Forum Krzyż

Disputatio => Sprawy ogólne => Wątek zaczęty przez: Fidelis w Marzec 21, 2009, 22:38:52 pm

Tytuł: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Fidelis w Marzec 21, 2009, 22:38:52 pm
Nie odkrywam Ameryki zauważając, że wiele wątków na naszym forum po pewnym czasie, po większym lub mniejszym zboczeniu z tematu, umiera śmiercią naturalną. Rzecz normalna. Proponuję więc wątek wieczny (jak w tytule), wątek do wszystkiego, wątek - powiedzmy "śmietnik" w którym można pisać wszystko przestrzegając  ma sie rozumieć regulaminu forum i jego ogólnej atmosfery i tendencji. Będzie można sie wygadać, poplotkować, podzielić uwagami... a nagrodą za to wszystko będzie fakt, że "mój" post był ostatnim - więc wygrałem!
Mam więc tę satysfakcję, że mój post jest ostatni, zatem punkt dla mnie. Wygrałem!!!
Jak się to Państwu podoba?
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Kalistrat w Marzec 21, 2009, 22:48:43 pm
Będzie można sie wygadać, poplotkować, podzielić uwagami...
...posty ponabijać :D Ale czat :P
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Nathanael w Marzec 21, 2009, 22:49:49 pm
Może wyłączyć licznik postów dla tego tematu? Da się tak na tym skrypcie? :)
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Marzec 21, 2009, 22:53:01 pm
Panie Fidelis, to jest megabomba ;D
cóż, jestem ostatni - więc wygrałem ;D ;D ;D
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Fidelis w Marzec 21, 2009, 22:53:45 pm
No właśnie. Formalnie to wygrałby pan Kalistrat gdyż był ostatni, ale teraz to juz ja wygrałem - gdyż jestem ostatni. (do czasu).
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: jp7 w Marzec 21, 2009, 22:54:32 pm
A ja tu nie będę pisał. Nie ma jakiegoś tematu, który by zmniejszał liczbę postów?
(btw - wygrałem!)
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Caesar w Marzec 21, 2009, 22:55:52 pm
Czekam tylko, kiedy do tego wątku zagości temat III Confiteoru i mantylek :D
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Marzec 21, 2009, 22:58:19 pm
E tam zaraz...
Ale licznik faktycznie można by wyłączyć :D
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: s.Małgorzata w Marzec 21, 2009, 22:58:54 pm
Ostatni wygra, bo będzie pierwszym, tak brzmi obietnica.
A co tu jest do wygrania?
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Marzec 21, 2009, 22:59:55 pm
Uścisk ręki jakiegośtam prezesa ;D
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Fidelis w Marzec 21, 2009, 23:04:30 pm
Chciałem pogratulować Panu szkielet(owi) wygranej, ale teraz to własnie ja wygrałem. ;D ;D ;D

Co jest do wygrania? Satysfakcja własna.

To taka pierwsza euforia. Sądzę, ze po pewnym czasie sytuacja mogłaby się uspokoić i ukonkretnić. (wygrałem ;D)
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: PTRF w Marzec 21, 2009, 23:11:06 pm
Nie, tym razem wygrałem ja.
A po co to robimy ? Dla sławy, pieniędzy i kobiet  ;D
Więcej nie gram, wystarczy, że wygrałem raz.
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Marzec 21, 2009, 23:12:40 pm
Satysfakcja własna - to taki samozadowalacz?? To może być lekko niezdrowe...
Znowu wygrałem??
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: s.Małgorzata w Marzec 21, 2009, 23:14:01 pm
Panowie, często otrzymuję SMS-y , w ktorych zachęcają ( za 2,44 PLN ), że każdy wygrywa (np.Porche'a)
Tu widzę, że też wszyscy wygrywają ale przynajmniej nikt nie naciąga ;D
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Maswerk w Marzec 21, 2009, 23:27:17 pm
Da się wyłączyć, ale w danym dziale. Tyle z mojej mizernej wiedzy gdzieś-ongiś moderatora ;)

Winner? ;D
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Fidelis w Marzec 21, 2009, 23:36:37 pm
Nie przejmujmy się tym licznikiem. Przecież nie dla ilości postów rozmawiamy.
Zaczęło się nam już normalnie rozmawiać. S. Małgorzata pisze o sms-ach. Nie lubię tego (ich) ale muszę je tolerować. Strasznie wolno mi się pisze. Podziwiam tych co
trrrrrrrrrr i już jest. Kwestia wprawy?
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: s.Małgorzata w Marzec 21, 2009, 23:42:26 pm
@Fidelis

Ja też piszę wolno (bo wolno czytam ;D)
Pamiętam telewizory 'Belweder', czy jakoś tak ;D
Dobrej nocy , życzę.
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Fidelis w Marzec 21, 2009, 23:53:53 pm
Któż nie pamięta telewizorów Belweder. Czarno-biała plansza z tarczą zegara i melodyjka - telewiiiiiiizja Katowiiiiice łąąąąąączy się z Warszaaaaawą. Za chwilę dalszy ciąg programu. Prosimy nie regulować odbiorników, i .....telewiiiiiiizja Katowiiiiice łąąąąąąąąączy sie    (tak przez pół godziny)
A po tym był dziennik o tym, że brakuje sznurka do snopowiązałek.
(wygrałem)
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Teresa w Marzec 22, 2009, 00:15:10 am
A ja mam nadzieję, że większość już poszła spać i będę mogła cieszyć się wygraną dłużej niż poprzednicy  :)
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: JRWF w Marzec 22, 2009, 00:17:26 am
Nic z tego!
Nie wygrałem dzisiaj w totolotka, więc popróbuję tutaj...  ;D
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Giovanni_23 w Marzec 22, 2009, 02:01:17 am
A co to było jak ktoś kiedyś na starem forum wspominał, że w Czechosłowacji za najgorszej komuny zostały wyświęcone przez sedeków jakieś kobietki?   ;D
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: slavko w Marzec 22, 2009, 04:01:15 am
WATEK INNY OD WSZYSTKICH - JUZ DRUGA STRONA I JESZCZE NIC O NEONACH
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof Kałębasiak w Marzec 22, 2009, 08:39:09 am
(http://www.tutorialjungle.com/tutorials/images/neon_advertisement_5.jpg)
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Jean Gabriel Perboyre w Marzec 22, 2009, 08:43:24 am
A co to było jak ktoś kiedyś na starem forum wspominał, że w Czechosłowacji za najgorszej komuny zostały wyświęcone przez sedeków jakieś kobietki?   ;D

Tak, byl tam jakis szalony bp i swiecil wszystkich jak leci
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Fidelis w Marzec 22, 2009, 09:59:27 am
Widzę, że nasz integracyjno-towarzyski wątek jakoś się przyjmuje. Noc to sprawiła, że pan Jean Gabriel Perboyre stał na podium najdłużej. Pogratulować.
No i co? Żle jest? Uroczy szum kawiarenki. Po-off-topikować sobie można, pogadać spokojnie, ponarzekać, wylać wszelkie złości z siebie, pokłócić się, jeśli warto.

Tak przy okazji... A może byśmy się tak kiedyś realnie spotkali?

(Przepraszam, kto kawę? kto herbatę? Kelner!)
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Maswerk w Marzec 22, 2009, 11:14:00 am
Tylko wszyscy muszą być w krawatach, bo inaczej nas wyrzucą ;)

"Jakaś oklapło jestym dzisiej..."
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Zawisza Czarny w Marzec 22, 2009, 12:12:25 pm
Panie moderatorze, zamknij pan ten temat.

TYLKO SIĘ NIE DOPISUJ! :D
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Jean Gabriel Perboyre w Marzec 22, 2009, 12:23:49 pm
Nie zamykac, dobry temat! Poza tym ze wzgledu na roznice czasu bede okupowal podium cale noce :)

Pan Fidelis ma racje co do spotkania.
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: jp7 w Marzec 22, 2009, 12:54:46 pm
Tak przy okazji... A może byśmy się tak kiedyś realnie spotkali?
A miałem nie zabierać zdania tu więcej...
myśl przednia, ale kluczowe pytania:
- gdzie
- kiedy
- komu nie pasuje
(I załóżmy nowy wątek, bo znów wygrywam!)
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: kurak w Marzec 22, 2009, 15:14:53 pm
Mantylki,mantylki sprzedaje Panie Caesar ;D ;D he he
O,wygrywam ;D
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Marzec 22, 2009, 15:57:25 pm
Chciałbyś :P
Ja wygrałem ;D ;D ;D
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: kurak w Marzec 22, 2009, 16:16:29 pm
O zesz Ty ;D daj sie pocieszyc zwyciestwem niczym Justyna Kowalczyk ;D ;D
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: tkiller w Marzec 22, 2009, 16:23:40 pm
No nie wiem  :P
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: kurak w Marzec 22, 2009, 16:25:35 pm
Ale coz to prosze Panstwa??tak,wychodzi zza zakretu,dalej kurak,dalej,jedz po zloto..Coraz blizej i jeeeeeeeeeeeesssstttttttttttt.. Mamy zloto,kurak wygrywa ostatnim postem na tasme ;D ;D ;D
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Marzec 22, 2009, 16:31:11 pm
No tak, taśma, tylko nie z tej strony przerwana :P
Od mety nie da sie wygrać :D
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: kurak w Marzec 22, 2009, 16:52:13 pm
 ;D ;D ;D Lece na Gorzkie,narazicho ;D
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: slavko w Marzec 22, 2009, 17:50:08 pm
Tylko wszyscy muszą być w krawatach, bo inaczej nas wyrzucą ;)

"Jakaś oklapło jestym dzisiej..."
ja w krawacie...  nigdy   mhhh...  no chyba ze do jezuitow przejde
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: s.Małgorzata w Marzec 22, 2009, 20:18:25 pm
Panowie, przypominam sobie kobiety w krawatach (czerwonych), ja nie miałam tego szczęścia ;D
Jedna zakładała muszkę ( w TVP) i nie dawała się wypowiedzieć....
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof Kałębasiak w Marzec 22, 2009, 20:31:16 pm

Jedna zakładała muszkę ( w TVP) i nie dawała się wypowiedzieć....

taaak. Pamietam te pania. Mlodszy bylem, wiec bardziej "wyrywny". Miala szczescie, ze byla za stosunkowo drogim szklem.
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Maswerk w Marzec 22, 2009, 20:43:12 pm
Tylko wszyscy muszą być w krawatach, bo inaczej nas wyrzucą ;)

"Jakaś oklapło jestym dzisiej..."
ja w krawacie...  nigdy   mhhh...  no chyba ze do jezuitow przejde
Może Ksiądz mieć w kieszeni :D
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: romeck w Marzec 22, 2009, 22:29:11 pm
Proponuję więc wątek wieczny (jak w tytule)....
Jak się to Państwu podoba?

Ależ na starym FORUM KRZYŻ WSZECHCZASÓW był taki wieczny wątek:

ME-lotek !!!
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: romeck w Marzec 22, 2009, 22:31:04 pm
Dla sławy, pieniędzy i kobiet  ;D

Kobiet z tego Forum czy z poza?
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: slavko w Marzec 23, 2009, 01:26:13 am
Tylko wszyscy muszą być w krawatach, bo inaczej nas wyrzucą ;)

"Jakaś oklapło jestym dzisiej..."
ja w krawacie...  nigdy   mhhh...  no chyba ze do jezuitow przejde
Może Ksiądz mieć w kieszeni :D
jeszcze nie ksiadz,  poza tym w koloratce wygodniej;)
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Giovanni_23 w Marzec 23, 2009, 02:00:16 am
A co to było jak ktoś kiedyś na starem forum wspominał, że w Czechosłowacji za najgorszej komuny zostały wyświęcone przez sedeków jakieś kobietki?   ;D

Tak, byl tam jakis szalony bp i swiecil wszystkich jak leci

Hmm niech no tylko zgadnę, czyżby to nasz znajomy bp. Oliver Oravec, którego teksty można znaleźć na stronie polskich sedeków -Ultramontes ?  :D
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Jean Gabriel Perboyre w Marzec 23, 2009, 05:46:31 am
A co to było jak ktoś kiedyś na starem forum wspominał, że w Czechosłowacji za najgorszej komuny zostały wyświęcone przez sedeków jakieś kobietki?   ;D

Tak, byl tam jakis szalony bp i swiecil wszystkich jak leci

Hmm niech no tylko zgadnę, czyżby to nasz znajomy bp. Oliver Oravec, którego teksty można znaleźć na stronie polskich sedeków -Ultramontes ?  :D

Nie, to byl jakis inny jegomosc, wyprawial rozne glupstwa, tlumaczac sie ze komunisci mu zyc nie daja, wiec musi ratowac co z KK w Czechach zostalo. Niewiele sie naratowal.
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: PTRF w Marzec 23, 2009, 08:42:46 am
Może święcił wszystkich chętnych z nadzieją, że w przyszłości zmienią płeć ?
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: s.Małgorzata w Marzec 23, 2009, 11:30:12 am
W Czechach a właściwie Czechosłowacji, gdy dojeżdżałam do granicy z Austrią, pytał mnie milicjant: czy wy jediecie w Rakulsko?
Oczywiście, że nie. Jadę do Austrii.
Tam zwykle , nawet, gdy było smutno, robiło się wesoło ;D
Tytuł: Nie wpisano tematu.
Wiadomość wysłana przez: Andris krokodyl różańcowy w Marzec 23, 2009, 11:53:34 am
Wczoraj we wiadomościach lokalnych dolnośląskich było coś o człowieku, który wymyśla dziwne intencje.

Nawet rzecznik kurii, ks. Andrzej "Dżerik" Jerie się wypowiadał przed kamerą, "nie można mu zabronić" (o ile dobrze pamiętam).

Ktoś wie, co to za intencje, bo nie słyszałem wszystkiego?
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: s.Małgorzata w Marzec 23, 2009, 11:56:05 am
Słyszałam, że za Obamę.

p.s. mogę się mylić, bo nie wiem, czy to było w dolnośląskim.
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Zygmunt w Marzec 23, 2009, 12:03:48 pm
W Czechach a właściwie Czechosłowacji, gdy dojeżdżałam do granicy z Austrią, pytał mnie milicjant: czy wy jediecie w Rakulsko?
Oczywiście, że nie. Jadę do Austrii.
Tam zwykle , nawet, gdy było smutno, robiło się wesoło ;D

Jeśli dobrze pamiętam, to w Polsce w XVI wieku język czeski uchodził za bardzo wytworny. Była to najprawdopodobniej forma bardzo różna od współczesnego, który ma pochodzenie ludowe.
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: s.Małgorzata w Marzec 23, 2009, 12:10:10 pm
Panie Zygmuncie, ja uważam, że ten język jest nie tylko wytworny ale działa na zdrowie, przepona pracuje.... ;D
Nasz język polski podobno najbardziej oddalił się od języka używanego dawniej przez Słowian, ale w porównaniu z czeskim, jest może zbyt 'szorstki'.
 
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Marzec 23, 2009, 12:13:34 pm
Obecny język czeski jest językiem zrekonstruowanym. Taka zbieranka z różnych języków słowiańskich. Wiele w nim jest archetypów np. czerstwy, co po czesku znaczy świeży (w Polsce archetyp - "czerstwy staruszek" - czyli rześki staruszek)
Oprócz Austrii - Rakousko, śmieszni brzmi Hiszpania - Spanielsko (Szpanielsko) ;D ;D ;D
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Zygmunt w Marzec 23, 2009, 13:00:49 pm
Powód prosty - nie ma czeskiej szlachty.
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Marzec 23, 2009, 13:20:01 pm
Powód prosty - nie ma czeskiej szlachty.
W necie podają coś całkiem innego...
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Andris krokodyl różańcowy w Marzec 23, 2009, 13:55:22 pm
Bractwo Kapłańskie Ojca świętego Benedykta XVI - to ci kapłani, którzy uznają Summorum Pontificum i sobór Watykański 2. widzą w świetle tradycji, obecnie są nawet tępieni przez cały "po-soborowy" światek.

W grze "Two worlds" tępi się ogniste, lodowe, duże i zwykłe szkielety (tak mi się skojarzyło).
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Marzec 23, 2009, 14:01:57 pm
Bractwo Kapłańskie Ojca świętego Benedykta XVI - to ci kapłani, którzy uznają Summorum Pontificum i sobór Watykański 2. widzą w świetle tradycji, obecnie są nawet tępieni przez cały "po-soborowy" światek.

W grze "Two worlds" tępi się ogniste, lodowe, duże i zwykłe szkielety
O cholewcia ;D
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Zygmunt w Marzec 23, 2009, 14:05:03 pm
Powód prosty - nie ma czeskiej szlachty.
W necie podają coś całkiem innego...

...a to chętnie się dowiem. Proszę o adres strony.
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Krusejder w Marzec 23, 2009, 14:05:18 pm
A co to było jak ktoś kiedyś na starem forum wspominał, że w Czechosłowacji za najgorszej komuny zostały wyświęcone przez sedeków jakieś kobietki?   ;D

Tak, byl tam jakis szalony bp i swiecil wszystkich jak leci

Hmm niech no tylko zgadnę, czyżby to nasz znajomy bp. Oliver Oravec, którego teksty można znaleźć na stronie polskich sedeków -Ultramontes ?  :D

ech to nabijanie liczby wypowiedzi.

Takie księżyny święcił bp Davidek, który nie był sedekiem, choć rzeczywiście chyba nie przyjął NOMu. Nb. nie wiem, jak wogóle było z recepcją deform posoborowych w katakumbowych Kościołach Europy Wschodniej - mam nadzieję, że nie za dobrze. Bp Davidek wyświęcił też na xiędza wspomnianego Olivera Oravca http://en.wikipedia.org/wiki/Felix_Maria_Dav%C3%ADdek

Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Marzec 23, 2009, 14:11:03 pm
Powód prosty - nie ma czeskiej szlachty.
W necie podają coś całkiem innego...

...a to chętnie się dowiem. Proszę o adres strony.
Wiki: http://pl.wikipedia.org/wiki/Kategoria:Czeska_szlachta
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Zygmunt w Marzec 23, 2009, 14:42:46 pm
Powód prosty - nie ma czeskiej szlachty.
W necie podają coś całkiem innego...

...a to chętnie się dowiem. Proszę o adres strony.
Wiki: http://pl.wikipedia.org/wiki/Kategoria:Czeska_szlachta

Pobieżne przejrzenie tej strony prowadzi jednak do wniosku, że ulegli oni zniemczeniu...
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Marzec 23, 2009, 14:43:46 pm
Zapewne, ale jednak istnieją w jakiś tam sposób :)
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Zygmunt w Marzec 23, 2009, 14:44:48 pm
Zapewne, ale jednak istnieją w jakiś tam sposób :)

Tak, ale czy myśleli i mówili po czesku?

Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Marzec 23, 2009, 14:46:17 pm
Zapewne, ale jednak istnieją w jakiś tam sposób :)

Tak, ale czy myśleli i mówili po czesku?


A to już powinien pan zapytać tych ludzi. Ja se nevim.
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Zygmunt w Marzec 23, 2009, 14:48:09 pm
Myślę, że było tak jak z ostatnimi Piastami śląskimi.
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Giovanni_23 w Marzec 23, 2009, 17:46:04 pm
Może święcił wszystkich chętnych z nadzieją, że w przyszłości zmienią płeć ?

Hahahahaha to było dobre! popłakałem się ze śmiechu  ;D
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Giovanni_23 w Marzec 23, 2009, 17:50:11 pm
Takie księżyny święcił bp Davidek, który nie był sedekiem, choć rzeczywiście chyba nie przyjął NOMu. Nb. nie wiem, jak wogóle było z recepcją deform posoborowych w katakumbowych Kościołach Europy Wschodniej - mam nadzieję, że nie za dobrze. Bp Davidek wyświęcił też na xiędza wspomnianego Olivera Oravca http://en.wikipedia.org/wiki/Felix_Maria_Dav%C3%ADdek

Dziękuję za sprostowanie.Nie wiem dlaczego ,ale coś mi się ubzdurało, że te tajne święcenia kobiet to u naszych południowych sąsiadów przez sedeków dokonane było.Widocznie źle zapamiętałem, skleroza już w wieku 25 lat mnie dosięgła haha  :)
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Jean Gabriel Perboyre w Marzec 23, 2009, 18:37:12 pm
Zapewne, ale jednak istnieją w jakiś tam sposób :)

Tak, ale czy myśleli i mówili po czesku?


A to już powinien pan zapytać tych ludzi. Ja se nevim.

Czesi jako narod omal nie ulegli w XV i XVI wieku calkowitemu zniemczeniu. Zreszta pozniej, gdy juz wyrobili w sobie jako-taki opor przeciwko Niemcom, znielubili tez i KK, ktory kojarzyli z Austria. Mi sie Czechy zawsze kojarza ze Szwejkiem i mieszczanstwem, moze mam skrzywiony obraz.
Pozdrawiam
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Giovanni_23 w Marzec 23, 2009, 20:27:04 pm
Ja Czechom zazdroszczę tylko jednego - tego, że mają bardzo piękne miasta i miasteczka, a stolica Praga to prawdziwa perła architektoniczna, niestety nasza Warszawa nawet nie może konkurować z czeską Pragą.
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: romeck w Marzec 23, 2009, 21:27:36 pm
... skleroza już w wieku 25 lat mnie dosięgła haha  :)

Proszę zmienić liczbę przy nicku zatem na 52!
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: romeck w Marzec 23, 2009, 21:33:41 pm
Panie Zygmuncie, ja uważam, że ten język jest nie tylko wytworny ale działa na zdrowie, przepona pracuje.... ;D

W Piekarach Śląskich z lekkim śnieżkiem ale odbieram: czeską dwójkę i słowacką jedynkę (telewizję).
Kiedyś leciał stary film z lat siedemdziesiątych. Obejrzeliśmy go  z żoną.... dla zdrowia:

np.:  -Nafukaj mi fukawaczku!

Kto przetłumaczy?

Z żoną płakaliśmy ze śmiechu!
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: s.Małgorzata w Marzec 23, 2009, 21:42:08 pm
Podczas czytań na Mszy Św. na Podwyższenie Krzyża, słyszę,że Mojżesz "wiwiższił gada".....no i nie wytrzymałam ;D

Kiedyś, za komuny w Brnie na targach, byłam w towarzystwie w kawiarni. Trochę znałam czeski ;D
zamówiłam : dwie koficzki. A pani pyta : dwie kawy?
Szpatno ;D
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Fidelis w Marzec 23, 2009, 23:38:20 pm
A ja przyznam się, że czeski mnie nie śmieszy a wręcz budzi jakieś starosłowiańskie pozytywne emocje. Bo czyż to nie jest swoiście urocze;

Blahoslaveni chudi duchem, nebo jejich jest kralostvi nebeske, blohoslaveni milosrdni, nebo oni milosrdenstvi dujdou, blohoslaveni cisteho srdce, nebo oni Boha videti budou, ... Radujte se a veselte se, nebo odplata vasze hojna jest v nebesich...
Ale ty gdyż bys se modlil, vejdi do pokojika sveho a zavra dvere sve, modliż se Ojci svemu kturyż je v skryte... a Otec tvuj odplati tobe zjevne .......
I obrativ se Pan pohledel na Petra. I rozpomenul se Peter na slovo Pane, kterak jemu byk rzekl że prve neż kuhout zaspiva trikrat mne zapriś....

(tak przypadkowo wziąłem z posiadanego przeze czeskiego mnie Pisma św.)

To je pikne. A wiedza Państwo, że Czechów śmieszy polski? Dla nich mówimy jak dzieci poprzez nasze ś ć ź....Jak można mówić "on śpiewa" ? Mówi się "spiva", a nie śpiewa z tym dziecinnym ś. Tak mnie uświadomił pewien czeski profesor spotkany na konferencji.
(wygrałem) 
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: romeck w Marzec 24, 2009, 01:34:43 am
(wygrałem) 

Ano!
Na schledanou!

---
Ja angolom zawsze tłumaczyłem tak:
(że Slązacy to naród, moja żona w Spisie Powszechnym parę lat temu wpisała narodowość: śląska!)

po polsku: Ja jestem tutaj.
Po ślązsku: Jo jest tukej.  (no i z inną melodią!)

To tak a propos czeskiego.
Znajoma Czeszka żony zawsze się dziwi, że w Warszawie nikt jej nie rozumie i rozmawia z Polkami po.... francusku.
A kiedy jest w Katowicach - to ją rozumieją i gadają normalnie: ona po swojemu, dziewczyny po swojemu i zero nieporozumień.
(Wszystko w jednej firmie.)
Teraz już wie, że to Ślązaczki były!!!
(I Generalny Meneżer już też wie, że Sosnowiec to już nie Ślązk.)

A żeby było śmieszniej - w centrali we Fracji pracuje Czech Miroslav, informatyk, więc rozmowy z help-desk'iem czasem dziwnie brzmią;
w Czechach - Francuzka, co to zna czeski, bo studiowała kiedyś w Pradze, i jej czeski to dopiero fajny jest.

Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Giovanni_23 w Marzec 24, 2009, 01:46:11 am
Skoro o językach mowa to proponuję Państwu  taką zabawę w zgaduj zgadula  ;) Kto zgadnie ten jest prymusem  :) Co to za język? :

İ tugan tel i matur tel, ätkäm-änkämneñ tele!
Dönyada küp närsä beldem sin tugan tel arkılı.
İñ ilek bu tel belän änkäm bişektä köylägän,
Annarı tönnär buyı äbkäm hikäyet söylägän.

İ tugan tel! härvakıtta yardämeñ berlän sineñ,
Keçkenädän añlaşılgan şatlıgım, kaygım minem.

İ tugan tel! Sindä bulgan iñ ilek kılgan dogam:

Yarlıkagıl dip, üzem häm ätkäm-änkämne, hodam!
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Jean Gabriel Perboyre w Marzec 24, 2009, 05:18:43 am
Turecki?
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Marzec 24, 2009, 07:21:39 am
Podczas czytań na Mszy Św. na Podwyższenie Krzyża, słyszę,że Mojżesz "wiwiższił gada".....no i nie wytrzymałam ;D

Kiedyś, za komuny w Brnie na targach, byłam w towarzystwie w kawiarni. Trochę znałam czeski ;D
zamówiłam : dwie koficzki. A pani pyta : dwie kawy?
Szpatno ;D
Miałem kiedyś okazję uczestniczyć we Mszy sprawowanej przez bpa Rybaka i czeskich xięży na Śnieżce w kaplicy św. Wawrzyńca. Było prześmiesznie (przebieg Mszy mieszany), kazanie wygłosił bp Rybak i prezydent Czech Vaclav Klaus :)
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Maswerk w Marzec 24, 2009, 08:24:44 am
@ Giovanni23: Węgierski może?
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Antiquus_ordo w Marzec 24, 2009, 08:30:40 am
Mysle że jakis wschodnzi:)
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Marzec 24, 2009, 08:51:10 am
Instrukcja obsługi telefonu?? po tatarstańsku?? ;D
A po przeszukaniu netu wygląda to na słowa hymnu??
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: PTRF w Marzec 24, 2009, 09:05:42 am
A może azerski ?
A może proszę nie trzymać nas już w niepewności.  :-\
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: romeck w Marzec 24, 2009, 09:22:44 am
..proponuję Państwu  taką zabawę w zgaduj zgadula ... Co to za język? :

İ tugan tel i matur tel, ätkäm-änkämneñ tele!
Dönyada küp närsä beldem sin tugan tel arkılı....


Ha! To proste!
Inwokacja z Pana Tadeusza "Litwo, Ojczyzno moja."

Żartuję.
To pieśń z  Tatarstanu.
Albo z Baszkortostanu. Nie rozróżniam, jak amerykańce polaków czechów i słowaków.
W każdym razie Tatarzy.

===

A ja powtarzam zapytanie sprzed kilku dni: co znaczy
Nafukaj mi fukowaczku!
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Marzec 24, 2009, 09:52:24 am
a co to jest?? ;D

    Mae hen wlad fy nhadau yn annwyl i mi,
    Gwlad beirdd a chantorion, enwogion o fri;
    Ei gwrol ryfelwyr, gwladgarwyr tra mad,
    Tros ryddid collasant eu gwaed.

    Gwlad, gwlad, pleidiol wyf i'm gwlad.
    Tra môr yn fur i'r bur hoff bau,
    O bydded i'r hen iaith barhau.

    Hen Gymru fynyddig, paradwys y bardd,
    Pob dyffryn, pob clogwyn i'm golwg sydd hardd;
    Trwy deimlad gwladgarol, mor swynol yw si
    Ei nentydd, afonydd, i mi.

    Os treisiodd y gelyn fy ngwlad tan ei droed,
    Mae hen iaith y Cymry mor fyw ag erioed.
    Ni luddiwyd yr awen gan erchyll law brad,
    Na thelyn berseiniol fy ngwlad.


Połamałem sobie na tym język ;D
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Andris krokodyl różańcowy w Marzec 24, 2009, 10:01:27 am
Przypuszczalnie któryś z języków elfickich.

A oto wieści niesamowitej treści: http://odglosyzpiekla.bloog.pl/?ticaid=67b9a
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Jean Gabriel Perboyre w Marzec 24, 2009, 10:03:07 am
a co to jest?? ;D

    Mae hen wlad fy nhadau yn annwyl i mi,
    Gwlad beirdd a chantorion, enwogion o fri;
    Ei gwrol ryfelwyr, gwladgarwyr tra mad,
    Tros ryddid collasant eu gwaed.

    Gwlad, gwlad, pleidiol wyf i'm gwlad.
    Tra môr yn fur i'r bur hoff bau,
    O bydded i'r hen iaith barhau.

    Hen Gymru fynyddig, paradwys y bardd,
    Pob dyffryn, pob clogwyn i'm golwg sydd hardd;
    Trwy deimlad gwladgarol, mor swynol yw si
    Ei nentydd, afonydd, i mi.

    Os treisiodd y gelyn fy ngwlad tan ei droed,
    Mae hen iaith y Cymry mor fyw ag erioed.
    Ni luddiwyd yr awen gan erchyll law brad,
    Na thelyn berseiniol fy ngwlad.


Połamałem sobie na tym język ;D

To jest walijski zdaje sie. Cymru to Walia po walijsku
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Marzec 24, 2009, 10:05:23 am
Bingo, wygrał pan, a właściwie to ja wygrałem, bo mój post jest ostatni ;D
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Teresa w Marzec 24, 2009, 10:09:06 am
Przypuszczalnie któryś z języków elfickich.
Też pomyślałam o elfickim i w sumie było blisko, gdyż Tolkien tworząc ten język inspirował się m.in. walijskim.

A to prawdziwy elficki:

A Elbereth Gilthoniel
silivren penna míriel
o menel aglar elenath!
Na-chaered palan-díriel
o galadhremmin ennorath,
Fanuilos le linnathon
nef aer, sí nef aearon

 :)
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Andris krokodyl różańcowy w Marzec 24, 2009, 10:18:38 am
Kolejna zagadka: Ilu ludzi śpiewa na tym filmiku?

http://www.youtube.com/watch?v=roZP8PNHsao
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Marzec 24, 2009, 10:41:43 am
Kolejna zagadka: Ilu ludzi śpiewa na tym filmiku?

http://www.youtube.com/watch?v=roZP8PNHsao

PIŃĆSET??
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Maswerk w Marzec 24, 2009, 11:58:40 am
Nikt, bo to z playbacku a ludzi dla picu pokazują? ;D
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: romeck w Marzec 24, 2009, 13:27:27 pm
Kolejna zagadka: Ilu ludzi śpiewa na tym filmiku?

http://www.youtube.com/watch?v=roZP8PNHsao


To proste.
Po przeliczeniu:
6582 osób dorosłych, 459 osób nieletnich, jedno dziecko (poniżej 3 lat) i 1 (słownie: jeden) zbłąkany pies.
Dla ścisłości: dyrygent nie śpiewał i nie był liczony....
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Andris krokodyl różańcowy w Marzec 24, 2009, 14:37:38 pm
Średnio po kilkanaście tysięcy. Jednego wieczoru został pobity rekord jednocześnie śpiewających: około 21 000 ludzi.
tytuł poprzedniej pieśni był "Pieśni, jak się zaczynasz?"
Kolejny film:
http://www.youtube.com/watch?v=baaX4-1_df0 "Słońce, piorun, Daugava" - za sowieckiej okupacji tego nie wolno było śpiewać.
Z zeszłego roku http://www.youtube.com/watch?v=v8tJCv8hwb0 "Pałac światła" - piękna, uroczysta pieśń.
Chciałbym tam być choć na jeden taki koncert (ponad 3 godziny) - następna okazja w 2013.

Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Fidelis w Marzec 24, 2009, 15:28:57 pm
A więc grzecznie i ładnie się bawimy. Zauważam z satysfakcją, że zostały powyżej również poruszone kwestie lingwistyczne.

Moja zagadka; jaki to język i jaki jest tytuł znanej polskiej powieści, której jest przekładem?

Li almetis ponardon al la kolo, sed li pikis sin nur per la timeme mano kaj videble estis, ke neniam li kuraghos enprofundigi la klingon. Tiam neatendite (..) ekpushis lian manon; la ponardo enighis ghis la tenilo, kaj liaj okuloj elorbitighis, teruraj, grandegaj, timplenaj.
  - Mi alportas al vi vivon - ekkriis la centuriestro enirante.
  - Tro malfrue - respondis li per rauka vocho.
Poste li aldonis:
  Jen estas la fideleco.
La morto fulmrapide komencis preni en posedon lian kapon. La sango el la dika nuko shprucis en nigra torento sur la gherdenajn florojn. Lian piedoj komencis bati la teron - kaj li mortis.


Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Gregorius w Marzec 24, 2009, 15:33:43 pm
A więc grzecznie i ładnie się bawimy. Zauważam z satysfakcją, że zostały powyżej również poruszone kwestie lingwistyczne.

Moja zagadka; jaki to język i jaki jest tytuł znanej polskiej powieści, której jest przekładem?
...
Język: esperanto
Powieść: "Quo vadis" H. Sienkiewicza
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Fidelis w Marzec 24, 2009, 15:47:38 pm
Świetnie!!! Prosimy do nas! (oklaski, bardzo burzliwe oklaski)

Panie Gregorius, oto czek na sumę (proszę wpisać) złotych. (oklaski) :)
Jak Pan do tego doszedł? Na co przeznaczy Pan te pieniądze?
(Wielka Gra).
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Giovanni_23 w Marzec 24, 2009, 15:56:37 pm
..proponuję Państwu  taką zabawę w zgaduj zgadula ... Co to za język? :

İ tugan tel i matur tel, ätkäm-änkämneñ tele!
Dönyada küp närsä beldem sin tugan tel arkılı....




Żartuję.
To pieśń z  Tatarstanu.
Albo z Baszkortostanu. Nie rozróżniam, jak amerykańce polaków czechów i słowaków.
W każdym razie Tatarzy.



Brawa dla Pana, tak to jest język Tatarski w jego łacińskiej wersji pisanej.Są to słowa tatarskiego hymnu narodowego , który w 1909 roku napisał Gabdulla Tukay poeta tatarski, a tu jest ten hymn śpiewany -> http://www.youtube.com/watch?v=AOnMCIoB3nU (http://www.youtube.com/watch?v=AOnMCIoB3nU)
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Giovanni_23 w Marzec 24, 2009, 15:58:04 pm
Turecki?

Był Pan blisko  bo to ta sama turańska rodzina językowa.
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Giovanni_23 w Marzec 24, 2009, 15:59:14 pm
Mysle że jakis wschodnzi:)

Dobrze Pan myślał  ;)
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Giovanni_23 w Marzec 24, 2009, 16:00:11 pm
Instrukcja obsługi telefonu?? po tatarstańsku?? ;D
A po przeszukaniu netu wygląda to na słowa hymnu??

Tatarski nie Tatarstański.Tatarstan to nazwa kraju nie narodu.
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Jean Gabriel Perboyre w Marzec 24, 2009, 16:04:08 pm
Turecki?

Był Pan blisko  bo to ta sama turańska rodzina językowa.

Tez tak z poczatku myslalem, ale w koncu postawilem na turecki. Nie pasowaly mi do tureckiego te krotkie slowa. Na zajeciach z jezykoznawstwa mialem jedne zajecia z tureckiego i wygladal podobnie tylko slowka byly dluzsze :)
Pozdrawiam
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: s.Małgorzata w Marzec 24, 2009, 21:27:14 pm
Jestem pełna podziwu dla uzdolnień lingwistycznych Państwa.
Trapi mnie to pytanie o nafukaniu fukowaczki.
Nie wiem, co to znaczy, ale kojarzy mi się z ptakami ;D
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Fidelis w Marzec 24, 2009, 22:38:17 pm
. Nie pasowaly mi do tureckiego te krotkie slowa. Na zajeciach z jezykoznawstwa mialem jedne zajecia z tureckiego i wygladal podobnie tylko slowka byly dluzsze :)
Pozdrawiam

A słówka były dłuższe... były bo musiały, a to ze względu na tzw. aglutynacyjną (doklejającą) budowę języka. W tureckim;

el - ręka
eller - ręce
ellermin - moje ręce
ellerminden - z moich rąk....... dosłownie; ręcemojez. Podobnie ma np węgierski; ember - człowiek
                                                                                                              emberek - ludzie
                                                                                                              emberekem - moi ludzie
                                                                                                              emberekemben - w moich ludziach.

No i proszę! Na takim "śmietnikowym"wątku możemy się takich ciekawych  rzeczy dowiedzieć.

Także po fińsku (aglutynacja) zdanie;  Modlę się do mojego Boga. - to dosłownie; Modlę się Bógmójdo.

Czyż nie ciekawe jest językoznawstwo?
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: s.Małgorzata w Marzec 24, 2009, 22:48:27 pm
Panie Fidelis, dla Pana to będzie proste ;D
Kto to?
Hottentottenstottertrottelmutterbeutelrattenlattengitterkofferattentaetter

Dla ułatwienia dodam, że schwytano go ;D
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Marzec 24, 2009, 22:51:51 pm
Panie Fidelis, dla Pana to będzie proste ;D
Kto to?
Hottentottenstottertrottelmutterbeutelrattenlattengitterkofferattentaetter

Dla ułatwienia dodam, że schwytano go ;D

Potęga internetu ;D
Cytuj
Hottentottenstottertrottelmutterbeutelrattenlattengitterkofferattentäter (niem.) -- zabójca (Attentäter) hotentockiej (Hottentotten) matki (Mutter) głupka i jąkały (Stottertrottel) umieszczony w kufrze (Koffer) z plecionki (Lattengitter) przeznaczonej do przechowywania schwytanych kangurów (Beutelratten). Postać z podręcznika do szybkiej nauki języka niemieckiego.Według niektórych taka osoba powinna być określana słowem Beutelrattenlattengitterkofferhottentottenstottertrottelmutterattentäter, jako że bezpośrednio przed wyrazem "zabójca" (Attentäter) powinna być wymieniona ofiara (matka głupka i jąkały, Hottentottenstottertrottelmutter). Ponadto Beutelratten nie oznacza kangura, tylko innego australijskiego torbacza - przedstawiciela rodziny dydelfowatych - szczurów workowatych (Beutel - worek, Ratten - szczur).
Pełna wersja anegdoty:
Pewnego dnia, Hotentoci (Hottentotten) zatrzymują mordercę (Attentäter), oskarżonego o zabójstwo pewnej matki (Mutter) hotentockiej (Hottentottenmutter), która w dodatku jest matką miejscowego głupka i jąkały (Stottertrottel). Taka matka po niemiecku zwie się Hottentottenstottertrottelmutter, zaś jej zabójca nazywa sięHottentottenstottertrottelmutterattentäter.
Policja schwytała mordercę i umieściła go prowizorycznie w kufrze na kangury (Beutelrattenlattengitterkoffer), lecz więźniowi udaje się uciec.
Rozpoczynają się poszukiwania. Po chwili do wodza przybiega hotentocki wojownik krzycząc:
- Złapałem zabójcę! (Attentäter).
- Tak? Jakiego zabójcę? - pyta wódz.
- Beutelrattenlattengitterkofferattentäter - odpowiada wojownik.
- Jak to? Tego zabójcę, który jest w klatce z plecionki, na kangury? - pyta hotentocki wódz.
- Tak- odpowiada tubylec - to jest ten Hottentottenstottertrottelmutterattentäter (zabójca hotentockiej matki głupka i jąkaly).
- Aha! - rzecze wódz Hotentotów - trzeba bylo od razu mówić, że schwytałeś Hottentottenstottertrottelmutterbeutelrattenlattengitterkofferattentäter!
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Fidelis w Marzec 24, 2009, 22:55:05 pm
A właśnie że nie proste, bo nie wiem ;D

Są takie konkursy na najdłuższy wyraz. Zdaje się, że walijski wygrywa. Chyba że weżmiemy niemieckie liczebniki pisane razem; zweihundertdreiundachtigtausendund.... cz coś w tym rodzaju....
Proszę zdradzić tajemnicę. :)
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Marzec 24, 2009, 22:55:25 pm
To ja zapodam teraz wierszyk, który wymyślił mój kumpel wiele lat temu :D
Może ktoś z Państwa rozbierze go lingwistycznie ;D

"Szłapy ma ślizgajne,
Bujo wierciło w gargazonach,
Tubelerczykom spięły fajne,
Humpel wyhycnął ponad"   ;D ;D ;D
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Fidelis w Marzec 24, 2009, 22:57:49 pm
Panie szkielet, jestem pełen podziwu  (również dla potęgi internetu) ;D
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Marzec 24, 2009, 23:01:53 pm
Panie szkielet, jestem pełen podziwu  (również dla potęgi internetu) ;D
Dziękuję Panie Fidelisie :D
internet też dziękuje ;D
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Edi w Marzec 24, 2009, 23:02:55 pm
Mój post jest ostatni. Wygrałem, taka jest prawda  :D Skromny ze mnie człowieczek, więc proszę za bardzo nie gratulować mi zwycięstwa.
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Marzec 24, 2009, 23:04:36 pm
Mój post jest ostatni. Wygrałem, taka jest prawda  :D Skromny ze mnie człowieczek, więc proszę za bardzo nie gratulować mi zwycięstwa.
Aleś Pan, panie Edi pocisnął z GRUBEJ RURY :P
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Fidelis w Marzec 24, 2009, 23:17:06 pm
 ;D ;D ;D

Intuicja mi podpowiada, że my się prędzej zniesienia NOMu doczekamy i zastąpienia go przez MT niż ostatniego postu w tym wątku.

Wchodzę na podium :)
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Jean Gabriel Perboyre w Marzec 25, 2009, 05:14:47 am
;D ;D ;D

Intuicja mi podpowiada, że my się prędzej zniesienia NOMu doczekamy i zastąpienia go przez MT niż ostatniego postu w tym wątku.

Wchodzę na podium :)

Sugeruje pan, ze watek ten bedzie sie ciagnal do dnia sadu ostatecznego?

Cytuj
A słówka były dłuższe... były bo musiały, a to ze względu na tzw. aglutynacyjną (doklejającą) budowę języka. W tureckim;

el - ręka
eller - ręce
ellermin - moje ręce
ellerminden - z moich rąk....... dosłownie; ręcemojez. Podobnie ma np węgierski; ember - człowiek
                                                                                                              emberek - ludzie
                                                                                                              emberekem - moi ludzie
                                                                                                              emberekemben - w moich ludziach.

No i proszę! Na takim "śmietnikowym"wątku możemy się takich ciekawych  rzeczy dowiedzieć.

Także po fińsku (aglutynacja) zdanie;  Modlę się do mojego Boga. - to dosłownie; Modlę się Bógmójdo.

Czyż nie ciekawe jest językoznawstwo?

Pewnie, ze ciekawe. Jesli chodzi o takie zabawy to jeszcze ciekawsze sa jezyki polisyntetyczne np. eskimoski. Chyba najtrudniejsze jezyki swiata. Calkowita gramatyzacja, minimalna fleksja.
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Gregorius w Marzec 25, 2009, 07:00:28 am
Świetnie!!! Prosimy do nas! (oklaski, bardzo burzliwe oklaski)

Panie Gregorius, oto czek na sumę (proszę wpisać) złotych. (oklaski) :)
Jak Pan do tego doszedł? Na co przeznaczy Pan te pieniądze?
(Wielka Gra).

Panie Fidelis: potęga googlownicy jest niepokojąca wręcz...
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Richelieu w Marzec 25, 2009, 08:10:51 am
;D ;D ;D

Intuicja mi podpowiada, że my się prędzej zniesienia NOMu doczekamy i zastąpienia go przez MT niż ostatniego postu w tym wątku.

Wchodzę na podium :)

W takim razie zabieram po raz pierwszy głos w tym wątku i od razu niniejszym  ZGŁASZAM  FORMALNY  WNIOSEK  DO  MODERACJI / ADMINISTRACJI
NATYCHMIASTOWE  I  NIEODWOŁALNE  ZAMKNIĘCIE  TEGO  WĄTKU  PO  WSZE  CZASY  ! ! !

No i problem NOM-u mamy - zgodnie ze słowami Pana Fidelisa - z głowy !  Ufff ... 
Dziwię się, że nikt z Szanownych For(um)owiczów nie wpadł na tak proste a zarazem genialne rozwiązanie.
Czyżby jednak nie zależało Państwu na pozbyciu się NOM-u ?   ;-) )
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Marzec 25, 2009, 08:13:53 am
;D ;D ;D

Intuicja mi podpowiada, że my się prędzej zniesienia NOMu doczekamy i zastąpienia go przez MT niż ostatniego postu w tym wątku.

Wchodzę na podium :)

W takim razie zabieram po raz pierwszy głos w tym wątku i od razu niniejszym  ZGŁASZAM  FORMALNY  WNIOSEK  DO  MODERACJI / ADMINISTRACJI
NATYCHMIASTOWE  I  NIEODWOŁALNE  ZAMKNIĘCIE  TEGO  WĄTKU  PO  WSZE  CZASY  ! ! !

No i problem NOM-u mamy - zgodnie ze słowami Pana Fidelisa - z głowy !  Ufff ... 
Dziwię się, że nikt z Szanownych For(um)owiczów nie wpadł na tak proste a zarazem genialne rozwiązanie.
Czyżby jednak nie zależało Państwu na pozbyciu się NOM-u ?   ;-) )

Gdyby to było takie proste...
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Fidelis w Marzec 25, 2009, 09:41:44 am

W takim razie zabieram po raz pierwszy głos w tym wątku i od razu niniejszym  ZGŁASZAM  FORMALNY  WNIOSEK  DO  MODERACJI / ADMINISTRACJI
NATYCHMIASTOWE  I  NIEODWOŁALNE  ZAMKNIĘCIE  TEGO  WĄTKU  PO  WSZE  CZASY  ! ! !



A ja z całą "powagą" nadaną mi przez moje wrodzone poczucie humoru, filuterność i krotochwilność oznajmiam, że ktokolwiek odważyłby się podnieść rękę na ten jakże integracyjny wątek i zamknąć go.... anathema sit!

Przemawiają również za tym względy czysto humanitarne. Jak można w tak trudnych, ciężkich i kryzysowych czasach pozbawiać naszych drogich forumowiczów satysfakcji chociażby symbolicznej wygranej?

Już trochę poważniej. Czy nie sądzą Państwo, że potrzebny jest taki wątek-wentyl? Napisano tu już parę ciekawych rzeczy. Poznajemy się lepiej. Zresztą, nie upieram się. W każdym razie - wygrałem i nikt mi tego nie zabierze, chyba że....
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: romeck w Marzec 25, 2009, 10:06:48 am
A ja z całą "powagą" nadaną mi przez moje wrodzone poczucie humoru, filuterność i krotochwilność oznajmiam,
że ktokolwiek odważyłby się podnieść rękę na ten jakże integracyjny wątek i zamknąć go.... anathema sit!


Bardzo proszę o podanie źródła tej anatemy:
tytuł pracy, tytuł rozdziału, numer wersu, rok ogłoszenia, autora.
Czy to może można znaleźć w Archiwach Watykańskich?
Do kogo napisać prośbę o ich udostępnienie?
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: panbocian w Marzec 25, 2009, 10:41:17 am
Wygrałem :D
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Jean Gabriel Perboyre w Marzec 25, 2009, 11:02:12 am


A ja z całą "powagą" nadaną mi przez moje wrodzone poczucie humoru, filuterność i krotochwilność oznajmiam, że ktokolwiek odważyłby się podnieść rękę na ten jakże integracyjny wątek i zamknąć go.... anathema sit!


Czyżby pierwszy dogmat forumowy  ;)

Radek Buczyński

Ogloszony ex-cathedra przez forum-papieza Fidelisa  ;D?
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Aqeb w Marzec 25, 2009, 12:44:54 pm
A ja się zmieściłem w dziesiątce użytkowników mających najwięcej wiadomości (chociaż to niekoniecznie dobrze):
jp7                 451
Krusejder       403
pauluss       354
PTRF       340
Major       326
wiridiana       316
szkielet       312
Thomas       282
JRWF       282
Aqeb       242

Wygrałem
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Richelieu w Marzec 25, 2009, 13:44:28 pm
[...]

Ogloszony ex-cathedra przez forum-papieza Fidelisa  ;D?

Fidelisa I Wielkiego.

Odpowiadając na zadane wcześniej pytanie Jego Foro-Świątobliwości, sądzę że wątek jest jak najbardziej potrzebny. Bo wygadać się tak na luzie jak najbardziej czasem trzeba, a moim zdaniem lepiej tutaj niż inne poważniejsze wątki rozpraszać tematyką nie zawsze odpowiednią dla powagi i poziomu wypowiedzi w nich zawartych.
Pomysł wyłączenia licznika dla tutejszych postów byłby dobry, niestety - jak się wcześniej doczytałem - nie jest możliwy. Pozdrawiam wszystkich tutejszych zwycięzców !
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: romeck w Marzec 25, 2009, 14:18:25 pm
Pozdrawiam wszystkich tutejszych zwycięzców !

Dziękuję!
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: s.Małgorzata w Marzec 25, 2009, 14:27:32 pm
Przeróżni wielebni zwycięzcy!

Zauważam, że 'mój' licznik postów jest wyłączony. To oznaczałoby, że inne chyba też ;)


p.s. tak było wczoraj, dziś rabotajet ;D
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Jean Gabriel Perboyre w Marzec 25, 2009, 16:09:54 pm
Przeróżni wielebni zwycięzcy!

Zauważam, że 'mój' licznik postów jest wyłączony. To oznaczałoby, że inne chyba też ;)


p.s. tak było wczoraj, dziś rabotajet ;D

A moj chyba dziala??? Sprawdzam
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Marzec 25, 2009, 16:19:41 pm
Kontrola licznika postów   1... 2... 3...


efekt:
Licznik działa
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Fidelis w Marzec 25, 2009, 23:54:15 pm
[...]

Ogloszony ex-cathedra przez forum-papieza Fidelisa  ;D?

Fidelisa I Wielkiego.

Co? O nie! Protestuję! Wyrażam swoje veto. Nie przyjmuję. Zostałem nieważnie wybrany. Nie chcę narazić się braciom sedewakantystom.....którego to stanowiska nie potępiam w czambuł. Mają oni też swoje racje. Piszę tak bo właśnie wróciłem ze strony. http://www.ultramontes.pl/index.htm. Ciekawa lekturka. No, ale to już nie w tym wątku.
Teraz pójdzie plota; Fidelis się odkrył -  sympatyzuje z sedewakantystami.
A ja odpowiem jak rozkapryszona panienka; nie wiem, być może, w pewnym sensie....
I tak cała noc będę stać na podium. :( 
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: jp7 w Marzec 26, 2009, 00:26:24 am
Fidelis się odkrył -  sympatyzuje z sedewakantystami.
Pan się przykryje, zimno w nocy...

Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Caesar w Marzec 26, 2009, 02:06:06 am
Długo powygrywam...? :D
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Jean Gabriel Perboyre w Marzec 26, 2009, 04:56:12 am
No nie wiem panie Caesar :)
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: romeck w Marzec 26, 2009, 12:48:08 pm
Tryumf o poranku. 

Tryumf w słońca zenicie!
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Marzec 26, 2009, 12:48:55 pm
Tryumf o poranku. 

Tryumf w słońca zenicie!
A gdzie ma pan to słońce?? U mnie pełne zachmurzenie :(
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Kamil w Marzec 26, 2009, 12:58:54 pm
A u mnie przez chmury przebija  :)
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Kamil w Marzec 26, 2009, 14:59:40 pm
Teraz chwilowo to ja będę zwycięzcą  ;D
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: piotrekpiotrek w Marzec 26, 2009, 15:25:06 pm
W porze obiadowej, wszystkim życzę SMACZNEGO. :)
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Giovanni_23 w Marzec 26, 2009, 16:04:39 pm
W porze obiadowej, wszystkim życzę SMACZNEGO. :)

Dziękujemy i Wzajemnie.Ja właśnie skończyłem jeść moje ulubione spaghetti  :)
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Jean Gabriel Perboyre w Marzec 26, 2009, 16:12:14 pm
W porze obiadowej, wszystkim życzę SMACZNEGO. :)

Dziękujemy i Wzajemnie.Ja właśnie skończyłem jeść moje ulubione spaghetti  :)

Zjadlbym wreszcie jakies dobre spaghetti, bo tu to same podroby.....
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: kjgeneral w Marzec 26, 2009, 16:40:50 pm

Panie Fidelis, dla Pana to będzie proste ;D
Kto to?
Hottentottenstottertrottelmutterbeutelrattenlattengitterkofferattentaetter

Dla ułatwienia dodam, że schwytano go ;D

Jeśli kto chciałby posłuchać tej anegdoty w genialnym wykonaniu, to polecam: http://www.kabarety.tworzymyhistorie.pl/790_waldemar_malicki_jezyk_niemiecki.php
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: jp7 w Marzec 26, 2009, 18:15:04 pm
To mój ostatni post w tym wątku więc wygrywam podwójnie. :)
Bawcie się państwo dobrze ;)
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: kurak w Marzec 26, 2009, 18:17:39 pm
Mimo, ze w goraczce i grypie,ale wygrywam ;)
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: PTRF w Marzec 26, 2009, 18:36:16 pm

Dużo zdrowia, Panie kuraku !   8)
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Marzec 26, 2009, 18:38:02 pm
Zdrowiej chłopie :)
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: kurak w Marzec 26, 2009, 18:51:40 pm
Dzieki wielkie,kurde,a tak chcialem do Walbrzycha  jechac w sobote i nie dam rady :'(
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Tabula rasa w Marzec 26, 2009, 19:45:04 pm
A tak w ogóle  o co tu  chodzi?:D
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: PTRF w Marzec 26, 2009, 19:54:03 pm
O zdrowie Pana kuraka.    ;)
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: la_boudin w Marzec 26, 2009, 19:59:37 pm
chciałbym oznajmić że jestem złyyyyyy.

i że spada mi IQ.



i że wygrałem ;x
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Tabula rasa w Marzec 26, 2009, 20:36:59 pm
No to zdrowia życzę  Panie Kurak! ;D
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: kurak w Marzec 26, 2009, 20:56:40 pm
No dzieki wszystkim,he he ten watek zaraz bedzie o moim zdrowiu ;D
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: PTRF w Marzec 26, 2009, 20:57:58 pm
Gorączka wysoka ? A kaszel też dokucza ?
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: kurak w Marzec 26, 2009, 21:06:58 pm
Dzisiaj juz na tyle dobrze,ze moge z Wami pisac :) od poniedzialku az do wczoraj mialem wyciete dni :) kaszlu nie zanotowano ;D
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: PTRF w Marzec 26, 2009, 21:20:51 pm
Pewien lekarz pytał zawsze przy takich okazjach :  " a stolec prawidłowy ? "     ;)
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Sebastianus w Marzec 26, 2009, 21:22:36 pm
Dzisiaj juz na tyle dobrze,ze moge z Wami pisac :) od poniedzialku az do wczoraj mialem wyciete dni :) kaszlu nie zanotowano ;D
Uuu, aż od poniedziałku. Pewno wszystko wina pogody, ostatnim czasy raz ciepło, raz zimno. Tak nijak. Nie wiadomo jak się ubierać.
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: kurak w Marzec 26, 2009, 21:41:15 pm
Pewien lekarz pytał zawsze przy takich okazjach :  " a stolec prawidłowy ? "     ;)
Przezyje ;D
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Fidelis w Marzec 26, 2009, 21:59:35 pm
chciałbym oznajmić że jestem złyyyyyy.

i że spada mi IQ

Ono, owe IQ u pana najwidoczniej faluje. Teraz znacznie się podniosło i tylko cieszyć się z tego należy bowiem zrozumiał Pan, że wątek Łódź miał słuzyć wyłacznie do ogłoszeń a nie złośliwych uwag w rodzaju;

       "Pewnie od czasów mszy u Józefa frekwencja u naszych schizmatycznych braci nieco spadła."

które raczył Pan tam zamieścić. A teraz jako stary pedagog wytłumaczę Panu, drogi młody człowieku, istotę rzeczy.

Nie rozumiem skąd u pan ta złośliwa satysfakcja, gdyż ja ubolewam, że w kaplicy Bractwa przychodzi tylko 15 osób, a do św. Józefa tylko 75 z tendencją malejącą.
Bardzo bym sobie życzył żeby na Mszę św. Wszechczsów przychodziło do kaplicy 40 osób (więcej się nie zmieści) a do św. Józefa 540! Ale niestety. Mimo, że Msza u św. Józefa cieszy się poparciem, powiedzmy "władz" i jest w jedności itp itd - mikro to wygląda, jak na skalę tak dużego miasta  bardzo mikro... i wziąwszy proporcję 15 (tych be be) do 75(tych cacy)... kto jest górą?
A na czym nam wszystkim zależy? Na czym Panu zależy? Ja bym chciał, żeby w Łodzi było 5000 takich "schizmatycznych" i "indultowych" braci razem i żeby MT była sprawowana we wszystkich kościołach. A jakie są nagie fakty?  75 wiernych.Tragedia. I czym tu się ekscytować?
Jeszcze jedno. MT o ile dobrze pamiętam zaczęła być odprawiana w kaplicy Bractwa w 2001/2 roku. Co Pan ważny stary tradycjonalisto wtedy siedem lat temu robił?
Jak ocenia Pan swój wkład w zwiększenie liczby wiernych na Ogrodowej?
Ja trąbię o tym w moim srodowisku, wśród znajomych, wszystkich zachęcam że kościól ładny, że organy pięknie grają, że sacrum itp..... skutek?... widać.
I z czego tu się cieszyć? Po co siać zawiść i zamieszani?

(do takich rozmów w tym wątku również zachęcam, a przy okazji wygrać można :))  
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Gaudeamus w Marzec 26, 2009, 22:24:03 pm
Przynajmniej mamy najliczniejszą grupę ministrancką w Polsce i wszyscy nam jej zazdroszczą Panie Fidelis :) Jak to mawia z ambony O. Krzysztof... :)
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Fidelis w Marzec 26, 2009, 22:27:15 pm
To mnie bardzo cieszy.
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: la_boudin w Marzec 26, 2009, 22:27:56 pm
chciałbym oznajmić że jestem złyyyyyy.

i że spada mi IQ

Ono, owe IQ u pana najwidoczniej faluje. Teraz znacznie się podniosło i tylko cieszyć się z tego należy bowiem zrozumiał Pan, że wątek Łódź miał słuzyć wyłacznie do ogłoszeń a nie złośliwych uwag w rodzaju;

        "Pewnie od czasów mszy u Józefa frekwencja u naszych schizmatycznych braci nieco spadła."

które raczył Pan tam zamieścić. A teraz jako stary pedagog wytłumaczę Panu, drogi młody człowieku, istotę rzeczy.

Nie rozumiem skąd u pan ta złośliwa satysfakcja, gdyż ja ubolewam, że w kaplicy Bractwa przychodzi tylko 15 osób, a do św. Józefa tylko 75 z tendencją malejącą.
Bardzo bym sobie życzył żeby na Mszę św. Wszechczsów przychodziło do kaplicy 40 osób (więcej się nie zmieści) a do św. Józefa 540! Ale niestety. Mimo, że Msza u św. Józefa cieszy się poparciem, powiedzmy "władz" i jest w jedności itp itd - mikro to wygląda, jak na skalę tak dużego miasta  bardzo mikro... i wziąwszy proporcję 15 (tych be be) do 75(tych cacy)... kto jest górą?
A na czym nam wszystkim zależy? Na czym Panu zależy? Ja bym chciał, żeby w Łodzi było 5000 takich "schizmatycznych" i "indultowych" braci razem i żeby MT była sprawowana we wszystkich kościołach. A jakie są nagie fakty?  75 wiernych.Tragedia. I czym tu się ekscytować?
Jeszcze jedno. MT o ile dobrze pamiętam zaczęła być odprawiana w kaplicy Bractwa w 2001/2 roku. Co Pan ważny stary tradycjonalisto wtedy siedem lat temu robił?
Jak ocenia Pan swój wkład w zwiększenie liczby wiernych na Ogrodowej?
Ja trąbię o tym w moim srodowisku, wśród znajomych, wszystkich zachęcam że kościól ładny, że organy pięknie grają, że sacrum itp..... skutek?... widać.
I z czego tu się cieszyć? Po co siać zawiść i zamieszani?

(do takich rozmów w tym wątku również zachęcam, a przy okazji wygrać można :)) 

powstał wątek do łódzkich dysput, ale niechaj będzie tu:

1. Nic w tym złośliwego, frekwencja spadła.
2. Moim marzeniem także byłoby aby na Mszę w KRR przychodziło dużo więcej osób - ale ciężko jest tego dokonać w 'zoazowionej' wspólnocie Kościoła w Łodzi. Jednakże z powodu tego, że jestem katolikiem, pragnąłbym aby ta liczba zwiększała się w kościele św. Józefa, a nie w kaplicy FSSPX, logiczne.
3. W tradycji nie jestem na tyle długo aby pamiętać początki FSSPX w Łodzi, chociaż nie widzę powodów by wyliczać kto jest dłużej i kto jest lepszy
4. "Ja trąbię o tym w moim srodowisku, wśród znajomych, wszystkich zachęcam że kościól ładny, że organy pięknie grają, że sacrum itp"
Ja też. Skutek? Widać. ;]

Nie chcę zawiści i zmieszania, chcę aby FSSPX powróciło do pełnej jedności z Kościołem, bo nie lubię jak ktoś myśli dobrze, ale robi źle.


Ps. Wygrałem ;)
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Kamil w Marzec 26, 2009, 22:34:18 pm
2. Moim marzeniem także byłoby aby na Mszę w KRR przychodziło dużo więcej osób - ale ciężko jest tego dokonać w 'zoazowionej' wspólnocie Kościoła w Łodzi. Jednakże z powodu tego, że jestem katolikiem, pragnąłbym aby ta liczba zwiększała się w kościele św. Józefa, a nie w kaplicy FSSPX, logiczne.
Niezbyt, czemu katolikowi miałaby przeszkadzać rosnąca frekwencja w kaplicy prowadzonej przez księży z FSSPX?

Nie chcę zawiści i zmieszania, chcę aby FSSPX powróciło do pełnej jedności z Kościołem, bo nie lubię jak ktoś myśli dobrze, ale robi źle.
A co to jest "niepełna jedność"?
PS. Wątek chyba robi się zbyt poważny
PPS. Wygrywam  ;)
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: la_boudin w Marzec 26, 2009, 22:39:08 pm
2. Moim marzeniem także byłoby aby na Mszę w KRR przychodziło dużo więcej osób - ale ciężko jest tego dokonać w 'zoazowionej' wspólnocie Kościoła w Łodzi. Jednakże z powodu tego, że jestem katolikiem, pragnąłbym aby ta liczba zwiększała się w kościele św. Józefa, a nie w kaplicy FSSPX, logiczne.
Niezbyt, czemu katolikowi miałaby przeszkadzać rosnąca frekwencja w kaplicy prowadzonej przez księży z FSSPX?
bo katolik woli jak ludzie przyjmują sakramenty w kościołach/kaplicach będących w jedności ze Stolicą Apostolską

Nie chcę zawiści i zmieszania, chcę aby FSSPX powróciło do pełnej jedności z Kościołem, bo nie lubię jak ktoś myśli dobrze, ale robi źle.
A co to jest "niepełna jedność"?
PS. Wątek chyba robi się zbyt poważny
PPS. Wygrywam  ;)

nie napisałem o niepełnej jedności. lecz o pełnej.
O Bogu też mówimy "Wszechmocny Boże"

PS - ja wygrywam (chyba 3 raz tego wieczora, oja)
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Gaudeamus w Marzec 26, 2009, 22:41:57 pm
Cytuj
Przynajmniej mamy najliczniejszą grupę ministrancką w Polsce i wszyscy nam jej zazdroszczą Panie Fidelis  Jak to mawia z ambony O. Krzysztof...

Cytuj
To mnie bardzo cieszy.

No i widzi Pan szanowny Panie Fidelisie... a niektórym Panom ta frekwencja służby liturgicznej przy ołtarzu baaardzooo przeszkadzała :(
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Gaudeamus w Marzec 26, 2009, 22:42:59 pm
P.S. Teraz to ja wygrałem !!!!!! Dopiero sie zorientowałem :)
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Fidelis w Marzec 26, 2009, 22:49:57 pm
[quote author=Gaudeamus link=topic=408.msg13058#msg13058 date=1238103717

No i widzi Pan szanowny Panie Fidelisie... a niektórym Panom ta frekwencja służby liturgicznej przy ołtarzu baaardzooo przeszkadzała :(
[/quote]

Domyślam się podtekstu ale nie bardzo rozumiem. Nie wnikam w te łódzkie ministranckie układy. Dobrzy chłopcy, niech się przyuczają, bo czasami... ale to już technikalia. Nie wymagajmy od razu za dużo. Jak na razie dobrze jest.
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Gaudeamus w Marzec 26, 2009, 22:53:56 pm
"Panowie" nie należeli raczej do służby liturgicznej... Oni próbowali wygonić część ministrantów na kościół.. ale jakoś im się to nie udało... swoją drogą ostatnio wogóle nie widuje ich na mszy  ???
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: la_boudin w Marzec 26, 2009, 22:55:14 pm
"Panowie" nie należeli raczej do służby liturgicznej... Oni próbowali wygonić część ministrantów na kościół.. ale jakoś im się to nie udało... swoją drogą ostatnio wogóle nie widuje ich na mszy  ???
kolega ma jakieś wyrzuty w związku z tym? bo taki strapiony...


Ps - wygrałem :<
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Gaudeamus w Marzec 26, 2009, 22:59:03 pm
Cytuj
Dobrzy chłopcy, niech się przyuczają, bo czasami... ale to już technikalia. Nie wymagajmy od razu za dużo. Jak na razie dobrze jest.


Ależ oczywiście... i to nawet bardzo dobrze :) Grupa się rozwija i średnio co 2/3 tyg przybywają nowi chętni do posługi przy ołtarzu. Błędy da się wyeliminwać po pewnym czasie ;)
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Tabula rasa w Marzec 27, 2009, 00:31:08 am
A ja po północy :)
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Jean Gabriel Perboyre w Marzec 27, 2009, 05:28:40 am
2. Moim marzeniem także byłoby aby na Mszę w KRR przychodziło dużo więcej osób - ale ciężko jest tego dokonać w 'zoazowionej' wspólnocie Kościoła w Łodzi. Jednakże z powodu tego, że jestem katolikiem, pragnąłbym aby ta liczba zwiększała się w kościele św. Józefa, a nie w kaplicy FSSPX, logiczne.
Niezbyt, czemu katolikowi miałaby przeszkadzać rosnąca frekwencja w kaplicy prowadzonej przez księży z FSSPX?

Nie chcę zawiści i zmieszania, chcę aby FSSPX powróciło do pełnej jedności z Kościołem, bo nie lubię jak ktoś myśli dobrze, ale robi źle.
A co to jest "niepełna jedność"?
PS. Wątek chyba robi się zbyt poważny
PPS. Wygrywam  ;)

Brak statusu kanonicznego, brak umocowania w lokalnych strukturach Kosciola, sedewakantystycznego ciagotki, to wystarczy by miec watpliwosci.
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: SolusLupus w Marzec 27, 2009, 09:27:15 am
WYGRAŁEM !!!!!


Ciekawe jak długo... ;D
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: romeck w Marzec 27, 2009, 10:35:38 am
No dzieki wszystkim,he he ten watek zaraz bedzie o moim zdrowiu ;D

Przychodzi baba do lekarza, po dłuższej nieobecności.
- A czemu to pani tak długo nie było?
- Chorowałam....
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: romeck w Marzec 27, 2009, 10:37:41 am
Inni forumowicze z innych wątków:
- O, jak długo Pan tu nie pisał! Coś się stało?
- Pilnowałem wątku "OSTATNI post WTGRYWA" !!!!
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Edi w Marzec 27, 2009, 10:54:40 am
Nareszcie nadszedł czas na moje zwycięstwo  ;D
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Lucila dS w Marzec 27, 2009, 10:55:17 am
Muszę koniecznie sprezentować Dostojnym Panom dziecięcą kolejkę, taka na parę i z gwizdkiem... ;))
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Jean Gabriel Perboyre w Marzec 27, 2009, 11:15:32 am
Muszę koniecznie sprezentować Dostojnym Panom dziecięcą kolejkę, taka na parę i z gwizdkiem... ;))

Zawsze o takiej marzylem  :'(
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Lucila dS w Marzec 27, 2009, 11:57:39 am
Z powodzeniem wystarczy jedna. Razem bawić się będzie weselej :D
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Jean Gabriel Perboyre w Marzec 27, 2009, 12:02:05 pm
Ja wolalbym jedna dla siebie i dla nikogo innego, zeby koledzy mi zazdroscili  :)
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof Kałębasiak w Marzec 27, 2009, 18:37:08 pm
Jednakże z powodu tego, że jestem katolikiem, pragnąłbym aby ta liczba zwiększała się w kościele św. Józefa, a nie w kaplicy FSSPX, logiczne.

nie. Nie logiczne, a moze nawet bez sensu.
Prosze mi odpowiedziec. Z jakiej przyczyny uczeszcza Pan na Msze Święte?
Pytam, bo jako "katolikowi w pelnej lacznosci" absolutnie powinny Panu wystarczyc NOMy w Panskiej parafii.
Z jakiej przyczyny Panu nie wystarczaja NOMy?

Pytam, bo moze sie okazac, ze do pelnej lacznosci brakuje Panu wiecej, niz wszystkim kaplanom Bractwa razem wzietym, z biskupem Williamsonem na czele.
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Fidelis w Marzec 27, 2009, 20:57:37 pm
Jednakże z powodu tego, że jestem katolikiem, pragnąłbym aby ta liczba zwiększała się w kościele św. Józefa, a nie w kaplicy FSSPX, logiczne.

nie. Nie logiczne, a moze nawet bez sensu.
Prosze mi odpowiedziec. Z jakiej przyczyny uczeszcza Pan na Msze Święte?
Pytam, bo jako "katolikowi w pelnej lacznosci" absolutnie powinny Panu wystarczyc NOMy w Panskiej parafii.
Z jakiej przyczyny Panu nie wystarczaja NOMy?

Pytam, bo moze sie okazac, ze do pelnej lacznosci brakuje Panu wiecej, niz wszystkim kaplanom Bractwa razem wzietym, z biskupem Williamsonem na czele.

Bardzo dobre pytanie. Ciekaw jestem odpowiedzi. Nasz młody "łącznościowiec" będzie musiał trochę pogłówkować. Czasu na forum jest dużo. Może mamusia pomoże. :) :)
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: hihistor w Marzec 27, 2009, 21:04:19 pm
Przynajmniej mamy najliczniejszą grupę ministrancką w Polsce i wszyscy nam jej zazdroszczą Panie Fidelis :) Jak to mawia z ambony O. Krzysztof... :)

Najliczniejszą tzn, konkretnie? W Lublinie nic o waszej grupie nie wiedzą więc nie zazdroszczą, a był okres, że nas starczało na dwie msze w niedziele...czyli jedną w Lublinie. Zróbcie dzieciaczki Triduum, mszę z biskupem i wtedy się chwalcie. Jesteście bardzo zabawni.
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Sebastianus w Marzec 27, 2009, 21:06:02 pm
Najliczniejszą tzn, konkretnie? W Lublinie nic o waszej grupie nie wiedzą więc nie zazdroszczą, a był okres, że nas starczało na dwie msze w niedziele...czyli jedną w Lublinie. Zróbcie dzieciaczki Triduum, mszę z biskupem i wtedy się chwalcie. Jesteście bardzo zabawni.

No dzieciaczki, do dzieła! Do boju! ;D
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: la_boudin w Marzec 27, 2009, 21:08:49 pm
ależ panowie są cyniczni, nonono... =) nieladnie


Cytuj
absolutnie powinny Panu wystarczyc NOMy w Panskiej parafii. 

a na jakiej zasadzie pan tak twierdzi? o__________________O
czy tworzymy nowy Patriarchalny Kościół Posoborowy odcięty od Tradycji? Nie.
dla pańskiej wiadomości - z przyczyn czysto duchowych NOM mi nie wystarcza.




a na msze chodzę, bo wierze w Boga panie Fidelisie i panie Krzysztofie. ;)


Cytuj
Zróbcie dzieciaczki Triduum, mszę z biskupem i wtedy się chwalcie. Jesteście bardzo zabawni.
ekhm... zdaje się, że kolega Gaudeamus mówił o ILOŚCI. Nie wiem jaki związek ma ilość ministrantów z obecnością biskupa :)
(chyba że chodzi o ten przyciągający magnetyzm sakry ;p

PS - wygrałem! :p
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Gaudeamus w Marzec 27, 2009, 21:17:53 pm
Cytuj
Zróbcie dzieciaczki Triduum

Dzieciaczkiem to chyba Ty jesteś.. przynajmniej tak mozna wywnioskować z tonu Twojej wypowiedzi
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Gaudeamus w Marzec 27, 2009, 21:19:44 pm
Wygrałem :)
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Fidelis w Marzec 27, 2009, 21:20:08 pm
Uuuuuu.... cienias z tego la boudin'a. Myślałem, że coś sprytniejszego wymyśli. Cieniutko. Smarkateria.
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: la_boudin w Marzec 27, 2009, 21:25:33 pm
Uuuuuu.... cienias z tego la boudin'a. Myślałem, że coś sprytniejszego wymyśli. Cieniutko. Smarkateria.

bo się popłaczę ;(
moja duchowość jest sprawą moją i mojego spowiednika.
odpierdzielcie się od tego wielcy najmądrzejsi quasi-teologowie. mam nadzieje że wyraziłem się jasno.
nie potrzeba mi waszej aprobaty, błogosławieństwa ni waszego pier...lenia żeby być katolikiem ^^


młody łącznościowiec pozdrawia starych pryków.

'wy [czyt. my] jesteście solą ziemi!' :p
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Sebastianus w Marzec 27, 2009, 21:28:43 pm
(...)
nie potrzeba mi waszej aprobaty, błogosławieństwa ni waszego pier...lenia żeby być katolikiem ^^

Co to oznacza ^^? Szanowny użytkowników nie jestem znawcą symbolów internetowych, czy można przełożyć na polskiemu te znaczki?
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: la_boudin w Marzec 27, 2009, 21:29:46 pm
(...)
nie potrzeba mi waszej aprobaty, błogosławieństwa ni waszego pier...lenia żeby być katolikiem ^^

Co to oznacza ^^? Szanowny użytkowników nie jestem znawcą symbolów internetowych, czy można przełożyć na polskiemu te znaczki?

 ;D - o takie oczka chodzi. o. :)
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Cohiba w Marzec 27, 2009, 21:32:48 pm
Narrator zwraca się do Litwy, a następnie do Matki Boskiej. Wspominając ojczyznę prosi Bożą Rodzicielkę o opiekę i cudowne „powrócenie na ojczyzny łono”. Tymczasem jednak przenosi się wspomnieniami do kraju dzieciństwa, charakteryzując specyfikę przyrody nadniemeńskiej. Następnie zaprezentowany zostaje typowo polski dworek szlachecki. Po tym opisowym wstępie rozpoczyna się akcja utworu. (Szczegółową analizę i interpretację „Inwokacji” znajdziesz tutaj.)

Do dworku powraca po 10 latach nauki młody panicz – Tadeusz Soplica. Ze wzruszeniem przebiega wszystkie pomieszczenia, wspominając, jak wyglądały w czasach jego dzieciństwa. Gdy dociera do pokoju, w którym mieszkał, ze zdziwieniem spostrzega, że naleć on musi do jakiejś młodej panienki. Zastanawiając się, kto też może tu mieszkać, podchodzi do okna i spostrzega nieznane sobie dziewczę, które w rannej białej halce stoi pośród ogrodu. Nagle dostrzegłszy kogoś, kogo zapewne wypatrywała, szybko wbiegła do pokoju. Gdy dostrzegła młodzieńca niezmiernie przestraszona i zmieszana szybko umknęła, nie zważając na jego zmieszanie i przeprosiny.

Tymczasem zawiadomiony o pojawieniu się gościa Wojski – daleki krewny i przyjaciel domu, wyszedł go powitać. Opowiada Tadeuszowi, że trafił z datą przyjazdu idealnie, gdyż mają dużo gości, a stryj pragnąłby znaleźć mu żonę. Następnie obaj panowie wychodzą razem na spotkanie Sędziemu (stryjowi Tadeusza i gospodarzowi dworku) i jego gościom, którzy bawili w pobliskim lesie. Niedługo potem spotykają całe towarzystwo i po krótkich powitaniach wszyscy wracają do dworu. Pod nieobecność Sędziego i Wojskiego woźny Protazy nakazał podać kolację w nieodległym zamku, dawnym dziedzictwie rodziny Horeszków. O zamek ten Sędzia toczy spór z Hrabim, dalekim krewnym Horeszków.

Następnie wszyscy zasiadają do wieczerzy zgodnie z licznymi obyczajami litewskimi, m.in. przestrzegając kolejności zasiadania przy stole czy usługując damom. Sędzia, widząc, że zamyślony Tadeusz nie zabawia swoich sąsiadek, wygłasza nawet przemowę na temat grzeczności. Myśl jego podejmuje Podkomorzy, który z kolei skupia się na potrzebie pielęgnowania polskości, we wszystkich modach, a zwłaszcza w modzie na francuszczyznę upatrując wpływów degeneracyjnych, które w ostateczności doprowadziły do utraty niepodległości. Następnie dochodzi do krótkiej rozmowy między Podkomorzym, Księdzem Robakiem i kapitanem wojsk rosyjskich Rykowem na temat polityki, a w szczególności postaci Bonapartego.
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Cohiba w Marzec 27, 2009, 21:33:39 pm
Wymianę zdań przerywa pojawienie się wykwintnie ubranej i niezwykle urodziwej kobiety – jest to Telimena. Ona tymczasem przywitawszy się ze wszystkimi zajmuje miejsce obok Tadeusza. Młodzieńcowi zdawało się, że rozpoznaje w niej spotkaną rano mieszkankę jego dawnego pokoju. Patrzył więc z tym większym zainteresowaniem, a i ona nie pozostawała na te spojrzenia obojętną. W końcu zaczęła z nim rozmowę.

Tymczasem w drugim końcu stołu rozgorzał na dobre spór Asesora z Rejentem o to, czyj chart upolował zająca. Towarzystwo podzieliło się na stronników Sokoła (pies Asesora) i Kusego (pies Rejenta). Spór stara się załagodzić Podkomorzy, proponując urządzenie polowania na zająca pod wodzą Wojskiego. Ten jednak odmawia przewodnictwa, wykładając zgromadzonym, że zając nie jest zwierzęciem godnym organizowania takiej wyprawy. Tym samym wyśmiewa spór Asesora i Rejenta.

Wszyscy rozweseleni odchodzą od stołów. Tadeusz prowadzi Telimenę, o której już wie od Asesora, że jest jego ciotką. Wiadomość ta zasmuciła i rozdrażniła młodzieńca. Chciałby dowiedzieć się czegoś więcej, nie było jednak kogo zapytać, gdyż goście udali się na spoczynek.

W końcowej partii księgi przeciwstawia narrator śpiący, a więc spokojny dworek szlachecki niepewnemu losowi żołnierzy, walczących u boku Napoleona. Dowiadujemy się, że wielu z nich pozostawia domy rodzinne i przedziera się do Księstwa Warszawskiego, aby móc wstąpić do armii lub zostać emisariuszem. W Panu Tadeuszu takim emisariuszem jest ksiądz Robak. Istotnie pojawia się on teraz o tak późnej porze i budzi Sędziego, aby poinformować go o czymś. Narrator nie ujawnia jednak treści rozmowy.

Księga II: Zamek

Następnego dnia od rana wszyscy zjeżdżają się na polowanie. Rozpoczyna się pogoń za zającem, która ma ostatecznie rozstrzygnąć spór o Kusego i Sokoła. W chwilę potem przy zamku pojawia się spóźniony Hrabia. Spotykając po drodze Gerwazego, starego klucznika Horeszków, zostaje przez niego zagadnięty o sprawę sporu z Sędzią. Hrabia zmęczony przedłużającym się procesem gotów jest sprzedać zamek. Wieść ta jest nie do przyjęcia dla wiernego sługi. Postanawia on odwieść Hrabiego od tego pomysłu, pokazując mu zamek i opowiadając o czasach świetności budowli, jak też rodu Horeszków. Opowiada także historię rodu, wydarzeniami z niej motywując niezgodę między Soplicami (ród Sędziego) a Horeszkami.
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Cohiba w Marzec 27, 2009, 21:34:08 pm
Stolnik Horeszko – pan zamku, początkowo przyjaźnił się z jednym z Sopliców – Jackiem, zwanym „Wojewodą”. Gdy jednak zauważył, że zamierza on starać się o rękę jego córki, stanowczo zerwał stosunki. Kilka dni później na zamek najechali Moskale, ale choć ich napaść udało się powstrzymać, Stolnik zginął – jak relacjonuje Gerwazy – z ręki Jacka Soplicy. Wtedy to też sługa powziął postanowienie zemsty za śmierć pana. Udało mu się nawet wprowadzić swój plan w życie – wymordował większość członków znienawidzonego rodu. Płomienna przemowa Gerwazego zadziałała na romantyczną i skorą do fascynacji nastrojem grozy i nieszczęścia wyobraźnię Hrabiego. Poprzysiągł on nie oddawać zamku Soplicom. Była to jednak reakcja chwilowa, gdyż usłyszawszy odgłosy polowania zapragnął czym prędzej dołączyć do myśliwych.

Jednak kiedy mijał pobliski sad, dostrzegł w nim piękne i młode dziewczę zbierające owoce. Hrabia obserwował dziewczynę zachwycony jej widokiem, ale kontemplację tę przerwał mu dość brutalnie Ksiądz Robak. Kiedy Bernardyn się oddalił, znikła już również dziewczyna.

Za chwilę wszyscy przybywają do dworu na śniadanie. Zebrani podzielili się na dwie grupy: starszyzna w jednej izbie rozprawiała o polityce, a młodzież w drugiej zajmowała się lżejszymi tematami, m.in. nierozstrzygniętym sporem Asesora z Rejentem (żaden z chartów nie wrócił z zającem). W czasie posiłku Tadeusz rozmawia z Telimeną i dowiaduje się, że tylko przez względy przyjaźni nazywana jest ona jego „ciocią”, bowiem naprawdę nie są spokrewnieni. Następnie Telimena opowiada, już wszystkim, anegdotę z czasu jej pobytu w Rosji. Zdarzyła się ona podczas letniej bytności w wiejskiej daczy w okolicy Petersburga. Otóż charty sąsiada zagryzły suczkę Telimeny, która była podarkiem od księcia Sukina. Telimenę sytuacja ta doprowadziła to do ostrego ataku nerwów. Na szczęście w tym momencie nadjechał Wielki Łowczy Dworu – Kiryłow i usłyszawszy, co się stało szybko przeprowadził „dochodzenie”, oskarżając sąsiada Telimeny o nielegalne upolowanie kotnej łani. Mimo zapewnień zdezorientowanego urzędnika, że zdobycz wydaje mu się być psem, Łowczy znalazł nawet świadka (policmajster), który potwierdził, iż jest to łania. Ostatecznie charty zostały zabite, a urzędnik (przyznawszy się do winy) po wstawiennictwie Kiryłowa trafił na cztery tygodnie do aresztu. Opowieść ta, mająca stanowić przykład potwierdzający tezę o czujności i surowości carskich urzędów, rozbawia gości i dzieli ich na małe grupki, w których porusza się najróżniejsze sprawy. Telimena tymczasem coraz serdeczniej rozmawia z Tadeuszem. Umizgi ich przerywa jednak Wojski uganiający się z packą za muchami, których jest „wybitnym znawcą”, ale i wrogiem. Za chwilę jednak musi zająć się czymś innym, gdyż spór Asesora z Rejentem wybucha na nowo i blisko już w nim do rękoczynów. Na szczęście w ostatniej chwili Kwestarz Robak łapie ich za ramiona i odrzuca w przeciwne kąty sali.
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Cohiba w Marzec 27, 2009, 21:34:52 pm
Znudzona tymi ciągłymi kłótniami Telimena proponuje grzybobranie. Sędziemu pomysł ten się bardzo spodobał, tak że ze swej strony zaproponował zawody – kto zbierze najwięcej grzybów wybierze sobie partnera lub partnerkę na wieczór.

Księga III: Umizgi

Hrabia wracając do domu znów dostrzega tajemnicze dziewczę bawiące dzieci w ogrodzie. Zakrada się tam czym prędzej. Dostrzegłszy go panienka chce początkowo umknąć, ale nie może zostawić dzieci. Między Hrabim o dziewczyną wywiązuje się krótka rozmowa. W trakcie jej trwania rozwiewają się marzenia Hrabiego, który obserwując młodą panienkę myślał o niej jak o bogini, rusałce, heroinie. Ona także czym prędzej go pożegnała i odeszła z dziećmi. Hrabia, który w rozmowie powiedział jej, że udaje się na śniadanie do dworku, postanowił wcielić pomysł w życie. Jednak gdy dociera do siedziby Sopliców, dostrzega całe towarzystwo w pobliskim gaju. Nie wiedząc, co oni tam robią, postanawia do nich szybko dołączyć.


Tymczasem w gaiku trwa grzybobranie. Jedynie Telimena zdaje się nie być nim zainteresowana i powoli oddala się na polanę na pobliskim wzgórzu. Miejsce to nazywa Świątynią Dumania. Kobietę spostrzega tam Tadeusz i skrada się powoli. Jego zamiary przejrzał jednak Sędzia i ubiegł go, gdyż miał także sprawę do Telimeny – chciał porozmawiać o planach wydania Tadeusza za Zosię, której opiekunką była Telimena. Pomysł ten niezmiernie wzburza ciotkę. Ochłonąwszy trochę zgadza się ostatecznie na możliwość zaistnienia tego związku, ale zastrzega, że nikomu nie wolno ich celowo i natrętnie swatać.

Scenę tę ogląda i szkicuje w swoim kajecie Hrabia. Po odejściu Sędziego podchodzi on do odpoczywającej pokazując jej swoje dzieła. Tak nawiązuje się między nimi rozmowa o sztuce, której według nich przysłużyć się może tylko zagraniczny klimat, nie zaś zamknięcie na polskiej prowincji. Ich zdaniu przeciwstawia narrator swój opis piękna litewskich lasów.

Teraz z kolei do rozmowy włącza się Tadeusz, do tej pory jedynie przysłuchujący się. Zgodnie z jego zmysłami polski krajobraz jest równie piękny, jeśli nie piękniejszy niż włoski. Gdy wymiana zdań zaczęła nabierać tempa, nagle zadzwoniono we dworze na obiad. Towarzystwo zbierało się do powrotu. Telimena zagadując Hrabiego ukradkiem podała Tadeuszowi kartkę i klucz.
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Fidelis w Marzec 27, 2009, 21:35:16 pm
Żegnamy gówniarza labudynia.

A tak w ogóle to pogoda nam się ostatnio poprawia. Ma być jeszcze cieplej.
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Cohiba w Marzec 27, 2009, 21:35:33 pm
Obiad przebiegał w serdecznej, ale i spokojnej atmosferze. Nagle przybiegł gajowy z informacją o niedźwiedziu widzianym w lesie. Wszyscy jednomyślnie uznali, że należy zapolować i na następny dzień umówiono się na łowy, którym przewodzić miał Wojski.

Księga IV: Dyplomatyka i łowy

Księgę rozpoczynają wspomnienia narratora o pięknie lasów litewskich i zwyczajów z nimi związanych, w tym polowania. Następnie przenosimy się na podwórze Sopliców, gdzie wyrusza wyprawa na niedźwiedzia. Wszyscy byli tak zajęci sobą, że nikt nie obudził smacznie śpiącego Tadeusza. Robi to dopiero tajemnicza nieznajoma i zaraz znów znika. Tadeusz zaś udaje się na zebranie do karczmy Jankiela.

Tu toczy się dyskusja na różnorakie tematy polityczne: o Napoleonie, o zbrojeniach Polaków, o dawnych czasach wolności szlacheckiej. Bernardyn Ksiądz Robak postanawia wykorzystać to zebranie i opowiedzieć o sukcesach Napoleona, a także przybliżyć wspomnienia wielkich polskich wodzów, np. gen. Dąbrowskiego, który to podobno zażywał tej tabaki, którą Robak zebranych w karczmie częstował. Jest to zresztą tabaka specyficzna, gdyż na jej przykładzie nawiązuje Ksiądz do ważnych dla Rzeczpospolitej wydarzeń. Sama zawartość pochodzi spod Jasnej Góry, gdzie mistrzowsko wyrabiają ją bracia paulini. Zaś na dnie tabakiery znajduje się scena przedstawiająca Napoleona na czele armii. Tak od tabaki przechodzi Ksiądz płynnie do postaci cesarza, przywołując jego rzekomy zwyczaj zażywania tabaki przed każdą ważniejszą bitwą. Bernardyn chce w ten sposób pozyskać nowych ludzi do sprawy – wykłada zgromadzonym, iż nie wystarczy biernie na Napoleona czekać, trzeba się przygotowywać i zbroić. Niestety rozmowa zostaje przerwana, gdyż Ksiądz dostrzega za oknem Tadeusz i podąża za nim.



Następnie narrator daje opis niebezpiecznego i nieprzebytego fragmentu lasu, zwanego matecznikiem, w którym zwierzęta mogą czuć się bezpiecznie, gdyż żaden człowiek tam się nie zapuści. Jeśli jednak zwierzę wyjdzie z matecznika, tak jak niedźwiedź, na którego polowano, ma niewielkie szanse.


Rozpoczynają się łowy. Po wytropieniu zwierza przez ogary strzelcy, mimo zakazów Wojskiego, czym prędzej rzucają się naprzód. Zastraszony niedźwiedź broni się usilnie. W końcu rzuca się do ataku na dwóch ostatnich z obławy – Hrabiego i Tadeusza. Zaatakowani równocześnie oddają dwa strzały, niestety niecelne. Na szczęście poprawiają ich Rejent, Asesor i Gerwazy tak, że niedźwiedź pada martwy tuż przed Hrabią. Na zakończenie łowów Wojski odgrywa pieśń na rogu.
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Cohiba w Marzec 27, 2009, 21:36:11 pm
© - artykuł chroniony prawem autorskim - zasady korzystania


Pan Tadeusz
plakat



Tymczasem na nowo wybuch spór Asesora z Rejentem, tym razem o to, kto ustrzelił zwierzę. Wojski zaczyna opowiadać o podobnym zdarzeniu, które przytrafiło się jego znajomym Domejce i Dowejce. Jednak przerywa mu i spór szybko rozsądza Gerwazy, wyjmując kulę z mózgu niedźwiedzia. Okazuje się, że wyszła ona z jego strzelby, ale strzelił Ksiądz Robak, gdyż Gerwazy spanikował bojąc się zranić przy okazji Hrabiego. Wszyscy wznoszą więc toast za zdrowie Bernardyna, mimo ze go z nimi nie ma, gdyż oddalił się równie szybko i niespodziewanie, jak przybył.

Po skończonym posiłku jeźdźcy wracają do domu. Wojski kończy historię o dwóch sąsiadach, tłumacząc, że wszystkie ich niezgody wynikały z podobieństwa nazwisk. Raz na przykład Dowejko, pomylony z Domejką, oberwał od wroga tego ostatniego. W końcu, będąc w takiej sytuacji, jak Asesor i Rejent, zdecydowali się strzelać do siebie z odległości niedźwiedziej skóry. Wojski miał być sędzią pojedynku. Dzięki jego konceptowi udało się przyjaciół zachować przy życiu, a nawet pogodzić. Rozciął on bowiem skórę niedźwiedzią na cienki, ale bardzo długi pas, na którego końcach ustawił strzelców. Ostatecznie wrogowie nie tylko się pogodzili, ale poślubili wzajemnie swoje siostry, podzielili majątek na pół, a na pamiątkę sporu zbudowali karczmę, którą nazwali „Niedźwiadek”.

Opowieść Wojskiego wzbudziła ogólną wesołość, zwłaszcza ze w jej trakcie dostrzeżona zająca i spuszczona nań Kusego i Sokoła. Rezultatem tego przedsięwzięcia był powrót obydwu psów bez upolowanego zająca, który umknął im w las. Zgromadzeni zaczęli więc śmiać się i dowcipkować zarówno z Asesora, jak i z Rejenta.

Księga V: Kłótnia

Po zakończeniu uczty Telimena zastanawia się nad przyszłością jej ewentualnego związku: z Hrabią lub z Tadeuszem. Ostatecznie postanawia podsunąć Hrabiemu Zosię. W tym celu woła do siebie dziewczynę zajętą karmieniem ptactwa i informuje ją, że czas już wydorośleć i zyskać ogładę towarzyską. W tym celu postanawiają, że Zosia zostanie przedstawiona gościom bawiącym w Soplicowie na wieczerzy po polowaniu.

Telimena pełniąc obowiązki pani domu zapoznaje Zosię kolejno ze wszystkimi. Jednym z pierwszych powracających z łowów jest Tadeusz. Spotkanie z Zosią wywołuje zmieszanie młodzieńca, poznaje on w niej bowiem mieszkankę dawnego swojego pokoju i osobę, która zbudziła go rano na polowanie. Dostrzega swój błąd, tzn. fakt, że za tajemniczą nieznajomą uznał Telimenę. Uczucia młodzieńca nie uchodzą uwadze ciotki. Dlatego też w trakcie przygotowań do posiłku zagaduje go o powody zachmurzenia i zdenerwowania. Zignorowana przez niego w rozdrażnieniu zaczyna mu czynić wyrzuty. Tadeusz poirytowany jej zachowaniem oddala się i krążąc wokół dworu trafia do Świątyni Dumania.
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Cohiba w Marzec 27, 2009, 21:36:49 pm
© - artykuł chroniony prawem autorskim - zasady korzystania


Pan Tadeusz
plakat



Tam zastaje załamaną Telimenę, która w pewnym momencie zaczyna biec, padać i miotać się. Tadeusz myśląc, że z rozpaczy popadła w obłęd śpieszy na ratunek. Zachowanie jej jest jednak spowodowane dużo bardziej prozaicznym faktem – siedzącą na kamieniu obeszły mrówki i zaczęły kąsać. Wspólne zabiegi w celu usunięcia owadów zbliżyły kochanków do siebie, tak że znów zapanowała między nimi zgoda. Intymny nastrój przerwał dzwonek wzywający na wieczerzę. Tadeusz i Telimena powrócili więc do dworu z dwu różnych stron, aby nie wzbudzać podejrzeń.


Wieczerza, znów odbywająca się w zamku za sprawą Protazego, przebiegała w wyjątkowo pochmurnej i milczącej atmosferze. Myśliwi obawiali się ośmieszenia, gdyż nie żaden z nich, ale ksiądz ustrzelił niedźwiedzia. Asesor z Rejentem żywo w pamięci mieli także ostatnią porażkę ich chartów. Hrabia, który był być może świadkiem sceny między Tadeuszem i Telimeną celowo nadskakuje we wszystkim Zosi, aby wzbudzić zazdrość w Telimenie. Ta zaś kokietuje Tadeusza, co jemu wydaje się obecnie nazbyt obcesowe. Zaczyna też krytyczniej na nią patrzeć – dostrzega niedostatki urody i próby ich tuszowania makijażem.

Wojski niezadowolony z ogólnego milczenia zabiera głos w kwestii zasad wspólnych posiłków, m.in. mówiąc o konieczności konwersacji. Następnie Sędzia wznosi toast za Bernardyna, przeznaczając mięso niedźwiedzie dla klasztoru. Skóra zaś decyzją Podkomorzego trafia się Hrabiemu. Jednak zamiast spodziewanej radości przypomina to Hrabiemu o dziejach rodowych, a więc także i o sporze dotyczącym zamku. W tym momencie w komnacie pojawia się Gerwazy, który wieczorem miał zwyczaj nakręcania zegarów i teraz również nie zamierzał z niego zrezygnować. Jego niezwykle hałaśliwe zabiegi poirytowały Podkomorzego, który nakazał słudze Horeszków oddalić się. Ostatecznie wywiązał się spór między Gerwazym a Protazym; kłótnia o mało co nie przerodziła się w bójkę. Hrabia wyzwany przez Tadeusza na pojedynek oddala się wraz ze sługą. Rozeźleni goście nie pozwalają im jednak na to – ostatecznie wywiązuje się bójka. Gerwazy osłaniając siebie i pana wielką ławą uchodzi z „pola boju”. Wkrótce też wychodzą goście.

Nocą urażony Hrabia wraz ze swoim sługą snując plan zajazdu na dwór Sopliców, który ma położyć kres sporowi o zamek. Z pomocą ma przyjść pobliska szlachta z zaścianka Dobrzyńskiego. Po wstępnych ustaleniach Hrabia udaje się na spoczynek, a klucznik na czaty, ale wkrótce także zasypia.

Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Cohiba w Marzec 27, 2009, 21:37:43 pm
Następnego dnia rano ekonom Sopliców obserwuje wzmożony ruch na drodze do zaścianków. Postanawia udać się do dworu, aby się czegoś więcej dowiedzieć. Tymczasem tam Sędzia tworzy właśnie pozew sądowy przeciw Hrabiemu i Gerwazemu, oskarżający ich o zniesławienie i napaść na uczestników wczorajszej biesiady. Woźny Protazy czym prędzej udaje się z pozwem do zamku.


W dworku zaś pojawia się Ks. Robak, który wskazuje na niewłaściwe zachowanie Telimeny, mającej w końcu stanowić wzór dla Zosi. Ostro krytykuje także wczorajszą kłótnię i nakłania Sędziego do zmiany stanowiska i zgody. Motywuje to m.in. prośbą brata Sędziego, ojca Tadeusza, który poprzez małżeństwo syna z Zosią chciałby zgodzić zwaśnione rody. Wskazuje także na „ogólnonarodową” potrzebę spokoju, gdyż wojna o wyzwolenie Polski jest już blisko. Wiadomość ta niezwykle ucieszyła Sędziego. Rozmawiają dalej o planach wzniecenia pod wodzą Sopliców powstania, które pomogłoby zbliżającym się wojskom Napoleona. Konieczna jest jednak zgoda z Hrabią, gdyż za nim pójdzie do powstania większość szlachty. Ostatecznie gospodarz zgadza się na współpracę, ale pod warunkiem, że to Hrabia pierwszy przyjdzie go przeprosić. Robak nieco uspokojony opuszcza dwór.

W tym samym czasie Protazy zakrada się z lekkim przestrachem do zamku. Ostatecznie nie zastaje tam nikogo poza przybyłym właśnie Księdzem. Widząc ślady zbrojenia udają się na poszukiwanie służby, aby dowiedzieć się czegoś o zamiarach Hrabiego. Wiadomo jednak tylko tyle, że udał się on zbrojnie do zaścianku Dobrzyńskiego.

Następnie daje narrator opis zaścianka: wyglądu, imion i zwyczajów jego mieszkańców. Dobrzyn zamieszkuje zubożała szlachta, która musi pracować na swoje utrzymanie. Głową rodziny jest Matyjasz Dobrzyński. Mieszka w domu, który dawniej był dworem obronnym. Sam Maciek to doświadczony i znakomity żołnierz, który niemało wroga położył Rózeczką, jak nazywał swoją karabelę. Obecnie uznawany jest przez mieszkańców za osobę najlepiej znającą się na wszystkim i potrafiącą trafnie doradzić, choć porad udzielał rzadko.

Do niego też udało się poselstwo Horeszków. Podczas gdy obrady trwały, pod dom Maćka ściągnęła niemal cała okoliczna szlachta ciekawa wyniku rozmów.
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Cohiba w Marzec 27, 2009, 21:38:07 pm
W domu Maćka trwa narada. Głos zabiera Bartek, zwany Prusakiem. Opowiada on jak w 1806 r. wraz z wojskami francuskimi przepędzali Niemców z Wielkopolski. Proponuje tak również teraz dołączyć z powstaniem do wojsk Napoleona przeciw Rosji. Czeka jednak na opinię Maćka. Ten próbuje ostudzić zapały – pyta, jak daleko są wojska, ile ich jest itp. Zebrani nie wiedzą nic na ten temat, ale jeden przez drugiego rwą się do walki. Bartek Prusak stara się zracjonalizować ich zapędy, tłumacząc, że muszą znać więcej konkretów, bo inaczej nikt się do nich nie przyłączy. Następnie swoje poglądy wykłada Buchman, który wskazuje na ideologię rewolucji, tzn. w prostych słowach wykłada założenia Rousseau o władzy, która pochodzi z mocy ludu, a nie Boga. Przerywają mu jednak żywo zwolennicy szybkiego ataku. Rada zaczyna dzielić się na dwa stronnictwa.

Głos zabiera szlachcic ze Skułoby. Wskazuje on, że klucznik Gerwazy zebrał tu nie tylko samych Dobrzyńskich, ale i okoliczną szlachtę: Terajewiczów, Mickiewiczów, Stupułkowskich, itp. Chcą oni również wziąć głos w naradzie. Wybucha spór o to, kto ma być marszałkiem powstania – Dobrzyńscy chcą nim uczynić Maćka, ale okoliczna szlachta się nie zgadza.

W momencie zaogniania się sporu pojawia się Gerwazy i zaczyna przemowę, w której tłumaczy, po co zgromadził ich w Dobrzynie. Na początku wskazuje na zbliżającą się wojnę z Rosją i na konieczność walki w niej. Za chwilę przytacza również słowa Robaka, mówiące o tym, że trzeba wpierw oczyścić ojczyznę ze śmieci, jednak interpretuje je opacznie, wskazując na Sędziego jako przykład takiego „śmiecia”. Od razu zyskuje niemal powszechną aprobatę. Obrony Sędziego podejmuje się jedynie Bartek Prusak. W podobnym tonie wypowiada się także Jankiel, który proponuje odłożyć przygotowania do wiosny, bo nie wcześniej wybuchnie wojna i zaprasza wszystkich do swojej karczmy, aby świętowali z nim, gdyż urodziło mu się kolejne dziecko. Wszyscy ochoczo podchodzą do tych planów, ale Gerwazy zamierza się Scyzorykiem na Jankiela i wypędza go z obrad. Kontynuując swoją płomienną przemowę sprytnie akcentuje utarczki, jakie miały miejsce między Sędzią a zebranymi. Tak grając na uczuciach ludzkiej nienawiści, gniewu i zazdrości przekonuje szlachtę do projektu zajazdu.
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: la_boudin w Marzec 27, 2009, 21:38:13 pm
Żegnamy gówniarza labudynia.

A tak w ogóle to pogoda nam się ostatnio poprawia. Ma być jeszcze cieplej.

pfffffffffffffffffff :p

[czytać by się pan panie starszy nauczył jak już pan chce poszpanować]
gówniarz to naprawdę słowo, które z ust tak doświadczonego teologa i znawcy wszystkiego padać nie powinny.  :-\


wygrałem (mimo Pana Tadeusza przeplatającego wiadomośći :P)
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Cohiba w Marzec 27, 2009, 21:38:41 pm
W domu Maćka trwa narada. Głos zabiera Bartek, zwany Prusakiem. Opowiada on jak w 1806 r. wraz z wojskami francuskimi przepędzali Niemców z Wielkopolski. Proponuje tak również teraz dołączyć z powstaniem do wojsk Napoleona przeciw Rosji. Czeka jednak na opinię Maćka. Ten próbuje ostudzić zapały – pyta, jak daleko są wojska, ile ich jest itp. Zebrani nie wiedzą nic na ten temat, ale jeden przez drugiego rwą się do walki. Bartek Prusak stara się zracjonalizować ich zapędy, tłumacząc, że muszą znać więcej konkretów, bo inaczej nikt się do nich nie przyłączy. Następnie swoje poglądy wykłada Buchman, który wskazuje na ideologię rewolucji, tzn. w prostych słowach wykłada założenia Rousseau o władzy, która pochodzi z mocy ludu, a nie Boga. Przerywają mu jednak żywo zwolennicy szybkiego ataku. Rada zaczyna dzielić się na dwa stronnictwa.

Głos zabiera szlachcic ze Skułoby. Wskazuje on, że klucznik Gerwazy zebrał tu nie tylko samych Dobrzyńskich, ale i okoliczną szlachtę: Terajewiczów, Mickiewiczów, Stupułkowskich, itp. Chcą oni również wziąć głos w naradzie. Wybucha spór o to, kto ma być marszałkiem powstania – Dobrzyńscy chcą nim uczynić Maćka, ale okoliczna szlachta się nie zgadza.

W momencie zaogniania się sporu pojawia się Gerwazy i zaczyna przemowę, w której tłumaczy, po co zgromadził ich w Dobrzynie. Na początku wskazuje na zbliżającą się wojnę z Rosją i na konieczność walki w niej. Za chwilę przytacza również słowa Robaka, mówiące o tym, że trzeba wpierw oczyścić ojczyznę ze śmieci, jednak interpretuje je opacznie, wskazując na Sędziego jako przykład takiego „śmiecia”. Od razu zyskuje niemal powszechną aprobatę. Obrony Sędziego podejmuje się jedynie Bartek Prusak. W podobnym tonie wypowiada się także Jankiel, który proponuje odłożyć przygotowania do wiosny, bo nie wcześniej wybuchnie wojna i zaprasza wszystkich do swojej karczmy, aby świętowali z nim, gdyż urodziło mu się kolejne dziecko. Wszyscy ochoczo podchodzą do tych planów, ale Gerwazy zamierza się Scyzorykiem na Jankiela i wypędza go z obrad. Kontynuując swoją płomienną przemowę sprytnie akcentuje utarczki, jakie miały miejsce między Sędzią a zebranymi. Tak grając na uczuciach ludzkiej nienawiści, gniewu i zazdrości przekonuje szlachtę do projektu zajazdu.
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Cohiba w Marzec 27, 2009, 21:39:23 pm
W tym momencie milczący dotychczas Maciek ostro wyrzuca szlachcie takie postępowanie, nazywa ich nawet głupcami i wypędza ze swojego domu. Słowa te studzą ogólny entuzjazm, ale właśnie w tej chwili Hrabia wjeżdża do zaścianka, więc wszyscy wychodzą go powitać. W atmosferze ogólnego pijaństwa zapada decyzja o napaści na Soplicowo.


Tymczasem w Soplicowie goście po wieczerzy wychodzą na ganek oglądać osobliwe zjawisko, jakim jest ukazanie się komety. Wojski i Podkomorzy opowiadają o wcześniejszych widzianych kometach i o wydarzeniach (Targowica, odsiecz wiedeńska), które zwiastowały. Wierzono bowiem, że kometa wróży zawsze albo wojnę, albo kłótnię. Dlatego też Wojski nie jest zadowolony, że ukazała się nad Soplicowem, zwłaszcza że po wczorajszej bójce mają poważnych wrogów. Mówi także, iż być może udałoby się rozwiązać spór między Tadeuszem a Hrabią, ale mu przerwano. Zaczyna opowiadać historię o tym, jak w podobnej sytuacji znajdował się kiedyś Rejtan. Opowieść pozostaje jednak nieskończona, dlatego że Sędzia żegna się z zebranymi, gdyż ktoś bardzo serdecznie prosi o możliwość widzenia się z nim. Goście rozchodzą się do miejsc noclegu.

Tadeusz nie idzie od razu spać, ale udaje się do komnaty Sędziego, gdyż chce jeszcze dziś z nim pomówić. Czekając aż stryj skończy poprzednią rozmowę zerka przez dziurkę od klucza. Widzi jak Sędzia wraz z Robakiem płaczą i ściskają się jak bracia. Okazuje się bowiem (tego Tadeusz nie słyszy), że Bernardyn postanowił ujawnić swoja tożsamość – jest to Jacek Soplica, brat Sędziego i ojciec Tadeusza. Opat klasztorny pozwolił mu ujawnić się, gdyż jego misja w każdej chwili może skończyć się śmiercią. Udaje się on do Dobrzyna, aby stłumić rozruchy wywołane przez Gerwazego. Po tym krótkim wyznaniu znika, wyskoczywszy przez okno.

Za chwilę do komnaty Sędziego wchodzi Tadeusz. Mówi o swoich zamiarach udania się na granice Księstwa Warszawskiego, gdyż wyzwał Hrabiego na pojedynek, a zwyczaj ten jest zabroniony na Litwie. Zaczyna żegnać się, gdyż postanawia prosto stamtąd przyłączyć się do wojsk Napoleona, m.in. dlatego, że taka była pierwotna wola jego ojca. Stryj odgaduje jednak, że nie to jest prawdziwym powodem wyjazdu, a przede wszystkim pośpiech – Tadeusz postanawia bowiem wyjechać już jutro rano. Zaczyna uspokajać młodzieńca obiecując podjąć się próby zeswatania go z Zosią. Tadeusz jest jednak przekonany, że Telimena nie odda mu jej ręki. Upór synowca zaczyna drażnić Sędziego tak, że nakazuje mu małżeństwo z Zosią i kończy rozmowę.
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Cohiba w Marzec 27, 2009, 21:39:53 pm
Wyszedłszy z komnaty stryja Tadeusz spotyka Telimenę. Kobieta zaczyna mu robić wyrzuty za to, że jej unika, że nią gardzi. Mimo zapewnień, że tak nie jest, Telimena żąda dowodu miłości. Tadeusz nie jest zaś przekonany, czy może powiedzieć, że ja kocha. Ostatecznie Telimena zaczyna mu się narzucać, m.in. chce jechać za nim do Księstwa. Dochodzi do kłótni, w rezultacie której wszelkie związki między nimi zostają zerwane.
Tadeusz mimo zagniewania wiedział, że skrzywdził Telimenę, a sobie odebrał drogę do szczęścia, czyli do Zosi. W rozpaczy myśli nawet o samobójstwie – w tym celu biegnie nad staw. Widząc to Telimena, mimo szczerego gniewu, biegnie, aby mu przeszkodzić. Tymczasem brzegiem tegoż stawu przejeżdża Hrabia. Dostrzega Tadeusza i daje rozkaz do ataku – wiążą młodzieńca [kto?] i prowadzą do dworu. W tym momencie rozpoczyna się zajazd.

Na spotkanie Hrabiego wybiegają wszyscy ze dworu. Damy przerażone perspektywą rozlewu krwi przerażone piszczą i mdleją. Zaskoczony tym Hrabia obiecuje im, że do rozlewu krwi nie dojdzie i czyni Sopliców swoimi więźniami, każąc zamknąć ich we dworze. Po chwili dociera szlachta po wodzą Gerwazego, ale nie mogąc dostać się do dworu inaczej przypuszcza szturm przez kuchnię. Tam gotujące się potrawy studzą zapał przybyłych, a zaostrzają apetyt. Gerwazy widząc, że nie dostanie się do Sędziego postanawia choć zmusić Protazego, aby uznał aktem Hrabiego za właściciela zamku. Ten pozornie zgadza się na to, aby wzbudzić zaufanie, po czym umyka obławie. Tymczasem szlachta skora do użycia swej broni „morduje” po kolei zwierzęta na ucztę wieczorną w zamku. Ostatecznie w końcowej scenie wszyscy zapadają w głęboki, pogłębiony alkoholem, sen.

Księga IX: Bitwa

Następnego dnia rano wszyscy agresorzy budzą się związani i obezwładnieni przez żołnierzy rosyjskich, wezwanych zapewne przez Asesora lub Jankiela. To na pomoc Sędziemu przybyła okoliczna szlachta: Podhajscy, Birbaszowie, Hreczechy, Biergele. Związanych buntowników każe major Płut zakuć w dyby i pozostawić na deszczu. Tymczasem Sędzia próbuje ułożyć się z Rosjanami, aby całą sprawę załatwić polubownie – bez angażowania sądu i władz. Ostatecznie Major żąda tysiąca rubli za głowę, aby zgodził się puścić Dobrzyńskich. Sędzia próbuje się targować i przekonać Płuta, że niewiele zyska aresztując napastników. Tamten zirytowany powołuje się na nowe prawa, które pozwolą być może nawet na karę w postaci zesłania do pracy na Syberii. Zaczyna nawet grozić Sędziemu, że i na niego znajdzie haka, co wywołuje kłótnię.
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Cohiba w Marzec 27, 2009, 21:40:13 pm
© - artykuł chroniony prawem autorskim - zasady korzystania


Pan Tadeusz
plakat



Spór przerywa pojawienie się Robaka, Maćka Dobrzyńskiego przebranego za chłopa, Bartka Prusaka, Mickiewicza i Zana. Zwykle ponury Bernardyn tym razem aż promienieje radością – gratuluje Majorowi złapania szlachty i proponuje zorganizowanie uczty z tej okazji. Zadowolony i rozochocony Major proponuje po posiłku tańce, na co przyklaskuje Ksiądz Robak. Zakonnik sugeruje też, że warto by dać trochę wódki także wojskom pilnującym więźniów, na co z kolei przystaje Płut. Sam Major udaje się na poszukiwanie tancerki, ale gdy staje się zbyt natarczywy i bez pozwolenia całuje Telimenę w rękę zostaje spoliczkowany przez Tadeusza. W tym czasie Robak podaje młodzieńcowi broń i karze strzelać, co też Tadeusz robi. Strzał okazuje się niecelny, ale wśród Rosjan wybucha panika.

Wywiązuje się regularna walka między szlachtą (w tym uwolnieni Dobrzyńscy) a Moskalami. Jest to bitwa bezładna i niedowodzona – próżno bowiem kapitan Rykow pobiegł do stodoły, aby stamtąd dowodzić. Szlachta tymczasem dobywszy broni ukrytej na wozie Księdza Robaka ostro stawia opór wojsku rosyjskiemu. Stary Maciek, niezdolny do otwartej walki jeden na jednego, postanawia usunąć się z placu boju, ale mocno atakowany przez Gifrejtera stacza z nim zwycięski pojedynek. Niestety jest przez to jeszcze bardziej atakowany tak, że z pomocą musi mu przyjść Kropiciel. Sam jednak omal nie przypłacił tej pomocy życiem, gdyż stracił broń. Wtedy z pomocą obydwu przychodzi Gerwazy. Ostatecznie zwycięstwo należy do szlachty. Wesela nie podziela jednak Robak, który wie, że trzeba jeszcze rozbić oddział zgromadzony wokół Rykowa. Nie jest to zadanie łatwe – Rosjanie posiadają broń, zaś szlachta w większości tylko miecze, dlatego też nie może się zbliżyć do wroga. Rykow odniósłby niewątpliwie zwycięstwo, gdyby nie Konewka Dobrzyński, który zaczaiwszy się w pokrzywach wprowadził zamieszanie i rozbił zwarte szeregi oddziału. Resztę dokończyła szlachta.

Rykow ze zmniejszonymi siłami ucieka do ogrodu, gdzie od strony zamku zostaje zaatakowany przez oddział Hrabiego. Niestety Moskale są jeszcze dość silni – powalają kilku ludzi Hrabiego i zamierzają się na niego samego. Widząc to przerażony Klucznik pędzi na ratunek, ale uprzedza go Robak, który zostaje postrzelony kulą przeznaczona dla ostatniego z Horeszków. Ksiądz ranny oddala się instruując walczących. Jego plan doskonale zrozumiał Tadeusz i z daleka, zza drzewa strzela do Rosjan. Widząc to Rykow sugeruje Majorowi, aby stanął do pojedynku z młodzieńcem, bo inaczej ich wszystkich wybije. Ostatecznie Płut wysyła do walki Rykowa, a Tadeusza zastępuje Hrabia, mający do kapitana osobistą zniewagę, gdyż to właśnie Rykow napadł rano na zamek i podstępnie obezwładnił jego ludzi. Do pojedynku jednak nie dochodzi, gdyż Płut nakazuje jednemu ze swoich żołnierzy zastrzelić Tadeusza i mimo że tamten chybia, szlachta traktuje to jako zdradę i naciera na Moskali.
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Cohiba w Marzec 27, 2009, 21:40:56 pm
Znów wywiązuje się regularna walka. Tymczasem Wojski i Protazy wymyślają fortel, dzięki któremu ostatecznie udaje się przechylić szalę zwycięstwa na korzyść Litwinów. Przewracają oni bowiem na Rosjan wielką wieżę drewnianą służącą do wyrabiania serów, tzw. sernicę, pod którą bronił się oddział Rykowa. Większość żołnierzy pada lub zostaje ranna. Resztę dobija Gerwazy, któremu życie ratuje Robak – widząc, że zamierza się na Klucznika siedmiu strzelców naraz w momencie strzału przewraca go na ziemię. Ostatecznie rozbitemu niemal całkowicie Kapitanowi proponuje Podkomorzy poddanie się, co też za chwilę ma miejsce i

Księga X: Emigracja. Jacek

Tuż po skończonej bitwie nad Soplicowo nadciągają burzowe chmury. Jest to dobry znak dla szlachty, gdyż ostra nawałnica pozrywała mosty i dzięki temu nikt dziś się nie dowie o bitwie we dworze. Tymczasem w komnacie Sędziego trwają narady. Kapitan Rykow zgadza się nie oskarżać nikogo sądownie i zeznać, że przybyli do Soplicowa przypadkiem. Proponuje jednak przekupić Płuta, aby ten nic nie wygadał, jednak Gerwazy zapewnia, że on nic już nikomu nie powie. Na dociekania Rykowa przyznaje się, choć nie wprost, do zabicia Majora. Od Księdza Robaka dostaje rozgrzeszenie, gdyż czyn ten popełnił dla dobra społecznego. Chwilę potem Podkomorzy ogłasza szlachcie, że najbardziej aktywni uczestnicy walk musza udać się na emigrację do Księstwa Warszawskiego. Tym ocalą pozostałych, którzy przed obliczem władzy obarczą winą za bójkę ich i Majora Płuta.

Teraz z kolei Sędzia zajmuje się Tadeuszem. Przed obliczem rannego Księdza oznajmia, że Telimena zgodziła się oddać młodzieńcowi Zosię, która również jest z tego faktu bardzo zadowolona. Jednak Tadeusz nie chce pętać woli Zosi, gdyż nie wie, na jak długo przychodzi mu opuszczać rodzinne strony. Postanawia prosić ją o rękę dopiero po swoim powrocie, jeśli nadal sędziego chciała. Słysząc to Zosia wręcza mu na drogę obrazek św. Genowefy z relikwią (fragmentem płaszcza) św. Józefa, patrona zaręczonych. Widząc tak smutne dla obojga pożegnanie również Hrabia rozczula się i po pierwsze godzi się z Tadeuszem, a po drugie wyznaje swe uczucia Telimenie. Biorąc jednak przykład z Tadeusza postanawia wyjechać i poświecić miłość dla ojczyzny. W chwilę później w wielkim pośpiechu emigranci opuszczają Soplicowo.
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Cohiba w Marzec 27, 2009, 21:41:40 pm
Nie może z nimi udać się Robak, gdyż jest zbyt ciężko ranny. Prosi Sędziego, żeby wezwał plebana i Gerwazego i sprowadził do niego. Gdy wszyscy są już w pokoju Robaka zaczyna się jego spowiedź – bernardyn wyznaje przed klucznikiem, że jest Jackiem Soplicą słowami




Prosi o wysłuchanie jego spowiedzi i być może o przebaczenie. Opowiada następnie dobrze znane Gerwazemu dzieje miłości Jacka i Ewy, sprzeciwu Stolnika i jego zabójstwa. Przekazuje tę relację jednak trochę inaczej niż funkcjonowała ona w pamięci Klucznika – akcentując swoje krzywdy, nieuczciwe zachowanie się Stolnika wobec niego – np. udawanie, że o miłości dwojga nie wiedział, aby nie zrazić Jacka do siebie, gdyż jego popularność okazywała się m.in. przy głosowaniu na sejmikach. Wskazuje także na nieudane próby zapomnienia, wyjechania gdzieś. Podczas jednej z takich prób postanowił pożegnać się, licząc, że może w chwili wzruszenia pozwoli on na małżeństwo. Tymczasem on zaczął rozmawiać o małżeństwie Ewy ale z kasztelanem witebskim. Przepełniło to czarę goryczy i uraziło dumę szlachecką Jacka tak, że poprzysiągł zemstę. Bernardyn przysięga jednak Gerwazemu, że nie był w zmowie z Moskalami, którzy napadli na Stolnika, a jedynie przejeżdżał tamtędy. Niestety widząc z jaką butą Stolnik stanął na progu po odparciu ataku ożyły w nim dawne urazy i bez zastanowienia wypalił z broni zabijając głowę rodu Horeszków.


Wysłuchawszy tych zwierzeń Gerwazy przebacza, choć zaznacza, że ręki nie może mu uścisnąć. Ksiądz prosi jeszcze, aby zechciał wysłuchać go do końca, gdyż dziś umrze, bo choć rana niewielka, to poruszyła dawniejszą i wdała się gangrena. Opowiada wiec swoje losy dalej. Uznany za zdrajcę przez Polaków, zaś za sojusznika przez Rosjan uciekł z ojczyzny, aby nie dać się zrusyfikować. Chcąc odkupić swe winy wobec Horeszków zaopiekował się córką Ewy – Zosią, gdy matka jej zmarła na Syberii. Zaś aby zmazać opinię zdrajców z rodu Sopliców pracował dla kraju, jako żołnierz a następnie emisariusz, od wielu lat planując powstanie, które przyśpieszył i skazał na niepowodzenie Gerwazy. Nie ma on jednak żalu do Klucznika. Gerwazy wzruszony taką postawa opowiada, że również Stolnik umierając zrobił znak krzyża w kierunku Jacka, co znaczyło, że mu przebacza, ale w gniewie stary sługa nigdy nikomu o tym nie powiedział. Uradowany tą wiadomości Jacek czeka w spokoju na księdza, gdy przybywa posłaniec z wiadomością, że Napoleon wyrusza na Rosję. W chwilę później Robak umiera.


Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Cohiba w Marzec 27, 2009, 21:42:09 pm
Księga rozpoczyna się apostrofą sławiącą ów tytułowy 1812 rok. Wiosną tego roku wkraczają do Rosji wojska Napoleona. Oddziały polskie stacjonują m.in. w Soplicowie. Po gościnnym przyjęciu i krótkich rozmowach wszyscy zmęczeni udają się na spoczynek. Jedynie Wojski wciela się w rolę kuchmistrza i przygotowuje uroczysty obiad dla gen. Dąbrowskiego oraz potrójne zaręczyny.

Następnego dnia uroczystości rozpoczynają się od obchodów święta Najświętszej Panny Kwietniowej. W kaplicy gromadzi się wiele ludności, gdyż poza chęcią modlitwy chcą oni również zobaczyć sławnych wojskowych goszczących w Soplicowie.

Po mszy Podkomorzy przemawia do zgromadzonych. Mówi o wyzwoleniu Księstwa i Korony przez Napoleona, ale także o losach Jacka Soplicy. Dokonuje on pełnej, bo również urzędowej ekspiacji i nobilitacji bohatera, gdyż informuje publicznie o przyznaniu Jackowi orderu kawalera Legii Honorowej. Odznaczenie zostaje zawieszone na grobie zmarłego. Następnie Sędzia zaprasza wszystkich na ucztę do dworu.

Tymczasem na progu dworu siedzą, rozmawiając i popijając miód, dwaj byli wrogowie – Gerwazy i Protazy. Patrząc na Tadeusza i Zosię snują refleksje o tym, jak dziwnie zakończył się spór o zamek. Natomiast między młodymi niejako ponawiane są zaręczyny. Tadeusz chcąc być pewnym miłości Zosi, pyta ją, czy nadal chce zostać jego żoną. Oczywiście otrzymuje odpowiedź twierdzącą, po czym oboje udają się w stronę dworu, gdzie Rejent z kolei swojej narzeczonej pomaga w toalecie.

Nagle Rejent zostaje wezwany przez Wojskiego, który dostrzegł w ogrodzie zająca. Pojawia się tym samym kolejna sposobność do rozstrzygnięcia sporu z Asesorem. Kusy i Sokół poddani zostają próbie, dzięki której udaje się zakończyć sprawę. Zwycięstwo odnoszą oba charty, co jest dodatkowo okolicznością miłą i satysfakcjonującą obie strony. Następuje długo oczekiwane pojednanie, do którego, jak informuje narrator, miał się przyczynić sam Wojski hodując specjalnie na tę okazję zająca, aby stanowił łatwą zdobycz. Fakt ten pozostaje jednak tajemnicą i pozwala zachować przyjaźń między dawnymi wrogami.

Natomiast w sali jadalnej zgromadzeni goście witają wchodzących Tadeusza i Zosię, podziwiając urodę młodej panny, która rozkwita w pełni dzięki połączeniu z prostotą tradycyjnego litewskiego stroju. Jeden z pułkowników nawet wyjmuje szkicownik i zaczyna rysować Zosię. W tym momencie Sędzia rozpoznaje w nim Hrabiego i wita go serdecznie. Za chwilę pojawia się druga para narzeczonych: Tekla Hreczeszanka i Asesor, który już dość dawno odkochał się w Telimenie. Ostatniej pary nie mogą się wszyscy doczekać, gdyż Rejent poszukuje pierścionka, który zgubił w czasie szczucia zająca, a jego narzeczona nadal nie ukończyła toalety.

Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: PTRF w Marzec 27, 2009, 21:42:18 pm
Dużo jeszcze tego "Pana Tadeusza" zostało ? Nie chce mi się tego nawet przeglądać, a tymczasem p.Cohiba "nabija" sobie ilość wysłanyc wiadomości. I nie daje wygrać innym.
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Cohiba w Marzec 27, 2009, 21:42:43 pm
Wojski pełni obecnie obowiązki marszałka dworu, dbając, aby gościom nie uchybiono w żaden sposób. Dlatego też m.in. odpowiednio rozsadza gości przy stole. W tym czasie Tadeusz i Zosia według zwyczaju usługują włościanom, dla których stoły zastawiono przed dworem.

We dworze tymczasem zebrani goście zachwycają się serwisem obiadowym Wojskiego, pytając jednocześnie, cóż za sceny on przedstawia. Wojski czuje się tym samym zobligowany do opowiedzenia całej historii sejmików polskich, gdyż sceny z takich obrad umieszczone są na sprzętach. Po skończonej opowieści serwis zostaje wreszcie wykorzystany – pojawia się w nim całe mnóstwo potraw, podanych w niezwykle kunsztowny sposób – układają się one w krajobraz różnych pór roku. Zachwyca to niezmiernie gen. Dąbrowskiego, który gratuluje Wojskiemu talentu.

W trakcie posiłku pojawiają się kolejni goście. Najpierw Sędzia przyprowadza Maćka Dobrzyńskiego, który rad jest, że może zobaczyć najprzedniejszych wodzów polskich. Sam Dąbrowski i inni poznają Maćka i wspominają jego „poczynania” z Rózeczką. Zebrani opowiadają o innych Dobrzyńskich, przebywających w Królestwie Polskim. Chwilę potem pojawia się Gerwazy ze swym Scyzorykiem, którego rozmiarami wszyscy się zachwycają. Jedynie gen. Kniaziewicz jest w stanie dobrze nim władać. Toteż jemu Gerwazy ofiarowuje swoja broń. Przez cały ten czas Maciek pozostaje milczący i markotny, a gdy wreszcie decyduje się odezwać, krytykuje naiwną wiarę w pomoc Napoleona. Wskazuje, że Polsce potrzebny jest wódz-Polak. Wywołuje to nerwowe szepty wśród zebranych.

W tym momencie pojawia się ubrany z francuska Rejent wraz z narzeczoną – Telimeną. Dostrzegłszy go Maciek rzuca nań ostre, karcące spojrzenie oraz określa go mianem głupca. Chwilę potem, bez pożegnania, wraca do swojego zaścianka. Tymczasem Hrabia robi wyrzuty Telimenie i gotów jest pojedynkować się z Rejentem. Jednak kobieta odciąga go na stronę i każe się decydować: jeśli weźmie z nią dziś ślub, to porzuci dla niego Rejenta. Hrabia dostrzega, jak bardzo się pomylił oceniając Telimenę. Nie chce się z nią żenić, ale obiecuje też nie przeszkodzić jej w poślubieniu Rejenta. Aby jednak ukarać Telimenę zaczyna zalecać się do Podkomorzanki. Goście bawią jeszcze chwilę we dworze, a następnie wychodzą na dziedziniec.
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Cohiba w Marzec 27, 2009, 21:43:31 pm
Tymczasem Tadeusz radzi się Zosi w kwestii uczynienia wolnymi ich przyszłych poddanych. Decyzja ta wpłynie bowiem na ich położenie materialne – będą zmuszeni prowadzić żywot ziemiański. Zosia zapewnia, że jest z tego powodu bardzo rada. Słysząc to Gerwazy proponuje, aby chłopów uszlachcić, czym nie narazi się ich na nałożenie ogromnych podatków. Przy czym zauważa, że sytuacja materialna nie pogorszy im się znacznie, gdyż pilnował on ostatnich skarbów rodu Horeszków i że teraz należą one do Zosi. Toteż Tadeusz czym prędzej ogłasza poddanym decyzję, za co otrzymuje ich dozgonną wdzięczność. Wszyscy wpadają w radosny nastrój, współweseląc się z narzeczonymi.

Za chwilę jednak uwaga wszystkich skupia się na muzykantach, a przede wszystkim na Jankielu, który jest powszechnie uznany za najlepszego cymbalistę. Zawstydzony Żyd nie chce jednak początkowo zagrać, ale ulega prośbie Zosi i rozpoczyna swój niezwykły koncert. Spod pałeczek wydobywają się dźwięki Poloneza Trzeciego Maja. W pewnym momencie rytm zostaje zmącony jakąś fałszywą nutą, którą jako Targowicę rozpoznaje Gerwazy. Dalej już zgodnym rytmem wygrywa Jankiel znaną wojsku piosenkę o niedoli żołnierskiej, aby zakończyć dźwiękami „Mazurka Dąbrowskiego”.

Podkomorzy z Zosią prowadzą w sposób mistrzowski pierwszą parę. Przyszłą panna młoda jest jednak rozchwytywana także przez innych tancerzy i kończy tańce dopiero, kiedy złączy się w parę z Tadeuszem. Powszechna wesołość nie dotyczy tylko jednej osoby – Saka Dobrzyńskiego, dawnego konkurenta Zosi, na śmierć w niej zakochanego. Utwór wybrzmiewa atmosferą radości, wesela i ucztowania. Zaś ostatnie słowa narratora niejako uautentyczniają relację, czyniąc z podmiotu mówiącego świadka opisanych wydarzeń.

Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: la_boudin w Marzec 27, 2009, 21:43:55 pm
Dużo jeszcze tego "Pana Tadeusza" zostało ? Nie chce mi się tego nawet przeglądać, a tymczasem p.Cohiba "nabija" sobie ilość wysłanyc wiadomości. I nie daje wygrać innym.

opanował go szał widać... o.O
Pan Tadeusz dobra rzecz i pożyteczna.
(w przeciwieństwie do poprzednich komentarzy)


ps - teraz ja wygrałem! :<
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Cohiba w Marzec 27, 2009, 21:44:33 pm
to koniec tadziaaaa
a terazz  cooo
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Cohiba w Marzec 27, 2009, 21:45:02 pm
krzyzacyy???
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: la_boudin w Marzec 27, 2009, 21:45:52 pm
 ;D



są dwie mozliwości - albo krzyżacy albo znów się zaczniemy wyzywać...  :-X
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Cohiba w Marzec 27, 2009, 21:46:27 pm
(http://[img][img][img][img][img])[/img][/img][/img][/img][/img]
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Cohiba w Marzec 27, 2009, 21:47:53 pm
to proponuje PSY 3
tylko tam samymi ku...mi leca
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Cohiba w Marzec 27, 2009, 21:48:25 pm
ale co tam w tak doborowym otoczeniu słowa bedą w sam razzzzzzz
Tytuł: Odp: OSTATNI post WYGRYWA.
Wiadomość wysłana przez: Wiedhold w Marzec 27, 2009, 21:53:53 pm
Zamykamy wątek, bo piszący w nim chyba za daleko gdzieś odjechali.