Forum Krzyż

Novus Ordo => Kościół posoborowy => Wątek zaczęty przez: Regiomontanus w Października 10, 2021, 16:08:16 pm

Tytuł: No to mamy synod
Wiadomość wysłana przez: Regiomontanus w Października 10, 2021, 16:08:16 pm
Czytam i czytam o co chodzi z tym synodem i jakoś nie mogę pojąć.  Na przykład taki akapit z jakiejś bumagi pre-synodalnej:

„Synodalność [bowiem] jest nie tyle wydarzeniem czy hasłem, co raczej stylem i sposobem bycia, poprzez który Kościół przeżywa swoją misję w świecie. Misja Kościoła wymaga, aby cały Lud Boży podążał razem, gdzie – w jedności – każdy członek Kościoła ma niezbędną rolę do spełnienia. Kościół synodalny podąża w komunii, aby realizować wspólną misję poprzez udział każdego ze swoich członków. Zadaniem tego procesu synodalnego nie jest zapewnienie chwilowego lub jednorazowego doświadczenia synodalności, ale raczej stworzenie okazji dla całego Ludu Bożego, aby wspólnie rozeznawać, w jaki sposób postępować na drodze do bycia Kościołem bardziej synodalnym w perspektywie długoterminowej” .

Czy ktoś może przetłumaczyć powyższe na ludzki język i wyjaśnić mi co to znaczy? Czyżby celem synodalności było zwiększenie synodalności?
Tytuł: Odp: No to mamy synod
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Października 10, 2021, 16:27:18 pm
Jakbym czytał Deklarację synodalną OJER.
Poza tym po takim postawieniu sprawy do tego worka będzie można wrzucić cokolwiek argumentując to "duchem synodu" vide SVII i jego "duch"
Duch Soboruch i jego przydupas Duch Synoduch.
Tytuł: Odp: No to mamy synod
Wiadomość wysłana przez: jwk w Października 10, 2021, 17:02:44 pm
Duch Soboruch i jego przydupas Duch Synoduch.

Biorąc zusammen do kupy --- jeden i ten sam Duch Moderuch.
Tytuł: Odp: No to mamy synod
Wiadomość wysłana przez: Angelus Silesius w Października 10, 2021, 17:52:43 pm
Synodalność to będzie teraz taki kościelny kolektywizm?
Jedność narodu z partią i partii z narodem. Wszyscy jesteśmy braćmi (sprawdzić czy nie siostry) jesteśmy jedną rodziną...

Więc podczas gdy w trakcie radosnych synodacji będzie odbywało się kolejne pacyfikowanie stoczni zakonów to biskup Rzymu powinien wygłosić takie oto słowa:

„Chciałbym zakończyć apelem o zaufanie, wiarę i pomoc, o coraz lepszą pracę. Możecie być przekonani, że wszyscy jesteśmy ulepieni z tej samej gliny i nie mamy innego celu jak ten, który tu deklarowaliśmy. Jeśli nam pomożecie, to sądzę, że ten cel uda nam się wspólnie osiągnąć. No więc jak – pomożecie?”.
Tytuł: Odp: No to mamy synod
Wiadomość wysłana przez: Licht w Października 10, 2021, 18:28:55 pm
Pociesza mnie, że nie tylko ja mam skojarzenia z epoką słusznie minioną... Nie wierzę, że ktokolwiek może poważnie traktować cały ten biurokratyczny proces zbierania głosów, tworzenia raportów, redagowania kolejnych wersji roboczych, z których narodzić ma się coś dobrego. To jest po prostu niemożliwe w jakiejkolwiek instytucji. Widzę w tym raczej rozmycie odpowiedzialności i podejrzewam, że kilka osób w Watykanie mniej wiecej wie jakie będą najistotniejsze wnioski synodu, trzeba je jednak odpowiednio uargumentować. Prawdopodobne jest zarządzanie przez chaos, coś jak reforma liturgicznej Bugniniego.
Tytuł: Odp: No to mamy synod
Wiadomość wysłana przez: DarPius w Października 10, 2021, 19:10:37 pm
"mamy"?

A ci "my" to kto?
Tytuł: Odp: No to mamy synod
Wiadomość wysłana przez: Regiomontanus w Października 10, 2021, 20:26:58 pm
A ci "my" to kto?

No jakże, nie doczytał Pan? My, czyli "cały lud Boży".  Każdy ma uczestniczyć. Na początek mamy słuchać, bo Papa Francesco powiedział: "Duch Święty prosi nas, abyśmy wsłuchiwali się w świat".

Ja się już wsłuchuję od ponad pół wieku, i uszy mi zaczynają pękać. Miałem właśnie zamiar nabyć zatyczki do uszu, no ale skoro sam Duch Święty prosi, to pewnie będę musiał dalej słuchać.
Tytuł: Odp: No to mamy synod
Wiadomość wysłana przez: cogito w Października 10, 2021, 23:36:57 pm
(...) To jest po prostu niemożliwe w jakiejkolwiek instytucji. Widzę w tym raczej rozmycie odpowiedzialności i podejrzewam, że kilka osób w Watykanie mniej wiecej wie jakie będą najistotniejsze wnioski synodu, trzeba je jednak odpowiednio uargumentować.
Myślę, że uzasadnienie postanowień obecnego synodu jest już dawno opracowane. Bardziej mi się kojarzy to "rozmycie odpowiedzialności" i to całe prezydium synodalne z fragmentem "Pana Wołodyjowskiego" i zrzeczeniem się komendy przez Potockiego na rzecz rady wojennej. Bo z pozoru: "Jako z całego naręcza drzewa (mówił) większe jest płomię, niźli z jednej szczapy, tak z wielu głów baczniejsza niźli z jednej głowa.", a w rzeczywistości: "Przyczem chwalił 'modestyę' pana generała podolskiego, chociaż inni rozumieli, że to jest raczej strach przed odpowiedzialnością — i od siebie układy radził.". Żeby znowu nie było na jednego wieszania psów.
Tytuł: Odp: No to mamy synod
Wiadomość wysłana przez: Murka w Października 12, 2021, 00:06:30 am
Pewien ksiądz jezuita twierdzi, że Franciszek stosuje aktualnie dokładnie ten sam model rządów, który miał miejsce za czasów, gdy był prowincjałem jezuitów argentyńskich. Tj.: prowokować dyskusje, na każdy - choćby najbardziej kontrowersyjny - temat, rzucić jakąś wielką kupą w wentylator i obserwować ludzi, którzy rzucą się sobie do gardeł. Przyglądać się uczestnikom tych dyskusji, by wyrobić sobie o nich zdanie. A potem - przyjaciół awansuje, wrogów wyśle w odstawkę. A na koniec i tak sam zdecyduje i zrobi tylko i wyłącznie to, co sam postanowił, i nie odstąpi od tego ani na jotę. Jak rasowy polityk. Podobno po jego rządach jezuici w Argentynie byli tak podzieleni i skłóceni, że w końcu generał się zeźlił i to Bergoglio poszedł w odstawkę. Gdyby nie JPII, pewnie do tej pory głosiłby rekolekcje w jakimś domu spokojnej starości dla zakonnic. No więc być może te synody o synodalności mają być kolejną "kupą rzuconą w wentylator".
Tytuł: Odp: No to mamy synod
Wiadomość wysłana przez: jwk w Października 12, 2021, 09:58:43 am
Niestety opis tego jezuity jest bardzo przekonujący, jeśli Centrala nie spacyfikuje tego Argentyńczyka, to czarno widzę najbliższą przyszłość Kościoła.
Tytuł: Odp: No to mamy synod
Wiadomość wysłana przez: jwk w Października 25, 2021, 11:33:35 am
Mają sporo racji ci, którzy zauważają, że od „Chrystus – tak, Kościół – nie” przeszliśmy do „Chrystus – nie, Kościół – tak”.
Widać bowiem "tak" dla prób tworzenia jakiegoś nowego, liberalno-lewicowego, już nie-Chrystusowego kościoła…


https://twitter.com/dkowalczyk63 (https://twitter.com/dkowalczyk63)
Tytuł: Odp: No to mamy synod
Wiadomość wysłana przez: Angelus Silesius w Stycznia 26, 2022, 09:14:28 am
Czy w waszych parafiach dzieją się jakieś eventy synodalne? Czy w ogóle w PL ktoś do synodu podchodzi czy udało się to zatrzymać gdzieś na poziomie kurii?

Bo mam sygnały z UK, że tam normalnie w parafiach mają mitingi i jadą z koksem. Oczywiście to co tam debatują jest do przewidzenia: babcie aktywistki wstają i prawią o wykluczeniu kobiet, złym podejściu do rozwodników, pedałów czy aborcjonistek. Że KK jest zbyt ostry i ludzie przechodzą do innych denominacji itd. itp.
A księża kiwają głowami, przytakują, dziękują za cenny wkład i za ogrom włożonej pracy...

I teraz jeśli to wszystko przekują na wnioski to ten synod będzie jak łom. Ale nie użyją go do wyważania drzwi tylko od razu będą walić w głowę i po sprawie.

UPDATE - nowe wątki:
- jest ryzyko, że niektórzy chcą się cofać do starych form i jeszcze może nawet by nam przywrócili balaski! a przecież my musimy iść naprzód więc te pomysły wsteczniackie są bardzo smucące...
- fajnie jest mieć różnorodność nabożeństw (z gitarką, bez gitarki,...) i przydały by się takie dla petsów (zwierzątek domowych - ciekawe czy jak ktoś ma konia to będzie mógł z nim przyjść?) jak mają protestanci
Tytuł: Odp: No to mamy synod
Wiadomość wysłana przez: Licht w Stycznia 26, 2022, 22:36:06 pm
Oburzanko na niewiele się zda, pytanie czy powinniśmy się, choćby symbolicznie, włączyć w te wydarzenia. Zmęczenie i prostracja sąsiadują z przekonaniem że "już wszystko dawno ustalone", więc nie ma sensu sie przykładać. A jednak wypadałoby rzucić swój kamień na szaniec, jeśli  to nawet głupie i zbedne, to i tak jest niczym w porównaniu z męczeństwem chrzescijan
 I katolikow zmagających się od lat o msze. Tak więc  jeśli dojdą mnie słuchy o obradach Synodu w mojej parafii terytorialnej, to zamierzam się zjawić i jako poczciwy aktywista sygnalizować swoje zdanie.
Tytuł: Odp: No to mamy synod
Wiadomość wysłana przez: Hubertos w Stycznia 27, 2022, 00:01:54 am
Czy w waszych parafiach dzieją się jakieś eventy synodalne? Czy w ogóle w PL ktoś do synodu podchodzi czy udało się to zatrzymać gdzieś na poziomie kurii?

Bo mam sygnały z UK, że tam normalnie w parafiach mają mitingi i jadą z koksem. Oczywiście to co tam debatują jest do przewidzenia: babcie aktywistki wstają i prawią o wykluczeniu kobiet, złym podejściu do rozwodników, pedałów czy aborcjonistek. Że KK jest zbyt ostry i ludzie przechodzą do innych denominacji itd. itp.
A księża kiwają głowami, przytakują, dziękują za cenny wkład i za ogrom włożonej pracy...

I teraz jeśli to wszystko przekują na wnioski to ten synod będzie jak łom. Ale nie użyją go do wyważania drzwi tylko od razu będą walić w głowę i po sprawie.

UPDATE - nowe wątki:
- jest ryzyko, że niektórzy chcą się cofać do starych form i jeszcze może nawet by nam przywrócili balaski! a przecież my musimy iść naprzód więc te pomysły wsteczniackie są bardzo smucące...
- fajnie jest mieć różnorodność nabożeństw (z gitarką, bez gitarki,...) i przydały by się takie dla petsów (zwierzątek domowych - ciekawe czy jak ktoś ma konia to będzie mógł z nim przyjść?) jak mają protestanci


U mnie w parafii (w Hesji, Niemcy Zachodnie) sa comiesieczne spotkania. Jest nowy proboszcz, doktor teologii, ktory mowi dosc rozsadnie (ale nadal postepowo). Poprzedni proboszcz zostal odwolany (bo udzielal "blogoslawienstw zwiazkow, ktore nie mogly zawrzec zwiazku sakramentalnego" - jedni mowili, ze homosi, inni, ze rozwodnikow - nie wiem, na zadnym nie bylem. Mamy natomiast diakona stalego (sic!), profesora teologii, ktory jest, przynajmniej w kwestiach moralnosci, konserwatywny. Liturgicznie nie ma na co liczyc, chociaz nowy proboszcz nie ma problemu z tym, ze jezdze do FSSPXow.
Tytuł: Odp: No to mamy synod
Wiadomość wysłana przez: DarPius w Lutego 21, 2022, 19:41:53 pm
Hesja zachodnia? Siegen? Ja jeżdżę do FSSPX do Hattersheim.
Tytuł: Odp: No to mamy synod
Wiadomość wysłana przez: jwk w Marca 15, 2022, 13:32:15 pm
Dokąd zmierza droga synodalna Kościoła Katolickiego --- Wierni katolicy świeccy z Ziemi Biłgorajskiej dosłownie rozjechali franciszkowe pomysły:
https://krucjatarozancowazaojczyzne.pl/?p=9411 (https://krucjatarozancowazaojczyzne.pl/?p=9411)
Tytuł: Odp: No to mamy synod
Wiadomość wysłana przez: Richelieu w Kwietnia 01, 2022, 20:31:59 pm
Narastający rozjazd w Kościele zdaje się być już wyraźnie zauważalny także w ogólnonurtowych mediach, np:

Cytuj
Konsternacja w niemieckim Episkopacie. Chodzi o polskich biskupów
Poszło o proces reform tzw. drogi synodalnej w Kościele katolickim w Niemczech, któremu polscy biskupi przyglądają się z dużą podejrzliwością. Uciekają się przy tym do nietypowych form krytyki wewnątrz Kościoła, co z kolei wywołuje irytację biskupów niemieckich. Arcybiskup Stanisław Gądecki sprawę poruszył z samym papieżem
[...]

Całość do przeczytania: https://wiadomosci.wp.pl/konsternacja-w-niemieckim-episkopacie-chodzi-o-polskich-biskupow-6753626640321056a
Tytuł: No to mamy synod - Kardynał Christoph Schönborn ma poważne zastrzeżenia ...
Wiadomość wysłana przez: jwk w Czerwca 17, 2022, 09:47:37 am
https://dorzeczy.pl/religia/314077/niebezpieczenstwo-mocne-slowa-kardynala-na-temat-drogi-synodalnej.html (https://dorzeczy.pl/religia/314077/niebezpieczenstwo-mocne-slowa-kardynala-na-temat-drogi-synodalnej.html)
Tytuł: Strona internetowa synodu: "miłosierne serce płonie dla demonów"
Wiadomość wysłana przez: Filip S w Lipca 19, 2022, 17:38:34 pm
Cytuj
Watykański Synod o Synodalności zacytował w swoim dokumencie „Ku duchowości dla synodalności” deklarację, że „miłosierne serce” płonie „dla całego stworzenia”, w tym „demonów”. Dokument, który został przygotowany przez członków podgrupy „Komisji Duchowości” synodu, stwierdza : „Rozeznanie jest więc także otwarciem serca w miłości i miłosierdziu na wszystko. Jak to wyraża św. Izaak z Niniwy (św. Izaak Syryjczyk): „Czym jest miłosierne serce? To płonące serce dla całego stworzenia, dla ludzkości, dla ptaków, dla zwierząt, dla demonów i dla wszystkiego, co istnieje. Na ich wspomnienie oczy miłosiernej osoby wylewają obfite łzy'”.
https://www.lifesitenews.com/news/vatican-synod-website-declares-a-merciful-heart-is-on-fire-for-demons-and-all-creation/ (https://www.lifesitenews.com/news/vatican-synod-website-declares-a-merciful-heart-is-on-fire-for-demons-and-all-creation/)
Tytuł: Synod heretyków i modernistów w pełnej łączności z Franciszkiem
Wiadomość wysłana przez: jwk w Sierpnia 08, 2022, 15:30:34 pm
Cytuj
Relator generalny Synodu o synodalności, kard. Jean-Claude Hollerich podał w wątpliwość dotychczasowe nauczanie Magisterium
na temat ludzkiej seksualności oraz zasugerował, że proces synodalny może zmienić interpretację Pisma Świętego
dotyczącą grzechów homoseksualnych.

Zapytany, czy więc mamy do czynienia ze zmianą podstawowych nauk pochodzących wprost z Pisma Świętego, zaprzeczył,
dodając, że działa w pełnym porozumieniu z papieżem Franciszkiem.

https://pch24.pl/synod-zmieni-biblijna-interpretacje-grzechu-sodomskiego-kard-hollerich-dzialam-w-pelnej-lacznosci-z-franciszkiem/ (https://pch24.pl/synod-zmieni-biblijna-interpretacje-grzechu-sodomskiego-kard-hollerich-dzialam-w-pelnej-lacznosci-z-franciszkiem/)

(https://pch24.pl/wp-content/uploads/2022/08/hollerich.jpg)
Tytuł: Odp: No to mamy synod
Wiadomość wysłana przez: Baltazar w Sierpnia 26, 2022, 19:52:46 pm
Cytuj
Wierni powiedzieli, co sądzą o Kościele, a parafie… musiały to opublikować. Te opinie mówią wszystko

Cytuj

"Brak zżycia wiernych i ich łączności z duszpasterzami powoduje, że występuje poczucie braku ważności w Kościele"; "Zauważana jest potrzeba zmniejszenia dystansu kapłan–wierni, a nawet biskup–wierni"; "Pojawia się problem czasu kapłanów dla wiernych, obecności w ich życiu, w życiu społeczności oraz dyspozycyjności" – to tylko kilka z krytycznych uwag, które pod adresem Kościoła zgłosili wierni diecezji bielsko-żywieckiej. Jednej z 35 w Polsce, które publicznie podzieliły się opiniami swoich parafian na temat Kościoła.

Od wielu tygodni takie badania, tzw. syntezy synodalne, prowadzone były w Kościele katolickim na całym świecie. Również w Polsce – we wszystkich diecezjach, choć – jak się okazało – nie wszystkie parafie wzięły w nich udział, a cztery diecezje, w tym krakowska, nie opublikowały pełnych wyników w ogóle, zaś trzy wydały tylko komunikaty prasowe.

Ze strachu? Wstydu? Nie wiadomo.

"Homilia w tonie moralizatorskim"

Tymczasem wśród uwag w innych diecezjach wskazywano m.in. na niski poziom głoszonych homilii, na niezrozumiały, hermetyczny język, na to, że listy biskupów czytane w kościele są redagowane nie zawsze w sposób zrozumiały dla przeciętnego odbiorcy, że kurczy się liczba wspólnot działających w parafiach.

"W wielu parafiach podnoszono też problem nieumiejętnego głoszenia katolickiej nauki społecznej, przez co wiele osób odbiera to jako głoszenie kazań politycznych, niekiedy wręcz z personalnymi odniesieniami. Część wiernych jest ponadto zniechęcona głoszeniem homilii wyłącznie w tonie moralizatorskim" – zrelacjonowała Archidiecezja Częstochowska.

Tu były głosy nawet o "wkradającym się niekiedy kiczu w wystroju przestrzeni sakralnej". I o oczekiwaniu od księży "widocznej postawy uduchowienia, życia nie według standardów świeckich". O braku otwartości z ich strony, zwłaszcza proboszczów.

"Pojawiło się też sporo uwag o zbyt świeckim i wystawnym życiu kapłanów, o przeakcentowaniu spraw materialnych i administracyjnych kosztem tych duchowych w ich postępowaniu i posłudze" – napisano.

A także:

Na pewno część wniosków spływających z całej Polski nie była miła, wiele z nich mogło zaboleć, a niektóre być może mogły księży zaskoczyć. "Mam nieraz wrażenie, że ja i ksiądz stojący przy ołtarzu żyjemy w innych światach, na innych płaszczyznach i dlatego często się nie rozumiemy" – to cytat z Diecezji Drohiczyńskiej.

Jaki obraz się z tych relacji się wyłania? Razem z tym, co w ogóle dzieje się wokół Kościoła, naprawdę niezbyt dobry. Pytanie, czy biskupi wezmą go do serca. W końcu to wszystko powinno Kościół odmienić.

– To są oczekiwania przynajmniej minimalnej normalności, której przez potworne sklerykowanie polskiego Kościoła nie ma. Ten Kościół jest wypaczony przez to, że jest podział na dwa obszary: kościelny, związany z księżmi, z władzą, i z wiernymi świeckimi. Domaganie się, żeby homilie były normalniejsze, z komentarzem do czytań biblijnych, to jest domaganie się jakiegoś absolutnego minimum normalności. Natomiast to nie uratuje tego Kościoła – uważa Artur Sporniak z "Tygodnika Powszechnego", kierownik działu "Wiara".

– Biskupi pewnie liczą na owoce Synodu, ale pewnie liczą też na to, że nie będą one wymagały od nich daleko idących, jakościowych zmian. Że dalej w swojej formie Kościół będzie bardzo klerykalny – dodaje.

Tu przypomnijmy kilka danych i faktów.

Mało wiernych, brakuje księży, mniej mszy

O tym, że Kościół traci i wiernych, i autorytet, a Polska się laicyzuje, wiadomo nie od dziś. Lipcowy sondaż CBOS pokazał, że tylko 37 proc. Polaków uczęszcza na niedzielne msze i był to rekordowo niski wynik. Ostatnie badanie – sprzed kilku dni – potwierdziło zaś, że w ciągu ostatnich 30 lat odsetek osób dorosłych określających się jako wierzące spadł w tak katolickim kraju jak Polska z 94 do 84 proc. A spośród tych, które praktykują regularnie – z blisko 70 proc. do niemal 42 proc.

Jako główne powody podawano mieszanie się Kościoła do polityki i afery pedofilskie, ale też nadmierne zabieganie o pieniądze. Dziwić się, gdy pół rządu modli się w Toruniu, a w intencji fuzji Orlenu z Lotosem odbywa się msza?

Z sondaży wynika też, że w Polsce spadł autorytet papieża Franciszka (wg. badania CBOS 84 proc. w 2014 roku, a w 2022 – 57 proc.), ale także Jana Pawła II (92 proc. w 2018 roku, dziś 81 proc.). A także, że młodzi odwracają się od Kościoła i nie chcą chodzić na religię. Że większość Polaków uważa, że przywileje podatkowe dla Kościoła powinny zostać zlikwidowane. A nawet, że ksiądz nie cieszy się dziś bardzo dużym poważaniem społecznym.

Nie mówiąc o tym, że w ogóle brakuje księży. "Trzeba łączyć seminaria, bo większość z nich nie jest w stanie przetrwać z powodu braku kandydatów. Jedne już zostały zlikwidowane, inne przestaną istnieć w najbliższym czasie" – mówił w lipcu w rozmowie z "Wyborczą" ksiądz Andrzej Kobyliński, prof. Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

Tak jest m.in. na Dolnym Śląsku, gdzie metropolita wrocławski ks. Józef Kupny niedawno zapowiedział połączenie seminariów we Wrocławiu, Legnicy i Świdnicy. A biskup opolski Andrzej Czaja ogłosił, że u niego w niektórych parafiach będzie mniej mszy: "Już w tym roku nie zdołam obsadzić personalnie wszystkich parafii i dlatego 6 zostanie połączonych z innymi. W takiej sytuacji wierni dwóch parafii będą musieli się dzielić jednym proboszczem".

"To pełzający upadek Kościoła"

"Kościół krok nad przepaścią", "Katastrofa na życzenie. Refleksje o mizerii polskiego Kościoła" – pisano już w felietonach o kondycji bardzo ważnej kiedyś dla Polaków instytucji.

– To jest pełzający upadek, którego nie widać tak dobrze. Myślę, że w tej chwili usypia to poczucie odpowiedzialności za Kościół u biskupów. Bo oni sobie wmawiają i w ten sposób się usprawiedliwiają, że odejścia z Kościoła nie są takie gwałtowne, że jeszcze nic groźnego się nie dzieje. Oczywiście, stopniowo liczebność Kościoła się zmniejsza, ale do tego musimy się przyzwyczaić – uważa Artur Sporniak.

Młodzi, jak dodaje, przestają być zainteresowani Kościołem, już nic nie znajdują w nim dla siebie. – Być może nastąpi zmiana pokoleniowa i nie będzie to gwałtowny upadek np. za dwa lata, tylko powiedzmy za 15-20 lat? – zastanawia się nasz rozmówca.

Wątek młodych ludzi również pojawił się w syntezach synodalnych. "Wielu, patrząc na puste ławki w świątyniach, dostrzega szczególnie wyraźnie nieobecność młodych ludzi, ale formułowanie recepty mającej zmienić tę sytuację nie przychodzi łatwo" – czytamy w relacji diecezji bielsko-żywieckiej.

A także, że "z trwogą i zatroskaniem uczestnicy spotkań synodalnych wskazują na radykalny spadek zaangażowania młodego pokolenia w życie Kościoła".

W kontekście młodych trafiam też na zapis o tym, że młodzi ludzie wątpią "w zasadność sakramentu pokuty, pytając: "dlaczego mam się spowiadać komuś, kto też grzeszy?". Od kapłanów oczekują autentyzmu, potrzebują ich nie jako "przyjaciół", ale kierowników i ojców duchownych".

Sporo rzeczy się powtarza. Oto kilka wypowiedzi o charakterze negatywnym z Diecezji Elbąskiej:

"Księża są niecierpliwi i niedbali podczas spowiedzi. Zachowują dystans wobec świeckich. Proboszczowie nie są otwarci na jakiekolwiek zmiany. Z powodu zgorszenia przez księży wierni, a zwłaszcza młodzież, odchodzą od Kościoła. Homoseksualizm duchownych, pedofilia, alkoholizm, przymykanie oczu na kontakty księży z kobietami, nie spotykają się ze zdecydowaną reakcją władzy kościelnej. Prywatne wypowiedzi hierarchów budzą niepokój i zamieszanie".

Jest też taki punkt: "Księża traktują często świeckich w sposób patriarchalny i feudalnie, brak partnerstwa na linii duchowni – świeccy".

Dokument, który liczy blisko 300 stron, można znaleźć tutaj.

"Gdyby biskupi byli odważniejsi..."

Biskupi mogliby wziąć pod uwagę przynajmniej część postulatów wiernych. W zatrzymaniu ludzi w Kościele raczej by im to nie zaszkodziło. A może by pomogło.

– Może byłby potrzebny eksperymentator, który zastosowałby takie postulaty, być może w niedużej diecezji. Gdyby biskupi byli odważniejsi i spróbowali zrobić eksperymenty, nie oglądając się na kolegów z Episkopatu, to może by to coś dało. Tylko nie ma takich wśród tych, którzy uważani są za najbardziej samodzielnie myślących. Oni nie występują przed szereg. Szkoda – mówi Artur Sporniak.

Wspomina kardynała Jean-Marie Lustigera z Francji, który zreformował system kształcenia księży w Paryżu. – Właściwie zlikwidował seminarium. Młodzi kandydaci, po kilku, mieszkali przy parafii. Od samego początku byli włączani w życie parafialne. Ale co z tego? Kościołem francuskim też targają różne kryzysy – mówi.

Wierni chcą spotkań z księżmi

O przyczynach kryzysu w Kościele można dużo pisać. Podobnie o wskazówkach i uwagach zgłoszonych podczas konsultacji synodalnych, by np. ze strony księży była empatia, zrozumienie, troska. Ale także ze strony księży.

"Wielu z nich narzeka na brak zaangażowania świeckich, ich roszczeniowość. (...) Duchowni często czują się w swoich parafiach samotni, podkreślają, że jedynie wąska grupa wiernych chce wziąć współodpowiedzialność za sprawy parafii" – napisano w Częstochowie.

W Drohiczynie: "W nas ciągle brakuje dostatecznego zaangażowania we wspólnotę. Każdy żyje we własnym świecie. Nawet gdy się spotykamy, nie potrafimy się otworzyć (...) Brakuje wychodzenia do ludzi, spotkań na ich terytorium, ale także wspólnych wyjazdów, integracji, możliwości poznania się".

Ogólny wniosek nasuwa się taki, że wierni chcą spotkań z duchownymi, chcą mieć z nimi lepszy, bardziej otwarty kontakt i spotkania synodalne im się podobały. Pozytywnie oceniają wiele innych aspektów, ale oczekują też m.in. działania rad parafialnych, chcą solidnego przepływu informacji.

Co pokazuje, że wszyscy – jeśli chcą coś zmienić – powinni spotkać się gdzieś pośrodku.

W którą stronę to zmierza?

– Myślę, że jak będziemy rozmawiać za 10 lat, to w zupełnie innych warunkach dla Kościoła. Stanie się on Kościołem, który utraci przywileje. Będzie przez to zdrowszy, ale dużo mniej liczny. Bez dodatkowych ról pełnionych w społeczności, bez podtrzymywania tożsamości i silnego kulturowego bodźca, który powoduje, że np. na wsiach ludzie nie wyobrażają sobie nie chodzić do kościoła. Myślę, że będziemy dojrzewać do Kościoła tworzonego przez małe, świadome, wspierające się, grupy religijne. Ale to nie będzie Kościół masowy – uważa nasz rozmówca.


Źródło: https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/wierni-powiedzieli-co-s%C4%85dz%C4%85-o-ko%C5%9Bciele-a-parafie-musia%C5%82y-to-opublikowa%C4%87-te-opinie-m%C3%B3wi%C4%85-wszystko/ar-AA117bwN?ocid=EMMX (https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/wierni-powiedzieli-co-s%C4%85dz%C4%85-o-ko%C5%9Bciele-a-parafie-musia%C5%82y-to-opublikowa%C4%87-te-opinie-m%C3%B3wi%C4%85-wszystko/ar-AA117bwN?ocid=EMMX)
Tytuł: Odp: No to mamy synod
Wiadomość wysłana przez: Kefasz w Sierpnia 26, 2022, 22:31:25 pm
Dziękuję za ten tekst.
Tytuł: Odp: No to mamy synod
Wiadomość wysłana przez: Regiomontanus w Października 10, 2022, 19:46:47 pm
Pojawiają się pierwsze owoce synodu. W bliskiej mi decezji St. Catharines w Kanadzie opublikowano raport z podsumowaniem konsultacji synodalnych. W sekcji  p.t. "Napięcia w diecezji St. Catharines" pierwszy problem jaki wymieniają jest taki:
Cytuj
Rosnące poczucie polaryzacji i podziału wśród zainteresowanych stron (oryg. "stakeholders") w ramach diecezji (tj. między duchowieństwem a Ludem Bożym) w kwestiach związanych z niektórymi praktykami liturgicznymi m.in elementami tradycyjnej mszy łacińskiej [...]

W tejże diecezji  ogromna większość katolików nie ma bladego pojęcia, że istnieje coś takiego jak tradycyjna msza, a jedyna tradycyjna parafia  skupia prawdopodobnie jakieś półtora promila wszystkich katolików w diecezji.
A jednak msza łacińska wymieniona została jako problem nr 1...

Natomiast w sąsiedniej diecezji Hamilton tradycjonaliści są problemem tego samego rodzaju jak i postępowcy. Napisali tak:
Cytuj
Niektórzy, wyraźnie sfrustrowani brakiem poparcia Kościoła dla użycia Mszału z 1962 r. i związanej nim liturgii a także tym, co postrzegają jako odrzucenie ortodoksyjnego nauczania uważają, że Kościół odrzucił prawdę nauczaną przez Jezusa Chrystusa. Inni, tak samo sfrustrowani, że Kościół nie chce zmienić swojego nauczania w takich obszarach, jak jego hierarchiczna struktura, brak wyświęcania kobiet i niektóre nauki moralne, w szczególności dotyczące związków osób tej samej płci i wspólnego życia bez sakramentu małżeństwa, uważają, że Kościół jest bardziej zainteresowany zachowaniem swojej struktury i przywilejów niż szerzeniem Bożego powołania do miłości.

No więc pewnie koniec końców trzeba będzie każdemu dać to, czego pragnie... Wtedy "frustracje" znikną.

linki do raportów:
http://saintcd.com/userfiles/saintcdsynodsummaryreportfinal0617221.pdf
https://hamiltondiocese.com/synod/images/Diocese%20of%20Hamilton%20-%20Synod%20Final%20Report.pdf
Tytuł: Odp: No to mamy synod
Wiadomość wysłana przez: jwk w Października 16, 2022, 16:18:08 pm
Franciszek kombinuje jakby tu twarzy nie stracić:

czyli niby rozłożyć, żeby na rok odłożyć  ;D ;D ;D

https://pch24.pl/to-podroz-w-podrozy-sekretariat-synodu-biskupow-wyjasnia-decyzje-franciszka-o-rozlozeniu-obrad/ (https://pch24.pl/to-podroz-w-podrozy-sekretariat-synodu-biskupow-wyjasnia-decyzje-franciszka-o-rozlozeniu-obrad/)
Tytuł: Odp: No to mamy synod - ostra krytyka
Wiadomość wysłana przez: jwk w Listopada 09, 2022, 09:56:19 am
Odważny Biskup z Niderlandów rozjechał synodziarzy:
https://pch24.pl/bp-robert-mutsaerts-proces-synodalny-to-podlosc-moze-byc-nawet-bluznierczy/

Według bp. Mutsaertsa proces synodalny może być nawet uznany za bluźnierczy. Jak dotąd całość wygląda bowiem raczej jak eksperyment socjologiczny, podczas gdy mówi się, że wszystko to przenika Duch Święty. Jak podkreśla, to sytuacja absurdalna, bo dokonuje się wielkiego wysłuchania ludzi, których wiara zanika i nie jest praktykowana. „Ludzie narzekają, że Kościół nie akceptuje ich poglądów. Tak na marginesie, to nie do końca prawda. Flamandzcy i niemieccy biskupi idą z nimi ręka w rękę, co jest w istocie jeszcze bardziej tragiczne. Nie chcą już nazywać grzechu grzechem” – stwierdził.
[...]
Jedno jest dla mnie jasne. Bóg nie znajduje się w perspektywie tego podłego procesu synodalnego. Duch Święty nie ma z tym absolutnie nic do czynienia. […] Ludzie chcą odpowiedzi. Nie chcą wracać do domu z kolejnymi pytaniami. W ten sposób trzyma się ludzi z dala od zbawienia. Dlatego ja zrezygnowałem z procesu synodalnego”
Tytuł: Odp: No to mamy synod
Wiadomość wysłana przez: Jotes w Listopada 09, 2022, 11:39:09 am
Odważny i młody, a więc mający po ludzku rzecz biorąc sporo do stracenia, aż nawet zastanawiałem się czy nie został oddelegowany na odcinek ewentualnych protestujących. Zważywszy jednak na konkretną demaskację tej z góry zaprogramowanej maskarady odrzucam takie przypuszczenie.
Tytuł: Odp: No to mamy synod
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Stycznia 02, 2023, 22:55:47 pm
Synodalnie zapraszam do przeczytania...
https://synod.org.pl/wp-content/uploads/2022/11/Synod-dokument-kontynetlany-2022.pdf
Tytuł: Odp: No to mamy synod
Wiadomość wysłana przez: Regiomontanus w Stycznia 03, 2023, 02:42:32 am
Synodalnie zapraszam do przeczytania...
https://synod.org.pl/wp-content/uploads/2022/11/Synod-dokument-kontynetlany-2022.pdf

Różne ciekawe rzeczy tam cytują. Np coś takiego:

 "«Trwające doświadczenie „synodalne” na nowo rozbudziło w wiernych świeckich ideę oraz pragnienie
włączenia się w życie Kościoła, w jego zaangażowanie we współczesny świat i w jego działania
duszpasterskie w tejże przestrzeni» (KE Kanada)."

Ależ to bujdy na resorach... Wiem, jak to wyglądało w typowej kanadyjskiej parafii. "Konsultacje synodalne" z udziałem kilku siwiejących pań-działaczek. "Na nowo rozbudziło w wiernych świeckich..." - he he, już to widzę, jak rozbudziło. W typowej szkole katolickiej w Ontario może z 5% dzieci chodzi regularnie do kościoła, a większość ma absolutnie zerową wiedzę to tym, czym w ogóle jest religia katolicka. Ich rozwiedzeni rodzice zresztą wiedzą jeszcze mniej, a działania kościoła "w duszpasterskiej przestrzeni" interesują ich mniej niż śnieg sprzed dziesięciu lat.

"Pragnienie włączenia się w życie kościoła" - dobre sobie,  pragnienie to wierni mają żeby zapalić marychę i pojechać na "all inclusive" wakacje na Karaiby, najlepiej z nowym"partnerem" niedawno wymienionym na młodszy model.
Tytuł: Odp: No to mamy synod
Wiadomość wysłana przez: jwk w Stycznia 03, 2023, 08:25:19 am
Już na pierwszej stronie (nr 3) właściwego tekstu taki kwiatek:

Cytuj
Materiały te zostały rozdane grupie ekspertów: mężczyznom i kobietom, biskupom, kapłanom, osobom
konsekrowanym, świeckim, pochodzącym ze wszystkich kontynentów i posiadającym bardzo
zróżnicowaną wiedzę fachową
.

Eksperci posiadający bardzo zróżnicowaną wiedzę fachową --- pierwszy odruch to śmiech homerycki ale potem refleksja, co za kosmiczni kretyni tam siedzą!

Tytuł: Odp: No to mamy synod
Wiadomość wysłana przez: Kefasz w Stycznia 03, 2023, 11:59:53 am
Jak  to kiedyś pan Duda powiedział: ten ekspert to prawdziwy fachowiec!
Tytuł: Odp: No to mamy synod
Wiadomość wysłana przez: Hubertos w Stycznia 06, 2023, 14:50:39 pm
Placze ze smiechu od 2-dni. Podczas gdy podrozowalem sobie po Europie miedzy Swietami a 3.01 przyszedl do mnie list od mojego proboszcza. Nie od parafii, a od proboszcza.


I tu uwaga: jako teologa zaprasza mnie na spotkanie 4.01. Zadnych wiecej informacji o czym chce rozmawiac ani w jakich sprawach. W kazdym razie sobie pojechalem.


Okazuje sie, ze brakuje mu ludzi do jakiegos zespolu synodalnego i jako teologa mnie sobie tam zyczyl. Nie zdawal sobie chyba sprawy z moich pogladow, wiec mu je delikatnie wylozylem i stwierdzil, ze poprosi je na pismie i wtedy rozwazy czy mnie dalej zapraszac, bo obawia sie, ze moglbym ZGORSZYC innych czlonkow tego zacnego grona :D No coz :)
Tytuł: Odp: No to mamy synod
Wiadomość wysłana przez: Michal260189_T w Stycznia 06, 2023, 18:47:08 pm
Placze ze smiechu od 2-dni. Podczas gdy podrozowalem sobie po Europie miedzy Swietami a 3.01 przyszedl do mnie list od mojego proboszcza. Nie od parafii, a od proboszcza.


I tu uwaga: jako teologa zaprasza mnie na spotkanie 4.01. Zadnych wiecej informacji o czym chce rozmawiac ani w jakich sprawach. W kazdym razie sobie pojechalem.


Okazuje sie, ze brakuje mu ludzi do jakiegos zespolu synodalnego i jako teologa mnie sobie tam zyczyl. Nie zdawal sobie chyba sprawy z moich pogladow, wiec mu je delikatnie wylozylem i stwierdzil, ze poprosi je na pismie i wtedy rozwazy czy mnie dalej zapraszac, bo obawia sie, ze moglbym ZGORSZYC innych czlonkow tego zacnego grona :D No coz :)
Czyli nie spodziewał się jawnego lasandrysty