Forum Krzyż
Novus Ordo => Kościół posoborowy => Wątek zaczęty przez: Fons Blaudi w Lutego 26, 2010, 19:25:07 pm
-
http://www.sectorcatolico.com/2010/02/el-papa-podria-preparar-una-sorpresa.html (http://www.sectorcatolico.com/2010/02/el-papa-podria-preparar-una-sorpresa.html)
Podobno w Wielki Czwartek papiez ma zniesc komunie na reke.
-
Oby pozytywne trendy z Watykanu zaczęły szybciej przenikać do zwykłych parafii. U mnie ostatnio przeniesiono Najświętszy Sakrament z tabernakulum w głównym ołtarzu do bocznej kaplicy, a dziś zamiast przy balaskach, Komunia odbywała się na stojąco na skraju prezbiterium :(.
-
Ehhh... czyż nie zbyt pięknie to brzmi? ::) ::) ::) Oby naprawdę zniósł Komunię na rękę. :) A można by poprosić o przetłumaczenie tego tekstu lub napisanie po polsku tego zdania, które traktuje o tej sprawie?
-
Hmmm... byłoby to logiczne następstwo wcześniej podejmowanych kroków :)
Jak będzie to już fakt dokonany, to ciekawe co na to neoni - najlepiej by było, jakby się zbuntowali i jasno określili, że Kościół rzymski to nie dal nich, bo oni mają własny "kościół wewnętrzny" i sprawa była by jasna i nie trzeba byłoby się więcej z sekciarzami trzaskać :)
-
mnie by to raczej smucilo, gdyby tylu wiernych opuscilo Kosciol
-
mnie by to raczej smucilo, gdyby tylu wiernych opuscilo Kosciol
Wiernych? Bez przesady. Wierni, jeśli są naprawdę wierni, a z jakichś względów przyjmowali komunię na rękę (bo np. ktoś ich tak nauczył i innej metody nawet nie widzieli) pozostaną w Kościele. Bo dla wiernych papież jest autorytetem.
-
jakby się zbuntowali i jasno określili, że Kościół rzymski to nie dal nich, bo oni mają własny "kościół wewnętrzny" i sprawa była by jasna i nie trzeba byłoby się więcej z sekciarzami trzaskać :)
Zrobia to, co im kaze Kiko. Dla szarego neona kwestia postawy przy przyjmowaniu Komunii jest drugorzedna. Jak Kiko im kaze przyjmowac na jezyk, a chocby nawet i klekac, ogromna wiekszosc przyjmie to beznamietnie. Jedyne co moze u nich wywolac niepokoj, to nie tyle kwestia jezyk/reka czy stanie/klekanie, co dysonans miedzy taka postawa a odebranymi katechezami o "znakach" zw. z Komunia. Ale i to jest do zrobienia: wystarczy, by katechisci im powiedzieli na konwiwencji, ze teraz dojrzeli juz do klekania i przyjmowania na jezyk, zeby to lykneli. Takie jest moje zdanie. Wbrew temu, co sie neonom wmawia, i w co neoni sami swiecie wierza, w centrum ich formacji nie stoi Chrystus, ale Kiko-cudotworca, ktory zajal sie ich zyciem i wyprowadzil je na prosta.
-
Wiernych? Bez przesady. Wierni, jeśli są naprawdę wierni, a z jakichś względów przyjmowali komunię na rękę (bo np. ktoś ich tak nauczył i innej metody nawet nie widzieli) pozostaną w Kościele. Bo dla wiernych papież jest autorytetem.
Rozumiem, ale ja jedynie odnioslem sie do beztroskiego stwierdzenia p. Nathanaela
Pozdrawiam
-
Miejmy nadzieję.
Ale to może być podobna powtórka z rozrywki jak moto proprio summorum pontificum. Przecież pamiętamy ile razy było że papież uwolni stara msze, o takich nie oficjalnych newsach robi się najgłośniej w okolicach wielkiego tygodnia.
-
Dzisiaj na rorate caeli pojawiły się spekulacje, że (ponoć) możemy się spodziewać jakiejś "niespodzianki" na Wielkanoc. Może to być:
- odwołanie indultu zezwalającego na komunię na rękę
- papieska Missa in Coena Domini w KRR
Pewnie to tylko pobożne życzenia, ale możemy sobie pomarzyć :-) Czy ktoś ma inne propozycje, czym może byc owa "niespodzianka"?
-
Panie mac, w epoce terroru "opinii publicznej" to jest normalne. Puszcza sie taki balon sondazowy, zeby sprawdzic reakcje i wybrac optymalna metode dzialania. Sam fakt, ze sie go wypuszcza w tym temacie, jest dla nas bardzo, bardzo dobrym znakiem. Nie wspominajac o tym, ze dzieki niemu do glosu dojdzie wielu takich, ktorych od 40 lat nikt o zdanie nie pytal.
Oczywiscie, w normalnych czasach papiez wprowadzilby postawe poglebiajaca poboznosc wiernych nie sondujac jak wiele osob odejdzie od Kosciola, jak wielu zmiesza go w prasie z blotem, jak wielu nabierze don najglebszej pogardy. No ale czasy mamy jakie mamy, i kiedy wiekszosc wiernych to demokraci i zwolennicy poddawania publicznej debacie wszystkiego, co dotyczy Kosciola, widac tak trzeba...
-
Oby to drugie :'( :) (łzy wzzruszenia, że w ogóle taka możliwość może być).
A można podać linka do owego artykulu?
-
Ehhh... czyż nie zbyt pięknie to brzmi? ::) ::) ::) Oby naprawdę zniósł Komunię na rękę. :) A można by poprosić o przetłumaczenie tego tekstu lub napisanie po polsku tego zdania, które traktuje o tej sprawie?
STRESZCZENIE : Wedle informacji, ktore dotarly do Sector Catolico Benedykt XVI przygotowuje z okazji Wielkiego CZawartku, swieta ustanowienia EUcharystii i Kaplanstwa, wielka niespodzianke dla calego swiata katolickiego. Nasze zrodla nie zdolaly dokladnie ustalic co to za niespodzianka, ale mozliwe sa dwa hinty : zniesienie indultu na przyjmowanie komunii na reke albo odprawianie przez papieza mszy wielkoczwartkowej w starym rycie.
-
2 rzeczy na raz :) Daj Boże, daj, daj, daj!! A dla czci Jezusa w Najświętszym Sakramencie, to mimo wszystko to pierwsze jest ważniejsze. Drugie też ważne i bardzo przeze mnie chciane, ale pierwsze może zapobiec profanacjom, więc najpierw niech Jezus będzie przyjmowany godnie. ;)
-
Popłakałam się z radości... :'( ;D Daj Boże! Dzięki za tłumaczenie.
-
Panie mac, w epoce terroru "opinii publicznej" to jest normalne.
Pełna zgoda. Dziś wszyscy są niewolnikami starej, wytresowanej i wyfiokowanej lafiryndy zwanej Opinia Publiczną.
albo odprawianie przez papieza mszy wielkoczwartkowej w starym rycie.
Stawiam na KRR.
-
Panie mac, w epoce terroru "opinii publicznej" to jest normalne. Puszcza sie taki balon sondazowy, zeby sprawdzic reakcje i wybrac optymalna metode dzialania. Sam fakt, ze sie go wypuszcza w tym temacie, jest dla nas bardzo, bardzo dobrym znakiem. Nie wspominajac o tym, ze dzieki niemu do glosu dojdzie wielu takich, ktorych od 40 lat nikt o zdanie nie pytal.
Oczywiscie, w normalnych czasach papiez wprowadzilby postawe poglebiajaca poboznosc wiernych nie sondujac jak wiele osob odejdzie od Kosciola, jak wielu zmiesza go w prasie z blotem, jak wielu nabierze don najglebszej pogardy. No ale czasy mamy jakie mamy, i kiedy wiekszosc wiernych to demokraci i zwolennicy poddawania publicznej debacie wszystkiego, co dotyczy Kosciola, widac tak trzeba...
Odgrzewając kotlet, gdy wprowadzano reformy liturgiczne też nie liczono ile odejdzie wiernych.
Trzeba oddzielić ziarno od plew.
-
No ale jakby odprawił w KRR, to by także miało wpływ na zmniejszenie zjawiska profanacji i wygłupów liturgicznych, ale nie mogę przyznać Pani racji. Może faktycznie 2 rzeczy na raz będą :D
-
No ale jakby odprawiał w KRR, to
...napisaliby to chyba tutaj (http://www.vatican.va/news_services/liturgy/calendar/ns_liturgy_calendar_en.html).
-
Odgrzewając kotlet, gdy wprowadzano reformy liturgiczne też nie liczono ile odejdzie wiernych.
Reformy liturgiczne nie spadly z ksiezyca z dnia na dzien. Przez dekady moderna ryla i urabiala duchowienstwo i wiernych. I zapewniam, ze moderna to nie glupcy, co to z motyka na slonce. Niejeden balon sondazowy polecial, by sprawdzic, czy grunt jest podatny. Przy czym moderna po dojsciu do wladzy sama eliminowala (i dalej eliminuje) tych, ktorzy im nie pasowali. Nie musieli odchodzic - wielu po prostu wywalono na bruk.
-
mozliwe sa dwa hinty : zniesienie indultu na przyjmowanie komunii na reke albo odprawianie przez papieza mszy wielkoczwartkowej w starym rycie.
Pare innych hintow tez by sie znalazlo, ale badzmy dobrej mysli ;)
-
Nie u Hiszpanow, ale u Wlochow wyszperalem jeszcze jeden : instrukcja obslugi motu proprio, po ktorej w niejednej kurii bedzie placz i zgrzytanie zebow. W sumie teskt jest gotowy od 2008 roku, z tego co mowili kard. Hoyos i ks. Perl, a na pewno ostatnie wydarzenia nad Sekwana i gdzie indziej tekst ow "ubogacily" :)
http://www.rinascimentosacro.com/2010/02/listruzione-del-summorum-pontificum.html
-
A można podać linka do owego artykulu?
http://rorate-caeli.blogspot.com/2010/02/rumors-clarification-document-on.html
i źródło:
http://www.sectorcatolico.com/2010/02/el-papa-podria-preparar-una-sorpresa.html
Jak wspomniałem, to na razie tylko plotki, więc nalezy przyjąć, że nieprawdziwe, żeby się nie rozczarować. :)
-
Ostatni "hit" papieża (ze stycznia ub. r.) dotyczył ekskomunik biskupów FSSPX. Może tym razem znów coś w tomacie FSSPX ?
-
Ostatni "hit" papieża (ze stycznia ub. r.) dotyczył ekskomunik biskupów FSSPX. Może tym razem znów coś w tomacie FSSPX ?
Panie Porysie, jak zaczniemy za bardzo oddalac sie od zw. z Wielkim Czwartkiem Eucharystii i Kaplanstwa, to mozemy skonczyc na hipotezach, ze Papiez oglosi date beatyfikacji JPII ;)
-
Hmmm... na tej stronie jest napisane: Basilica of Saint John Lateran, at 17.30
CAPPELLA PAPALE
Beginning of the Paschal Triduum
Mass of the Lord's Supper
Więc chyba ryt nie został określony ;)
Co do SP- a też by się przydało takie "dookreślenie"... a w Kuriach... pierwsza wiosenna burza? ;D ;D
-
mnie by to raczej smucilo, gdyby tylu wiernych opuscilo Kosciol
Pytanie tylko kto jest ważniejszy - Bóg i godność przyjmowania NS czy praktyki które narażają na profanację w 97%
Ile będziemy lat jeszcze się łudzić? albo jesteśmy katolikami z krwi i kości albo ochrzczonymi poganami którzy chcą kościół zmieniać wedle prywatnych upodobań, nie bacząc na nic...
-
Mimo tego,ze sluchajac takich newsow serce bije mocniej proponuje jednak ze spokojem podchodzic do takich rewelacji.Daj Panie Boze by tak bylo,jednak na spokojnie.Lapac za rozance i omodlic sprawe a bedzie ok.
-
Hmmm... na tej stronie jest napisane: Basilica of Saint John Lateran, at 17.30
CAPPELLA PAPALE
Beginning of the Paschal Triduum
Mass of the Lord's Supper
Więc chyba ryt nie został określony ;)
Co do SP- a też by się przydało takie "dookreślenie"... a w Kuriach... pierwsza wiosenna burza? ;D ;D
Proszę pani ryt na pewno został określony czyli Rzymski, ale forma nie.
-
Mimo tego,ze sluchajac takich newsow serce bije mocniej proponuje jednak ze spokojem podchodzic do takich rewelacji.Daj Panie Boze by tak bylo,jednak na spokojnie.Lapac za rozance i omodlic sprawe a bedzie ok.
Jak najbardziej :) Jakby papież naprawdę odprawił w KRR i byłoby to transmitowane, to byłby krok milowy ku zagładzie modernistów. Bo np wierni by zobaczyli piękno tej liturgii i by chcieli jej w swoich parafiach (wiedzieliby jak się nazywa owa forma, bo w TiWi na pewno by powiedzieli), wielu księży poszłoby na pewno za przykładem papieża, a paru biskupów może by złagodniało.
-
A niechby nawet tłumaczył, ale ludzie by się dowiedzieli, że zasługują na coś więcej niż na to, co mają obecnie w kościołach.
-
Po pierwsze, to jakby nawet tydzień wcześniej ogłosili, że Papież będzie Mszę w Wielki Czwartek "po staremu" odprawiał, to nie wiem, czy by znaleźli kogoś w TV, co by potrafił wytłumaczyć ceremonie ;)
-
Wzięliby księdza Śniadocha ;) Albo bp Fellaya by zaprosili ;D
-
Jakby zaprosili x. Śniadocha bądź x. Grygiela - byłoby to dla nich upokorzenie :)
-
Nie sądzę by niespodzianka miała dotyczyć odprawienia Mszy przez papieża.
Wszak do odprawienia Mszy pontyfikalnej potrzeba dużej liczby asystentów i usługujących, przygotowanych do swoich funkcji - jeśliby się coś szykowało, to na pewno któryś już by puścił parę z ust.
-
Drogie Państwo księża Grygiel i Śniadoch wtedy najpewniej też będa celebrować, więc bez obaw.
-
O fakt, hehe :)
Co do Mszy papieskiej - temat kilkakrotnie już na tym forum poruszany, rzecz nie łatwa do zorganizowania, ale nie niemożliwa.
-
czyli Komunia na rękę wciąż legalna!!!
-
Wszak do odprawienia Mszy pontyfikalnej potrzeba dużej liczby asystentów i usługujących, przygotowanych do swoich funkcji - jeśliby się coś szykowało, to na pewno któryś już by puścił parę z ust.
Papież ma całą armię wyszkolonych ludzi, począwszy od tradiinstytutów w pełnej łączności na FSSPX kończąć ;)
Jakby zaprosili x. Śniadocha bądź x. Grygiela - byłoby to dla nich upokorzenie :)
Dla kogo? Dla TV? Czy dla moderny?
-
Jakby miała być Msza to jestem w 100% pewny, że "tradiinstytuty" były by zaangażowane, zapewne na czele z ICRSS, które zdaje się ma największe doświadczenie w organizowaniu liturgii pontyfikalnych (pisząc ogólnie), no ale niestety, oprócz dwóch, czy trzech naprawdę w temacie oblatanych biskupów (kardynałów) to żadnych znawców liturgii pontyfikalnej, a co dopiero papieskiej, raczej nie ma (obym się mylił) 8)
-
rzecz nie łatwa do zorganizowania, ale nie niemożliwa.
Wiem, ale chodziło mi raczej o to, że byłyby już jakieś przecieki od dostojników, którzy by mieli na tej Mszy usługiwać.
-
Może lepiej nic się nie spodziewajmy na Wielkanoc, by nie było rozczarowania. A jak pewnego dnia innego będzie niespodzienka to będzie fajniej. :)
-
Niespodzianka to by była, gdyby papież odprawił całe Triduum Paschalne po staremu :P
-
Tradi net podaje 4 różne możliwe niespodzianki:
- Odprawienie Tridentiny przez Papieża.
- Zniesienie indultu na przyjmowanie Komunii na rękę.
- Wydanie dokumentu precyzującego SP.
- Utworenie ordynariatu dla Anglikanów (najsampierw w Australii).
-
o lol ;D Całe Triduum, toż to by było już nie burza, a tornado w Kuriach ;) ;D
Nie chcę nic mówić, ale ten ordynariat chyba jest najbardziej realny, niestety. Aczkolwiek, czy to byłaby niespodzianka?
-
Ciekawe jaka będzie papieska msza na beatyfikacji Piusa XII? Na logikę powinna być KRR
-
czy już wiadomo jaką liturgię ci Anglikanie będą sprawowac? Aby tylko nie NOM,
-
czy już wiadomo jaką liturgię ci Anglikanie będą sprawowac? Aby tylko nie NOM,
Taką jak dotychczas odprawiali jeno trochę dokatolicyzowaną
-
- Wydanie dokumentu precyzującego SP.
zimny (no letni) prysznic - od czasu do czasu jest b. zdrowy.
przeczytałem plotki na zach.tradi-portalach dot dokumentu precyzującego MP.
Oprócz rzeczy , na które wszyscy czekamy, może się w tym dokumencie znaleźć wyjaśnienie dot. zakazu odmowy celebracji Nomu. Wynika to podobno z ostatnich wyjaśnień jakie Mgr Pozzo wysłał do ks z USA i pism dot. instytutów ED. (pisałem o tym, P.Fons Blaudi także-miał odmienne zdanie-).
Zakaz odmowy celebracji NOMu... hymm , czy znajdzie się tam także zakaz odmowy celebracji KRR?
Ks.proboszcz z sąsiedniej parafii, publicznie z ambonki powiedział, że "niestety nie znam tego języka" (łaciny) i, że "ks-ża w dekanacie są nieprzychylnie nastawieni do KRR, więc Mszy nie będzie".
Takie wyjaśnienie niewiele zmieni. Aby KRR był celebrowany i trafił "pod strzechy" muszą tego chcieć wierni lub/i księża (proboszczowie). Wierni niewiele wiedzą, więc i nie chcą, a proboszczowie też nie chcą i na dodatek boją się.
Pytam: Jakie to wyjaśnienie zmieni nastawienie księży do Tridentiny?
"Jeżeli ks.wikary chce odprawić starą mszę, to proszę bardzo - ma ks.prawo, ale ...proszę pamiętać: ani ks.bp. ani ja, nie pochwalamy takich rzeczy; twój Benedykt daljeko a Bog vysako..."
-
Pytam: Jakie to wyjaśnienie zmieni nastawienie księży do Tridentiny?
Nie wiem, ale mimo wszystko wydaje mi się, że można wiele zrobić "odgórnie". Czy papież nie mógłby np. nakazać odczytania w każdej parafii listu wyjaśniającego, czym jest KRR i zachęcającego do celebracji w tym rycie? Przecież w tej chwili ogromna wiekszość katolików nie ma bladego pojęcia o istnieniu SP ani czym jest KRR.
-
Nie ma bladego pojęcia, więc trzeba robić plakaty. Dziś kupiłam już klej do tapet i idę jutro na miasto po Mszy siać :P :P :P :P :P Polecam tę akcję innym ;)
-
Nie ma bladego pojęcia, więc trzeba robić plakaty. Dziś kupiłam już klej do tapet i idę jutro na miasto po Mszy siać :P :P :P :P :P Polecam tę akcję innym ;)
Lepiej zrobić składkę i wykupić duży bilboard :-)
-
Hehe ;D E, ale tak to będą emocje ;D ;D Kleju, kleju ;D ;D
-
trzeba robić plakaty. Dziś kupiłam już klej do tapet i idę jutro na miasto po Mszy siać Polecam tę akcję innym Mrugnięcie
Lepiej zrobić składkę i wykupić duży bilboard :-)
Lepiej zrobić składkę na kolegium ds wykroczeń za Panią cabbage.
jakby co, deklaruję 200 pln
-
Tu jest dobry przykład na bilboard albo plakat, tylko przerobić na polski (choć trudno będzie grę słów przetłumaczyć):
http://www.unavoceqc.com/files/POSTER-16x20-low-res.pdf
-
Jakie tam kolegium do spraw wykroczeń? ;) To jakbym przystanki obkleiła. ;) A tablice ogłoszeń osiedlowe gdzie pełno ogłoszeń w stylu- "tanie domowe pierogi u pani Krysi", "zespół X występuje w miejscu Y w dniu Z" ;)
-
.
-
Heh... a czy tablice osiedlowe i takie te słupy okrągłe, które stoją na mieście, to miejsce niedozwolone?
-
Tradi net podaje 4 różne możliwe niespodzianki:
jak dla mnie, to Ojciec Święty mógłby "jedynie" spełnić prośby kierowane doń przez kilku Słowaków ;)
-
.
-
A tablice ogłoszeń osiedlowe gdzie pełno ogłoszeń w stylu- "tanie domowe pierogi u pani Krysi", "zespół X występuje w miejscu Y w dniu Z"
A zastanowiła się Pani czy brudna tablica osiedlowa z pierogami jest właściwym medium informującym o Misterium ?
Czy to medium dociera do grupy docelowej ?
Myślę, że obywatele jakich chciała by Pani "przerobić" na wiernych Tradycji, dostępni są łatwiej i skuteczniej via inne media niż tablice osiedlowe.
Przepraszam za porównanie; ale czy kupiła by Pani zegarek marki Omega od ulicznego sprzedawcy, opakowany w gazetę?
Lepiej wydrukować na kredzie A-3 plakat zalinkowany przez P. Regiomontanusa po angielsku (są piękne), dopisać daty i godziny i powiesić w godnym miejscu odwiedzanym przez młodych inteligentnych ludzi - np. w bibliotece, czytelni itp.
No ale jeżeli już Pani zdecydowała, to radzę tradycyjnie... iść we dwie (lepiej dwoje) - Jedna obsługuje klej (smaruje) - Druga klei (czyste łapy) ;) Poza sprawą praktyczną jest inna: jeden "filuje" drugi robi
-
.
-
Hmmm... widziałam te plakaty już w kilku miejscach, podobnych do tych, na jakie chcę nakleić. ;) Na pewno nie nakleję tego na syf jakiś, proszę mi zaufać ;) A ulotki- no właśnie chcę przygotować. :)
-
Kopiuje Pani z pdf -a zalinkowany plakat jako jpg i wkleja do najzwyklejszego worda lub innego edytora. Układ kartki poziomy, format A-3. I dopisuje Pani dowolny tekst, zgrywa i idzie do b. dobrego punktu xero. Robi Pani 5 kopii na kredzie 250 g.
A następnie, z czystymi rękoma bez plam od kleju, uśmiechnięta idzie Pani do kierownika (Pan do kierowniczki) biblioteki/domu kultury/czytelni i rozmawia o :
- upadku obyczajów
- wszechobecnym chamstwie
- niedocenianiu kultury wyższej, muzyki poważnej
- upadku czytelnictwa, znajomości łaciny
- i ...zaprasza na wspaniały event muzyczny w kość. Bonifrat. o godz. x.
ps
chłopak: półbuty, dżinsy, marynarka, biała koszula (ale bez krawata - handlowiec), od fryzjera!
dziewczyna: jakoś analogicznie,
-
Ale ja chcę taką ładną składaną uloteczkę zrobić, z mapką i jak dojechać :P Taką profesjonalną, coś takiego jak IDP zrobiło, tylko ostrzejsze kolory, takie coś, żeby młódź to do łapki wzięła, a i starsi się nie przerazili ;)
-
Kopiuje Pani z pdf -a zalinkowany plakat jako jpg i wkleja do najzwyklejszego worda lub innego edytora. Układ kartki poziomy, format A-3. I dopisuje Pani dowolny tekst, zgrywa i idzie do b. dobrego punktu xero. Robi Pani 5 kopii na kredzie 250 g.
A następnie, z czystymi rękoma bez plam od kleju, uśmiechnięta idzie Pani do kierownika (Pan do kierowniczki) biblioteki/domu kultury/czytelni i rozmawia o :
- upadku obyczajów
- wszechobecnym chamstwie
- niedocenianiu kultury wyższej, muzyki poważnej
- upadku czytelnictwa, znajomości łaciny
- i ...zaprasza na wspaniały event muzyczny w kość. Bonifrat. o godz. x.
ps
chłopak: półbuty, dżinsy, marynarka, biała koszula (ale bez krawata - handlowiec), od fryzjera!
dziewczyna: jakoś analogicznie,
Żadna kierowniczka/kierownik biblioteki się pani na to nie zgodzi, chyba, ze to będzie biblioteka parafialna lub uczelni katolickiej. W bibliotekach raczej przestrzega się zasady świeckości ogłoszeń bo są to urzędy państwowe lub samorządowe i za coś takiego kierowniczka/kierownik może polecieć z pracy, a środowisko bibliotekarzy znam dość dobrze przez bliskie mi osoby i wiem, że za mniejsze rzeczy są tam sankcje dyscyplinarne - przynajmniej w stolicy.
-
Aby KRR był celebrowany i trafił "pod strzechy" muszą tego chcieć wierni lub/i księża (proboszczowie). Wierni niewiele wiedzą, więc i nie chcą, a proboszczowie też nie chcą i na dodatek boją się.
No i taka celebracja KRR przez papieża mogłaby odegrać wielką rolę w uświadamianiu.
Czy papież nie mógłby np. nakazać odczytania w każdej parafii listu wyjaśniającego, czym jest KRR i zachęcającego do celebracji w tym rycie? Przecież w tej chwili ogromna wiekszość katolików nie ma bladego pojęcia o istnieniu SP ani czym jest KRR.
Jak najbardziej może. W końcu do nastania kolegializmu miał władzę pełną i bezpośrednią i podejrzewam, że gdyby tylko chciał to dziś także mógłby większych rzeczy dokonać, ale właśnie pytanie, czy chce, czy jest to w jego planach.
Tu jest dobry przykład na bilboard albo plakat, tylko przerobić na polski (choć trudno będzie grę słów przetłumaczyć)
Można dać inne hasło przecież ;) Nasz język jest przecież bardzo bogaty :)
-
Na mojej uczelni można takie coś porozkładać byle gdzie... ;) A nóż... zapomniałam i zostawiłam na parapecie? :P Można też powkładać do tych darmowych gazetek studenckich typu "semestr" ;D ;D
-
Na mojej uczelni można takie coś porozkładać byle gdzie... ;) A nóż... zapomniałam i zostawiłam na parapecie? :P Można też powkładać do tych darmowych gazetek studenckich typu "semestr" ;D ;D
O to już prędzej, można też popróbować zostawić takie ulotki w kiosku parafialnym albo w komunikacji miejskiej, w Warszawie autobusy i tramwaje mają specjalne kieszonki na zostawianie ulotek :)
-
O to już prędzej, można też popróbować zostawić takie ulotki w kiosku parafialnym albo w komunikacji miejskiej, w Warszawie autobusy i tramwaje mają specjalne kieszonki na zostawianie ulotek :)
To by było dobre :) Zwłaszcza ta druga opcja :) Tylko trzeba by dać wyraźny obraz, aby przyciągało wzrok ;)
-
Plan mam, żeby to zrobić w kolorach pomarańczowo- czarnych ;) To będzie przyciągać wzrok ;) Ale nie taki wściekły pomarańcz flurescencyjny, chociaż... główny napis by mógł być nawet, ale raczej chodzi mi o tło pomarańczowe i czarne litery ;) Ale muszę znaleźć wykonawcę ;)
-
Plan mam, żeby to zrobić w kolorach pomarańczowo- czarnych ;) To będzie przyciągać wzrok ;) Ale nie taki wściekły pomarańcz flurescencyjny, chociaż... główny napis by mógł być nawet, ale raczej chodzi mi o tło pomarańczowe i czarne litery ;) Ale muszę znaleźć wykonawcę ;)
Czy uzgodnila to pani z ks. Grygielem?
-
Rozmawiałam o tym. Projekt ulotki ks. Grygiel zobaczy i ostatecznie zaaprobuje lub nie. Najpierw musi być ulotka ;)
-
Może też Pani uderzyć na ul. Wiślną do Oazy i Grup Apostolskich trochę ludzi się tam przewija nich zobaczą ;D
-
Może też Pani uderzyć na ul. Wiślną do Oazy i Grup Apostolskich trochę ludzi się tam przewija nich zobaczą ;D
Na tej Wiślnej co jest księgarnia św. Stanisława BM? Gdzie tam jest Oaza i GA?
Poza tym do nich ma Pani cabbage uderzać? Do centrum posoborowia? Tzn niby ja też z Oazy jestem, ale ja miałem łatwiej, bo miałem bajzel w parafii, a więc przepisy liturgiczne w praktyce Kościoła i na dodatek trafiłem na barkę, gdzie mi pokazano inny świat. Osobiście jestem za taką wyprawą, tylko po prostu proszę się nie zdziwić, jak oleją te ulotki lub doniosą do prasy, że jacyś fanatycy im grożą ;D
-
prośba do Moderacji: przenieście tę rozmowę do wątku krakowskiego. Nic pozostałym po niej, a temat ważny
-
Też o to apeluję. ;) Co do oazy i GA na Wiślnej- wchodzi się przez wejście do restauracji, na lewo od księgarni, na ścianie są namalowani jacyś franciszkanie chyba i idzie się schodami do góry, bodajże na drugie piętro ;)
-
A wracając do tematu...
Wielki Czwartek wypada w tym roku 1 IV. Prima Aprilis. Troszkę nieszczęśliwa data dla szykowania "wielkiej niespodzianki", która miałaby nas zachwycić...
Sądzą Państwo, że w Watykanie nikt tego nie skojarzył?
Coś mi mówi, że o ile będzie jakaś "niespodzianka na Wielkanoc" od Ojca Świetego, to raczej nie 1 IV. W końcu "indultu generalnego" mieliśmy też niemal tyle dat, co ŚJ dat końca świata...
-
Chrześcijanin nie wierzy w zabobony.
-
O tym, że Papież ma odprawiać Mszę Św. w KRR to mówiono już w grudniu 2007 roku. Jak na razie nic takiego się nie wydarzyło, więc trzeba to przyjąć na chłodno, żeby potem nie było rozczarowania.
-
Panie Mac,
ja nie mówię o żadnej wierze w zabobony. Chodzi o to, żeby pół świata sobie nie pomyślało, że ktoś sobie żarty stroi, a później złośliwcy nie komentowali, że zakaz Komuniii na rękę to takie "primaaprilisowe" prawo.
-
Uwagi pana JRWF są całkiem sensowne. Pamiętają Państwo kiedy IPN podał do publicznej wiadomości kto kapował pod pseudonimem "Alek"? 1 kwietnia ubiegłego roku.
Był to spektakularny strzał w stopę, który doprowadził do tego, że przeciętnemu zjadaczowi telewizji informacje o tym kim był towarzysz Kwaśniewski zaczęły kojarzyć się z primaaprilisowym żartem. Nawet późniejszy artykuł Piotrka Gontarczyka dużo tutaj nie pomógł.
-
W sumie racja. Dlatego jeśli by zakaz Komunii na rękę miał nie być traktowany poważnie, to lepiej niech po prostu będzie Msza Wieczerzy Pańskiej w rycie trydenckim. Wtedy to nie jest prawo- nie będzie traktowane po macoszemu- a sygnał pójdzie wyraźny z Watykanu. ;)
-
może poczekajmy do Wielkiego Czwartku i nie nakręcajmy się na niespodziankę, bo może po prostu nic nie być. ile było zapowiedzi motu prioprio, podobnie jest z terminami beatyfikacji JP2. To nie totolotek ;D ;D
-
Ja sie modle, zeby ta niespodzianka to byly nowe,nieznane fakty z zycia JPII, ktorych nastepstwem bedze zamrozenie procesu beatyfikacji przez J.S.BXVI na c.a. 100 lat. Juz mam dosc szczerze tego co sie w tym temacie w polskich mediach wyprawia, a juz nie wyobrazam sobie polskiego posoborowia jak ta beatyfikacja przejdzie, wyrzuca tabernakula z oltarzy (wszedzie tam tam gdzie jeszcze sa) i postawia figure Wielkiego Ekumenicznego.
-
W Wielki Czwartek KRR , w Poniedziałek Wielkanocny koronacja... ;)
-
.
-
Koronacja to chyba ostatnia rzecz, jakiej można się spodziewać, no chyba, że nagle Papież diametralnie by zmienił swoje działania i z powolnej acz owocnej pracy zrezygnował na rzecz rewolucji 8)
-
.
-
Z tego co wiem FSSPX, gdy chodzi o konsekracje biskupie, nie ma zwyczaju oczekiwania na zgode papieza.
-
W wypadku drugiego i trzeciego to trzeba mówić w ogóle o biskupie jako takim, ale to powszechnie wiadomo :D
-
.
-
Rakiem to wycofal sie abp Lefebvre z porozumienia, ktore podpisal, a nie Jan Pawel II czy kard. Ratzinger
-
Z tego co wiem FSSPX, gdy chodzi o konsekracje biskupie, nie ma zwyczaju oczekiwania na zgode papieza.
Dobre :D To się Panu udało, chociaż z drugiej strony szkoda, że łamie dane wcześniej słowo i próbuje rozwalić kolejny wątek wszczynając bezsensowną rozmowę na temat Bractwa.
Rakiem to wycofal sie abp Lefebvre z porozumienia, ktore podpisal, a nie Jan Pawel II czy kard. Ratzinger
Nie nazwałbym tego w ten sposób. Należałoby raczej zauważyć, że świętej pamięci Arcybiskup i tak wykazała się wielką cierpliwością oraz niesamowitymi pokładami miłości bliźniego wobec tych, którzy (najprawdopodobniej) od samego początku chcieli wystrychnąć go na dudka. Dziś wiemy, że powinien bez żadnych, nawet najmniejszych, wątpliwości robić to do czego został powołany, nie oglądając się na modernistyczny Rzym, czy czekać na zielone światło od łaskawców, którzy w swojej szczodrobliwości zezwolą na przetrwanie Tradycji.
-
Pamiętajmy, że konsekracje biskupie powinny zostać zrealizowane o kilka lat wcześniej, zanim ruch tradycjonalistyczny podzielił się na 2 większe nurty. Lepiej późno niż wcale, więc nie krytykujmy Arcybiskupa, że w końcu do nich doprowadził
-
Najbardziej prowdopodone jest wg. mnie utworzenie ordynariatu dla anglikanów, albo list wyjaśniający do SP.
-
Szczerze powiem, że jak tak dalej pójdzie z tym "czekaniem i czekaniem", to okaże się słusznym całkiem postulat z tymi święceniami kolejnych Biskupów. Trzeba być może zdaje się szykować jednak "struktury równoległe" na wszelki wypadek... Ja czasem żałuję że Ś.P. X.Arcybiskup nie poszedł trochę dalej....ale może zbytnia gorączka jestem...
-
na pewno z czasem jeśli czekanie będzie się przedłużać może wystąpić w Bractwie problem następnych święceń biskupich. Ale mam nadzieję, że rozmowy przyniosą efekty i święcenia biskupów będą już w prałaturze personalnej dla Bractwa
-
Bez przesady. Bp de Galarreta ma 53 lata, bp Fellay 52. Dzis ludzie zyja troche dluzej.
-
Bez przesady. Bp de Galarreta ma 53 lata, bp Fellay 52. Dzis ludzie zyja troche dluzej.
No tak, ale nam w Polsce przydałby się np: taki X.Bp.Stehlin... ;)
-
bardziej przydaliby się tradycjonalistyczni ordynarjusze
-
Kościół na Garncarskiej byłby wtedy katedrą biskupią :) ciekawe co na to biskupi z diecezji warszawsko-praskiej? ;D. Zawsze fajnie pofantazjować. Pozdrawiam uczestników Forum :)
-
bardziej przydaliby się tradycjonalistyczni ordynarjusze
Pewnie... tylko takich nie ma ... i gorzej, bo nic ich nie zapowiada...zatem skoro już sobie dywagujemy o kolejnych konsekracjach to czemu by nie? :)
Katedra na Garncarskiej... brzmi ciekawie.. ;)
-
Kolejne nieprawne konsekracje sie panu marza?
-
.
-
Kim jest biskup Fallay?
-
Kim jest biskup Fallay?
Pyta Pan jak nowicjusz.
Oczywiście kolegą biskupów de Geleratty, Williemsona i Mellareisa.
;D
-
Panie JRWF, kolegą wymienionych przez Pana biskupów jest biskup Fellay :P
-
O nie!
Biskup Fellay "koleguje się" z biskupami Galarretą, Williamsonem i Malleraisem.
A ci, których wcześniej wymieniłem (wraz z bpem Fallayem) zostali schizmatycko wyświęceni przez abpa Lafabvra.
:P
-
O nie!
Biskup Fellay "koleguje się" z biskupami Galarretą, Williamsonem i Malleraisem.
A ci, których wcześniej wymieniłem (wraz z bpem Fallayem) zostali schizmatycko wyświęceni przez abpa Lafabvra.
Chyba Lasandra.
-
Kolejne nieprawne konsekracje sie panu marza?
Marzą mi się kolejne niewątpliwie ważne konsekracje... :)
-
Prosze zatem poczekac na papieskie nominacje i przestac powtarzac sedeckie bzdury. Niewatpliwie wazne konsekracje odbywaja sie co jakis czas w Polsce, przy okazji nominacji nowych biskupow przez papieza i sa przy okazji legalne i godne
-
CZy ja napisalem że nie są ? Napisałem tylko że czekam na niewątpliwie ważne konsekracje, Pan się niepotrzebnie unosi ...tym Pan nikogo do pewności nie przywiedzie ...siebie na siłę też Pan nie utwierdzi :) ja wiem, że dla Pana tylko komnsekracje FSSPX oraz ewentualnie sedeckie sa "niegodziwe", dziwnym trafem całkiem "miłe" dla Pana są konsekracje w chińskim "kościele patriotycznym" ... ja co prawda potrafię to zrozumieć, wiem że chińskie więzienia są ciężkie, a stycznosć z chińskimi służbami bezpieczeństwa nei należy do sympatycznych, nie mniej jednak jest juz Pan tu przynajmniej bezpieczny... :)
-
http://www.info.wiara.pl/doc/476475.Program-papieskich-nabozenstw-Wielkiego-Tygodnia
Pierdut. I poszło. Gdyby odprawiał w KRR, to by była wielka panika i apokaliptyczne teksty, że świat się kończy. Sic transitus spes traditionalium.
-
Sic transitus spes traditionalium.
No nie całkiem. Napisali przecież, że
"Papież udzieli z centralnej loggi bazyliki watykańskiej tradycyjnego błogosławieństwa Urbi et Orbi." ;D
-
Nic nie trwa wiecznie... ;D
-
Wcale nie jest powiedziane, że Msza Wieczerzy Pańskiej nie będzie w KRR. O koncelebrze jest mowa tylko przy Mszy Krzyżma. Zatem wszystko (być może) przed nami.
-
Możliwe, jeśli jest to naprawdę wielka niespodzianka :)
-
Ale Panowie mają poczucie humoru :D
-
Cóż, wybieram się na Triduum do Watykanu i już nie mogę się doczekać! :D
-
a ja tam myślę, że w Bazylice św. Jana na Lataranie, będzie NOM koncelelebrowany w Wielki Czwartek. Nie warto się tak nastawiać na niespodziankę, bo będzie rozczarowanie. Najwyżej może być ogłoszone powstanie piewszego ordynariatu dla anglikanów.
-
Zawsze coś ;) Przynajmniej NOMu nie będą mieli (oby). A może by tak skorzystali i od razu w KRR zaczęli odprawiać... ;D
-
wczoraj, gdzieś przeczytałem,wypowiedż arcybiskupa z Australii, że będzie dążył, żeby anglikańska liturgia katolicka była dostępna dla wszystkich spoza ordynariatu. No ale będziemy mieli żonatych księżyw tych ordynariatach ;D niektórzy nasi księża będą dopiero im zazdrościć ;D
-
No i o to chodzi! Kolejny kamień wycelowany w nomowy łeb ;D Zwłaszcza, ze o tym się na pewno zrobi w mediach głośno, więc od razu będzie darmowa reklama ;)
Co do księży, to zawsze można znaleźć kandydatkę na żonę, przejść do anglikanów, zostać u nich księdzem i się "nawrócić" ;D
-
.
-
Czy nie widzi Pan tej niepozornej, ale jakże pięknej emotki ( ;D ) Na końcu zdania? ;)
-
Ciekawe jak to będzie z ich ,,biskupami" którzy też przechodzą do nas? Czy też potem będą u nas biskupami? Ale ż żonami? Bo inaczej to będą poszkodowani ;D w stosunku do księży.
-
.
-
aha. A tak na poważnie to fajnie byłoby gdyby ci anglikanie mający nabożeństwa w kaplicy Res Sacra Miser w Warszawie przeszli do nas, mielibyśmy katolicką liturgię anglikańską u nas.
-
Czy to to jest ta niespodzianka ...? :(
http://fronda.pl/news/czytaj/benedykt_xvi_do_polakow_zycie_i_dzielo_jana_pawla_ii_jest_dla_wa
-
Czy to to jest ta niespodzianka ...? :(
http://fronda.pl/news/czytaj/benedykt_xvi_do_polakow_zycie_i_dzielo_jana_pawla_ii_jest_dla_wa
Miejmy nadzieję że tak :)
Pewnie jednak i dla państwa jakaś będzie :)
-
– Zachęcam wszystkich w naszej ojczyźnie, aby w czasie ceremonii wielkopiątkowych przypominali sobie tę jedyną w swoim rodzaju drogę krzyżową Jana Pawła II. ...hmm
-
Zonk...
-
Czy Państwo tym razem odrobinkę nie przesadzają?
Jaka w tym niespodzianka? Czego się Państwo spodziewali po okolicznościowym przemówieniu Papieża z okazji rocznicy śmierci jego poprzednika, do tego bliskiego współpracownika?
-
biedny Papież chyba w najczarniejszych snach nie spodziewa się, co będzie wyprawiać w Polsce sekta wojtyljanistyczna w Wielki Piątek :|
-
skąd to czekanie na niespodziankę? Jutro przecież będzie normalny koncelebrowany NOM na Lateranie, wątpię czy nawet będzie Kanon Rzymski.
-
wątpię czy nawet będzie Kanon Rzymski.
Wątpię w Pana powątpiewanie.
-
Jak będzie to ucieszę się. :).
-
Od czasu gdy zacząłem obserwować - zawsze jest Kanon. Zawsze śpiewany.
-
śpiewany?? ???
-
biedny Papież chyba w najczarniejszych snach nie spodziewa się, co będzie wyprawiać w Polsce sekta wojtyljanistyczna w Wielki Piątek :|
Np: Nowy okres liturgiczny w Kościele: Wielki Tydzień Jana Pawła II (http://ekai.pl/wydarzenia/wideo/x27318/wielki-tydzien-jana-pawla-ii-sroda/)
Skądinąd Wielki Tydzień jest okresem wspominania męki i zmartwychwstania Chrystusa, a nie Jana Pawła II. Coś im się pomieszało :(
-
O!!!!!!!!!!!!!!!!!! strona
"Wielki Tydzień Jana Pawła II" http://ekai.pl/wydarzenia/wideo/x27318/wielki-tydzien-jana-pawla-ii-sroda/%5B/url/
już nie istnieje.
-
Istnieje, tylko p. Siloam link popsuł :)
http://ekai.pl/wydarzenia/wideo/x27318/wielki-tydzien-jana-pawla-ii-sroda/
-
Co do księży, to zawsze można znaleźć kandydatkę na żonę, przejść do anglikanów, zostać u nich księdzem i się "nawrócić" ;D
Właśnie takie kombinacje będą zakazane.
Prościej przejść do UKGK wziąć ślub i potem święcenia i poprosić o birytualizm co by KRR sprawować
-
Z miesiąc temu na Warmii spotkałem takie małżeństwo. Proboszcz parafii UKG i jego małżonka. Nie ma więc co kombinować z przejściem na katolicki anglikanizm, by mieć żonę ;D ;D
-
Ale w Polsce celibat księży UCBK też obowiązuje (przynajmniej w teorii - bo w praktyce to różnie bywa). Ogólnie sprawa ma się tak, że jeżeli gdzieś wschodniacy żyją w rozproszeniu wśród łacinników, to ich księzy też obowiązuje celibat.
-
jak obowiązuje? Jest opcjonalny. Przed święceniami kapłańskimi można się ożenić w UKG w Polsce. Jest to legalne i dopuszczalne.
-
jak obowiązuje? Jest opcjonalny. Przed święceniami kapłańskimi można się ożenić w UKG w Polsce. Jest to legalne i dopuszczalne.
No właśnie nie. Swego czasu Episkopat Polski zdecydował, że w Polsce na stałe jedynie kapłani Kościoła Unickiego - celibatariusze mogą sprawować posługę wśród wiernych.
-
To niech Pan jedzie do Bartoszyc do cerkwii grekokatolickiej to spotka się Pan z księdzem proboszczem Julianem Krawieckim i jego małżonką Lucyną.
-
Więcej o tych sprawach Panowie poczytają na stronie www. forum. cerkiew.net.pl.
Strona jest oficjalną stroną diecezji wrocławsko-gdańskiej UKG w Polsce
-
śpiewany?? ???
tak, tak. Chociaż może w tym roku, z racji tego, że Papa coraz starszy, to będzie normalnie recytowany. Kanon w Mszale 2002 można zaśpiewać o ile wiem w całości. A na Lateranie śpiewają od Quam oblationem do "omni benedictióne cælésti et grátia repleámur".
-
.
-
?? Jak to kto... Papież i pozostali celebransi.
-
Pan ryszard1966 ma rację odnośnie do UKGK ;) Te przepisy zostały zmienione i obecnie w Polsce również święcić można normalnie żonatych mężczyzn na kapłanów w UKGK ;)
I co z tą niespodzianką? Jest jakaś, a nie primoaprilisowa?
-
Raczej nic ni slychu nie widu :) moze za pare dni :)
-
Raczej nic ni slychu nie widu :) moze za pare dni :)
Za parę czyli, za dwa dni - czyli właśnie w Wielkanoc ;)
-
Dokladnie tak :)
-
musimy jeszcze chwile poczekac :)
-
musimy jeszcze chwile poczekac :)
Jakieś ...50 lat ... no może więcej może mniej ...
-
Jeśli chodzi o niespodzianki papieża na Wielki Czwartek, to właśnie na Lateranie dostałem porządek Mszy:
1) czytania z NT i Ewangelia po grecku
2) Kanon śpiewany
Gorsze wieści:
NOM
-
Podobno jutro papież ma zakazać Komunii na rękę. Nie mogę tej wiadomości potwierdzić ale cała sprawa wyszła z Kurii Rzymskiej.
-
Podobno jutro papież ma zakazać Komunii na rękę. Nie mogę tej wiadomości potwierdzić ale cała sprawa wyszła z Kurii Rzymskiej.
Był Pan w kurii ???
-
Podobno jutro papież ma zakazać Komunii na rękę. Nie mogę tej wiadomości potwierdzić ale cała sprawa wyszła z Kurii Rzymskiej.
Był Pan w kurii ???
01/04
-
Ja raczej nie wierzę w żadne niespodzianki.
-
Ja też w żadne niespodzianki nie wierzę. Dziwię się że państwo tak się tym podniecacie. Według mnie urząd papieża jest zbyt poważny żeby "niespodzianki" robić.
-
Jeśli chodzi o niespodzianki papieża na Wielki Czwartek, to właśnie na Lateranie dostałem porządek Mszy:
1) czytania z NT i Ewangelia po grecku
2) Kanon śpiewany
Gorsze wieści:
NOM
czyli bez niespodzianek. Tak było nawet za pierwszego Mariniego
-
Ja tam też w żadne niespodzianki nie wierzyłem.
-
Cóż, fakt, że czasami pikantna nowinka może zelektryzować cały tłum. Podczas Wielkopiątkowej liturgii siedziałem spięty i starałem się wychwycić jakiekolwiek zdanie o domniemanym zakazie no i niestety wyszedłem niepocieszony. Faktem jest, że handkomunion kwitnie w Bazylice św. Piotra, gdy kilkanaście metrów dalej papież udziela komunii tak, jak być powinno. Oczywiście jest pewna grupa księży, którzy na wyciągnięte ręce ("tron"- przyp. tłum.) kręcą głową, ale jednak większość rozdaje Ciało Pańskie jak chipsy. Bardzo ładny zwyczaj, o ile się nie mylę to chyba od niedawna, powstał w Watykanie. Mianowicie przy każdym kapłanie niosącym Chrystusa idzie porządkowy z zapalonym światłem, symbolizującym obecnego Chrystusa. Denerwujący jest jedynie spory dysonans między ołtarzem, a tym, co dzieje się wśród wiernych. Podczas, gdy Ojciec Święty sprawuje niezwykle pięknie przygotowaną liturgię tłum zwierząt (inaczej chyba tego nie da się określić) wchodzi na krzesła, rozmawia, siedzi, gdy Ojciec stoi. Niestety ciężko jest właściwie przeżyć liturgię w takim harmidrze.
-
Oczywiście jest pewna grupa księży, którzy na wyciągnięte ręce ("tron"- przyp. tłum.) kręcą głową, ale jednak większość rozdaje Ciało Pańskie jak chipsy.
Oglądając dzisiejszą transmisję z Mszy na Placu św. Piotra widać było jednego kapłana, który zignorował wyciągnięte łapki wiernego i wykomunikował do ust. Pięknie to wyglądało.
-
Okres Wielkanocy trochę trwa. Może z Rzymu coś wyskoczy jeszcze miłego dla Tradycji.
-
Oczywiście jest pewna grupa księży, którzy na wyciągnięte ręce ("tron"- przyp. tłum.) kręcą głową, ale jednak większość rozdaje Ciało Pańskie jak chipsy.
Oglądając dzisiejszą transmisję z Mszy na Placu św. Piotra widać było jednego kapłana, który zignorował wyciągnięte łapki wiernego i wykomunikował do ust. Pięknie to wyglądało.
też to widziałem. Od razu się lepiej robi na duszy ;-)
-
W Kaliszu jest taki odważny jezuita. :)
-
W tym reportażu: http://www.caeremonialeromanum.com/2010/06/liturgy-of-benedict-xvi-according-to.html (http://www.caeremonialeromanum.com/2010/06/liturgy-of-benedict-xvi-according-to.html) padają takie słowa:
He says that for now it is not expected that the pope will celebrate a mass according to rites prior to the Second Vatican Council.
Chodzi tutaj oczywiście o prał. Guido Mariniego.
Dziękuję, cześć :)
-
:(
-
Wydaje się, że wszystkie rewelacje i doniesienia, przecieki, zostały zdemaskowane, choć pewnie znajdą się i tacy, co będą twierdzić, że to jest mówione tylko tak dla przykrywki i że w rzeczywistości szykuje się jakaś pompa (może i ja się do tych osób zaliczam?) 8)
-
ja myślę, że nie będzie KRR sprawowanego przez Benedykta XVI. Bo tak naprawdę wątpię czy Papież ma naweł władzę nad liturgią sprawowaną w Bazylice św. Piotra. Podaje komunię na klęcząco do ust, a tuż obok księża dają do rączki. A mógłby tego zakazać przynajmniej w Bazylice. Może gdyby nastąpiło porozumienie z Bractwem to byłaby celebra w KRR, ale do porozumienia daleko.
-
Najprędzej Mszę papieską pomógłby przygotować ICRSS :)
-
A ja tam, w żadne chęci odprawiania przez papieża nie wierze. Reforma reformy to też mrzonki. To, że nowy Marini wyciąga kolejne ( średnio dobrane ) paramenty to tylko fasada... Ktoś słyszął o synodzie który jest szykowany w najbliższym czasie dla kościołów wchodnich?:) Bo Rzym szykuje im reformę na wzór naszej... moj przyjaciel był na konferencji w Londynie i relacje te słyszał z pierwszej ręki... Wiec, jednak reforma SW II to sukces jeśli wchodniakom chce się robić taką przysługę....
-
Co takiego?? Reformować liturgię św. Jana Złotoustego? I św. bazylego Wielkiego? Nawet Bugnini tego nie zrobił!!!
-
Wschodniacy przestrzegali: "Nie mieszajcie nic w Liturgii" a teraz im chcą namieszać???
-
Naprawdę, jeśli Watykan zniszczy liturgię wschodnią to będę chodził do prawosławnych. Bo już wyboru nie będzie. To będzie koniec obrządku grekokatolickiego na przykład. Mam nadzieję, że te szalone pomysły się nie spełnią.
-
A ja mam nadzieję, że przyjaciel Pana AO, "który był na konferencji w Londynie i relacje te słyszał z pierwszej ręki" po prostu zakpił sobie z niego.
Czytają Państwo strony poświęcone Kościołowi, Tradycji, Watykanowi i Ojcu Świętemu w wielu językach. I nikomu z naszych forumowiczów taka wiadomość nie wpadła w oko? Toz to by była prawdziwa sensacja.
Naprawdę, mam nadzieję...
PS. Chyba, że to Pan AO postanowił sobie zażartować z nas...
-
Jeśli naprawdę by się coś takiego stało, to jakby się grekokatolicy wściekli i wrócili do prawosławnych to by może coś dało do myślenia "reformatorom".
-
PS. Chyba, że to Pan AO postanowił sobie zażartować z nas...
powinien wpisać nad wypowiedzią "uwaga aronja" i byłoby jasne dla wszystkich :p
-
Ja akurat bym się nie bał, gdyby to były tylko doniesienia Pana AO. Problem jednak w tym, że tak nie jest. Parę linków:
http://www.asianews.it/index.php?l=en&art=16429&geo=23&size=A
http://www.christiantelegraph.com/issue7098.html
http://www.lpj.org/index.php?option=com_content&view=article&id=468%3Aconference-de-mgr-shomali-sur-le-synode-pour-le-moyen-orient&catid=78%3Avoix-des-pretres&Itemid=109&lang=en
Jest to Synod Kościołów Bliskiego Wschodu więc liturgii UKGK, a więc liturgii św. Jana Złotoustego, czy św. Bazylego zmieniać nie będą.
EDIT: Nie wiemy w jakim duchu będą zmierzały ze zmiany. Jeśli w tym samym co inne, które miały miejsce poprzednie posoborowe zmiany, to możemy się spodziewać czegoś dobrego - delatynizacji rytów.
-
Z tego co pamiętam Pan marcin kiedyś opisywał liturgie u Chaldejczyków z Turcji, która mało się od NOMu różniła. Tu trzeba by sie spytać specjalisty od wschodu Pana marcina o to jaki jest teraz stan liturgii "bliskowschodnich" i ich latynizacji, żeby mieć pogląd.
-
http://christianos.pl/?p=833
-
A ja mam nadzieję, że przyjaciel Pana AO, "który był na konferencji w Londynie i relacje te słyszał z pierwszej ręki" po prostu zakpił sobie z niego.
Z Pana przyjaciele kpią? To proponuje zmienić ich.
-
A ja mam nadzieję, że przyjaciel Pana AO, "który był na konferencji w Londynie i relacje te słyszał z pierwszej ręki" po prostu zakpił sobie z niego.
Z Pana przyjaciele kpią? To proponuje zmienić ich.
Ależ Pan nerwowy! Sama taka nerwowość mogłaby być przedmiotem kpin... ;)
W Pańskiej obecności koledzy nie żartują? Współczuję. Musi być Pan strasznym ponurakiem...
Ale w porządku, jeżeli czuje się Pan urażony, to przepraszam.
Tak czy inaczej, mam nadzieję, że rzeczywistość okaże się odmienna niż w wiadomości przez Pana przekazanej.
-
@ Kalistrat
co dobrego jest w delatynizacji?
-
Ja już nie ogarniam o co chodzi papieżowi. Z jednej strony summorum pontificum, plotki (ponoć zdementowane) że prywatnie odprawia tridentinę a z drugiej wypieranie się tego, tolerowanie heretyckich biskupów. Z jednej strony reforma reformy, a z drugiej coś ucichło ostatnio o tym. Cały czas mam nadzieję, że papież ma dobre intencje, jednak wpływ kurii, otoczenia i mediów powoduje że ma związane ręce. Bo jak inaczej to sobie wytłumaczyć?
-
polityka.
-
No też tak myślę, bo jak wytłumaczyć zdjęcie eksokomuniki, motu proprio, powołanie IDP?
-
oraz zatwierdzenie DN.
-
Ciekawe: http://wdtprs.com/blog/2010/06/will-benedict-xvi-himself-celebrate-a-tlm-not-right-now-apparently/ (http://wdtprs.com/blog/2010/06/will-benedict-xvi-himself-celebrate-a-tlm-not-right-now-apparently/)
Ks. Zuhlsdorf ma bardzo ciekawą propozycję:
I propose that if the Pontiff does not choose to be celebrant for the older form himself, he could perhaps consent to be present at a Pontifical Mass in one of the major Basilicas in Rome or, perhaps, for a pastoral visit to a parish in his diocese, he could be present at Holy Mass celebrated in the older form by the Cardinal Vicar at SS. Trinita dei Pelegrini. The Holy Father visits Roman parishes as a matter of his pastoral solicitude. He could visit the parish set up for the older forms of the sacraments as well.
-
"could perhaps" and probably nothing more.
-
Papież nie odprawi "starej Mszy św."
Smutna wiadomość dla tradycjonalistów. - Jest mało prawdopodobne, by papież Benedykt XVI odprawił Mszę św. w starszej formie rytu rzymskiego – twierdzi ceremoniarz papieski, ks. Guido Marini.
Zdaniem duchownego przewidziane są, w porównaniu z pontyfikatem Jana Pawła II, zmiany w liturgii, . - To wyraz hermeneutyki kontynuacji – rozjaśnia ks. Marini. Jego zdaniem Kościół wzrasta w sposób, który nie odcina swoich korzeni.
sks/Kath.net
http://fronda.pl/news/czytaj/papiez_nie_odprawi_starej_mszy_sw (http://fronda.pl/news/czytaj/papiez_nie_odprawi_starej_mszy_sw)
Keine 'Alte Messe' mit Papst Benedikt
http://www.kath.net/detail.php?id=27011
(http://www.kath.net/detail.php?id=27011)
-
To wyraz hermeneutyki kontynuacji – rozjaśnia ks. Marini. Jego zdaniem Kościół wzrasta w sposób, który nie odcina swoich korzeni.
Jakich korzeni? Czy w kontekście NOM można mówić o "korzeniach"? Botanika zna inne pojęcia, bardziej odpowiednie.
-
Typowa nowomowa
-
"zadowolimy tradycyjnych dziwakow uzywajac starych szat, ale - na szczescie! - istota liturgii pozostanie nomowa" a czego sie Panstwo spodziewali?
-
A ja ufam Benedyktowi XVI, ale zastanawiam się, co go powstrzymuje przed celebracją w NFRR lub choćby odwiedzeniu jakiegoś miejsca celebracji ? Bo przecież raczej nie przywiązanie do NOM. Czyżby nie chciał zadrażniać sytuacji ? Swoją drogą niespodzianka z tą wypowiedzią Mariniego jest - tylko mało radosna :-\
-
A ja ufam Benedyktowi XVI, ale zastanawiam się, co go powstrzymuje przed celebracją w NFRR lub choćby odwiedzeniu jakiegoś miejsca celebracji ?
Media, posoborowie, lobby żydowskie, otoczenie. Chociaż i tak Tridentina papieska jest sprawą drugorzędną, wpierw powinno się naciskać na powołanie biskupa pochodzącego z IDP, FSSP czy innego tradycyjnego.
-
a moze tak najpierw pojednac sie z fsspx i stworzyc jedno zgromadzenie/ zakon/ towarzystwo ?
-
- To wyraz hermeneutyki kontynuacji – rozjaśnia ks. Marini.
Od razu robi się jaśniej. Jak w ... u Murzyna.
-
a moze tak najpierw pojednac sie z fsspx i stworzyc jedno zgromadzenie/ zakon/ towarzystwo ?
Dlaczego ma być jedno? Mają różne charyzmaty. W tradycji zachodniej leży wielość zakonów i zgromadzeń. Połączenie zgromadzeń tradycyjnych, to jak połaczenie tropicieli z esjocikami.
-
@ A.R.
duży może więcej ;)
-
A może nie mówi się o tym głośno, papież ma już swoje lata, a tradycyjna msza jest wyczerpująca.
-
Jedyne co by wchodziło w rachubę, to Msza cicha, bo do pontyfikalnej to ani nie ma odpowiednich ceremoniarzy, ani asysty. A widocznie papież albo nie chce odprawić po staremu albo uważa, że na tak przełomowy krok jest jeszcze za wcześnie.
-
Wy tu o Mszy pitu, pitu a tu ci dopiero niespodzianka na papieskim "JuTube" :o
http://www.youtube.com/watch?v=y2UwtBXjNpo&playnext_from=TL&videos=abq1YCk_oxk&feature=sub
Czego on tam szukał? A kysz!
-
Jedyne co by wchodziło w rachubę, to Msza cicha, bo do pontyfikalnej to ani nie ma odpowiednich ceremoniarzy, ani asysty. A widocznie papież albo nie chce odprawić po staremu albo uważa, że na tak przełomowy krok jest jeszcze za wcześnie.
No możliwe, ale msza cicha w prywatnej kaplicy, do której nie trzebaby się długo przygotowywać, nie byłaby raczej szeroko komentowana.
Czego on tam szukał? A kysz!
Łe, nie takie osoby umiłowanemu poprzednikowi rękę ściskały ;D Może to jakaś strategia polityczna zadziałała. Tylko o czyjej świętości rozmawiali ?
-
No możliwe, ale msza cicha w prywatnej kaplicy, do której nie trzebaby się długo przygotowywać, nie byłaby raczej szeroko komentowana.
Każda Msza po staremu odprawiona przez papieża to byłby cios w serce ruchu posoborowego. Msza pontyfikalna - to byłby ogólny popłoch wśród części duchowieństwa (a jeszcze nie daj Boże telewizja by pokazała i by wyszło, że stara a nowa Msza to niebo a ziemia), a nawet Msza prywatna - zaraz by papieża zaczęli niszczyć, że przerywa wielkie dzieło reformy.
-
Po pierwsze papież nie jest aż tak za Mszą trydencką jak większość dyskutujących na tym forum, po drugie wątpię by wszystkie ceremonie Mszy papieskiej odpowiadały Benedyktowi XVI, więc bez różnorakich cięć by się nie odbyło, a to doprowadziłoby do tego, że papieżowi oberwałoby się dwóch stron i właściwie mało byłoby osób całkowicie zadowolonych. Po trzecie ogromne trudności organizacyjne, z którymi związana byłaby także celebracja Mszy coram, po czwarte papież nie zwykł odprawiać Mszy czytanej publicznie (która przed reformami Jana XXIII zwana była Mszą prywatną) Po piąte mówienie, że księża z ICRSS mogliby Liturgię przygotować jest absurdalne, bowiem księża z ICRSS nie są od posługiwania do Mszy papieskiej. Po szóste skoro tridentina Jana XXIII nie była rubrycystycznie wzorcową, to co dopiero ta Benedykta XVI. Boję się myśleć o tym jak by wrzało po pewnym czasie. Wolałbym racze by uregulowano sprawę FSSPX i uporządkowano sytuację pod kątem teologii, liturgii, prawa kanonicznego itd. Najpierw trzeba się wziąć za sprzątanie.
-
ja tam nie liczę na celebrę papieską w KRR. Przecież Benedykt był aktywnym uczestnikiem SWII. Może potem zmienił trochę poglądy, ale za dużo się nie spodziewajmy.
-
Szczerze mówiąc trochę pachnie kabaretem sytuacja, że Msza papieska jest tak skomplikowana, że Kościół nie potrafi jej odprawić. :-\
-
Trudno się nie zgodzić. W dodatku to - niestety - argument dla przeciwników Mszy św.
-
A sto lat temu niemożność przygotowania Mszy Papieskiej byłaby nie do pomyślenia.
Jak to ludzie szybko zapominaja, żyjąc w hamburgerowym swiecie...
-
Wy tu o Mszy pitu, pitu a tu ci dopiero niespodzianka na papieskim "JuTube" :o
http://www.youtube.com/watch?v=y2UwtBXjNpo&playnext_from=TL&videos=abq1YCk_oxk&feature=sub
Czego on tam szukał? A kysz!
może zgodnie z "tradycją" prawdziwy Zapatero Rodriguez zostanie uwięziony w lochach Watykanu a w jego miejsce podstawiono sobowtóra ;)
-
Po pierwsze papież nie jest aż tak za Mszą trydencką jak większość dyskutujących na tym forum, po drugie wątpię by wszystkie ceremonie Mszy papieskiej odpowiadały Benedyktowi XVI, więc bez różnorakich cięć by się nie odbyło, a to doprowadziłoby do tego, że papieżowi oberwałoby się dwóch stron i właściwie mało byłoby osób całkowicie zadowolonych. Po trzecie ogromne trudności organizacyjne, z którymi związana byłaby także celebracja Mszy coram, po czwarte papież nie zwykł odprawiać Mszy czytanej publicznie (która przed reformami Jana XXIII zwana była Mszą prywatną) Po piąte mówienie, że księża z ICRSS mogliby Liturgię przygotować jest absurdalne, bowiem księża z ICRSS nie są od posługiwania do Mszy papieskiej. Po szóste skoro tridentina Jana XXIII nie była rubrycystycznie wzorcową, to co dopiero ta Benedykta XVI. Boję się myśleć o tym jak by wrzało po pewnym czasie. Wolałbym racze by uregulowano sprawę FSSPX i uporządkowano sytuację pod kątem teologii, liturgii, prawa kanonicznego itd. Najpierw trzeba się wziąć za sprzątanie.
W zasadzie racja (o ICRSS nie na poważnie pisałem). Dodam tylko, że uproszczenia były by z samej zasady konieczne, ponieważ dawniej całość dworu papieskiego funkcjonowała nieco inaczej.
-
Czego on tam szukał? A kysz!
może zgodnie z "tradycją" prawdziwy Zapatero Rodriguez zostanie uwięziony w lochach Watykanu a w jego miejsce podstawiono sobowtóra ;)
Ja stawiam na egzorcyzmy ;)
-
papież nie jest aż tak za Mszą trydencką
otóż to.
zresztą...
Jakakolwiek by nie była przyczyna „nie odprawienia” KRR przez Ojca Św. publicznie – jest to widomy znak, że nie ma, jak to się mówi: „woli politycznej” do naprowadzenia „Łodzi Piotrowej” na wody Tradycji. Prąd novusowy jest już chyba zbyt silny i nie mamy się co łudzić, że coś się zmieni we właściwym kierunku. Ja to jestem takim niepoprawnym marzycielem i marzą mi się różne wydarzenia z dziedziny fantastyki, np. że może owe zapowiadane od dawna (i nie realizowane) zmiany w liturgii poprzez „kontynuację” wrócą do „starego”? Ale to takie moje dziecięce fantazje. Tymczasem módlmy się, by nie wprowadzono zmian na gorsze! Może się bowiem zdarzyć, że zatęsknimy za NOM wg Pawła VI!
Wracając do Mszy papieskiej. Podnoszony problem "techniczny" nie jest kluczowy. Obecne mega-ceremonie papieskie na stadionach wymagają, nie wiem czy nawet nie większego zaangażowania i konieczności uczenia się, niż papieskie ceremonie z dawnych czasów. Nie ma znaczenia czy papież odprawi(ł) prywatnie Mszę Św. cichą. To znaczy – ma to znaczenie dla niego samego. Dla Kościoła, ma znaczenie tylko publiczne odprawienie Mszy, ponieważ pokazuje jaki jest stosunek jego (ziemskiej) głowy do tej sprawy. Nie odprawienie przez papieża Mszy trydenckiej publicznie, jest dla hierarchów sygnałem, że utrzymany jest dotychczasowy kurs, a dla garstki krzykaczy coś tam zrobiono, by ich uciszyć. Co rusz to zdumiewamy się, jak to jakiś znany z novusowych poglądów hierarcha odprawił Mszę (itp.) – a tym czasem po prostu jest to przejaw właściwego odczytania sygnałów z Watykanu: róbcie swoje i czasem okażcie przychylność tradi-natrętom, w końcu oni też są w Kościele, a tak to jeszcze pójdą do „lefebrystów”.
Z drugiej strony, to, że papież nie odprawił Mszy trydenckiej publicznie jest dla niektórych hierarchów znakiem, że tak naprawdę to Benedyktowi XVI nie zależy na tej sprawie. Skutki tego widać na przykładzie Piaseczna (http://www.mszapiaseczno.blogspot.com).
-
Podnoszony problem "techniczny" nie jest kluczowy. Obecne mega-ceremonie papieskie na stadionach wymagają, nie wiem czy nawet nie większego zaangażowania i konieczności uczenia się, niż papieskie ceremonie z dawnych czasów.
Nie wymagają, bo i czynności mniej i osób mniej, że już nie wspomnę, że większość to klerycy. Do Mszy po staremu to trzeba by zagonić arcybiskupów, biskupów itd :)
-
dokładnie. benedykt nie pokazuje biskupom, ze krr jest wazny, wiec moga sobie robic co im sie tylko podoba... przenosic ksiezy, zakazywac, pisac, ze "byc moze w przyszlosci..." etc.
-
Aż się prosi, żeby napisać : "Bekną" za to wszystko na Sądzie Ostatecznym.
-
Przypadek Piaseczna to po prostu żenada... wstyd ... jeszcze jeden argument za tym żeby po prostu "brykać co sił w nogach" z novusowego błota...
46 wiernych to dla Kurii "mało" ? Niedługo się doczekają że tyle może liczyć cała ich diecezja....
JAKI TO MA ZWIĄZEK Z TEMATEM?
-
JAKI TO MA ZWIĄZEK Z TEMATEM?
taki, że jeśli papież nie pokazuje, że z krr trzeba się liczyc, to biskupi robią co chcą. albo trzeba iśc w prawo i tylko trydent, albo w lewo i tylko nom. stanie w rozkroku, opierając się jednak bardziej na lewej nodze (mimo tego, że z lewej strony piasek sie spod nóg usuwa) prowadzi do totalnego upadku, rozkładu, samounicestwienia.
-
JAKI TO MA ZWIĄZEK Z TEMATEM?
Jak mi się P.T.Ktoś "dopisał" to przynajmniej mógłby się choć podpisać ;D
-
Ma Pan podpis w:
"Ostatnia zmiana..."
-
Coś przegapiliśmy? :)
(http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash2/hs336.ash2/61667_149617251738976_112609088773126_292804_1904962_n.jpg)
-
Piekne... może wkótce. :)
-
A co takiego?
-
A co takiego?
"Czapeczka" na głowie Papieża. ;)
-
A co takiego?
Naprawdę, szczerze się uśmiechnąłem i pomyślałem sobie, że albo jest późno i nie zwróciła Pani uwagi, albo żyje Pani w pewnym metaświecie (oczywiście piszę to życzliwie) ;)
-
Nie mam opery i nie widzę zdjęć!metaświat?tak,nie mam neta poza telefonem :D
-
.
-
A to nie fotomontaż?
-
Ciszej, bo się wyda :P
-
A to nie fotomontaż?
Ale papież, trzeba przyznać, wprost stworzony do noszenia tiary :).
-
Nie mam opery i nie widzę zdjęć!metaświat?tak,nie mam neta poza telefonem :D
Aaa... to tak, hehe.
Papieska głowa jak ulał na tiarę - photoshop niemal sam składa tiarę i papieża i wygląda to jak prawdziwe xD
-
A propos niespodzianek i tiary papieskiej to nie jest fotomontaż:
(http://www.rinascimentosacro.org/wp-content/uploads/2010/10/benedetto53959.jpg)
http://it.gloria.tv/?media=102567
:)
-
Przecież to "piuska" nie tiara ;)
-
Przecież to "piuska" nie tiara ;)
Na herbie, na herbie!!!
-
Przecież widzę ;) Na głowie to by jednak było coś większego.
-
Na herbie, na herbie!!!
Jeśli to faktycznie nie jest fotomontaż, to kiedy to zdjęcie było zrobione?
-
Cóż, bardzo miła zmiana, choć jak dla mnie prawdziwym znakiem zrzucenia jarzma posoborowia przez Ojca Świętego było wywalenie okultystycznego krzyza uzywanego od początku lat 70-tych
-
@ Eochaid
Proszę poszperać w Internecie.
http://www.rinascimentosacro.org/2010/10/nuovo-stemma-per-il-papa/
W tradisieci już jakiś czas temu pisano o tym. Pierwszy był zdaje się bloger Sonnen.
Po nim, tematem zainteresował się m.in. nasz forumowy kolega:
http://picasaweb.google.com/caeremonialeromanvm/TheCoatOfArmsOfPopeBenedictXVIWithTiara
-
(http://lh4.ggpht.com/_co0_BMl9ZwY/TAIcPndnBCI/AAAAAAAAA3Q/ZeUCwc6O3xs/s512/Coat%20of%20Arms%20with%20Tiara%20-%20Benedict%20XVI%20%5B1%5D.jpg)
to jest wręcz stworzone na awatar :))
-
Przecież to "piuska" nie tiara ;)
Ale gdzie indziej tiara widoczna :)
-
Ciekawe. News o tym pojawił się też na angielskim NRL, ale dzisiaj... już go nie ma. :P
-
Jeśli to faktycznie nie jest fotomontaż, to kiedy to zdjęcie było zrobione?
Toć pod zdjęciem podałem też link do nagrania z przedwczorajszego Anioła Pańskiego :)
http://it.gloria.tv/?media=102567
-
Wow ;D Może niedługo zobaczymy Go w tej koronie :P
-
Oficjalnie herb pozostał ten sam... to tylko taki mały miły gest ze strony Ojca Świętego. Myśle że może Ojciec Święty nawet o tym nie wiedział. Po prostu ktoś z odpowiedzialnych za przygotowanie modlitwy wybrał ten a nie inny dywan i już. A taki herb mogła naszyć jakaś tradycjonalistyczna zakonnica :)
-
Tradycjonalistyczny spisek wymierzony w Ojca Świętego.
-
A propos niespodzianek i tiary papieskiej to nie jest fotomontaż:
http://www.rinascimentosacro.org/wp-content/uploads/2010/10/benedetto53959.jpg
http://it.gloria.tv/?media=102567
:)
No to długo się tradsi nie nacieszyli - już usunęli tiarę. Ciekawe, że Watykan potrafi działać szybko...
http://www.rinascimentosacro.org/2010/10/nihilinnovetur-allangelus-torna-lo-stemma-ufficiale/ (http://www.rinascimentosacro.org/2010/10/nihilinnovetur-allangelus-torna-lo-stemma-ufficiale/)
(http://www.rinascimentosacro.org/wp-content/uploads/2010/10/stemma-ufficiale.jpg)
Podobno będą też przerabiać szaty liturgiczne jak te pokazane w zalinkowanym artykule, żeby wszelki ślad po tiarze zniknął.
-
Czyli po prostu my tradsi jesteśmy dla Rzymu skansenem.
-
Może herb z tiarą ktoś złożył w darze, więc kurtuazyjnie został użyty... ale miało to charakter okazjonalny.
-
Avatar mi się zdezaktualizował... buuu... :(
-
Czyli po prostu my tradsi jesteśmy dla Rzymu skansenem.
Raczej "złym wspomnieniem"...jak każdy wyrzut sumienia...
-
Avatar mi się zdezaktualizował... buuu... :(
On jest zawsze aktualny :)
-
Myslicie że Ojciec Św ma jeden tylko dywan??? ma ich kilka i po prostu raz dla odmiany użyto innego. Ot wielkie mi halo.
-
Raczej "złym wspomnieniem"...jak każdy wyrzut sumienia...
Najdoskonalsza "cięta riposta" jaką słyszałem. 5+
-
Podobno w Wielki Czwartek papiez ma zniesc komunie na reke.
Kikokarmenistom też ???
-
Przeciez ten post Pana FB byl pisany w lutym ;)
-
.
-
Troche sie dziwie niektorym opiniom wyrazanym przez niektorych, ktorzy dopatruja sie w tak malych kwestiach ukrytych rewolucji. Pojawil sie dywan z tiara - niektorzy juz triumfowali, ze wrocila tiara i ze jest to zwyciestwo tradycji a co gorliwsi zaczeli juz odliczac, kiedy papiez zalozy ja na glowe i odprawi w niej KRR. Pojawil sie inny dywan, wiec znowu mamy najwieksza katastrofe - kontratak ukrytych sil, ktore nie spia i dzialaja, bo walka trwa...
Uspokojmy sie. W Watykanie jest wiele dywanow, wiele szat liturgicznych i wiele roznego typu przedmiotow w rozny sposob zdobionych, ktore sa wykorzystywane na rozne okazje. Oficjalny herb obecnego papieza jest bez tiary - natomiast moga czasem sie pojawic wersje zgodne z tradycyjnym zdobieniem roznych przedmiotow papieskim herbem. Nie szukajmy sensacji tam, gdzie jej nie ma, bo tylko wystawiamy sie (niektorzy) na posmiewisko.
Nie zdziwie sie, jesli jeszcze nie raz zobaczymy ten slawny dywan z tiara i wiele innych ARTYSTYCZNYCH opracowan tego motywu na roznych przedmiotach. Nie sadze, ze zgodnie z zapowiedziami beda wycinac z kazdej kapy, z kazdej dalmatyki tiare - mysle, ze w Watykanie podchodzi sie do tego spokojnie i pragmatycznie (choc zastanawia mnie, dlaczego robiono szaty papieskie z tiara i herbem papieza Benedykta, jesli wiadomo bylo, ze nie zyczyl on sobie tejze tiary w swoim herbie).
Na szatach Jana Pawla II tez sie pojawialy roznie zdobione wersje jego herbu (wiem, wiem - z tiara, a to dla niektorych jest najwazniejsze), ale oficjalna wersja byla zawsze jedna.
-
@pauluss
Uspokojmy sie. W Watykanie jest wiele dywanow, wiele szat liturgicznych i wiele roznego typu przedmiotow w rozny sposob zdobionych,
W Watykanie jest wiele mszałów, różne formy - tego samego rytu...czego tu się podniecać, z którego jest Msza sw. odprawiana ? ;)
Te symbole maja b. duże znaczenie. Np. duża część biskupów wiele by dała by posiadać taki zestaw kluczy w herbie, jaki ma Benedykt XVI ! No choćby takie małe kluczyki - do partykularnego diecezjalnego nieba.
Niektórzy ks. Ordynariusze nawet myślą , ze mają te kluczyki!
@ Kamilek
Myślę, że nasi przerżną wszystkie mecze. Ale Benedykt XVI wygra i odprawi. W każdym razie uważam, ze wcześniej zobaczę KRR w migawce z Rzymu w TVP 1 , niz KRR w Piasecznie.
Poza tym odnoszę wrażenie, że wszyscy na tym forum "czekamy na coś". Na co czekamy właściwie? Na KRR z Benedyktem? Na statut kan. fsspx? Bo jest pewne , ze czekamy na "magiczny" przełom.
Tymczasem czeka nas jeszcze (myślę, że niedługo) nadanie statutu fsspx - zwane we Włoszech "śmiercią neomodernizmu". Ale ani KRR w Watykanie, ani statut fsspx nic nie zmieni w naszych parafiach. Ba, może być gorzej. Słyszałem ( >:( ), że w szufladach episkopalnych w Europie leżą już oświadczenia o tym, ze po "ułaskawieniu" fsspx, MP SP jest bezprzedmiotowe. Chcecie w Wilanowie KRR ? A proszę bardzo, na Garncarskiej jest.
Jako że KEP zawsze "inspiruje się" oświadczeniami partnerów z Niemiec, nie ulega wątpliwości, że też coś takiego podpiszą.
-
Poza tym odnoszę wrażenie, że wszyscy na tym forum "czekamy na coś". Na co czekamy właściwie?
Ja to czekam na ogłoszenie nowej krucjaty. To będzie dziesiąta, jubileuszowa. Na jednym blogu piszą, że to już już, niedługo, więc trzeba się przygotować.
-
A ja stoję przy swoim, prędzej Polska zremisuje z tą Anglią niż papież ubierze tiarę i odprawi KRR.
A w co miałby tę tiarę ubrać???
-
Prędzej nas czeka Paruzja lubo sedevanante aniżeli jakoweś "statuta"...
-
Na koniec Moje Niepokalane Serce zatryumfuje
-
Troche sie dziwie niektorym opiniom wyrazanym przez niektorych, ktorzy dopatruja sie w tak malych kwestiach ukrytych rewolucji.
Oczywiście racja! Niektórzy twierdzą, że papieża zmuszono lub "nakłoniono" (np. bp. Marini?) do usunięcia tiary z herbu. Że zgodził się po to, by nie mówiono o "pancernym papieżu". Ja sam mam wciąż takie marzenia, żeby tak było, ale nie wydaje mi się to prawdą. Jeśli Benedykt XVI jeszcze jako kardynał był przychylny kolegialności to wydaje się logiczne, że to on sam wyrzucił koronę z herbu aby być w całej pełni "primus inter pares".
Pierwotna wersja herbu zawierała tiarę. Po kilku bodajże dniach ją zmieniono. Po prostu jest niemożliwe, żeby bp. Marini lub inny modernista, nie trzymał od początku "ręki na pulsie". To mi wygląda właśnie na papieską interwencję. Ku miłemu zaskoczeniu i radości wiadomych kręgów.
Wiążemy wszyscy duże nadzieje z Benedyktem XVI. Może słusznie, może nie. Zważmy, że już w pierwszej swej mowie po elekcji zapowiedział wierność SW2. Mój ojciec mówi, że nie miał innego wyjścia i musiał uspokoić liberalne kręgi. Jednak mimo, że sprawia wrażenie "konserwatywnego" to jest tak tylko na tle rozpasanej moderny. Zestawiając go z Janem Pawłem II - mówi się, że jest "tradycyjny". Z pewnością coś w tym jest. Ale zważmy: Jan Paweł II choć mało zajmował się rządzeniem i pozostawiał dużą swobodę - to jak coś mu nie pasowało to potrafił ryknąć i wszyscy podskakiwali (dotyczy wczesnego okresu).
Benedykt XVI jest "łagodny" - prosi i zachęca - a jak mu się sprzeciwią, to zgadza się na wszystko. Być może nie chce doprowadzić do jawnej schizmy, być może stara się w ten sposób coś utargować: "ja wam idę na rękę to i wy mnie". Boję się jednak, że to początek demontażu prymatu papieskiego i zmierza to wszystko ku przywództwu honorowemu - tak jak rozumieją prymat Piotrowy prawosławni.
"Honorowość" nie zostanie zapewne nigdy ogłoszona ale będzie tak jak z monarchią brytyjską, która w zasadzie jest absolutna ale ponad 200-letni zwyczaj (pogłębiony wieloletnią depresją królowej Wiktorii) sprawił, że brytyjska władza królewska jest tylko fasadowa a królowa może rozkazywać co najwyżej swojej pokojówce.
To, jak sądzę, czeka papiestwo w ciągu kilkunastu-dwudziestu kilku lat. W ciągu następnych lat Kościół rozczłonkuje się w autonomicznych, kolegialnych ośrodkach. Niektóre z pewnością przechowają wiarę i tradycję (jak zapowiedział Chrystus - jego Kościół przetrwa), a nawet niektóre dokonają schizmy i wybiorą antypapieża (papieża?). Sumienia wiernych będą rozdarte, większość pozostanie przy "oficjalnym" Kościele, który choć z „centrum” w Rzymie - będzie rozproszony i kolegialny aż nastanie Piotr II, który ponownie zjednoczy oficjalny Kościół i będzie nim rządził iście żelazną ręką.
Jednak... Niezbadane są wyroki Boga. Być może Ojciec Św. celowo osłabia władzę papieską, by osłabić/odwlec rządy Antychrysta. Niektórzy (też protestanci, gł. w USA) niecierpliwie czekają końca świata, wręcz marzą o tym, żeby Antychryst objawił się a Bóg szybko go pokonał. To błędna i niebezpieczna droga rozumowania. Wszyscy mamy obowiązek (na miarę naszych możliwości) powstrzymywania zła, choćby nie wiem jakie przepowiednie głosiły, że jest ono nieuchronne. Nasze zbawienie zależy m. in. od naszej postawy. Powstrzymywanie „nieuchronnego zła” to też walka ze złem, za którą kapłani i wierni będą rozliczeni.
Dlatego róbmy swoje i módlmy się za Ojca Św. i za Kościół.
-
Tak naprawdę to nie wiadomo co papież może zrobić. Przecież nie zniesie NOM, bo jak by to uzasadnił? Że Paweł VI się mylił wprowadzając go. Z drugiej strony może Benedykt XVI oczekiwał, że po wydaniu SP będzie dość dużo księży, którzy będą celebrować KRR. A chyba w skali świata ilość kapłanów celebrujących KRR nie jest duża po 3 latach do SP. Co do prymatu to w dłuższej perspektywie może on przekszałcić się w jakiś rodzaj prymatu honorowego, by przyciągnać prawosławnych i umiarkowanych protestantów, czy starokatolików. Ale jak można obejść dogmat o nieomylności papieża to nie wiem.
-
[...]
Co do prymatu to w dłuższej perspektywie może on przekszałcić się w jakiś rodzaj prymatu honorowego, by przyciągnać prawosławnych i umiarkowanych protestantów, czy starokatolików. Ale jak można obejść dogmat o nieomylności papieża to nie wiem.
Przekształcić nieomylność w nieomylność honorową.
-
Z drugiej strony może Benedykt XVI oczekiwał, że po wydaniu SP będzie dość dużo księży, którzy będą celebrować KRR. A chyba w skali świata ilość kapłanów celebrujących KRR nie jest duża po 3 latach do SP.
I jest ich dużo. Po pierwsze trzeba porównać ile ich było przed i po ogłoszeniu SP, a po drugie trzeba pamiętać, że 40 lat prania mózgów ludzi nie da się naprawić w 3 lata. Wg mnie jest naprawdę dobrze (co nie znaczy, że to jest szczyt możliwości).
-
Nie, nie, dobrze to JESZCZE nie jest. Ma Pan rację, że czterdziestu lat w trzy nadrobić się nie da. To wymaga czasu i wiele pracy.
-
Dobrze w sensie, że zaczyna się coraz częściej mówić prawdę i krytykować. Coraz więcej hierarchów odprawia KRR, co niekoniecznie świadczy o ich "tradycyjności", ale o tym, że jest zapotrzebowanie, jeśli można tak rzec. To już jest coś, a to przecież nie wszystko :)
-
Tak naprawdę to nie wiadomo co papież może zrobić. Przecież nie zniesie NOM, bo jak by to uzasadnił? Że Paweł VI się mylił wprowadzając go.
Zastanawiam się czy Ojcu Świętemu przeszła taka myśl przez głowę? Ojciec Święty jest wrażliwy na liturgię, widzi wartość KRR ale nie jest - moim zdaniem - "tradycjonalistą" (tak jak my to rozumiem). Przypominamy ciągle jego słowa o "banalnym produkcie chwili" itp. ale warto zauważyć, że nim dalej od soboru tym mniej takich głosów w publikacjach papieża (jeszcze jako kard.). Sadzę, że papież będzie reformował NOM i to nim się przede wszystkim zajmie. Zasięg NFRR będzie się samoistnie rozwijał, tak jak teraz, ale wątpie aby były jakieś "specjalne" działania ze strony Watykanu (np. papieska liturgia w NFRR czy jakiś nowy dokument). Również reforma NFRR obecnie nie jest możliwa (a będzie musiała kiedyś być).
W ogóle wydaje mi się, że teoretyczne zniesienie NOMu byłoby katastrofą! 40 lat lud Boży był formowany tym rytem! Można mieć różne zdanie na temat tej formacji ale co by było gdyby zniesiono NOM? Część wiernych przerzuciłaby się na KRR ale wielu nie odnalazłoby się w tej sytuacji. Znam ludzi naprawdę głębokiej wiary (mogę tylko podziwiać), będących konserwatystami, rozczytanych w tradycyjnych dziełach duchowości katolickiej, wrażliwych na piękno i zgodność z rubrykami liturgii ale... nie potrafią przestawić się na KRR. Sam słyszałem z ust takich osób, że gdyby Msza Trydencka powróciła to chodziliby tylko z posłuszeństwa Ojcu Świętemu ale to nie ich Msza.
Nie tylko moderniści i letni katolicy mogliby wtedy odpaść.
-
W ogóle wydaje mi się, że teoretyczne zniesienie NOMu byłoby katastrofą! 40 lat lud Boży był formowany tym rytem!
Ale kiedy wprowadzano NOM, nikt się oczywiście nie przejmował, że to nagła zmiana, i że lud Boży przez stulecia był formowany "starym" rytem.
Część wiernych przerzuciłaby się na KRR ale wielu nie odnalazłoby się w tej sytuacji.
Myślę, że to przesada. Gdyby pewnej pięknej niedzieli zaczęto odprawiać KRR we wszystkich kościołach, tak jak to zrobiono z NOM, żadna katastrofa by nie nastąpiła. Niektórzy by ponarzekali, część by założyła własne sekty, ale większość by została.
Sam słyszałem z ust takich osób, że gdyby Msza Trydencka powróciła to chodziliby tylko z posłuszeństwa Ojcu Świętemu ale to nie ich Msza.
Nie tylko moderniści i letni katolicy mogliby wtedy odpaść.
Nie bardzo rozumiem - kto więc inny by odpadł? Chce Pan powiedzieć, że żarliwi, wzorowi katolicy by odpadli też? Przeszliby na protestantyzm, czy co?
Ale to i tak bezprzedmiotowa dyskusja. NOM is here to stay.
-
Z drugiej strony może Benedykt XVI oczekiwał, że po wydaniu SP będzie dość dużo księży, którzy będą celebrować KRR. A chyba w skali świata ilość kapłanów celebrujących KRR nie jest duża po 3 latach do SP.
I jest ich dużo. Po pierwsze trzeba porównać ile ich było przed i po ogłoszeniu SP, a po drugie trzeba pamiętać, że 40 lat prania mózgów ludzi nie da się naprawić w 3 lata. Wg mnie jest naprawdę dobrze (co nie znaczy, że to jest szczyt możliwości).
Od wszystkich tradycyjnych ksiezy bez wyjatku, tych z FSSPX i tych z Ecclesia Dei, wiem ze jest cala masa "Nikodemow", ktorzy jeszcze sie nie ujawnili pomimo amnestii z 07/07/2007. A jednoczesnie coraz wiecej ksiezy lapie bakcyla tydenckiego. We Francji w seminariach jest oddolne parcie jesli nie ryt trydencki to co najmniej na "reforme reformy". Dzis juz nikt tych chlopakow z seminarium nie wyrzuca, a nawet jesli to przygarnie ich diecezja tulonska albo bajonska. Za 10 lat bedzie jeszcze lepiej, zwalszcza ze spora czesc progresistow wymrze albo przejdzie na emeryture.
-
Niektórzy by ponarzekali, część by założyła własne sekty, ale większość by została.
Otóż to! Tak jak wprowadzono NOM, przy letniej obojętności wiernych i paru niknących w tłumie krzykach tych bardziej gorących - tak by było i teraz.
Tak naprawdę to wiernym chodzi tylko o łacinę.
Rozmaite stare ciotki mówią: "Nie chcę łaciny bo muszę wszystko rozumieć!". I co z tego wynika? Ano to, że większość (przytłaczająca!) wiernych nie zapamiętuje tego co jest na NOM - po prostu nie słuchają, pogrążeni we własnych myślach, odpowiadając automatycznie na wezwania kapłana). No może czasem zapamiętują o czym było kazanie, z Ewangelią już jest gorzej a reszta kompletnie ulatuje. Co więcej - wierni jeśli nawet słuchają to nie rozumieją(!) tekstów (polskich) oracji czy psalmów.
-
W ogóle wydaje mi się, że teoretyczne zniesienie NOMu byłoby katastrofą! 40 lat lud Boży był formowany tym rytem! Można mieć różne zdanie na temat tej formacji ale co by było gdyby zniesiono NOM? Część wiernych przerzuciłaby się na KRR ale wielu nie odnalazłoby się w tej sytuacji. Znam ludzi naprawdę głębokiej wiary (mogę tylko podziwiać), będących konserwatystami, rozczytanych w tradycyjnych dziełach duchowości katolickiej, wrażliwych na piękno i zgodność z rubrykami liturgii ale... nie potrafią przestawić się na KRR. Sam słyszałem z ust takich osób, że gdyby Msza Trydencka powróciła to chodziliby tylko z posłuszeństwa Ojcu Świętemu ale to nie ich Msza.
Nie tylko moderniści i letni katolicy mogliby wtedy odpaść.
Czy sądzi Pan, że poza Polską jest wielu takich ludzi ? Rzeczywistość Kościoła to milcarjańskie "archipelagi radykalnej ortodoksji": my oraz charyzmatycy i neoni. Poza tem sporo cwaniaczków, którzy wciąż jadą na akukumeniźmie czy na radykaliźmie, a żadnej wiary własnej nie mają. No i całkiem liczne wilki w owczej skórze.
-
Panie Krusejder, b.trafne spostrzezenie, z ust mi Pa to wyjal.
-
Ale kiedy wprowadzano NOM, nikt się oczywiście nie przejmował, że to nagła zmiana, i że lud Boży przez stulecia był formowany "starym" rytem.
Wtedy źle zrobiono. Nie uważam, że obecna "formacja" była tak dobra, że trzeba ją zatrzymać. Nie! Po prostu uważam, że świadomość "Mszy po polsku" tak wrosła w ludzi, że nie wiem jaka byłaby reakcja na zmiany.
Myślę, że to przesada. Gdyby pewnej pięknej niedzieli zaczęto odprawiać KRR we wszystkich kościołach, tak jak to zrobiono z NOM, żadna katastrofa by nie nastąpiła. Niektórzy by ponarzekali, część by założyła własne sekty, ale większość by została.
Napewno wprowadzenie z dnia na dzień nie poszłoby gładko. Proszę zobaczyć co było w latach 70', jakie były reakcje (świadectwa przytacza p. Milcarek w "Historii Mszy") i do czego to doprowadziło. W Polsce z powodu wprowadzania stopniowych zmian, słabych efektów ruchu liturgicznego i posłuszeństwa przeszła reforma bez większych komplikacji. Po soborze nie mieliśmy kontynuacji ruchu liturgicznego ale propagandę "lepszej Mszy w języku narodowym" i dlatego sądze, że podświadome przywiązanie do NOMu jest większe niż 40 lat temu do KRR. Dodatkowo proszę zobaczyć jak się "rozwineła" kwestia posłuszeństwa, jak wygląda sytuacja po MT "SP"? Część duchowieństwa przejawia mentalność jawnie schizmatycka ("u nas dokument tego starego papieża nie obowiązuje").
Ale to i tak bezprzedmiotowa dyskusja. NOM is here to stay.
Oczywiście, tutaj tylko teoretyzujemy. Takie liturgical-fiction ;)
-
Dodatkowo proszę zobaczyć jak się "rozwineła" kwestia posłuszeństwa, jak wygląda sytuacja po MT "SP"? Część duchowieństwa przejawia mentalność jawnie schizmatycka ("u nas dokument tego starego papieża nie obowiązuje").
Nie "tego starego papieża", tylko "tego Niemca" (!). Dodatkowo : "Jan Paweł II nie odprawiał tej mszy"; "Jan Paweł II ekskomunikował tych lefebrystów". Ta "mentalność jawnie schizmatycka" to sedewakantyzm wojtyliański.
-
A do tego Ojciec Święty Jan Paweł II i Benedykt XVI lub papież Benedykt XVI. Taką tytulaturę słyszę zawsze w kazaniach. Chociaż jest poprawna chyba tylko raz słyszałem że przy Benedykcie XVI był tytuł "ojciec święty".
-
A do tego Ojciec Święty Jan Paweł II i Benedykt XVI lub papież Benedykt XVI. Taką tytulaturę słyszę zawsze w kazaniach. Chociaż jest poprawna chyba tylko raz słyszałem że przy Benedykcie XVI był tytuł "ojciec święty".
W Radiu Maryja mówią "ojciec święty" ;)
-
Ja nie zauważyłem takiego problemu. Owszem częściej wspomina się w ogóle JPII niż BXVI ale jeśli już sie wspomina to raczej bez różnicy w nazewnictwie. Czasem tylko niektórzy dodają "nasz papiez" w odniesieniu do JPII.
-
W Radiu Maryja
Mały off-topic ale proszę sobie posłuchać audycję w RM:
Duc in altum: Maria Franciszka Kozłowska
ks. prof. dr hab. Marek Chmielewski [2010-10-28]
http://www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=23370
i podsumowanie na KNO:
http://breviarium.blogspot.com/2010/10/oryginalnie-polska-szkoa-duchowosci.html
-
A do tego Ojciec Święty Jan Paweł II i Benedykt XVI lub papież Benedykt XVI. Taką tytulaturę słyszę zawsze w kazaniach. Chociaż jest poprawna chyba tylko raz słyszałem że przy Benedykcie XVI był tytuł "ojciec święty".
A ja mam wątpliwości czy poprawna. Gdzieś słyszałem, że tytuł "Ojciec Święty" przysługuje żyjącemu papieżowi. Nie wiem czy to prawda - jesli nie mam racji, proszę o wyjaśnienie.
-
http://www.mariawita.pl/htmls/galeria.html
a w 2000 roku sam ordynariusz płocki biskup Stanisław Wielgus pielgrzymował do grobu Mateczki w Płocku.
http://system.ekai.pl/kair/?screen=depeszatekstowo&_scr_depesza_id_depeszy=389341
W 2008 roku do grobu Mateczki pielgrzymował ordynariusz płocki biskup Libera.
A sam Papież Jan Paweł II uczestniczył w swojej kaplicy w Castel Gandolfo we mszy sprawowanej przez kapłana mariawickiego ksiądza Rudnickiego
http://pl.wikipedia.org/wiki/Konrad_Rudnicki
Tak więc jeśli biskupi katoliccy pielgrzymują do grobu Mateczki, a Jan Paweł II uczestniczy we mszy mariawickiej w swojej prywatnej kaplicy, to jednak coś zmieniło od czasów potępienia ruchu przez św. Piusa X. Inną sprawą jest ocena tych faktów.
-
A do tego Ojciec Święty Jan Paweł II i Benedykt XVI lub papież Benedykt XVI. Taką tytulaturę słyszę zawsze w kazaniach. Chociaż jest poprawna chyba tylko raz słyszałem że przy Benedykcie XVI był tytuł "ojciec święty".
A ja mam wątpliwości czy poprawna. Gdzieś słyszałem, że tytuł "Ojciec Święty" przysługuje żyjącemu papieżowi. Nie wiem czy to prawda - jesli nie mam racji, proszę o wyjaśnienie.
Prawda, tylko żyjącemu Papieżeowi.
-
Oczywiście ma Pan rację, panie Tato 8)
Oto dowód (http://www.google.pl/search?hl=pl&safe=off&q=%22Ojciec+%C5%9Awi%C4%99ty+Pius%22+site%3Ahttp%3A%2F%2Fpiusx.org.pl&aq=f&aqi=&aql=&oq=&gs_rfai=)
(http://www.conservativepunk.net/forum/images/smiles/uglysofa.gif)
-
@Pan Eligiusz ;D
"Bo wicie Towarzyszu, sa dwie prawdy - jest prawda czasow w ktorych zyjemy i prawda ekranu ... " Czy jakos podobnie to lecialo w Misiu.
Jak mowi, zalezy kto mowi :)
-
@ Eligiusz
Nie ma nic złego w grzecznościowym używaniu tego tutułu. Ja przynajmniej niczego w tym złego nie widzę, natomiast faktycznei jest on tytułem przysługującym obecnemu Papieżowi. Rzecz jasna przysługiwał wszystkim poprzednikom za życie bezapelacyjnie. :)
-
Czy na pewno bezapelacyjnie wszystkim?
"Ojciec święty Piotr" o św. Piotrze to brzmi raczej głupio... ;)
-
Jak papiez jest juz Swiety to nie trzeba mu tytlulu Ojciec Swiety. To tak jak z profesorami - Profesor (bez dodatku, czysty belwederski) to wiecej jak Profesor Uczelniany ;)
Nie liczac oczywiscie najczystszego (bo bez studiow) profesora z nadania Michnika (W.Bartoszewski - pseudo "Profesor")
-
Nie "tego starego papieża", tylko "tego Niemca" (!). Dodatkowo : "Jan Paweł II nie odprawiał tej mszy"; "Jan Paweł II ekskomunikował tych lefebrystów". Ta "mentalność jawnie schizmatycka" to sedewakantyzm wojtyliański.
O to mi chodzi! Gdyby Ojciec Święty zniósł NOM i nakazał odprawianie w KRR to w wielu miejscach usłyszałby proste "Nie". Łatwo powiedzieć, że "i bardzo dobrze gdyby ci wszyscy moderniści się odłączyli" ale to Benedykt XVI będzie kiedyś zdawał Panu Jezusowi relację z zarządu winnicą. Dlatego staram się zrozumieć postępowanie papieża w sprawie komunii na rękę i jego obawy aby załatwić to urzędowo. Podobna sytuacja jest z wyjaśnieniami do Motu Propio, które miały się ukazać i dokumentem o NFRR w seminariach, który też miał być tuż, tuż...
-
http://www.mariawita.pl/htmls/galeria.html
a w 2000 roku sam ordynariusz płocki biskup Stanisław Wielgus pielgrzymował do grobu Mateczki w Płocku.
http://system.ekai.pl/kair/?screen=depeszatekstowo&_scr_depesza_id_depeszy=389341
W 2008 roku do grobu Mateczki pielgrzymował ordynariusz płocki biskup Libera.
A sam Papież Jan Paweł II uczestniczył w swojej kaplicy w Castel Gandolfo we mszy sprawowanej przez kapłana mariawickiego ksiądza Rudnickiego
http://pl.wikipedia.org/wiki/Konrad_Rudnicki
Tak więc jeśli biskupi katoliccy pielgrzymują do grobu Mateczki, a Jan Paweł II uczestniczy we mszy mariawickiej w swojej prywatnej kaplicy, to jednak coś zmieniło od czasów potępienia ruchu przez św. Piusa X. Inną sprawą jest ocena tych faktów.
Chwila, chwila...
heretyczką była?
-
Luter też był heretykiem a papieże uczestniczą w nabożeństwach w zborach ewangelickich. Tak samo jest i z Mateczką Kozłowską. Było na Forum o tym, że Watykan będzie ponownie analizował jej pisma, bo podobno były w 1906 roku żle przetłumaczone na włoski. Czy te fakty są dobre i złe nie mnie to oceniać. Z mariawitami jest i ten problem, że są ich dwie gałęzie. A w Płocku, gdzie jest pochowana Kozłowska jest siedziba ,,tzw. starokatolickiego kościoła mariawitów', który jest zdecydowanie bliższy Kościołowi Katolickiemu. I z nimi jakiś dialog jest możliwy. Bo z odmianą mariawitów z Felicjanowa to żadnego dialogu być nie może( kapłaństwo kobiet, małżeństwa zakonnic i księży i takie tam wymysły arcybiskupa Kowalskiego)
-
Bo z odmianą mariawitów z Felicjanowa to żadnego dialogu być nie może( kapłaństwo kobiet, małżeństwa zakonnic i księży i takie tam wymysły arcybiskupa Kowalskiego)
Oraz Mateczka jako inkarnacja Ducha Świętego.
-
Swego czasu pisałem pracę na temat początków mariawityzmu.
Oto jedno z wykorzystanych opracowań. które zawiera także tekst tzw objawień.
http://fides.org.pl/Content/126/BDS-7.pdf
Osobiście uważam, iż wydając sądy na temat mariawityzmu należy uwzględnić ewolucję ruchu, oraz uwarunkowania polityczne w jakich początkowo funkcjonował.