Forum Krzyż

Disputatio => Sprawy ogólne => Wątek zaczęty przez: x. Dominik w Maj 05, 2010, 14:24:15 pm

Tytuł: Bez podatku - wypad z Kościoła
Wiadomość wysłana przez: x. Dominik w Maj 05, 2010, 14:24:15 pm
W Niemczech to rozumieją:

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7845269,Sad__Nie_placisz_podatku___nie_bierzesz_udzialu_w.html
Tytuł: Odp: Bez podatku - wypad z Kościoła
Wiadomość wysłana przez: cabbage w Maj 05, 2010, 14:41:15 pm
Redahtorzy nie grzeszą inteligencją:
Cytuj
Tracą więc prawo do sakramentów, takich jak kościelny ślub czy pogrzeb.
Więc nie dam głowy, że całe info nie prezentuje tego samego poziomu wiedzy na temat Kościoła.  :-\
Tytuł: Odp: Bez podatku - wypad z Kościoła
Wiadomość wysłana przez: Rafal w Maj 05, 2010, 14:57:58 pm
Nie dziwota, jak ktoś za naczelnego teologa KK ma Hansa Kuenga..
Tytuł: Odp: Bez podatku - wypad z Kościoła
Wiadomość wysłana przez: Alagor w Maj 05, 2010, 15:05:36 pm
Głupota.
Tytuł: Odp: Bez podatku - wypad z Kościoła
Wiadomość wysłana przez: x. Konstantyn Najmowicz w Maj 05, 2010, 17:58:35 pm
Nie byłbym taki ostry w ocenianiu niemieckiego systemu utrzymywania Kościoła. W Polsce obowiązek utrzymywania Kościoła spoczywa tak samo na katolikach jak i w Niemczech. Tyle że tu mamy do czynienia (nawet na tym forum) z wieloma, którzy robią wiele szumu, a w konkrecie wcale nie poczuwają się do odpowiedzialności za potrzeby materialne Kościoła. Dlatego np. we Wrocławiu na jednym z pięknych kościołów w samym centrum miasta rośnie drzewo. W Niemczech tego nie ma. Oczywiście system niemiecki ma ten minus, że potem Kościół jest przymuszony do tego, bo pochować, kogoś, kto np. popierał aborcję, ale i podatek kościelny płacił. Przynależność do Kościoła zobowiązuje, więc jeśli ktoś nie chce podjąć tego zobowiązania, to powinien zastanowić się nad swoją rolą w Kościele, czy aby nie staje się kimś, który tylko wymaga, a wcale nie daje z siebie nic. Niemiecki Ordnung do mnie jak najbardziej do mnie przemawia.
Tytuł: Odp: Bez podatku - wypad z Kościoła
Wiadomość wysłana przez: Torus w Maj 05, 2010, 19:33:06 pm
Cytuj
Dlatego np. we Wrocławiu na jednym z pięknych kościołów w samym centrum miasta rośnie drzewo. W Niemczech tego nie ma.

Dotyka x. bardzo skomplikowanej finansowo i prawnie materii - finansowania ochrony zabytków. Ten przykład jest chybiony.
Cały niezniszczony (za wyjątkiem festung B.) Dolny Ślask, obfitujący w zabytki skali swiatowej - sypie się.

 
Cytuj
Tyle że tu mamy do czynienia (nawet na tym forum) z wieloma, którzy robią wiele szumu, a w konkrecie wcale nie poczuwają się do odpowiedzialności za potrzeby materialne Kościoła.
Większość obecnych na tym forum jest skłonna przesunąć fundusze z Lednicy na ten zaniedbany kościół we Wrocławiu, tyle że.... ma niewiele do powiedzenia.

Tylko jak tego dokonać, skoro priorytetem jest Dzień Judaizmu, Lednica, Asyż w Krakowie i inne "Dzieła". Dlatego "kościół posoborowy" wprowadza przykazanie o "dbaniu o potrzeby materialne Kościoła" ale posoborowych - świeckich mechanizmów kontroli finansów kościelnych nie kwapi się wprowadzić. Ani na poziomie parafii ani diecezji.
W diecezji Lintz (pisałem o tym) wierni zablokowali doroczny przekaz 80 000 euro dla diecezji i zaraz usunięto - "niezatapialnego" diecezjalnego x. apostatę.

Proszę poczytać wywiady przeprowadzone przez redakcję Znaku (archiwum) z obecnym abp. K Nyczem z czasów krakowskich. Ach jak wielce w kwestii kontroli wiernych nad Kościołem był postępowy. A teraz nagle w tej kwestii ...cicho sza - budowana jest wyciskarka.

Swego czasu x.abp K. Nycz namawiał do nagrywania kazań księzy, by wykazać im jakie głupoty opowiadają. A teraz, gdy rozwija sie ruch Tradycji - cicho jakoś o nagrywaniu :)
Tytuł: Odp: Bez podatku - wypad z Kościoła
Wiadomość wysłana przez: manna w Maj 05, 2010, 19:43:39 pm
Oczywiście system niemiecki ma ten minus, że potem Kościół jest przymuszony do tego, bo pochować, kogoś, kto np. popierał aborcję, ale i podatek kościelny płacił.

nie wiem jak to jest w rzeczywistości, ale z artykułu to nie wynika. to, że wierny ma prawo, nie znaczy, że Kościół ma obowiązek. student ma prawo dostać piątkę, ale równie dobrze może dostać pałę jeśli się nie spisze na egzaminie nawet jeśli czesne płacił terminowo.
Tytuł: Odp: Bez podatku - wypad z Kościoła
Wiadomość wysłana przez: Fons Blaudi w Maj 05, 2010, 19:48:39 pm
W Austrii trwa wlasnie afera tradycjonalistow, ktorzy odmawiaja placenia podatku na modernistyczne pomysly hierarchow, a ci maja szadenfrojde oskarzajac ich o apostazje i czempredzej wykreslajac z registrow parafialnych. Ci z kolei uwazaja sie za katolikow i twierdza, ze nie wystepuja z Kosciola, a jedynie nie chca brac udzialu w strukturze pod nazwa "kosciol katolicki w Austrii". Wniesli wiec apelacje do Rzymu, ktory przyznal im racje i kazal austriackim biskupom z powrotem wpisac ich do registrow. Jak znajde chwile, to wrzuce linki.
Tytuł: Odp: Bez podatku - wypad z Kościoła
Wiadomość wysłana przez: Alagor w Maj 05, 2010, 19:51:39 pm
Każdy powinien wspomagać Kościół w ramach swoich możliwości. Z góry narzucony przez państwo podatek, który trzeba płacić niezależnie od tego, czy jest się milionerem czy też ledwo wiąże się koniec z końcem i samemu potrzebuje się pomocy, jest niesprawiedliwy. Jeśli konsekwencją niepłacenia takiego podatku ma być wykluczenie z Kościoła, to pomysł jest całkowicie kretyński.
Prędzej bym się zastanawiał nad wykluczeniem z Kościoła tych, którzy finansują profanacje i bluźnierstwa niemieckich duchownych.
Tytuł: Odp: Bez podatku - wypad z Kościoła
Wiadomość wysłana przez: manna w Maj 05, 2010, 19:57:16 pm
Każdy powinien wspomagać Kościół w ramach swoich możliwości.

i dlatego i milioner i ktoś, kto ledwo wiąże koniec z końcem zapłaci n% swojego dochodu. n=constans.
Tytuł: Odp: Bez podatku - wypad z Kościoła
Wiadomość wysłana przez: Alagor w Maj 05, 2010, 20:07:32 pm
i dlatego i milioner i ktoś, kto ledwo wiąże koniec z końcem zapłaci n% swojego dochodu. n=constans.

To nie ma znaczenia. Oczekiwanie płacenia podatku na Kościół od kogoś, kto nie ma na jedzenie jest niemoralne, a grożenie mu wykluczeniem z Kościoła jest obrzydliwe, zwłaszcza, że to wspólnota Kościoła takiej osobie powinna pomóc, a nie ta osoba finansowo tej instytucji. Kościół można wspomagać różnymi sposobami, nie tylko finansowo.
Tytuł: Odp: Bez podatku - wypad z Kościoła
Wiadomość wysłana przez: Andris krokodyl różańcowy w Maj 05, 2010, 20:10:24 pm
Podatek na Kościół - byłoby to w porządku, gdyby Kościół (hierarchia) nie był w takim przerażającym kryzysie i zachowywałby się jak należy.
Liberalne państwo, zezwalające na wszelkie typy nieprawości, ba - popierające je, każe płacić podatek kościelny. To śmierdzi hipokryzją na 10 kilometrów.
Gdyby to było normalne, katolickie państwo, to można dyskutować.
Tytuł: Odp: Bez podatku - wypad z Kościoła
Wiadomość wysłana przez: manna w Maj 05, 2010, 20:25:25 pm
To nie ma znaczenia. Oczekiwanie płacenia podatku na Kościół od kogoś, kto nie ma na jedzenie jest niemoralne, a grożenie mu wykluczeniem z Kościoła jest obrzydliwe, zwłaszcza, że to wspólnota Kościoła takiej osobie powinna pomóc, a nie ta osoba finansowo tej instytucji. Kościół można wspomagać różnymi sposobami, nie tylko finansowo.

mhm. módlmy się.
problem jak zwykle nie leży w najbiedniejszych, którzy zawsze znajdą złocisza lub dwa, żeby wrzucić na tacę, ale w najbogatszych, którzy nie wysupłają i 5 groszy. zawsze to też można dodatkwo regulować: poniżej dochodu wynoszącego x zł. proste jak konstrukcja cepa.
Tytuł: Odp: Bez podatku - wypad z Kościoła
Wiadomość wysłana przez: x. Konstantyn Najmowicz w Maj 05, 2010, 20:33:07 pm
Pełna zgoda zwłaszcza z panem Fons Blaudi. Pojawia się problem moralny widząc na co się przeznacza te podatki. To jest jeden z kolejnych problemów tego systemu.
Cytuj
Dlatego np. we Wrocławiu na jednym z pięknych kościołów w samym centrum miasta rośnie drzewo. W Niemczech tego nie ma.

Dotyka x. bardzo skomplikowanej finansowo i prawnie materii - finansowania ochrony zabytków. Ten przykład jest chybiony.
Cały niezniszczony (za wyjątkiem festung B.) Dolny Ślask, obfitujący w zabytki skali swiatowej - sypie się.
Dlaczego chybiony? W Niemczech takie zabytki nie sypią się, dzięki właśnie podatkowi kościelnemu.
Oczywiście system niemiecki ma ten minus, że potem Kościół jest przymuszony do tego, bo pochować, kogoś, kto np. popierał aborcję, ale i podatek kościelny płacił.
nie wiem jak to jest w rzeczywistości, ale z artykułu to nie wynika. to, że wierny ma prawo, nie znaczy, że Kościół ma obowiązek. student ma prawo dostać piątkę, ale równie dobrze może dostać pałę jeśli się nie spisze na egzaminie nawet jeśli czesne płacił terminowo.
Też nie wiem dokładnie jak to rozwiązują w praktyce, ale obawiam się, że działa tam żelazna niemiecka logika: płacił podatek=>jest katolikiem=> należy się mu pogrzeb katolicki.
Każdy powinien wspomagać Kościół w ramach swoich możliwości. Z góry narzucony przez państwo podatek, który trzeba płacić niezależnie od tego, czy jest się milionerem czy też ledwo wiąże się koniec z końcem i samemu potrzebuje się pomocy, jest niesprawiedliwy. Jeśli konsekwencją niepłacenia takiego podatku ma być wykluczenie z Kościoła, to pomysł jest całkowicie kretyński.
Prędzej bym się zastanawiał nad wykluczeniem z Kościoła tych, którzy finansują profanacje i bluźnierstwa niemieckich duchownych.
Widzi Pan, że sprawa wygląda tak: jakiś Niemiec jest bezrobotny i na zasiłku, więc nie płaci podatku kościelnego i nikt go z Kościoła nie wyrzuca. Ktoś pracuje, więc podatek mu się odpisuje od konkretnej wypłaty. Nie zostało powiedziano, że każdy katolik powinien co miesiąc wpłacić 500 EURO, bo inaczej zapiszemy go jako apostatę. Ktoś kto zarabia 2000 Euro nie płaci takiego samego podatku jak ktoś kto zarabia 50000 euro. Po za tym trzeba pamiętać, że rozmawiamy o Niemczech, gdzie problem ubóstwa nie jest porównywalny z polskim.
Dalej, trzeba powiedzieć tez bez ogródek, Polak zawsze ma mało. Niezależnie ile by zarabiał, to zawsze powie, że jest źle i ciężko. Kto utrzymuje polski Kościół, a no przede wszystkim najubożsi, emeryci i renciści. Oni zawsze ze swej głodowej emerytury znajdą sposób, by wspomóc potrzeby Kościoła, a reszta zawsze ma jakieś wytłumaczenie. Staram się nie uogólniać, by kogoś nie krzywdzić, ale takie mam wspomnienia z pracy duszpasterskiej w Polsce. Więc jak człowieka o takiej mentalności zmusić do poczucia odpowiedzialności za potrzeby Kościoła?
Tytuł: Odp: Bez podatku - wypad z Kościoła
Wiadomość wysłana przez: Zygmunt w Maj 05, 2010, 20:50:47 pm
Kiedyś czytałem, że w Niemczech tradycyjny katolik musi płacić dwa razy. Najpierw podatek kościelny (posoborowy), a potem wspomagać Bractwo, bo niemiecki episkopat chyba nie chce się dzielić z Bractwem z tego co w podatku dostaje. Ale może coś źle zrozumiałem...
Tytuł: Odp: Bez podatku - wypad z Kościoła
Wiadomość wysłana przez: Alagor w Maj 05, 2010, 20:53:12 pm
mhm. módlmy się.

Niemieckiemu Kościołowi dzisiaj modlitwa jest na pewno bardziej potrzebna niż pieniądze.
Pomagać można też w inny sposób.

Podatki jako takie uważam za okradanie człowieka (zwłaszcza dzisiaj, kiedy większość tego, co się zarobi jest zabierane przez państwo) i na pewno takiego podatku (jeśli by został wprowadzony) najzwyczajniej w świecie bym nie płacił. Płaciłbym wtedy, tyle i na taki cel (prędzej na remont świątyni niż na studentów KULu) jaki bym uznał za stosowny.
Tytuł: Podatek kościelny
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_ w Maj 05, 2010, 22:36:25 pm
Pozwolę sobie zabrać głos w dyskusji na temat podatku kościelnego.

1. Podatek kościelny zmienia perspektywę proboszcza. Proboszcz staje się petentem urzędu. Będzie musiał wykonywać mniej lub bardziej idiotyczne polecenia Urzędu ds. Wyznań, parafianie mogą odejść na drugi plan.
2. Czy odmówienie sakramentu (np. ślubu) parafianinowi odmawiającemu płacenia podatku jest możliwe?
3. Dzisiaj wierny ma możliwość wspierania tego kościoła, który mu odpowiada z różnych względów. Po wprowadzeniu podatku pieniądze wiernego, który został z parafii ,,usunięty'' np. za ciągoty tradycjonalistyczne, będą trafiać do parafii, a nie do kościoła, gdzie wierny chodzi i gdzie jest objęty opieką duszpasterską.
4. Czy po wprowadzeniu podatku trzeba będzie uiszczać stypendium mszalne?
5. Czy nie pojawią się głosy, że Kościół rzuca się na kasę i grabi maluczkich, a nawet nasyła komornika?
Tytuł: Odp: Bez podatku - wypad z Kościoła
Wiadomość wysłana przez: x. Konstantyn Najmowicz w Maj 05, 2010, 22:48:04 pm
Ad Pan Krzysztof
1. Trafna uwaga. Jak będzie taki proboszcz na wikcie państwowym, to go mogą z urzędu osunąć, jak na przykład coś przeciw ustawodawstwu aborcyjnemu na kazaniu powie lub homoseksualizmowi.
2. Teoretycznie jeśli parafianin nie wspomagał potrzeb Kościoła i taki akt traktuje się jako apostazje, to proboszcz nawet musiałby odmówić.
3. Z parafii terytorialnej jeszcze nikogo nie usunęli za żadne ciągoty, bo nie da się tego zrobić bez zmiany miejsca zamieszkania parafianina. A co do pieniędzy z podatku, to trafiają one do wspólnej kościelnej kasy i są rozdzielane między diecezjami w zależności od ilości katolików zamieszkujących daną diecezję.
4. Tak, ale są minimalne. W Niemczech np. jest to mniej więcej 5 EURO, co dla Niemca nie jest wielką sumą.
5. Takie głosy się pojawiają nawet polskiej rzeczywistości i to chyba częściej niż w niemieckiej.
Tytuł: Odp: Bez podatku - wypad z Kościoła
Wiadomość wysłana przez: Torus w Maj 05, 2010, 22:58:12 pm
Cytuj
Dlaczego chybiony? W Niemczech takie zabytki nie sypią się, dzięki właśnie podatkowi kościelnemu.

Dlatego, że "kościół posoborowy - rozkwitajacy" nie może i nie musi utrzymywać wszystkich zabytków, którymi administruje/ posiada. Jest grupa zabytków, które remontowane są z funduszy landowych i federalnych.
Kościoły i zabytki przyciagaja turystów, jest obrót - knajpy, hotele, pamiatki - odprowadzane sa od tego podatki do państwa, zatem państwo ponosi nakłady na remonty.
Chyba nie osmieli sie ksiądz porównywać funduszy niemieckich i polskich przeznaczonych na renowację zabytków. Duza cześc konserwatorów zabytków (w tym ruchomych) żyje w Polsce z pracy opłacanej z Niemiec. Niemcy finansuja konserwację "poniemieckich" zabytków nawet na terenie Polski.

A w Polsce? Obiekty wciągane są do rejestru zabytków a finansowania remontów nie ma. Kiedyś było dofinansowanie sięgajace ok. 20 % poniesionych nakładów.
Tytuł: Odp: Bez podatku - wypad z Kościoła
Wiadomość wysłana przez: x. Konstantyn Najmowicz w Maj 05, 2010, 23:05:15 pm
Panie Torus,
nie mówimy tu o polskiej gospodarności. Niestety ta w porównaniu z niemiecką jest w opłakanym stanie. Np. u nas z opłatami pobiera się podatek na autostrady i w Niemczech też. Efekt jest taki, że w Niemczech autostrady są, są w bardzo dobrym stanie i zupełnie bezpłatne (na ile wiem), a w Polsce autostrad prawie nie ma, to co jest, jest płatne i w większości w opłakanym stanie. Problemem nie jest system, tylko mentalność.
Tytuł: Odp: Bez podatku - wypad z Kościoła
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof_ w Maj 06, 2010, 00:18:01 am
3. Z parafii terytorialnej jeszcze nikogo nie usunęli za żadne ciągoty, bo nie da się tego zrobić bez zmiany miejsca zamieszkania parafianina.

Dlatego napisałem w cudzysłowie ,,usunięty''  :)

Cytuj
A co do pieniędzy z podatku, to trafiają one do wspólnej kościelnej kasy i są rozdzielane między diecezjami w zależności od ilości katolików zamieszkujących daną diecezję.

I tu jest pies pogrzebany. Jeśli niewielka wspólnota jest na tyle ofiarna, że w niebagatelny sposób dokłada się do utrzymania kościoła, to dzisiaj jest wszystko OK. Ale po wprowadzeniu podatku kościelnego, po przeliczeniu średnio na wiernego, okaże się, że kościółek trzeba będzie sprzedać na pizzerię, bo nie da go rady utrzymać. Cóż, centralne zarządzanie.
 
Cytuj
4. Tak, ale są minimalne. W Niemczech np. jest to mniej więcej 5 EURO, co dla Niemca nie jest wielką sumą.

To niedobrze. Teraz można na tacę nie dawać, ale na Mszę dać. Po wprowadzeniu podatku, i podatek będzie trzeba płacić, i na Msze stypendium dać. Niefajnie. Co innego jest jak daję z własnej woli, a co innego jak mnie do ofiarności przymuszają komornikiem.

Tytuł: Odp: Bez podatku - wypad z Kościoła
Wiadomość wysłana przez: Fons Blaudi w Maj 06, 2010, 00:58:20 am
3. Z parafii terytorialnej jeszcze nikogo nie usunęli za żadne ciągoty, bo nie da się tego zrobić bez zmiany miejsca zamieszkania parafianina.

Dlatego napisałem w cudzysłowie ,,usunięty'' 

Ten cudzyslow zbedny, bo przeciez ksiadz sprawujacy sakramenty w rycie, ktory oddala sie od teologii katolickiej oraz gloszacy jeszcze bardziej oddalajace sie wymysly w sferze wiary i moralnosci uniemozliwia mi realizowanie w swojej parafi celu, dla ktorego zostala powolana czyli uswiecania duszy, a wiec usuwa mnie z niej tym samym zupelnie bez cudzyslowiu. Zaprzestanie wspierania finansowego takiej parafii jest swietym prawem katolika, a niekiedy i obowiazkiem, zeby uniknac wspoludzialu w grzechu. Pisalem juz, ze w kosciele FSP, w ktorym zdarza mi sie bywac nie daje na tace odkad dowiedzialem sie, ze calosc sumy idzie do kurii. Wole dac koperte ksiedzu z sasiedniej kaplicy FSSPX.
Tytuł: Odp: Bez podatku - wypad z Kościoła
Wiadomość wysłana przez: x. Konstantyn Najmowicz w Maj 06, 2010, 03:14:40 am
Panie Fons Blaudi, w tym sensie, to zgoda. Ja pisałem o czysto administracyjnych rozwiązaniach, a wg. tych Pan należy do jakiejś parafii i proboszcz niezależnie jak bardzo by Pana nie lubił, nie może wykreślić Pana z listy parafian.
Ad Pan Krzysztof
Komornik w tej sytuacji nie wchodzi w grę. Są tylko dwie alternatywy: płacić podatek lub apostazja :D.
Gwoli jasności: ja wcale nie jestem za wprowadzeniem niemieckiego rozwiązania w polskim Kościele. W Polsce to się nie sprawdzi (nie ta mentalność) i jak na razie dawny system w miarę się sprawdza. Pisałem tylko o niemieckiej rzeczywistości, którą na przełomie tysiącleci miałem okazję poznać i chciałem powstrzymać trochę zbyt ostrą krytykę podatku kościelnego, która się zaczęła. Ten podatek ma sporo słabych punktów, ale nie jest całkowicie zły.
Tytuł: Odp: Bez podatku - wypad z Kościoła
Wiadomość wysłana przez: Andris krokodyl różańcowy w Maj 06, 2010, 12:07:03 pm
Możnaby trochę poprawić: cześć (np. 80%) z tego podatku ze wskazaniem podatnika na: konkretną parafię, zakon, grupę, misje, zabytki kościelne, itd.
Podatek kościelny płacą wszyscy (zdolni płacić) ludzie, niezależnie od wyznania.
Podatek kościelny może być wpłacany wyłącznie na Kościół katolicki.
Kto nie chce wpłacać na KK, może mieć możliwość wpłacania na jakieś działalności państwowe (np. szklanka mleka dla głodnych), bądź oddania kwoty państwu.

Taka forma, myślę, byłaby do zaakceptowania.
Tytuł: Odp: Bez podatku - wypad z Kościoła
Wiadomość wysłana przez: ececylia w Maj 06, 2010, 12:29:31 pm
A czy przypadkiem koszty obsługi administracyjnej poniesione przez państwo nie przekroczą wysokości samego podatku ( na pewno powstaną nowe etaty w urzędach )?
Tytuł: Odp: Bez podatku - wypad z Kościoła
Wiadomość wysłana przez: Marcus w Maj 06, 2010, 13:04:33 pm
Wyczuwam w tej dyskusji smrodek siarki:
 
1. Pomysł wprowadzenie „podatku kościelnego” jest kolejnym gwoździem do trumny powszechności Kościoła Katolickiego. Wielka apostazja murowana. Kryzys Kościoła na zachodzie jest właśnie skutkiem takich pomysłów.

2. Taki podatek uzależnia Kościół od państwa – przecież to oczywiste.

3. Kościół ze zgromadzenia wiernych staje się zgromadzeniem podatników – nieważne w co wierzysz ważne, że płacisz. Moralne dno.

4. Księża w jeszcze większym stopniu z kapłanów stają się urzędnikami (z tym, że nie kościelnymi tylko państwowymi!).

5. Kościoły (budynki) stają się muzeami a nie miejscami kultu.

6. Rządzi zasada „płacę – wymagam”. Co w praktyce oznacza: powszechność „komunii na rękę” lub jeszcze w inny sposób, sakramenty dla rozwodników, pederastów lub innych jawnogrzeszników, wzrost unieważnień ślubów (w rzeczywistości rozwody) itd.

7. Odejście dużej liczby najwartościowszych wiernych do kościołów „katakumbowych” (schizma?).

Sam deklaruję, że takiego podatku nie będę płacił, a jeżeli będę musiał, to na jakiś inny kościół lub związek wyznaniowy. Niech inni się demoralizują – ja do upadku Kościoła Katolickiego ręki przykładać nie będę.

Tytuł: Odp: Bez podatku - wypad z Kościoła
Wiadomość wysłana przez: Torus w Maj 06, 2010, 21:51:52 pm
Obserwując ostatnie celebry państwowo-religijne odnoszę wrażenie, że Episkopalny Polsko-Katolicki Kościół im. J-P II dąży właśnie do takiego finansowego rozwiązania:

1. Wy politycy załatwicie taką ustawę, która da nam pensje i emerytury bo jak wiadomo wiernych coraz mniej a jeść trzeba.

2. My Wam damy rozgrzeszenie na wszystko jak leci (aborcja - minister zdrowia, milczącą zgodę na in vitro i inne mniejsze zła, zdejmowanie krucyfiksów)

3. Zapewnimy wam oprawę wielce pobożną wszystkich waszych imprez estradowo - państwowych niezależnie czy to pis czy sld czy lsd

poza tym wzorce z RFN, jak wiadomo, lubieją być kopiowane przez KEP (np. wytyczne dot. stosowania MP SP, strój krótki, handkomunia) ;)

Tytuł: Odp: Bez podatku - wypad z Kościoła
Wiadomość wysłana przez: Fons Blaudi w Marzec 08, 2012, 14:14:59 pm
Odgrzewam stary watek przy okazji wezwania niemieckiego dystryktu Bractwa sw. Piusa X do zaprzestania placenia podatku koscielnego.


http://www.kipa-apic.ch/index.php?pw=&na=0,0,0,0,f&ki=229516

http://www.kreuz.net/article.14820.html
Tytuł: Odp: Bez podatku - wypad z Kościoła
Wiadomość wysłana przez: Tato w Marzec 08, 2012, 15:13:13 pm
Odgrzewam stary watek przy okazji wezwania niemieckiego dystryktu Bractwa sw. Piusa X do zaprzestania placenia podatku koscielnego.


http://www.kipa-apic.ch/index.php?pw=&na=0,0,0,0,f&ki=229516

http://www.kreuz.net/article.14820.html

Słuśny apel ... przynajmniej przestaną wspołfinansować z podatków pornograficzne portale niemieckiego odpowiednika KEPui
Tytuł: Odp: Bez podatku - wypad z Kościoła
Wiadomość wysłana przez: jp7 w Marzec 08, 2012, 15:33:26 pm
Słuśny apel ... przynajmniej przestaną wspołfinansować z podatków pornograficzne portale niemieckiego odpowiednika KEPui
Jak znam życie to te portale są jednym z głównych źródeł finansowania DEK...
Tytuł: Odp: Bez podatku - wypad z Kościoła
Wiadomość wysłana przez: pablo w Marzec 08, 2012, 15:49:10 pm
Podatek jest narzędziem kontroli Kościoła przez państwo, a jego skutkiem jest brak protestów gdy politykom odbija palemka. Narusza zasadę rozdziału Kościoła od państwa, która obowiązuje w  obie strony. Jego źródłem jest mentalność protestancka, która zakłada podporządkowanie kościoła władzy politycznej. Dyskutując o tym problemie warto przypomnieć sobie dzieje średniowiecznego sporu o inwestyturę.
Tytuł: Odp: Bez podatku - wypad z Kościoła
Wiadomość wysłana przez: Fons Blaudi w Marzec 08, 2012, 15:59:12 pm
Podatek koscielny w bogatej RFN jest tez czynnikiem niezaleznosci niemieckiego kosciola de facto autokefalicznego od Rzymu.
Tytuł: Odp: Bez podatku - wypad z Kościoła
Wiadomość wysłana przez: pablo w Marzec 08, 2012, 18:58:12 pm
Można i tak patrzeć na sprawę tym, lecz nie zmienia to faktu, że z Kościołem Katolickim ma to mało wspólnego.
Tytuł: Odp: Bez podatku - wypad z Kościoła
Wiadomość wysłana przez: Tato w Marzec 09, 2012, 08:24:19 am
Słuśny apel ... przynajmniej przestaną wspołfinansować z podatków pornograficzne portale niemieckiego odpowiednika KEPui
Jak znam życie to te portale są jednym z głównych źródeł finansowania DEK...

Dokładnie podobnie mniemam....dlatemu bardzo dobra decyzja Dystryktu FSSPX...
Tytuł: Odp: Bez podatku - wypad z Kościoła
Wiadomość wysłana przez: marekkoc w Marzec 09, 2012, 09:57:47 am
czy są jakieś badania pokazujące ile procentowo, przeciętnie przeznaczają na wszelką posługę religijną Polacy i Niemcy?
Czy FSSPX w Niemczech też wymaga od Wiernych opłacania składek, aby mieć dostęp do wspólnoty?
Jak zmienia się procentowo odsetek praktykujących katolików w Niemczech w ostatnich, powiedzmy, 20 latach?

Tytuł: Odp: Bez podatku - wypad z Kościoła
Wiadomość wysłana przez: Jean Raspail w Marzec 09, 2012, 10:06:32 am
nie sądzę, zeby FSSPX dystrykt niemiecki wymagało jakichkolwiek składek, ale pewności nie mam...
Tytuł: Odp: Bez podatku - wypad z Kościoła
Wiadomość wysłana przez: ryszard1966 w Marzec 09, 2012, 10:23:31 am
A jaki jest w ogóle status prawny FSSPX w Polsce? Nie sądzę np. by biskupi warszawscy traktowali kościół przy Garncarskiej jako rzymskokatolicki. Dla nich to sekta, w odróżnieniu od luteran, kalwinów, metodystów, gdzie nieraz bywają na nabożeństwach ekumenicznych.
Tytuł: Odp: Bez podatku - wypad z Kościoła
Wiadomość wysłana przez: jp7 w Marzec 09, 2012, 10:43:40 am
Chrzty, bierzmowania, I komunie - są uznawane bez większych problemów.
Tytuł: Odp: Bez podatku - wypad z Kościoła
Wiadomość wysłana przez: Fons Blaudi w Marzec 09, 2012, 10:52:15 am
Oczywiscie, ze nie wymaga zadnych oplat. Gdyby sytuacja byla normalna, to Bractwo jako zgromadzenie katolickie dostawaloby z episkopatu swoja "dzialke" z podatku koscielnego. A tak wierni praktykujacy w Bractwie z jednej strony placa przymusowo na Kosciol oficjalny (ktory Bractwu odmawia miana katolickiego do procesow sadowych wlacznie), a z drugiej wspomagaja Bractwo dobrowolnie. We Francji le denier de l'Eglise nie jest przymusowy, wiec mozna diecezji nic nie placic, a zaoszczedzone pieniadze przeznaczyc na kaplice Bractwa.
Tytuł: Odp: Bez podatku - wypad z Kościoła
Wiadomość wysłana przez: ryszard1966 w Marzec 09, 2012, 11:06:10 am
próżno szukać kościoła w Radości przy Garncarskiej w spisach kościołów rzymskokatolickich w Warszawie na stronach AW i DWP. Smuci nie to bardzo.
Tytuł: Odp: Bez podatku - wypad z Kościoła
Wiadomość wysłana przez: Eochaid w Marzec 09, 2012, 11:35:32 am

Słuśny apel ... przynajmniej przestaną wspołfinansować z podatków pornograficzne portale niemieckiego odpowiednika KEPui


Wszystko bardzo pięknie, idea zrozumiała - ale "w kuluarach" podsłuchałem czyichś wywodów, że jest możliwe, że Rzym zgodzi się na wszystko, więc wnioskuję, że jeśli to nie tajny wysłannik papieża podsunął ten pomysł niemieckim piusowcom - to nie pomoże to sprawie "legalizacji" FSSPX. Czy to dobrze czy źle - nie chcę wyrokować.
Tytuł: Odp: Bez podatku - wypad z Kościoła
Wiadomość wysłana przez: Fons Blaudi w Marzec 09, 2012, 11:43:15 am
Sa powazniejsze przeszkody stajace na drodze regularyzacji kanonicznej.

To jest w sumie ciekawy problem, bo status kanoniczny bedzie oznaczal, ze wierni FSSPX beda zmuszeni do placenia tego podatku. Jezeli Bractwo nie odzyska z kasy centralnej rownowartosci sumy wplaconej przez  wiernych, to bedzie oznaczalo, ze czesc ich pieniedzy poszla na progresistow.
Tytuł: Odp: Bez podatku - wypad z Kościoła
Wiadomość wysłana przez: casimirus w Marzec 09, 2012, 13:14:55 pm
Trzeba jeszcze pamiętać, że kilka-kilkanaście procent z sumy konfiskowanej jako podatek kościelny, państwo zatrzymuje dla siebie.
Każdy płacący taki podatek finansuje wiec chcąc-niechcąc różne pomysły państwowe: aborcję, promocję różnych dewiacji itd.
Tytuł: Odp: Bez podatku - wypad z Kościoła
Wiadomość wysłana przez: Fons Blaudi w Marzec 09, 2012, 14:53:51 pm
W wypadku podatku panstwowego mozna sie chowac za przymus. Tu jest calkowita dobrowolnosc i tylko straszak "apostazji" powstrzymuje poboznych katolikow przed finansowaniem apostatow.
Tytuł: Odp: Bez podatku - wypad z Kościoła
Wiadomość wysłana przez: Andrzej75 w Wrzesień 23, 2012, 11:33:41 am
Za: http://news.fsspx.pl/?p=1750 (http://news.fsspx.pl/?p=1750)

13 marca 2006 r. Papieska Rada ds. Interpretacji Tekstów Prawnych orzekła, iż zadeklarowanie przed organami państwowymi odmowy płacenia tzw. podatku kościelnego nie może być traktowane na równi z apostazją i nie wystarcza do zaciągnięcia ekskomuniki i pozbawienia praw w Kościele.
W marcu br. ks. Franciszek Schmidberger, przełożony niemieckiego dystryktu Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X, na łamach na łamach biuletynu informacyjnego „Mitteilungsblatt” wezwał tradycyjnych katolików, by powstrzymali się od opłacania podatku kościelnego. Ksiądz Schmidberger uzasadnił ten krok „nadużywaniem wpływów z podatku kościelnego i wykorzystywaniem ich do niszczenia wiary”.
W odpowiedzi na ten apel i w związku z rosnącymi kontrowersjami wokół sprawy „podatkowych apostatów” abp Robert Zollitsch oświadczył, że niemiecki Kościół jest „w trakcie rozmów z Rzymem na ten temat” i wyraził nadzieję, że „uda się odnaleźć sposób postępowania, niegodzący w żadną ze stron”.
Jednak to, co znalazło się w opublikowanym 20 września br. i zatwierdzonym przez Watykan dekrecie Konferencji Episkopatu Niemiec dotyczącym konsekwencji tzw. państwowej apostazji, czyli zadeklarowania przed organami państwowymi odmowy płacenia podatku i jednoczesnego złożenia w parafii oświadczenia o tym, że pozostaje się członkiem Kościoła katolickiego, trudno nazwać jakimkolwiek kompromisem, a to ze względu na konsekwencje, które są takie same jak w przypadku zadekretowanej ekskomuniki.

O tej sprawie było też w starszym wątku: http://krzyz.nazwa.pl/forum/index.php/topic,1124.45.html (http://krzyz.nazwa.pl/forum/index.php/topic,1124.45.html)
Tytuł: Odp: Bez podatku - wypad z Kościoła
Wiadomość wysłana przez: max w Wrzesień 23, 2012, 12:09:48 pm
Za: http://news.fsspx.pl/?p=1750 (http://news.fsspx.pl/?p=1750)

13 marca 2006 r. Papieska Rada ds. Interpretacji Tekstów Prawnych orzekła, (...)

O tej sprawie było też w starszym wątku: http://krzyz.nazwa.pl/forum/index.php/topic,1124.45.html (http://krzyz.nazwa.pl/forum/index.php/topic,1124.45.html)

Straszne to jest. Hitlerowska ustawa ma mowic o tym, kto ma byc w Kosciele. Powinni wszyscy wystapic z podatkowego przymusu. Obowiazkowa mamamona ma decydowac o przynaleznosci do Kosciola.... To chyba sam diabel musial wymyslic. Niemieccy biskupi daja sporo kasy do Stolicy Apostolskiej, pewnie dlatego taka bezwolnosc i szukanie takiego wyjscia, zeby legalne bylo nielegalne, zeby nie oglaszac ekskomuniki, ale za to deklarowac wszystkie jej skutki.
Tytuł: Odp: Bez podatku - wypad z Kościoła
Wiadomość wysłana przez: michal260189 w Wrzesień 23, 2012, 20:22:42 pm
Czyli "podatkowego apostaty" w Niemczech nie wystarczy publiczne wyznanie wiary aby wrócić do "Pełnej Komunii", musi jeszcze delikwent zapłacić podatek.
Tytuł: Odp: Bez podatku - wypad z Kościoła
Wiadomość wysłana przez: Andrzej75 w Wrzesień 23, 2012, 20:27:34 pm
Czyli "podatkowego apostaty" w Niemczech nie wystarczy publiczne wyznanie wiary aby wrócić do "Pełnej Komunii", musi jeszcze delikwent zapłacić podatek.

Redde quod debes Mt 18, 28
Tytuł: Odp: Bez podatku - wypad z Kościoła
Wiadomość wysłana przez: Eochaid w Wrzesień 24, 2012, 08:28:21 am
Czyli "podatkowego apostaty" w Niemczech nie wystarczy publiczne wyznanie wiary aby wrócić do "Pełnej Komunii", musi jeszcze delikwent zapłacić podatek.

Podatek kościelny to źródło - i tak malejących - dochodów Kościoła niemieckiego (i nie tylko), być może niemały (vide niejednoznaczna reakcja naszych hierarchów na propozycje takiego podatku w Polsce).

W związku z tym przypuszczam, że zaakceptowaliby prędzej bp Williamsona jako szefa Konferencji Episkopatu Niemiec, niż owo orzeczenie Watykanu. I tak mają problemy, wysprzedają świątynie i nieruchomości kościelne, więc mają zaakceptować utratę wpływów z podatków? Nonsens. A jak się Watykan uprze to będziemy mieli schizmę [zresztą już prawie dokonaną, choć jeszcze nie formalnie].