Forum Krzyż

Disputatio => Sprawy ogólne => Wątek zaczęty przez: ryszard1966 w Kwiecień 18, 2010, 18:39:04 pm

Tytuł: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: ryszard1966 w Kwiecień 18, 2010, 18:39:04 pm
Pochowano Pana Prezydenta. Od jutra nastąpi powrót do normalności a więć powstaje pytanie co dalej? W środę ogłoszą, że wybory odbędą się 20 czerwca. Podyskututujmy moze kto ma szansę zostać Prezydentem, kogo byśmy widzieli na tym stanowisku. Wiadomo, że na razie tylko z realnych kandydatów pan Komorowski został na ,,placu boju" o ten urząd.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: stefan w Kwiecień 18, 2010, 19:09:47 pm
kto ma szansę zostać Prezydentem, kogo byśmy widzieli na tym stanowisku. Wiadomo, że na razie tylko z realnych kandydatów pan Komorowski został na ,,placu boju" o ten urząd.
I chyba pozostanie?Może wystraszony przez wyroki Niebios, zweryfikuje swoje poglądy na wiele spraw, stanie się bardziej propolski i prokatolicki mając na uwadze los tych, którzy nie dotrzymali obietnic względem Wiary i Ojczyzny?
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: wiridiana w Kwiecień 18, 2010, 19:12:29 pm
Komorowski nie wiadomo czy wystartuje. Może Tusk się wystawi skoro nie ma już zagrożenia że znów przegra...
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: mac w Kwiecień 18, 2010, 19:16:58 pm
Komorowski miał bardzo dobry początek kampanii wyborczej i jak na razie jest najbardziej wyrazistym i rozpoznawalnym kandydatem na prezydenta R.P.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: triregnum w Kwiecień 18, 2010, 19:19:43 pm
Duże szanse ma Jarosław Kaczyński, ale czy wystartuje? Ciężko powiedzieć. Może Zbigniew Ziobro.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: ryszard1966 w Kwiecień 18, 2010, 19:20:26 pm
Myślę, że jeśli Jarosław Kaczyński nie wystartuje to Komorowski ma prezydenturę w kieszeni. Ale nie ma co wymagać od Jarosława, by po śmierci brata jeszcze miał walczyć o prezydenturę. Jeśli się zdecyduje to dobrze, jeśli nie to trudno. Zresztą Komorowski ostatnio nie popełnił większej gafy, przynajmniej w tym tygodniu.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: mac w Kwiecień 18, 2010, 19:23:23 pm
Wątpię aby Jarosław Kaczyński wystartował. Jest za bardzo załamany.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: ryszard1966 w Kwiecień 18, 2010, 19:33:59 pm
i dlatego nie wymagajmy od Jarosława poświęceń. To dla niego wielka tragedia.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Teresa w Kwiecień 18, 2010, 19:38:30 pm
Zresztą Komorowski ostatnio nie popełnił większej gafy, przynajmniej w tym tygodniu.
Gafy to może w tym tygodniu nie popełnił, ale swoim zachowaniem, tonem głosu, sztywnością pokazał duży dystans do tego, co się teraz w Polsce dzieje. Nawet R.Kalisz zauważył, że "Komorowski ma problem z pokazaniem Polakom, że jest razem z nimi w tej trudnej sytuacji." I Polacy to dobrze odbierają - wczoraj na pl. Piłsudskiego nie dostał ani jednego brawa.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Buntek w Kwiecień 18, 2010, 19:44:04 pm
Mój kolega, który jest w PiS-ie powiedział,
1.Jarosław szykuje się na prezydenta stąd pogrzeb na Wawelu.
2. Wawel jest wynikiem posiadania "papierów" na niektóre osoby. (mało prawdopodobne jak przyznał)
myślę, że Jarosław jako zawodowy polityk jest gotowy do takich "poświęceń".
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: ryszard1966 w Kwiecień 18, 2010, 19:47:49 pm
przeciez nie piszę by głosowac na  Komorowskiego. Ale na razie poza nim nie ma realnych kandydatów. Zobaczymy co zrobi PIS
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Teresa w Kwiecień 18, 2010, 19:50:39 pm
Panie Ryszardzie, nawet mi przez myśl nie przemknęło, że Pan nawołuje do głosowania na Komorowskiego!
Piszę tylko o moich odmiennych obserwacjach i odczuciach.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Chorthippus.parallelus w Kwiecień 18, 2010, 19:53:31 pm
Komorowski miał bardzo dobry początek kampanii wyborczej i jak na razie jest najbardziej wyrazistym i rozpoznawalnym kandydatem na prezydenta R.P.

Panie Mac, kiedy P.Komorowski zaczal swoje dzisiejsze przemowienie, ta myslalem, ze jest pijany. Wczoraj byl sztuczny i nieszczery, dzis bredzil, w dodatku, bodaj 2 razy udalo mu sie zrymowac slowa. Oczywiscie, ze jest rozpoznawalny, ale nie ma charyzmy, ani nie jest mowca, wszystko robi na pokaz. Nie wiem, czy ogladal Pan "przyszla prezydentowa" w ub. sobote, w tle przemowienia marszalka Komorowskiego? Byla prosto od fryzjera, pierwsze, co zrobil to wyslal zone do lekkiego retuszu. Mam nadzieje, ze na ten lepki usmiech nie uda mu sie zlapac tylu naiwnych, zeby zostac prezydentem.   
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Jarod w Kwiecień 18, 2010, 19:56:10 pm
Mysle, ze JK wystartuje z haslem, ze musi kontynuowac wielkie dzielo swojego brata. Wie, ze jego bratu nie podobaloby sie to, ze PO przejmuje teraz na jakis czas fotel prezydenta jak rowniez NBP oraz kilka innych instytucji. Dlatego bedzie mial poczucie obowiazku, ze musi sie odegrac. Odpuszczenie sobie tych wyborow byloby dla niego zniewazezniem dziela brata.

PO moze stwierdzic, ze aby Komorowski pozostal zupelnie niezalezny przez te 2 miesiace jako p.o. prezydenta, to nie bedzie mogl startowac w wyborach. Z tego powodu PO bedzie musiala znalezc innego kandydata i znajdzie Tuska.

Komorowski nie ma zlych przemowien. Jednak nie sili sie na zadne personalne wypowiedzi zwiazane z ś.p. prezydetem dlatego nie dostaje braw. Gdyby zaczal zachwalac osobe Lecha Kaczynskiego to przeciez wszyscy uznaliby to jako przejaw maksymalnej obludy zatem nie ma wyjscia i musi mowic tak jak mowi.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: mac w Kwiecień 18, 2010, 20:00:11 pm
Panie Mac, kiedy P.Komorowski zaczal swoje dzisiejsze przemowienie, ta myslalem, ze jest pijany. Wczoraj byl sztuczny i nieszczery, dzis bredzil, w dodatku, bodaj 2 razy udalo mu sie zrymowac slowa. Oczywiscie, ze jest rozpoznawalny, ale nie ma charyzmy, ani nie jest mowca, wszystko robi na pokaz. Nie wiem, czy ogladal Pan "przyszla prezydentowa" w ub. sobote, w tle przemowienia marszalka Komorowskiego? Byla prosto od fryzjera, pierwsze, co zrobil to wyslal zone do lekkiego retuszu. Mam nadzieje, ze na ten lepki usmiech nie uda mu sie zlapac tylu naiwnych, zeby zostac prezydentem. 
Ś.p. Lech Kaczyński złapał na politykę pro rodziną występując na bilbordach z żoną, córką i wnuczką jako szczęśliwa rodzina i na politykę patriotyczną.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Chorthippus.parallelus w Kwiecień 18, 2010, 20:15:42 pm
Jarsolaw Kaczynski? - jest stratowany, zostal sam, ale polityka to jego zycie, wiec sie zmobilizuje. Krotki czas pracuje na jego korzysc, to jest czlowiek, ktory ma ogromny elektorat negatywny, a ostatnie wydarzenia zmarginalizuja ten wplyw.
Na zdecydowany minus wypowiedz R.Giertycha z ub. czwartku, piatku o posluchach, naciskach i inwigilacji. Ucichlo, ale na krotko, te sprawy szbko sie pojawia, kampania jest krotka. Brak pierwszej damy to tez nie jest plus. Niestety.
Jest jeszcze Zbigniew Ziobro - dostal b.duzo glosow w Krakowie, jest mlody, jest dobrym mowca, nie ma na niego "hakow". Moze zaproponowac nowe otwarcie dla PiS, ale JK musialby sobie odpuscic kandydowanie.
Nikt inny mi do glowy nie przychodzi, zwlaszcza po "naszej" stronie. Wszystko jedno kto bedzie od lewactwa ani Kalisz,ani Olejniczak.
Poza Komorowskim obawiam sie "bezpartyjnego kandydata jednosci narodowej" - czyli Olechowskiego, ale bedzie odbieral glosy Komorowskiemu, a nie JK lub ZZ.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Alagor w Kwiecień 18, 2010, 20:18:10 pm
Ś.p. Lech Kaczyński złapał na politykę pro rodziną występując na bilbordach z żoną, córką i wnuczką jako szczęśliwa rodzina i na politykę patriotyczną.

Raczej na hasłach "polski solidarnej" strasząc przed rzekomym liberalizmem PO.
Wątpię, żeby Tusk wystartował. Słowo się rzekło, będzie Komorowski. Oprócz J.Kaczyńskiego obecnie raczej nikt mu nie zagrozi, a jeśli wystartuje, to nie wiadomo, czy obecną atmosferę uda się utrzymać aż do 20 czerwca.
Ziobro na prezydenta zupełnie się nie nadaje.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: ryszard1966 w Kwiecień 18, 2010, 20:19:36 pm
Pani Tereso, ja mam jeszcze jeden powód by nie głosować na pana Komorowskiego. Swego czasu była jego wypowiedz w której skrytykował Benedykta XVI, za zdjęcie ekskomuniki z biskupów Bractwa. Uważam, że jako Marszałek Sejmu nie powinien krytykować Papieża, bo to idzie w świat. Kiedyś też pan Borusewicz, Marszałek Senatu skrytykował Ojca Świętego za ,,prywrócenie mszy trydenckiej". Ze strony panów Kaczyńskich nigdy nie słyszałem wypowiedzi krytykujących Ojca Świętego.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: mac w Kwiecień 18, 2010, 20:32:08 pm
Czytałem na wilkipedii Komorowski ma bardzo "piękny" opis jego drogi życiowej. Był nawet wykładowcą w NSD w Niepokalanowie.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Angelus Silesius w Kwiecień 18, 2010, 20:40:45 pm
W całym tym zamieszaniu prezydentem zostanie Janusz Korwin Mikke  :)
Ciekawe kogo wystawi lewizna?
Jeśli PiS nie wystawi Jarosława to kogo?
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: mac w Kwiecień 18, 2010, 20:41:43 pm
Ciekawe kogo wystawi lewizna?
Napier, Napieralskiego.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: ryszard1966 w Kwiecień 18, 2010, 20:44:08 pm
Kalisz już wyraził chęć, żegnał się nawet przed trumną Szmajdzińskiego
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Krusejder w Kwiecień 18, 2010, 20:47:32 pm
Mysle, ze JK wystartuje z haslem, ze musi kontynuowac wielkie dzielo swojego brata. Wie, ze jego bratu nie podobaloby sie to, ze PO przejmuje teraz na jakis czas fotel prezydenta jak rowniez NBP oraz kilka innych instytucji. Dlatego bedzie mial poczucie obowiazku, ze musi sie odegrac. Odpuszczenie sobie tych wyborow byloby dla niego zniewazezniem dziela brata.

PO moze stwierdzic, ze aby Komorowski pozostal zupelnie niezalezny przez te 2 miesiace jako p.o. prezydenta, to nie bedzie mogl startowac w wyborach. Z tego powodu PO bedzie musiala znalezc innego kandydata i znajdzie Tuska.

Komorowski nie ma zlych przemowien. Jednak nie sili sie na zadne personalne wypowiedzi zwiazane z ś.p. prezydetem dlatego nie dostaje braw. Gdyby zaczal zachwalac osobe Lecha Kaczynskiego to przeciez wszyscy uznaliby to jako przejaw maksymalnej obludy zatem nie ma wyjscia i musi mowic tak jak mowi.

Komorowski nie ma złych przemówień, ale wypada fatalnie jako człowiek. Wygląda, jakby czytał bajkę o koziołku Matołku, a on czyta przemówienia żałobne. O ile po Tusku czy Sikorskim widać żałobę, to po Komorowskim - nic z tych rzeczy. Przebiera nóżkami, by zabrać żyrandol p. Kaczyńskiego w pałacu prezydenckim.

Jarosław Kaczyński podniesie się do walki. Widać, że ma charyzmę męża stanu, której brakuje platfusom. To, czy to ogólnie rzecz biorąc optymalny kandydat, to już inna sprawa.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: ryszard1966 w Kwiecień 18, 2010, 20:55:30 pm
Zgadzam się, że poza Jarosławem Kaczyńskim nie ma żadnego realnego kandydata(na kandydata) w tej chwili.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: K.L.O w Kwiecień 18, 2010, 21:19:13 pm
Jestem prawie pewny, że PiS wystawi Jarosława Kaczyńskiego, to bardzo, bardzo silny człowiek. Jestem także prawie pewny, że wygra. Ale to wciąż za wcześnie. Ja ciągle nie otrząsnąłem się po stracie tak wielu wybitnych Polaków.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: mac w Kwiecień 18, 2010, 21:44:56 pm
Sądzę że obecnie przeżywa tragedię osobistą. Zginał jego brat, a byli bliźniakami jedno jajowymi a co coś więcej niż tylko rodzeństwo. I do tego dochodzi chora matka z którą mieszkał - raczej długo już nie pożyje. I zostanie sam. A on tez nie jest.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: jwk w Kwiecień 18, 2010, 21:54:20 pm
A Komorowski tymczasem dzwonił i dzwonił ...
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Albertus w Kwiecień 18, 2010, 21:58:39 pm
Według mnie PiS nie wystawi Jarosława Kaczyńskiego , gdyż:
1. Nie ma żony, a więc nie byłoby pierwszej damy (myślę, że ma to jednak duże znaczenie dla wyborców), wiemy przecież, że prezydent pełni głównie funkcje reprezentacyjne, nie ma za dużo do roboty, co by więc robił Jarosław? Zanudził by się.
2. Na 5 lat PiS by został bez przywódcy, który trzyma go w ryzach, a jeszcze teraz gdy tyle najważniejszych polityków z tej partii zginęło...
3. Wtedy kto by doprowadził PiS do zwycięstwa w wyborach parlamentarnych i kto byłby premierem? Myślę, że Jarosław Kaczyński o wiele bardziej nim chciałby być (to premier ma realną władzę), a prezydentura by go uziemiła po prostu na 5 lat. Zresztą o wiele bardziej by się nadawał na premiera właśnie. Będąc nieżonaty może się całkowicie poświęcić polityce i rządzeniu.

Chyba, że... zostałby prezydentem, ale nie wypisałby się z PiSu, i nadal by nim rządził. Gdy w wyborach parlamentarnych wygrałby PiS premierem zostałby jakiś inny polityk, ale to Kaczyński by nim sterował. W tym scenariuszu miałby więc prawie że całkowitą władzę, ale zakłada on, że po tym wszystkim starczyło by Jarosławowi siły i determinacji by do czegoś takiego doprowadzić oraz że miałby naprawdę silne poparcie.
Myślę jednak, że społeczeństwo by na takie coś nie poszło, ani sam zainteresowany, dlatego najprawdopodobniej, zważywszy na powyższe trzy punkty, Kaczyński zostawi sobie jednak premierostwo.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Artur Rumpel w Kwiecień 18, 2010, 22:02:18 pm
Pojawiły sie plotki, że kandydatem PiS może byc Gilowska. Mnie by to odpowiadało. Miałbym na kogo głosować
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: mac w Kwiecień 18, 2010, 22:16:45 pm
Chyba żeby wreście doszło do ślubu Jarosława Kaczyńskiego z Jolantą Szczypińską. :D
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Krusejder w Kwiecień 18, 2010, 22:34:29 pm
Pojawiły sie plotki, że kandydatem PiS może byc Gilowska. Mnie by to odpowiadało. Miałbym na kogo głosować

na Beatę ???????
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: mac w Kwiecień 18, 2010, 22:35:34 pm
Pojawiły sie plotki, że kandydatem PiS może byc Gilowska. Mnie by to odpowiadało. Miałbym na kogo głosować

na Beatę ???????
Ex PO.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: stefan w Kwiecień 19, 2010, 10:35:12 am
Jestem prawie pewny, że PiS wystawi Jarosława Kaczyńskiego, to bardzo, bardzo silny człowiek. Jestem także prawie pewny, że wygra. Ale to wciąż za wcześnie. Ja ciągle nie otrząsnąłem się po stracie tak wielu wybitnych Polaków.
Mam inne zdanie i uważam ,ze PiS nie spełnił należycie swojej roli i nigdy nie spełni tak w kwestii narodowej jak i religijnej. Miał już władzę którą przekazał PO.Katastrofa lotnicza to nie program wyborczy, którym rozsądni Polacy naprawią Polskę.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: ryszard1966 w Kwiecień 19, 2010, 10:42:25 am
Kogo więć Pan proponuje Panie Stefanie?
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Artur Rumpel w Kwiecień 19, 2010, 10:49:42 am
Pojawiły sie plotki, że kandydatem PiS może byc Gilowska. Mnie by to odpowiadało. Miałbym na kogo głosować

na Beatę ???????
Nie twierfdzę, ze przeszłość kandydata nie ejest ważna, ale ważniejsze sa ostatnie lata niż historirie z zamierzchłej przeszłości. Każdy może się zmienić, nawrócić , etc.
Ja ogólnie jestem skłonny do puszczania w niepamięć błędów młodości, zwłaszcza tym, którzy te błędy odkupili swą pracą w wieku dojrzałym. Jestem w tym konsekwentny i dawałem temu wyraz w odniesieniu do Miłosza, Kołakowkiego, Grassa, czy abp Wielgusa
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: stefan w Kwiecień 19, 2010, 11:06:52 am
Kogo więć Pan proponuje Panie Stefanie?
Ja to sobie mogę proponować?
Moim kandydatem jest pan Maciej Giertych wyszydzany i opluwany o wiele bardziej od św. pam. L. Kaczyńskiego.Interesują mnie też kandydatury środowisk patriotycznych i narodowych jak chociażby prof. Kozłowski.Cała obecna klasa polityczna jest diabla warta a im Polacy szybciej to zrozumieją, tym lepiej dla Polski.Naszej pomyślności nie zbudują zwolennicy Izraela, USA, UE czy kogokolwiek innego.Najwyższy czas odsunąć wszystkich uwikłanych we współpracę( kolaborację) z niejawnymi organizacjami hojnie wspieranymi pieniążkami Georga Sorosa i innych udziałowców Bilderberg Club.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Krusejder w Kwiecień 19, 2010, 11:15:19 am
z Giertychów może wystartować co najwyżej Roman

ale jest szansa, że będzie miał Pan do wyboru innego Bubla :)
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: stefan w Kwiecień 19, 2010, 11:21:47 am
z Giertychów może wystartować co najwyżej Roman

ale jest szansa, że będzie miał Pan do wyboru innego Bubla :)
Panu się wszyscy narodowcy z Bublem kojarzą?
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: jwk w Kwiecień 19, 2010, 11:59:50 am
Panu się wszyscy narodowcy z Bublem kojarzą?
Czytając pana, niewątpliwie tak. A grób Ś.P. Romana Dmowskiego posprzątaliście? Boicie się tam pójść, żeby nie usłyszeć, jak Zmarły w grobie się przewraca.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Kubaturus w Kwiecień 19, 2010, 17:44:05 pm
Cytuj
Jestem w tym konsekwentny i dawałem temu wyraz w odniesieniu do Miłosza, Kołakowkiego, Grassa, czy abp Wielgusa

No ale Miłosz się nie zmienił,a Grass?

Nie rozumiem!



Panie Stefanie Maciej Giertych ma małe szanse, bo jeszcze żyje, może jakby się rozbił?!  (czarny humor)
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: hellsing w Kwiecień 19, 2010, 20:58:36 pm
A co państwo powiecie na temat kandydatur p. Ludwika Dorna lub p. Marka Jurka?? Może jednak p. J. Kaczyński znów skrzyknie wokół siebie całą prawicę by dać łupnia PełO ??
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: stefan w Kwiecień 19, 2010, 21:03:12 pm

Panie Stefanie Maciej Giertych ma małe szanse, bo jeszcze żyje, może jakby się rozbił?!  (czarny humor)

Pan Giertych to bardzo kochający Polskę Patriota i do tego przykładny katolik. Wielu go opluwa za poparcie stanu wojennego, który w tamtej chwili uratował Polskę od wojny domowej co najmniej.Są tacy patrioci, którzy do grobowej deski nie zapomną tego, a kto wie czy i po tamtej stronie nie zachowają swoich urazów?Pan Giertych mógłby być prezydentem dosłownie wszystkich Polaków a nie tylko PiSu, czy  jak w przypadku Kwaśniewskiego ,,ezelde". PiS zyskało dzięki tragedii pod Smoleńskiem, ale nie na długo.Pora z tej lekcji udzielonej przez Pana Boga wyciągnąć właściwe wnioski. Nie wierzą, że Rosjanie zrobili jakiś zamach jak niektórzy niereformowalni rusofobiacy wszem rozgłaszają, ale pokazali inną lepszą twarz. Nie zawiedli ościenni sąsiedzi Czesi, Niemcy. Ulraińcy, Białorusini.To tutaj szukajmy przyjaciół, anie za oceanem, czy w dalszych krajach zgniłego moralnie zachodu.Prezydent Niemiec na pogrzeb przybył, co daje nadzieje na pojednanie i z tym narodem sąsiedzkim.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: mac w Kwiecień 19, 2010, 21:25:36 pm
Prezydent Niemiec na pogrzeb przybył, co daje nadzieje na pojednanie i z tym narodem sąsiedzkim.
Przecież już było pojednanie polsko - niemieckie (biskupów).
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: stefan w Kwiecień 19, 2010, 21:36:35 pm
Prezydent Niemiec na pogrzeb przybył, co daje nadzieje na pojednanie i z tym narodem sąsiedzkim.
Przecież już było pojednanie polsko - niemieckie (biskupów).
Krzyżowa też była i co z tego? Nieraz ważniejsze są zwykłe ludzkie gesty
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Jean Gabriel Perboyre w Kwiecień 20, 2010, 03:49:26 am
Wielu go opluwa za poparcie stanu wojennego, który w tamtej chwili uratował Polskę od wojny domowej co najmniej.

No, i Jaruzelskiego też opluwają, a przecież ratował Polskę.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: romeck w Kwiecień 20, 2010, 09:56:46 am
po "naszej" stronie

Hola, to  katolickie forum, nie partyjne.
Nigdy nie głosowałem na ludzi z PiS (a wcześnej z PC) i nie jestem (jeszcze pewien) czy zagłosuję.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: ryszard1966 w Kwiecień 20, 2010, 10:18:38 am
tak najlepiej powiedzieć, że nie zagłosuję. Niech wygra człowiek który publicznie krytykował Papieża za zdjęcie ekskomuniki z biskupów Bractwa pan Bronisław Komorowski. Nie rozumiem takiej postawy wsród tradycjonalistów. A może zagłosujemy jeszcze na Pana Kalisza. Przecież też się żegnał przy trumnie pana Szmajdzińskiego. Wysuwajmy więcej kandydatów bez szans: Marek Jurek, Maciej Giertych, Janusz Korwin Mikke, itp. Ja też mam pretensje różne do PIS, ale tylko jej kandydat może realnie zagrozić panu Komorowskiemu. Innej alternatywy nie ma.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: kurak w Kwiecień 20, 2010, 10:25:08 am
Pan Marek Jurek zdementowal dzis pogloski o rzekomym wycofaniu swej kandydatury :)
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: ryszard1966 w Kwiecień 20, 2010, 10:35:21 am
Ale Panie Kurak Pan naprawdę myśli, że Pan Jurek może wygrać te wybory? Zejdżmy w końcu z obłoków na ziemię. Czy zawsze musimy wysuwać kandydatów bez szan?. Uważam, że w obecnej dramatycznej sytuacji głosowanie na Marka Jurka i innych egzotycznych kandydatów jest głosowaniem za prezydenturą Bronisława Komorowskiego. Ja Marka Jurka znam 16 lat, bardzo szanuję, to że jest wielce zasłużonym tradsem nie znaczy że ma jakiegolwiek szanse na wybór.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Torus w Kwiecień 20, 2010, 11:06:54 am
Panowie,
Żeby zostać prezydentem:

1. trzeba być namaszczonym przez media(za obietnice różnych posunięć polityczno-gospodarczych) lub posiadać własne media(stąd odwieczna walka o TVP).
2. starać się o elekcję kwestionując wszystkie układy, na fali niekontrolowanych emocji społecznych. (przypadek Tymińskiego.)

Nawet, jeżeli p. Marek Jurek obieca złote góry układowi, nie zostanie namaszczony, bo są wiarygodniejsi kandydaci - np.Tusk, Komorowski, J.Kaczyński.
Tak czy inaczej czeka nas teatr wyborczy. Na widownię może wejść każdy, kto ukończył 18 lat. Im widownia bardziej zapełniona tym mandat jest "mocniejszy". Komfort sprawowania urzędu jest większy gdy frekwencja na widowni była wysoka i odsetek głosujących "za" był znaczny.

Dlatego niebawem, będziemy wzruszani tanimi tekstami o obowiązku wyborczym Polaka-Partioty. Troska o frekwencję jest ważna o tyle, o ile w przypadku niezadowolenia społecznego można pomachać mandatem i wysłać policję na ulice. Gdy mandat jest słaby, sprawa jest delikatniejsza.
Ale tak czy inaczej wyborców reżyserzy przedstawienia mają w głębokim poważaniu.

ps
Namacalnym dowodem takiego układu jest budowany z publicznych pieniędzy stadion Legii (ITI TVN). Nawet śp. L.Kaczyński obiecał budowę tego stadionu przed wyborami na prezydenta W-wy. Niestety inicjatywę budowy torpedowali nieposłuszni radni PiS. Postawiono zatem na Bufetową. Radni PO są zdyscyplinowani i stadion rośnie. Pan M.Jurek też może wiele obiecać ale czy zdoła się wypłacić? Niepewny kandydat dla TVN-u.

Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: kurak w Kwiecień 20, 2010, 11:07:13 am
A kto powiedzial Panie Ryszardzie,ze ma szanse?Przestanmy w koncu tak chlodno kalkulowac z tymi szansami lub ich braku.Tu chodzi o oddanie glosu zgodnie ze swoim sumieniem. Ani Kaczynski,ani Komorowski mi nie lezy,blizej mi do Jaroslawa Kaczynskiego,ale to nie znaczy,ze musze oddac na niego glos w momencie jego startu.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: wiridiana w Kwiecień 20, 2010, 11:14:51 am
Ale Panie Kurak Pan naprawdę myśli, że Pan Jurek może wygrać te wybory? Zejdżmy w końcu z obłoków na ziemię. Czy zawsze musimy wysuwać kandydatów bez szan?. Uważam, że w obecnej dramatycznej sytuacji głosowanie na Marka Jurka i innych egzotycznych kandydatów jest głosowaniem za prezydenturą Bronisława Komorowskiego. Ja Marka Jurka znam 16 lat, bardzo szanuję, to że jest wielce zasłużonym tradsem nie znaczy że ma jakiegolwiek szanse na wybór.

No jak wszyscy będą myśleć że szans nie ma i nikt nie zagłosuje to na pewno nie wygra.
Na starcie każdy ma takie same szanse, liczą się głosy wyborców. A pan już strzela panu Jurkowi w kolano.
Bez sensu
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Buntek w Kwiecień 20, 2010, 11:15:03 am
śp.Lech Panu nie leżał, A Jarek tak? Przecież Lech robił to co Jarek kazał lub na co zezwalał. "Panie Prezesie, zadanie wykonane" to słowa "podwładnego" do wodza.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Torus w Kwiecień 20, 2010, 11:17:15 am
humor z zeszytów szkolnych:
Cytuj
Na starcie każdy ma takie same szanse
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: kurak w Kwiecień 20, 2010, 11:29:44 am
śp.Lech Panu nie leżał, A Jarek tak? Przecież Lech robił to co Jarek kazał lub na co zezwalał. "Panie Prezesie, zadanie wykonane" to słowa "podwładnego" do wodza.
To do mnie?
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: ryszard1966 w Kwiecień 20, 2010, 11:33:44 am
każdy może głosować na kogo chce. jego sprawa. Coż chcą Panowie marnować głosy to trudno. Vivat Prezydent Komorowski. Ja swojego zdania nie zmienię. Moi śp. ojciec i chrzestny zawsze głosowali na Panów Kaczyńskich. Ja pragnę kontynuować tradycje rodzinne. To mój ostatni głos w tym temacie. Więcej nie zabieram głosu w tym temacie.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: wiridiana w Kwiecień 20, 2010, 11:39:08 am
Marnowanie głosów. Śmieszne. I najlepsze że widać większość w to wierzy bo wszyscy uwielbiają powtarzać. Równie dobrze należy przyjąć że każdy głos jest zmarnowany bo jest tylko jeden, więc nic nie zmienia.

Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Buntek w Kwiecień 20, 2010, 11:48:21 am
śp.Lech Panu nie leżał, A Jarek tak? Przecież Lech robił to co Jarek kazał lub na co zezwalał. "Panie Prezesie, zadanie wykonane" to słowa "podwładnego" do wodza.
To do mnie?
tak.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Serpico w Kwiecień 20, 2010, 11:49:21 am
Dla mnie najodpowiedniejszym kandydatem jest Zbigniew Romaszewski lub Zbigniew Ziobro.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: kurak w Kwiecień 20, 2010, 11:52:56 am
śp.Lech Panu nie leżał, A Jarek tak? Przecież Lech robił to co Jarek kazał lub na co zezwalał. "Panie Prezesie, zadanie wykonane" to słowa "podwładnego" do wodza.
To do mnie?
tak.
A gdzie Pan to wyczytal,ze jeden Kaczynski mi pasowal a drugi nie?Pisalem,ze majac do wyboru miedzy Kaczynskim a Komorowskim postawilbym na Kaczynskiego.Ot tyle. Natomiast majac inna mozliwosc stawiam tam gdzie sumienie nie ma problemu.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: mac w Kwiecień 20, 2010, 13:01:14 pm
Tak czy inaczej czeka nas teatr wyborczy. Na widownię może wejść każdy, kto ukończył 18 lat.
Nie, bierne prawo wyborcze przysługuje wszystkim obywatelom Rzeczypospolitej Polskiej, którzy ukończyli 35 lat. Te wybory będą inne jak pozostałe. W historii Polski jeszcze nie było takiego zdarzenia i moim zdaniem największe szanse będzie kandydat który będzie się najbardziej utożsamiał z patriotyczną polityką ś.p. Lecha Kaczyńskiego. Ponieważ media siłą młota pneumatycznego wbiła to ludziom i prze to właśnie Lech Kaczyński jest teraz rozpoznawalny, przez: budowę muzeum powstania Warszawskiego, walkę o pamięć o Katyniu przez którą zginą, nadawanie medali, orderów itp. Teraz rozpocznie się gra na uczuciach obywatel. Dlatego lewica może mieć gorsze szanse chociaż przez porównanie między Aleksandrem Kwaśniewskim który w Katyniu był chory na chorobę "tropikalną", a Lechem Kaczyńskim który zginą bohatersko tragicznie o pamięć za Katyń.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: romeck w Kwiecień 20, 2010, 13:06:17 pm
wyborców reżyserzy przedstawienia mają w głębokim poważaniu.

baAAAardzo głebokim
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Alagor w Kwiecień 20, 2010, 13:28:27 pm
Tak czy inaczej czeka nas teatr wyborczy. Na widownię może wejść każdy, kto ukończył 18 lat.
Nie, bierne prawo wyborcze przysługuje wszystkim obywatelom Rzeczypospolitej Polskiej, którzy ukończyli 35 lat.

35 żeby wejść na arenę, nie na widownię.

Osobiście, mimo że nie jestem zwolennikiem PO ani PiSu, to wolałbym, żeby z dwojga złego wygrał przedstawiciel PO. PiS miał już swoją większość i swojego prezydenta. Teraz niech będzie taką okazję miało i PO, nie będzie można mówić, że "chcieli, ale prezydent zawetował".
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Bartek Gajos w Kwiecień 20, 2010, 15:43:29 pm
Panie Alagor, niech powie co PO zrobiło w trakcie swoich rządów. Poza tym, że nałożyło na nas kolejne obciążenia
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Kwiecień 20, 2010, 18:03:27 pm
PO to niestety banda złodziei. Jeśli ktos tego nie widzi to znaczy, ze albo jest ślepy, albo głuchy, albo studiuje prawo. Wyprzedali wszystko co się dało. Sprzedali polską energetykę, przemysł ciężki, a teraz na końcu sprzedali mega zasoby gazu, za uwaga!!! 1% ich wartosci. Cały swiat się z nas śmieje, a my dalej bedziemy sprowadzali gaz z Rosji za wielkie pieniadze. Większość polityków PO ma szemrane interesy, nad niektórymi ciążą do końca nie wyjaśnione sprawy karne (Schetyna, Zdrojewski). Moze jesli wybrany zostanie praworządny prezydent, PełO nie wygra wyborów parlamentarnych to wreszcie ktoś się panom z PełO dobierze do skóry i wielu postawi przed sadem i Trybunałem stanu. Ile obietnic spełnili?? Jedną:: Dwie?? Zamiast być lepiej jest gorzej, biednym zabieraja dalej, bogaci sie bogacą. Pan Komorowski, Sikorski to szumowiny, kombinatorzy i karierowicze. Nie żebym strasznie optował za PiS, ale PO to zakała polityki w naszej Polsce.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Major w Kwiecień 20, 2010, 18:12:25 pm
Całkowicie się z Panem Szkieletem zgadzam.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Buntek w Kwiecień 20, 2010, 19:31:58 pm
Panie Kurak. "Ani Kaczynski,ani Komorowski mi nie lezy,blizej mi do Jaroslawa Kaczynskiego" Ponieważ napisał Pan za drugim razem Jarosław to ja do pierwszego nazwiska w myślach  :D dopisałem Lech. Przepraszam ale niskie ciśnienie :) spowodowało, że przeczytałem bez zrozumienia  :-[ Pana wypowiedzi.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Alagor w Kwiecień 20, 2010, 19:43:50 pm
PO to niestety banda złodziei. Jeśli ktos tego nie widzi to znaczy, ze albo jest ślepy, albo głuchy, albo studiuje prawo.

Albo jest, jak to się Pan o mnie raczył już wyrazić, tępakiem. Co tu może mieć studiowanie prawa do rzeczy - nie mam pojęcia. W jaki sposób Pan obliczył, że większość polityków PO ma szemrane interesy, skoro wątpliwe jest, żeby znał Pan chociaż z nazwiska 1/4 z nich - też nie wiem.

Mam nadzieję, że w swojej negatywnej opinii o prawnikach pozostanie Pan do wyborów i nie odda głosu na J. Kaczyńskiego czy Z.Ziobrę.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Kwiecień 20, 2010, 19:49:05 pm
Panie Alagor, ktoś tam zadał Panu wcześniej pytanie. Moze się Pan ustosunkuje.
Studiuje Pan Prawo?? a to ci zbieg okoliczności ;D
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Alagor w Kwiecień 20, 2010, 20:08:09 pm
Panie Alagor, ktoś tam zadał Panu wcześniej pytanie. Moze się Pan ustosunkuje.

Pytanie o to, ile obietnic spełnili - o to właśnie chodzi, że mogą się usprawiedliwiać prezydentem. Mówią, że gdyby nie weto, to mogliby uchwalić ustawy znoszące sztywne finansowanie: emerytur, krusu, systemu rentowego, ochrony zdrowia, wojska. Znieśli pobór do wojska, wprowadzają zmiany ułatwiające założenie przedsiębiorstwa. Oczywiście dla mnie to mało, dlatego mówię, że nie jestem zwolennikiem PO - ale PiS wcale nie zrobił więcej.
Teraz ja czekam na odpowiedź, jak Pan wyliczył tę połowę. No i jak będzie z tym głosowaniem w wyborach.

Dla przypomnienia:
http://www.youtube.com/watch?v=TQWsQVUhYc4

Jeszcze taki prezent ode mnie, przyda się Panu na przyszłość:
http://img269.imageshack.us/i/3b5d164776.jpg/
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Rafal w Kwiecień 20, 2010, 20:13:34 pm
Niestety, mamy do czynienia z pomieszaniem pojęć. PiS głosi socjalizm, a gdy był u władzy obniżył lub zlikwidował kilka podatków, agend rządowych etc. Z kolei PO głosi liberalizm, a jedyne co do tej pory zrobili, to podnieśli akcyzę na papierosy i alkohol, próbują ograniczyć swobody obywatelskie itd. Zatem wybór istotnie między dżumą a cholerą. Z tych dwóch wybieram PiS jako ten, który dla deregulacji kraju zrobił więcej.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: jwk w Kwiecień 20, 2010, 20:25:48 pm
Osobiście, mimo że nie jestem zwolennikiem PO ani PiSu, to wolałbym, żeby z dwojga złego wygrał przedstawiciel PO. PiS miał już swoją większość i swojego prezydenta. Teraz niech będzie taką okazję miało i PO, nie będzie można mówić, że "chcieli, ale prezydent zawetował".
Panie, takie eksperymenta to pan se rób na myszach a nie na moim Narodzie.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: cabbage w Kwiecień 20, 2010, 20:26:43 pm
Pan Marek Jurek zdementowal dzis pogloski o rzekomym wycofaniu swej kandydatury :)

To dobra wiadomość.

Jeśli każdy powie- nie wygra i dlatego zagłosuje na kogoś innego, to będzie to samospełniająca się przepowiednia i... nie wygra. Jeśli natomiast ci wszyscy, którym najbliższe są jego poglądy pójdą i w I turze oddadzą na niego głos... kto wie? Nawet jeśli, nie przejdzie do II tury, może zebrać więcej niż 2% głosów ;) A to byłoby dobre, bo to promowanie naszych ( chyba?) poglądów.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Rafal w Kwiecień 20, 2010, 20:30:00 pm
Niestety M. Jurek dla mnie odpada w I turze ze względu na poglądy ekonomiczne - straszny socjal wychodzi ;) prawicowość = konserwatyzm (obyczajowy) + liberalizm (gospodarczy) + antykomunizm (expressis verbis z dwóch pierwszych).
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Alagor w Kwiecień 20, 2010, 20:31:20 pm
Panie, takie eksperymenta to pan se rób na myszach a nie na moim Narodzie.

Wolę poeksperymentować z dwiema truciznami i sprawdzić, która jest łagodniejsza, niż ciągle pić tę samą. Niestety nie mam do wyboru czystej wody źródlanej.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: jwk w Kwiecień 20, 2010, 20:36:22 pm
Panie, takie eksperymenta to pan se rób na myszach a nie na moim Narodzie.
Wolę poeksperymentować z dwiema truciznami i sprawdzić, która jest łagodniejsza, niż ciągle pić tę samą. Niestety nie mam do wyboru czystej wody źródlanej.
Marne porównanie, truciznę, skoro panu konieczne niech sam pan sobie popija ...
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Alagor w Kwiecień 20, 2010, 20:38:47 pm
Niestety wybory prezydenckie i parlamentarne mają to do siebie, że skutki odczuwają wszyscy, więc rozczaruję Pana - wszyscy będziemy pić, czy Pan tego chce czy nie.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: jwk w Kwiecień 20, 2010, 20:46:27 pm
Gdyby nie zachlewikowi filozofowie, nie byłoby takich wyników.

Cytuj
Prezydencki samolot Tu-154M wyposażony w system TAWS mógł bezpiecznie wylądować na lotnisku pod Katyniem - uważa Marek Strassenburg-Kleciak odpowiedzialny za analizy strategiczne i rozwój sytemów trójwymiarowej nawigacji w koncernie Harman Becker. Jego zdaniem, urządzenia pokładowe są tak dokładne, że piloci bez trudu powinni byli wykonać ten manewr - chyba że wskazania nie były prawdziwe. Znane są bowiem techniki umożliwiające fałszowanie ich danych, często w sposób niemożliwy do zweryfikowania przez pilotów. Wówczas tragedia jest nieunikniona.
Więcej: http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100420&typ=po&id=po22.txt (http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100420&typ=po&id=po22.txt)
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: mac w Kwiecień 20, 2010, 20:48:35 pm
Proszę zwrócić uwagę że te wybory są nietypowe a kampania potrwa niecałe 3 miesiące bo jutro marszałek ma ogłosić termin wyborów prezydenckich tak więc i wynik jest nieprzewidywalny tym bardziej że elektorat na dzień dzisiejszy jest oszołomiony tragedią.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Alagor w Kwiecień 20, 2010, 20:52:18 pm
Gdyby nie zachlewikowi filozofowie, nie byłoby takich wyników.

Niech Pan sobie daruje takie teksty. Nie byłoby jakich wyników? PiS nie miałby 25% poparcia, tylko 5%?
W przeciwieństwie do Pana nie jestem zwolennikiem ani jednej ani drugiej partii, więc może sobie Pan odpuścić plucie. Chyba, że pluje Pan nie tylko na POwców, ale na każdego, kto nie jest za PiS.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: stefan w Kwiecień 20, 2010, 21:16:29 pm
Wielu go opluwa za poparcie stanu wojennego, który w tamtej chwili uratował Polskę od wojny domowej co najmniej.

No, i Jaruzelskiego też opluwają, a przecież ratował Polskę.
Pan Bóg nie ma wzgledu na osobę i za Jaruzelskiego każdy złorzeczący sprawę przed Nim zda.

Prof Giertych o stanie wojennym
,, Jak co roku, 13 grudnia pod mieszkaniem Wojciecha Jaruzelskiego odbyła się demonstracja jego przeciwników. Już drugi raz w tej demonstracji uczestniczyli chłopcy z Młodzieży Wszechpolskiej. Udział ten spotkał się z krytyką redaktora Myśli Polskiej Jana Engelgarda. Wywiązała się z tego długa polemika na różnych blogach. W polemice tej obie strony odwoływały się do publicznych wypowiedzi moich i mego ojca Jędrzeja z pozytywną oceną ogłoszenia stanu wojennego 13 grudnia 1981 roku. Engelgard odwoływał się do autorytetu Jędrzeja Giertycha i mojego w omawianej sprawie, równocześnie generalnie dystansując się od naszej linii politycznej w ramach ruchu narodowego. Młodzi chyląc czapkę przed nami, zasłaniali się nowymi�informacjami, jakie wypłynęły na temat Jaruzelskiego, których w 1981 r. nie mogliśmy znać, jako powód, by obecnie oceniać go negatywnie. Cała debata odbywała się jakby obok istoty rzeczy. Ani jedna, ani druga strona nie odnosiły się do uzasadnień naszego stanowiska.

            Na wstępie pragnę zaznaczyć, że zdania nie zmieniłem. Ogłoszenie stanu wojennego w grudniu 1981 r. uważam za decyzję dla Polski korzystną i w owym czasie konieczną. Nie ma to nic wspólnego z oceną Jaruzelskiego jako komunisty, działacza PZPR, wysokiego urzędnika PRL, jej jawnych i tajnych służb itd. Mieści się on w tej samej kategorii co Gomułka, Gierek, Cyrankiewicz, Jaroszewicz itd., a także Kwaśniewski, Miller, Oleksy, Cimoszewicz czy inni ex-komuniści działający na obecnej scenie politycznej. Nie pochwalam ich dróg życiowych ani decyzji politycznych, jakie w swym życiu podejmowali. Jako �środowisko polityczne są mi obcy, jestem i zawsze byłem wobec nich w opozycji. Jestem przeciwnikiem komunizmu, socjalizmu i wszelkiej formy lewactwa.

            Jestem również przeciwnikiem wszelkich działań rewolucyjnych. To wyróżniało ruch narodowy od socjalistów przed 1914 rokiem, że dążył do niepodległości drogą ewolucyjną i na bazie realiów geopolitycznych, a nie drogą powstańczą, która się okazała nieskuteczną. W latach 1945-1989 Polska stopniowo wyzwalała się spod dominacji sowieckiej, ale nie w wyniku konfrontacji zbrojnych, tylko w konsekwencji stopniowej polonizacji aparatu władzy i wykorzystywania realiów geopolitycznych.

Nie jestem w stanie podniecać się rewelacjami filmu "Towarzysz Generał" nadanego w TVP1 w dniu 1.II.10, oskarżającymi Jaruzelskiego o wszelkie zło okresu PRL. Główni oskarżyciele w filmie, Lech Kowalski i Paweł Wieczorkiewicz to też komuniści, członkowie PZPR. Jaruzelski ma rację broniąc się, że nie był sam. Cały aparat władzy PRL, wraz z jego zapleczem w postaci członków PZPR i tajnych współpracowników, ponoszą wspólną odpowiedzialność za to, co się w owym okresie działo złego i dobrego. Ogólny bilans jest negatywny, ale daleki jestem od potępiania wszystkiego w czambuł. Wiem, że były też działania pozytywne, przynoszące Polsce korzyść. Dałem temu wyraz w artykule “PRL to też Polska” (OwK nr 62), który przedrukowała Myśl Polska i co w omawianej debacie było podnoszone. W istocie spór dotyczy jedynie oceny decyzji o ogłoszeniu stanu wojennego - była korzystną czy niekorzystną dla Polski? Pikieta przed domem Jaruzelskiego w dniu 13 grudnia tego dotyczy, a nie oceny całościowej PRL-u czy osoby Jaruzelskiego.

 

By zrozumieć ocenę pozytywną stanu wojennego w kręgach narodowych, w kraju i za granicą, nie potrzebna nam wiedzy o tym, co Jaruzelski robił w 1970 czy 1968 roku i wcześniej. Nawet nie potrzebna nam wiedza o tym, czego w owych dniach chcieli władcy Kremla. Nie trudno się domyśleć, że chcieli, aby Polska poradziła sobie z �Solidarnością� sama. Natomiast, jeżeli ktoś uważa, lub wtedy w grudniu 1981 roku uważał, że ZSRR pozwoliłby Polsce wyjść z bloku sowieckiego lub oddać władzę siłom anty-kremlowskim, ten żyje w obłokach i po prostu nie zna się na polityce. Tam u władzy był Leonid Breżniew i obowiązywała �doktryna Breżniewa, polegająca na tym, że w razie upadku władzy komunistycznej w jakimś kraju bloku Rosja przyjdzie z pomocą.

 

O co więc chodziło z tym �stanem wojennym?

Tu potrzeba trochę geopolityki, studiowania której wymagał Roman Dmowski. Był to czas zimnej wojny. Dwa supermocarstwa atomowe wzajemnie sobie groziły totalnym zniszczeniem, doktryną MAD (mutual assured destruction - wzajemnie gwarantowane zniszczenie). Świat był podzielony na strefy wpływu i obie strony próbowały swoje strefy poszerzyć kosztem drugiej, ale bez prowokowania wojny wzajemnej, której konsekwencją byłoby MAD. Rywalizacja między mocarstwami polegała na podżeganiu niezadowolonych w strefie wpływu przeciwnika do konfrontacji z uzależnionymi od niego władzami. Metodę tę stosowano w przeszłości i stosuje się ją dziś. Nasze dziewiętnastowieczne powstania były na zamówienie i w interesie obcych. Nam przynosiły klęskę, pożogę, zsyłki, emigrację i ... legendę bohaterstwa pokonanych gloria victis. W ostatnich latach mieliśmy podżeganie Iraku, by zajął Kuwejt czy Gruzję, by pacyfikowała Osetię. Wiemy kto odniósł korzyści. W czasie zimnej wojny Rosja podburzała Koreę, Wietnam, Nikaraguę, czy Grenadę do konfrontacji z USA, a USA podżegały Węgry, Czechosłowację czy Polskę, by buntowały się wobec Rosji. Wiadomo było, że USA z pomocą wojskową nie przyjdzie, a nasze bunty (poznański czerwiec, Budapeszt, Październik, Praska wiosna) zostaną stłumione siłą, jeżeli trzeba z udziałem wojsk radzieckich. Im większa rozróba, tym większa kompromitacja dla utwierdzającego swe wpływy mocarstwa, a więc pożytek dla drugiego mocarstwa.

Oczywiście, wszelkie ruchy wolnościowe w bloku sowieckim miały poparcie medialne, logistyczne i finansowe z amerykańskich ośrodków dywersyjnych. Od roku 1951 był w ramach CIA specjalny oddział (International Organisations Division), kierowany przez Tomasza W. Bradena, powołany do prowokowania niepokojów w krajach satelitarnych ZSRR. Odbywało to się za pośrednictwem Komitetu Wolnej Europy dysponującego Radiami Liberty i Wolna Europa (Richard J. Aldrich, 1997 OSS, CIA and European Unity: The American Committe on United Europe, 1948-60� Diplomacy & Statecraft, 8(1); 184-227).

 

Tu mała dygresja. Pracujący w Radiu Wolna Europa Polacy, zarówno krytykowany przez Engelgarda Jan Nowak Jeziorański, jak i wychwalani Wiktor Trościanko czy Wojciech Wasiutyński, to byli pracownicy amerykańskiego aparatu propagandy. Nic w tym zdrożnego. Dobrze, że w aparacie tym byli Polacy, bo przynajmniej w jakimś zakresie mogli dbać o polskie interesy (dobrze, że w PRL rządzili Polacy, a nie Rosjanie, bo w jakimś zakresie mogli dbać o polskie interesy). Ale nie miejmy złudzeń - realizowali oni politykę amerykańską, a nie polską (władcy PRL realizowali politykę radziecką, a nie polską). W wielu sprawach mogły to być interesy zbieżne (utrwalenie granicy na Odrze i Nysie było elementem polityki rosyjskiej, a zarazem w naszym interesie).

Duchowo Ameryka jest nam bliższa niż Rosja i współpraca z nią nikogo nie kompromituje. Natomiast niewłaściwym jest określanie tych ludzi jako polityków polskich. Polską politykę mogą prowadzić tylko ludzie niezależni od jakichkolwiek obcych wpływów, za własne, a więc polskie pieniądze. Oto przykład: gdy ktoś ujawnił, że na wypadek wojny z ZSRR Stany Zjednoczone planują atomowe bombardowanie wszystkich mostów na Wiśle, by odciąć wojska w NRD od dostaw (bez krzywdzenia obywateli NRD), krzyk podniósł Kongres Polonii Amerykańskiej. Specjalną broszurę po angielsku „apel do światowej opinii publicznej” wystosował mój ojciec [Jędrzej Giertych], ale Radio Wolna Europa i jego polscy „politycy” milczeli, nie dlatego, że tak chcieli, ale dlatego, że nie było im wolno informować o tym kraju. Podobnie w PRL media milczały w sprawie Katynia, nie dlatego, że redaktorzy, czy choćby Jaruzelski, tak chcieli, ale dlatego, że poruszać tematu nie było im wolno.Jestem wielkim zwolennikiem polityki Ronalda Reagana. Uważam, że to on doprowadził do upadku ZSRR. Pokonał go wyścigiem zbrojeń i ekonomicznym, również mistyfikacją w sprawie „gwiezdnych wojen”, czyli przechytrzył Rosjan. Nie zmienia to jednak faktu, że był on politykiem amerykańskim, a nie polskim. Dbał, bo taki był jego obowiązek, o interesy swojego kraju, a nie naszego. Dbanie o nasz interes to obowiązek polityków polskich (czy wszyscy o tym pamiętają?). W roku 1980 były w USA wybory prezydenckie. Urzędujący prezydent Jimmy Carter walczył o drugą kadencję. Reagan go pokonał. W kampanii wyborczej Reagan zarzucał Carterowi, że okazał się mięczakiem: dał się sparaliżować losem 52 amerykańskich zakładników przetrzymywanych w Teheranie i nie wykorzystał okazji zareagowania na rosyjskie wkroczenie do Afganistanu, a mógł przecież w tym momencie, tytułem retorsji, odebrać Rosji Kubę. Już po wyborach, ale zanim Reagan objął władzę, w grudniu 1980 r., Rosja miała zamiar wkroczyć z Paktem Warszawskim do Polski i zrobić porządek z Solidarnością to potwierdzają wszyscy historycy. Powstrzymana została przez USA, które zagroziły sankcjami gospodarczymi. W owym czasie przy prezydencie Carterze sekretarzem stanu był Edmund Muskie, a doradcą do spraw bezpieczeństwa Zbigniew Brzeziński. Ci dwaj amerykańscy politycy polskiego pochodzenia zapewne nie chcieli tragedii w Polsce i stąd taka polityka USA. Oto przykład, że warto by Polacy, czy ludzie polskiego pochodzenia, uczestniczyli w życiu politycznym innych państw, ale to nie czyni ich politykami polskimi. Gdy w styczniu 1981 r. prezydenturę objął Reagan do władzy doszli tzw. „jastrzębie”, czyli zwolennicy bardziej konfrontacyjnej polityki USA wobec ZSRR. Sekretarzem stanu został gen. Aleksander Haig, były dowódca wojsk NATO w Europie. Pomoc dla Solidarności poszła szerokim strumieniem. 

Tymczasem Solidarność czuła się coraz silniejszą i parła do konfrontacji. Została opanowana przez elementy lewacko-rewolucyjne. Kraj był paraliżowany strajkami i blokadami. Gospodarka padała. Gdy Jaruzelski ogłosił stan wojenny i dał sobie radę sam, bez interwencji wojsk radzieckich, nawet tych już stacjonujących w Polsce, USA były wyraźnie niezadowolone. Jak pisze w swych pamiętnikach Aleksander Haig ("Caveat: Realism, Reagan and Foreign Affairs"; Ostrzeżenie: realizm, Reagan i polityka zagraniczna, 1984). Stany posiadały plany jak zareagować na interwencję wojskową ZSRR, ale nie na ewentualno�ć opanowania sytuacji tylko siłami polskimi. Nie pisze, jakie to były plany. Rąbka tajemnicy uchylił ex-prezydent Richard Nixon. W swej książce „Leaders” (Przywódcy) 1982, opowiada o rozmowie w 1981 r. z Anwarem Sadatem, prezydentem Egiptu, na temat rozwoju sytuacji w Polsce. Z rozmowy tej wynikało, że realną reakcją USA na wkroczenie wojsk radzieckich do Polski winno być zajęcie Kuby. 

To oczywiste, że nie planowano bombardowania atomowego Moskwy ani wysłania komandosów do Gdańska. Jeżeli Radio Wolna Europa (i jego wtyki w Polsce) prowokowało do konfrontacji między Solidarnością a rządem, to w interesie polityki amerykańskiej, a nie polskiej. To, że w Polsce poleje się krew, że jak obiecywano NRD za udział w opanowaniu Polski dostanie obszar na zachód od linii Szczecin-Katowice (o takich ustaleniach między ZSRR a NRD pisała prasa RFN � Die Bunte 25.II.82 i National-Zeitung 2.IV.82), że nieudolnego Jaruzelskiego zastąpi jakiś nowy Rokosowski, Berman czy Bierut, to wszystko było ceną, którą USA były gotowe zapłacić za zlikwidowanie radzieckiej kolonii w pobliżu swoich granic. Wszak Reagan był prezydentem USA, a nie Polski i trudno mieć do niego o to pretensje. 

            To, że Jaruzelski nie okazał się nieudolnym, że opanował sytuację bez pomocy radzieckiej, szybko i sprawnie, z niewielkim rozlewem krwi, zasługuje nie na krytykę, ale na uznanie. W niczym nie zmienia to oceny jego postaci w pozostałych wątkach jego życiorysu. Uznanie to było powszechne w krajowych kręgach narodowych owego czasu. Nikt z nas nie miał wówczas wątpliwości, że ci, co politycznie opanowali Solidarność, KOR-owcy, dysydenci z PZPR z lat sześćdziesiątych, trockiści i lewica laicka, realizowali niepolskie interesy. Niestety, gdy w Rosji przyszła odwilż, „glasność” i „pierestrojka” Gorbaczowa i ZSRR zaczął się sypać, ci sami ludzie dogadali się z Jaruzelskim i przy okrągłym stole ustalili jak podzielić się władzą. 

            Dziś okazuje się, że w owym czasie był sygnał z Rosji, by władza dogadała się właśnie ze środowiskiem KOR-u, a nie z Kościołem, co ponoć zamierzała. Większość dokumentacji szyfrogramów z polskiej ambasady w Moskwie do MSZ w owym czasie została brutalnie wydarta z odpowiedniej teczki archiwum MSZ, czyli kogo� kompromitowała (http://blog.rp.pl/ziemkiewicz 13.II.10). Tu trzeba szukać winnych „okrągłego stołu” i utrzymania się post-PZPR-owców w życiu politycznym III RP.

            Pytanie do młodych z MW: jaki scenariusz sobie wyobrażacie bez stanu wojennego? I czy był on w grudniu 1981 r. realny? Bez odpowiedzi na te pytania Wasze pikiety 13.XII są bez sensu."
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Kwiecień 20, 2010, 21:31:53 pm
Panie, takie eksperymenta to pan se rób na myszach a nie na moim Narodzie.

Wolę poeksperymentować z dwiema truciznami i sprawdzić, która jest łagodniejsza, niż ciągle pić tę samą. Niestety nie mam do wyboru czystej wody źródlanej.
Proponuję cyjanek, albo toksynę botulinową.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Chorthippus.parallelus w Kwiecień 20, 2010, 22:28:53 pm
po "naszej" stronie

Hola, to  katolickie forum, nie partyjne.
Nigdy nie głosowałem na ludzi z PiS (a wcześnej z PC) i nie jestem (jeszcze pewien) czy zagłosuję.

Panie Romeck,
akurat ten watek jest 100% polityczny.
Jestem gotow odszczekac, ale moim zdaniem bedzie Pan mial wybor taki:
-kandydat czerwono-liberalny, czyli Olejniczak/Kalisz/lub wszystkojednoktotam
-kandydat rozowo-liberalno-postepowokatolicki, czyli Komorowski
-kandydat narodowo-pisopodobny, czyli najprawdopodobniej Kaczynski, ktoreh bynajmniej nie wielbie bezkrytycznie, ma mnostwo wad, ktore pokazal jako premier...

Przykro mi, Panie Romeck, tu ziemia!!! Nie glosuja anioly na aniolow, ale ludzie na ludzi i pora spojrzec, prawdzie w oczy. Nie ma idealnego kandydata po prawej stronie, skreslam rozowego, skreslam czerwonego i wybieram kto zostaje, bez entuzjazmu.
Jezeli Pan mysli, ze znajdzie sie kandydat, ktory zdobedzie 100,000 podpisow w dwa miesiace (prosze podzielic przez liczbe dni), to obawiam sie, ze sie Pan srodze rozczaruje, jezeli Pan mysli, ze ktoras kanapa zdobedzie wymagana ilosc. Dotyczy to nie tylko P.Jurka, P.Giertycha, P.J.Mikke...
Oczywiscie, jezeli nie mam racji - odszczekam.

 
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: jwk w Kwiecień 20, 2010, 22:29:48 pm
Niech Pan sobie daruje takie teksty.  
A czemu pan nie daruje sobie swoich?
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: wiridiana w Kwiecień 20, 2010, 22:30:03 pm
, albo studiuje prawo.

Wypraszam sobie
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Zygmunt w Kwiecień 20, 2010, 22:32:38 pm


Mam nadzieję, że w swojej negatywnej opinii o prawnikach pozostanie Pan do wyborów i nie odda głosu na J. Kaczyńskiego czy Z.Ziobrę.

Trzeba jednak przyznać, że ci prawnicy starali się walczyć z sitwą prawniczą.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: wiridiana w Kwiecień 20, 2010, 22:37:03 pm
Co do zbierania głosów ostatnio Marek Jurek pierwszy zgłosił listy...

Co do zmian PO w sprawie działalności gospodarczej owszem zmienił, jest jedno okienko, tylko zamiast miesiąca trwa to trzy i dwa razy trzeba wyrabiać pieczątki które też znowu takie tanie nie są...

Co do wojska, to bardzo fajnie. Mamy tyle wojska co kot napłakał oczywiście świetnie wyposażonego więc sami normalnie komandosi nas bronią.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: K.L.O w Kwiecień 20, 2010, 22:40:21 pm
a spora część ciał jeszcze nie leży w ziemi...
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Kalistrat w Kwiecień 20, 2010, 22:44:26 pm
Naprawdę nie potrafię zrozumieć jednej rzeczy: dlaczego niektórzy użytkownicy forum krzyż nie widzą niczego złego w głosowaniu na złodziei czyli socjalistów i etatystów np. z PiSu? Po prostu w głowie mi się to nie mieści. Oczywiście PO to liberałowie tylko w gębie, więc to żadna alternatywa. Nie rozumiem także dlaczego nagle Państwo uważają PiS za partię konserwatywną? O Traktacie Lizbońskim, popieraniu UE, kwestii zmian w konstytucji odnoście ochrony życia nienarodzonych już Państwo zapomnieli? Jak można uważać PiS za partię konserwatywną, skoro w okresie swoich rządów nie sprzeciwiła się zabijaniu nienarodzonych w majestacie prawa?
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Alagor w Kwiecień 20, 2010, 22:48:21 pm
Niech Pan sobie daruje takie teksty.  
A czemu pan nie daruje sobie swoich?

Ja, w przeciwieństwie do Pana, nie używam wyzwisk wobec rozmówcy. Albo puszczają Panu nerwy, albo ma Pan taki charakter, że opluwa każdego, kto ma inne zdanie.

@wiridiana:
Cytuj
Co do wojska, to bardzo fajnie. Mamy tyle wojska co kot napłakał oczywiście świetnie wyposażonego więc sami normalnie komandosi nas bronią.

Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby się tam Pani zaciągnęła.

Informacja z 2006:
"Ministerstwo Obrony Narodowej szykuje prawdziwą bombę - dowiedział się "Dziennik". To nowelizacja ustawy o powszechnym obowiązku obrony. Zakłada, że każdego roku do armii trafią wszyscy, którzy ukończyli 19. rok życia i są zdrowi. Koniec odroczeń w zasadniczej służbie wojskowej. Na obowiązkowe szkolenie będą kierowani zarówno studenci, jak i jedyni żywiciele rodzin, którzy osiągnęli wiek poborowy. W sumie 200 tys. mężczyzn rocznie. W jednostkach spędzą jednak nie jak dotychczas dziewięć miesięcy, ale cztery. Pomysłodawca projektu, wiceminister obrony narodowej Aleksander Szczygło tłumaczy: "Przygotowujemy nowelę Ustawy o powszechnym obowiązku obrony. Chcemy, aby znalazł się w niej zapis, że na obowiązkowe intensywne szkolenie wojskowe będą kierowani wszyscy mężczyźni w wieku poborowym, bez żadnych wyjątków" - mówi. Poborowi nie mogą więc liczyć na to, że unikną wojska, idąc na studia. Armia nie będzie już odraczać służby tym, którzy chcą się uczyć albo muszą utrzymać rodzinę".

Osoby z przymusowego poboru po kilkumiesięcznym szkoleniu były komandosami?
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Jean Gabriel Perboyre w Kwiecień 20, 2010, 22:51:43 pm
Jak można uważać PiS za partię konserwatywną, skoro w okresie swoich rządów nie sprzeciwiła się zabijaniu nienarodzonych w majestacie prawa?

Był o tym cały temat na forum.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Kwiecień 20, 2010, 22:56:03 pm
@ Alagor.
Może Pan się zaciągnie do MON-u, a nie składa Pan takie propozycje niewiascie.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Alagor w Kwiecień 20, 2010, 22:58:45 pm
@ Alagor.
Może Pan się zaciągnie do MON-u, a nie składa Pan takie propozycje niewiascie.

Do MONu z przyjemnością. Tylko czy do ministerstwa można się zaciągnąć?
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Kwiecień 20, 2010, 23:00:55 pm
Myślę, ze w obecnym układzie politycznym dla Pana miejsce sie znajdzie. ;D
O ile bycie zawodowym "trepem" nie uwłacza Pańskiej godności.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: wiridiana w Kwiecień 20, 2010, 23:34:43 pm
@ Alagor.
Może Pan się zaciągnie do MON-u, a nie składa Pan takie propozycje niewiascie.

Do MONu z przyjemnością. Tylko czy do ministerstwa można się zaciągnąć?

Są konkursy proszę stawać ;)

Do wojska by mnie nie wzieli, poza tym piszą o mężczyznach, ja póki co czuję się kobietą.
Nie byli komandosami ale nikt głupot nie gadał że mamy zawodową armię. Poza tym gro mężczyzn uczyło się porządku i radzenia sobie w życiu. A nie takie lalusie jak teraz paradują po ulicy.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Kwiecień 20, 2010, 23:37:42 pm
Mówi Pani o metroseksualnych chłopiętach ??? ;D
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: wiridiana w Kwiecień 20, 2010, 23:40:12 pm
Żeby tylko metroseksualnych. To już o pedałowanie zahacza. Boże gdzie Ci mężczyźni...?
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Kwiecień 20, 2010, 23:43:01 pm
;D ;D ;D
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: kamilek w Kwiecień 20, 2010, 23:47:18 pm
.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: ryszard1966 w Kwiecień 21, 2010, 05:01:43 am
Czy na  Forum Krzyz musimy słuchać o wielkich zasługach generała Jaruzelskiego?? Pan Stefan pomylił chyba fora. To nie forum SLD lub tygodnika NIE albo Gazety Aborczej. Tak się jakoś składa, że pan Jaruzelski jest we wszystkich mediach, ma siłę na wyjazd do Moskwy, ale jak przychodzi do rozprawy w Gdańsku(za zbrodnie w 1970 roku) to od razu jest schorowany. Tak jak pozostali prominenci PRL.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Alagor w Kwiecień 21, 2010, 07:20:30 am
O ile bycie zawodowym "trepem" nie uwłacza Pańskiej godności.

Praca w MON to raczej siedzenie za biurkiem, wygląda na przyjemną robotę. Nic w tym uwłaczającego.

@wiridiana:
Nie zauważyłem, żeby osoby po jakże wartościowym przeszkoleniu w wojsku były szczególnie zaradne (poza składaniem ubrań w kostkę). Przymusowy pobór to jedna z głupszych rzeczy, jaką wymyślono. Jak ktoś sobie nie odczuwa potrzeby nauki składania ubrań w kostkę czy skakania na poligonie to i państwo go nie powinno do tego zmuszać. PiSowski pomysł brania do wojska jedynych żywicieli rodzin na pewno nauczyłby zaradności wszystkich, zwłaszcza rodziny.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: kurak w Kwiecień 21, 2010, 07:22:30 am
Panie Kurak. "Ani Kaczynski,ani Komorowski mi nie lezy,blizej mi do Jaroslawa Kaczynskiego" Ponieważ napisał Pan za drugim razem Jarosław to ja do pierwszego nazwiska w myślach  :D dopisałem Lech. Przepraszam ale niskie ciśnienie :) spowodowało, że przeczytałem bez zrozumienia  :-[ Pana wypowiedzi.
Spoko ;D
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Kwiecień 21, 2010, 07:27:30 am
O ile bycie zawodowym "trepem" nie uwłacza Pańskiej godności.

Praca w MON to raczej siedzenie za biurkiem, wygląda na przyjemną robotę. Nic w tym uwłaczającego.

@wiridiana:
Nie zauważyłem, żeby osoby po jakże wartościowym przeszkoleniu w wojsku były szczególnie zaradne (poza składaniem ubrań w kostkę). Przymusowy pobór to jedna z głupszych rzeczy, jaką wymyślono. Jak ktoś sobie nie odczuwa potrzeby nauki składania ubrań w kostkę czy skakania na poligonie to i państwo go nie powinno do tego zmuszać. PiSowski pomysł brania do wojska jedynych żywicieli rodzin na pewno nauczyłby zaradności wszystkich, zwłaszcza rodziny.

To nie o to chodzi, czego uczy, ważne, że prawie każdy mężczyzna takie szkolenie przeszedł. Armia zawodowa, którą obecnie mamy nadaje się tylko do walki z nazwy. 80% żołnierzy to kadra oficerska z której może 10% to żołnierze z prawdziwego zdarzenia, reszta to pracownicy biurowi którzy żołnierzami są tylko z nazwy, pensji i szybkiej emerytury. W obliczu zagrożenia chyba tylko partyzantka nas ratuje. I nie liczmy na to, że "bracia" z zachodu nam pomogą.
Ja w wojsku nie byłem i powiem szczerze, że dziś tego żałuję.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: jwk w Kwiecień 21, 2010, 07:27:55 am
Jak ktoś sobie nie odczuwa potrzeby nauki składania ubrań w kostkę czy skakania na poligonie to i państwo go nie powinno do tego zmuszać. PiSowski pomysł brania do wojska jedynych żywicieli rodzin na pewno nauczyłby zaradności wszystkich, zwłaszcza rodziny.
Ta jednostka chorobowa, która pana dopadła to pisica pospolita. Przy tej okazji dorzucił pan coś do prezydenckiego żyrandola. Może do pen-clubu pana dokooptują ;).
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: wiridiana w Kwiecień 21, 2010, 07:54:21 am


@wiridiana:
Nie zauważyłem, żeby osoby po jakże wartościowym przeszkoleniu w wojsku były szczególnie zaradne (poza składaniem ubrań w kostkę). Przymusowy pobór to jedna z głupszych rzeczy, jaką wymyślono. Jak ktoś sobie nie odczuwa potrzeby nauki składania ubrań w kostkę czy skakania na poligonie to i państwo go nie powinno do tego zmuszać. PiSowski pomysł brania do wojska jedynych żywicieli rodzin na pewno nauczyłby zaradności wszystkich, zwłaszcza rodziny.

Uczy punktualności.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: stefan w Kwiecień 21, 2010, 08:47:59 am


Mam nadzieję, że w swojej negatywnej opinii o prawnikach pozostanie Pan do wyborów i nie odda głosu na J. Kaczyńskiego czy Z.Ziobrę.

Trzeba jednak przyznać, że ci prawnicy starali się walczyć z sitwą prawniczą.
Tak się starali, ze aby spokojnie i bez echa przeszedł Traktat, Jarek u Alka Smilarka z FB (gdzie są również inni działacze w tym SLD,hierarchowie i znane postacie duchowieństwa Kościoła posoborowego), zobowiązał się do przeprowadzenia wyborów, celem odsunięcia przynajmniej na czas debaty przystawek czyli Samoobrony i LPR. Manewr jak wiemy się udał i Traktat w Polsce bez przeszkód wielkich przeszedł. Innym zwycięstwem Jarka jest utożsamianie jego neobolszewickiego pisu z partią narodowa lub katolicką, co jest kpiną ze zdrowego rozsądku.Widocznie mało jest znaków dla tej partii z Niebios, aby sobie już dali spokój.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: ryszard1966 w Kwiecień 21, 2010, 08:56:56 am
Skandaliczne jest nazywanie PISu partią neobolszewicką. Można mieć do PIS pretensje ale porównywanie tej partii do komunistycznych zbrodniarzy partii bolszewików spod znaku Lenina, Stalina, Dzierżyńskiego, Marchlewskiego jest uwłaczające!!!. Także dla ofiar zbrodni katyńskiej, zabitych przez NKWD, zbrojne ramię partii bolszewickiej.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: jwk w Kwiecień 21, 2010, 09:40:52 am
W wielu miejscach regulaminy wojskowe to po prostu podstawowe zasady dobrego wychowania.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: romeck w Kwiecień 21, 2010, 09:42:41 am
po "naszej" stronie
Hola, to  katolickie forum, nie partyjne.
Nigdy nie głosowałem na ludzi z PiS (a wcześnej z PC) i nie jestem (jeszcze pewien) czy zagłosuję.
Panie Romeck,
akurat ten watek jest 100% polityczny.
... na forum o wierze katolickiej a nie na forum o polityce w Polsce.
W polityce - uważam  - nie ma "naszych" partii.

moja dalsza odpowiedż słowami Kalistrata:
Naprawdę nie potrafię zrozumieć jednej rzeczy: dlaczego niektórzy użytkownicy forum krzyż nie widzą niczego złego w głosowaniu na złodziei czyli socjalistów i etatystów np. z PiSu? Po prostu w głowie mi się to nie mieści. Oczywiście PO to liberałowie tylko w gębie, więc to żadna alternatywa. Nie rozumiem także dlaczego nagle Państwo uważają PiS za partię konserwatywną? O Traktacie Lizbońskim, popieraniu UE, kwestii zmian w konstytucji odnoście ochrony życia nienarodzonych już Państwo zapomnieli? Jak można uważać PiS za partię konserwatywną, skoro w okresie swoich rządów nie sprzeciwiła się zabijaniu nienarodzonych w majestacie prawa?



Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Serpico w Kwiecień 21, 2010, 10:06:17 am
Żeby tylko metroseksualnych. To już o pedałowanie zahacza. Boże gdzie Ci mężczyźni...?

Pani Wiridiano!
Ma Pani ładne nogi!!! ;) ;D
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Major w Kwiecień 21, 2010, 10:07:56 am
Wyjątkowo się z Panią Wiridianą i Panem Szkieletem nie zgodzę. Zasadnicza służba wojskowa to była przynajmniej w latach 90-tych, za moich czasów wylęgarnia patologii i pijaństwa na każdym kroku. Kogoś z maturą szukać można było ze świecą. I faktycznie w wielu jednostkach szkolenie to ścielenie łóżek i całodzienne sprzątanie za młodego. Chroniczny brak przepustek itp.
Jakże ja byłem wdzięczny że było mi skończyć szkołe wojskową i trafić do jednostki specjalnej gdzie szkolenie to było szkolenie a nie bicie piany.
Zawodowa służba wojskowa to jest to. Natomiast reszta mężczyzn powinna przechodzić kilkumiesięczne szkolenie stacjonarne co sobotę np. To w zupełności wystarczy.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Serpico w Kwiecień 21, 2010, 10:25:04 am
Statystycznie w populacji  0,5% facetów od razu nadaje się na żołnierzy-wojowników, którzy maja cechy przywódców, dowódców, organizatorów , nadstawiaczy głowy i karku.Dalsze 2% to bardzo dobrzy żołnierze w razie potrzeby, następne 3% to dobrzy żołnierze. Reszta to masa -" mięso armatnie". 
Wiedzieli o tym okupanci, którzy takich najlepszych chłopaków wybijali. Armia zawodowa, ochotnicza i profesjonalna -tak!!!
Najlepszych wybić , a reszcie mało trzeba!

http://www.youtube.com/watch?v=bsn_tIhS7pw&feature=related
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: stefan w Kwiecień 21, 2010, 10:51:37 am
Skandaliczne jest nazywanie PISu partią neobolszewicką. Można mieć do PIS pretensje ale porównywanie tej partii do komunistycznych zbrodniarzy partii bolszewików spod znaku Lenina, Stalina, Dzierżyńskiego, Marchlewskiego jest uwłaczające!!!. Także dla ofiar zbrodni katyńskiej, zabitych przez NKWD, zbrojne ramię partii bolszewickiej.
Ja na temat LPR czy pana Giertycha tez niejedno ciężkie słowo przeczytałem. Skoro to jest watek polityczny to musi dochodzić do kontrowersyjnych opinii. Skoro pisowcy najmocniej ze wszystkich partii i zabiegali o poparcie u neokonserwatystów syjonistów przemianowanych z trockistów trzymających władze w USA.Cała wojenna zawierucha wywołana na bliskim wschodzie po 2000 roku miała poparcie pisowcow.Tam zabijano ludzi, o czym niektórym komentatorom ciężko się zgodzić. Jarosław Kaczyński grzmiał z trybuny sejmowej w 2003 roku,,ta wojna jest naszą wojną"Na wojnie są trupy, które oskarżają tych co ja wywołali lub poparli min PiS.Takie jest moje i nie tylko moje zdanie. Mieszanie tragedii katyńskiej w kampanię wyborczą, to dalsza chęć budowy swojego ,,image" przez etatowych działaczy pis tu obecnych na mogiłach bohaterów wojny.Los umierającego na raka Łyżwińskiego, któremu skutecznie zablokowano możliwość leczenia, to jedna z wielu metod państwa bezprawia jakim jest obecna Polska.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: wiridiana w Kwiecień 21, 2010, 10:59:45 am
Wyjątkowo się z Panią Wiridianą i Panem Szkieletem nie zgodzę. Zasadnicza służba wojskowa to była przynajmniej w latach 90-tych, za moich czasów wylęgarnia patologii i pijaństwa na każdym kroku.

Mój wujek był wtedy w wojsku, były ciężkie chwile ale na pewno też wiele mu to dało. Przynajmniej mamisynki się nie chowają nam w narodzie chyba że mamusia wybroni, i punktualności się akurat uczą. Patologie są też na studiach i to nie wiem czy nie gorsze. A ludzie bez matury nie są gorsi od tych z maturą. Wielu by się znalazło których jestem w stanie szanować bardziej niż tych, którzy ze mną maturę zdawali (szczególnie tę nową jeszcze z amnestią)
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: ryszard1966 w Kwiecień 21, 2010, 11:20:34 am
Czy naprawdę na Forum Krzyż musimy tolerować gloryfikację generała Jaruzelskiego, porównywanie PISu do bolszewików(niszczących świątynie i katolickie i prawosławne), pochwalać zbrodniarzy z OWP, terorystów arabskich i innych(ilu chrześcijań zamordowali fanatycy islamscy w Indiach chociażby. To pytanie do moderatorów. Rozumiem, że PIS można i trzeba krytykować, ale Pan Stefan(Józef) zionie nienawiścią!!!. To jest forum katolickie, nkogo nie mamy prawa nienawidzieć!!! Także Żydów!!! Co to ma wspólnego z Kościołem Katolickim?
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Kamil w Kwiecień 21, 2010, 11:32:07 am
Mój ojciec był żołnierzem zawodowym, w wojsku spędził kilkanaście lat (potem zaś przeszedł do policji.). Raczej nie zgodziłby się z opinią, że armia, do której wcielenie było przymusowe, uczyła czegokolowiek przydatnego potem w życiu- poza prasowaniem wozów taboretem, czy mycia podłóg po kilka razy dziennie ;). Zwłąszcza, jeśli ktoś był tam wbrew swojej woli- była to totalna strata czasu, który można było poświęcić na co innego, np. zdobywanie doświadczenia zawodowego.
Nie zrobi się żołnierza z kogoś, kto nie chce nim zostać.
Z punktualnością jest różnie, wcale nie musi wojsko kogoś tego nauczyć.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: mac w Kwiecień 21, 2010, 11:40:48 am
Proszę pamiętać że wcielenie z poboru było do Wojska Polskiego które jest odziedziczone bezpośrednio z Ludowego Wojska Polskiego w którym głównym kryterium awansu nie była wiedza tylko największa ortodoksyjność i zaangażowanie w socjalizm ludowy. Tak więc na generałów i najwyższych przełożonych mianowano nie najmokrzejszych ludzi, tylko zwykłą hołotę za którą szło chamstwo.
Dopiero teraz zaczyna się odradzać prestiż armii. Proszę tak nie gloryfikować armii z czasów jej największych poborów bo wtedy pojęcie: "Bóg, Honor, Ojczyzna" nie liczyło się, tylko zupełni coś przeciwnego.
Polski patriota nie chciał służyć w LWP.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Tato w Kwiecień 21, 2010, 12:45:44 pm
Proszę pamiętać że wcielenie z poboru było do Wojska Polskiego które jest odziedziczone bezpośrednio z Ludowego Wojska Polskiego w którym głównym kryterium awansu nie była wiedza tylko największa ortodoksyjność i zaangażowanie w socjalizm ludowy. Tak więc na generałów i najwyższych przełożonych mianowano nie najmokrzejszych ludzi, tylko zwykłą hołotę za którą szło chamstwo.
Dopiero teraz zaczyna się odradzać prestiż armii. Proszę tak nie gloryfikować armii z czasów jej największych poborów bo wtedy pojęcie: "Bóg, Honor, Ojczyzna" nie liczyło się, tylko zupełni coś przeciwnego.
Polski patriota nie chciał służyć w LWP.
[/b]

Otóż to ! Często wolał zapłacić za to więzieniem.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Alagor w Kwiecień 21, 2010, 13:42:11 pm
Uczy punktualności.

Nie byłem i nie będę w wojsku, a jestem bardzo punktualny. Czyli sprawa przydatności przymusowego poboru rozstrzygnięta.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: stefan w Kwiecień 21, 2010, 14:00:47 pm
Czy naprawdę na Forum Krzyż musimy tolerować gloryfikację generała Jaruzelskiego, porównywanie PISu do bolszewików(niszczących świątynie i katolickie i prawosławne), pochwalać zbrodniarzy z OWP, terorystów arabskich i innych(ilu chrześcijań zamordowali fanatycy islamscy w Indiach chociażby. To pytanie do moderatorów. Rozumiem, że PIS można i trzeba krytykować, ale Pan Stefan(Józef) zionie nienawiścią!!!. To jest forum katolickie, nkogo nie mamy prawa nienawidzieć!!! Także Żydów!!! Co to ma wspólnego z Kościołem Katolickim?
Panu prawda myli się z nienawiścią.Ja nie przejawiam tego uczucia do PiSu, tylko uważam, ze z powodu tragedii nie można teraz nad tą partią zawieszać parasola ochronnego.Pan Maciej Giertych rzeczowo wyjaśnił stanowisko w sprawie stanu wojennego czy  Jaruzelskiego, który swoją osobą obecnie nie ma żadnych realnych wpływów na losy Polski, w przeciwieństwie do zakonspirowanych w patriotyczne piórka grabarzy polskiej państwowości.Niech Pan zrozumie, że PiS to nie Polska, a atak na PiS nie jest atakiem na najwyższe wartości.PiS jest partią która odegrała wielka i uważam szkodliwą rolę. Forum Krzyż jest miejscem ludzi wierzących i zatroskanych tak w sprawie Polski jak i Kościoła.Pan to musi zrozumieć i uszanować zdanie innych, gdyż epoka jednomyślności skończyła się wraz z pogrzebem nieboszczki PZPR.Pozabijane dzieci, kobiety i starcy w wojnie irackiej, to nie terroryści, a niewinne ofiary agresorów mających apetyt na iracką ropę. Niech pan tych propagandowych bredni za Pisem i innymi z bandy czworga PO PiS SLD PSL, nie powtarza.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: mac w Kwiecień 21, 2010, 14:03:44 pm
No to na kogo glosować jeżeli wszyscy są źli?
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: stefan w Kwiecień 21, 2010, 15:51:05 pm
Dość tego chamstwa Panie Stefanie w stosunku do mojej osoby!!!!! Może sobie Pan obrażać innych nie mnie.
Przepraszam, że na delikatniejsze traktowanie Pana mnie nie stać.Już i tak obchodzę się z Panem jak ze śmierdzącym jajkiem

No to na kogo glosować jeżeli wszyscy są źli?
Nie agituję za nikim, a niech w sercu każdy rozważy, czy godzi się poprzeć tych, którzy niepodległość przegłosowali za stołki w eurosojuzie i rodzimych urzędach. Katolikowi i patriocie glosować za tymi farbowanymi lisami nie wypada, chociaż piękne słowa ważą i pełne troski gęby mają.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: jwk w Kwiecień 21, 2010, 17:46:42 pm
obchodzę się z Panem jak ze śmierdzącym jajkiem
Jako zbuk ewidentny widać masz pan w tem praktykę ;).
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Serpico w Kwiecień 21, 2010, 18:35:25 pm
Waldemar Łysiak na prezydenta!

Toby się działo!
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Anna M w Kwiecień 21, 2010, 18:39:23 pm
Dość tego chamstwa Panie Stefanie w stosunku do mojej osoby!!!!! Może sobie Pan obrażać innych nie mnie.

Uważam że nikogo nie należy obrażać, a nie tylko pana, że tez administracja  czy moderacja nie reaguje na niewłasciwe wypowiedzi, a na pierdoły reaguje nie bede pisać jakie, pan Eligiusz wie  ;)
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: romeck w Kwiecień 21, 2010, 18:47:23 pm
Dość tego chamstwa Panie Stefanie w stosunku do mojej osoby!!!!! Może sobie Pan obrażać innych nie mnie.
Uważam że nikogo nie należy obrażać, a nie tylko pana,
że tez administracja  czy moderacja nie reaguje na niewłasciwe wypowiedzi, a na pierdoły reaguje nie bede pisać jakie........

A ja proszę moderację o WYCIĘCIE z watku osobistych obrażających forumowiczów wycieczek!!!
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: jp7 w Kwiecień 21, 2010, 22:14:51 pm
Natomiast reszta mężczyzn powinna przechodzić kilkumiesięczne szkolenie stacjonarne co sobotę np. To w zupełności wystarczy.
Takie szkolenie by wystarczyło pod warunkiem, że planuje pan że wojna potrwa dobę...

Nie zrobi się żołnierza z kogoś, kto nie chce nim zostać.
Ale tych, co nie chcą było ledwo ułamek.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Kwiecień 22, 2010, 10:07:25 am
Proponuję przeczytać ten artykuł:
Cytuj
Lawa

Kluczem do zrozumienia i interpretacji wielu procesów politycznych zachodzących w ostatnich dwóch latach, jest bez wątpienia osoba Bronisława Komorowskiego. Wydarzenia z udziałem tego polityka – począwszy od afery marszałkowej, poprzez „prawybory” w PO, aż po skutki katastrofy z 10 kwietnia – spinają ten okres niczym logiczna klamra i wyznaczają kierunek, w jakim obecnie zmierza III RP.

Gdy przed dwoma laty podejmowałem temat afery marszałkowej, wskazując na udział marszałka Sejmu w kombinacji operacyjnej autorstwa ludzi Wojskowych Służb Informacyjnych, zapewne niewiele osób chciało dostrzegać realizm zagrożeń, wynikających z faktu bliskich relacji ważnego polityka ze środowiskiem infiltrowanym przez służby sowieckie i rosyjskie. Podobnie – prezydencka kandydatura Komorowskiego, powstała w niezwykłych okolicznościach - choć wzbudzała żywe reakcje, nie spotykała się z refleksją dotyczącą wpływów obcych interesów na polskie życie polityczne. Mimo, iż wiele wypowiedzi tego polityka, cała jego kariera i szereg związanych z nią, a niewyjaśnionych dotąd afer, wskazywały na szczególną rolę Komorowskiego w establishmencie III RP - zabrakło przecież konsekwentnego i wyrazistego wskazania na niebezpieczeństwa wynikające z zawłaszczania przez tego człowieka coraz szerszego obszaru władzy.

Dramat politycznego zaniechania (bo dziś należy nazwać go dramatem) miał swoje podłoże w irracjonalnym lęku, jaki wielu mądrych i prawych ludzi odczuwa przed posądzeniem ich o uleganie tzw. spiskowym teoriom oraz w poddaniu się medialnej atmosferze tchórzostwa i przemilczania faktycznych zagrożeń. Równie istotny był brak rzetelnych, dogłębnych analiz, w których do rzeczywistości powstałej po roku 2007 przykładano by miarę inną, niż tylko partyjnych rozgrywek i naturalnych procesów politycznych. Efektem tej krótkowzroczności i politycznego zaniechania jest dzisiejsza, mocna pozycja namiestnika – pełniącego obowiązki prezydenta - jaką zajmuje Bronisław Komorowski.

Tymczasem - wolno powiedzieć, że okres od października 2007 roku do chwili obecnej to czas, w którym polityk Platformy korzystał z dobrodziejstw specjalnej ochrony ze strony środowiska byłych WSI i zależnego od tej osłony parasola medialnego. Jednocześnie, następowało umocnienie pozycji Komorowskiego wewnątrz partii władzy oraz poszerzanie zakresu jego autonomii wobec lidera PO. Stanowisko marszałka Sejmu okazało się być optymalnym w warunkach konfliktów politycznych, służąc ograniczeniu wpływów opozycji parlamentarnej oraz najważniejszym - w sytuacji zaistniałej po 10 kwietnia br.

Warto zatem spojrzeć na niektóre zjawiska i wypowiedzi poprzedzające bezpośrednio dzień tragedii, by w tym zestawieniu dostrzec szczególne związki i logikę, usprawiedliwiającą poszukiwanie klucza do „tajemnic” Bronisława Komorowskiego. Dla ludzi, którzy zdają sobie sprawę z prawdziwych mechanizmów regulujących życie w III RP i nie unikają samodzielnych analiz, może okazać się to przydatnym doświadczeniem i zachętą dla własnych poszukiwań.

W dzień 1 kwietnia, kojarzony z żartami i wypowiedziami nie zawsze poważnymi, kandydat na prezydenta Andrzej Olechowski w programie „Fakty po faktach” podzielił się taką, intrygującą uwagą:

„Kandydat Platformy Obywatelskiej nie ma kwalifikacji, żeby objąć urząd prezydenta państwa. Są rzeczy, których nie mogę powiedzieć, bo cały czas obowiązuje mnie tajemnica państwowa. Ale my wiemy niestety o nim rzeczy różne”. Zgodnie z konwencją tego dnia, Olechowski natychmiast z uśmiechem dodał, że dziś jest prima aprilis, a on "bardzo żartuje".

Kilka dni później, 4 kwietnia w dzienniku „Polska” ukazał się ważny artykuł Michała Karnowskiego zatytułowany „Ustalono plan PO, gra toczy się o wysoką stawkę”. Autor zwracał uwagę, że obraz monolitu, jakim miałaby być Platforma Obywatelska jest fałszywy i wskazywał na istotne różnice w ocenie zadań przyszłej prezydentury, istniejące między Donaldem Tuskiem, a marszałkiem Komorowskim. Celem premiera miała być słaba prezydentura, w której urząd ten (zwłaszcza w kontekście planowanych zmian w konstytucji) byłby wykonawcą poleceń centrum rządowego, a co najwyżej jego przedstawicielem. „Miał to być tandem z bezsprzeczną dominacją premiera” – zauważał Karnowski.

Wizja ta jest wyraźnie sprzeczna z ambicjami Komorowskiego, który widział w prezydencie silny i niezależny ośrodek władzy, o realnych i mocnych uprawnieniach. W tej koncepcji nie było miejsca na sprowadzenie prezydenta do roli pomocnika i reprezentanta szefa rządu.

Jednocześnie, autor artykułu zwrócił uwagę na sondażowy wskaźnik spadku zaufania do premiera Tuska, przy jednoczesnym wzroście zaufania do Komorowskiego. Zdaniem Karnowskiego, choć sytuacja ta nie musiała automatycznie prowadzić do wybuchu wojny między politykami PO, to stawka gry była na tyle wysoka, że istniało realne zagrożenie dla pozycji premiera, a Komorowski mógł się pokusić o budowanie w partii własnego, niezależnego od lidera środowiska.

Zwracam uwagę na ten artykuł, bo w mojej ocenie, zawierał rzadki w polskiej publicystyce ładunek prawdziwych twierdzeń, a wnioski z niego płynące są pomocne w ocenie bieżącej sytuacji. Jak trafnie zauważył Karnowski opisując postać Komorowskiego:

„Jest to polityk pewny siebie, należący do PO od początku jej istnienia. Mający poczucie, że nie ma wobec Donalda Tuska żadnego długu wdzięczności. A po wygranych prawyborach nie jest także nominatem Tuska - to, że kandyduje, zawdzięcza 20 tys. członków partii, ma mocny, choć na razie wewnętrzny, mandat. To osoba, która w czasie kampanii prawyborczej ani razu nie odniosła się do Donalda Tuska. Nie zagwarantowała, że będą tworzyli tandem, nie mówiła o realizacji premierowskich planów.”

Z tezami tej publikacji, warto porównać wypowiedzi samego Komorowskiego z wywiadu, jakiego w dniu 7 kwietnia udzielił stacji RMF. Tytuł – „Podległość wobec partii - tak, wobec Tuska – nie”celnie oddaje istotę tego wystąpienia.

Komorowski: „Ja uważam, że w polityce wszelkie takie magiczne niby słowa o braterstwie, o przyjaźni i o miłości według mnie są nie na miejscu, bo stanowią pewien dysonans do tego, co jest treścią polityki.[...] Ale ja nigdy nie byłem podległy. Na tym podlega właśnie niezrozumienie istoty relacji między mną, a Donaldem Tuskiem. To zawsze były relacje partnerskie.”

Dowiedzieliśmy się także, że zdaniem Komorowskiego, „prezydent Polski powinien, oczywiście po zbadaniu okoliczności wszystkich, być tam, gdzie się dzieją ważne wydarzenia polityczne - w tym także Moskwa [...]nawet jeżeli jest to Moskwa i jeżeli jest to 9. maja, bo to jest trudny problem zaznaczenia polskiej obecności w obozie zwycięzców nad hitleryzmem w 45 roku.

Warta odnotowania jest odpowiedź Komorowskiego na pytanie dotyczące gen. Jaruzelskiego i jego zaproszenia do Moskwy: „ czy go wieźć rządowym samolotem na te uroczystości?”

Bronisław Komorowski: „Ja bym w ogóle unikał tego rodzaju sformułowań: "wieźć rządowym samolotem". Oczywistą rzeczą jest to, że jeżeli są zaproszeni polscy kombatanci przez stronę rosyjską, a jeżeli jednym z nich jest były prezydent, no to się go w sposób szczególny szanuje i nie robi się z tego sprawy publicznej. Ja uważam, że w interesie nas wszystkich leży to, aby nie rozdrapywać tego problemu”.

Tego samego dnia, 7 kwietnia Bronisław Komorowski w wywiadzie dla TVN24 zawarł pełne uzasadnienie sformułowania o „interesie nas wszystkich”. Oceniając uroczystości w Katyniu z udziałem premiera Putina, marszałek Sejmu zauważył, że – „Jesteśmy bliżej pojednania na czym Polsce zawsze zależało”.I dodał: „Putin zmienia punkt widzenia. Wcześniej akcentował dumę rosyjską, a dzisiaj wyraźnie chce ustawić naród i siebie samego jako spadkobierców dramatu, zbrodni dokonywanych na Rosjanach.”Reklama

Zdaniem Komorowskiego – „Nadzieja jest w Rosji” , ponieważ „poza samym faktem, że Putin chciał tam przyjechać, co zobaczyli widzowie rosyjscy, "padły słowa, które są nadzieją".

Rozwinięcie tej myśli, można znaleźć dzień później w wywiadzie Komorowskiego dla TOK FM, w którym padły następujące słowa:

„W Rosji dojrzewa przekonanie, w Polsce też, że nie ma współpracy Rosja-UE bez pojednania polsko-rosyjskiego. Mamy za sobą atrakcyjność UE jako całości. Putin przecież nie z sentymentu przyjechał do Katynia. On dostrzegł w tym interes rosyjski. Rosja robi to po to, bo chce bliższej współpracy ze światem zachodnim. Nam też powinno na tym zależeć. Ale nie powinno się z tego robić euforii, bo oprócz polityki symboli jest też realna polityka rosyjska”.

Na dzień przed katastrofą prezydenckiego samolotu, 9 kwietnia media zamieściły wyniki sondażu TNS OBOP, sporządzonego dla TVP. Wynikało z nich, że w I turze wyborów prezydenckich Bronisław Komorowski pokonałby Lecha Kaczyńskiego przewagą 13 procent głosów. Różnica między Komorowskim i Kaczyńskim była jednak znacznie mniejsza niż przed dwoma miesiącami - w tym czasie marszałek Sejmu stracił 9 procent poparcia, a Lech Kaczyński zyskał 7 procent. Na Komorowskiego chciało głosować 33 procent respondentów, na Kaczyńskiego 20 procent. Artykuły dotyczące tego sondażu tytułowano: „Komorowski wciąż prowadzi, choć traci”, „Kaczyński odrabia straty do Komorowskiego”.

Klucz, jaki można zastosować do cytowanych powyżej wypowiedzi i realnych sytuacji, nie jest łatwy. Nie mam też żadnych wątpliwości, że nie zostanie użyty w przekazie publicznym III RP. Trzeba go jednak wskazać – jako logiczną podstawę analizy obecnej sytuacji, przydatną w kontekście całej wiedzy, jaką mamy o osobie Bronisława Komorowskiego oraz zdarzeń, jakich byliśmy świadkami w ostatnich dwóch latach, ale także z uwagi na politykę władz rosyjskich wobec Polski i zachowania rządu Donalda Tuska oraz rządów państw Unii Europejskiej wobec Rosji. Klucz ten zawarty jest w słowach Anatolija Golicyna, zapisanych na str. 517 jego książki „Nowe kłamstwa w miejsce starych. Komunistyczna strategia podstępu”.

Na pewien kontekst tych słów, (choć nie cytując ich brzmienia) w odniesieniu do tragedii z 10 kwietnia zwracał już uwagę Jeff Nyquist – politolog i publicysta amerykański. Ponieważ analizom Golicyna i wiedzy, jaką ten autor posiadał na temat funkcjonowania systemu sowieckiego nie sposób odmówić żelaznej logiki i wiarygodności, warto je przytoczyć i potraktować poważnie.

W rozdziale poświęconym analizie zamachu na Jana Pawła II, Golicyn wskazuje przypadki, w których „według wiedzy i rozumowania autora, rząd sowiecki i KGB uciekłyby się do politycznego zabójstwa zachodniego przywódcy”. Golicyn wymienia i uzasadnia tylko trzy takie sytuacje:

1. Jeśli zachodni przywódca, który jest zwerbowanym agentem sowieckim jest zagrożony na stanowisku przez politycznego rywala.

2. Jeśli zachodni przywódca stałby się poważną przeszkodą dla strategii komunistycznej i strategicznego programu dezinformacji.

3. Jeśli zabicie przywódcy daje możliwość na przejęcie jego pozycji przez agenta kontrolowanego przez Sowietów.

W zakresie pierwszego przypadku, Golicyn wskazuje na „sprawozdanie Żenichowa”, byłego rezydenta KGB w Finlandii. Przedstawił on historię prowadzonego przez siebie agenta, który pełnił wysokie stanowisko państwowe i w pewnym okresie był w kampanii wyborczej zagrożony przez konkurenta, antykomunistycznego socjaldemokratę. Wkrótce więc ten konkurent został otruty przez zaufanego agenta KGB.

W drugim – zwraca uwagę, że „zachodni przywódca, który jest zaangażowany we wzmacnianie skutecznej kontr-strategii przeciwko komunistom, powinien unikać wizyt w krajach komunistycznych, czy brać udział w jakichkolwiek spotkaniach na szczycie z ich przywódcami”.

Trzeci przypadek, Golicyn uzasadnia informacją uzyskaną od Lewinowa, doradcy KGB w Czechosłowacji, który zamordowanie przez służby sowieckie prezydenta Benesza tłumaczył zamiarem obsadzenia stanowiska prezydenckiego przez przywódcę komunistów Gottwalda.

Nie istnieją oczywiście żadne twarde dowody, pozwalające w sposób zdecydowany łączyć osobę Komorowskiego (czy jakiegokolwiek innego polityka) ze słowami Golicyna i wskazanymi przezeń przypadkami. Byłoby też absurdem oczekiwanie, że dowody takie zostaną ujawnione przez służby. Z drugiej strony – nie istnieją żadne przesłanki, by w obecnej sytuacji, imię „poprawności” lub źle pojmowanej „jakości debaty publicznej” unikać stawiania choćby najtrudniejszych pytań. Z całą pewnością, pytań takich nie zastąpią nierozumne dywagacje pod tytułem „Coś jest nie tak z tym Komorowskim”, lub tchórzliwe brednie dziennikarskich wyrobników.

Dziś, gdy dezinformacja i manipulacja zdominowały przekaz medialny, a wartość wiadomości pochodzących głównie ze źródeł rosyjskich uniemożliwia rzetelną analizę przyczyn katastrofy – trzeba z wielką ostrożnością podchodzić do wielu publikacji i intencji ich autorów. Nie tylko z powodu niebezpieczeństwa obarczenia błędem, ale głównie z uwagi na skutki dezinformacji – tej najgroźniejszej broni, jaką po mistrzowsku posługuje się władza rosyjska.

Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by w zgodzie z faktami i logiką podjąć analizę sytuacji w oparciu o już dostępną wiedzę na temat kandydata Komorowskiego. Jednocześnie trzeba twardo domagać się ujawnienia wszystkich innych informacji o tym człowieku – również tych, okrytych dotąd zasłoną „tajemnicy państwowej”. Jeśli dziś – po tragedii z 10 kwietnia nie zostaną one ujawnione Polakom, a ważne kwestie zawisną w pustce, trzeba dosadnie pytać: jakiego państwa III RP chroni tajemnice i co stoi na przeszkodzie, by wobec zagrożeń z jakimi mamy do czynienia, obywatele polscy nie mogli uzyskać pełnej wiedzy na temat postaci aspirującej do godności prezydenta?

To dziś jedno z podstawowych pytań. Jeśli nie uzyskamy na nie odpowiedzi - próżno dywagować o wolnej, niepodległej Polsce.

Autor: Aleksander Ścios
Źródło: Niezależny Serwis Informacyjny

BIBLIOGRAFIA

http://www.tvn24.pl/0,1650488,0,1,olechowski-wie-cos-zlego-o-komorowskim--ale-nie-powie,wiadomosc.html
http://wiadomosci.onet.pl/2150632,11,1,1,,item.html
http://www.rmf24.pl/opinie/wywiady/kontrwywiad/news-bronislaw-komorowski-podleglosc-wobec-partii-tak,nId,271129
http://www.tvn24.pl/0,1651164,0,1,rosja-dojrzewa-do-rozliczenia-stalinizmu,wiadomosc.html
http://wiadomosci.onet.pl/2152031,11,1,1,,item.html
http://www.wprost.pl/ar/191797/Kaczynski-odrabia-straty-do-Komorowskiego/
http://www.jrnyquist.com/
http://www.financialsense.com/stormwatch/geo/analysis.html
http://archiwum.sw.org.pl/pdf/AnatolijGolicyn-Nowe_klamstwa_w_miejsce_starych-1984.pdf
http://cogito.salon24.pl/155907,necandus
Mickiewicz „Dziady” cz.III scena 7
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: ryszard1966 w Kwiecień 22, 2010, 10:13:16 am
ciekawe, że już media zaczęły akcję na rzecz pana Komorowskiego. Wg ,,Rzeczpospolitej" już ma 63 % poparcia, do soboty będzie miał ponad 100 %  ;D ;D
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: cabbage w Kwiecień 23, 2010, 22:02:19 pm
Zbieram w Krakowie podpisy za kandydaturą pana Marka Jurka. Jeśli ktoś chce się podpisać, można napisać do mnie na pw, to jakoś z tą listą się dogadamy( dotrę po podpis lub ktoś przybędzie w moje strony lub możemy się spotkać po Mszy niedzielnej o 13.15 u bonifratrów). Jeśli ktoś chce to załatwić sam i przy okazji zebrać podpisy od innych- tu jest formularz: http://prawicarzeczypospolitej.org/pobieranie/2010_Marek_Jurek-Prawica_Rzeczypospolitej.pdf , wydrukować, wypełnić jak największą liczbą podpisów, jak najszybciej i najlepiej w poniedziałek lub wtorek wysłać priorytetem na podany na liście adres. Do roboty, zamiast narzekać i biadolić! ;)
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Rafal w Kwiecień 26, 2010, 14:29:04 pm
Zatem JarKacz kandyduje ... w zasadzie nie jestem zaskoczony.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Kwiecień 26, 2010, 14:30:02 pm
Zatem JarKacz kandyduje ... w zasadzie nie jestem zaskoczony.
A kto to jest JarKacz??
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Jean Gabriel Perboyre w Kwiecień 26, 2010, 14:30:49 pm
Ja co prawda byłem za Z. Ziobrą, ale w tym wypadku mój głos pójdzie na JK. Jedyny realny kontrkandydat dla Komorowskiego
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Alagor w Kwiecień 26, 2010, 21:21:44 pm
A kto to jest JarKacz??

Waldemar Pawlak.

J. Kaczyński nie wygra, zbyt wielu ludzi go nie lubi. PiS mógł wystawić np. profesora Legutkę, Roszkowskiego czy Kleibera - ludzie z autorytetem, na których zagłosowałaby większość obecnych zwolenników Kaczyńskiego i także inni wyborcy, zwłaszcza ci od Komorowskiego. Raczej by nie wygrał, ale zmieniłoby to wizerunek partii. A tak - J. Kaczyński po raz drugi poniesie porażkę.
Tak czy inaczej - każdy jest lepszy od Ziobry.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Kwiecień 26, 2010, 21:23:49 pm
A kto to jest JarKacz??

Waldemar Pawlak.

Ale z pana DOWCIPAS panie Alegor, oj dowcipas...
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Alagor w Kwiecień 26, 2010, 21:30:29 pm
Ale z pana DOWCIPAS panie Alegor, oj dowcipas...

Jakie pytanie, taka odpowiedź.

Czy dowCIPAS to kolejna inwektywa ze strony moderatora katolickiego forum, kolejna po "tępaku"?

Alagor, nie Alegor.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Kwiecień 26, 2010, 21:32:40 pm
To pan jest taki wykształcony i nie zna pan takiego okreslenia?? Nieładnie.
Mam dla pana propozycje. Moze pan jako ostoja praworzadności (no jest pan prawnikiem) bedzie kandydował na przezydenta RP. Co panu szkodzi??
Poza tym pytanie nie było skierowane do pana, ale wiem, wiem, ta adwokacka dusza...
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Kwiecień 26, 2010, 21:48:15 pm
I żeby nie było: http://www.sjp.pl/co/dowcipas
a za "tępaka" przeprosiłem, wiec nie rozumiem ciągłego wywlekania. Urażona duma, czy jak??
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: romeck w Kwiecień 26, 2010, 21:59:45 pm
Urażona duma, czy jak??

Może wystarczy jak pan z pana Alagora zejdzie, po prostu...
Już raz prosiłem o bana dla pana!
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Kwiecień 26, 2010, 22:01:00 pm
Za co Panie Romanie??
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Solozzo w Kwiecień 27, 2010, 15:13:22 pm
Bartłomiej Kurzeja - rzeźbiarz polski - na Prezydenta RP !!!!! Doskonały kandydat. Znany w środowisku.
Młody zdolny.
http://www.youtube.com/watch?v=gg8yRWvm8Vc
płk Leon Wasiak z SN im. Romana Dmowskiego - http://www.youtube.com/watch?v=T3WPozfXxh4
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Alagor w Kwiecień 27, 2010, 19:45:57 pm
Bartłomiej Kurzeja - rzeźbiarz polski - na Prezydenta RP !!!!! Doskonały kandydat. Znany w środowisku.
Młody zdolny.
http://www.youtube.com/watch?v=gg8yRWvm8Vc
płk Leon Wasiak z SN im. Romana Dmowskiego - http://www.youtube.com/watch?v=T3WPozfXxh4

Pan na poważnie?
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: cabbage w Kwiecień 28, 2010, 20:53:30 pm
Debata z Markiem Jurkiem http://www.facebook.com/kampanianazywo#!/kampanianazywo
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Alagor w Kwiecień 28, 2010, 21:00:11 pm
Marek Jurek sam pozbawił się jakiegokolwiek wpływu na politykę. Zachował się dobrze jako człowiek, ale beznadziejnie jako polityk. Dlatego nie zostanie prezydentem - może to i lepiej.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: cabbage w Kwiecień 28, 2010, 21:04:45 pm
A to są dwie moralności- polityka i człowieka, tak?
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Alagor w Kwiecień 28, 2010, 21:07:19 pm
Czyżby wg Pani pozostanie w PiSie było niemoralne?
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: cabbage w Kwiecień 28, 2010, 21:09:53 pm
Cytuj
Zachował się dobrze jako człowiek, ale beznadziejnie jako polityk. Dlatego nie zostanie prezydentem - może to i lepiej.

najpierw Pan pisze, że zachował się dobrze jako człowiek, a potem Pan pyta o to, czy zachowanie przeciwne byłoby niemoralne?  ;D
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Alagor w Kwiecień 28, 2010, 21:17:08 pm
"Zachować się źle jako człowiek" nie musi znaczyć "niemoralnie". To Pani wyciąga taki wniosek. Wg mnie pozostawanie w partii, której program nie zgadza się w 100% z poglądami tego kogoś nie jest niemoralne. Wystąpienie było wyrazem udowodnienia niezłomnego trwania przy zasadach i jednocześnie głupotą. W rzeczywistości Marek Jurek tylko zaszkodził sprawie.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: cabbage w Kwiecień 28, 2010, 21:19:47 pm
Taaa... a obrona życia szkodzi obronie życia...
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Rafal w Kwiecień 28, 2010, 21:23:46 pm
Taaa... a obrona życia szkodzi obronie życia...

Myślę, że problem niepotrzebnie został przedstawiony jako rekurencyjny :D
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Alagor w Kwiecień 28, 2010, 21:41:20 pm
Taaa... a obrona życia szkodzi obronie życia...

Jaki wpływ ma Marek Jurek na ochronę życia będąc liderem partii, której poparcie oscyluje w granicach 1-2%?
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Rafal w Kwiecień 28, 2010, 21:55:27 pm
Marek Jurek bardziej niż na skutecznego polityka nadaje się na paladyna spraw przegranych.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: stefan w Kwiecień 28, 2010, 22:04:23 pm
Przyszłego prezydenta powinien katolikom wskazać Kościół. Kościół  jako taki czyli posoborowy jest w poważnej defensywie i boi się własnego cienia.Za PRL było wielu odważnych duchownych, ale ten gatunek jest na wymarciu.Posoborowe duchowieństwo będzie się umizgiwać nawet do zwolenników aborcji i eutanazji.Pan Marek Jurek jest dobry w ochronie poczętego życia i dał początek w propagowaniu w Polsce święta Hanuki.Z innych inicjatyw lub działań tego polityka nie znam jak i większość Polaków.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Alagor w Kwiecień 28, 2010, 22:12:01 pm
Przyszłego prezydenta powinien katolikom wskazać Kościół.

Kościół nie jest od wskazywania konkretnych kandydatów. Niektórzy księża minęli się z powołaniem i nawołują z ambon do głosowania na tych czy innych osobników (czy to w wyborach prezydenckich czy parlamentarnych lub samorządowych) na których w większości przypadków w życiu nie oddałbym głosu.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: stefan w Kwiecień 28, 2010, 22:19:56 pm


Kościół nie jest od wskazywania konkretnych kandydatów. Niektórzy księża minęli się z powołaniem i nawołują z ambon do głosowania na tych czy innych osobników (czy to w wyborach prezydenckich czy parlamentarnych lub samorządowych) na których w większości przypadków w życiu nie oddałbym głosu.
Ale powinien wykluczać tych, co z nauką KK są na bakier pozostawiając godnych do objęcia urzędu prezydenta RP. Niestety, tego nie robi.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: kamilek w Kwiecień 28, 2010, 22:23:32 pm
.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: jędrek w Kwiecień 28, 2010, 22:24:24 pm
Tu się zgodzę, Kościół powinien wskazywać na kogo katolik nie powinien głosować, nie musi mówić nazwisk, wystarczy poglądy.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Kwiecień 28, 2010, 22:28:28 pm
Cała nauka Koscioła o tym mówi, tylko ilu mamy w Polsce gorących katolików, którzy biorą sobie naukę Kościoła do serca i duszy???
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: stefan w Kwiecień 28, 2010, 23:26:20 pm
Cała nauka Koscioła o tym mówi, tylko ilu mamy w Polsce gorących katolików, którzy biorą sobie naukę Kościoła do serca i duszy???
Są nadzwyczajne znaki i tylko ślepcy ich nie dostrzegają. Trzeba o tym mówić, ludzi napominać bo inaczej zginiemy. Dlaczego nikt nie zwraca uwagi na to co się dzieje w innych krajach. Trochę strachu bożego w ludziach czas najwyższy rozsiać, aby zastanowili się wszyscy rządzący i rządzeni. Niestety ich twarde karki i  ślepe oczy, oraz głuche uszy niczego dostrzec nie chcą.Mam na myśli naszych pasterzy posoborowych
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Jean Gabriel Perboyre w Kwiecień 28, 2010, 23:38:49 pm
Zgadzam sie z panem Alagorem. Pan Marek Jurek to człowiek, który na polityka sie nie nadaje. Jakąś fundacje może założyc albo coś takiego, prędzej by się tam sprawdził. Cyrk jaki rozpętał gdy był marszałkiem sejmu, drugą osobą w państwie, jak dla mnie go całkowicie dyskwalifikuje. Zresztą był na ten temat cały wątek na forum.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: SolusLupus w Kwiecień 29, 2010, 12:06:54 pm
Dla mojego przedmówcy obrona dzieci nienarodzonych to Cyrk. Boże chroń mnie przed takimi katolikami!
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Zygmunt w Kwiecień 29, 2010, 12:13:46 pm
...za cyrk to może być uznana minuta ciszy dla uczczenia samobójczyni.


***

Problem polega na tym, że większość społeczeństwa nie chce bronić życia ludzkiego i nie widać sposobu na zmianę...
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: stefan w Kwiecień 29, 2010, 12:22:05 pm
Problem polega na tym, że większość społeczeństwa nie chce bronić życia ludzkiego i nie widać sposobu na zmianę...
Dlatego blady strach musi paść na rządzących, aby zeszli ze zlej drogi i powiedzieli narodowi prawdę o beznadziejnej sytuacji także moralnej, w jakiej znalazł się za ich sprawą nasz Naród Polski.Katastrofa samolotu jest czytelnym sygnałem z niebios, że tak dalej być nie może.
Zobaczymy, co będzie dalej?
PO i PiS - to partie uzupełniające się.
http://www.wicipolskie.org/index.php?option=com_content&task=view&id=3531&Itemid=56
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Jean Gabriel Perboyre w Kwiecień 29, 2010, 12:35:23 pm
Dla mojego przedmówcy obrona dzieci nienarodzonych to Cyrk. Boże chroń mnie przed takimi katolikami!

Cyrk to to co rozpętał pan Jurek w bardzo trudnym momencie dla rządu. Wszystko trzeba robic z głową, a nie rozbijac partie w momencie, gdy jak nigdy nie trzeba było tam jednosci. Zwykłe awanturnictwo polityczne.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Tato w Kwiecień 29, 2010, 16:11:20 pm
Cyrk to to co rozpętał pan Jurek w bardzo trudnym momencie dla rządu. Wszystko trzeba robic z głową, a nie rozbijac partie w momencie, gdy jak nigdy nie trzeba było tam jednosci. Zwykłe awanturnictwo polityczne.

Szczerze przyznam, że mało mnie interesują d***kratyczne hucpy, lecz przede wszystkim ważne są sprawy Polski. Drogi Panie JGP, awanturnictwem politycznym, to można nazwać działanie pozorowania programu, celem zwiedzenia patriotycznej części narodu, po to tylko, by przeciąć jakiekolwiek szanse realizacji propolskiej polityki.
Bo czymże innym nazwać oddanie władzy mając koalicję rządzącą, większość w Sejmie i Senacie oraz własnego Prezydenta w imię uganiania się za wyimaginowanymi "aferami seksualnymi" z udziałem wątpliwej konduity pokrzywdzonych "niewiast" czy preparowanie prowokacji policyjnej na własnego wicepremiera i koalicjanta jak nie awanturnictwem politycznym ?

Mając szanse na realizację programu dekomunizacji, lustracji, solidaryzmu społecznego ( pomijam czy ktoś to popiera czy nie ale partie tamtej koalicji zgodnie ponoć tą ideę głosiły ), obrony życia, moralności oraz patriotyzmu w oświacie i kulturze, obrony suwerenności względem UE ( szanse na odrzucenie "sławnego traktatu") budowy nowej Polski na które to hasło zwiedziono miliony Polaków, dopuścić do rozpadu koalicji i przedterminowych wyborów, które wiadome to było, oddadzą władzę w ręce przeciwników, toż to jest jawna głupota lub sabotaż, nie inaczej.Cóż zdołano zrealizować z hasła IV RP ? Widać inne zadania wyznaczone z góry były ważniejsze, faktycznie po wyborach nie było już narodowych "przystawek", traktat przyjęto,  całą ideę "sanacji" RP trafił szlag, nawet nie było komu w Sejmie protestować.


Prawdą jest że PiS okazał się być partią  destrukcji i oszustwa wobec Polaków. Można oczywiście nie ubić przaśnych twarzy chłopów z Samoobrony, naigrawać się z nich czy wyszydzać pryncypializm Marka Jurka , jego PR oraz Romana Giertycha i LPR , ale prawdą jest że nigdy nikt nie zmarnował większej szansy na realizację programu propolskiego jak ta którą dawała koalicja PIS - SO - LPR, poprzednia taka okazja to ostatni rząd Witosa w 1926 roku, który jak wiemy musiał być obalony siłą. Widać nie było intencji ze strony PiS realizacji głoszonych przez się przedwyborczych haseł zaś cały program okazał się być fikcją. Myślę a nawet jestem przekonany, że Polaków zwiedziono celowo, że słowa Jarosława Kaczyńskiego w Fundacji Batorego wyrażały tak na prawdę cały program PiS.


Marek Jurek zachował się po prostu z klasą. Pokazał że wyżej ceni wartości niż "godności", był przecież Marszałkiem Sejmu, czyli Drugą Osobą w Państwie, czego być może nie rozumiał owładnięty megalomanią Jarosław, gdy beształ Jurka jak chłopca do bicia i twierdził by "zasady zostawił w kruchcie". Pokazał całą swoją małość, Marszałek zaś klasę. Za to go cenię i za to jeżeli w ogóle w tej d***kratycznej hucpie wezmę udział to na niego właśnie najpewniej ( choć przyjrzę się także innym kandydatom ) zagłosuję o ile oczywiście wystartuje.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Jean Gabriel Perboyre w Kwiecień 29, 2010, 17:46:31 pm

Szczerze przyznam, że mało mnie interesują d***kratyczne hucpy, lecz przede wszystkim ważne są sprawy Polski. Drogi Panie JGP, awanturnictwem politycznym, to można nazwać działanie pozorowania programu, celem zwiedzenia patriotycznej części narodu, po to tylko, by przeciąć jakiekolwiek szanse realizacji propolskiej polityki.


Co to znaczy "propolska polityka"?

Cytuj
Mając szanse na realizację programu dekomunizacji, lustracji, solidaryzmu społecznego ( pomijam czy ktoś to popiera czy nie ale partie tamtej koalicji zgodnie ponoć tą ideę głosiły ), obrony życia, moralności oraz patriotyzmu w oświacie i kulturze, obrony suwerenności względem UE ( szanse na odrzucenie "sławnego traktatu") budowy nowej Polski na które to hasło zwiedziono miliony Polaków, dopuścić do rozpadu koalicji i przedterminowych wyborów, które wiadome to było, oddadzą władzę w ręce przeciwników, toż to jest jawna głupota lub sabotaż, nie inaczej.Cóż zdołano zrealizować z hasła IV RP ? Widać inne zadania wyznaczone z góry były ważniejsze, faktycznie po wyborach nie było już narodowych "przystawek", traktat przyjęto,  całą ideę "sanacji" RP trafił szlag, nawet nie było komu w Sejmie protestować.

Pan chyba zapomniał atmosferę tamtych dni i jak wyglądała próba zrobienia czegokolwiek. Ja w przeciwienstwie do pana program Kaczyńskich z roku 2005 znam i uważam, że mając parenaście miesięcy i działając w takiej atmosferze, z takimi koalicjantami, zrealizowali dużą jego częsc. Ustawę lustracyjną to uwaliło TK, poprzednią z 1992 przypominam, że JK popierał i to jego rząd ją forsował (uwalona przez Bolka).

Cytuj
rawdą jest że PiS okazał się być partią  destrukcji i oszustwa wobec Polaków. Można oczywiście nie ubić przaśnych twarzy chłopów z Samoobrony, naigrawać się z nich czy wyszydzać pryncypializm Marka Jurka , jego PR oraz Romana Giertycha i LPR , ale prawdą jest że nigdy nikt nie zmarnował większej szansy na realizację programu propolskiego jak ta którą dawała koalicja PIS - SO - LPR, p

Kolejne dziwne hasło narodowców, co to niby znaczy polityka "propolska"? Roman Giertych to akurat pokazuje te swoje pryncypiai bratając się z PO, a wcześniej zrywając z MW.

Cytuj
Marek Jurek zachował się po prostu z klasą. Pokazał że wyżej ceni wartości niż "godności",

Nie, pokazał że jest awanturnikiem, bo nie uzgodnił tego z partią, tylko rozpoczął kampanię, która skazana była na porażkę. Doprowadził do bezsensownego rozłamu i nic nie osiągnął i nic nie osiągnie z marginalnym poparciem, bez politycznego zaplecza, bez zwolenników. Co osiągnął tą swoją akcją? Gdzie jest teraz? Jaki zysk dla sprawy życia nienarodzonych? Dał broń w ręce wrogów i przyczynił sie do upadku własnego rządu. Może dobrze, że już go w PiSie nie ma.
 
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: SolusLupus w Kwiecień 29, 2010, 20:24:52 pm
Odnośnie atmosfery, nieuzgodnienia etc. polecam Panu doskonałą książkę Pana Terlikowskiego. Tam jest opisane, kto robił awanturę tworząc nagle kilka projektów zmiany konstytucji, kto najpierw popierał a nagle się wycofywał. Może otworzą się Panu oczy i przestanie Pan powtarzać bzdury, które wtłoczyły Panu do głowy media.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Alagor w Kwiecień 29, 2010, 20:45:36 pm
Nie ma co zarzucać Giertychowi, że brata się z PO, skoro PiS obecnie brata się z SLD w sprawie telewizji publicznej.

Jakby ktoś nie czytał, to polecam "Czas wrzeszczących staruszków" Ziemkiewicza - jest tam trochę o PiSie, a autora nie można posądzać raczej o "salonowość".
PiS zdobył duże poparcie hasłami zaostrzenia prawa. Efekt był fatalny (wprowadzenie regulacji sprzecznych z Konstytucją, przez co obecnie nie wiadomo jaką karę wymierzyć za kwalifikowane zabójstwo i parę innych rażących błędów) - ale nic dziwnego, skoro takie sprawy powierza się niespełnionemu zawodowo magistrowi, który sam przyznaje, że nie zdałby egzaminu na aplikację.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Jean Gabriel Perboyre w Kwiecień 30, 2010, 00:18:00 am
Odnośnie atmosfery, nieuzgodnienia etc. polecam Panu doskonałą książkę Pana Terlikowskiego. Tam jest opisane, kto robił awanturę tworząc nagle kilka projektów zmiany konstytucji, kto najpierw popierał a nagle się wycofywał. Może otworzą się Panu oczy i przestanie Pan powtarzać bzdury, które wtłoczyły Panu do głowy media.

Mi zadne media nic do głowy nie wtłaczały, może panu wtłoczyły. Ja po prostu wyznaje polityczny pragmatyzm. W demokracji sie inaczej nie da
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: jwk w Kwiecień 30, 2010, 09:23:47 am
Ja po prostu wyznaje polityczny pragmatyzm. W demokracji sie inaczej nie da.
Niestety, tego tu reprezentowanym poglądom bardzo brakuje. A już w Świętej Ewangelii jest ta przypowieść o królu co ma sie zastanowić, czy prowadzić wojnę z agresywnym sąsiadem, czy raczej zawrzeć niekorzystny pokój niż narażać królestwo i druga część o budowiczym wieży, żeby się wpierw obliczył z kosztami, czy będzie go stać na jej wykończenie. Zupełne podstawy mądrości życiowej. Bracia "narodowcy" zastępują to pokrętną mistyką. Spotykam się z tym od dawna w realnym świecie, nie tylko w sieci. No właśnie, nierealni ludzie w realu, cóż za paradoks.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Tato w Kwiecień 30, 2010, 14:17:20 pm
Co to znaczy "propolska polityka"?

Przykre, że trzeba to Panu wyjaśniać, w moim przekonaniu jest to każda polityka, która służy interesom Polski i Polaków, w założeniu jest korzystna zarówno dla Kraju jak i narodu i ich interesy ma na względzie przede wszystkim. Oczywiście może ona polegać na różnych rozwiązaniach, różnych koncepcjach, byle skutecznych i owocnych. Dla wyjaśnienia, uważam się za konserwatystę z pewnym odchyleniem narodowym, lecz wcale nie odmawiam ani nie neguję dobrej woli odmiennych opcji patriotycznych. Zawsze byłem zwolennikiem pogodzenia patriotyzmu piłsudczyków i narodowców w szerokim rozumieniu tego pojęcia, zwłaszcza że gdy chodzi o stosunek do Polski obu obozom nie można zarzucić niczego zdrożnego przynajmniej gdy chodzi o szerokie rzesze zwykłych Polaków z "ViPami" niestety jest już dużo gorzej.


Pan chyba zapomniał atmosferę tamtych dni i jak wyglądała próba zrobienia czegokolwiek. Ja w przeciwienstwie do pana program Kaczyńskich z roku 2005 znam i uważam, że mając parenaście miesięcy i działając w takiej atmosferze, z takimi koalicjantami, zrealizowali dużą jego część. Ustawę lustracyjną to uwaliło TK, poprzednią z 1992 przypominam, że JK popierał i to jego rząd ją forsował (uwalona przez Bolka).

Ja również ten program znam. Po pierwsze Drogi Panie słowa "z takimi koalicjantami" są nie na miejscu, Ci koalicjanci bowiem doskonale się wpisywali w ten program a także mocno go ubogacali ( zwłaszcza LPR ). Pragnę tylko Panu przypomnieć, że koalicjanci nie oznaczają "wasali" czy "podwładnych" o czym tak bardzo zapominało się w PiS. Przeciw koalicjantom nie robi się intryg, świństw, matactw i policyjnych prowokacji. Koalicjantów nie stara się "rozbić odśrodkowo", to są bolszewickie metody proszę Pana. W przypadku zaistnienia takich zachowań trudno jest ich autorom podać rękę, bo można się przypadkiem nie doliczyć potem palców.
Co zaś do realizacji programu, to które to kwestie zostały tak "nieźle zrealizowane" i to w dodatku "mimo koalicjantów"? Tylko niech Pan na Boga nie pisze że "becikowe"... . Lustrację skopał osobiście ś.p. Pan Prezydent ...poza tym lustracja bez dekomunizacji jest za przeproszeniem jak kobieta bez kuciapki, kompletnie kaleka. Lustracja i tak nie została zresztą zrealizowana poza pewnymi osobliwymi aktami rozgrywek teczkowych ( exemplum casus abp.Wielgusa ). Widoczne sukcesy w edukacji i związane z tym nadzieje na przełom to raczej przecież nie skutek działania PiS,. Powołanie CBA przy równoczesnym użyciu go do dziwnych i podejrzanych celów również nie stanowi raczej sukcesu. Więc cóż takiego udało się zrealizować ? Owszem nadzieje były lecz niestety postanowiono rozwiązać Sejm.
Przypomnę że propozycja Romana Giertycha trwania Rządu bez liderów była bardzo rozsądnym i odważnym rozwiązaniem.


Kolejne dziwne hasło narodowców, co to niby znaczy polityka "propolska"? Roman Giertych to akurat pokazuje te swoje pryncypiai bratając się z PO, a wcześniej zrywając z MW.

Wie Pan, kiedy popatrzy się na twarze PIS zwłaszcza niektóre oraz ich biografie, to nie różnią się one zanadto od ludzi PO, także gdy chodzi o wyrazistość poglądów.
Słynne "becikowe" przeszło głosami PO przy sprzeciwie PiS o tym warto pamiętać. W polityce zdarzają się różne taktyczne alianse. Nie sądzę jednak by doszło do jakiegokolwiek zbliżenia politycznego Romana Giertycha z PO w sensie strategicznym. PiS odwołując się do ideologii piłsudczykowskiej jest niestety mocno niewiarygodny nawet gdy chodzi o te pryncypia w zestawieniu np z dawnym KPN. To jak nie przymierzając porównać gen.Kasprzyckiego do Walerego Sławka.
O tym co to jest polityka propolska pisałem ogólnie wyżej.




Nie, pokazał że jest awanturnikiem, bo nie uzgodnił tego z partią, tylko rozpoczął kampanię, która skazana była na porażkę. Doprowadził do bezsensownego rozłamu i nic nie osiągnął i nic nie osiągnie z marginalnym poparciem, bez politycznego zaplecza, bez zwolenników. Co osiągnął tą swoją akcją? Gdzie jest teraz? Jaki zysk dla sprawy życia nienarodzonych? Dał broń w ręce wrogów i przyczynił sie do upadku własnego rządu. Może dobrze, że już go w PiSie nie ma.

Pan zapomina że był Marszałkiem Sejmu i niczego nie musiał uzgadniać z "partią" tylko jak już z wszystkimi klubami. Szanse na realizację z powodzeniem tego projektu (zmiany proponowanej przez LPR ) były, tylko wyszło szydło z worka jakimi katolikami byli politycy PiS jak wielką megalomanię przejawił zam Prezes narzucając dyscyplinę klubową w tym głosowaniu, jak arogancko się wobec przypominam Marszałka Sejmu zachował, ów "Piłsudski na kocie", cóż historia powtarza się jako farsa.
Do upadku własnego rządu przyczynił się jedynie Prezes Jarosław Kaczyński, na własne życzenie zwyczajnie przeintrygował , może takie realizował zadanie. Obecność silnych sił patriotyczno-narodowych w Sejmie w przededniu ratyfikacji Traktatu Lesbońskiego była dla europejsów wielce niepożądana.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: romeck w Kwiecień 30, 2010, 18:08:41 pm
Nie, pokazał że jest awanturnikiem, bo nie uzgodnił tego z partią,
Pan zapomina że był Marszałkiem Sejmu i niczego nie musiał uzgadniać z "partią" tylko jak już z wszystkimi klubami.

Panie JGB, proszę nieupartyjniać Sejmu!!!
Marszałek jest marszałkiem a nie członkeim partii, a w Sejmie NIE MA partii (co nie znaczy że posłowie nimi nie są, ale wcale nie muszą!) !!!!
Poseł w Sejmie nie reprezentuje interesów jakiejś partii (np swojej) ale swoich wyborców.

A poza tym: PO=PiS=SLD jeśli chodzi o główną linię celów. Różnią się szczegółami, akurat dla katolików istotnymi (sprawa życia i rodziny),
ale PiS wykorzystuje to wg mnie całkowicie instrumentalnie.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: SolusLupus w Kwiecień 30, 2010, 18:29:17 pm
Ja po prostu wyznaje polityczny pragmatyzm. W demokracji sie inaczej nie da.
Niestety, tego tu reprezentowanym poglądom bardzo brakuje. A już w Świętej Ewangelii jest ta przypowieść o królu co ma sie zastanowić, czy prowadzić wojnę z agresywnym sąsiadem, czy raczej zawrzeć niekorzystny pokój niż narażać królestwo i druga część o budowiczym wieży, żeby się wpierw obliczył z kosztami, czy będzie go stać na jej wykończenie. Zupełne podstawy mądrości życiowej. Bracia "narodowcy" zastępują to pokrętną mistyką. Spotykam się z tym od dawna w realnym świecie, nie tylko w sieci. No właśnie, nierealni ludzie w realu, cóż za paradoks.

Po pierwsze nie jestem narodowce - to quoli wyjaśnienia.
Po drugie uważam obronę życia najmniejszych za priorytet, ważniejszy od wszelkich innych problemów społeczno - polityczno - gospodarczych. Dlatego nie zgadzam się z tym, ze "w demokracji się nie da". Da się tylko trzeba chcieć. Jeszcze raz proszę o zapoznanie się z FAKTAMI dotyczącymi sprawy Pana Marka Jurka - np. o tym, ze miał on poparcie niezbędnej większości, nawet wielu posłów PO, ale działania osobiste Pana J. Kaczyńskiego doprowadziły do zamieszania - najpierw popierał, potem nie, a następnie pojawiło się kilka projektów - co było tylko i wyłącznie obstrukcją sejmową. A wystarczyło poprzeć projekt Jurka i nie mieszać. Nawet jeśliby się nie udało - nikt na tym nie tracił! Proszę Szanownych realistów o wskazanie ZAGROŻEŃ, które wsiały nad Polską czy PiSem czy polityką w związku z ewentualnym poparciem i przegłosowaniem zmian w konstytucji? Ja żadnych nie zauważam - jeśli wiec ich nie ma dlaczego Pan Kaczyński tak bronił się przed poparciem tej sprawy?
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: stefan w Kwiecień 30, 2010, 18:37:06 pm

ale PiS wykorzystuje to wg mnie całkowicie instrumentalnie.

Owszem. PiS jest partią, którą można posądzać o wszystko ale nie o katolicki punkt widzenia.

Oto lista posłów z PIS, którzy nie poparli poprawki przewidującej zmiany w art. 30 i 38 Konstytucji RP, gwarantującej prawo do życia "od chwili poczęcia do naturalnej śmierci" oraz gwarantującej „godność człowieka od poczęcia” (celowo nie głosowali, choć byli obecni w sejmie, albo się wstrzymali od głosu, co oznacza bycie przeciw). Przyjęcie tej klarownej poprawki, wspieranej jednoznacznie przez polskich biskupów i w pełni zgodnej z nauczaniem katolickim (w tym szczególnie z nauczaniem Jana Pawła II), najpełniej i najlepiej chroniłoby życie osób nienarodzonych oraz gwarantowałoby konstytucyjną ochronę przed eutanazją. Jedynie Klub Liga Polskich Rodzin w całości poparł tę poprawkę. Zapamiętajmy te nazwiska. To ci, którzy z tchórzostwa, albo pod wpływem partyjnego szantażu, albo z braku wyraźnej postawy chrześcijańskiej, sprzeniewierzyli się swoim deklaracjom przedwyborczym i nie poparli jednoznacznie Życia:
• Adamczyk Andrzej – ws
• Andzel Waldemar – ng
• Arent Iwona – ng
• Ast Marek - ws
• Bogucki Jacek - ws
• BRUDZIŃSKI Joachim –ws
• Ceglecka-Zielonka Teresa - ws
• Chłopek Aleksander - ws
• Chrapkiewicz Daniela - ws
• CYMAŃSKI Tadeusz - ws
• Czarnecki Krzysztof - ws
• Czarnecki Witold -ws
• Czesak Edward - ws
• Dera Andrzej Mikołaj - ng
• Dobrzyński Leszek - ws
• Dolata Zbigniew - ws
• DORN Ludwik - ws
• Dudziński Tomasz Mirosław - ws
• Falfus Jacek - ng
• Gajewska Karolina - ng
• Giżyński Szymon Stanisław -ws
• Goliński Marian Tomasz -przeciw
• Gosiewska Małgorzata - ws
• Gosiewski Jerzy - ws
• GOSIEWSKI Przemysław Edgar - ws
• Górski Tomasz -ws
• Hoc Czesław - ng
• Hofman Adam - ws
• Jach Michał - ws
• Jackiewicz Dawid -ws
• Jagiełło Jarosław - ws
• Jasiński Wojciech - ws
• KACZYŃSKI Jarosław - ws
• Karski Karol - ws
• Kempa Beata - ng
• Kloc Izabela - ng
• Kłosowski Sławomir - ws
• Kołakowski Robert -ws
• Kościelniak Jacek - ws
• Kraczkowski Maks - ws
• Krasulski Leonard - ws
• Krzywicki Piotr - ws
• KUCHCIŃSKI Marek - ws
• KURSKI Jacek - ws
• Latos Tomasz - ws
• Lipiec Krzysztof - ng
• LIPIŃSKI Adam - ws
• Liss Andrzej - ws
• Machałek Marzena - ws
• Marianowska Barbara - ng, wg posłów PIS nieobecna z powodu choroby
• Markowski Tomasz - ws
• Masłowska Mirosława - ws
• Matuszny Kazimierz - ws
• Mazurek Beata - ws
• Mężydło Antoni - ng
• Michałkiewicz Krzysztof - ws
• Mularczyk Arkadiusz - ws
• Natalli-Świat Aleksandra - ws
• Ołdakowski Jan - ng
• Opioła Marek - ws
• Paluch Anna - ws
• Piecha Bolesław Grzegorz - ws
• POLACZEK Jerzy - ng
• Poncyljusz Paweł - ws
• Rogacki Adam - ng
• Roman Giovanni - za
• Rusiecki Jarosław - ng
• Ryniak Monika - ng
• Sadurska Małgorzata - ws
• Seliga Dariusz - ng
• Sellin Jarosław - ng
• Stawiarski Jarosław - ng
• Stryjska Małgorzata - ng
• Surmacz Marek - ws
• SUSKI Marek - ws
• Szarama Wojciech Piot - ws
• SZCZYPIŃSKA Jolanta - ws
• Szrajber Bartłomiej - ws
• Szwed Stanisław -ng
• Szydło Beata - ws
• Szyszko Jan - ng
• Tchórzewski Krzysztof - ng
• UJAZDOWSKI Kazimierz Michał - ng
• Walkowiak Andrzej - ng
• WASSERMAN Zbigniew - ws
• Wiązowski Waldemar - ng
• Wiśniewska Jadwiga - ws
• Witek Elżbieta - ws
• Wójcik Michał - ws
• Zalewski Paweł - ws
• ZAWISZA Artur - ng
• Zbonikowski Łukasz - ng
• Zieliński Jarosław - ws
• ZIOBRO Zbigniew - ws
 
Lista 94 posłów PIS. Od początku przeszkadzali, szydzili z pomysłu konstytucyjnej ochrony, mnożyli wątpliwości, straszyli „wojną aborcyjną”, bronili rzekomego „kompromisu”, szantażowali, zarzucali obrońcom życia „cynizm”, paraliżowali prace komisji, produkowali fikcyjne, konkurencyjne poprawki dla wywołania zamętu, pisali listy z apelami przeciw zmianom itp. A gdy już przyszło do ostatecznego rozstrzygnięcia, to mogliśmy liczyć jedynie na garstkę posłów z PIS, za to prawie na wszystkich z PSL, Samoobrony, kilkunastu niezależnych i ponad 20 posłów z Platformy. Jak zapowiadałem, nazwiska te postaram się - na ile mogę - upowszechnić w świadomości społecznej (patrz: www.prawy.pl).
Wojciech Wierzejski
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Dawid w Kwiecień 30, 2010, 19:00:06 pm
To ja dorzucam do listy wypowiedź pewnego zwolennika aborcji z PIS:

Premier Kaczyński o aborcji (z wywiadu dla "Dziennika")


"Państwo nie jest instrumentem zbawienia. Użycie państwowego przymusu wobec kobiety, której życie lub zdrowie jest zagrożone z powodu ciąży, albo wobec kobiety zgwałconej przekracza granice ingerencji państwa w życie obywateli. Państwo może i według mnie powinno podać rękę, pomóc, ale nie może zmuszać. Decyzja należy do kobiety."



Źródło : http://wyborcza.pl/1,76842,4084265.html
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: stefan w Kwiecień 30, 2010, 19:05:18 pm
To ja dorzucam do listy wypowiedź pewnego zwolennika aborcji z PIS:

Premier Kaczyński o aborcji (z wywiadu dla "Dziennika")


"Państwo nie jest instrumentem zbawienia. Użycie państwowego przymusu wobec kobiety, której życie lub zdrowie jest zagrożone z powodu ciąży, albo wobec kobiety zgwałconej przekracza granice ingerencji państwa w życie obywateli. Państwo może i według mnie powinno podać rękę, pomóc, ale nie może zmuszać. Decyzja należy do kobiety."



Źródło : http://wyborcza.pl/1,76842,4084265.html
Gdyby nie nazwisko w tym cytacie, to pomyślałbym że to ktoś z SLD.Banda czworga zwana POPISLIDenturą to nie czczy wymysł.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: jwk w Kwiecień 30, 2010, 19:35:20 pm
Wojciech Wierzejski
Wierzejski do Wierzejek ;)  ...
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: jwk w Kwiecień 30, 2010, 19:59:43 pm
Jeszcze raz proszę o zapoznanie się z FAKTAMI dotyczącymi sprawy Pana Marka Jurka - np. o tym, ze miał on poparcie niezbędnej większości, nawet wielu posłów PO,
Proszę mi wierzyć, strata Pana Marka dla polityki jest moją osobistą stratą, ale niestety, ku memu przerażeniu wypowiedział to zdanie, że zrezygnuje z funkcji jak ustawa nie przejdzie. Już wtedy wynik był dla mnie jasny. Destabilizacja PIS'u to zbyt wielka gratka dla platfusów, by nie skorzystali ze sposobności. Uwertura do 10 kwietnia.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Alagor w Kwiecień 30, 2010, 21:35:41 pm
PiS sam się zdestabilizował i obwinianie "platfusów" jest przejawem ślepej wiary w nieomylność jedynie słusznej partii.

Posłanka PiS i była przewodnicząca KRRiT podpita w pracy:
http://www.youtube.com/watch?v=qc7O5yNON2Q
"potrafię cośtam cośtam"

Też ją platfusy spiły czy może sama się skompromitowała?
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: stefan w Kwiecień 30, 2010, 22:02:49 pm
Wojciech Wierzejski
Wierzejski do Wierzejek ;)  ...
Wierzejski jest ok. :P
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: jwk w Kwiecień 30, 2010, 22:15:23 pm
Wojciech Wierzejski
Wierzejski do Wierzejek ;)  ...(http://www.wierzejki.idt.pl/images/fot.jpg)
Wierzejski jest ok. :P
Smacznego!
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Solozzo w Kwiecień 30, 2010, 22:17:40 pm
Bartłomiej Kurzeja - rzeźbiarz polski - na Prezydenta RP !!!!! Doskonały kandydat. Znany w środowisku.
Młody zdolny.
http://www.youtube.com/watch?v=gg8yRWvm8Vc
płk Leon Wasiak z SN im. Romana Dmowskiego - http://www.youtube.com/watch?v=T3WPozfXxh4

Pan na poważnie?
http://www.youtube.com/watch?v=IcaRJVhMT90
Zebrani w salonie Pani Mecenas Elżbiety Zimeckiej- lubelscy narodowcy przygotowujący się do rozpoczęcia kampanii wyborczej wybitnego artysty rzeźbiarza,czołowego heppenera ,filozofa i Męża Stanu -Bartłomieja Kurzei z oburzeniem i ze zgrozą przyjęli decyzję PKW o niedopuszczeniu jedynego narodowego kandydata na urząd Prezydenta RP...


TV9
http://www.youtube.com/watch?v=E0MiizMVy9g&feature=watch_response
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: jwk w Kwiecień 30, 2010, 22:22:05 pm
Zebrani w salonie Pani Mecenas Elżbiety Zimeckiej- lubelscy narodowcy przygotowujący się do rozpoczęcia kampanii wyborczej wybitnego artysty rzeźbiarza,czołowego  heppenera ,filozofa i Męża Stanu -Bartłomieja Kurzei z oburzeniem i ze zgrozą przyjęli decyzję PKW o niedopuszczeniu jedynego narodowego kandydata na urząd Prezydenta RP... 
Jak zwykle na jednej kanapie ;) ...
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: jwk w Maj 01, 2010, 18:37:10 pm
...
Ma Pan problema na poziomie: kto jet gorszy - Bejlis, czy Macoch ...
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: cabbage w Maj 01, 2010, 19:03:45 pm
http://www.youtube.com/watch?v=SMcRDWu1DhM&feature=player_embedded#at=62

Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: jwk w Maj 01, 2010, 20:22:21 pm
http://www.youtube.com/watch?v=SMcRDWu1DhM&feature=player_embedded#at=62
Naszym politykom zachlewikowym powinno załysieć po takiej wypowiedzi. Widać tu program pragmatycznej strategii. Można dyskutować, kiedy przenieść głosy na najmocniejszego "kandydata polskiej racji stanu" ale myśl jest zacna, by wypromować wszelkie opcje patriotyczne.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Alagor w Maj 01, 2010, 22:35:38 pm
...
Ma Pan problema na poziomie: kto jet gorszy - Bejlis, czy Macoch ...

Ja nie mam problemu. Problem ma PiS.

Przypominania kłamstw tej partii nigdy za wiele.
http://www.youtube.com/watch?v=TQWsQVUhYc4
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: stefan w Maj 02, 2010, 13:26:16 pm

Ja nie mam problemu. Problem ma PiS.

Przypominania kłamstw tej partii nigdy za wiele.
http://www.youtube.com/watch?v=TQWsQVUhYc4
Demaskowanie PiSu to  obowiązek każdego świadomego patrioty Polaka.Ta partia dobra była w prowokacjach, intrygach, skuteczna w konfliktowaniu nas z sąsiadami, uzależnianiu Polski od polityki Izraela i USA i wplątywaniu nas w konflikty zbrojne. Innych zasług nie pamiętam.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: jwk w Maj 02, 2010, 15:18:14 pm
...

...

Problem jest tylko jeden, czy panowie są na żołdzie mafii z b. WSI i ich moskiewskich mocodawców, czy też użytecznymi durniami robiącymi to samo gratis.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: stefan w Maj 02, 2010, 15:45:29 pm

Problem jest tylko jeden, czy panowie są na żołdzie mafii z b. WSI i ich moskiewskich mocodawców, czy też użytecznymi durniami robiącymi to samo gratis. [/b]
Panie JWK!!!
Czy jest jakiś dogmat  nakazujący ślepa wiarę w PiS, że to jedyna partia zdolna podźwignąć Ojczyznę z upadku?
Ja mam wątpliwości czy w ogóle jest to partia Polska i ich działania do takiego punktu widzenia mnie tylko utwierdzają.
Jaki ja jako Polak mam interes, aby popierać kogoś kto cieszył się, że Bnai Brith się reaktywowała w Polsce, aby skuteczniej odzyskać (kosztem obecnego pokolenia Polaków) doczesne dobra żydów będących obywatelami Polski skradzione lub zniszczone przez okupantów?
Jaki jest interes Polaków, by łożyć na wojny i konflikty zbrojne USA i Izraela mających apetyty na iracką, irańską i wszelkie dobra znajdujące się na syberyjskiej  ziemi i całego świata?
Jaki powód mam w tym by popierać tych co zniszczyli abp Wielgusa,ks. Mirosława Drozdka, ojca Konrada Hejmo i innych by w ich miejsce obsadzać duchownych promujących judaizm w Kościele posoborowym (święto Hanuki)?
Jaki mam powód wierzyć kłamcom przypisującym sobie innych zaslugi.( przemówienie Giertycha w sejmie o łgarstwach PiSu)
Najwyższy czas,   aby nigdy ludzie o takiej mentalności Polsce i Kościołowi nie szkodzili.Przecież obłudników i Nasz Pan Jezus Chrystus sympatią nie darzył.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: jwk w Maj 02, 2010, 16:26:33 pm
Dobrze by było, gdyby Pan pomedytował nad przypowieściami o budowie wieży (Łk 14,28-30) i o królu wyruszającym na wojnę (Łk 14,31-33) oraz wziął sobie do serca cytowaną tu wypowiedź Pana Marka Jurka o "kandydatach Polskiej Racji Stanu", bowiem to co Pan uprawia, jest dokładnie po linii wytycznych platfusów, jak neutralizować elektorat przeciwnika. 
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Alagor w Maj 02, 2010, 16:54:33 pm
Problem jest tylko jeden, czy panowie są na żołdzie mafii z b. WSI i ich moskiewskich mocodawców, czy też użytecznymi durniami robiącymi to samo gratis. [/b]

O to samo mógłbym zapytać pana, pomijajac fragment z WSI. Proszę przyjąć do wiadomości, że PiS nie zbawi świata, jest partią posiadającą mnóstwo wad, wcale nie lepszą od PSLu czy PO, wręcz bardziej szkodliwą (choćby dlatego, że skompromitowali hasło walki z układem). Na krytykę potrafią się zdobyć ludzie rozsądnie myślący: Ziemkiewicz, Korwin-Mikke, Gwiazdowski - wszyscy są z WSI lub użytecznymi durniami? Proponuję kubeł zimnej wody, bo swoim zapałem i wiarą w nieomylność partii przypomina pan prawdziwego północnokoreańskiego komunistę.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Zygmunt w Maj 02, 2010, 17:36:02 pm
Proszę przyjąć do wiadomości, że PiS nie zbawi świata, jest partią posiadającą mnóstwo wad,

Król Kazimierz Wielki też nie zbawił świata i miał mnóstwo wad...

Generalnie: w polityce, tak jak w życiu wybieramy to co możemy wybrać. Wyobrażam sobie, ze tradycjonalista chciałby mieszkać w dworku... takim pięknym z czasów saskich... ale cóż: musi wybierać... i czasami mieszka w bloku. Mało jest bezkompromisowych, którzy wybierają bardziej tradycyjne miejsce, np. szałas w lesie, albo własnoręcznie zrobioną lepiankę.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: jwk w Maj 02, 2010, 18:19:50 pm
Proszę przyjąć do wiadomości, że PiS nie zbawi świata, jest partią posiadającą mnóstwo wad, 
Król Kazimierz Wielki też nie zbawił świata i miał mnóstwo wad...

Generalnie: w polityce, tak jak w życiu wybieramy to co możemy wybrać. Wyobrażam sobie, ze tradycjonalista chciałby mieszkać w dworku... takim pięknym z czasów saskich... ale cóż: musi wybierać... i czasami mieszka w bloku. Mało jest bezkompromisowych, którzy wybierają bardziej tradycyjne miejsce, np. szałas w lesie, albo własnoręcznie zrobioną lepiankę.
Pozwoli Pan, że w dniu Jego imienin i wobec tak trafnej wypowiedzi wzniosę toast ku Jego pomyślności.

Ergo bibamus!
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: jwk w Maj 02, 2010, 18:27:08 pm
... choćby dlatego, że skompromitowali hasło walki z układem ...
No oczywiście z układem walczy p.Pitera uzbrojona w kulturę Palikota i siłę spokoju Niesiołowskiego. A swoją drogą, na poważnie, jak wpadł pan na to?
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Alagor w Maj 02, 2010, 18:46:14 pm
No oczywiście z układem walczy p.Pitera uzbrojona w kulturę Palikota i siłę spokoju Niesiołowskiego.

Typowa odpowiedź człowieka, któremu zrobiono wodę z mógzu. Na krytykę odpowiada "a u was biją murzynów". Rozmawiamy o PiSie czy o platformie? Zdawało mi się, że o PiSie. Używanie PO jako pseudo-argumentu w rozmowie o PiSie może pan sobie darować, bo nie jestem zwolennikiem żadnej z tych partii.

Cytuj
A swoją drogą, na poważnie, jak wpadł pan na to?

Jako że zarzucał mi pan nieoczytanie, pozwolę sobie zrobić to samo i odesłać chociażby do "czasu wrzeszczących staruszków" Ziemkiewicza.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: jwk w Maj 02, 2010, 19:07:19 pm
No to 1 : 1, bo ja uważam, że tacy "niezależni" publicyści jak p. Ziemkiewicz zrobili Panu kuku. Teraz przynajmniej wiem skąd się to wzięło, i że brak zaufania do tego autora był słuszny. A że "nie będąc zwolennikiem" robi Pan na platfusów pogłębia tylko  Pańską śmieszność.

Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Zygmunt w Maj 02, 2010, 19:18:01 pm
Dziękuję bardzo Panie JWK.

***

Warto czytać co piszą o współczesnej polityce, ale lepiej jeszcze, by nabrać rozeznania w tych sprawach, czytać biogramy polityków z XVII i XVIII w. w Polskim słowniku biograficznym.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Alagor w Maj 02, 2010, 19:24:30 pm
No to 1 : 1, bo ja uważam, że tacy "niezależni" publicyści jak p. Ziemkiewicz zrobili Panu kuku. Teraz przynajmniej wiem skąd się to wzięło, i że brak zaufania do tego autora był słuszny. A że "nie będąc zwolennikiem" robi Pan na platfusów pogłębia tylko  Pańską śmieszność.

Każdy kto jest choć odrobinę krytyczny wobec PiSu jest zależny. Niezależni są tylko ci bezkrytyczni (niestety, S. Michalkiewicz okazał się agentem WSI, bowiem ośmielił się kilkukrotnie skrytykować PiS). Oczywiście nie potrafi pan obalić ani argumentów Ziemkiewicza ani innych krytyków, stąd reakcja agresją i atakami osób, a nie argumentów.
Jeśli ktoś robi na "platfusów" to Pan. To, że PO i Komorowski ma dziś takie poparcie - to zasługa PiSu.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: stefan w Maj 02, 2010, 19:25:08 pm
PO i PiS - to partie uzupełniające się
http://www.wicipolskie.org/index.php?option=com_content&task=view&id=3531&Itemid=56
Warto obejrzeć
http://www.youtube.com/watch?v=ctfVGk_Z_yE&feature=player_embedded#
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: jwk w Maj 02, 2010, 21:34:22 pm
Każdy kto jest choć odrobinę krytyczny wobec PiSu jest zależny. Niezależni są tylko ci bezkrytyczni (niestety, S. Michalkiewicz okazał się agentem WSI, bowiem ośmielił się kilkukrotnie skrytykować PiS). Oczywiście nie potrafi pan obalić ani argumentów Ziemkiewicza ani innych krytyków, stąd reakcja agresją i atakami osób, a nie argumentów.
Jeśli ktoś robi na "platfusów" to Pan. To, że PO i Komorowski ma dziś takie poparcie - to zasługa PiSu.
Żałosne. Wmawia Pan komuś swoją o nim opinię i sam z nim polemizuje. Rzuca się tu Pan jak piskorz w soli a u innych widzi agresję. Michalkiewicza sobie cenię a co do Ziemkiewicza to widzę, że szkodzi słabym umysłom, choć może i nie ma takich intencji.


PO i PiS - to partie uzupełniające się
Ciekawe, u mnie "na dzielnicy" od lat pod wspólnym adresem są biura PO i SLD. To pewno tak dla niepoznaki.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: stefan w Maj 02, 2010, 23:00:59 pm


PO i PiS - to partie uzupełniające się
Ciekawe, u mnie "na dzielnicy" od lat pod wspólnym adresem są biura PO i SLD. To pewno tak dla niepoznaki.
A nikt tam z PiSu na winko nie wpadał
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Zenon_S w Maj 02, 2010, 23:26:04 pm
Panie Stefanie, panie SolusLupus, panie Tato - co sądzicie Panowie o kandydaturze Korwina Mikke ?
Jeśli można - to jestem ciekaw, przede wszystkim, Panów opinii.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Alagor w Maj 02, 2010, 23:33:36 pm
Żałosne. Wmawia Pan komuś swoją o nim opinię i sam z nim polemizuje.

Ależ Pan się właśnie tak zachowuje. Atakuje Pan wyłącznie ludzi, nie odnosi się Pan do argumentów, każdy kto ma inne zdanie jest agentem WSI lub idiotą. Jeśli Pan sobie tego nie uświadamia, tym gorzej.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Solozzo w Maj 02, 2010, 23:39:44 pm
(http://i.imgur.com/E8kor.jpg)
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Alagor w Maj 03, 2010, 10:01:41 am
Zdjęcie bardzo ambitne, szkoda tylko, że to PiSowski wiceminister sprawiedliwości Kryże za komuny skazał na areszt Czumę i Komorowskiego za stwierdzenie, że PRL nie jest państwem niepodległym i zorganizowanie 1979 obchodów Święta Niepodległości.
Pudło.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Anna M w Maj 03, 2010, 11:01:02 am
Cytuj
"Polacy! Z naszej tęsknoty za wolną Polską, w której władzę powierzymy najlepszym z nas, stworzyliśmy partię Przymierze Narodu Polskiego. Chcemy Polski, w której już nikt nie zaprzeczy krzyżowi, nie zmarnotrawi naszego potencjału przyrodniczego i majątku i nie odbierze nam pogody ducha. Nasza wizja jest wyrazem marzeń o Polsce, opartej na społecznej nauce kościoła. Pragniemy w tym być przykładem dla świata.
Jest wiele do zrobienia, nasz wysiłek chcemy jednak zacząć od najważniejszego, od Intronizacji Chrystusa na Króla Polski, w duchu Bożego Miłosierdzia, posłuszni objawieniom danym siostrze Faustynie, Rozalii Celakównej i wielu innym sługom bożym na całym świecie, o czym milczą światowe media.

http://grypa666.wordpress.com/2010/04/30/blogowicz-na-grypa666-bada-teze-2-celowo-zmylonych-samolotow/

http://www.propolonia.pl/blog-read.php?bid=33&pid=2538
(tu ciekawe komentarze do poczytania. Można przeczytać, że "Celem tego spotkania jest poparcie Prof. Kozłowskiego na prezydenta" -  to jest ten od geotermi związany z RM.)

11Minut - Kongres Przymierza Narodu Polskiego cz. 1 - Kraków, 1 Maja 2010 r.
http://www.youtube.com/watch?v=ctfVGk_Z_yE

Znacie tych ludzi co się przewijają tu na tym filmie? Jeden to Stanisław Papież (widziałam podpis , to  jeden z wielu (albo i wszyscy tam) który popularyzuje teologię Intronizacji Jezusa na Króla Polski wg ks Kiersztyna.

http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=1874&Itemid=46

Przewija się postać poety Kazimierza Węgrzyna związanego z ks Kiersztynem
Z książki poety Kazimierza Węgrzyna pt „Księga Nadziei”
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1853313c37ac6130.html

Jeden z panów to też Eugeniusz Sendecki, który prowadzi na You-Tube Telewizję Narodową, związaną wcześniej z P.Bublem, nie wiem jak teraz:
http://www.youtube.com/profile?user=eugeniuszsendecki&hl=pl

Cóż to za Przymierze.....? Chyba jeden wielki kogiel-mogiel!



Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: stefan w Maj 03, 2010, 11:23:44 am

Cóż to za Przymierze.....? Chyba jeden wielki kogiel-mogiel!

Jestem katolikiem i moja wiara zabrania mi glosować na Jarosława Kaczyńskiego, który był przeciw ochronie życia od poczęcia do naturalnej śmierci autorstwa LPR. Lepsze Przymierze niż jakiś zwolennik aborcji.
Oto fragment wypowiedzi dla Panoramy TVP2 z dn 19 03 2007 r o zmianach w ustawie dotyczącej ochrony życia

Cytuj
Jarosław Kaczyński: To jest w istocie inicjatywa Prezydenta Rzeczypospolitej ale ze względu na zaawansowanie procesu legislacyjnego będzie pewnie przedłożona jako poprawka, klubowa poprawka w drugim czytaniu. Chodzi o taki zapis zmian w konstytucji, który z jednej strony utrwala ten poziom ochrony życia, który mamy obecnie. Uniemożliwia no, w każdym razie radykalnie utrudnia jego zmianę na niekorzyść. Nie zamyka drogi do innych zmian i jednocześnie wprowadza pewnego rodzaju ochronę kobiety ciężarnej, także tej, która znalazła się w bardzo trudnej sytuacji, w tym i w tych sytuacjach, które zostały opisane w obecnie obowiązującej ustawie zakazującej aborcji. Mówię o tych sytuacjach wyjątkowych. Tu oczywiście nie ma żadnego działania przymusowego, żadnego zakazu, bo to jest w dzisiejszym państwie, w moim przekonaniu, niemożliwe. Ale to jest takie mocne wyciągnięcie dłoni do tych pań, które na skutek różnych tragedii znalazły się w takiej sytuacji.

Krzysztof Ziemiec: Oficjalne szczegóły kiedy poznamy?

Jarosław Kaczyński: Już niedługo, bo przecież drugie czytanie bardzo niedługo.

Krzysztof Ziemiec: Dziękuję bardzo. Premier Jarosław Kaczyński był gościem dzisiejszego wydania "Panoramy".

Jarosław Kaczyński: Dziękuję bardzo.


   

Jest wiele do zrobienia, nasz wysiłek chcemy jednak zacząć od najważniejszego, od Intronizacji Chrystusa na Króla Polski, w duchu Bożego Miłosierdzia, posłuszni objawieniom danym siostrze Faustynie, Rozalii Celakównej i wielu innym sługom bożym na całym świecie, o czym milczą światowe media.





Spór o Intronizację jest przepełniony nieczytelnym teologicznym bełkotem, głoszącym sprzeczne
kwestie opakowane w tak szalenie mętnych sformułowaniach, że każda ze
stron będzie mogła rozumieć to na swój własny sposób.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Major w Maj 03, 2010, 11:39:54 am
A najlepszy kandydat to Ludwik Wasiak. :) Wczoraj go zobaczyłem na you tubie to padłem.
Ośmiesza ideę narodową.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Anna M w Maj 03, 2010, 12:08:40 pm

Cóż to za Przymierze.....? Chyba jeden wielki kogiel-mogiel!

Jestem katolikiem i moja wiara zabrania mi glosować na Jarosława Kaczyńskiego, który był przeciw ochronie życia od poczęcia do naturalnej śmierci autorstwa LPR.

A ja to jestem protestantka i moja wiara pozwala mi głosować na kogo będę chciała. Co mi pan tu wyjeżdża ze swoimi wywodami? Ja panu nie sugeruje żadnego kandydata. Dla mnie to "Przymierze.... " to jednak jeden wielki kogiel-mogiel! a dla pana może być nawet delicja.
 
Cytat: z zaproszenia
Jest wiele do zrobienia, nasz wysiłek chcemy jednak zacząć od najważniejszego, od Intronizacji Chrystusa na Króla Polski, w duchu Bożego Miłosierdzia, posłuszni objawieniom danym siostrze Faustynie, Rozalii Celakównej i wielu innym sługom bożym na całym świecie, o czym milczą światowe media.

I jest to jeden wielki kogiel-mogiel!  Jest to takie mieszanie Tradycji Katolickiej i tradycji narodowej, w ramach schematu "Polak-katolik", "Patriota-katolik", a tym samym bardziej jej wykorzystywanie dla realizacji własnych celów pozareligijnych, jak to chciał zrobić i zrobił już nie jeden. Jest to próba szukania schronienia pod skrzydłami Kościoła dla spraw stricte politycznych i narodowych, a to przeważnie bywa ze szkodą dla misji tego pierwszego.

Spór o Intronizację jest przepełniony nieczytelnym teologicznym bełkotem, głoszącym sprzeczne
kwestie opakowane w tak szalenie mętnych sformułowaniach, że każda ze
stron będzie mogła rozumieć to na swój własny sposób.

Jakim nieczytelnym teologicznym bełkotem? Dla mnie jest to jasne jak słońce na Niebie! I dla tych co szukają i dociekają też! Tak się przyjmuje jak było zawsze. Póki co, to w wielu pana wypowiedziach pana mowa jest dla mnie bełkotem. Jak się strony w tak WAŻNEJ! kwesti nie mogą zrozumieć, to w czym się zrozumią w przyszłości?  Pan pisał do tego kapłana, proszę sobie jeszcze obejrzeć i posłuchać, gdzie ksiądz Rafał Trytek (sedewakantysta) udzielił odpowiedzi na pytanie słuchacza dotyczące ks. dr hab. Piotra Natanka i jest również wypowiedź na temat Intronizacji wg. nauki ks. Kiersztyna.

http://www.youtube.com/watch?v=bj8WUEFR4uY





Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: jwk w Maj 03, 2010, 12:52:38 pm
Zdjęcie bardzo ambitne, szkoda tylko, że to PiSowski wiceminister sprawiedliwości Kryże za komuny skazał na areszt Czumę i Komorowskiego za stwierdzenie, że PRL nie jest państwem niepodległym i zorganizowanie 1979 obchodów Święta Niepodległości.
Pudło.
Noto co? Bejlis,czy Macoch?

Cytuj
"Narody Rosji i Polski są zainteresowane umacnianiem wzajemnego zaufania i zrozumienia", napisał w liście do premiera Donalda Tuska premier Federacji Rosyjskiej Władimir Putin.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: stefan w Maj 03, 2010, 13:42:55 pm
A najlepszy kandydat to Ludwik Wasiak. :) Wczoraj go zobaczyłem na you tubie to padłem.
Ośmiesza ideę narodową.
No dobra. Mamy samych śmieszków wśród narodowców, więc dla tych lepiej wykształconych i wszechwiedzących będą to persony "bez grata". Kogo zatem szanowny Pan proponuje?
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Anna M w Maj 03, 2010, 15:08:48 pm
Mamy samych śmieszków wśród narodowców, .....

To jak nie będzie dobrze, to będzie chociaż wesoło.  Panie stefanie od kiedy narodowcom tak po drodze z Radiem Maryja?

Oni kandydują. Zobacz kto ubiega się o fotel prezydencki! - galeria 

http://wiadomosci.wp.pl/gid,12209207,title,Kandydaci-na-prezydenta-RP,gpage,2,img,12209614,galeria.html

1.  Jarosław Kaczyński - PIS
2.  Marek Jurek - Lider Prawicy Rzeczypospolitej
3.  Andrzej Lepper - Samoobrona
4.  Bronisław Komorowski - PO
5.  Grzegorz Napieralski - SLD
6.  Waldemar Pawlak - PSL
7.  Andrzej Olechowski - z PO wystąpił w 2009 r.
8.  Janusz Korwin-Mikke - UPR
9.  Zdzisław Podkański - Przew. Stronnictwa "Piast".
10. Gabriel Janowski - Przymierze dla Polski
11. Kornel Morawiecki - Założyciel i przewodniczący "Solidarności Walczącej"
12. Bogusław Ziętek - PPP
13. Ludwik Wasiak - Stronnictwo Narodowe im. Romana Dmowskiego.
14. Józef Wójcik - Kandydat niezależny

http://wiadomosci.wp.pl/gid,12209207,title,Kandydaci-na-prezydenta-RP,galeria.html
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: SolusLupus w Maj 03, 2010, 18:04:19 pm
To Korwin jest jeszcze w UPR? nie wiedziałem....

Ktoś wcześniej pytał o kandydaturę Krowina i co ja o tym myślę... Przez wiele lat (w latach 90) byłem stałym elektoratem UPR. Z czasem jednak drogi moje i Korwina właśnie się rozeszły. Z jednej strony nie jestem takim legalistą jak on (twierdził on miedzy innymi, ze powstania narodowe były złe....bo były niezgodne z prawem), z drugiej strony - choć uważam własność prywatną za ważną, nie uważam - jak Korwin - że nie ważne jak ją ktoś zdobył. Pamiętam kiedyś Korwin ośmieszył się stwierdzeniem, ze on to wolałby żeby cały państwowy majątek rozkradziono, ale żeby był on prywatny. Na to mojej zgody nie ma! Nadal jednak program gospodarczy a i wiele innych problemów wolnościowych (jak np. posiadanie broni) Korwina jest mi bliski. Nie będę jednak na niego głosował z bardzo prostej przyczyny - dla mnie najistotniejszy jest silny ruch konserwatywny w sprawach społecznych - obrona życie nienarodzonych, obrona przed propaganda homoseksualna etc. Pewnie dlatego, ze mam 3 letniego synka, który idzie do przedszkola, a drugie dziecko pojawi się na świecie lada chwila i te rzeczy są mi po prostu bliższe. Gospodarka to jednak - dla mnie - dalszy plan. I dlatego będę głosował, jak już nie raz wspomniałem, na MJ. Choć podpisałem listę dla kandydata J. Kaczyńskiego.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Major w Maj 03, 2010, 18:41:57 pm
Ale Panie Stefanie niech Pan przyzna że ten człowiek p. Wasiak jest postacią komiczną.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: jwk w Maj 03, 2010, 18:49:30 pm
on to wolałby żeby cały państwowy majątek rozkradziono, ale żeby był on prywatny.
I tu jest dla mnie fundamentalny błąd liberałów: pięknie kreślą wizje indywidualnej działalności w ramach wyśnionego systemu społecznego, praktycznie przemilczając stan przejściowy od sytuacji obecnej do idealnego wzorca. Powyższe zdanie można potraktować jako próbę określenia takiego przejścia. Niech bardziej przedsiębiorczy zagarną co się da a mających skrupuły niech szlag trafi.  
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: jwk w Maj 03, 2010, 19:02:52 pm
Ale Panie Stefanie niech Pan przyzna że ten człowiek p. Wasiak jest postacią komiczną.
To chyba cecha wyróżniająca tzw. "narodowców". Taki Wierzejski czerwony na obliczu jak rozwścieczony indor, miotający się przed kamerami, byłoby komiczne, gdyby nie było tak szkodliwe.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: stefan w Maj 03, 2010, 19:41:26 pm
on to wolałby żeby cały państwowy majątek rozkradziono, ale żeby był on prywatny.
I tu jest dla mnie fundamentalny błąd liberałów: pięknie kreślą wizje indywidualnej działalności w ramach wyśnionego systemu społecznego, praktycznie przemilczając stan przejściowy od sytuacji obecnej do idealnego wzorca. Powyższe zdanie można potraktować jako próbę określenia takiego przejścia. Niech bardziej przedsiębiorczy zagarną co się da a mających skrupuły niech szlag trafi.  
No proszę, jakie ciekawe sposoby na gospodarkę prezentują pożal się Panie Boże liberałowie?
Tego w kufajce i gumiakach za worek cementu na stryczek by zaprowadzili, a za tysiące zakładów, banków, kopalin i innego dobra ojczyźnianego przewalonego do prywatnych łapsk za łapówę od lichwy, prawnie chcą zalegalizować.Może i stado baranów tak potraktować należy, ale czy godzi się katolikowi takie kur... wobec własnego narodu czynić?
To bezpieka miała więcej moralności.

Ale Panie Stefanie niech Pan przyzna że ten człowiek p. Wasiak jest postacią komiczną.
Owszem.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: jwk w Maj 03, 2010, 19:43:28 pm
To bezpieka miała więcej moralności.
Wiadomo, z żywego coś tam się zawsze wyciśnie, martwy co najwyżej na karmę dla lisów ... 
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Anna M w Maj 03, 2010, 20:12:47 pm
No proszę, jakie ciekawe sposoby na gospodarkę prezentują pożal się Panie Boże liberałowie?
Tego w kufajce i gumiakach za worek cementu na stryczek by zaprowadzili, a za tysiące zakładów, banków, kopalin i innego dobra ojczyźnianego przewalonego do prywatnych łapsk za łapówę od lichwy, prawnie chcą zalegalizować.Może i stado baranów tak potraktować należy, ale czy godzi się katolikowi takie kur... wobec własnego narodu czynić?
To bezpieka miała więcej moralności.

Tu nie ma liberałów , tu tradycjoty  :D Gdzież pan był wcześniej panie stefanie jak całą gospodarkę rabowali? Przespał pan i teraz chce pan nadrobić?
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: stefan w Maj 03, 2010, 21:14:43 pm


Tu nie ma liberałów , tu tradycjoty  :D Gdzież pan był wcześniej panie stefanie jak całą gospodarkę rabowali? Przespał pan i teraz chce pan nadrobić?
Toć wiem Droga Pani, ale Panowie okrutnie lubią się droczyć i sami nie wierzą w to co piszą. Jak  taki Orlen w prezesowanie sobie wzięli, to nie mieli by czasu znęcać się ze mną nad klawiaturą.
A tak poważnie jak ktoś do serca sobie bierze Boże prawa, to nad swoim nawet niezbyt mądrym narodem się ulituje.Wszyscy wiemy, że dobrze nie jest, tylko każdy ma inną receptę na ozdrowienie.Trzeba popatrzeć na łzy ludzi skrzywdzonych, których coraz więcej. Pan Bóg to widzi.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Zenon_S w Maj 03, 2010, 22:02:26 pm

Spór o Intronizację jest przepełniony nieczytelnym teologicznym bełkotem, głoszącym sprzeczne
kwestie opakowane w tak szalenie mętnych sformułowaniach, że każda ze
stron będzie mogła rozumieć to na swój własny sposób.

Jakim nieczytelnym teologicznym bełkotem? Dla mnie jest to jasne jak słońce na Niebie! I dla tych co szukają i dociekają też! Tak się przyjmuje jak było zawsze. Póki co, to w wielu pana wypowiedziach pana mowa jest dla mnie bełkotem. Jak się strony w tak WAŻNEJ! kwesti nie mogą zrozumieć, to w czym się zrozumią w przyszłości? 

Z pewnością zgodzę się z Panią, że poruszona sprawa jest kwestią WAŻNĄ. Cieszę się też, że jest w końcu ktoś, dla kogo sprawa Intronizacji Chrystusa Króla jest pod względem teologicznym jasna jak słońce. To jasność wręcz przeciwna mojemu zaćmieniu, które narasta wraz ze zgłębianiem posoborowej nauki.

Czym byłaby taka Intronizacja? Przede wszystkim postulują ją politycy jako prawny akt państwowy. Taki akt musi zakładać, że świecka władza „poruszająca się” w obrębie różnych religii występujących na terenie kraju – sięgnęła do płaszczyzny duchowej, arbitralnie wskazała na jedną z religii i uznała ją za prawdziwą, założyciela religii Chrystusa uznała za źródło prawdy i obwołała swym królem.

Jeśli tak to i konsekwentnie prawdą musi być dla takiego władcy, dla takiego prawodawcy świeckiego – prawda głoszona przez owego króla:

(1) „(3) Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie! (5) Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą.”  [Ks. Wyjścia 20:3-5 ]


Prawodawstwo króla, który nienawidzi bałwochwalstwa i karze za to całe pokolenia staje się wówczas prawem świeckim, które bałwochwalstwo uznaje również za największe zło. Konsekwentnie zło bałwochwalstwa z pewnością nie może być wspierane państwowo, ale państwowo zwalczane (jak to zło) stosownymi środkami chwili bieżącej (nieraz tolerancją).

Myślę, że właśnie to jest „jasne jak słońce na Niebie”.

Ale jeżeli takie właśnie ktoś posiada poglądy to ma problem, ponieważ w świetle najwyższego prawa Kościoła Posoborowego - jest heretykiem gdyż neguje naukę „Dignitatis humanae” Soboru Watykańskiego II. Dekret „Dignitatis humanae” naucza bowiem:

(2) „... akty religijne, którymi ludzie prywatnie i publicznie zwracają się z osobistego przekonania do Boga, przekraczają swą naturą ziemski i doczesny porządek rzeczy. A zatem władza cywilna, której właściwym celem jest troszczenie się o wspólne dobro doczesne, powinna uznawać życie religijne obywateli i sprzyjać mu, ale jeśli pozwala sobie kierować aktami religijnymi albo przeszkadzać im, to należy stwierdzić, iż przekracza wyznaczone dla niej granice.”  [Dignitatis humanae 3]


We fragmencie tym dekret ni mniej, ni więcej obwieszcza, że władza cywilna nie ma kompetencji, nie jest w stanie sięgać do płaszczyzny duchowej, że dla władzy cywilnej rozpoznanie prawdy nadprzyrodzonej jest nieosiągalne, gdyż jej kresem rozpoznania jest tylko doczesność, że urzędnik państwowy widząc modlącego się zakonnika i szamana w trakcie „sakralnego” aktu rozpusty - nie jest w stanie rozpoznać tu dobra i zła, bo akty te „przekraczają swą naturą ziemski i doczesny porządek rzeczy
Dlatego też według „Dignitatis humanae” nie może władza przeprowadzić Intronizacji, bo musiała by  w wartościowaniu religii autorytatywnie przekroczyć „doczesny porządek rzeczy”.
Można by dalej brnąć w naukę „Dignitatis humanae”. Oto kolejna kuriozalna nauka:

(2b) „... władza cywilna (...) powinna uznawać życie religijne obywateli i sprzyjać mu...”  [Dignitatis humanae 3]


(3)Powinna więc władza państwowa przez sprawiedliwe prawa i inne odpowiednie środki otoczyć skutecznie opieką wolność religijną wszystkich obywateli i stwarzać dobre warunki do rozwoju życia religijnego, aby obywatele naprawdę mogli korzystać z praw religijnych i wypełniać wyznaczone przez religię obowiązki”  [Dignitatis humanae 6]


To już nie jest nawet równie kuriozalna, „defensywna” nauka nakazująca aby bałwochwalcom nie przeszkadzać w ich szatańskim kulcie. Tu jest ustalone najwyższe prawo Kościoła (posoborowego) nauczające, że państwo musi nawet pomagać w rozwoju szatańskiego kultu tak aby harmonogram podążania bałwochwalców do piekła nie został zakłócony.

Oczywiście sprzeczne to jest z koncepcją Intronizacji, bo Bóg Trójjedyny nakazuje zaniechania szatańskiego kultu podczas gdy posoborowy Kościół nakazuje jego krzewienie zaprzeczając wprost Pierwszemu Przykazaniu.

Nie powinno zatem dziwić, że kraje, które miały w pewien sposób zapisaną w konstytucji „Intronizację” Chrystusa Króla, że te kraje na podstawie „Dignitatis humanae” musiały strącić Chrystusa z tronu życia publicznego.

Teraz politycy, którzy proponują wykonać przeciwny ruch i przywrócić Chrystusa na tron życia publicznego - niech wpierw odpowiedzą, co proponują wobec nauki Kościoła „Dignitatis humanae”, bo jak na razie wygląda to na sprzeniewierzenie się Soborowi Watykańskiemu II. Czy również nakłaniają do tego swych potencjalnych wyborców ?




Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Tato w Maj 03, 2010, 22:44:35 pm
Odnośnie JKM to ja podobnie jak mój P.T. Przedmówca w latach dziewięćdziesiątych należałem do wiernego elektoratu JKM i UPR ( konkretnie tak w latach 1996-2000). Z którą to organizacją pożegnałem się definitywnie w momencie nieszczęsnej koalicji wyborczej zawartej z PO, w wyniku której UPR nie uzyskała oczywiście ani jednego mandatu. Ja byłem w owych czasach politycznie blisko Stanisława Michalkiewicza, którego do tej pory bardzo zresztą szanuję zatem zdecydowanie w konserwatywnej części tego ugrupowania. Co do JKM to powiem tak, że dla UPR on zawsze był pewnym problemem. To człowiek, który jest urodzonym showmanem, gwiazdorem, który osobiście sądzę się polityką bawi i świetnie się w tej zabawie  czuje a zarazem wraz z ś.p. Kisielem jest "Ojcem Założycielem" UPR. Jest to postać barwna i obdarzona sporym intelektem, natomiast nie do końca można być pewnym co JKM konkretnie na prawdę myśli czy zrobi. Jest to bowiem postać nieprzewidywalna nawet dla najbliższych współpracowników. Znany jego mariaż z anarchistami to tylko przykład wielu zaskakujących wręcz "dziwactw".


Samą UPR trudno jest nazwać partią polityczną, to raczej taki klub myśli politycznej, wielu różnych indywidualności, które zresztą się przez nią przewinęły ( choćby Waldemar Łysiak, Bracia Dzierżawscy, Tomasz Gabiś czy wielu monarchistów od KZM po OMP ), choć oczywiście jako partia polityczna funkcjonuje. Obecny UPR nie ma już niestety wiele wspólnego ze swą dawną przeszłością, choć nie życzę źle temu ugrupowaniu, nasze drogi się rozeszły. Co do obecnej kampanii, to dobrze jeśli JKM wystartuje, będzie na pewno bardzo ciekawie i barwnie, zobaczymy czym zaskoczy w tej kampanii. W poprzednich wyborach moim kandydatem był prof. Maciej Giertych, który się wycofał niestety, zaś jak widać w obecnych nie wystartuje. Z kandydatów którzy startują osobiście poprę najpewniej Marka Jurka, choć jak pisałem przyjrzę się także paru  pozostałym JKM jest jednym z nich acz nie wiem czy raz jeszcze jest wstanie mnie przekonać do oddania głosu na siebie. MJ jak dotąd ma u mnie najwyższe notowania. Choć czasem mam tak dość tej d***kracji, że zastanawiam się czy w ogóle brać udział w tej hucpie... tylko Ta Polska właśnie...
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Anna M w Maj 03, 2010, 22:51:24 pm
To jasność wręcz przeciwna mojemu zaćmieniu, które narasta wraz ze zgłębianiem posoborowej nauki.

To może  proszę zacząć czytać tę przedsoborową naukę to i zaćmienie się będzie zmniejszać  ;D

Cytuj
http://grypa666.wordpress.com/2010/04/30/blogowicz-na-grypa666-bada-teze-2-celowo-zmylonych-samolotow/

http://www.propolonia.pl/blog-read.php?bid=33&pid=2538
(tu ciekawe komentarze do poczytania. Można przeczytać, że "Celem tego spotkania jest poparcie Prof. Kozłowskiego na prezydenta" -  to jest ten od geotermi związany z RM.)

11Minut - Kongres Przymierza Narodu Polskiego cz. 1 - Kraków, 1 Maja 2010 r.
http://www.youtube.com/watch?v=ctfVGk_Z_yE

Proszę poczytać jak wyszło z "Przymierzem...." po Krakowskim Kongresie....

Krakowski apel o bojkot wyborów

"1 maja br. w Krakowie odbyło się spotkanie środowisk narodowo-patriotycznych nazwane przez organizatorów Kongresem Zjednoczeniowym z udziałem m.in. prof. Anny Raźny, prof. Ryszarda Kozłowskiego i Zygmunta Wrzodaka. Z osób zapowiadanych w zaproszeniu nie przybyli m.in. Janusz Dobrosz, Sylwester Chruszcz i Jan Łopuszański.

Większość uczestników przyjęła stanowisko wobec wyborów prezydenckich w  R.P. oraz obecnej sytuacji społeczno-politycznej. Ma ono radykalny charakter sytuujący tę inicjatywę na marginesie sceny politycznej.

Autorzy wzywają w niej do bojkotu wyborów prezydenckich, które nazywają „farsą”, a zgłoszonych kandydatów „wytrenowanymi komediantami”. „Głosowanie na kandydata z partii: PiS, SLD, PO, PSL to wybór tego samego tzn. wybór osoby która będzie realizować interesy swoich mocodawców umieszczonych poza Polską.  Każda osoba wystawiona z tych partii, to osoba która przyczyniała się do likwidacji Państwa Polskiego w ramach tzw. prywatyzacji majątku polskiego oraz prac nad wstąpieniem Polski do UE oraz zgodziła się oddać Niepodległość Polski wraz z suwerennością narodową na rzecz organizacji masońskiej jaką jest UE i jej przybudówki” – czytamy w wydanym oświadczeniu. Uczestnicy spotkania wezwali też do „natychmiastowego zaprzestania okupacji przez nasz kraj Iraku i Afganistanu”.

Wcześniej środowiska zebrane w Krakowie deklarowały chęć wystawienia w wyborach prezydenckich kandydatury prof. Ryszarda Kozłowskiego, propagatora rozwiązań geotermalnych i kandydata do Parlamentu Europejskiego w 2009 r. z listy Libertas. Nie uczyniono tego ze względu na brak zdolności organizacyjnej do zebrania wymaganej liczby podpisów z poparciem. Stąd obecne wezwanie do bojkotu wyborów."

http://mercurius.myslpolska.pl/2010/05/krakowski-apel-o-bojkot-wyborow/

Proszę poczytać też komentarze i obraz się wyklaruje komu, czemu to miało służyć?


Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: jwk w Maj 04, 2010, 08:01:14 am
nad swoim nawet niezbyt mądrym narodem się ulituje
Skoro Pan tak często do tego powraca, może nas Pan łaskawie oświeci i przedstawi Swój ranking mądrości narodów.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: stefan w Maj 04, 2010, 09:15:04 am
nad swoim nawet niezbyt mądrym narodem się ulituje
Skoro Pan tak często do tego powraca, może nas Pan łaskawie oświeci i przedstawi Swój ranking mądrości narodów.
Odpowiem tak.Mądry naród to taki, który bierze do serca sobie Boże prawa i chce nimi żyć. Nie chce cudzego i nie da swojego.Jak my jako Polacy z ujemnym przyrostem naturalnym, akceptacją wszelkich środków antykoncepcyjnych, akceptacją durniów , złodziei agentów tajnych stowarzyszeń o antypolskich i antykościelnych celach w takim rankingu byśmy wyglądali? Niech odpowie każdy sobie sam.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: jwk w Maj 04, 2010, 09:39:03 am
Ale ja nie pytam o kryteria, tylko jak sobie Pan ten ranking narodów według ich mądrości ułożył!

P.S. Na stronie TVN24
Cytuj
Chcesz aby Polską rządziła spółka PUTIN&MERKEL? - głosuj na na Bronisława K. - nie zawiedziesz się na pewno!
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: stefan w Maj 04, 2010, 10:03:35 am
Ale ja nie pytam o kryteria, tylko jak sobie Pan ten ranking narodów według ich mądrości ułożył!

P.S. Na stronie TVN24
Cytuj
Chcesz aby Polską rządziła spółka PUTIN&MERKEL? - głosuj na na Bronisława K. - nie zawiedziesz się na pewno!
Co to za różnica czy Polska rządziła będzie spółka Putin-Merkel czy Obama-Szymon Perski. Wybór pomiędzy kandydatem PO czy PiS ewentualnie SLD i PSL (powiem brutalnie) zwisa mi kalafiorem.Nie raz pisałem, że taki wybór to żaden wybór tylko grzebanie w g....Wybór będę miał wtedy, kiedy będę przebierał wśród patriotów polskich a takich nie widzę.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Zygmunt w Maj 04, 2010, 10:15:45 am
A wie Pan, że wielu polskich królów przyzwalało na dyskryminację katolików w Gdańsku i Toruniu.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Anna M w Maj 04, 2010, 10:26:17 am
Cytuj
http://mercurius.myslpolska.pl/2010/05/krakowski-apel-o-bojkot-wyborow/

Proszę poczytać też komentarze i obraz się wyklaruje komu, czemu to miało służyć?

Fragment z jednego komentarza z w/w strony:

(...) Wreszcie ktoś w miare rozsadny wywołał Z. Wrzodaka do prowadzenia obrad by wygłosił oswiadczenie. Samo wezwanie do bojkotu to jedyne co pozostało Z.Wrzodakowi. Miał on dobrą intencję ale wobec rezygnacji Kozłowskiego chyba nic mu nie pozostało jak takie oświadczenie które stawia inicjatywę Przymierze Narodu Polskiego pod znakiem ?
Wasiak i s-ka trzaskali sobie fotki z postawiona na stole prezydialny, figura “Matki Bożej Fatimskiej”, reszta zdjęc zapewne w dodatku krakowskim GW…."


 ;D Chrystus Król na króla Polski, na fotkach Matka Boża Fatimska ( ale i Matkę Boską z Medjugorie, niektóre pany prof. też propagują)  ale może na wybory lepsza jest ta z Fatimy, wszak nazywają się tradycjonalistami. Trudno mi pojąć taki tradycjonalizm, jak to sobie układać i godzić jedno z drugim. Z jednej strony chodzą na Msze do FSSPX czy FSSP, podpierają się encyklikami papieży przed SVII, a propagują wypaczoną Intronizację, a co niektórzy również propagują Medjugorie. No nie jest to kogiel-mogiel? Ale jak gdzieś w necie przeczytałam; "ciemna masa wszystko przyjmie" i panią Miecię z Chicago też.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: jwk w Maj 04, 2010, 14:32:07 pm
Wybór pomiędzy kandydatem PO czy PiS ewentualnie SLD i PSL (powiem brutalnie) zwisa mi kalafiorem.
Widać (powiem brutalnie), że kolejny kalafior w zupełności wypełnia Pańską czaszkę. Przypadłość typowa dla postnarodowców.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: cabbage w Maj 04, 2010, 14:34:31 pm
Wszystkim wieszczącym, że MJ nie uzbiera 100 tys. podpisów minki zrzedły- http://fronda.pl/news/czytaj/komitet_marka_jurka_zebral_wymagane_podpisy
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Marcus w Maj 04, 2010, 14:39:57 pm
Wybór pomiędzy kandydatem PO czy PiS ewentualnie SLD i PSL (powiem brutalnie) zwisa mi kalafiorem.
Widać (powiem brutalnie), że kolejny kalafior w zupełności wypełnia Pańską czaszkę. Przypadłość typowa dla postnarodowców.

Kalafior to najlepszy kształt na mózg. Ale widać niektórzy wolą mieć ten organ bardziej gładki. W 100% zgadzam się z p. Stefanem, że wybór między 4 "głównymi" partiami jest pozorny - wszystko to euroentuzjaści kontrolowani przez dawne służby.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Iacobus w Maj 04, 2010, 14:41:49 pm
W 100% zgadzam się z p. Stefanem, że wybór między 4 "głównymi" partiami jest pozorny - wszystko to euroentuzjaści kontrolowani przez dawne służby.
Nie przecenia Pan przypadkiem roli tychże służb ?
PS Tak, zgadzam się na euroentuzjastów :)
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: jwk w Maj 04, 2010, 14:52:00 pm
Wszystkim wieszczącym, że MJ nie uzbiera 100 tys. podpisów minki zrzedły- http://fronda.pl/news/czytaj/komitet_marka_jurka_zebral_wymagane_podpisy 
Wzajemne gratulacje. I co za zawód dla chanukologów ;) ...

Kalafior to najlepszy kształt na mózg. 
Skoro Pana sam kształt zadowala  :( ...
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Marcus w Maj 04, 2010, 14:55:31 pm
Rozumiem, że na euroentuzjastów się Pan zgadza. A co do służb, to wszystkie te partie są dziećmi okrągłego stołu, który był "dziełem" gen. Kiszczaka. A poza tym żadna z nich nie zrobiła nic aby oczyścić polskie życie polityczne z agentury, a najwyżej niektórzy "politycy" aby skanalizować nastroje społeczne mówili co to nie zrobią. Ale kiedy doszło do czynów... to nic.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: jwk w Maj 04, 2010, 15:01:10 pm
Rozumiem, że na euroentuzjastów się Pan zgadza
Zbyt Pan upraszcza. Poza tym przypominam, że  na "liście Macierewicza" jedno z ugrupowań nie miało swoich reprezentantów. Niech Pan zgadnie, które?

P.S. P. Stefan nie przedstawił jeszcze swojej listy rankingowej.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Marcus w Maj 04, 2010, 15:11:52 pm
Poza tym przypominam, że  na "liście Macierewicza" jedno z ugrupowań nie miało swoich reprezentantów. Niech Pan zgadnie, które?


Pan Macierewicz nie umieścił na niej tw. Bolka. Czy o niego Panu chodzi? ;)
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Rafal w Maj 04, 2010, 17:15:46 pm
Panie jwk, nie jedno, lecz kilka, to po pierwsze. Po drugie: liberałowie spod znaku UPRu źli, narodowcy źli, tylko ten PiS wybawca polskiej prawicy... Trudno polemizować z takim zaślepieniem partyjnym.

Cieszę się, że Marek Jurek kandyduje - wprawdzie raczej na niego nie zagłosuję, ale zawsze to lepiej, jeśli w kampanii poruszy się tematy ściśle konserwatywne (bo nie prawicowe, do prawicowych brakuje p. Jurkowi troszkę gospodarczej wolności w programie :))
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: stefan w Maj 04, 2010, 17:17:09 pm
Poza tym przypominam, że  na "liście Macierewicza" jedno z ugrupowań nie miało swoich reprezentantów. Niech Pan zgadnie, które?


Pan Macierewicz nie umieścił na niej tw. Bolka. Czy o niego Panu chodzi? ;)
Coś o ruskiej agenturze
http://marucha.wordpress.com/
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: jwk w Maj 04, 2010, 18:36:09 pm
Poza tym przypominam, że  na "liście Macierewicza" jedno z ugrupowań nie miało swoich reprezentantów. Niech Pan zgadnie, które?


Pan Macierewicz nie umieścił na niej tw. Bolka. Czy o niego Panu chodzi? ;)
Rżnie Pan głupa?  Podkreśliłem Panu,
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Marcus w Maj 05, 2010, 08:36:04 am
Chodzi o to że p. Macierewicz umieścił na tej liście tylko tych agentów, których chciał umieścić, a więc:
1. Ujawnił tylko agentów nie aktywnych lub spalonych.
2. Nie ujawnił wbrew uchwale agentów, którzy pracowali dla służb PRL a potem przeszli na garnuszek służb tzw. III RP.
3. Nie ujawnił (mógł nie wiedzieć) agentów obcych służb.
4. Zatrzymał dla siebie (?) informację na temat agenturalnej działalności niektórych osób (np. agent Bolek).

Dlatego jego lista jest bardzo dziurawa i mogło na niej nie znaleźć się duża część agentury. I to jest jeden z przykładów jak ludzie PiS walczą o lustrację.

PS. A to ugrupowanie to Unia Polityki Realnej
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: stefan w Maj 05, 2010, 09:25:45 am
3. Nie ujawnił (mógł nie wiedzieć) agentów obcych służb.
Ila czasu jeszcze musi minąć, aby wykazać że cała praktycznie opozycja solidarnościowa to obszar wpływu obcych służb  CIA MOSSAD BND i niejawnych koterii masońskich wrogich tak Kościołowi jak i Polsce?Agentura lustruje agenturę to kpina z myślących jeszcze w Polsce ludzi.
Oto tekst który ukazał się na
http://marucha.wordpress.com/


Cytuj
Ruska agentura



Ogromna większość z nas to osoby urodzone już po wojnie lub może w trakcie wojny, z której nie pamiętamy nic, a słowo “Niemcy” nie kojarzy się nam z żadnymi osobistymi przeżyciami. Nie widzieliśmy na własne oczy porozrywanych przez niemieckie bomby strzępów ciał, nie pamiętamy masowych egzekucji, terroru i pogardy. Nie pamiętamy armii cywilizowanego rzekomo kraju, która mordowała nawet cywilów, kobiety, dzieci – rzecz niesłychana w dawniejszych, ciemnych czasach, gdzie jedynie jakieś hordy tatarskie i Żydzi z Biblii dopuszczali się czegoś podobnego.

Czas ten znamy jedynie z opisów, coraz rzadziej od naocznych świadków. Młodzieży zaś na ogół historia w ogóle nie obchodzi, czemu zresztą sprzyja program nauczania w szkołach.

Natomiast doskonale pamiętamy okres tzw. komuny, czyli PRL – i to on jest dla nas ucieleśnieniem zła, symbolem ucisku i braku wolności. “Ruskich” mamy wciąż w żywej pamięci, podobnie jak kilometrowe kolejki po podstawowe artykuły życia codziennego, brak paszportów, niewymienialną złotówkę i akademie ku czci.

Po tzw. “wyzwoleniu od komunizmu” w 1989 roku, Niemcy nagle stali się naszymi przyjaciółmi i adwokatami w Unii Europejskiej (na tej samej zasadzie można by nazwać “adwokatem” świni chłopa, podkarmiającego ją na zarżnięcie ). Potworne zbrodnie niemieckie zeszły jakby na plan dalszy, wręcz nieładnie było je przypominać, bo brzmiało to jakoś tak nacjonalistyczno-szowinistycznie i w ogóle nie europejsko. Cała pamięć narodowa została przekierunkowana na zbrodnie Rosjan, przy czym celowo nie odróżniano żydobolszewickiego Związku Sowieckiego od Rosji i celowo przypisywano żydobolszewickie zbrodnie Rosjanom, co uczynił również reżyser Andrzej Wajda w filmie o Katyniu.

Polityka Polski po 1989 roku stała się antyrosyjska, a za każdym razem gdy zaistniała możliwość przełamania lodów, jakoś tak przypadkowo pojawiały się różne “incydenty”, np. pobicie Rosjan w Warszawie przez nie wiadomo kogo – i oczywiście wizyty odwoływano.

Polskojęzyczni politycy, zachowując postawę pełnej, upokarzającej Polskę służalczości wobec Zachodu, jedynie wobec Rosji potrafili okazywać buńczuczność i starać się robić Rosjanom koło pióra, co oczywiście nigdy tym mężykom stanu się nie udawało, ponieważ Rosja, w odróżnieniu od Polski, jest krajem szanowanym, a przynajmniej darzonym swego rodzaju lękliwym respektem.

Nie bez powodu rosyjska prasa przed wejściem Polski do Unii Europejskiej porównała nasz kraj do prostytutki, która daje d…y za darmo, licząc na jakieś dobrowolne wynagrodzenie w przyszłości. Oczywiście oburzenie wśród patryjotów było ogromne, a prym wiodły tak patryjotyczne ośrodki, jak “Gazeta Wyborcza”. Uś, jak une broniły wtedy polskiego honoru!

Trzeba sobie zdać sprawę, iż w chwili obecnej Polska jest państwem żydowskim.

Po pierwsze jest częścią żydowskiego imperium Rothschildów, zwanego “Unią Europejską”. Bodaj pobieżny przegląd najważniejszych osób w Unii, począwszy od Jose Barroso, uzmysłowi nam, jakie plemię jest w jej władzach “nadreprezentowane”. W ramach tego imperium ma autonomię bliską zeru.
Po drugie, na poziomie lokalnym eurowojewództwa Polen, to samo plemię jest również nadreprezentowane we władzach i to za przyzwoleniem narodu, który nie widział nic złego np. w dwukrotnym obraniu p. Stoltzmana na stanowisko prezydenta RP ani w wybieraniu do parlamentu osób z plemienia Jarugi-Nowackiej. Naród ten jest też gorliwym czytelnikiem prasy i oglądaczem telewizji, które to media takoż pozostają pod kontrolą ww plemienia.

A zatem Polska, czy Polacy sobie z tego zdają sprawę, czy nie, należy do kompleksu wrogiego nie tylko cywilizacji chrześcijańskiej, ale w ogóle każdej nieżydowskiej cywilizacji. Wrogiego wszystkiemu, na czym poprzednie pokolenia bazowały poczucie dobra i sprawiedliwości. I nie pomoże tu święte oburzenie czytelników, powoływanie się na Papieża-Polaka, na pielgrzymki na Jasną Górę, czy na istnienie jakichś niszowych ugrupowań niepodległościowych. Fakty mówią same za siebie i z faktami się nie dyskutuje.

I dlatego też kraj nasz jest traktowany przez Rosję jako państwo jej nieprzyjazne, w dodatku członek NATO, które tylko z nazwy jest paktem obronnym. Nie pomógł bynajmniej poprawie stosunków neokoński projekt “tarczy”, wymierzony ewidentnie w Rosję, a mający być ulokowany w Polsce. Żadne państwo mające instynkt samozachowawczy nie pozwoliło by sobie na zlekceważenie tego typu jawnie agresywnych posunięć – i nie zrobiła tego też Rosja. Polacy, w swej gromadnej głupocie, nie zdawali sobie nawet sprawy, iż taka “tarcza” w żaden sposób nie obroniła by Polski przed jakąś agresją ze wschodu, natomiast naraziła by nasz kraj na spopielenie, a gadka o jej obronnym charakterze była tyle warta, co odwieczne obietnice naszych zachodnich “sojuszników”, czyli nic.

Jeżeli czemuś należy się dziwić, to raczej stosunkowo łagodnej reakcji rosyjskiego olbrzyma na polską politykę.

Przy okazji warto zauważyć, iż to nie Rosja jest agresorem światowym. To nie Rosja zbombardowała Serbię pod pozorem przeciwdziałania “czystkom etnicznym”. To nie Rosja napadła na Irak pod jawnie kłamliwym pretekstem bez wypowiadania wojny. To nie Rosja szykuje teraz atak na Iran. I to nie Rosja zaatakowała Gruzję, lecz zareagowała w poprawny sposób na rosnącą bezczelność Żydów, zainstalowanych w Gruzji i liczących na poparcie z USRaela ich awanturnictwa, które to poparcie nie nadeszło.

To nie Rosja dofinansowuje pewne zbrodnicze, zdegenerowane państewko na Bliskim Wschodzie kwotami wielu miliardów rocznie i dostawami najnowocześniejszej broni. To nie Rosja jest zarzewiem wszelkich niemal niepokojów i zamieszek na świecie.

To nie Rosja usiłuje zgnoić narody świata podatkami spowodowanymi “ociepleniem klimatu”.

To nie Rosja wymyśliła masowe “szczepienia” przeciwko świńskiej grypie, które napędziły rosyjskim firmom farmaceutycznym miliardy dolarów zysku.

To nie Rosja wydaje na zbrojenia więcej, niż wszystkie inne kraje razem wzięte.

To nie Rosja wywołuje od stu lat wszystkie kryzysy finansowe na świecie.

I jeszcze nachalnie lansowany mit o rzekomej wszechobecności sowieckiej (czy może rosyjskiej?) agentury w Polsce i jej olbrzymich wpływach na naszą gospodarkę i politykę.

Oczywiście, Rosja, jak każde państwo prowadzące własną politykę, posiada swych agentów w różnych krajach, a zapewne i w Polsce. I dziwić się temu, i uważać to za sensację i za dowód wrogości Rosji wobec Polski, może tylko idiota albo agent niemiecki.

Ale, powtarzam to już nie wiem który raz: gdzie, do diabła, widać te skutki działań wszechpotężnej rosyjskiej agentury?
Czy to Rosja wepchnęła Polskę do lucyferiańskiej Unii Europejskiej, nie dając żadnej możliwości wypowiedzenia się przeciwnikom “integracji”?
Czy to Rosja rządzi Polską z Brukseli, Berlina i Telawiw?
Czy to Rosja zadłużyła Polskę na 700 miliardów złotych, a teraz zmusiła do wzięcia niechcianej pożyczki z IMF?
Czy to Rosja wpycha Polskę do strefy euro na jej zgubę?
Czy to Rosja ma jakiekolwiek pretensje terytorialne do Polski?
Czy to Rosjanie narzucili Polakom zbrodniczy plan Sachsa-Sorosa-Balcerowicza?
Czy to Rosja wykupiła za psie grosze perły polskiego przemysłu?
Czy to Rosja zlikwidowała polskie stocznie, przemysł elektroniczny, produkcję własnych samochodów, zakłady produkcji taboru kolejowego – czy to Rosja polikwidowała PGR-y, zmarnowała ich majątek i puściła miliony ludzi na zieloną trawkę?
Czy to Rosja przejęła polskie media – gazety, radio, TV i Internet?
Czy “Gazeta Wyborcza”, od lat sącząca Polakom jad kosmopolityzmu, antypolskości, antychrześcijaństwa i kłamstwa jest aby na pewno rosyjska?
Czy to Rosjanie mają na własność prawie wszystkie znaczące gazety na Ziemiach Zachodnich?
Czy to Rosja przejęła polskie banki?
Czy to Rosja zakazała Polsce budowy drogi w pobliżu Augustowa?
Czy to Rosja zakazała rządowi podratować Stocznię w Gdańsku?
Czy to Rosja przejmuje obecnie bogate polskie złoża gazu, ropy i innych bogactw naturalnych?
Czy to Rosjanie masowo wykupują polską ziemię na Ziemiach Odzyskanych, na Warmii i na Mazurach?
Czy to Rosja wypiera Polskie Koleje Państwowe i zastępuje je swoimi?
Czy to Rosja wplątała Polskę w kretyńskie awantury w Iraku i Afganistanie, do których musimy dopłacać, a nasi USRaelscy sojusznicy nawet nie raczyli znieść wiz dla Polaków?
Czy w rządzie i sejmie siedzi połowa Rosjan, czy może synowie zupełnie innego narodu?
Czy to Rosjanie założyli w Warszawie żydowską lożę B’nai B’rith?
Czy to do Rosji pielgrzymują wszyscy polskojęzyczni politycy, by tam kiwać się pod Ścianą Płaczu i obiecywać wierność i posłuszeństwo starszym i mądrzejszym?
Czy to Rosjan w jarmułkach podejmował co roku prezydent Lech Kaczyński?
Czy to Rosjanom po kryjomu polskie rządy płacą miliardy dolarów “odszkodowań” za Holocaust?
Czy to Rosja zwalcza obecność krzyży w miejscach publicznych?
Czy to rosyjska prasa drukowana po polsku dla Polaków polewa gnojem Kościół przy każdej okazji, a zwłaszcza Świąt Wielkanocy i Bożego Narodzenia?
Czy to rosyjski autor wypromował w Polsce “Kod da Vinci”?
A może to Rosja nachalnie promuje zboczeńców zwanych “gejami” i urządza im parady?
Czy to Rosja, łamiąc prawo, sprzedaje koszulki “Zrobiłam aborcję”? Czy to z Rosji przypłynął statek aborcyjny do Polski?
Czy to Rosjanie zdewastowali program nauczania polskiej historii i literatury w szkołach, wyrzucając Sienkiewicza, a dając drugorzędnego pisarza Schulza?
Czy to Rosjanie podesłali Polakom “wybitnego historyka” Jana Tomasza Grossa?
Wreszcie – czy to Rosjanie zgotowali Polakom Katyń i inne miejsca kaźni?

We wszystkich powyższych działaniach widać jak na dłoni wpływy agentury żydowskiej, niemieckiej i amerykańskiej – natomiast nigdzie nie widać wpływów mitycznej agentury rosyjskiej.

Jedynym chyba pseudoargumentem mającym poprzeć teorię o “rosyjskiej agenturze” jest sprawa słynnej rury na dnie Bałtyku, którą Rosjanie z Niemcami kładą, jak chcą.
Powstaje zapytanie: czy budowa owej rury, którą będzie płynął rosyjska gaz, w jakikolwiek sposób okrada Polskę z czegokolwiek. Czy okrada Polskę z jej gazu? Z innych surowców? Z należnych jej dochodów? Dlaczego Rosjanie mieli by budować ową rurę pod kątem życzeń polskojęzycznych rządów, a nie pod kątem własnych interesów?
Co najważniejsze – ruro-maniacy zapominają jakoś o roli naszych przyjaciół i adwokatów, czyli Niemców w budowie Gazociągu Północnego!
Historia tego gazociągu to skądinąd historia gigantycznej porażki Polski jako państwa. Do samego końca rządzący pokrzykiwali „Mówimy nie Gazociągowi Północnemu!” – nawet wówczas kiedy stało się jasne, że nie ma żadnych, ale to żadnych szans na zatrzymanie jego budowy. Był czas, by zmienić zdanie, by przyłączyć się do projektu, ale „elity” polityczne wzajemnie się w Polsce szachują – nikt nie odważył się powiedzieć prawdy, by nie narazić się na epitet „ruskiego agenta”, tak jak w latach 50. panicznie bano się, by nie zostać „agentem imperializmu”. Po kolei odpadali nasi niby murowani sojusznicy – Finlandia, Estonia, Łotwa, Dania i wreszcie Szwecja. Na placu zostaliśmy tylko my, wystawieni na pośmiewisko całej Europy. Tym razem autentyczne pośmiewisko.

Być może jedynym prawdopodobnym przypadkiem rosyjskiego agenta był niejaki Gudzowaty. Ludziom ze słabą pamięcią przypominamy jednak, iż osoby jego pokroju (wywodzące się ze “służb”) dostały od polskich władz praktyczny monopol na prowadzenie wielkich biznesów. Bez przyzwolenia polskich władz do tej pory nikt spoza “służb” nie ma prawa w Polsce rozwijać żadnej znaczącej działalności gospodarczej, czego doświadczył np. Roman Kluska. I z takim przyzwoleniem działał i działa również Guzowaty.

W mózgownicach skretyniałych rusofobów hasła Sowiety-Rosja-NKWD-KGB-Stalin-Beria-Syberia-kibitki-Breżniew-Putin-Katyń-Lenin zlepiły się w jeden wielki kłąb bełkotu i bezmyślnego klekotu, którego z lubością słuchają różne michnike. Ich zdaniem każde posunięcie Rosji, które leży w interesie jej racji stanu – czy to będzie budowa rury, czy modernizacja armii, czy wysokie “becikowe” jakie dostają rosyjskie matki – jest działaniem “rosyjskiej agentury”. Nawet gdy chodzi o działania wewnątrz Rosji! Natomiast widocznych jak na dłoni skutków działań niemiecko-żydowskiej i amerykańsko-żydowskiej agentury – nie widzą, nie dostrzegają, nie zauważają.

A dla unych wszelkie zbliżenie polsko-rosyjskie jest śmiertelnym niebezpieczeństwem, gdyż zagraża istnieniu ich ukochanego bachora: Unii Jewropejskiej. I dlatego będą rozsiewać w społeczeństwie plotki i kłamstwa. Dlatego będą podjudzać i fałszować polską historię. I tylko od rozumu samych Polaków zależy, czy im się uda.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Krusejder w Maj 05, 2010, 09:34:21 am
Chodzi o to że p. Macierewicz umieścił na tej liście tylko tych agentów, których chciał umieścić, a więc:

2. Nie ujawnił wbrew uchwale agentów, którzy pracowali dla służb PRL a potem przeszli na garnuszek służb tzw. III RP.
4. Zatrzymał dla siebie (?) informację na temat agenturalnej działalności niektórych osób (np. agent Bolek).

PS. A to ugrupowanie to Unia Polityki Realnej

ad. 2 - prawda. Za to i nie tylko za to Macierenka powinien wisieć
ad. 4 - nieprawda. Wałęsa oraz Chrzanowski byli na liście nieprzekazanej zwykłym posłom, ale zostali ujawnieni.

ad. PS. Trudno nazywać ugrupowaniem koło mające 3 osoby. Chodziło o PC
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Marcus w Maj 05, 2010, 09:47:59 am
Wiem, że chodziło o PC, ale biorąc pod uwagę "rzetelność" listy p. Macierewicza tylko naiwni mągą przypuszczać, że to prawda.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Krusejder w Maj 05, 2010, 14:27:07 pm
Lech Wałęsa, Tadeusz Mazowiecki, Władysław Bartoszewski wejdą w skład komitetu honorowego kandydata PO na prezydenta Bronisława Komorowskiego 

na forum złonetu jakis mistrz ciętej riposty wpisał:  "i to ma być partia inteligencka? absolwent zawodówki i dwaj maturzyści [2] popierają Komorowskiego? może jeszcze babcia klozetowa?"
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Maj 05, 2010, 14:29:30 pm
Lech Wałęsa, Tadeusz Mazowiecki, Władysław Bartoszewski wejdą w skład komitetu honorowego kandydata PO na prezydenta Bronisława Komorowskiego 

na forum złonetu jakis mistrz ciętej riposty wpisał:  "i to ma być partia inteligencka? absolwent zawodówki i dwaj maturzyści [2] popierają Komorowskiego? może jeszcze babcia klozetowa?"
Ja temu miszczu piwo stawiam. Nawet dwa piwa ;D
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: PTRF w Maj 05, 2010, 19:08:45 pm
Z tej trójki jeden to doktór humoriskauza (chyba nawet recydywista w tej materii), drugi to zawodowy "intelektualista", a trzeciego tytułują nawet "profesorem".
Ale popieram p. szkieleta. Piwo dla tego pana. Nawet dwa.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Jean Gabriel Perboyre w Maj 05, 2010, 21:32:12 pm
Na dr honoris causa to sie kiedys i Andrew Lepper nawet gdzies tam załapal (chyba na Ukrainie)
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Zenon_S w Maj 06, 2010, 02:07:07 am
To może  proszę zacząć czytać tę przedsoborową naukę to i zaćmienie się będzie zmniejszać  ;D

Niewątpliwie takie zdanie może, bez żadnych obaw wypowiedzieć sedewakantysta. Gdyby zaś każdy mógł tak uważać – nie byłoby dziś problemu tradycjonalizmu i pewnie też nie byłoby naszego forum. Z pobieżnie przeczytanych kilku Pani postów nie wnioskuję, aby była Pani sedewakantystką.
Poszedłem za Pani radą i zacząłem czytać przedsoborową naukę. Znalazłem kilka związanych z naszym tematem orzeczeń:

(4)  ”... wznawiamy definicję Florenckiego Soboru Powszechnego, według którego wszyscy wierni winni wierzyć, “iż święta Stolica Apostolska i Biskup Rzymski posiadają prymat nad całym światem, a sam Biskup Rzymski jest następcą św. Piotra, księcia apostołów, prawdziwym zastępcą Chrystusa, głową całego Kościoła oraz ojcem i nauczycielem wszystkich chrześcijan. Jemu to w osobie św. Piotra przekazana została przez Pana Jezusa Chrystusa pełna władza pasterzowania, rządzenia i kierowania całym Kościołem, jak to zawierają także akta soborów powszechnych i święte kanony”.
 [Sobór Watykański I, Konstytucja dogmatyczna o Kościele Chrystusowym (Breviarium Fidei 51; str 82)]

(5)„Tenże rzymski Kościół posiada także najwyższy i pełny prymat i zwierzchność nad całym Kościołem powszechnym. Zgodnie z prawdą i w pokorze stwierdza, że je otrzymał z pełnią władzy od samego Pana w osobie świętego Piotra, księcia, czyli głowy Apostołów, którego następcą jest Biskup Rzymski. Ponieważ więcej niż inni jest zobowiązany do obrony prawd wiary, więc też do niego należy rozstrzygać WSZELKIE kwestie sporne w zakresie wiary."
 [Wyznanie wiary Michała Paleologa 1274  (Breviarium Fidei 39; str 642) ]

(6)Wiarą boską i katolicką należy wierzyć w to WSZYSTKO, co jest zawarte w słowie Bożym spisanym lub przekazanym Tradycją i przez Kościół jest podawane do wierzenia jako przez Boga objawione, czy to w uroczystym orzeczeniu, czy to w zwyczajnym i powszechnym nauczaniu
 [Sobór Watykański I]

(7)Konieczność zachowania jedności w wierze i posłuszeństwa woli
 22. ...Harmonia i zgoda między umysłami wymaga zupełnej zgody co do tej samej wiary, ale zarazem i zupełnego poddania woli pod wolę Kościoła i wolę rzymskiego Papieża, tak jak pod wolę Boga.

Konieczność posłuszeństwa nauce następcy św. Piotra 
24. ... niechaj nikt nie sądzi, że Pasterzom Kościoła, a zwłaszcza rzymskiemu Papieżowi należy być posłusznym jedynie tylko co do spraw należących do prawd wiary, których odrzucanie jest kacerstwem.
... jest to obowiązkiem chrześcijan, aby się w ogóle dali pouczać i prowadzić przez Biskupów, a zwłaszcza przez rzymskiego Papieża. Rzecz sama mówi za siebie, że chodzi tu o coś zupełnie naturalnego. To bowiem, co zawiera objawienie Boskie, dotyczy częścią Boga, częścią ludzi, częścią zaś rzeczy koniecznych ku wiecznemu zbawieniu ludzkości. Kościół wydaje rozporządzenia według prawa Boskiego tak w materiach wiary, jak i co do tego, co mamy czynić w ogóle, a rzymski Papież odnośnie rozporządzenia wydaje dla całego Kościoła. Dlatego też musi być przedstawionym powadze i uznaniu Papieża, co zawiera właściwie objawienie Boskie, które z nauk są z nim w zgodzie, a które od niego odstępują; Papież też JEDYNIE może wykazać, co jest dozwolonym, a co niedozwolonym; co mamy czynić, a czego czynić nie wolno, jeżeli pragniemy dostąpić wiecznego zbawienia; inaczej Papież nie mógłby dla ludzi być niewątpliwym i pewnym tłumaczem słowa Bożego, nie mógłby on też być dla nich wytrawnym przewodnikiem w wędrówce doczesnego życia.
 [Leon XIII  1890r. Encyklika Sapientiae Christianae]


Wielu dyskutantów na tym forum przedstawia kwestie, które są owocem wielu lat uzasadnionych przemyśleń, poszukiwań okupionych często odrzuceniem przez otoczenie, wieloletnim przygnębieniem i utraceniem radości życia. Pani na to wszystko daje prostą receptę ograniczenia się do przedsoborowej nauki. Też bym tak chciał i byłoby to piękne gdybym nagle obudził się z posoborowego snu i zastał jedynie dawne, spójne nauczanie a także Papieży i Biskupów, którzy nie zawahali by się zaatakować strukturalne zło, które nas dziś trzyma w niesposobnym do wyrwania się uścisku.
Ale ten kto nie jest sedewakantystą dobrze wie, że nie może tylko uciekać się do tego co było kiedyś, gdyż byli kolejni Papieże i kolejny Sobór, którego nie można pominąć milczeniem.

Otóż ów Sobór Watykański II został uznany tak przez Pawła VI jak i Jana Pawła II za ostateczną formę zwyczajnego Magisterium i w związku z (6) „wiarą boską i katolicką należy wierzyć w to WSZYSTKO, co jest zawarte” chociażby w „Dignitatis humanae” (2) i (3).
Sam zresztą Paweł VI od arcybiskupa Lefebvre tego zażądał, a ponieważ na podstawie (5) „do niego [Papieża] należy rozstrzygać WSZELKIE kwestie sporne w zakresie wiary" to Paweł VI czytelnie rozstrzygnął, że dekrety „Dignitatis humanae” przyjąć musimy – czy nam się to podoba czy nie.
Pani recepta zmilczenia „Dignitatis humanae” wobec powyższego jawi się jako sprzeczność z przedsoborową nauką (4), (5), (6), (7), do której studiowania Pani zachęca.

Ponowię tu jeszcze raz swoją ogólną wątpliwość co do tych wszystkich, którzy nie będąc sedewakantystami – optują w różnych formach „Intronizację” Chrystusa Króla w prawie cywilnym. Jeżeli Watykan po ogłoszeniu „Dignitatis humanae” „zlikwidował” deklarowaną katolickość państw w prawie cywilnym – to nie dlatego, że „Dignitatis humanae” ma tylko trochę inaczej postawione przecinki – jak starają się to niektórzy wmawiać. Ten dokument (jak nie lubię używać słowa „modernistyczny”, tak teraz powiem) wydaje się być rzeczywiście modernistyczny – naucza o niemożności poznania obiektywnej prawdy i dlatego nakazuje jednakowo hołubić wszystkie bałwochwalstwa, bo każde zawiera jakiś tam „promień prawdy”.
Nie mogą ci, co występują z inicjatywą Intronizacji nie odnieść się do dekretu „Dignitatis humanae”, bo występują przeciwko niemu. Nie usprawiedliwia tego też niepowoływanie się na dekret Kościoła posoborowego, który chyba woli dziś soborowego działa nie wytaczać, aby nie kłuć wiernych niemiłą konstatacją, że dekret chwalebnego Soboru Watykańskiego II zabrania de facto Chrystusowi królować na ziemi. Wszak likwidacja państw katolickich też odbyła się cichcem.

Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: kamilek w Maj 06, 2010, 02:59:17 am
.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Krusejder w Maj 06, 2010, 07:57:05 am
fajny wywiad z JKM na złonecie
http://wiadomosci.onet.pl/2165523,11,korwin-mikke_prawo_glosu_powinna_miec_tylko_jedna_osoba,item.html

przy okazji sonda "czy chciałbyś wprowadzenia monarchji" - wyniki niezłe 19% zdecydowanie tak; 5% raczej tak - to jest elektorat do zagospodarowania !!
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Iacobus w Maj 06, 2010, 08:06:25 am
 
Cytuj
- Swoją drogą, apelował Pan kiedyś o to, że powinien się narodzić w naszym kraju nowy Pinochet.

- Oczywiście, że tak. Tylko Pinochet zrobił jeden błąd i nie mianował się królem.

- A ofiary, które poniosły śmierć z ręki Pinocheta, to nie był błąd?

- Absolutnie nie. Uważam, że był za mało ostry. On przede wszystkim powinien związki zawodowe rozwiązać i to, że tego nie zrobił, to był jego podstawowy błąd. A ofiary? Gdyby nie Pinochet, to nie byłoby 1,5 tys. ofiar, a 1,5 mln ofiar.

Chociaż jestem zwolennikiem monarchii, to jednak nie trafiają do mnie te słowa. To dobrze, że Janusz Korwin Mikke stara się upowszechnić ideały monarchizmu, ale czasami chyba specjalnie szokuje. Nie zagłosowałbym na niego.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Marcus w Maj 06, 2010, 08:33:03 am
Ja jeszcze się waham: czy jak zwykle głosować na JKM czy nie iść na wybory wcale.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Krusejder w Maj 06, 2010, 08:48:51 am
Chociaż jestem zwolennikiem monarchii, to jednak nie trafiają do mnie te słowa. To dobrze, że Janusz Korwin Mikke stara się upowszechnić ideały monarchizmu, ale czasami chyba specjalnie szokuje.

p. JKM właśnie tak upowszechnia idee. Przekonanych nie zrazi a pozyskuje (zwykle na 1 wybory) ludzi niezainteresowanych polityką. Jakby zliczyć jego stały i zmienny elektorat, okazałoby się, że ma najwyższy współczynnik rotacji. Jestem o tem przekonany
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: kamilek w Maj 06, 2010, 13:38:39 pm
.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Krusejder w Maj 06, 2010, 13:50:20 pm
przewieźć z Władywostoku to byłby problem. Ale po Polsce ??
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Marcus w Maj 06, 2010, 13:52:28 pm
Myślę (obym się mylił), że może mieć z tym kłopot zwłaszcza, że po ulicach chodzi jeszcze wielu "nieznanych sprawców".
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Krusejder w Maj 06, 2010, 13:54:44 pm
Myślę (obym się mylił), że może mieć z tym kłopot zwłaszcza, że po ulicach chodzi jeszcze wielu "nieznanych sprawców".

przecież kandydatura JKM jest wygodna dla "nieznanych sprawców"
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Rafal w Maj 06, 2010, 13:57:32 pm
Myślę, że uzbiera te 100 tys. Z kolei praktyki zbierania podpisów dla JarKacza w kościołach (nie przed!) należy potępić.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Marcus w Maj 06, 2010, 13:57:43 pm

przecież kandydatura JKM jest wygodna dla "nieznanych sprawców"

Pytanie tylko dla których. Dla tych którzy wspierają PO, czy dla tych, którzy wspierają PiS?
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: kamilek w Maj 06, 2010, 14:11:21 pm
.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: kamilek w Maj 06, 2010, 14:39:14 pm
.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Maj 06, 2010, 14:46:27 pm
Pewni kandydaci (kolejność alfabetyczna):

Marek Jurek
Jarosław Kaczyński
Bronisław h. Komorowski
Grzegorz Napieralski
Andrzej Olechowski
Waldemar Pawlak
Taki z niego h, jak z k. d. t. ;D
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Marcus w Maj 06, 2010, 14:52:14 pm
Może h. to skrót od "historyk" (wykształcenie), albo "harcerz" (był członkiem ZHP).
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: kamilek w Maj 06, 2010, 14:59:38 pm
.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Iacobus w Maj 06, 2010, 15:03:38 pm
Ba, nawet Bronisław Maria Karol hrabia Komorowski z Komorowa  h. Korczak  ;D
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Marcus w Maj 06, 2010, 15:07:26 pm
Jego dziadek był hrabią na pewno, co dalej nie wiem. Ale jako "demokrata" pewnie i tak nie używałby tytułu arystokratycznego.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: kamilek w Maj 06, 2010, 15:07:43 pm
.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Iacobus w Maj 06, 2010, 15:09:55 pm
Przy czym trzeba pamiętać o zapisie konstytucji marcowej: Rzeczpospolita Polska nie uznaje przywilejów rodowych ani stanowych, jak również żadnych herbów, tytułów rodowych i innych z wyjątkiem naukowych, urzędowych i zawodowych" (Art. 96, zdanie drugie)
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: PTRF w Maj 06, 2010, 15:10:37 pm
A mnie to "h" z czym innym się skojarzyło...   :-[ :-X
(no tak, wiem, "ch" być powinno)

Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Marcus w Maj 06, 2010, 15:16:43 pm
A mnie to "h" z czym innym się skojarzyło...   :-[ :-X
(no tak, wiem, "ch" być powinno)



Jeżeli chodziło Panu o tytuł  "chana" to fajny żart jeżeli o co innego, to niesmaczna uwaga.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: kamilek w Maj 06, 2010, 15:31:47 pm
.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: TKN w Maj 06, 2010, 15:49:40 pm
A mnie to "h" z czym innym się skojarzyło...   :-[ :-X
(no tak, wiem, "ch" być powinno)

Jeżeli chodziło Panu o tytuł  "chana" to fajny żart jeżeli o co innego, to niesmaczna uwaga.

A co w tej uwadze niesmacznego? To już nawet wuja nie można wujem nazwać?
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Sigfried w Maj 06, 2010, 15:54:31 pm
Przy czym trzeba pamiętać o zapisie konstytucji marcowej: Rzeczpospolita Polska nie uznaje przywilejów rodowych ani stanowych, jak również żadnych herbów, tytułów rodowych i innych z wyjątkiem naukowych, urzędowych i zawodowych" (Art. 96, zdanie drugie)


Konstytucja kwietniowa zniosla konstytucje marcowa, poza niektorymi, wyraznie wymienionymi artykulami - tegoz artykulu nie wymieniono.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Marcus w Maj 06, 2010, 15:55:22 pm
A mnie to "h" z czym innym się skojarzyło...   :-[ :-X
(no tak, wiem, "ch" być powinno)

Jeżeli chodziło Panu o tytuł  "chana" to fajny żart jeżeli o co innego, to niesmaczna uwaga.

A co w tej uwadze niesmacznego? To już nawet wuja nie można wujem nazwać?

Jeżeli ta uwaga jest dla Pana smaczna to gratuluje.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: TKN w Maj 06, 2010, 16:00:06 pm
Smaczna to może być zupa. Ta uwaga była tylko trafna.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Iacobus w Maj 06, 2010, 16:02:41 pm
Przy czym trzeba pamiętać o zapisie konstytucji marcowej: Rzeczpospolita Polska nie uznaje przywilejów rodowych ani stanowych, jak również żadnych herbów, tytułów rodowych i innych z wyjątkiem naukowych, urzędowych i zawodowych" (Art. 96, zdanie drugie)


Konstytucja kwietniowa zniosla konstytucje marcowa, poza niektorymi, wyraznie wymienionymi artykulami - tegoz artykulu nie wymieniono.

http://www.historycy.org/index.php?s=dd9ebddf6807520ede8a68909203d933&showtopic=10063&st=15 (http://www.historycy.org/index.php?s=dd9ebddf6807520ede8a68909203d933&showtopic=10063&st=15) Przedostatni post jest pewną dywagacją na ten temat :)
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Krusejder w Maj 06, 2010, 20:07:36 pm

http://www.historycy.org/index.php?s=dd9ebddf6807520ede8a68909203d933&showtopic=10063&st=15 (http://www.historycy.org/index.php?s=dd9ebddf6807520ede8a68909203d933&showtopic=10063&st=15) Przedostatni post jest pewną dywagacją na ten temat :)

ale odnosi się do konstytucji prl, która nie miała jakiejkolwiek mocy znieść Konstytucji z 1935 r. Zresztą też przecież była nieużywana ;)
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Iacobus w Maj 06, 2010, 20:18:14 pm
 
ale odnosi się do konstytucji prl, która nie miała jakiejkolwiek mocy znieść Konstytucji z 1935 r. Zresztą też przecież była nieużywana ;)
Dlatego napisałem, że dywagacja  ;D
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: kamilek w Maj 06, 2010, 20:32:26 pm
.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: PTRF w Maj 06, 2010, 20:46:00 pm
Panie Kamilku, proszę sobie darować to "h" przed "Komorowski". Bo jeśli nawet upiera się Pan, żeby tak tego człowieka tytułować, to raczej powinno być "hr.".
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: kamilek w Maj 07, 2010, 11:00:55 am
.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Sigfried w Maj 07, 2010, 11:04:56 am
Nie jestem pewien czy Komorowskiemu nawet prywatnie przysluguje tytul hrabiowski. Trzeba by to sprawdzic. Przede wszystkim "czystosc" genealogiczna.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Torus w Maj 07, 2010, 11:31:27 am
Cytuj
Panie Kamilku, proszę sobie darować to "h" przed "Komorowski". Bo jeśli nawet upiera się Pan, żeby tak tego człowieka tytułować, to raczej powinno być "hr."

Właśnie... bo jeszcze ktoś słaby z ortografii pomyśli sobie, że obrażamy p. Komorowskiego.


ps
wydaje mi się, że Konstytucja - marcowa zabraniała w życiu publicznym używania tytułów. Hrabiego powinno dać się poznać po zachowaniu a nie po "hr" na wizytówce przed nazwiskiem.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: jwk w Maj 07, 2010, 22:36:36 pm
Nie jestem pewien czy Komorowskiemu nawet prywatnie przysluguje tytul hrabiowski. Trzeba by to sprawdzic. Przede wszystkim "czystosc" genealogiczna.
Której jak mawia inny kandydat, Olechowski, nie dałoby się zaprzysiąc z ręką na ustawach norymberskich.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: ryszard1966 w Maj 09, 2010, 07:03:55 am
Kto według Państwa wygra te wybory?
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Bartek w Maj 09, 2010, 07:15:20 am
Kto według Państwa wygra te wybory?

Może Pan otworzyć ankietę na temat :)
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: tejonek w Czerwiec 21, 2010, 18:13:13 pm
Ja na Kaczyńskiego bym chciał, ale wybory od 18 lat... :)
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Anna M w Styczeń 29, 2013, 16:33:48 pm
Myślę (obym się mylił), że może mieć z tym kłopot zwłaszcza, że po ulicach chodzi jeszcze wielu "nieznanych sprawców".

przecież kandydatura JKM jest wygodna dla "nieznanych sprawców"

Stary wątek, ale nie ma co nowego otwierać, bo to nie forum polityczne, a ta informacja może tu być.


Janusz Korwin-Mikke: Podpisałem lojalkę

Janusz Korwin-Mikke przyznaje, że podpisał lojalkę. Zobowiązał się w niej, że nie będzie obalał ustroju PRL.

Na jednej z wielu nagrywanych przez siebie wideo konferencji lider Nowej Prawicy przyznaje się do podpisania zobowiązania wobec Służby Bezpieczeństwa. Konferencja odbyła się 21 stycznia br. Na pytanie czy podpisał lojalkę polityk odpowiada:

„Zobowiązałem się, że nie będę obalał siłą ustroju PRL. Gdybym miał chociaż ze cztery czołgi, to bym oczywiście tego nie podpisał, ale ponieważ nie miałem, to podpisałem".

http://niezalezna.pl/37606-janusz-korwin-mikke-podpisalem-lojalke
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Aqeb w Styczeń 29, 2013, 16:56:59 pm
Chyba przyznawał się już wcześniej bo już o tym słyszałem.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: ryszard1966 w Styczeń 29, 2013, 16:59:47 pm
obawiam się, że nowym, starym prezydentem w 2015 roku zostanie Komorowski
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: ryszard1966 w Luty 07, 2013, 18:32:08 pm
Ale jedno jest pewne. Nie zostanie wybrany w 2015 roku. ;D
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof Cz. w Luty 08, 2013, 00:02:07 am
Pan JKM jest największym szkodnikiem na prawicy. Nie ukrywa swojej sympatii wobec masonerii, a jego wypowiedzi odnośnie wolnomularstwa są typowo masońskie(np. "Nie jestem masonem, ale gdybym mógł, to bym został, bo to tak wspaniała organizacja).
Ponadto w czasach PRL należał do Stronnictwa Demokratycznego - legalnej przybudówki PZPR - przez 18 lat. Gdy komuna upadała, nagle zmienił poglądy.

Można prosić o źródło cytatu.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof Cz. w Luty 08, 2013, 23:31:50 pm

Można prosić o źródło cytatu.

Padło to z pewnością z programie "Warto rozmawiać" Jana Pospieszalskiego, gdzie "JKM" występował. Był to odcinek poświęcony masonerii.  Niestety nie mogę odnaleźć tego filmu na yt. W jakichś pomniejszych wywiadach również padało to stwierdzenie.
Pan się nie spieszy, poczekam. Jeśli w tylu różnych miejscach powiedział to samo i Pan to czytał to napewno Pan sobie przypomni gdzie to czytał/słyszał.
Swoją drogą to dziwne - zapamietał Pan dokładnie taki długi cytat, a nie pamięta Pan gdzie to czytał...
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof Cz. w Luty 08, 2013, 23:52:42 pm
Przecież odpowiedziałem Panu, że SŁYSZAŁEM te słowa w programie "warto rozmawiać" Jana Pospieszalskiego w odcinku o masonerii. Kiedyś był na youtube ten odcinek, a teraz już nie ma. Jeśli jednak Pańskie fanatyczne oddanie wąsatemu guru z muchą przysłania Panu zdolność czytania ze zrozumieniem(jak większości jego wyznawców), to już Pański problem, nie mój.

Słyszał Pan raz i zapamiętał dokładnie cały tekst. Teraz niestety zdjęto ten program z yt.
A co z licznymi wywiadami w których powiedzial to samo - spalili całe nakłady?
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof Cz. w Luty 09, 2013, 01:05:02 am

Słyszał Pan raz i zapamiętał dokładnie cały tekst. Teraz niestety zdjęto ten program z yt.
A co z licznymi wywiadami w których powiedzial to samo - spalili całe nakłady?

Nie wydałbym złamanego grosza na kupno gazety z wywiadem z tym człowiekiem. Obejrzałem dziesiątki wywiadów/wykładów z JKM na youtube i byłoby zabawne, gdybym teraz miał podać z pamięci film z 40minutowym wywiadem i jeszcze dokładny czas wypowiedzi. I chyba nie oczekuje Pan, że zacznę teraz szukać tych wypowiedzi, bo byłoby to śmieszne.

Zresztą, jak się bardzo nie chce czegoś wiedzieć, to się tego wiedzieć nie będzie. Doskonałym przykładem są wyznawcy tego komunistycznego kolaboranta. Wystarczyłoby poszukać samemu, napisać do JKMa na jego blogu, bądź zainteresować się i przyjść na jakiś jego wykład, a potem zadać pytanie. No, ale najłatwiej jest trwać w błędzie i wmawiać sobie, że JKM zrobiłby raj na ziemi, ale niestety nikt go nie wybierze w wyborach.

Teraz Pan rozumie? Czy uda Pan kolejne zdziwienie?

No to podsumujmy:
- zapamiętał Pan dokładnie słowo w słowo co powiedział JKM w wielu miejscach, ale nie potrafi Pan wskazać ani jednego miejsca gdzie można to zobaczyć - trzeba Panu wierzyć na słowo. Domyślam się, że uważa Pan, że jeśli ktoś Panu wierzy we wszystko co Pan o kimś napisze to jest to mądry człowiek, jeśli zaś ktoś słucha JKM i uważa, że "to się trzyma kupy" (sczególnie w sprawach gospodarczych) znaczy - fanatyk,
- jak Pan chce kupić gazetę zawsze Pan wcześniej sprawdza czy nie ma w niej wywiadu z JKM,
- obejrzał Pan dziesiątki wywiadów z JKM - można wiedzieć po co? Sadomasochizm czy też taką Pan ma robotę?
- kłamie Pan sugerując, że prosiłem o czas w filmie w jakim jest wypowiedź JKM na ten temat,
- jak podaję się cytat z czyjejś wypowiedzi, z zamiarem zdyskredytowania tej osoby, przyzwoitością jest, że ma się też źródło tego cytatu - Pan najprawdopodobniej uważa inaczej. No cóż, kwestia kultury, wychowania,
- zdanie o "wyznawcach kolaboranta" pozostawiam bez komentarza. Świadczy ono głównie o Panu.
- Pan podaje cytat po czym każe mi sobie szukać źródła, bo dla Pana to jest śmieszne. A więc poszukałem sobie i jedynym miejscem w całym internecie z tym "cytatem" jest... Pański wpis!
- kolejnym Pana kłamstwem są słowa, że wmawiam sobie, że JKM zrobiłby raj na ziemi,
- zarzuca Pan JKM, że czymś strasznym było, że należał do SD. W takim razie domyślam się, że w Pana wymarzonej Polsce taki poseł na Sejm PRL, śp. Kisielewski powinien być chyba rozstrzelany jako wyjątkowe bydle,
- pisze Pan, że JKM po upadku komuny zmienił poglądy - pytam jakie?
- Pisze Pan "pańskie fanatyczne oddanie wąsatemu guru z muchą przysłania Panu zdolność czytania ze zrozumieniem(jak większości jego wyznawców), to już Pański problem, nie mój." Skąd wniosek o fanatycznym oddaniu? Znowu Pan kłamie. Ja poprosiłem tylko o źródło cytatu a Pan pisze o fanatycznym oddaniu. Tak się kończy wyrzucenie logiki ze szkół... Co do uwagi o wąsatym guru z muchą - rozumiem, że Pan nakazałby wszystkim golić się codziennie i nosić tylko krawat. Ot kolejny zamordysta. A swoją drogą, rozumiem, że jak ktoś w Pana rodzinie lub wśród znajomych się nie goli to zrywa Pan z nim znajomość?
- biorąc pod uwagę Pański wpis w innym wątku, że JKM jest masonem, po co w ogóle wypisuje Pan jako zarzut, że JKM powiedział (wg Pana) że chciałby być masonem. Chyba dalej idącym zarzutem jest ten, że nim po prostu jest. A swoją drogą skąd Pan wie, że jest? Czyżby Pan należał do tej samej Loży?

Wziąwszy to wszystko pod uwagę (i Pana zachowanie w innych wątkach) zalecam Panu - więcej, dużo więcej czytać, dużo mniej pisać. Niestety Pańska "wiedza" na większośc tematów, na które się Pan wypowiada jest tragiczna, a nadrabia to Pan jedynie bezczelnością. Trafił Pan na forum na którym poziom intelektualny, kultura dyskusji (najczęściej) i poziom wiedzy jest bardzo wysoki (i bynajmniej nie mówię o sobie) i wypadałoby się próbować dostosować. Tak jak pisałem wcześniej, jedną z metod jest dużo więcej czytać.
Chociaż biorąc pod uwagę poziom Pańskiej ignorancji połączonej ze stopniem agresji, obawiam się, że raczej nie weźmie Pan sobie tego do serca...
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Regiomontanus w Luty 09, 2013, 02:53:44 am
Bardzo bym prosił P.T. Moderację o udzielenie ostrzeżenia panu Pięknowłosemu. Już po raz kolejny bezpodstawnie zarzuca dyskutantom różne rzeczy, których oni nie powiedzieli. Inaczej mówiąc kłamie. Już nie wspomnę o tym, że rażąco narusza punkt 2 regulaminu.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof Kałębasiak w Luty 09, 2013, 08:55:17 am
Obawiam sie, ze osoba podpisujaca sie "Pięknowłosy" jest lysa.
A w ogole, to uwazam, ze jest jedna z osob, ktora wyslano w internet, zeby pisaly to samo o JKM. Wszystkie te osoby (albo jedna) uzywaja tych samych tekstow.
Niestety, jest jeszcze kategoria hien internetowych przypominajacych o sprawie z nozem.
Ja, jak zwykle, zaglosuje na Mikkego. Jesli bedzie startowal w wyborach.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: makumba w Luty 09, 2013, 09:24:30 am
JKM nigdy nie krył swojej fascynacji masonerią, przy czym czynił rozróżnienie na lewicową i prawicową. Tą pierwszą uważa raczej za pseudo-masonerię i ma o nie jak najgorsze zdanie. Lecz jeśli chodzi o tą drugą "tradycyjną" masonerię, zawsze stawał w jej obronie, więc wcale nie zdziwiłbym się gdyby cytat Pana Pięknowłosego był prawdziwy. Pamiętam , że JKM często podniecał się tym, że ponoć Bronisław Wildstein należy do "Wielkiej Narodowej Loży Polski" (czy jak to się tam zwie..). Była w sieci nawet taka rozmowa między nimi gdzie JKM wprost się oto zapytał, a Wildstein z tego co pamiętam odpowiedział "nie potwierdzam, nie zaprzeczam".

Jeśli chodzi o przynależność to SD, to wydaje się że chciał przemycić tam swój liberalizm. Stwierdzenie, że był komunistycznym kolaborantem jest zupełnie nietrafione, bo cóż on takiego zrobił co przyczyniłoby się do umocnienia komuny w Polsce. Same członkostwo w SD nic nie znaczy. Będąc w tej partii promował liberalizm tak jak promuje go i dzisiaj.


Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof Kałębasiak w Luty 09, 2013, 10:22:09 am
promował liberalizm tak jak promuje go i dzisiaj.
Czlonkostwo w SD bylo w PRL sposobem na dzialanie w polityce osobom, ktore nie chcialy wstapic do PZPR. Byla to partia "klasy sredniej PRL", czyli rzemieslnikow, prawnikow, itd. Mikke napisal kiedys, ze dzieki udzialowi w SD mial m.in. dostep do biuletynow PAP opracowywanych specjalnie dla wladz PR
S<oesza ,mie wynurzenia bylych "opozycjonistow", jak np. B.Komorowski, ktorzy mowia, ze za udzial w demonstracji przesiedzieli jeden miesiac w areszcie. :)
Mikke wiecej zrobil dla wolnosci w Polsce, niz cala "Solidarność"  Wałęsą i Jurczykiem na czele.
Dzieki niemu, przynajmniej wiemy, co to jest ta wolnosc. :)
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Albertus w Luty 09, 2013, 13:00:04 pm
Pierwszy wynik z zapytania w google:
http://www.sadistic.pl/warto-rozmawiac-masoneria-vt134796.htm (http://www.sadistic.pl/warto-rozmawiac-masoneria-vt134796.htm)

P.S. Bardzo ciekawy program, naprawdę warto obejrzeć, przynajmniej taki pożytek z TV publicznej.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Anna M w Luty 09, 2013, 15:49:14 pm
Pan JKM jest największym szkodnikiem na prawicy.

Jak najbardziej, podpisuje się pod tym stwierdzeniem. Mówi o sobie, że jest katolikiem, ba! nawet że jest katolikiem z inklinacjami lefebvrystowskimi

http://wpolityce.pl/dzienniki/dziennik-jkm/19801-bog-jest-ponad-to-oczywiscie-ze-jestem-katolikiem-z-inklinacjami-lefebvrystowskimi-nawet

... i jednoczesnie, że jest konserwatywnym liberałem. Albo jestem katolikiem, albo liberałem, bo co to za określenie "konserwatywny liberał"? Właśnie ''konserwatywny-liberalizm'' to taka hipkryzja, bo liberał to całkowite przeciwieństwo konserwatysty.  O jakie inklinacje lefebvrystowskie panu JKM chodzi to nie wiem, ale polecam:

Dlaczego nie jesteśmy lefebrystami?
http://www.bibula.com/?p=62169

Człowiek, który chce, aby Katolicy nie mieli prawa głosu w społeczeństwie, postulujący tzw. ''rozdział państwa od Kościoła'', który miejsce religii i Bożych Praw widzi tylko w Kościołach i w domach, który nazywa siebie deistą twierdzi zarazem, że jest Katolikiem wiernym Tradycji!

Śmiać się czy płakać? Przecież to się kupy nie trzyma!

To jest wprost żałosne!  ::)  A czym jest deizm, to polecam wypowiedź ks. dr hab, Tomasza Stępnia, UKSW.

Ks. Stępień: Deizm jest grzechem
(...)
http://www.fronda.pl/a/ks-stepien-deizm-jest-grzechem,16345.html

Jeśli ktoś propaguje wypaczoną naukę Kościoła jest to na rękę przede wszystkim masonerii i innym wrogom Kościoła, chyba jest to jasne i logiczne. A katolikom tego forum - gdzie w 1 pkt. Regulaminu czytamy: "1. Zabrania się promowania na Forum herezji, postaw wrogich Kościołowi i religii katolickiej, a także wszystkiego, co mogłoby stanowić pokusę do popełnienia jakiegokolwiek grzechu.

... polecam książkę Wydawnictwa "Te Deum" ks prałata Roberta Mädera: "Jestem Katolikiem"

(http://images47.fotosik.pl/2/a966ca914ad33cca.jpg) (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a966ca914ad33cca.html)

https://sites.google.com/site/krzysztofcierpisz/jestemkatolikiem
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof Kałębasiak w Luty 09, 2013, 17:04:03 pm

Jak najbardziej, podpisuje się pod tym stwierdzeniem. Mówi o sobie, że jest katolikiem, ba! nawet że jest katolikiem z inklinacjami lefebvrystowskimi

Panu łysemu nie odpowiem, bo odlecial w zaswiaty ze swa mania przesladowcza.
Informuje go jednak, ze on absolutnie nie ma obowiazku kierowania mnie ku jakiejs jego prawdzie.
Podejrzewam nawet, ze wpisal w google moje nazwisko i przyczlapal tutaj z jakiegos portalu, na ktorym cos napisalem.

Pani(?) Mamie odpowiem tak. Szanowna Pani, ma Pani dostep do internetu, zdaje sie, ze nawet uczestniczy czynnie w dyskusjach na forach, wiec niechze Pani, z laski swojej, poszuka informacji o konserwatywnych liberalach w Polsce.
Inaczej mozna takich osobnikow nazwac konserwatystami popierajacymi wolny rynek.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: STS w Luty 09, 2013, 17:48:05 pm
Pani(?) Mamie odpowiem tak. Szanowna Pani, ma Pani dostep do internetu, zdaje sie, ze nawet uczestniczy czynnie w dyskusjach na forach, wiec niechze Pani, z laski swojej, poszuka informacji o konserwatywnych liberalach w Polsce.
Inaczej mozna takich osobnikow nazwac konserwatystami popierajacymi wolny rynek.
Możliwe, że w większości przypadków tak jest - nie neguję tego. Również nie lubię, gdy się tak interpretuje i generalizuje konserwatywny liberalizm, jak to uczyniła Pani Mama. Jednakże jak się poczyta więcej JKM-a, to można zauważyć iż w jego poglądach są różne "odchyły" w stronę liberalizmu. Jego poglądy może i można zaliczyć do szerokiego grona prawicowych, ale nie są one w żadnym wypadku zgodne z katolicyzmem - jest to jakaś forma tzw. wolterianizmu. Pan Korwin-Mikke prywatnie jest deistą, natomiast w działalności społeczno-politycznej popiera Kościół, który traktuje jako sojusznika w zachowywaniu ładu i "normalności" w społeczeństwie. W żadnym wypadku natomiast nie wierzy w to, że w Kościele istnieje pełnia prawdy, ani tym bardziej że poza nim nie ma zbawienia.
Po części mogę nawet zgodzić z p. JKM na podział na masonerię "prawicową" oraz "lewicową" - skoro (wszyscy zgodnie) do prawicy zaliczamy JKM-a, to w zasadzie dlaczego nie? To, że masoneria jest z gruntu antykatolicka, to już inna bajka... Pamiętajmy że od czasów Rewolucji świat przesunął się radykalnie w lewo i to co dawniej uchodziło za "lewe", dziś jest często postrzegane jako całkowicie "prawe".
Nie radziłbym jednak tak łatwo odcinać się od polityków o poglądach niezgodnych w pełni z katolicyzmem. Dopóki nie występują oni otwarcie przeciw Kościołowi (jak p. JKM właśnie), słusznym i mądrym wydaje mi się współpraca z nimi w kwestiach co do których istnieje pełna zgoda. Nie łudźmy się - sami nie damy radę przywrócić chociaż odrobinę normalności w dzisiejszym świecie.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: max w Luty 09, 2013, 17:48:44 pm
@Mama,

ja sie odniose w kwestii Korwina do Pani wypowiedzi, bo to juz ktorys raz na tym forum pojawiaja sie wypowiedzi swiadczace o glebokiej nieznajomosci tego, co JKM glosi. W kwestiach ustrojowych czy gospodarczych Korwin wcale nie glosi tego, co panstwo mu wmawiaja.

co do religijnych wypowiedzi JKM-a pelna zgoda. Glupstwa opowiada, szczegolnie nt. Objawienia, i Jedynosci zbawczej misji Kosciola. Mysle jednak, ze wynika to akurat z nieuctwa w tym wzgledzie: slucha sie tych glupot, jakby niezwykle inteligentny facet probowal dopasowywac jakos resztki nauczonego w dziecinstwie katechizmu do swoich pomyslow na wiare katolicka, o ktorej ma blade pojecie.

 Natomiast co do kwestii gospodarczych: oczywiscie, ze nie ma zadnej sprzecznosci miedzy liberalizmem a konserwatyzmem, a wrecz jedno z drugieg wynika. Ale tu uwaga: liberalizm rozumany oczywiscie jako przeciwienstwo woluntaryzmu albo socjalizmu, i odnoszacy sie do kwestii gospodarczych, a nie swiatopogladowych, etycznych. Korwin uzywa wiec liberalizmu w znaczeniu: wolnorynkowy, czyli jak teoretycy np. amerykanscy, a nie w znaczeniu : lewacki, modernistyczny, feministyczny itp., jak to zwyklo mowic sie na postepactwo w Europie. Korwin podkresla to rozroznienie za kazdym razem, dowodzac- moim zdaniem bardzo trafnie i slusznie- pomieszania pojec. Liberalizm rozumiany jako srogie w ramach prawa ale nie wtracajace sie we wszystko panstwo, niskie podatki, pelnia wychowawczej wladzy rodzicow, sam przez sie generuje religijnosc w spoleczenstwie. Konserwatywny jest liberalizm zawsze: wolnosc czlowieka do ponoszenia skutkow swoich wlasnych wyborow domaga sie konserwatyzmu we wszystkich sferach zycia. Panstwo opanowane przez biurokracje mnozaca przepisy, ktore zmieniaja sie ciagle jest wrecz liberalizmowi wrogie. Liberalizm gospodarczy szczegolnie w zyciu rodzinnym, generuje konserwatyzm, i jest to bardzo latwo wyjasnialne. Rodzic wychowujacy dzieci, rowniez jako wlasna polise na starosc, ma interes w tym, by je karnie wychowac. Nie zabierze panstwo w podatkach sasiadowi i da jemu zapomoge. Beda go musialy utrzymac dzieci, lub sam siebie, oszczedzajac w okresie aktywnosci zawodowej, i zyjac madrze i z umiarem.
   Ale obecnie nastapilo pomieszanie pojec: liberal- lewak w kwestiach obyczajawych; nazizm to skrajna prawica ( a przeciez narodowy socjalizm to w koncu socjalizm, a wiec skrajna lewica, a nie zadna prawica), a wiekszosc wychowanych w obecnej biurokratyczno- socjalistycznej gospodarce slowa liberal tak jak go rozumiala np. Austriacka Szkola Ekon. w ogole nie pojmuje. Zaraz nieuprawnione kojerzenie z aborcja, lewactwem, feminizmem i innym postepactwem, ktorego nb. Korwin jest wrogiem, i to dosyc zacieklym. Pojecie liberalnego konserwatyzmu rodzi nieporozumienia w zwiazku z obecnym uzyciem slowa liberalny na Starym Kontynencie, ale nie jest to jedyne uzycie. Nazywajmy postepactwo postepactwem, a nie zadnymi liberalami. To sa zwykli socjalisci, chcacy swoje postmodernistyczne projekty antyspoleczne wprowadzac sila: przez prawodawstwo, rownouprawnienie, regulacje tego, co dotychczac bylo nierzadem. Chyba nie ma nic bardziej sprzecznego z liberalizmem, niz ustawowe uznawanie odchylow seksualnych. To jest jawne zaprzeczenie liberalizmu, gdzie takie sprawy mogly by pozostac co najwyzej w sferze prywatnej, a ich ocena ( zawsze negatywna) nalezala by do spoleczenstwa, a nie ustawodawcy.
  Niemniej: Korwin wyraza sie w tych kwestiach niezwykle jasno, i zarzucanie mu pomieszania pojec i sprzecznosci na tym polu jest jedynie dowodem na gleboka ignorancje i nieznajomsc tego, co on w kwestiach ustrojowych czy gospodarczych glosi. Wystarczy przesluchac uwaznie kilka jego wykladow, ktorych pelno w internecie. Proste, spojne, logiczne.
 Ale porzadna katecheza i rekolekcje by mu sie przydaly. Ale komu nie.

@Pan Pieknowlosy opowiada bajki nt. masonerii, Korwina itp., manipulujac wypowiedziami. Korwin uzyl okreslenia porzadna masoneria nie na okreslenie tego, ze ta masoneria jest dobra, ale prawdziwa, w odroznieniu od GOdF, ktora jest banda antykoscielnych lewackich politykierow, nielubiana przez masonow. Nie byla to pochwala masonerii, co z kontekstu jest jasne.
 
   Za suponowanie, jakoby glosowanie na JKM-a bylo grzechem ciezkim, powinien byc pan zbanowany i tyle. Jestem pewny, ze Korwin w kwestiach od politykow zaleznych, np. ochrony zycia, eutanazji czy zwiazkow homo przyjal by stanowisko w pelni katolickie, czego jakos nawet po poboznych uczestnikach obecnego zycia politycznego nie mozna bylo sie spodziewac. A jego inne braki katechizmowe, jakkolwiek warte napietnowania, nie implikuja zadnych sprzecznych z katolicyzmem decyzji politycznych. To socjalizm jest zlem wcielonym, i generatorem gangreny w Narodzie, nie deistyczne bajania Korwina. Katolik w sprawach wiary ma inne autorytety niz on.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: STS w Luty 09, 2013, 17:56:34 pm
Panie max, nie nazwałbym tego raczej "brakami katechizmowymi". Takie, a nie inne wypowiedzi JKM-a wynikają raczej bezpośrednio z jego świadomie ukształtowanych poglądów, a już na pewno nie z "nieuctwa". Proszę mi uwierzyć - przez ładne kilka lat byłem w niego zapatrzony jak w obrazek i trochę się go naczytałem ;)
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Andrzej75 w Luty 09, 2013, 18:19:15 pm
co do religijnych wypowiedzi JKM-a pelna zgoda. Glupstwa opowiada, szczegolnie nt. Objawienia, i Jedynosci zbawczej misji Kosciola. Mysle jednak, ze wynika to akurat z nieuctwa w tym wzgledzie: slucha sie tych glupot, jakby niezwykle inteligentny facet probowal dopasowywac jakos resztki nauczonego w dziecinstwie katechizmu do swoich pomyslow na wiare katolicka, o ktorej ma blade pojecie.
Gorsze od tego, że JKM czasem powie jakąś bzdurę, jest to, że niektórzy potem te rzeczy za nim bezkrytycznie powtarzają. Otóż żadnego polityka nie można traktować, jakby był wyrocznią w każdej dziedzinie.

Jestem pewny, ze Korwin w kwestiach od politykow zaleznych, np. ochrony zycia, eutanazji czy zwiazkow homo przyjal by stanowisko w pelni katolickie, czego jakos nawet po poboznych uczestnikach obecnego zycia politycznego nie mozna bylo sie spodziewac.
A w każdym razie nie byłby gorszy. Widzieliśmy już tych rzekomo prawicowych i katolickich polityków w akcji, kiedy zarysowała się możliwość realnej zmiany na lepsze, np. w sprawie ochrony życia poczętego.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Leszek w Luty 09, 2013, 18:50:03 pm
Jestem pewny, ze Korwin w kwestiach od politykow zaleznych, np. ochrony zycia, eutanazji czy zwiazkow homo przyjal by stanowisko w pelni katolickie, czego jakos nawet po poboznych uczestnikach obecnego zycia politycznego nie mozna bylo sie spodziewac.
A w każdym razie nie byłby gorszy. Widzieliśmy już tych rzekomo prawicowych i katolickich polityków w akcji, kiedy zarysowała się możliwość realnej zmiany na lepsze, np. w sprawie ochrony życia poczętego.
Jakkolwiek zwolennikiem JKM (już :-)) nie jestem, to ciężko się nie zgodzić. Jeśli ktoś atakuje JKM ze względu na jego poglądy dot. wiary i jednocześnie jest zwolennikiem PiS- to niewątpliwie jest hipokrytą. Chociaż przyznam się, że swój pogląd opieram nie na działaniach p. J. Kaczyńskiego (są mi bliżej nieznane), ale jego śp. brata i bratowej.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Andrzej75 w Luty 09, 2013, 19:12:29 pm
Bardzo wymowne było np. postępowanie M. Suskiego (http://stary.naszdziennik.pl/index.php?dat=20070414&typ=po&id=po22.txt (http://stary.naszdziennik.pl/index.php?dat=20070414&typ=po&id=po22.txt)).
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: daniel89 w Luty 09, 2013, 19:14:56 pm
Jeśli ktoś atakuje JKM ze względu na jego poglądy dot. wiary i jednocześnie jest zwolennikiem PiS- to niewątpliwie jest hipokrytą. Chociaż przyznam się, że swój pogląd opieram nie na działaniach p. J. Kaczyńskiego (są mi bliżej nieznane), ale jego śp. brata i bratowej.

W pełni zgoda.
Pozwolę sobie dorzucić jeden z cytatów JKM:
Cytuj
Jeśli chcemy, by ludzkość się rozwijała, w telewizji powinnismy ogladac ludzi zdrowych, pieknych, silnych, uczciwych, madrych - a nie zboczeńców, morderców, słabeuszy, nieudaczników, kiepskich, idiotów - i inwalidów, niestety.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Leszek w Luty 09, 2013, 19:24:11 pm
Z tego co mi wiadomo, JKM jest (a przynajmniej był, kiedy się jego poglądami interesowałem) przeciwnikiem telewizji państwowej. Więc ten jego pogląd dot. oglądania inwalidów w TV jest tylko życzeniem i gdyby był u władzy ( :D), nijak na praktykę by się nie przewinął.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: makumba w Luty 09, 2013, 20:52:18 pm
Pan Pięknowłosy strasznie się nakręcił i aby udowodnić swoje racje nagina rzeczywistość. Nikt tu chyba nie twierdzi, że JKM w ogóle  jest katolikiem. Co nie znaczy, że w niektórych innych kwestiach może mieć sensowne poglądy.

 Dla JKM-a liberalizm wydaje się być ważniejszy od samego Boga i tu tkwi jego problem. Jednak gdyby podejść do tego inaczej i ograniczyć ten liberalizm nauką kościoła, wszystko było by koszerne... Bynajmniej na tym forum wszyscy użytkownicy sympatyzujący z ideami konserwatywno-liberalnymi doskonale to rozumieją.

 Sugeruje, więc aby przestał Pan ślepo rzucać oskarżeniami, imputując nam poglądy z którymi się nie utożsamiamy. Co więcej w Polsce wielu konserwatywnych liberałów nie trawi JKM-a, mimo to wmawia im się, że są jego "wyznawcami". Takim postawieniem sprawy nic Pan tu nie zwojuje.
 

Panie Pięknowłosy, na kogo Pan głosował w wyborach parlamentarnych i prezydenckich? My też możemy "przejechać się" po Pana wyborach. Proszę pamiętać, że demokracja to k...a!
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: stary kontra w Luty 09, 2013, 21:57:26 pm
Po co te swary i przekomarzania. A zróbmy sobie coś z USA, krainy nieograniczonych możliwości : John Abraham Godson na prezydenta! Co se będziemy żałować.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Anna M w Luty 09, 2013, 22:31:53 pm
Janusz Korwin-Mikke, katolik z inklinacjami lefebvrystowskimi  na Nowym Ekranie:

Cytuj
Krytyka „postępu”

JE Biskupa Bernarda Tissier de Mallerais książka „Marcel LEFEBVRE – Życie” liczy 740 stron – i w swoim czasie jej przeczytanie zajęło mi ponad pół nocy. To nie jest tylko biografia konserwatywnego Arcybiskupa -

– to również prezentacja (oczywiście: stronnicza!) Jego działań i poglądów.

W każdym razie: dobrze, że Wydawnictwo Dębogóra, (adres strony wydawnictwa) udostępniła tę książkę – która powinna zainteresować nie tylko katolików. Ćwierć katolickiej Francji popiera Tradycjonalistów, w 2009 roku JŚw Benedykt XVI zdjął z wyświęconych przez abp.Marcelego Lefebvra biskupów (w tym i z Autora...) klątwę – i tradycjonaliści stanowią poważną siłę polityczną. Podobnie jak muzułmanie: wierzą w Boga. Co do „katolików posoborowych” takiej pewności nie mam.

I nie o to mi chodzi, jaki rytuał jest używany podczas Mszy Św. Panu Bogu jest to na pewno obojętne, Ale nie jest obojętne dla utrzymania naszej kultury i cywilizacji. Vaticanum II przerzuciło masę katolików na stronę tych, co głoszą te postępowe bzdury, usprawiedliwiają głupoty głoszone z Brukseli, usprawiedliwiają socjalizm, głoszą heretyckie hasła (np. „życie ludzkie jest najwyższą wartością”)...

I znów: nie chodzi mi o sprawy teologii – lecz czysto praktyczne: ludzie wierzący, że „życie ludzkie jest najwyższą wartością” nie są już ludźmi naszej cywilizacji. My wierzymy, że w obronie honoru, prawdy, wolności, ojczyzny, wiary, czci kobiety – i nie tylko – można, a czasem nawet trzeba, zaryzykować lub oddać życie. I tacy ludzie mogą podbić świat. A ci, co lękają się utracić życie, skazani są na los niewolników – bo w każdej chwili można ich zaszantażować groźba śmierci. „Kto chce zachować swoje życie – straci je!” - ostrzegał Jezus Chrystus

Np. Dajcie nam 100 milionów – bo zabijemy to dziecko”. No, i trzeba dać – jeśli „życie ludzkie jest najwyższą wartością”.

Dlatego moja sympatia jest po stronie tradycjonalistów. Oto fragment listu ks.Abp.Marcelego do wiernych w Senegalu:

„Nie wystarczy wyznawać Boga, należy uznać, że to Bóg jest podstawą wszelkiego prawa, a nie państwo – gdyż byłoby to państwo, które znosi wszelką prywatną inicjatywę (a potem zarząd majątkiem państwa przejmuje potworna biurokracja) i które zawłaszcza wszelkie wartości intelektualne, sztukę, przedsiębiorczość, wynalazczość, a nawet miłosierdzie, by je z'etatyzować i nie pozwolić na ich dalszy rozwój”.

I każdy, który nie chce pozwolić państwu ma etatyzację wszystkiego jest moim sojusznikiem.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: makumba w Luty 09, 2013, 22:48:05 pm
Jestem monarchistą, więc w odróżnieniu od Pana nie przywiązuje takiej wagi do demokratycznych wyborów. Niczego dobrego się po nich nie spodziewam i tym samym w ogóle się tym  nie emocjonuje. Jako katolik mogę głosować na kandydata, którego uważam za najmniejsze zło. To tyle, cała filozofia. Gdzie widzi tu Pan zgadzanie się z jakimiś  "ideałami" kandydata?

Nie muszę oglądać żadnych programów ponieważ sympatia JKMa do masonerii jest mi znana (czego nie pochwalam). Pan zaś zarzuca mu sympatię do GoDF.  Jak mam nie reagować skoro wielokrotnie  czytałem jego teksty, i stąd wiem że ma on o nich jak najgorsze zdanie? To, że mógł zwracać się do członka wielkiego wschodu po imieniu wynika tylko z jego specyficznego stylu bycia. On jest na "Ty"   z ludźmi o różnych poglądach, także z pobożnymi katolikami. Taki typ...

Jeśli zabrałem głos w tej dyskusji, to nie znaczy, że uważam JKMa za potencjalnego prezydenta. Zwyczajnie nie podoba mi się gdy
 ktoś nagina rzeczywistość aby tylko obsmarować drugiego człowieka.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Anna M w Luty 09, 2013, 22:53:14 pm
Cytuj
Faktem jest również to, że wypromował Palikota w ostatnich wyborach, co zresztą sam jego kolega Stanisław Michalkiewicz stwierdził.

Janusz Palikot i Janusz Korwin-Mikke wraz z przedstawicielami Stowarzyszenia Wolnych Konopii domagali się przed Sejmem legalizacji marihuany
(...)
http://www.rp.pl/artykul/814136.html

http://wpolityce.pl/wydarzenia/8935-korwin-mikke-poprze-hasla-legalizacji-marihuany-w-eleganckich-ciuchach-coz-zaden-narkoman-nie-jest-od-razu-brudny

A na Frondzie piszą o facebookowej akcji „Różaniec w intencji nawrócenia JKM”

Chcą nawrócić Korwina
http://www.fronda.pl/a/chca-nawrocic-korwina,15409.html
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: max w Luty 09, 2013, 23:17:06 pm
Cytuj
Faktem jest również to, że wypromował Palikota w ostatnich wyborach, co zresztą sam jego kolega Stanisław Michalkiewicz stwierdził.

Janusz Palikot i Janusz Korwin-Mikke wraz z przedstawicielami Stowarzyszenia Wolnych Konopii domagali się przed Sejmem legalizacji marihuany
(...)
http://www.rp.pl/artykul/814136.html

http://wpolityce.pl/wydarzenia/8935-korwin-mikke-poprze-hasla-legalizacji-marihuany-w-eleganckich-ciuchach-coz-zaden-narkoman-nie-jest-od-razu-brudny

Artykul sprawe upraszcza i przeinacza. Argumenty Korwina nie maja z panem, ktorego imienia nie wymienie na tym forum nic wspolnego.Korwin nie jest za legalizacja marihuany. On jest przeciwko mowieniu przez panstwo obywatelom co oni maja jesc czy palic. Wiec nie jest za zalegalizowaniem, tylko uwaza, ze panstwo nie powinno sie wtracac do tego,  co wolny i dorosly czlowiek je, i tyle. Zreszta: regulacja i zakazy takich rzeczy sa powodem powstawania podziemia robiacego biznes na krzywdzie ludzkiej. Panstwo walczy bohatersko, i co? Narkomania istnieje, a za nia olbrzymi biznes handlarzy mogacych dyktowac ceny narkotykow, rujnujac zdrowie i majatki ludzi. Rownoczesnie problem ten stanowi niewatpliwy problem dla rodzin, bo delikwenci bardzo umiejetnie maskuja swoj nalog. Ja nie rozumie demonizowania tematu: w sklepach dostepne sa specyfiki o wiele bardziej szkodliwe niz narkotyki, ktorych jednorazowe spozycie konczy sie smiercia, a mimo wszystko nikt nie truje siebie ani innych. A jesli ktos chce popelnic samobojstwo, to zaden przepis prawa tego nie zmieni. Tu jest pole popisu dla  rodziny, przyjaciol. Ale wiadomo: dzieci zabiera sie rodzicom, wysyla do szkoly pod ustawowym przymusem z odgornie okreslonym, czesto akatolickim albo antykatolickim programem, a potem wynikle z braku wychowawczego wplywu rodzicow problemy bohatersko sie zwalcza, rowniez przez ustawy.A rodzicom czerwone swiatlo nie zapali sie tak szybko jak stalo by sie to w stuacji, gdyby wiedzieli, ze jesli straca dzieci, to straca calkowicie utrzymanie na starosc. Przeciez dla kazedego, kto sie chwile zastanowi, jest to tak absurdalne, ze az smieszne.


Co do aborcji: JKM jest stanowczym przeciwnikiem aborcji, eutanazji, "homosiow", p. Grodzkiej itd. Dawal temu wielokrotnie i jednoznacznie wyraz. Znam mase wyklado Korwina, i bronil on zycia bez wyjatku, za kazdym razem.Panstwo na frondzie sie myla, i wyrywaja cytaty JKM z kontekstu. Programem Korwina jest calkowita zmiana ustroju, w ktorym niedozwolone byllo by to barbarzynstwo. Jesli zas chodzi o kalkulacje polityczna na dzien dzisiejszy, to moze miec racje: czy nie obciaza bowiem sumienia polityka tak przeprowadzona proba zaostrzenia przepisow przeciwaborcyjnych, ktora doprowadzila by do ich liberalizacji? Mowi sie probowac, bezwzglednie probowac. A jak sie ma przekonanie, ze zmiana taka doprowadzi do smierci dodatkowej liczby niewinnych dzieci, wiekszej niz obecnie, to tez probowac? Byc jak Pilat, ktory umyje rece w otoczce cnotliwosci ( bo probowal)? Liberalizm zasadza sie na ograniczeniu wolnosci jednostki do nosa sasiada. Liberalizm w przelozeniu na system prawny z prawem do zabijania dzieci jest nie do pogodzenia.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: max w Luty 09, 2013, 23:43:15 pm
Panie max, nie nazwałbym tego raczej "brakami katechizmowymi". Takie, a nie inne wypowiedzi JKM-a wynikają raczej bezpośrednio z jego świadomie ukształtowanych poglądów, a już na pewno nie z "nieuctwa". Proszę mi uwierzyć - przez ładne kilka lat byłem w niego zapatrzony jak w obrazek i trochę się go naczytałem ;)

Moze. Tez sie go naczytalem. I mnie to akurat dziwi. P. Mama slusznie zacytowala kilka jego wypowiedzi, ktore sa dziwne. JKM jest przeciez w odniesieniu do spraw spolecznych, polit. czy gosp.propagatorem logiki dwuwartosciowej. A supozycje typu: Panu Bogu jest wszysto jedno wedlug jakigo rytu jest czczony, albo jaka religie czlowiek wyznaje, w takiej logice sie nie mieszcza. Bo albo Bog dal swojego Syna na odkupienie, albo nie dal. A jesli dal, to napewno nie moze byc mu wszystko jedno: ani w co czlowiek wierzy, ani wedlug jakiego rytualu sprawuje Ofiare Przymierza z Nim. To by bylo absurdalne, i szczerze powiedziawszy takie rozwazania sa na granicy bluznierstwa, i u JKM-a bardzo mi sie nie podobaja.
   Jednak jest on tylko politykiem, nie autorytetem religijnym,i nie rosci sobie pretensji do decydowania o kwestiach religijnych jako polityk. A w kwestiach ustroju czy gospodarki jego pomysly sa przekonujace i klarowne. Nawet jesli sie z nim nie zgadzac,to Nie ma na rynku polskich partii politycznych nikogo, kto by pod wzgledem doktryny politycznej mogl sie rownac z Korwinem.Po prostu. Bo po prostu nikt inny zadnej trzymajacej sie kupy doktryny politycznej nie ma, i tyle. Wszystkie obecne w Sejmie partie po tylu swoich woltach sa niewiarygodne. Uprawiaja populistyczny i niezrozumialy belkot, myslac, ze banda idiotow nabierze sie na pieknie sformulowane hasla, bo zaimponuje im ich niezrozumialosc. Mam nadzieje zobaczyc ich w moim zyciu za kratkami. Matka, albo ojciec, ktory sprzeniewierzy sie swoim poinnoscia opieki nad dziecmi, lekarz dzialajacy wbrew sztuce: wszystkim im grozi kara za niedopelnienie obowiazkow, a tych panstwa nie spotkalo i nie spotyka nic za najgorsze przestepstwa:klamstwa, defraudacje, zdrady mniejsze i wieksze, lamanie przysiegi.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Leszek w Luty 10, 2013, 00:16:59 am
Cytat: Mama
Janusz Palikot i Janusz Korwin-Mikke wraz z przedstawicielami Stowarzyszenia Wolnych Konopii domagali się przed Sejmem legalizacji marihuany
(...)
Pani Mamo, to kwestia priorytetów. Osobiście uważam, że ochrona życia poczętego w każdym przypadku jest ważniejsza niż to, że ktoś legalnie zapali sobie skręta.

Edycja
Wyraziłem się niejasno, chodziło mi o to, że jak już porównujemy pp. Kaczyńskiego i JKM, to jeden dopuszcza aborcję, drugi in vitro (o ile im się coś nie pozmieniało), obaj siebie warci w kwestii katolicyzmu.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: max w Luty 10, 2013, 00:19:36 am
Jestem monarchistą, więc w odróżnieniu od Pana nie przywiązuje takiej wagi do demokratycznych wyborów.

A skąd Pan wie, jaką wagę przywiązuję do wyborów i czy w ogóle jakąś?

Cytuj
Jako katolik mogę głosować na kandydata, którego uważam za najmniejsze zło.

Przeczy Pan samemu sobie. Proszę spojrzeć wyżej.


Ta wypowiedź to tylko dowód na to, że zwolennicy "JKM" są w stanie powiedzieć największą bzdurę, by tylko stać murem za swoim antykatolickim idolem, "mniejszym złem".
Tak, tak, "JKM" akurat jest na 'ty' z czołowym masonem Polski, bo po prostu taki luzak jest i na korytarzu przed programem się zapoznali.


A mnie się zwyczajnie nie podoba, gdy ktoś nagina rzeczywistość, aby tylko wybielić drugiego człowieka, zwłaszcza gdy ten jest antykatolikiem, promotorem narkotyków i przyjacielem masonerii, a Kościół i Tradycję traktuje intrumentalnie jako pożyteczny, integrujący społeczeństwo folklor.

Ze sie wtrace: dlaczego udzial w wyborych i wybieranie niekiedy mniejszcgo zla ma klocic sie ze stwierdzeniem, ze "nie przywiazuje ktos do demokratycznych wyborow takiej wagi"? Gdzie tu jest sprzecznosc?
 
Dlaczego bycie na ty z masonem ma dowodzic czegokolwiek o czyjejs religijnosci? No litosci! To jest chamska zagrywka z pana strony. Podobna do gierek stosowanych przez wrogow Kosciola w celu jego zdyskredytowania, jesli im cos nie pasuje. Jak to swiety powiedzial: jakaz to zasluga w okazaniu szacunku komus, z kim sie zgadzamy i kogo milujemy? Milowac mamy nawet nieprzyjaciol.
 Poza tym: masoneria masonerii nie rowna.
 
A co do ostatniego:"gdy ten jest antykatolikiem, promotorem narkotyków i przyjacielem masonerii, a Kościół i Tradycję traktuje intrumentalnie jako pożyteczny, integrujący społeczeństwo folklor": 4 stwierdzenia i same klamstwa. Dlaczego pan to robi i to na katolickim forum? Ladnie to klamac przeciw blizniemu?
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Anna M w Luty 10, 2013, 09:48:57 am
Jeśli ktoś atakuje JKM ze względu na jego poglądy dot. wiary i jednocześnie jest zwolennikiem PiS- to niewątpliwie jest hipokrytą. Chociaż przyznam się, że swój pogląd opieram nie na działaniach p. J. Kaczyńskiego (są mi bliżej nieznane), ale jego śp. brata i bratowej.

W pełni zgoda.
Pozwolę sobie dorzucić jeden z cytatów JKM:
Cytuj
Jeśli chcemy, by ludzkość się rozwijała, w telewizji powinnismy ogladac ludzi zdrowych, pieknych, silnych, uczciwych, madrych - a nie zboczeńców, morderców, słabeuszy, nieudaczników, kiepskich, idiotów - i inwalidów, niestety.

Tym cytatem się pan zachwyca? Pan w ogóle wie co cytuje? Korwin-Mikke w otwarty sposób szydzi z osób niepełnosprawnych, zrównuje te osoby wręcz z najgorszymi mętami społecznymi. Te i podobne brednie Korwin-Mikkego czytają młodzi ludzie, wchodzący dopiero w dorosłe życie dla których facet z muszką jawi się jako autorytet. Wmawia - można powiedzieć, że dzieciom -  młodym ludziom  od lat ze wszelkie działania są wymierne w pieniądzu i ze wszystko powinno być temu podporządkowane.Tylko interes i zysk się liczy. Wszystko inne to pasożytnictwo. Mniej czytania i słuchania JKM, a więcej z encyklik papieskich i nauki Kościoła. 

Odbiło się to szerokim echem na bardzo wielu stronach:

http://wpolityce.pl/artykuly/35771-przepraszam-za-korwin-mikkego-postepowiec-na-miare-przelomu-xix-i-xx-wieku-nie-jest-konserwatysta-xxi-wieku

http://www.fronda.pl/a/korwin-mikke-o-paraolimpiadzie-szachy-dla-debili,22033.html

http://www.tvn24.pl/wiadomosci-wroclaw,44/niepelnosprawni-do-gazu-satyryk-odpowiada-korwin-mikkemu,275781.html

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Korwin-Mikke-powinnismy-ogladac-ludzi-zdrowych-i-pieknych-a-nie-zboczencow-mordercow-i-inwalidow,wid,14901169,wiadomosc.html

... itd, itd ...


A jeszcze wcześniej bo w 2007 roku też miał coś do powiedzenia błazen nie polityk w tym temacie:

Korwin-Mikke szydzi z niepełnosprawnych dzieci
http://wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/121128,korwin-mikke-szydzi-z-niepelnosprawnych-dzieci.html

Jutro jest Światowy Dzień Chorego. Watykan ogłosił odpusty na Dzień Chorego
http://pl.radiovaticana.va/Articolo.asp?c=659761
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Anna M w Luty 10, 2013, 10:08:41 am
Odnośnie masonerii, to należy wysłuchać podany tu program "Warto rozmawiać" ,  bo i sami Wolnomularze dowodzą ignorancji JKM w tym temacie, gdzie wszystko myli, miesza. Pewien dłuższy fragment z wypowiedzi JKM z tej audycji zacytowany jest na stronie Wolnomularzy i jest odniesienie się do tego:

http://wolnomularstwo.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=419&Itemid=1


Bardzo daleko JKM do wypowiedzi Pana Grzegorza Kucharczyka.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof Kałębasiak w Luty 10, 2013, 11:28:14 am
Odnośnie masonerii, to należy wysłuchać podany tu program "Warto rozmawiać" ,  bo i sami Wolnomularze dowodzą ignorancji JKM w tym temacie, gdzie wszystko myli, miesza. Pewien dłuższy fragment z wypowiedzi JKM z tej audycji zacytowany jest na stronie Wolnomularzy i jest odniesienie się do tego:

http://wolnomularstwo.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=419&Itemid=1


Bardzo daleko JKM do wypowiedzi Pana Grzegorza Kucharczyka.
To znaczy, ze nie jest masonem.
Po drugie, Mikke zalozyl fundacje dla niepelnosprawnych dzieci. Jesli chce pani pomoc, to prosze sie do niego zglosic.
Zastanawia mnie nienawisc katolikow do czlowieka, ktory powtarza tylko Boże Słowo o tym, ze czlowiek jest wolny.
Mentalnosc niewolnikow?
Jednoczesnie ci sami katolicy slepo popieraja Kaczyńskiego, ktory nie raz pokazal, ze z Bogiem mu nie po drodze.
 I prosze nie podpierac sie cytatami ze stron tvn, czy w polityce. Nie wiedzialem nawet, ze takie istnieja. Widocznie ma pani(?) bardzo duzo czasu albo dobrze platna robote.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Leszek w Luty 10, 2013, 11:32:48 am
100% racji Pani Mamo. Z faktu "para-olimpiada jest idei sportu zaprzeczeniem" przeszedł do bredni "oglądanie – godnych podziwu skądinąd - wysiłków para-sportowców może przynieść - przejściowe, na szczęście - zaburzenia w motoryce".
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Anna M w Luty 10, 2013, 11:57:21 am

Mikke zalozyl fundacje dla niepelnosprawnych dzieci. Jesli chce pani pomoc, to prosze sie do niego zglosic.

Może się pan tam zapisać, bo w 2007 roku założył Fundację Indywidualnego Kształcenia aby pomagać w rozwoju intelektualnym wszystkim upośledzonym fizycznie, ale także dla tych,  co szybko i celnie myślą! - tak jak szanowny Pan!

A dlaczego założył? bo to szydenie z osób niepełnosprawnych, o czym powyżej, pierwsze tak głośne miało miejsce w 2007 roku, proszę czytać choćby tu:
http://wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/121128,korwin-mikke-szydzi-z-niepelnosprawnych-dzieci.html


Widocznie ma pani(?) bardzo duzo czasu albo dobrze platna robote.

Mam! Chce się pan ze mną umówić? Daj se pan na wstrzymanie  :D
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: max w Luty 10, 2013, 12:07:01 pm

Ze sie wtrace: dlaczego udzial w wyborych i wybieranie niekiedy mniejszcgo zla ma klocic sie ze stwierdzeniem, ze "nie przywiazuje ktos do demokratycznych wyborow takiej wagi"? Gdzie tu jest sprzecznosc?

Jeśli ktoś już idzie zagłosować na mniejsze zło i w ogóle dopuszcza taką możliwość, to znaczy, że przywiązuje dużą wagę do wyborów, skoro jest w stanie wybrać zło i to nie byle jakie.

Cytuj

Dlaczego bycie na ty z masonem ma dowodzic czegokolwiek o czyjejs religijnosci? No litosci!

No tak, a apostołowie pewnie Pana zdaniem schodzą co piątek z Niebios do piekła, żeby sobie wypić kawę z lucyferem? Bo to przecież tylko prywatna znajomość.

Cytuj
To jest chamska zagrywka z pana strony.

Tak, wiem, przecież mówienie prawdy o "JKM" jest "chamską zagrywką" dla jego zwolenników.

Cytuj
Podobna do gierek stosowanych przez wrogow Kosciola w celu jego zdyskredytowania, jesli im cos nie pasuje.

Ojej, jak się Pan przejął nagle wrogami Kościoła :D  Szkoda tylko, że popieranie ich człowieka Pana już zbytnio nie razi.

Cytuj
Poza tym: masoneria masonerii nie rowna.
 

Tym zdaniem pokazał Pan, kim jest. Co Pan robi na forum dla katolików?

Cytuj
A co do ostatniego:"gdy ten jest antykatolikiem, promotorem narkotyków i przyjacielem masonerii, a Kościół i Tradycję traktuje intrumentalnie jako pożyteczny, integrujący społeczeństwo folklor": 4 stwierdzenia i same klamstwa. Dlaczego pan to robi i to na katolickim forum? Ladnie to klamac przeciw blizniemu?

Rozumiem, że wedle Pańskiej wrażliwości Kościół również "kłamie przeciw bliźniemu", uważając masonerię za swojego wroga? Bo w końcu dla Pana "masoneria masonerii nie równa".

A przepraszam bardzo, co to za podle insynuacje? Gdzie napisalem ze ja masonerii nie uwazam za wroga Kosciola? Nie pamietam, czy JKM kiedykolwiek stwierdzil, ze masoneria wrogiem Kosciola nie jest. Ale moge sie mylic.
 Faktem jest, ze najomosc tego typu organizacji jest niezbedna: bo albo twierdzimy, ze maja one znaczny wplyw na polityke, spoleczenstwo i gospodarke, a wtedy kretynstwem bylo by nie wiedziec, jak one dzialaja i kto w nich jest, chocby i po to, by tego typu machlojkom sie przeciwstawiac, albo uznajemy ze sa, i zatykamy uszy i oczy. Tak Kosciol nie dzialal: papieze w swoich potepieniach dowodza doskonalej znajomosci tematu. Moze ich tez pan powyklina, no bo jak to tak, masoneria sie interesowac? Najlepiej nic nie wiedziec, i wmawiac wszystkim, ze tylko nieuctwo i ignoranacja sa bezgrzeszne. To nie ma nic z katolicyzmem wspolnego: katolicyzm uczy uzywac wiedzy i rozumu do rozpoznanawania tego typu zagrozen.

 I co zlego jest w stwierdzeniu, ze masoneria masonerii nie rowna? Loze i ich cele sa bardzo rozne: od grup naiwniakow, zajmujacych sie dyrdymalami, do poteznych organizacji, brutalnie antykatolickich. To jest zwakly fakt. I co stwierdzenie oczywistosci ma do bycia katolikiem?Nie moze byc stwierdzenie prawdy zlem.Po prostu. Wpakowal sie Pan na katolickie forum, glosi brednie, klamie, i jeszcze pomawia innych o niewiernosc nauczaniu Kosciola wyciagajac niedorzeczne wnioski z najprostszych stwierdzen.
 "Jeśli ktoś już idzie zagłosować na mniejsze zło i w ogóle dopuszcza taką możliwość, to znaczy, że przywiązuje dużą wagę do wyborów, skoro jest w stanie wybrać zło i to nie byle jakie"  - Bzdura. Duza wage do wyborow moga przywiazywac chyba tylko idioci nie widzacy swiata. Zadne z dotychczasowych wyborow nie zmienily niczego fundamentalnego: to tylko teatrzyk dla gawiedzi. To, ze uwaza sie wybory za nieistorne nie znaczy, ze nie trzeba na nie isc, albo ze trzeba glosowac na kogos, kto jest kandydatem idealnym. Bo takich nie ma. Ja mimo calej niecheci to tego wariactwa jestem w stanie zaglosowac nawet na poboznego socjaliste (mimo iz sacjalizm uwazam za zlo i dlugofalowy powod upadku naszych norm cywilizacyjnych),  jesli by to mialo uchronic nasze zycie polityczne od patologii daleko bardziej niebezpiecznej, od person, ktorch dzialanie sa zle zarowno krotkofalowo, jak i na dluzsza mete, jak Ruch P. Bo o ile socjalisci zniszcza gospodarke i zatruja powoli sumienie, to osoby takie jak Janusz P. i jego Ruch sa dla kraju i narodu zabojcze, i to zaraz.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Anna M w Luty 10, 2013, 12:21:05 pm

bo i sami Wolnomularze dowodzą ignorancji JKM w tym temacie, gdzie wszystko myli, miesza.
Bardzo daleko JKM do wypowiedzi Pana Grzegorza Kucharczyka.


To tylko świadczy o tym, że mówi prawdę i mówi szczerze. Masoni przyznaliby mu rację, gdyby kłamał na ich korzyść.

Nie chodziło mi o to czy mówi prawdę i szczerze, tylko straszne mieszanie faktów i sami Wolnomularze polecają mu wykład - odczyt,  który był wygłoszony 1 czerwca 2004 r. w Katolickim Stowarzyszeniu „Civitas Christiana” we Wrocławiu
http://www.kosciol.pl/article.php/20050210215926468
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Leszek w Luty 10, 2013, 12:21:42 pm
100% racji Pani Mamo. Z faktu "para-olimpiada jest idei sportu zaprzeczeniem" przeszedł do bredni "oglądanie – godnych podziwu skądinąd - wysiłków para-sportowców może przynieść - przejściowe, na szczęście - zaburzenia w motoryce".
Słowem, Hitler miał więcej empatii od tego mydłka [a], który nigdy w życiu nie pracował, tylko najpierw siedzial w pijawce przy PZPR[c], a potem zaczął się bawić w polityka i blogera, gdzie głosił te swoje wypociny.
No i znów muszę stawać w obronie tego pseudopolityka:
a) humorystycznie tzw. Prawo Godwina
b) co prawda mam wykształcenie techniczne, ale nie uważam, że życie z publikowania felietonów i wydawania książek, bycie posłem i wykładanie w jakichś wyższych szkółkach nie jest pracą. Idąc tym tropem, Kaczyński zbyt pracowity również nie był
c) niech Pan idzie za ciosem: Stefan Kisielewski- poseł na sejm PRL ze środowisk ZNAKu i FJN
Jest naprawdę wiele spraw, gdzie można zarzucić coś Korwinowi, ale Pan nie jest w stanie podać ani jednej.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: max w Luty 10, 2013, 12:49:05 pm
pani Mamo,
 
Korwina nie da sie zrozumiec bez kontekstu. Pani cytuje wyrwane i przekrecone przez media wypowiedzi, ktore znaczyly wlasciwie zupelnie co innego, niz pisaly media.
 
 Np. o niepelnosprawnych. Historia glosna, nawet tu jeden z uczestnikow dyskusja pochwalil wlasnie Hitlera za wieksza empatie dla niepelnosprawnych. Brawo. A ja, jako ze znam cala wypowiedz oczy otwieram ze zdziwienia, jak mozna takie wnioski wyciagac.  Korwinowi chodzilo o zasady. O to, ze pokazywanie osob kalekich ku uciesze tlumu jest sprzeczne z cala nasza cywilizacja. Robic z niepelnosprawnosci atut i podstawe do uczestnictwa w zawodach, czy pani to nie razi? Otaczac opieka, pomoc, ale ganiac po arenie? Jak za Nerona Antychrysta!  No i jaki to jest sport? To nie jest zaden sport. Czy pani zna zasady punktowania na paraolimpiadzie? Ze facet bez nogi zaskarza innego, bo tamtem wygral, a noge ma ucieta przy kostce, a on ma noge ucieta w kolanie, i nalezy mu sie za to dodatkowy punkt? (n.b., na ostatniej olimpiadzie byly takie sprawy, i ten bardziej kaleki ostatecznie wygral, mimo ze przegral). Dodatkowy punkt za wieksze kalectwo. Przeciez jezeli nie jest to wprost  niemoralne, to przynajmniej zenujace.
   A co media na to? "Korwin szydzi z niepelnosprawnych". Ja rozumiem reakcje na te teksty: sam by byl oburzony, gdybym przeczytal to w gazecie. Tylko ze Korwin tego nie powiedzial, i chodzilo mu o zupelnie cos innego.
 
 Co do masonerii: przepraszam, ale to, ze masoni nie zgadzaja sie z Korwinem to jeszcze nie jest dowod, ze mowia prawde. Jak mozna posadzac masonerie o niecnosc (co jest prwda), a jednoczesnie stawiac ich za autorytet czy zrodlo wiarygodnej informacji? Poza tym: z tymi masonami i Korwinem to juz jest nieco przesada. Znam duzo wypowiedzi Mikkego, i ani masoneria nie zajmuje waznego miejsca w jego publicystyce politycznej, ani nie jest jej oredownikiem, a wrecz przeciwnie. Zawsze bardzo wrogo odnosil sie np. do GOdF, uwazajac ja za bardzo niebezpieczna,antykoscielna, i na dodatek majaca realny wplyw na polityke w Europie. Tylko ze to jest fakt, jak i to, ze sa loze o wiele mniej agresywne i antykatolickie. Od stwierdzenia faktu jeszcze daleko do popierania czegokolwiek. Mowil rowniez o stanowisku Kosciola do masonerii. I przypominam: Kosciol karal ekskomunika za przynaleznosc do lozy, nie za napisanie faktu, ze loze sa, i jakie sa. Panstwo stanowczo przesadzaja z tym tematem.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: daniel89 w Luty 10, 2013, 13:12:08 pm
Pozwolę sobie dorzucić jeden z cytatów JKM:
Cytuj
Jeśli chcemy, by ludzkość się rozwijała, w telewizji powinnismy ogladac ludzi zdrowych, pieknych, silnych, uczciwych, madrych - a nie zboczeńców, morderców, słabeuszy, nieudaczników, kiepskich, idiotów - i inwalidów, niestety.
Tym cytatem się pan zachwyca? Pan w ogóle wie co cytuje?

A gdzie ja się tym zachwycam?
Wiem co cytuję.
Ale nie wiem skąd u Pani takie myśli, że się zachwycam JKM-em (jego poglądami)?
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: max w Luty 10, 2013, 13:30:41 pm

 Faktem jest, ze najomosc tego typu organizacji jest niezbedna:

Cytuj

Tak Kosciol nie dzialal: papieze w swoich potepieniach dowodza doskonalej znajomosci tematu. Moze ich tez pan powyklina, no bo jak to tak, masoneria sie interesowac? Najlepiej nic nie wiedziec, i wmawiac wszystkim, ze tylko nieuctwo i ignoranacja sa bezgrzeszne.

Oczywiście, ale Panu się znajomość organizacji pomyliła najwyraźniej ze znajomościami z wielkimi mistrzami największej lewackiej masonerii na świecie.
Czy dla Pana znajomość działalności szatana jest też równoznaczna z podpisaniem cyrografu?

Cytuj

 bo albo twierdzimy, ze maja one znaczny wplyw na polityke, spoleczenstwo i gospodarke,

Tak, a Pan broni ich człowieka i przyjaciela, który sam rozważał wstąpienie do masonerii, ale zrezygnował tylko dlatego, że wydało mu się to za mało korzystne.

Cytuj

To nie ma nic z katolicyzmem wspolnego: katolicyzm uczy uzywac wiedzy i rozumu do rozpoznanawania tego typu zagrozen.

A Pan robi wszystko, żeby nie rozpoznać tego zagrożenia.

Cytuj

 I co zlego jest w stwierdzeniu, ze masoneria masonerii nie rowna? Loze i ich cele sa bardzo rozne: od grup naiwniakow, zajmujacych sie dyrdymalami, do poteznych organizacji, brutalnie antykatolickich. To jest zwakly fakt. I co stwierdzenie oczywistosci ma do bycia katolikiem?Nie moze byc stwierdzenie prawdy zlem.Po prostu.

Każda masoneria jest wrogiem Kościoła, a z kontekstu Pańskiej wypowiedzi wynikało, że niekoniecznie. Zatem niech Pan teraz przyzna, czy KAŻDA masoneria jest wrogiem Kościoła i przynależność do niej oznacza automatyczną ekskomunikę, czy Pańskim zdaniem jednak nie. Czekam na klarowną odpowiedź, a nie elaborat nieodnoszący się do niczego konkretnie.

Cytuj

 Wpakowal sie Pan na katolickie forum, glosi brednie, klamie, i jeszcze pomawia innych o niewiernosc nauczaniu Kosciola wyciagajac niedorzeczne wnioski z najprostszych stwierdzen.

Skoro Pan broni człowieka masonerii, argumentując, że przecież "masoneria masonerii nie równa", to jest to niewierność nauczaniu Kościoła. To Pan w sposób niedorzeczny próbuje zaklinać rzeczywistość i tłumaczyć w pokrętny sposób wypowiedzi swojego mistrza.

Cytuj

To, ze uwaza sie wybory za nieistorne nie znaczy, ze nie trzeba na nie isc, albo ze trzeba glosowac na kogos, kto jest kandydatem idealnym.

Tak, to właśnie to oznacza. A jeśli ktoś jest w stanie nagiąć swoje poglądy i zagłosować przeciw nim, to znaczy, że wybory same w sobie mają dla niego dużą wagę. To logika, z którą zdaje się Pan być na bakier. Oczekuję jedynie kandydata, który nie będzie głosił poglądów sprzecznych z nauczaniem Kościoła, przynajmniej tego. "JKM" nie spełnia tego wymogu, co już udowodniła Pani Mama, cytując jego wypowiedzi odnośnie wiary i Tradycji.

Cytuj
Bo o ile socjalisci zniszcza gospodarke i zatruja powoli sumienie, to osoby takie jak Janusz P. i jego Ruch sa dla kraju i narodu zabojcze, i to zaraz.

I tego Janusza P. wypromował w ostatniej kampanii wyborczej "JKM", czyniąc z nim debaty, występując wspólnie z nim na paradach dla narkomanów.



Widocznie ma pani(?) bardzo duzo czasu albo dobrze platna robote.

Mam! Chce się pan ze mną umówić? Daj se pan na wstrzymanie  :D

O, widzę, że i również Pani została posądzona o agenturę przeciwko guru :D:D:D

Moj stosunek do masoneri jest dokladnie taki, jak Kosciola katolickiego. Zadnej masonerii nie da sie pogodzic z Katolicyzmem. Przynaleznosc do masonerii powoduje zaciagniecie grzechu ciezkiego, nie ekskomuniki, gwoli scislosci. Ubolewam nad ta zmiana, ale prawo jest prawem, a Prawodawca- Rzymski Biskup- je zmienil. Nie moge wiec przyznac, ze przynaleznosc do masonerii powoduje ekskomunike, bo tego prawo juz nie przewiduje, i musialo by to wynikac z innych  niz sama przynaleznosc powodow, takich jak wlasnie konkretne dzialania podejmowane przez ta masonerie ( to a propòs faktu, ze loze, gloszone przez nich tresci i cele sa rozne).

Korwin nie jest zadnym mistrzem: jest jeden Mistrz. Korwin jest tylko politykiem z niezwykle przekonujacym programem gospodarczym, a  nie religijnym guru. Prosze przyjac to do wiadomosci, a nie wciskac mi publicznie kitu, ze ja jakichs wnioskow nie wyciagam. Jedynym moim Autorytetem w kwestiach moralnych i religijnych jest dla mnie Magisterium Kosciola. Pan tez nim nie jest, wiec prosze nie silic sie na plytkie moralizatorstwo, i przepytywanie z doktryny, bo nie ma pan zadnej wladzy nade mna, by wyglaszac takie, oparte zrszta na glebokiej ignorancji sady, i to  na publicznym forum.

Chyba jest jednak roznica miedzy Korwinem a diablem, zapewne taka, jak miedzy nami na tym forum, a aniolami. Ojciec Swiety przyjmowal w "serdecznej atmosferze" mistrzow loz, premiera Zapatero czy Obame, co nie znaczy chyba, ze znajomosc z nimi dowodzi popierania przez Niego ich polityki. Jesli papiez moze spotykac sie ze wzgledow politycznych z takimi typami, to tym bardziej jakos tam czynny polityk moze. Nie jestem fanem tego typu zachowan, zeby byla sprawa jasna. Doskonale pamietam jednak powody, z jakich Korwin spotkal sie z Palikotem (jako z kims, kto moze wprowadzic innych, spoza istniejacego zamknietego ukladu politycznego ludzi do sejmu), jak i pamietam fakt, ze praktycznie w niczym nie byli zgodni, a   nawet w tym, w czym sie zgadzali, zgadzali sie jedynie pozornie, jak np. w kwestii narkotykow: Palikot chcial legalizowac, a Korwin chcial panstwa, ktore nie nakazuje ludziom jak maja wychowywac dzieci, czego sie uczyc, i co ma jesc, pic i palic dorosly(!) czlowiek, czego konsekwencja jest prawodawstwo nie zajmujace sie takimi kwestiami, a nie ich legalizacja. Inna sprawa, ze Palikot, niestety, sie dostal, a jako ze nieznajomosc tego o czym mowi Korwin jest powszchna, wyszlo na to, ze on go wypromowal.  Bylo to niepotrzebne i szkodliwe, ale wniosek, ze Mikke popiera Palikota jest tak absurdalny, ze az smiac sie chce.


Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: max w Luty 10, 2013, 13:48:35 pm
Panie max, proszę nie opowiadać teraz bajek. "JKM" zawsze wypowiadał się bardzo przychylnie o masonerii regularnej, do której rozważał przystąpienie i podałem link do filmu, w którym to mówi.
Co nie udawac? Ceni- nie ceni. Chcial przystapic- ale nie przystapil, a za to sa(a raczej byly) kary koscielne. Mysle, ze o wiele bardziej bladzi on w swoich przekonaniach nt. Kosciola, na co mu uwage wielokrotnie zwracano, niz w tym, ze zna jakiegos mistrza.
Cytuj
Krytykował tylko masonerię lewicową, taką jak Wielki Wschód Francji, ale głównie za to, że nie jest to masoneria jego zdaniem. Zatem masonerię jako taką bardzo sobie ceni i proszę nie udawać.

Dlaczego ZATEM? To jest nonsensowna nadinterpretacja. Faktem jest jednak, ze jakkolwiek kazda masoneria jest z Katolicyzmem nie do pogodzenia, to GOdF jest organizacja niemalze programowo antykoscielna, i chyba na zadnej innej formacji nie ciaza takie podlosci wobec Kosciola, jak na nich, od obrzydliwej Rewolucji poczawszy..

Chyba niektorzy maja na tym forum wiekszego hopla na punkcie masonerii, niz Mikke, i projektuja swoja umyslowosc  i znaczenie owych zainteresowan na niego i wspoluczestnikow forum.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Leszek w Luty 10, 2013, 14:05:46 pm
Przynależność do masonerii pociąga dalej za sobą karę ekskomuniki- proszę zwrócić uwagę, że deklaracja KNW z 1983 roku (po promulgacji nowego CIC) powołuje się na deklarację z 1981 w tej sprawie.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Anna M w Luty 10, 2013, 14:18:45 pm

A gdzie ja się tym zachwycam?
Wiem co cytuję.
Ale nie wiem skąd u Pani takie myśli, że się zachwycam JKM-em (jego poglądami)?


A tu się pan zachwyca gdzie napisał i odpowiada innemu użytkownikowi i pozwolę sobie zacytować całą pana wypowiedź, bo cytując mnie i odpowiadając mi, okroił pan co nie co:

Jeśli ktoś atakuje JKM ze względu na jego poglądy dot. wiary i jednocześnie jest zwolennikiem PiS- to niewątpliwie jest hipokrytą. Chociaż przyznam się, że swój pogląd opieram nie na działaniach p. J. Kaczyńskiego (są mi bliżej nieznane), ale jego śp. brata i bratowej.

W pełni zgoda.
Pozwolę sobie dorzucić jeden z cytatów JKM:

Cytuj
Jeśli chcemy, by ludzkość się rozwijała, w telewizji powinnismy ogladac ludzi zdrowych, pieknych, silnych, uczciwych, madrych - a nie zboczeńców, morderców, słabeuszy, nieudaczników, kiepskich, idiotów - i inwalidów, niestety.

O z tej wypowiedzi, z czymś się tam pan zgadza, a konkretnie z jakaś hipokryzją innych i pozwala sobie na dołożenie jeszcze jednego z cytatów JKM. Bo gdyby pan był przeciwny temu, to by nawet w ogóle tego nie zacytował, bo to jest wprost uwłaczające chorym ludziom. Proszę mi powiedzieć, co czują rodzice, matki mające dzieci niepełnosprawne? - a zapewniam pana że takie osoby tu są!
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Anna M w Luty 10, 2013, 14:24:09 pm


http://www.youtube.com/watch?v=UPnBvn_hMNo

To tyle o honorze, konsekwencji i szczerości tej antychrześcijańskiej kreatury

"Gdyby wybory miałyby coś zmienić, to dawno zostałyby zakazane. - Janusz Korwin-Mikke"
Źródło: Salon polityczny Trójki, Program III PR, 20 lipca 2007

Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: daniel89 w Luty 10, 2013, 14:25:35 pm

A gdzie ja się tym zachwycam?
Wiem co cytuję.
Ale nie wiem skąd u Pani takie myśli, że się zachwycam JKM-em (jego poglądami)?


A tu się pan zachwyca gdzie napisał i odpowiada innemu użytkownikowi i pozwolę sobie zacytować całą pana wypowiedź, bo cytując mnie i odpowiadając mi, okroił pan co nie co:

Jeśli ktoś atakuje JKM ze względu na jego poglądy dot. wiary i jednocześnie jest zwolennikiem PiS- to niewątpliwie jest hipokrytą. Chociaż przyznam się, że swój pogląd opieram nie na działaniach p. J. Kaczyńskiego (są mi bliżej nieznane), ale jego śp. brata i bratowej.

W pełni zgoda.
Pozwolę sobie dorzucić jeden z cytatów JKM:

Cytuj
Jeśli chcemy, by ludzkość się rozwijała, w telewizji powinnismy ogladac ludzi zdrowych, pieknych, silnych, uczciwych, madrych - a nie zboczeńców, morderców, słabeuszy, nieudaczników, kiepskich, idiotów - i inwalidów, niestety.

O z tej wypowiedzi, z czymś się tam pan zgadza, a konkretnie z jakaś hipokryzją innych i pozwala sobie na dołożenie jeszcze jednego z cytatów JKM. Bo gdyby pan był przeciwny temu, to by nawet w ogóle tego nie zacytował, bo to jest wprost uwłaczające chorym ludziom. Proszę mi powiedzieć, co czują rodzice, matki mające dzieci niepełnosprawne? - a zapewniam pana że takie osoby tu są!

Pani Mamo, [Ciach]
Byłbym niespełna rozumu, gdybym wspierał JKMa w tym zdaniu. Nie mam zamiaru pisać posta pod postem chcąc dodać coś nowego do dyskusji. Niech Pani nie dopisuje innym czego nie mają na myśli. Proszę nie nadinterpretować, nie szukać ukrytych kontekstów, czy powiązań tam, gdzie ich brak. [Ciach]

EDIT.
A odnosząc się do wypowiedzi Pana Leszka to trudno się nie zgodzić. Wiele osób udaje, że nie było takich sytuacji jak głosowanie PiSu przeciwko całkowitemu zakazowi aborcji, czy podpisaniu przez śp prezydenta traktatu.

Ciachy moje.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Anna M w Luty 10, 2013, 14:33:42 pm
Szanowny młody człowieku jest zasada jeżeli ktoś się z czymś zgadza i pisze:

"W pełni zgoda.
Pozwolę sobie dorzucić jeden z cytatów JKM:

Cytuj
Jeśli chcemy, by ludzkość się rozwijała, w telewizji powinnismy ogladac ludzi zdrowych, pieknych, silnych, uczciwych, madrych - a nie zboczeńców, morderców, słabeuszy, nieudaczników, kiepskich, idiotów - i inwalidów, niestety."

To pytam, jak to odczytać?
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: daniel89 w Luty 10, 2013, 14:36:42 pm
Szanowny młody człowieku jest zasada jeżeli ktoś się z czymś zgadza i pisze:

"W pełni zgoda.
Pozwolę sobie dorzucić jeden z cytatów JKM:

Cytuj
Jeśli chcemy, by ludzkość się rozwijała, w telewizji powinnismy ogladac ludzi zdrowych, pieknych, silnych, uczciwych, madrych - a nie zboczeńców, morderców, słabeuszy, nieudaczników, kiepskich, idiotów - i inwalidów, niestety."

To pytam, jak to odczytać?

Pani Mamo.
[Ciach]
A jak odróżnić kiedy jedna wypowiedź się kończy a inna zaczyna? Prosto - jest kropka i następna linia - i brak zdania łączącego. A odnośnie wypowiedzi Pana Leszka, proszę przeczytać edycję mojego poprzedniego postu.

EDIT
Tym bardziej logicznym jest, że skoro zgadzam się z Panem Leszkiem, to z taką postawą JKM nie mogę się zgodzić.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: max w Luty 10, 2013, 14:44:34 pm
Przynależność do masonerii pociąga dalej za sobą karę ekskomuniki- proszę zwrócić uwagę, że deklaracja KNW z 1983 roku (po promulgacji nowego CIC) powołuje się na deklarację z 1981 w tej sprawie.

Jednak o ekskomunice nie ma w niej mowy: mowa jest o grzechu ciezkim i niemoznosci przystepowania do Komunii Sw. Jesli ani Kodeks ani deklaracja takiej ekskomuniki nie oglaszaja naduzyciem bylo by twierdzenie, ze ona jest. Nie moze byc kary, zwlaszcza tak ciezkiej, jesli nie jest przewidziana prawem. A prawo moze sie zmieniac ( a raczej sankcja, bo ocena moralna pozostala przeciez taka sama). Czytalem opinie twierdzace, ze ekskomunika jest, kazda z nich jednach zbudowana byla na twierdzeniu: ekskomunika byla- kodeks sie zmienil- ekskomuniki nie ma eksplicite- jest deklaracja o grzechu ciezkim- jest  ekskomunika. Taka wykladnia prawa jest dziurawa i nie jest do utrzymania. To jak twierdzenie, ze nie ma zerwania w liturgii i magisterium przed- i posoborowym, podczas gdy oczywistym jest, ze takie zerwanie nastapilo. Wystarczy isc na obydwie msze. Tak i tu: wystarczy przeczytac CIC.
  Ogolne zasady wykladni daly by zreszta i argumeny przeciwne.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Leszek w Luty 10, 2013, 15:16:20 pm
Podejrzewam, że za bokotemat jakiś mod "dojedzie"  :)

Przynależność do masonerii pociąga dalej za sobą karę ekskomuniki- proszę zwrócić uwagę, że deklaracja KNW z 1983 roku (po promulgacji nowego CIC) powołuje się na deklarację z 1981 w tej sprawie.
Jednak o ekskomunice nie ma w niej mowy: mowa jest o grzechu ciezkim i niemoznosci przystepowania do Komunii Sw. Jesli ani Kodeks ani deklaracja takiej ekskomuniki nie oglaszaja naduzyciem bylo by twierdzenie, ze ona jest.

Nie mam większego pojęcia o prawie kanonicznym, stąd mogę się mylić. Ale Pan przytazcza tylko pierwszą część owej deklaracji z 83. roku:
Cytuj
Zwrócono się z zapytaniem, czy uległa zmianie opinia Kościoła w sprawie stowarzyszeń masońskich, ponieważ w nowym Kodeksie Prawa Kanonicznego (w przeciwieństwie do poprzedniego) zagadnienie nie zostało wprost poruszone.

Święta Kongregacja Nauki Wiary może odpowiedzieć, że taka okoliczność jest podyktowana kryterium redakcyjnym, co dotyczy także innych stowarzyszeń podobnie nie wspomnianych, ujmowanych w szerszych kategoriach.

Pozostaje jednak niezmieniony negatywna opinia Kościoła w sprawie stowarzyszeń masońskich, ponieważ ich zasady zawsze były uważane za niezgodne z nauką Kościoła i dlatego przynależność do nich pozostaje zakazana. Wierni, którzy należą do stowarzyszeń masońskich, są w stanie grzechu ciężkiego i nie mogą przystępować do Komunii Świętej.

Nie należy do lokalnego autorytetu eklezjalnego wypowiadanie się o naturze stowarzyszeń masońskich sądem, który implikowałby uchylenie tego, co wyżej ustalono, i to, co jest zawarte w Deklaracji Świętej Kongregacji Nauki Wiary z dnia 17 lutego 1981 r. (AAS 73 [1981] 240-241).

Zaś deklaracja z 81. roku (KLIK (http://www.vatican.va/roman_curia/congregations/cfaith/documents/rc_con_cfaith_doc_19810217_massoni_pl.html)):
Cytuj
DEKLARACJA O EKSKOMUNICE,
KTÓREJ PODLEGAJĄ KATOLICY NALEŻĄCY DO SEKT MASOŃSKICH
LUB PODOBNYCH STOWARZYSZEŃ
(...)
2) nie została zniesiona ekskomunika ani inne przewidziane kary;
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: max w Luty 10, 2013, 15:47:08 pm
Czyli idzie Pan w zaparte i nic nie jest w stanie Pana przekonać, nawet sympatia "JKM" do masonerii, eugeniki, parad narkomańskich i traktowanie katolicyzmu jako użytecznego folkloru tubylczego.

Odnośnie tego, czy udział w masonerii jest tylko grzechem ciężkim, czy automatyczną ekskomuniką, polecam odcinek "Warto rozmawiać", gdzie jeden z historyków utrzymuje, że przepis o ekskomunice jest nadal aktualny. Wie Pan, ja bardziej wierzę temu ekspertowi niż zwolennikowi takiej osoby jak "JKM".

Zakładam, że jest Pan osobą inteligentną, więc:

Cytuj
Jeśli chcemy, by ludzkość się rozwijała, w telewizji powinnismy ogladac ludzi zdrowych, pieknych, silnych, uczciwych, madrych - a nie zboczeńców, morderców, słabeuszy, nieudaczników, kiepskich, idiotów - i inwalidów, niestety.

Ta wypowiedź "JKM", traktując ją poważnie i konsekwentnie(a z której autor się absolutnie nie wycofuje), powinna być uznana jako poparcie dla zdjęcia krzyży w miejscach publicznych, gdyż przedstawiają osobę umierającą na krzyżu, przegraną w danym momencie, a nie "człowieka zdrowego, pięknego, silnego".


Dlaczego ZATEM? To jest nonsensowna nadinterpretacja. Faktem jest jednak, ze jakkolwiek kazda masoneria jest z Katolicyzmem nie do pogodzenia, to GOdF jest organizacja niemalze programowo antykoscielna, i chyba na zadnej innej formacji nie ciaza takie podlosci wobec Kosciola, jak na nich, od obrzydliwej Rewolucji poczawszy..


To dla Pana loże 'nielewicowe' nie są wrogie Kościolowi, a jedynie są "z katolicyzmem nie do pogodzenia"?



Może używam mocnych słów, ale chodzi mi jedynie o Pańskie dobro w gruncie rzeczy, gdyż moim zdaniem "JKM" nigdy nie wyjdzie poza margines i to z własnej woli. Jego zadaniem jest ośmieszać konserwatystów, gospodarkę rynkową, prawicę, tradycję i polską historię. Zawsze, gdy jego poparcie rośnie niebezpiecznie do granicy progu wyborczego, ten człowiek 'błyszczy' tego typu kontrowersyjnymi zachowaniami i wypowiedziami.
Skupił elektorat antyunijny i, ośmieszając go, zamknął go w niszy.

Zatem nazwisko tego człowieka w ogóle nie powinno paść w tym temacie, bo on z zasady nigdy nie chciał odnieść sukcesu w polityce. To przyjaciel Komorowskiego i Kaczyńskiego, których na codzień krytykuje i planuje "zamknąć w kryminale', niemniej z tymi panami jest również per 'ty' i ma ich numery telefonów. Mówił to po pierwszej turze wyborów prezydenckich, podkreślając, że obu panów dobrze zna i będzie do nich dzwonił, bo zaręcza, że są to "bardzo porządni ludzie".

http://www.youtube.com/watch?v=UPnBvn_hMNo

To tyle o honorze, konsekwencji i szczerości tej antychrześcijańskiej kreatury postkomunistycznej z SD.

No to po kolei:
 1)Historyk nie jest autorytetem w interpretacji kanonow. Jeszcze by tego brakowalo. Godne docenienia sa jego przekonania, ktore powoduja, ze wyciaga wnioski  ktore sa jednak jedynie jego zyczeniem, i sa sprzeczne z zasadami wykladni prawa. Jesli prawodawca chcial by ekskomuniki, to by jej nie usunal, i tyle.  Nie ma aktualnego orzeczenia, ktore w odniesieniu do obowiazujacego CIC deklarowalo by automatyczna ekskomunike za przynaleznosc do jakiejkolwiek lozy. Nie mozna zakladac kary ciezszej, niz przewidywana przez prawo.

2)Porownanie  Krzyza i pokazywania na ekranach telewizorow  zawodow, w ktorych punktuje sie ludzi za to, ze im obcieto dalej noge jest niemoralne i niedorzeczne. Nie same zawody, ale ich zasady i promowanie kalectwa, ktorego rozmiar jest podstawa do przyznawania dodatkowych punktow jest zle, i niegodziwe. Malo tego: jest kontynuacja w prostej linii masonskiej zasady egalité: malzenstwa dla wszystkich, praca dla wszystkich, to i sport dla wszystkich. Dlaczego, jesli dwoch facetow moze wstapic w zwiazek, mimo ze natura sie przed tym wzbrania, to ktos bez nogi nie moze biegac w zawodach sportowych? Dla lewakow nie ma dostatecznych powodow: ci pierwsi jakos tam moga symulowac akt, a drudzy jakos-tam moga biegac. Nikt nie moze byc lepszy, nikt nie moze byc autorytetem: wszystko dla wszystkich. Przepraszam, ale ja jestem katolikiem, i tak nie uwazam. Uwazam, ze promowanie niepelnosprawnosci, i pokazywanie ludzi ganiajacych bez rak, nog na stadionie uwazam za nieludzkie, niegodziwe, i niecywilizowane. A reakcja pseudooburzenia, ktora trafila na taki podatny grunt wynika z pomylenia wspolczucia i caritas z egalitas. Chrzescijanska milosc wspolczujaca domaga sie pomocy, wspolczucia, otwartosci na osoby dotkniete kalectwem. Z tradycjami z czasow Nerona, z pokazywaniem ku uciesze gawiedzi wysilkow osob kalekich nie ma to absolutnie nic wspolnego. Jaki to moze miec zwiazek z Krzyzem, ktory jest znakiem Odkupienia, znakiem zamyslu Bozego i skrajnego poswiecenia dla innych i zwyciestwa nad niesprawiedliwoscia? Dla mnie adekwatnosc takiego porownania, poza jego niestosownoscia, pozostaje niedostepna intelektualnie. Moze to wina mojego intelektu.

3) co do loz: takie jest stanowisko Kosciola: masoneria nie jest do pogodzenia z Katolicyzmem. Taka opinie przedstawila Komisja biskupow niemieckich ustanowiona dla zbadania obecnych pogladow wolnomularzy( bo i poglady te nie sa dokladnie takie same jak w XVIII wieku, nie wspominajac juz o nowych odlamach i pseudomasonskich organizacjach). Moralnie kazda z nich jest zlem, nie kazda jednak probuje likwidowac i nekac Kosciol w takim samym stopniu. Nie powinno to oslabiac czujnosci sumienia, nie wydaje sie jednak usprawiedliwione wrzucanie wszystkich do jednego worka, bo to jest szkodliwe dla samego Kosciola. Kazda walka wymaga adekwatnego uzycia srodkow, i robienie wielkiego halo  z bandy zbzikowanach dziadkow niskiego szczebla, ktorzy nawet nie wiedza, kim sa i co robia ich przelozeni, podczas gdy silniejszy wrog sie panoszy jest zwyklym marnotrawstwem.

4) co do roznych politycznych niekonsekwencji Korwina: niewatpliwe takie sa, jak z tym chwaleniem Kaczynskiego i Komorowskiego, i mowieniu jednoczesnie na debatach z ich udzialem, ze wiekszosc politykow zasluzyla na wiezienie( z czym akurat trudno sie nie zgodzic). Jednakze wiele dziwnych opinii krazacych na jego temat wynika po prostu z ignorancji. Zamiast przeczytac co on pisze i mowi, i wyciagnac z tego wnioski, ludzie wierza w to, co  o nim napisza media. Tak bylo z Palikotem i narkotykami, tak bylo z niepelnosprawnymi, tak bylo z salutem rzymskim na antenie TVN, po ktorym niektorzy idioci pisali, ze Korwin jest zwolennikiem Hitlera.
 
   faktem jest jednak, ze w wiekszosci sa te kontrowersje zupelnie nonsensowne. I nawet jesli daja sie uzasadnic i za zrozumiale dla kazdego, kto rozumie intergralnie doktryne prezentowana przez Korwina,  to rzeczywiscie wygladaja tak, jakby chcial on skompromitowac srodowisko. Przynajmniej dla tych, ktorzy nic nie rozumieja z tego, o czym on mowi.
   Co nie zmienia faktu, ze facet nie jest diablem wcielonym, jak co niektorzy staraja sie wmawiac konsumentom kilku portali internetowych i wadomosci wiekszosci mediow.

Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: max w Luty 10, 2013, 16:10:05 pm

]

Wyraznie w tym odwolaniu  jest mowa o naturze stowarzyszen masonskich, i niemoznosci korekty ich oceny. Nie ma natomiast wzmianki o autom. ekskomunice , mimo ze watpliwosci wywolane zostaly wlasnie jej brakiem w "zreformowanym" CIC. Wnioskowac nalezy, ze prawodawca, gdyby chial ekskomuniki, to by ja podkreslil, bo cale zamieszanie w koncu powstalo z jej zniknieciem. W prawie karnym nie mozna dzialac przez analogie, ani domniemywac kary, jesli nie jest explicite zawarta w prawie.
  Podkreslono za to zgodnosc oceny moralnej (natury)zjawiska: obecnej i sprzed reformy CIC. Jesli jednak wyraznie nie ma takiej kary stosowanej de iure, to nie mozna mowic o jej automatycznym nalozeniu za kazde wstapienie do lozy.  Nowy kodeks uchyla stary, i stanowi integralne prawo Kosciola. Problem powstal by, gdyby nowe prawo rodzily domniemanie zmiany oceny moralnej czynu( i rzeczywiscie, takie powstalo, stad pismo z 83´). Kara natomiast jest kara, i tyle. Ona moze sie zmienic. Tak jak aborcji, mimo ze moralnie potepienej, nie karano od zawsze ekskomunika: to szczegolne znaczenie tego procederu spowodowalo zaostrzenie kary za Piusa IX.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof Kałębasiak w Luty 10, 2013, 16:22:05 pm
100% racji Pani Mamo. Z faktu "para-olimpiada jest idei sportu zaprzeczeniem" przeszedł do bredni "oglądanie – godnych podziwu skądinąd - wysiłków para-sportowców może przynieść - przejściowe, na szczęście - zaburzenia w motoryce".

Słowem, Hitler miał więcej empatii od tego mydłka, który nigdy w życiu nie pracował, tylko najpierw siedzial w pijawce przy PZPR, a potem zaczął się bawić w polityka i blogera, gdzie głosił te swoje wypociny.

bo i sami Wolnomularze dowodzą ignorancji JKM w tym temacie, gdzie wszystko myli, miesza.
Bardzo daleko JKM do wypowiedzi Pana Grzegorza Kucharczyka.

To tylko świadczy o tym, że mówi prawdę i mówi szczerze. Masoni przyznaliby mu rację, gdyby kłamał na ich korzyść.
Sluchaj facet, piszesz tu bzdety o czlowieku, ktory nie moze sie bronic, bo nie wie o twoim , oczywiscie niekatolickim, zachowaniu.
[ciach] Dokończą Panowie na PW. Jeszcze jeden post w podobnym tonie i wątek zostanie zamknięty.

  --  Moderacja
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: ryszard1966 w Luty 11, 2013, 14:11:10 pm
w obliczu tego co się stało dziś proponuję zakończyć ten temat jako zupełnie nieistotny.
Tytuł: Odp: Kto może teraz być nowym Prezydentem?
Wiadomość wysłana przez: max w Luty 11, 2013, 17:47:22 pm
w obliczu tego co się stało dziś proponuję zakończyć ten temat jako zupełnie nieistotny.

+