko kolega-ateista (który czasem wspiera moje zdanie!) mruknął coś z przekąsem o regulaminie klubu (czasem nazywa też Kościół partią), który traci członków i oferuje piwo za darmo.

Czy warto cokolwiek pisać? Kogo oprócz nas to obchodzi? Ma rację p. Szkielet zadając pytanie o katolickość naszego Kościoła. Odpowiedź wydaje się z biegiem lat coraz prostsza i wkrótce będzie tylko jedna.

Trafne spostrzeżenia.

Zbierając podpisy pod listem do ED, też odnosiłem wrażenie, że większość osób chętnie podpisujących się pod listem, stanowią ludzie nieskażeni "Kościołem posoborowym" - poprzez swoje oddalenie od Kościoła w ogóle.
Ci, którzy oddalili się od Kościoła, mają zdolność racjonalnej oceny sytuacji. Trzeba im tylko dostarczyć stosownych informacji. Uwaga o "łamaniu regulaminu klubu" jest przecież słuszna. Jaki katolik z zamulonym mózgiem posoborowym szlamem, mógłby tak trafnie ocenić sytuację?
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: darl w Czerwiec 22, 2011, 14:13:53 pm
za co te dusze sprzedano?
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: marekkoc w Czerwiec 22, 2011, 15:43:14 pm
Gdzieś już pisałem o tym na forum, ale powtórzę.
CZY TO JEST JESZCZE KOŚCIÓŁ KATOLICKI???
pytanie retoryczne
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: jp7 w Czerwiec 22, 2011, 16:37:52 pm
za co te dusze sprzedano?
Nic nie sprzedano. Jakiś [nie będę klął] w KEP wpadł na "genialny" pomysł (albo dostał pomysł od oficera prowadzącego), i żeby dać mu szanse większe niż znikome - opublikował to w gazetach (w tym w michnikówce). Nie ma szans żeby przeszedł, ale do czegoś komuś taki pomysł jest potrzebny...
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: Regiomontanus w Czerwiec 22, 2011, 18:33:06 pm
Jakiś [nie będę klął] w KEP wpadł na "genialny" pomysł (albo dostał pomysł od oficera prowadzącego), i żeby dać mu szanse większe niż znikome - opublikował to w gazetach (w tym w michnikówce). Nie ma szans żeby przeszedł, ale do czegoś komuś taki pomysł jest potrzebny...

Czy przejdzie, czy nie, to wielkiego praktycznego znaczenia mieć nie będzie (przecież rodzice i tak wychowują dzieci tak, jak im się podoba). Zatrważający jest jednak fakt, że biskupi całkiem poważnie rozważają taki projekt.


Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: jp7 w Czerwiec 22, 2011, 19:44:04 pm
W pełni się z Panem zgadzam. A jeszcze bardziej - że ponoć we Włoszech to przeszło...
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: Regiomontanus w Czerwiec 22, 2011, 20:30:36 pm
W pełni się z Panem zgadzam. A jeszcze bardziej - że ponoć we Włoszech to przeszło...

Jak to jest  możliwe, przecież to stoi w sprzeczności z Kodeksem Prawa Kanonicznego ('83), ktory mówi, że


Kan. 1124 - Małżeństwo między dwiema osobami ochrzczonymi, z których jedna została ochrzczona w Kościele katolickim lub po chrzcie została do niego przyjęta, druga zaś należy do Kościoła lub Wspólnoty kościelnej nie mającej pełnej łączności z Kościołem katolickim, bez wyraźnego zezwolenia kompetentnej władzy jest zabronione.

Kan. 1125 - Tego rodzaju zezwolenia może udzielić ordynariusz miejsca, jeśli istnieje słuszna i rozumna przyczyna, nie może go jednak udzielić bez spełnienia następujących warunków:

1° strona katolicka winna oświadczyć, że jest gotowa odsunąć od siebie niebezpieczeństwo utraty wiary, jak również złożyć szczere przyrzeczenie, że uczyni wszystko, co w jej mocy, aby wszystkie dzieci zostały ochrzczone i wychowane w Kościele katolickim;


Może cały ten news to jakaś kaczka dziennikarska?
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: stary kontra w Czerwiec 22, 2011, 20:40:09 pm
Ależ to jest rezultat i ukoronowanie myślenia po nowemu. Z podejrzanych przesłanek (ekumenizm)  wyciągnięto logicznie wnioski. I mamy to, co mamy.
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: Invictus w Czerwiec 22, 2011, 21:54:12 pm
Jak ktoś wygoogluje ten dokument z Włoch niech da znać. Jestem ciekawy co zawierał.
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: Tato w Czerwiec 23, 2011, 04:12:49 am
Gdzieś już pisałem o tym na forum, ale powtórzę.
CZY TO JEST JESZCZE KOŚCIÓŁ KATOLICKI???

Oczywiście, że nie...przecież jeśli oni to przyklepią to za to jest ekskomunika jak znalazł, tu się nie ma co "oburzać", prostu z całą pewnością nie będą to już żadni katolicy o "biskupach" nie wspomniawszy nawet. Zwyczjanie potwierdzą tylko że odpadli od Wiary...
Dla tych z nich którzy chcą w Kościele pozostać jedynym wyjściem w przypadku przyjęcia tego procederu podczas głosowania, będzie zdecydowane i publiczne całkowite odcięcie się od pozostałych.

Według (obowiązującego katolików) prawa kanonicznego (1917), ekskomunice zastrzeżonej ordynariuszowi podlega:

1) kto zawiera związek małżeński wobec ministra akatolic­kiego, kan. 2319 § 1 n. 1.

2) kto zawiera małżeństwo z umową, że dzieci będą wycho­wywane poza Kościołem katolickim, kan. 2319 § 1 n. 2.

3) kto świadomie daje dzieci swoje chrzcić przez mini­stra akatolickiego, kan. 2319 § 1 n. 3.

4) kto świadomie dzieci wychowuje w religii akato­lickiej, kan. 2319 § 1 n. 4.
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: Taw w Czerwiec 23, 2011, 09:38:57 am
Jak ktoś wygoogluje ten dokument z Włoch niech da znać. Jestem ciekawy co zawierał.
Tez bylbym zainteresowany tym dokumentem. Bo generalnie to sie wierzyc nie chce...
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: dxcv w Czerwiec 23, 2011, 11:06:22 am
Według (obowiązującego katolików) prawa kanonicznego (1917)

Katolików obowiązuje kodeks z 1983.
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: Tato w Czerwiec 23, 2011, 11:26:13 am
Według (obowiązującego katolików) prawa kanonicznego (1917)

Katolików obowiązuje kodeks z 1983.

Jak których...
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: thomas12345 w Czerwiec 23, 2011, 14:28:33 pm
Według (obowiązującego katolików) prawa kanonicznego (1917)

Katolików obowiązuje kodeks z 1983.

Jak których...

No ale  Boże, to obowiązuje mnie na przykład, czy nie? Od czaego to zależy?  ???
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: Invictus w Czerwiec 23, 2011, 14:35:22 pm
http://www.chiesavaldese.org/pages/archivi/documenti/txt_com_matr_it.pdf

Oto dokument z 1997.

Fragment o wychowaniu religijnym dzieci z tego co widzę odwołuje się do KPK:

2.4. Educazione religiosa dei figli
Il problema dell’educazione religiosa dei figli delle coppie interconfessionali presenta aspetti molto
delicati, che richiedono tutta l’attenzione e l’impegno dei credenti e delle chiese sul piano dei rapporti
ecumenici.
La disciplina della Chiesa cattolica è espressa nel canone 226, § 2 del Codice di diritto canonico, il
quale - ispirandosi alle enunciazioni del decreto Gravissimum educationis del Concilio Vaticano II - afferma: “I genitori, poiché hanno dato ai figli la vita, hanno l’obbligo gravissimo e il diritto di educarli; perciò
spetta primariamente ai genitori cristiani curare l’educazione cristiana dei figli secondo la dottrina insegnata dalla chiesa”. In attuazione di questo principio, la Chiesa cattolica richiede ai nubendi cattolici, che si
decidono per un matrimonio misto, la formale promessa di “fare quanto è in loro potere perché tutti i figli
siano battezzati ed educati nella Chiesa cattolica” (can. 1126, § 2)
. Tale promessa non è altro che la sanzione del diritto naturale dei genitori. Il Codice di diritto canonico prescrive che essa sia fatta conoscere alla
parte non cattolica (can. 1125, nn. 1 e 2).
Secondo la Chiesa valdese, “essendo i genitori gli unici responsabili di fronte a Dio degli impegni che
hanno verso di lui circa i loro figli, ad essi spetta ogni decisione riguardo al battesimo e all’educazione
cristiana dei figli nati da un matrimonio interconfessionale”. Anche in questi casi la chiesa non richiede una
promessa formale, ma “sostiene i genitori e li conforta nell’adempimento dei loro doveri” (Sinodo valdese,
Documento sul matrimonio, n. 31) e ricorda sempre la responsabilità personale del credente “di testimoniare della sua fede al proprio coniuge ed ai figli” (n. 32).
Per entrambe le chiese l’educazione dei figli è un diritto-dovere di ambedue i genitori. Pertanto ognuno
di essi deve tener presente l’analogo diritto-dovere del coniuge e il diritto dei figli di ricevere tale educazione in un quadro pedagogicamente valido, cioè in un ambiente di concordia e di comunione familiare e non
di contesa e di contrasto, che potrebbe provocare in loro uno stato di indifferenza religiosa.
L’educazione cristiana dovrà essere impartita fin dai primi anni di vita e non rimandata al periodo di
maggiore età dei figli. Il relativo problema dovrà quindi essere affrontato dalle due parti fin dalla fase di
preparazione delle nozze. In nessun caso dovrà essere privilegiata una linea agnostica, neutrale o confusa,8
anche se adottata con l’intenzione di rimettere in seguito la soluzione del problema alla libera decisione dei
figli.
L’educazione religiosa della prole è un problema che dovrà essere affrontato con grande senso di responsabilità, in una visione dinamica sia della vicenda coniugale dei genitori sia della progressiva maturazione
di coscienza dei figli, valutando attentamente le ragioni e le conseguenze degli indirizzi che si assumono, e
procurando che l’educazione stessa risulti, per quanto possibile, omogenea e completa. La responsabilità
dell’educazione cristiana dei figli è sempre di entrambi i genitori.
È comunque fondamentale che l’educazione cristiana dei figli nati in un matrimonio misto sia svolta
con spirito ecumenico e consista primariamente nella presentazione dell’opera di Dio, quale è testimoniata
dalla Parola biblica, avente il suo centro vivente in Cristo, che è e rimane il punto di riferimento della fede
di ciascuno; in lui infatti siamo battezzati e a lui apparteniamo, in vita e in morte, facendo parte del suo
corpo (I Corinzi, 12).
Tenendo conto della diversità confessionale delle due chiese, si dovrà procedere con molta delicatezza
e comprensione reciproca. La necessità, alla luce delle considerazioni che precedono, di un indirizzo omogeneo e non confuso comporterà l’assunzione di un impegno particolare da parte di uno dei due genitori.
Dovrà però, in ogni caso, essere rispettato il diritto-dovere dell’altro di testimoniare la propria fede con la
parola e con l’esempio, anche come impegno educativo, in modo da rendere tutti i membri della famiglia in
grado di cogliere il valore della propria confessione religiosa, sempre aperta alla ricerca della Verità.
In questa prospettiva la Chiesa cattolica e la Chiesa valdese, ricordano a entrambi i coniugi il loro
impegno verso il Signore che li ha chiamati al suo servizio, e ricordano altresì al coniuge membro della
propria comunità i suoi impegni verso la comunità stessa, la sua dottrina e la sua disciplina. Nel contempo
esse escludono ogni forma di pressione da parte loro sulla coscienza dei coniugi e da parte di ciascun
coniuge sulla coscienza dell’altro, e si impegnano a rispettare di conseguenza le decisioni che essi, nell’esercizio responsabile del loro diritto, prenderanno in ordine al battesimo e alla educazione religiosa dei
figli.


Chociaż jednocześnie jest mowa o "wzajemnym zrozumieniu", i chyba zachowywaniu przez obie strony odmiennych wytycznych dyscyplinarnych (waldeskich i katolickich) by nie tworzyć na siłę jakiegoś akukumenicznego tworu. Tak więc strona katolicka przeciąga na swoją, waldeska na swoją.

Jak ktoś zna biegle włoski to niech mnie sprostuje.
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: Invictus w Czerwiec 23, 2011, 14:53:35 pm
Cytuj
No ale  Boże, to obowiązuje mnie na przykład, czy nie? Od czaego to zależy? 

Żyje pan w XXI wieku i obowiązuje pana obecna dyscyplina kościelna.
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: thomas12345 w Czerwiec 23, 2011, 15:06:41 pm
Cytuj
No ale  Boże, to obowiązuje mnie na przykład, czy nie? Od czaego to zależy? 

Żyje pan w XXI wieku i obowiązuje pana obecna dyscyplina kościelna.

Czyli nie - panie Tato - KPK 1917 nas nie obowiązuje
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: adaltare w Czerwiec 23, 2011, 15:11:57 pm
Cytuj
No ale  Boże, to obowiązuje mnie na przykład, czy nie? Od czaego to zależy? 

Żyje pan w XXI wieku i obowiązuje pana obecna dyscyplina kościelna.

Czyli nie - panie Tato - KPK 1917 nas nie obowiązuje

Czy jeśli chodzi o KPK to też mamy do czynienia z hermeneutyką zerwania?
Raczej nie, skoro prawnicy w analizach prawnych powołują się na oba kodeksy.
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: thomas12345 w Czerwiec 23, 2011, 15:15:34 pm
Cytuj
No ale  Boże, to obowiązuje mnie na przykład, czy nie? Od czaego to zależy? 

Żyje pan w XXI wieku i obowiązuje pana obecna dyscyplina kościelna.

Czyli nie - panie Tato - KPK 1917 nas nie obowiązuje

Czy jeśli chodzi o KPK to też mamy do czynienia z hermeneutyką zerwania?
Raczej nie, skoro prawnicy w analizach prawnych powołują się na oba kodeksy.

No to jak jest z tą ekskomuniką dla rodziców, skoro w jednym jest taki zapis, a w drugim nie?
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: Tato w Czerwiec 23, 2011, 15:20:21 pm
Cytuj
No ale  Boże, to obowiązuje mnie na przykład, czy nie? Od czaego to zależy? 

Żyje pan w XXI wieku i obowiązuje pana obecna dyscyplina kościelna.

Czyli nie - panie Tato - KPK 1917 nas nie obowiązuje

Czy jeśli chodzi o KPK to też mamy do czynienia z hermeneutyką zerwania?
Raczej nie, skoro prawnicy w analizach prawnych powołują się na oba kodeksy.

Owszem powoływać to sie można, natomiast niestety mamy tu pełną "hermeneutykę zerwania" od dopuszczenia do "communio in sacris" z heretykami i schizmatykami, przez sprawy małżeńskie, przez wiele innych punktów heterodoksyjnych, które w swych kanonach KPK 1983 zawiera. Jest tu na FK cały wątek bodajże na ten temat już kiedyś klepany ale nie che mi się go szukać obecnie. Rzecz w tym, że kanony heterodoksyjne powodują konieczność odrzucenia całego prawa z tego względu że tak jak było ono promulgowane w całości tak w przypadku defektu de fide musi być w całości uznane za nieważne. Tertium non datur, tu nie wystarczą "kosmetyczne poprawki". Ponadto KPK 1983 bezprawnie i bezsasadnie "zniósł wszystkie poprzednie prawa" co nigdy nie było praktyką Kościoła, a co powoduje np to że obecnie gdyby przyjąć jego ważność to subdiakonów i wszystkie niższe świecenia odbywają się co prawda ważnie bezspornie ale też "bezprawnie". Po prostu ogólnie można przyjąć że Nowy KPK dotyczy "Koscioła Novus Ordo"...z Tradycją nie ma praktycznei wiele wspólnego .
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: Invictus w Czerwiec 23, 2011, 15:23:49 pm
Cytuj
No to jak jest z tą ekskomuniką dla rodziców, skoro w jednym jest taki zapis, a w drugim nie?

Kościół kiedyś ekskomunikował w w/w przypadku, a dziś nie. Po prostu.
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: Tato w Czerwiec 23, 2011, 16:10:26 pm
Cytuj
No to jak jest z tą ekskomuniką dla rodziców, skoro w jednym jest taki zapis, a w drugim nie?

Kościół kiedyś ekskomunikował w w/w przypadku, a dziś nie. Po prostu.

Co się w tym względzie zmieniło ? Powody ekskomuniki ustały... ?
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: thomas12345 w Czerwiec 23, 2011, 16:51:57 pm
Cytuj
No to jak jest z tą ekskomuniką dla rodziców, skoro w jednym jest taki zapis, a w drugim nie?

Kościół kiedyś ekskomunikował w w/w przypadku, a dziś nie. Po prostu.

Co się w tym względzie zmieniło ? Powody ekskomuniki ustały... ?

Nie, ale obowiązuje KPK 1983
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: Tato w Czerwiec 23, 2011, 22:39:02 pm
Cytuj
No to jak jest z tą ekskomuniką dla rodziców, skoro w jednym jest taki zapis, a w drugim nie?

Kościół kiedyś ekskomunikował w w/w przypadku, a dziś nie. Po prostu.

Co się w tym względzie zmieniło ? Powody ekskomuniki ustały... ?

Nie, ale obowiązuje KPK 1983


Osobiście radzę się trzymać jednal mimo wszystko CIC 1917 tak dla bezpieczeństwa...
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: thomas12345 w Czerwiec 23, 2011, 22:42:13 pm
Cytuj
No to jak jest z tą ekskomuniką dla rodziców, skoro w jednym jest taki zapis, a w drugim nie?

Kościół kiedyś ekskomunikował w w/w przypadku, a dziś nie. Po prostu.

Co się w tym względzie zmieniło ? Powody ekskomuniki ustały... ?

Nie, ale obowiązuje KPK 1983


Osobiście radzę się trzymać jednal mimo wszystko CIC 1917 tak dla bezpieczeństwa...

Ale jak się mam trzymać skoro się nie da
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: Tato w Czerwiec 23, 2011, 22:58:21 pm
Ale jak się mam trzymać skoro się nie da

Przynajmniej jako wskazówki co należy a co nie należy czynić ( np. w temacie communio in sacris, sprawy pochówku zwłok, sprawy małżeńskie,  etyczne etc ) ...
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: thomas12345 w Czerwiec 23, 2011, 23:00:38 pm
Ale jak się mam trzymać skoro się nie da

Przynajmniej jako wskazówki co należy a co nie należy czynić ( np. w temacie communio in sacris, sprawy pochówku zwłok, sprawy małżeńskie,  etyczne etc ) ...

A to oczywiście  :)
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: darl w Czerwiec 24, 2011, 09:09:17 am
Kodeks prawa Kanonicznego z 1983 obowiązuje w kościele posoborowym! Inaczej sam sobie Kościół by zaprzeczał.
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: casimirus w Czerwiec 24, 2011, 12:50:09 pm
Bardzo dobry tytuł artykułu na ten temat (ale w treści już bardziej "akukumenicznie"):

Ekumeniczny dokument o małżeństwach mieszanych i wierze ich dzieci
Czy nie będzie więcej zamieszania?

http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110624&typ=wi&id=wi05.txt
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: Regiomontanus w Czerwiec 24, 2011, 13:22:25 pm
Dalej nie rozumiem, jak można to pogodzić z zapisami kodeksu prawa kanonicznego obowiązującego obecnie (cyt. wyżej Kan 1124 Kan. 1125).

Ks. Pawłowski mówi, że "Przygotowaliśmy zapis, który stwierdza, że małżonkowie pozostają członkami własnych Kościołów, ale muszą wspólnie zdecydować, w której tradycji kościelnej wychowają dzieci"

a zaraz potem:

"Kościół katolicki wymaga od swoich członków oświadczenia, że wytrwają w swojej wierze, oraz przyrzeczenia, że strona katolicka uczyni, co w jej mocy, aby wszystkie dzieci zostały ochrzczone i wychowane w wierze katolickiej."

Chyba mi zaczyna mi brakować inteligencji, żeby to rozumieć. Czyli np. rodzice będą mogli zdecydować,  że wychowują dzieci w wierze luterańskiej, a jednocześnie małżonek-katolik złoży powyższe przyrzeczenie? To mi bardzo przypomina scenę ze Szwejka, kiedy jednoroczny ochotnik Mark mówi "Najlepiej jest przysięgać ile wlezie, a potem na...ać na całą przysięgę".
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: marekkoc w Czerwiec 24, 2011, 15:40:18 pm
Właśnie opowiedziałem o tym przy "porannej kawie". W odpowiedzi współpracowników "katolików" usłyszałem entuzjastyczny stek ekumenicznych bzdur. Tylko kolega-ateista (który czasem wspiera moje zdanie!) mruknął coś z przekąsem o regulaminie klubu (czasem nazywa też Kościół partią), który traci członków i oferuje piwo za darmo.

Czy warto cokolwiek pisać? Kogo oprócz nas to obchodzi? Ma rację p. Szkielet zadając pytanie o katolickość naszego Kościoła. Odpowiedź wydaje się z biegiem lat coraz prostsza i wkrótce będzie tylko jedna.

Pytanie zadam inne - skoro tak, to po co być katolikiem? Przecież to naprawdę trudne: te wszystkie warunki, naśladowanie Chrystusa, grzechy, Sakramenty, spowiedź, posty, obowiązki niedzielne i inne, "czary-mary", papizm, itd. O ileż prostszy i "człowiekowi przyjaźniejszy" jest protestantyzm, albo i agnostycyzm. Tam wystarczy być dobrym człowiekiem, a i tak co komu pisane, tak będzie. Po co wychowywać dzieci w wierze katolickiej, skoro można bardziej bezstresowo. Zresztą po co to robić, skoro to, co ja dziecku wpajam kłóci się z jego obserwacją otaczającej "katolickiej" rzeczywistości. Skoro przychodzi z lekcji religii i mówi: "tata, a pani katechetka mówiła..., a ksiądz mówił... ". I ktoś wychodzi na głupa lub na kłamcę.

Ostatnio osoba z rodziny mówiła o komunii na język, że to powinno się zmienić bo to niehigieniczne i ona już dwa razy zaraziła się "grypą", bo ksiądz dotknął jej języka palcem, pewnie obślinionym przez kogoś zarażonego (vide sprawa KRR gdzieś w Kanadzie, w czasie "świńskiej grypy"). Zaproponowałem automaty z zafoliowanymi hostiami, co zostało poważnie wzięte pod uwagę.

Chyba to tak musi być. Kościół nigdy nie zginie, gdyż tak zapowiedział Nasz Pan. Ale przy końcu świata przetrwa on raczej w niewielkiej garstce, być może w rozproszeniu. Naszym obowiązkiem jest mimo tego, starać się, na miarę naszych sił i możliwości, by ten proces upadku powstrzymać jak długo się da.

KATOLIKIEM być trzeba - bez tego nie ma zbawienia, czyli idzie się do piekła.
Po co być "katolikiem posoborowym"? Trudne pytanie...
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: PTRF w Czerwiec 24, 2011, 20:35:38 pm
Po co być "katolikiem posoborowym"? Trudne pytanie...

Żeby mieć szansę zostania Panem Prezydentem.
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: Arizona w Czerwiec 24, 2011, 22:48:48 pm
O Panie Jezu, zmiłuj się! Oni na poważnie? Chcą pozwolić na schizmy i herezje? Na odłączenia dziecka od pełni łask Chrystusowego Kościoła? Libera nos, Domine! Jeśli to prawda, od Boga to nie pochodzi!
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: thomas12345 w Czerwiec 24, 2011, 23:01:03 pm
O Panie Jezu, zmiłuj się! Oni na poważnie? Chcą pozwolić na schizmy i herezje? Na odłączenia dziecka od pełni łask Chrystusowego Kościoła? Libera nos, Domine! Jeśli to prawda, od Boga to nie pochodzi!
Bo i całe posoborowie od Boga nie pochodzi - czy wreszcie Kościół to zauważy to już inna kwestia
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: jp7 w Czerwiec 25, 2011, 11:09:50 am
Jak można być "ochrzczonym poza Kościołem Katolickim"? Jakie to są "inne Kościoły" (poza zwyczajowym i kurtuazyjnym używaniem tej nazwy wobec wschodnich schizmatyków)??? Autorzy tego dokumentu to analfabeci???
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: Jarod w Czerwiec 25, 2011, 12:06:14 pm
Jak można być "ochrzczonym poza Kościołem Katolickim"? Jakie to są "inne Kościoły" (poza zwyczajowym i kurtuazyjnym używaniem tej nazwy wobec wschodnich schizmatyków)??? Autorzy tego dokumentu to analfabeci???
Kosciol Katolicki moze byc rozumiany jako organizacja religijna z okreslona struktura i podleglosciami oraz moze byc rozumiany jako cos transcendentalnego - Oblubienica Chrystusa. Chrzest poza KK to chrzest, gdzie ktos nie byl ochrzczony przez szafarza nie podleglego papiezowi formalnie/organizacyjnie - chodzi o pierwsze znaczenie. 
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: jp7 w Czerwiec 25, 2011, 12:45:38 pm
To ja z racji gigantycznych szans na przeżycie jakie dawali mi lekarze - zostałem ochrzczony przez szafarkę podlegającej organizacyjnie pod komunistyczne ministerstwo zdrowia - czyli byłem chrzczony poza kościołem? ;)
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: Jarod w Czerwiec 25, 2011, 15:09:46 pm
To ja z racji gigantycznych szans na przeżycie jakie dawali mi lekarze - zostałem ochrzczony przez szafarkę podlegającej organizacyjnie pod komunistyczne ministerstwo zdrowia - czyli byłem chrzczony poza kościołem? ;)
To zalezy jakie ksiegi liturgicze owa szafarka uzyla... Czy byly to ksiegi katolickie? :)
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: Artur Rumpel w Czerwiec 25, 2011, 16:48:13 pm
To ja z racji gigantycznych szans na przeżycie jakie dawali mi lekarze - zostałem ochrzczony przez szafarkę podlegającej organizacyjnie pod komunistyczne ministerstwo zdrowia - czyli byłem chrzczony poza kościołem? ;)
To zalezy jakie ksiegi liturgicze owa szafarka uzyla... Czy byly to ksiegi katolickie? :)
Wątpliwe, aby używała ksiąg, w takich przypadkach zazwyczaj szafuje sie z głowy
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: jp7 w Czerwiec 25, 2011, 17:44:21 pm
To ja z racji gigantycznych szans na przeżycie jakie dawali mi lekarze - zostałem ochrzczony przez szafarkę podlegającej organizacyjnie pod komunistyczne ministerstwo zdrowia - czyli byłem chrzczony poza kościołem? ;)
To zalezy jakie ksiegi liturgicze owa szafarka uzyla... Czy byly to ksiegi katolickie? :)
To nie była księgowa ;)
My to gadu-gadu a heretycy opublikowali projekt:
http://www.ekumenia.pl/index.php?D=111
Cytuj
Deklaracja Kościołów w Polsce na początku Trzeciego Tysiąclecia

[projekt dokumentu]

Kościoły zrzeszone w Polskiej Radzie Ekumenicznej oraz Kościół Rzymskokatolicki w Roku Jubileuszowym 2000 podpisały wspólny dokument o Chrzcie świętym: Sakrament Chrztu znakiem jedności. Deklaracja Kościołów w Polsce na progu trzeciego tysiąclecia.

Wdzięczne Panu Kościoła za ten istotny krok w stronę pełniejszej wspólnoty, nasze Kościoły podjęły pracę nad trudną kwestią małżeństwa chrześcijańskiego o różnej przynależności wyznaniowej nupturientów, czyli tzw. małżeństwa mieszanego. Omawiając to zagadnienie, Kościoły pragną wyrazić o małżeństwie to, co jest wspólne, jak i to, co je różni.


I. Wspólnie nauczamy o małżeństwie

1. Wspólnie nauczamy, że małżeństwo nie jest instytucją tylko ludzką, lecz jest wyrazem woli i powołania Bożego, o czym świadczy Pismo Święte. Ma ono swój początek w akcie stworzenia człowieka. Bóg stworzył człowieka jako mężczyznę i kobietę, jedno ze względu na drugie (por. Rdz 1,27).

2. Wspólnie nauczamy, że małżeństwo chrześcijańskie we wzajemnej miłości obojga małżonków jest odzwierciedleniem miłości Boga objawionej w Jezusie Chrystusie względem człowieka. W tym sensie w akcie małżeństwa, na wzór Jezusa Chrystusa, miłujący się małżonkowie ofiarują się sobie wzajemnie i wspólnie ofiarują siebie Bogu, tworząc nowy związek - komunię miłości i wzajemnego oddania.

3. Wspólnie nauczamy, że małżeństwo jest obrazem przymierza Boga z jego Ludem (por. Iz 54; Jr 3; Oz 2) oraz związku istniejącego między Chrystusem i Kościołem: „Dlatego opuści człowiek ojca i matkę, a połączy się z żoną swoją, i będą dwoje jednym ciałem. Tajemnica to wielka, a ja mówię: w odniesieniu do Chrystusa i do Kościoła” (Ef 5,31-32).

4. Wspólnie nauczamy, że małżeństwo z ustanowienia Bożego jest związkiem między mężczyzną i kobietą, którzy za obopólną zgodą łączą się jako mąż i żona. Żadne inne związki między ludźmi nie mogą być uznawane za małżeństwo.

5. Wspólnie nauczamy, że małżeństwo wyraża jedność życia obojga małżonków: „Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swą żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem” (Rdz 2,24). „A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało” (Mt 19,6). Biblijne pojęcie jedności ciał oznacza nie tylko możliwość zjednoczenia fizycznego, lecz również duchowego, z czego wynika wspólnota osobistych losów. W tym sensie mąż i żona przeżywają wspólnotę życia. Jako powołani do miłości żyją jedno dla drugiego, we wzajemnym poszanowaniu, uczciwości, obdarowywaniu siebie, przebaczaniu i podporządkowaniu Chrystusowi.

6. Wspólnie nauczamy, że małżeństwo domaga się wierności. Wierność małżeńska nie ogranicza się jedynie do sfery seksualności, lecz dotyczy także wzajemnego wzrastania we wszystkich wymiarach życia. Wspólne podejmowanie różnych aktywności życiowych o charakterze rodzinnym, religijnym, społecznym, kulturalnym czy zawodowym, w których małżonkowie rozwijają swoje talenty, jest znakiem miłości małżeńskiej.

7. Wspólnie nauczamy, że związek małżeński chrześcijanie zawierają na zawsze: „Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela” (Mt 19,6).

8. Wspólnie nauczamy, że małżeństwo jest otwarte na życie, co wyraża się zarówno w rodzicielstwie, jak też w innych formach budowania wspólnoty między ludźmi, np. przez adopcję, przygarnięcie, gościnność.

9. Wspólnie nauczamy, że małżeństwo, które daje podwaliny życia rodzinnego, jest powołane do wychowania dzieci w duchu Ewangelii i składania świadectwa wiary wobec świata.


II. Odmiennie nauczamy o małżeństwie

1. Sakramentalność małżeństwa. Kościoły katolickie różnych tradycji i Kościół prawosławny uznają małżeństwo za jeden z siedmiu sakramentów. Zaliczają małżeństwo nie tylko do naturalnego porządku stworzenia, ale także do porządku odkupienia i zbawienia. Kościół katolicki każde małżeństwo zawarte między ochrzczonymi uważa za sakrament. Według Kościołów ewangelickich, uznających za sakrament jedynie znaki usprawiedliwiającej łaski Bożej, ustanowione przez Jezusa Chrystusa, a więc chrzest i Wieczerzę Pańską (Eucharystię), małżeństwo nie jest sakramentem, lecz przynależy do Bożego porządku stworzenia.

2. Ważność i godziwość zawarcia małżeństwa. W tej kwestii Kościoły kierują się własną nauką i prawem, i nawzajem je respektują.

3. Nierozerwalność. Wszystkie Kościoły opowiadają się za nierozerwalnością małżeństwa. Kościół katolicki nie dopuszcza możliwości rozwiązania dopełnionego węzła małżeńskiego dwojga ochrzczonych, a w konsekwencji ponownego związku małżeńskiego, jak długo żyje współmałżonek z poprzedniego związku. Kościoły starokatolickie w sytuacji nieodwracalnego rozpadu małżeństwa przyjmują ten stan rzeczy do wiadomości i dopuszczają postępowanie przed sądem kościelnym celem udzielenia dyspensy od zawartego związku. Kościół prawosławny - uznając, że miłość małżeńska jest mierzona wiecznością - naucza o niepowtarzalności i nierozerwalności małżeństwa. Jednak w przypadku cudzołóstwa lub całkowitego rozkładu pożycia rozwiązanie małżeństwa nie tyle jest aprobowane, ile tolerowane. Kościoły ewangelickie, opowiadając się za trwałością małżeństwa, nie przeprowadzają postępowania rozwodowego. Tym niemniej w sytuacji nieodwracalnego rozpadu małżeństwa przyjmują do wiadomości istniejący stan rzeczy, a po uzyskaniu dyspensy nie wykluczają możliwości ponownego zawarcia związku przez rozwiedzionych.

4. Przekazywanie życia i regulacja poczęć. W ujęciu Kościoła rzymskokatolickiego wykluczenie potomstwa pozytywnym aktem woli jednego lub obu nupturientów w momencie zawierania małżeństwa powoduje jego nieważność. Przekazywanie życia jest także istotną cechą małżeństwa w rozumieniu Kościołów starokatolickich. Według Kościoła prawosławnego łaska udzielana w sakramencie małżeństwa uświęca małżonków ku wzrastaniu w miłości, jednomyślności, rodzeniu i chrześcijańskiemu wychowaniu dzieci. Małżeństwo jest ważne nawet wtedy, kiedy osoba ślubuje czystość. W opinii Kościołów ewangelickich przekazywanie życia jest czymś ważnym, jednak prokreacja nie przynależy do istoty małżeństwa. Wszystkie Kościoły odrzucają aborcję traktowaną jako środek regulacji poczęć. Różnią się natomiast w ocenie metod antykoncepcji, w części dopuszczanych przez Kościoły ewangelickie, które te kwestie na ogół pozostawiają odpowiedzialności i sumieniom swoich wyznawców. Do odpowiedzialności i sumień swoich wyznawców odwołują się także Kościoły starokatolickie. Kościół katolicki nie dopuszcza regulowania poczęć przez antykoncepcję. Różnice te winny być poważnie brane pod uwagę i wyjaśniane jeszcze przed ślubem, ponieważ w małżeństwie musi być zachowana zasada wzajemnego poszanowania sumień.


III. Wspólnie nauczamy o małżeństwie o różnej przynależności wyznaniowej

1. Wspólnie nauczamy, że małżeństwo między chrześcijanami, którzy przynależą do różnych wyznań, dokonuje się „w Panu” (1 Kor 7,39), a zatem w Jego Ciele, którym jest Kościół Chrystusowy.

2. Wspólnie nauczamy, że jednoczącą podstawą małżeństw o różnej przynależności wyznaniowej jest zakorzenienie obojga małżonków w wierze w tego samego Trójjedynego Boga. Dzięki otwarciu się na Ducha Świętego, wzywającego do jedności, zakorzenienie to mogłoby przyjmować różne treści i wyrażać się w różnych formach, umożliwiając - wolne od przymusu bądź instrumentalizacji - wspólne przeżywanie ekumenicznych doświadczeń. Mogłoby ono również budzić gotowość każdego z małżonków do uczestniczenia w ważniejszych momentach życia wspólnoty religijnej współmałżonka.

3. Wspólnie nauczamy, że osoby o różnej przynależności wyznaniowej, zawierając związek małżeński, mogą pozostać członkami własnych Kościołów. Zróżnicowanie wyznaniowe może z jednej strony rodzić trudności w relacjach między małżonkami, z drugiej natomiast może ono zbliżać i wzbogacać samych małżonków oraz ich rodziny. Wspólnoty lokalne, do których należą małżonkowie, powinny im pomagać przez działalność ekumeniczną prowadzącą do przezwyciężania przeszkód utrudniających wspólne przeżywanie powołania chrześcijańskiego.

4. Wspólnie nauczamy, że pielęgnowanie więzi łączących małżonków ze swoimi wspólnotami może stanowić szansę, a nie przeszkodę, w budowaniu dojrzałego związku. Osobista wiara i doświadczenie małżonków mogą stać się bodźcem kształtującym ekumeniczną wrażliwość Kościołów.


IV. Wspólnie ustalamy zasady traktowania małżeństw osób o różnej przynależności wyznaniowej

1. Zasada równej godności sumień i jednakowego dla nich szacunku. Żadna ze stron, nupturienci, małżonkowie i rodzice, nie ogranicza sumienia drugiej strony, lecz daje jej świadectwo wiary i moralności.

2. Zasada rozstrzygającego znaczenia decyzji nupturientów i małżonków. Kościoły, oprócz tego, że stawiają pewne wymagania swoim wyznawcom, powinny wspierać nupturientów we właściwej ocenie sytuacji i podjęciu decyzji co do miejsca i sposobu zawarcia małżeństwa oraz wychowania dzieci w duchu chrześcijańskim. W obu kwestiach ostateczną decyzję podejmują nupturienci i małżonkowie, a Kościoły ją z szacunkiem przyjmują. Kościoły, które wymagają od nupturientów oświadczeń czy przyrzeczeń w tych sprawach, uwzględniają w duchu ekumenicznym zobowiązania drugiej strony*.

3. Zasada wspólnego obowiązku religijnego wychowania dzieci. Każdy Kościół - co jest zrozumiałe - dzieci z małżeństw o różnej przynależności wyznaniowej pragnie wychować we własnej tradycji. Z tym większą odpowiedzialnością należy rozwiązywać ten trudny i delikatny problem, który może rodzić wiele konfliktów. Odpowiedzialność za chrześcijańskie wychowanie dzieci spoczywa na obojgu rodzicach. Podstawowym punktem odniesienia dla wychowania w rodzinie chrześcijańskiej jest Chrystus. W Nim bowiem zostaliśmy ochrzczeni, do Niego należymy w życiu i śmierci, stanowiąc część Jego Ciała (por. 1 Kor 12,27). Dziecko potrzebuje świadectwa ewangelicznego życia obojga rodziców.

4. Zasada konfesyjności. Kościoły nie widzą możliwości ponadkonfesyjnego wychowania dzieci. Budowanie tożsamości chrześcijańskiej wymaga zawsze zakorzenienia w określonej tradycji, czemu równocześnie powinna towarzyszyć wrażliwość ekumeniczna.

5. Zasada współpracy duszpasterskiej. Współpracę duszpasterską, w którą angażują się nie tylko duchowni poszczególnych Kościołów, ale także całe wspólnoty, uznajemy za bardzo wskazaną czy wręcz nieodzowną formę wsparcia małżeństw o różnej przynależności wyznaniowej.

Niniejszą deklarację Kościoły uznają za obowiązującą zarówno w przepisach wykonawczych jak i w praktyce duszpasterskiej.

__________________

* Takie oświadczenie/przyrzeczenie może brzmieć następująco:
„Oświadczam, że postanawiam zachować i pogłębić moją wiarę, oraz uznaję równocześnie wiarę chrześcijańską mojego małżonka/mojej małżonki”.
„Przyrzekam (obiecuję) uczynić to, co będzie w mojej mocy, aby wszystkie dzieci zostały ochrzczone i wychowane w wierze (katolickiej/prawosławnej/protestanckiej/itp.), biorąc pod uwagę, że mój małżonek/małżonka ma to samo prawo i obowiązek, stosownie do powołania, które posiada w swoim Kościele. Dlatego będę poszukiwać zgody z moim małżonkiem/małżonką co do wyborów i decyzji, które okażą się bardziej odpowiednie dla zachowania i pogłębienia naszej wspólnoty oraz dla dobra życia duchowego naszych dzieci”.

_____________________

[Powyższy tekst jest projektem dokumentu, owocem wieloletniej współpracy Komisji Teologicznej Polskiej Rady Ekumenicznej i Komisji ds. Dialogu między Polską Radą Ekumeniczną a Konferencją Episkopatu Polski Kościoła Rzymskokatolickiego. Został ostatecznie zredagowany na spotkaniu bp. Edwarda Puśleckiego, bp. Tadeusza Pikusa i ks. Sławomira Pawłowskiego na spotkaniu 26 maja 2008 r. Uwzględnia poprawki Komisji ds. Dialogu z 9 marca 2009 r.]
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: cabbage w Czerwiec 25, 2011, 22:34:04 pm
skandal!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!  różaniec za KEP, zachęcam.
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: Kubaturus w Czerwiec 27, 2011, 07:57:34 am
Kiedy to głosowanie- było już? ???
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: Jarod w Czerwiec 27, 2011, 08:04:14 am
Kiedy to głosowanie- było już? ???
czekamy na oficjalny komunikat na episkopat.pl .
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: Michał Barcikowski w Czerwiec 27, 2011, 10:07:19 am
Tekst nowej przysięgi strony katolickiej nie tak zły, jak można się było obawiać.
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: thomas12345 w Czerwiec 27, 2011, 11:56:21 am
Tekst nowej przysięgi strony katolickiej nie tak zły, jak można się było obawiać.

„Oświadczam, że postanawiam zachować i pogłębić moją wiarę, oraz uznaję równocześnie wiarę chrześcijańską mojego małżonka/mojej małżonki”. - bzdura!

„Przyrzekam (obiecuję) uczynić to, co będzie w mojej mocy, aby wszystkie dzieci zostały ochrzczone i wychowane w wierze (katolickiej/prawosławnej/protestanckiej/itp.), biorąc pod uwagę, że mój małżonek/małżonka ma to samo prawo i obowiązek, stosownie do powołania, które posiada w swoim Kościele. Dlatego będę poszukiwać zgody z moim małżonkiem/małżonką co do wyborów i decyzji, które okażą się bardziej odpowiednie dla zachowania i pogłębienia naszej wspólnoty oraz dla dobra życia duchowego naszych dzieci”. - O JEZU MIŁOSIERDZIA !

To jest normalne???????????????????????????????
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: Tato w Czerwiec 27, 2011, 12:01:20 pm
Tekst nowej przysięgi strony katolickiej nie tak zły, jak można się było obawiać.

No nie jest ... nie wzywa się szatana na przykład...prawda ?
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: thomas12345 w Czerwiec 27, 2011, 12:06:56 pm
Tekst nowej przysięgi strony katolickiej nie tak zły, jak można się było obawiać.

No nie jest ... nie wzywa się szatana na przykład...prawda ?

No toż to jest już sukces - pan się cieszy że przysięgi asyskiej nie trzeba było składać
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: thomas12345 w Czerwiec 27, 2011, 12:08:06 pm
Tekst nowej przysięgi strony katolickiej nie tak zły, jak można się było obawiać.

i tak wogóle to zakłądając słuszność pana zdania to nie ma tutaj miejsca na kompromisy - choćby "Tekst nowej przysięgi strony katolickiej nie tak zły, jak można się było obawiać."
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: marekkoc w Czerwiec 27, 2011, 12:42:58 pm
Tekst nowej przysięgi strony katolickiej nie tak zły, jak można się było obawiać.

„Oświadczam, że postanawiam zachować i pogłębić moją wiarę, oraz uznaję równocześnie wiarę chrześcijańską mojego małżonka/mojej małżonki”. - bzdura!

„Przyrzekam (obiecuję) uczynić to, co będzie w mojej mocy, aby wszystkie dzieci zostały ochrzczone i wychowane w wierze (katolickiej/prawosławnej/protestanckiej/itp.), biorąc pod uwagę, że mój małżonek/małżonka ma to samo prawo i obowiązek, stosownie do powołania, które posiada w swoim Kościele. Dlatego będę poszukiwać zgody z moim małżonkiem/małżonką co do wyborów i decyzji, które okażą się bardziej odpowiednie dla zachowania i pogłębienia naszej wspólnoty oraz dla dobra życia duchowego naszych dzieci”. - O JEZU MIŁOSIERDZIA !

To jest normalne???????????????????????????????

"powołania w swoim Kościele"???
APOSTAZJA

"Ktokolwiek szczerze pragnie dostać się do nieba,
Przede wszystkim mu wiary katolickiej trzeba,
Bo gdy jej nie zachowa ściśle i w całości,
Bez pochyby zatraci swą duszę w wieczności."

http://www.ultramontes.pl/Quicumque_wierszem.htm
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: thomas12345 w Czerwiec 27, 2011, 12:46:51 pm
Tekst nowej przysięgi strony katolickiej nie tak zły, jak można się było obawiać.

„Oświadczam, że postanawiam zachować i pogłębić moją wiarę, oraz uznaję równocześnie wiarę chrześcijańską mojego małżonka/mojej małżonki”. - bzdura!

„Przyrzekam (obiecuję) uczynić to, co będzie w mojej mocy, aby wszystkie dzieci zostały ochrzczone i wychowane w wierze (katolickiej/prawosławnej/protestanckiej/itp.), biorąc pod uwagę, że mój małżonek/małżonka ma to samo prawo i obowiązek, stosownie do powołania, które posiada w swoim Kościele. Dlatego będę poszukiwać zgody z moim małżonkiem/małżonką co do wyborów i decyzji, które okażą się bardziej odpowiednie dla zachowania i pogłębienia naszej wspólnoty oraz dla dobra życia duchowego naszych dzieci”. - O JEZU MIŁOSIERDZIA !

To jest normalne???????????????????????????????

"powołania w swoim Kościele"???
APOSTAZJA


i to już nie cicha, tylko bezczelnie jawna!
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: marekkoc w Czerwiec 27, 2011, 12:51:52 pm
jakoś nie mam pewności - czy KEP uchwaliła teraz rzeczoną nowość której dotyczy wątek czy nie, media coś milczą w tej kwestii?
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: Michał Barcikowski w Czerwiec 27, 2011, 13:11:49 pm
Tekst nowej przysięgi strony katolickiej nie tak zły, jak można się było obawiać.

„Oświadczam, że postanawiam zachować i pogłębić moją wiarę, oraz uznaję równocześnie wiarę chrześcijańską mojego małżonka/mojej małżonki”. - bzdura!

„Przyrzekam (obiecuję) uczynić to, co będzie w mojej mocy, aby wszystkie dzieci zostały ochrzczone i wychowane w wierze (katolickiej/prawosławnej/protestanckiej/itp.), biorąc pod uwagę, że mój małżonek/małżonka ma to samo prawo i obowiązek, stosownie do powołania, które posiada w swoim Kościele. Dlatego będę poszukiwać zgody z moim małżonkiem/małżonką co do wyborów i decyzji, które okażą się bardziej odpowiednie dla zachowania i pogłębienia naszej wspólnoty oraz dla dobra życia duchowego naszych dzieci”. - O JEZU MIŁOSIERDZIA !

To jest normalne???????????????????????????????

"powołania w swoim Kościele"???
APOSTAZJA


i to już nie cicha, tylko bezczelnie jawna!

Koledzy szaleju się objedli?
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: Michał Barcikowski w Czerwiec 27, 2011, 13:12:35 pm
Tekst nowej przysięgi strony katolickiej nie tak zły, jak można się było obawiać.

No nie jest ... nie wzywa się szatana na przykład...prawda ?

Tatuńciu, odejdź w pokoju i nie pieprz. Znaczy, nie cudzołóż.
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: Michał Barcikowski w Czerwiec 27, 2011, 13:13:47 pm
Tekst nowej przysięgi strony katolickiej nie tak zły, jak można się było obawiać.

„Oświadczam, że postanawiam zachować i pogłębić moją wiarę, oraz uznaję równocześnie wiarę chrześcijańską mojego małżonka/mojej małżonki”. - bzdura!

„Przyrzekam (obiecuję) uczynić to, co będzie w mojej mocy, aby wszystkie dzieci zostały ochrzczone i wychowane w wierze (katolickiej/prawosławnej/protestanckiej/itp.), biorąc pod uwagę, że mój małżonek/małżonka ma to samo prawo i obowiązek, stosownie do powołania, które posiada w swoim Kościele. Dlatego będę poszukiwać zgody z moim małżonkiem/małżonką co do wyborów i decyzji, które okażą się bardziej odpowiednie dla zachowania i pogłębienia naszej wspólnoty oraz dla dobra życia duchowego naszych dzieci”. - O JEZU MIŁOSIERDZIA !

To jest normalne???????????????????????????????

No każdy człowiek ma prawo do wychowywania dzieci zgodnie ze swoim sumieniem.
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: Michał W. w Czerwiec 27, 2011, 13:14:24 pm
jakoś nie mam pewności - czy KEP uchwaliła teraz rzeczoną nowość której dotyczy wątek czy nie, media coś milczą w tej kwestii?
Racja. Na telegazecie przeczytałem tylko, iż KEP nie zgodził się na związki partnerskie.
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: marekkoc w Czerwiec 27, 2011, 13:20:04 pm
Tekst nowej przysięgi strony katolickiej nie tak zły, jak można się było obawiać.

„Oświadczam, że postanawiam zachować i pogłębić moją wiarę, oraz uznaję równocześnie wiarę chrześcijańską mojego małżonka/mojej małżonki”. - bzdura!

„Przyrzekam (obiecuję) uczynić to, co będzie w mojej mocy, aby wszystkie dzieci zostały ochrzczone i wychowane w wierze (katolickiej/prawosławnej/protestanckiej/itp.), biorąc pod uwagę, że mój małżonek/małżonka ma to samo prawo i obowiązek, stosownie do powołania, które posiada w swoim Kościele. Dlatego będę poszukiwać zgody z moim małżonkiem/małżonką co do wyborów i decyzji, które okażą się bardziej odpowiednie dla zachowania i pogłębienia naszej wspólnoty oraz dla dobra życia duchowego naszych dzieci”. - O JEZU MIŁOSIERDZIA !

To jest normalne???????????????????????????????

No każdy człowiek ma prawo do wychowywania dzieci zgodnie ze swoim sumieniem.
ja rozumiem, że jeśli katolik widzi, że dwoje animistów wychowuje dziecko na animistę to nie będzie im go porywał. Ale nie może byc tak, że katolik będzie rezygnował z pełnego katolickiego wychowania SWOJEGO dziecka i musi mieć to zagwarantowane przez drugiego rodzica, na przykład kalwina, w momencie ślubu. Ekumenizm jest grzechem przeciw miłości jak pięknie powiedział x Stehlin.
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: Michał Barcikowski w Czerwiec 27, 2011, 13:46:39 pm
Tekst nowej przysięgi strony katolickiej nie tak zły, jak można się było obawiać.

„Oświadczam, że postanawiam zachować i pogłębić moją wiarę, oraz uznaję równocześnie wiarę chrześcijańską mojego małżonka/mojej małżonki”. - bzdura!

„Przyrzekam (obiecuję) uczynić to, co będzie w mojej mocy, aby wszystkie dzieci zostały ochrzczone i wychowane w wierze (katolickiej/prawosławnej/protestanckiej/itp.), biorąc pod uwagę, że mój małżonek/małżonka ma to samo prawo i obowiązek, stosownie do powołania, które posiada w swoim Kościele. Dlatego będę poszukiwać zgody z moim małżonkiem/małżonką co do wyborów i decyzji, które okażą się bardziej odpowiednie dla zachowania i pogłębienia naszej wspólnoty oraz dla dobra życia duchowego naszych dzieci”. - O JEZU MIŁOSIERDZIA !

To jest normalne???????????????????????????????

No każdy człowiek ma prawo do wychowywania dzieci zgodnie ze swoim sumieniem.
ja rozumiem, że jeśli katolik widzi, że dwoje animistów wychowuje dziecko na animistę to nie będzie im go porywał. Ale nie może byc tak, że katolik będzie rezygnował z pełnego katolickiego wychowania SWOJEGO dziecka i musi mieć to zagwarantowane przez drugiego rodzica, na przykład kalwina, w momencie ślubu. Ekumenizm jest grzechem przeciw miłości jak pięknie powiedział x Stehlin.

To w takim razie po co Kościół dopuszczał (na długo przed soborem) małżeństwa mieszane?
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: Kubaturus w Czerwiec 27, 2011, 13:50:34 pm
No właśnie panie Michale nie dla tego!
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: Regiomontanus w Czerwiec 27, 2011, 18:39:41 pm
To w takim razie po co Kościół dopuszczał (na długo przed soborem) małżeństwa mieszane?

Ad propagationem fidei!
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: Tato w Czerwiec 27, 2011, 18:43:16 pm
Tekst nowej przysięgi strony katolickiej nie tak zły, jak można się było obawiać.

No nie jest ... nie wzywa się szatana na przykład...prawda ?

Tatuńciu, odejdź w pokoju i nie pieprz. Znaczy, nie cudzołóż.

Oj nieładnie tak się wyrażać Michasiu...nieładnie...  :)
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: tosia w Czerwiec 27, 2011, 19:32:51 pm
Tekst nowej przysięgi strony katolickiej nie tak zły, jak można się było obawiać.

„Oświadczam, że postanawiam zachować i pogłębić moją wiarę, oraz uznaję równocześnie wiarę chrześcijańską mojego małżonka/mojej małżonki”. - bzdura!

„Przyrzekam (obiecuję) uczynić to, co będzie w mojej mocy, aby wszystkie dzieci zostały ochrzczone i wychowane w wierze (katolickiej/prawosławnej/protestanckiej/itp.), biorąc pod uwagę, że mój małżonek/małżonka ma to samo prawo i obowiązek, stosownie do powołania, które posiada w swoim Kościele. Dlatego będę poszukiwać zgody z moim małżonkiem/małżonką co do wyborów i decyzji, które okażą się bardziej odpowiednie dla zachowania i pogłębienia naszej wspólnoty oraz dla dobra życia duchowego naszych dzieci”. - O JEZU MIŁOSIERDZIA !

To jest normalne???????????????????????????????

No każdy człowiek ma prawo do wychowywania dzieci zgodnie ze swoim sumieniem.

Pod warunkiem, że je ma w jako takim stanie.  :D :D :D
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: Matthaeus w Czerwiec 27, 2011, 20:50:52 pm
Tekst nowej przysięgi strony katolickiej nie tak zły, jak można się było obawiać.

„Oświadczam, że postanawiam zachować i pogłębić moją wiarę, oraz uznaję równocześnie wiarę chrześcijańską mojego małżonka/mojej małżonki”. - bzdura!

„Przyrzekam (obiecuję) uczynić to, co będzie w mojej mocy, aby wszystkie dzieci zostały ochrzczone i wychowane w wierze (katolickiej/prawosławnej/protestanckiej/itp.), biorąc pod uwagę, że mój małżonek/małżonka ma to samo prawo i obowiązek, stosownie do powołania, które posiada w swoim Kościele. Dlatego będę poszukiwać zgody z moim małżonkiem/małżonką co do wyborów i decyzji, które okażą się bardziej odpowiednie dla zachowania i pogłębienia naszej wspólnoty oraz dla dobra życia duchowego naszych dzieci”. - O JEZU MIŁOSIERDZIA !

To jest normalne???????????????????????????????

No każdy człowiek ma prawo do wychowywania dzieci zgodnie ze swoim sumieniem.
ja rozumiem, że jeśli katolik widzi, że dwoje animistów wychowuje dziecko na animistę to nie będzie im go porywał. Ale nie może byc tak, że katolik będzie rezygnował z pełnego katolickiego wychowania SWOJEGO dziecka i musi mieć to zagwarantowane przez drugiego rodzica, na przykład kalwina, w momencie ślubu. Ekumenizm jest grzechem przeciw miłości jak pięknie powiedział x Stehlin.

To w takim razie po co Kościół dopuszczał (na długo przed soborem) małżeństwa mieszane?


Na pewno nie po to, aby uprawiać synkretyzm religijny w ramach małżeństwa i eksperymentować nad dziećmi.
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: tosia w Czerwiec 27, 2011, 21:01:32 pm
Tekst nowej przysięgi strony katolickiej nie tak zły, jak można się było obawiać.

No nie jest ... nie wzywa się szatana na przykład...prawda ?

Tatuńciu, odejdź w pokoju i nie pieprz. Znaczy, nie cudzołóż.

Normalnie gdyby ktoś się tak wyraził, zostałby usunięty z forum. Ale p. Barcikowskiemu wolno tutaj wszystko. Natomiast gdy on choć tylko odrobinę poczuje się urażony, to natychmiast administratorzy działają. Tak było właśnie ze mną, gdy coś nie spodoało się p. Barcikowskiemu, to natychmiast zostało mi pogrożone palcem, że jak ja się odzywam do człowieka.
A tu proszę, wulgarne słowo, obrzydliwe, którego używają najgorsze menty i zboczki i nic. Nikomu to nie przeszkadza? 
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Czerwiec 27, 2011, 21:10:26 pm
No cóż Pani tosiu, dla ludzi zdeczka ograniczonych umysłowo jesteśmy bardziej wyrozumiali :D
Do czasu oczywiście.
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: jp7 w Czerwiec 27, 2011, 22:01:09 pm
No każdy człowiek ma prawo do wychowywania dzieci zgodnie ze swoim sumieniem.
Dlatego też -  jeśli niekatolik chciał poślubić/wyjść za katolika - musiał świadomie i dobrowolnie się tego prawa wyrzec. Po uchwale KEPu  -to Kościół w Polsce wyrzeka się swoich praw.
Tytuł: Odp: nowy pomysł KEP
Wiadomość wysłana przez: MJ w Czerwiec 27, 2011, 22:31:23 pm
Ściśle rzecz biorąc było tak: strona niekatolicka była informowana o tym, że dzieci mają być ochrzczone i wychowane po katolicku, a strona katolicka musiała się zobowiązać zrobić wszystko co w jej mocy aby tak się stało. Rękojmia od strony niekatolickiej nie była wymagana już od dawna.
Ta deklaracja Episkopatu to strzał w stopę. Nawet na gruncie czysto naturalnym, a jeżeli chodzi o wiarę to albo głupota albo apostazja. Tertium non datur.