Forum Krzyż

Disputatio => Sprawy ogólne => Wątek zaczęty przez: Fideliss w Listopad 29, 2020, 11:32:27 am

Tytuł: WOREK
Wiadomość wysłana przez: Fideliss w Listopad 29, 2020, 11:32:27 am
Widząc ewidentny kryzys na forum , przerażającą ciszę, taką "Silence de la mer" jak nazwałby to Baudelaire,  pozwalam sobie zainicjować wątek WOREK - worek na wszystkie inne tematy, takie;
- o   pogodzie i o modzie,
- o polityce i etyce,
-  o dewiacjach i słusznych racjach,
-  o naszych wrogach i niemytych nogach,
-  o tym co nam kraj niszczy i co w trawie piszczy,
-  o tym jak się mięso soli i co nas najbardziej boli,
-  o sąsiadach i układach,
-   o najzdrowszym mięsie i Lechu Wałęsie,
- o dziwnej pogodzie i najlepszym miodzie,
-  o wąsach dziadziusia i dlaczego kura pije a nie siusia,
- o tym ile jest warta i jak marnie skończy pewna Lempart Marta,
- i dlaczego kopnięty koń fika a Fidelis dostał bzika, . . . . .

Pozostawiam do przemyślenia. Liczę na liczne komentarze. Oddalam się od komputera. Wracam wieczorem. Ludziska kochane, piszcie coś. Buziaczki!

 

 
Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: Licht w Listopad 29, 2020, 12:20:41 pm
No cóż, kryzys forum wynika raczej z miałkości życia kościelnego w ogóle. "Rozmowy Bractwa z Watykanem zakończone...", ogólne tematy wokółbractwowe,  "PVI/JP2 błogosławiony/święty...", "Summorum Pontificum...", Sedewakantyzm, "Sobór Watykański" to były tematy, które śledziło się i które wywoływały emocje. Zapewne każdy liczyl na jakieś przesilenie i ogólną poprawę sytuacji Kościoła. Wiele musiało się stać żeby pozostało tak jak było, może za wyjątkiem nieco lepszej sytuacji formalno-prawnej indultowcow i jakichś tam ustepst na rzecz FSSPX (kwestia spowiedzi itd). Nawet różne dziwactwa Franciszka nie wywołują już tylu emocji, mógłby teraz ogłosić coś absurdalnego ex cathedra i myślę że ludzie przyjęliby to raczej ze zniecierpliwieniem niż gniewem. Podobnie jest na tym forum: już raczej nic nikogo nie dziwi, zero zdziwień i zero oczekiwań, stad tez i zanik dyskusji.
Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: Fideliss w Listopad 29, 2020, 21:08:48 pm
Hmmmm . . . .Tak myślałem. Trupa się  nie ożywi. I nie pomoże tu terapia - sławek, rysio, sławek, rysio, sławek , rysio, rysio, sławek, rysio, sławek, sławek rysio, rysio, sławek  rysio, sławek rysio slawek sławek rysio . . .

ad nauseam.  Wszystko ma swój kres. Asi es la vida. Adios amigos. . . o mejor dicho  -  hasta luego.
Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: Fideliss w Listopad 29, 2020, 21:58:27 pm
https://www.youtube.com/watch?v=gRVuFqbuqxA&list=FLDK7fNAXjjDQtufymna6GHA&index=1301

Caudillo! Rozmarzyłem się. Viva Franco! Cara al sol!.

Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: Anna M w Listopad 29, 2020, 23:26:49 pm
Widząc ewidentny kryzys na forum , przerażającą ciszę, taką "Silence de la mer" jak nazwałby to Baudelaire,  pozwalam sobie zainicjować wątek WOREK - worek na wszystkie inne tematy, takie;

-   i dlaczego kura pije a nie siusia,


 

Bardzo ciekawe, nigdy się nad tym nie zastanawiałam :)  Jeden napisał, że: " dwadzieścia lat się zastanawiam a kto wie?"   Ktoś  tłumaczył tak:

Normalnie - u ptaków lotnych - pęcherz byłby dosyć sporym obciążeniem, w sprawie latania. Kał pełni więc również "funkcję" (jeśli można to tak nazwać) moczu. Poza tym ptaki piją niewiele i większość z tego, co trafi do ich organizmu, zostaje wykorzystane, a mocz to przecież między innymi nadmiar wody z organizmu. Ptaki zostały "skonstruowane" w ten sposób, by ważyły możliwie najmniej i natura wyposażyła je w "niezbędne minimum". Mimo to, że kura nie lata, to jest ptakiem, więc jej też to się dotyczy.

Ale poszperałam jeszcze więcej i wprost na referat w tym temacie trafiłam:

(...) Kwestię siusiania u ptaków omówiliśmy sobie zaraz po zadaniu tego pytania w większym gronie rodzinnym i wtedy okazało się, że i dorośli się zaciekawili. A ponieważ wyszło przy tym, że wiele osób zadawało sobie to pytanie wcześniej i nie umiało na nie odpowiedzieć, uznałem że warto rzecz wyjaśnić ku bardziej powszechnemu pożytkowi w nieco większym i poważniejszym artykule.(...)

https://jeznach.neon24.pl/post/127086,dlaczego-kura-nie-siusia
Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: Regiomontanus w Listopad 30, 2020, 03:42:13 am
To może będziemy pisać czym się aktualnie zajmujemy poza zarabianiem na chleb i czytaniem FK.

Ja na przykład ostatnio zrobiłem porządek ze swoimi narzędziami. Zrobiłem taki stojak drewniany, w którym jest mnóstwo dziur, a każda rzecz ma swoją dziurę: obcęgi mają swoją, śrubokręty swoje, młotek swoją itd. Idea jest taka, że jak coś wyjmę, to po użyciu  ma natychmiast wrócić do swojej dziury.  W ten sposób będę miał idealny porządek.

No więc zrobiłem ten stojak i widziałem, że był dobry. Wczoraj poszedłem jeszcze sobie na niego popatrzeć aby podziwiać idealne uporządkowanie narzędzi, i co widzę? Jedna dziura jest pusta! Natychmiast rozpocząłem dochodzenie i okazało się, że to syn wyjął moją piękną nową suwmiarkę i zostawił ją leżącą w jakimś przypadkowym i niegodnym miejscu.

Sic transit gloria mundi. :)

Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: Angelus Silesius w Listopad 30, 2020, 09:15:04 am
To może będziemy pisać czym się aktualnie zajmujemy poza zarabianiem na chleb i czytaniem FK.

Ja na przykład ostatnio zrobiłem porządek ze swoimi narzędziami. Zrobiłem taki stojak drewniany, w którym jest mnóstwo dziur, a każda rzecz ma swoją dziurę: obcęgi mają swoją, śrubokręty swoje, młotek swoją itd. Idea jest taka, że jak coś wyjmę, to po użyciu  ma natychmiast wrócić do swojej dziury.  W ten sposób będę miał idealny porządek.

No więc zrobiłem ten stojak i widziałem, że był dobry. Wczoraj poszedłem jeszcze sobie na niego popatrzeć aby podziwiać idealne uporządkowanie narzędzi, i co widzę? Jedna dziura jest pusta! Natychmiast rozpocząłem dochodzenie i okazało się, że to syn wyjął moją piękną nową suwmiarkę i zostawił ją leżącą w jakimś przypadkowym i niegodnym miejscu.

Sic transit gloria mundi. :)

Piękny przykład utopii. Idea szczytna ale w praktyce żeby to działało to musi być reżim.
Coś jak w starym mszale, były rubryki i pod groźbą świętokradztwa trzeba się było ich trzymać.
Dziś "pełnaja swaboda" i spontan i "rupta co hceta".
Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: rysio w Listopad 30, 2020, 15:00:03 pm
Cytuj
Piękny przykład utopii. Idea szczytna ale w praktyce żeby to działało to musi być reżim.
Coś jak w starym mszale, były rubryki i pod groźbą świętokradztwa trzeba się było ich trzymać.
Dziś "pełnaja swaboda" i spontan i "rupta co hceta".

To nie jest utopia tylko bardzo dobry przykład cywilizacyjnego postępu. To działa. Szafka na narzędzia, szafka na klucze - tworzy nowe przyzwyczajenia i dyscyplinuje użytkownika. Użytkownik nie traci czasu na szukanie. Czas stracony codziennie przemnożony przez 365 x 1000 lat daje ... zapóźnienie cywilizacyjne.

Brawo panie Regiomontanusie - ja zbudowałem też szafę na narzędzia w tym roku. Efekt? Niczego nie szukam - idę do szafy i mam.

Pan Angelus Silesius myli się. Ramy organizacyjne zmieniają zachowanie. Często niepozorny średni pracownik z Polski, wchodząc w strukturę organizacji Zachodniej zaczyna efektywniej pracować.
Pomyślmy, jak by było dobrze gdyby polski rząd potrafił zbudować taką "szafę" administracyjną. Wszystko na swoim miejscu - oszczędność czasu.
Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: Angelus Silesius w Grudzień 01, 2020, 09:17:13 am
Cytuj
Piękny przykład utopii. Idea szczytna ale w praktyce żeby to działało to musi być reżim.
Coś jak w starym mszale, były rubryki i pod groźbą świętokradztwa trzeba się było ich trzymać.
Dziś "pełnaja swaboda" i spontan i "rupta co hceta".

To nie jest utopia tylko bardzo dobry przykład cywilizacyjnego postępu. To działa. Szafka na narzędzia, szafka na klucze - tworzy nowe przyzwyczajenia i dyscyplinuje użytkownika. Użytkownik nie traci czasu na szukanie. Czas stracony codziennie przemnożony przez 365 x 1000 lat daje ... zapóźnienie cywilizacyjne.

Brawo panie Regiomontanusie - ja zbudowałem też szafę na narzędzia w tym roku. Efekt? Niczego nie szukam - idę do szafy i mam.

Pan Angelus Silesius myli się. Ramy organizacyjne zmieniają zachowanie. Często niepozorny średni pracownik z Polski, wchodząc w strukturę organizacji Zachodniej zaczyna efektywniej pracować.

No toć mówię, że żeby to działało musi być reżim - czy on się na zachodzie nazywa "kultura pracy" czy po prostu kapo pilnuje to nie ma znaczenia - bodziec musi być.
Tu anegdotka od teścia który był na delegacji za Uralem: "Jak przyjechaliśmy to nie było niczego, więc najpierw trzeba było sobie narzędzia zrobić. Więc przygotował sobie 2 majzle (pol. "przecinaki"), odłożył na boku, obrócił się na chwilę i... zniknęły. Kolejne już które zrobił po prostu trzymał przy sobie". Szafka byłaby zupełnie nieprzydatna w tych warunkach bo po co komu pusta szafka? ;-)

Ad meritum:
Jednostka oczywiście jest w stanie utrzymać swój Ordnung, ale jeśli w warsztacie pojawia się drugi albo i trzeci koncelebrans to już za chwileczkę, już za momencik swąd chaosu przenika do świątyni.

Poza tym tak naprawdę na tym polega życie i działanie człowieka, żeby z dnia na dzień stawiać czoła chaosowi i na obraz Boga mamy tworzyć nowe formy uporządkowania i generalnie walczyć z entropią :-)

Oczywiście szafki narzędziowe też mam - bo to idea miła dla mózgu. Tylko czasem idę do szafy i... nie mam! I wówczas zwykle wśród nocnej ciszy rozbrzmiewa okrzyk "Eeeeeemmmmmiiiiiiiiiiiiiiiiill!" [imię zmienione].

Cytuj
Pomyślmy, jak by było dobrze gdyby polski rząd potrafił zbudować taką "szafę" administracyjną. Wszystko na swoim miejscu - oszczędność czasu.

Ja bym wolał, żeby oni żadnych szaf nie budowali, najlepiej gdyby w ogóle nie istnieli.
Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: Fideliss w Grudzień 01, 2020, 09:55:47 am
Dręczy mnie pytanie, nie błahe i nie trywialne, więc zamieszczam tu w "worku".

Wszyscy wiemy co to jest LIMBUS, ale . .

W II wieku przed Chrystusem żył sobie jakiś Quintus, biedę klepał, ale okadzał te swoje domowe lary i bożki, żył uczciwie bliźnich nie nie krzywdząc, O Chrystusie nie słyszał, bo jak? I zmarło się biedakowi. Co stało się z jego duszą?
Lub obecnie, żyje sobie jakiś Abdul mahometanin, biedotę jałmużną wspomaga, do Mekki pielgrzymuje, żyje pobożnie, Jezusa szanuje - bo to wielki prorok jest, . . . i zemrze człowieczyna. Co z jego duszą?

Niech mnie ktoś oświeci bo takie głupie myśli przychodzą do głowy  (czy głupie?) gdy ma się dużo wolnego, emeryckiego czasu. 
(Liczę na ciętą ripostę pana sławka)
Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: Fideliss w Grudzień 01, 2020, 10:34:19 am
Taaaak?  Paaaanie, . .  To po co kult NMP, po co różaniec, po co wiara katolicka in extenso skoro wystarczy dobrym człowiekiem być?
Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: Angelus Silesius w Grudzień 01, 2020, 10:47:33 am
Taaaak?  Paaaanie, . .  To po co kult NMP, po co różaniec, po co wiara katolicka in extenso skoro wystarczy dobrym człowiekiem być?
Panie Fideliss - ja tu widzę, że Pan żeś w Asyżu spał zamiast uważać! Przecież wszystkie religie są wporzo i nie ma już dziś konwertowania itp. fanaberii. Dobroludzizm wystarczy.

Mnie tylko zastanawia po co dalej w naszym kościele "zbieramy na misje" - po co one są, te misje? Po co są one? Czy mnie tu ktoś nie próbuje przypadkiem naciągnąć na kasę bazując na jakichś starych przesądach i zabobonach?
Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: Fideliss w Grudzień 01, 2020, 10:56:40 am
ad Angelus Silesius.
Wiem, wiem. Zdrzemnęło mi się . Aluzju poniał. Ale - "sine ecclesia nulla salvatio ". . . więc?
Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: Hubertos w Grudzień 01, 2020, 11:18:59 am
Taaaak?  Paaaanie, . .  To po co kult NMP, po co różaniec, po co wiara katolicka in extenso skoro wystarczy dobrym człowiekiem być?
Panie Fideliss - ja tu widzę, że Pan żeś w Asyżu spał zamiast uważać! Przecież wszystkie religie są wporzo i nie ma już dziś konwertowania itp. fanaberii. Dobroludzizm wystarczy.

Mnie tylko zastanawia po co dalej w naszym kościele "zbieramy na misje" - po co one są, te misje? Po co są one? Czy mnie tu ktoś nie próbuje przypadkiem naciągnąć na kasę bazując na jakichś starych przesądach i zabobonach?


Misje (i to juz od czasow Arcybiskupa Lefebvre) przewartosciowuja swoje powolanie. Teraz wazne jest, zeby muzulmanskie dzieci uczyc i leczyc, a nie nawracac. Wiec zbieranie na misje to nie jest zbieranie na nawracanie kogokolwiek a na nowe szpitale, nowe szkoly i przytulki. Uczynki milosierdzia generalnie. Mam troche znajomych na misjach, rozmawialem z pewnym ojcem z Madagaskaru w ubiegla sobote i wlasnie sie zalil, jak to ciezko upilnowac dzieci animistow w internacie, bo katolickie to sie postraszy pieklem i dziala, a animistyczne to trudno... Jak zapytalem po co przyjmuje do szkoly takie dzieci i dlaczego ich nie nawraca mowi, ze jak Bog do nich przemowi, to sie nawroca same  ;D  Wiec po co tam siedzi, ksieza w Polsce potrzebni sa, a szkoly dla animistow moga prowadzic swieccy. Takie czasy.
Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: rysio w Grudzień 01, 2020, 11:51:29 am
Taaaak?  Paaaanie, . .  To po co kult NMP, po co różaniec, po co wiara katolicka in extenso skoro wystarczy dobrym człowiekiem być?
Panie Fideliss - ja tu widzę, że Pan żeś w Asyżu spał zamiast uważać! Przecież wszystkie religie są wporzo i nie ma już dziś konwertowania itp. fanaberii. Dobroludzizm wystarczy.

Mnie tylko zastanawia po co dalej w naszym kościele "zbieramy na misje" - po co one są, te misje? Po co są one? Czy mnie tu ktoś nie próbuje przypadkiem naciągnąć na kasę bazując na jakichś starych przesądach i zabobonach?


Misje (i to juz od czasow Arcybiskupa Lefebvre) przewartosciowuja swoje powolanie. Teraz wazne jest, zeby muzulmanskie dzieci uczyc i leczyc, a nie nawracac. Wiec zbieranie na misje to nie jest zbieranie na nawracanie kogokolwiek a na nowe szpitale, nowe szkoly i przytulki. Uczynki milosierdzia generalnie. Mam troche znajomych na misjach, rozmawialem z pewnym ojcem z Madagaskaru w ubiegla sobote i wlasnie sie zalil, jak to ciezko upilnowac dzieci animistow w internacie, bo katolickie to sie postraszy pieklem i dziala, a animistyczne to trudno... Jak zapytalem po co przyjmuje do szkoly takie dzieci i dlaczego ich nie nawraca mowi, ze jak Bog do nich przemowi, to sie nawroca same  ;D  Wiec po co tam siedzi, ksieza w Polsce potrzebni sa, a szkoly dla animistow moga prowadzic swieccy. Takie czasy.

Czyli jednak posoborowie nie jest Kościołem tylko Opieką Społeczną. Dobre i to, bo myślałem, że zajmują się już tylko gruntami i nieruchomościami.
Benedykt spierał się z szefem Caritas Internationalis na temat przyczyny dla której pomagamy i podkreślania tego gdy się pomaga. No ale spór przegrał.
Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: Angelus Silesius w Grudzień 01, 2020, 13:44:59 pm
Misje (i to juz od czasow Arcybiskupa Lefebvre) przewartosciowuja swoje powolanie. Teraz wazne jest, zeby muzulmanskie dzieci uczyc i leczyc, a nie nawracac. Wiec zbieranie na misje to nie jest zbieranie na nawracanie kogokolwiek a na nowe szpitale, nowe szkoly i przytulki. Uczynki milosierdzia generalnie. Mam troche znajomych na misjach, rozmawialem z pewnym ojcem z Madagaskaru w ubiegla sobote i wlasnie sie zalil, jak to ciezko upilnowac dzieci animistow w internacie, bo katolickie to sie postraszy pieklem i dziala, a animistyczne to trudno... Jak zapytalem po co przyjmuje do szkoly takie dzieci i dlaczego ich nie nawraca mowi, ze jak Bog do nich przemowi, to sie nawroca same  ;D  Wiec po co tam siedzi, ksieza w Polsce potrzebni sa, a szkoly dla animistow moga prowadzic swieccy. Takie czasy.

Czyli jednak posoborowie nie jest Kościołem tylko Opieką Społeczną. Dobre i to, bo myślałem, że zajmują się już tylko gruntami i nieruchomościami.
Benedykt spierał się z szefem Caritas Internationalis na temat przyczyny dla której pomagamy i podkreślania tego gdy się pomaga. No ale spór przegrał.

No właśnie już nie pamiętam czy to Raspail pisał w Obozie świętych czy Benson w Panie świata - o białym samolocie papieża jako głównym i pierwszym z flotylli organizacji humanitarnych.
Sytuacja jest więc stabilna - wszystko idzie po kluczu antropocentryzmu.
Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: Regiomontanus w Grudzień 01, 2020, 15:52:27 pm
Taa, ten "biały samolot papieża" to już w zasadzie definicja religii katolickiej - w każdym razie główna jej cecha.

Nie tak dawno rozmawiałem z nauczycielem z lokalnej szkoły katolickiej. Toczy się u nas bowiem dyskusja, czy szkołom katolickimi (które tak naprawdę są katolickie tylko z nazwy) powinno się odebrać państwowe finansowanie.

No więc pytam tego nauczyciela, czym naprawdę wyróżniają się szkoły katolickie? Co one takiego robią, czego inne szkoły nie robią? W odpowiedzi usłyszałem długą wyliczankę różnych akcji charytatywnych, które szkoły katolickie wspierają - jakieś zbiórki pieniędzy na biedne dzieci w Afryce, zbieranie jedzenia na paczki dla ubogich przed świętami, itp itd. W jego oczach to jest właśnie raison d'être szkół katolickich.

Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: rysio w Grudzień 01, 2020, 16:50:03 pm
Cytuj
Taa, ten "biały samolot papieża" to już w zasadzie definicja religii katolickiej - w każdym razie główna jej cecha.

Zatem nasze lokalne wyznanie "Smoleńsko-samolotowe" wpisuje się w "trynt" światowego postępowego-samolotowizmu.
Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: Regiomontanus w Grudzień 01, 2020, 19:23:07 pm
Raspail przewidział wszystko. Samolot obsługiwali dominikanie w dżinsach,  A papież jadał sardynki z puszki cynowym widelcem - żeby zaoszczędzić na dary dla biednych.
Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: Fideliss w Grudzień 02, 2020, 19:57:14 pm
Szczepionka na corona virusa.

Szczepić się czy nie szczepić - oto jest pytanie!
Mam mieszane uczucia.
Nie wiem, =    mi ne scias, je ne sais pas, no se, I don't know, nie znaju, ich weiss nicht, nem tudom, nao sei . . . . 

(To tak w różnych językach żeby podrażnić mojego "prześladowcę" pana Sławka  :)  )
Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: Talerpimmut w Grudzień 02, 2020, 20:12:51 pm
Szczepionka na corona virusa.

Szczepić się czy nie szczepić - oto jest pytanie!
Mam mieszane uczucia.
Nie wiem, =    mi ne scias, je ne sais pas, no se, I don't know, nie znaju, ich weiss nicht, nem tudom, nao sei . . . . 

(To tak w różnych językach żeby podrażnić mojego "prześladowcę" pana Sławka  :)  )

= Nalunarpunga  ;)
Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: Regiomontanus w Grudzień 02, 2020, 20:20:57 pm
Szczepić się czy nie szczepić - oto jest pytanie!

Dziadek mi opowiadał, że jak był chłopcem, to łobuzeria z sąsiedztwa zabawiała się w tzw. "szczepienie kota". Brało się kawałek drewna i rozszczepiało częściowo tak, żeby nie całkiem pękło, a następnie zakładało się kotu na ogon. Ogon był ściśnięty jak w szczypcach a kot gonił wkoło i miauczał przeraźliwie aż o coś w końcu zaczepiał i zrzucał szczepionkę z ogona.

Takiego szczepienia definitywnie nie polecam.
 ;D
Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: Fideliss w Grudzień 02, 2020, 20:32:40 pm
Takie odpowiedzi to i ja znam. Pan rysio fajny filmik zapodał. A weż mi pam wejdz na ambit pognęb mnie swoim talentem i wiedzą i przetłumacz pan francuskiego narratora z tego filmu. Postawie panu całą butelke koniaku 

Tłumaczyć? Cały film? You must be joking.  Zawsze nienawidziłem tłumaczenia. Za żadne pieniądze. . Wolałem uczyć lub nauczyć się języka. Zresztą . . . le francais, c'est une langue qu'on doit connaitre . Ca va sans dire.
(Ale ten koniaczek kusi.  :) ) Priviet!

 
Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: ececylia w Grudzień 07, 2020, 17:18:38 pm
Szczepionka na corona virusa.

Szczepić się czy nie szczepić - oto jest pytanie!
Mam mieszane uczucia.
Nie wiem, =    mi ne scias, je ne sais pas, no se, I don't know, nie znaju, ich weiss nicht, nem tudom, nao sei . . . . 


No to na zdrowie: https://www.youtube.com/watch?v=PBBguDwxI4U&feature=share&fbclid=IwAR32n0Ftv4WXDhyAgd5l5hrMIONgnudpzn_ssA6ehHmVsZ4uGa_xfZLFWCE
Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: Regiomontanus w Grudzień 09, 2020, 21:50:50 pm
Dzisiaj przeczytałem bardzo tragiczną i przygnębiającą wiadomość:

"Jak poinformowała szefowa rosyjskiego organu sanitarnego Rospotrebnadzor, osoby przyjmujące rosyjską szczepionkę przeciw koronawirusowi powinny zachować abstynencję od alkoholu przez niemal 42 dni, zarówno przed, jak i po immunizacji. "

Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: Richelieu w Grudzień 09, 2020, 23:41:50 pm
Tragiczną i przygnębiającą ?!? Pan Szanowny raczy żartować. Toż to w całości wyciąć i żywcem do działu humor ! Czy znajdzie się choć jeden chętny do tej szczepionki ... ?  ;D
Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: Fideliss w Grudzień 10, 2020, 15:26:17 pm
Aż się prosi tutaj o ten link ;

https://www.youtube.com/watch?v=aKg2hMFu_Cw

Jak się pije w Rosji. Zachęcam do obejrzenia podobnych z paska.
Ciekawy naród. Jakieś komentarze?


Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: ahmed w Grudzień 29, 2020, 16:49:24 pm
No właśnie już nie pamiętam czy to Raspail pisał w Obozie świętych czy Benson w Panie świata - o białym samolocie papieża jako głównym i pierwszym z flotylli organizacji humanitarnych.

1. Nie czytał Pan "Pana Świata"...
2. ...i bardzo dobrze. Autor na początku XX wieku ani dobrze nie przewidział kiérunku rozwoju technologicznégo, ani zmian w rhetoryce papieży czy w ogóle jakichkolwiek (!) większych zmian kościelnych. Wbrew współczesnym enthuzjastom prostégo cofnięcia, przewidywał stabilny spadek wiernych (bez żadnych soborów); jak rozumiém, extrapolował znaną mu rzeczywistość. Wizja końca czasów jest drętwa. Nie rozumiém, dlaczego tę xiążkę polecił papież Franciszek; chyba po to, żeby pokazać, jakié głupoty mogą pisać "lefewryści". Wszystkim odradzam tę xiążkę, są lepszé.
Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: Regiomontanus w Grudzień 29, 2020, 17:57:09 pm
Ciekawy naród. Jakieś komentarze?

Bardzo ciekawy. Pamiętam, jak w późnych latach 80-tych jechałem pociągiem nocnym do Leningradu, i jak się tylko współpasażerowie dowiedzieli, że jadą z nimi studenci z Polski, to zaraz Stolicznaja została wygrzebana z jakiegoś czemadana, a w drugim komplet szklaneczek się znalazł. A konduktor wcale się tym nie oburzył, jeszcze przyniósł wszystkim herbatę z samowara. Ech, dawne czasy  :)
Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: Angelus Silesius w Grudzień 29, 2020, 20:30:30 pm
No właśnie już nie pamiętam czy to Raspail pisał w Obozie świętych czy Benson w Panie świata - o białym samolocie papieża jako głównym i pierwszym z flotylli organizacji humanitarnych.

1. Nie czytał Pan "Pana Świata"...
2. ...i bardzo dobrze. Autor na początku XX wieku ani dobrze nie przewidział kiérunku rozwoju technologicznégo, ani zmian w rhetoryce papieży czy w ogóle jakichkolwiek (!) większych zmian kościelnych. Wbrew współczesnym enthuzjastom prostégo cofnięcia, przewidywał stabilny spadek wiernych (bez żadnych soborów); jak rozumiém, extrapolował znaną mu rzeczywistość. Wizja końca czasów jest drętwa. Nie rozumiém, dlaczego tę xiążkę polecił papież Franciszek; chyba po to, żeby pokazać, jakié głupoty mogą pisać "lefewryści". Wszystkim odradzam tę xiążkę, są lepszé.

Czytałem, czytałem. Verne to to nie był, to prawda ale mimo to ciekawa wizja.
Natomiast ma Pan rację, że nie przewidział odstępstwa na samych szczytach Kościoła, zresztą podobnie jak Sołowiow. Może w tamtym czasie im się to nie mieściło w głowie w ogóle? Ale dzięki temu F1 może to polecać bo wg tej wizji z Watykanem wszystko jest wporzo a co złego to nie my.
Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: Fideliss w Grudzień 29, 2020, 20:37:25 pm
@ Regiomontanus.

Ciekawy naród. A ja cenię sobie rosyjskie dowcipy  i specyficzne rosyjskie poczucie humoru. Taki dowcip mi się przypomniał. (Sorry jeśli znany);

Spotykają się Amerykanin, Francuz i Rosjanin i próbują ustalić definicję szczęścia, takiego zawartego w czasie momentu największego szczęścia.
Amerykanin;
Panowie, ja to widzę tak; robię skok na bank, czysta pewna robota, przynoszę w walizkach te tysiące dolarów do domu, rozsypuję je na podłogę i tarzam się w tych dolarach;
Moje! Moje! Jestem bogaty! Moje!
Francuz:
Panowie, nie tak. Płynę na statku, awaria, statek tonie, a ja skok do wody i płynę, płynę, na horyzoncie piękna egzotyczna wyspa, dopływam, ale wyspa nie jest bezludna, na niej sto młodych, atrakcyjnych, wyposzczonych kobiet . . . a ja jeden! I ten moment kiedy . . . . .

Rosjanin:
Co wy panowie wiecie o szczęściu. Moskwa, lata trzydzieste, grudzień, temperatura - 34 stopnie, leżysz sobie człowieku w ciepłym łóżeczku, pod ciepłą pierzynką, ze swoją piękną młodą żoneczką . . . i nagle słyszysz łomot do drzwi; "Otkroj dwier!!! Otkroj dwier! NKWD!!! 
I idziesz prze zimny korytarz, otwierasz drzwi a tam ośnieżony NKWDzista z pepeszą pyta; "Iwan Iwanowicz Kuzniecow?"  A ty na to;
"Kuzniecow piętro wyżej"
I ten moment kiedy idą po Kuzniecowa, a ty wracasz do ciepłego łóżeczka . . . . . To jest szczęście!!!
Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: rysio w Grudzień 29, 2020, 20:48:57 pm
Do mojego wujka przyszli NKWD-yści, tyle, że wieczorem. Siostry wpadły w panikę a NKWD-dyści bardzo miło, śmiejąc się powiedzieli, że to zwykła formalność, żeby się nie obawiały tylko śniadanie szykowały bo brat wróci o 7-mej rano.
Wrócił po 10 latach.
Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: Regiomontanus w Grudzień 29, 2020, 21:04:23 pm
Taki dowcip mi się przypomniał. (Sorry jeśli znany);

Dobre  :)

Tylko jedno się nie zgadza:  pepesze weszły do uzbrojenia dopiero początkiem lat 40-tych (sorry, to takie moje zboczenie  :) )
Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: Aqeb w Styczeń 04, 2021, 16:40:07 pm
Cytuj
dlaczego kura pije a nie siusia,
(...)
- i dlaczego kopnięty koń fika, . . .

O kurach i koniach nieco się dowiedziałem, ogólnie o zwierzętach, a właściwie wszystko przez Felis domesticus. Przez kilka dni toczyłem dziwny spór (o ile można tak to nazwać) z pewnym towarzystwem broniącym zwierzęta. Za każdym razem kiedy wydawało mi się, że już zakończone ktoś się odzywał znowu. Stwierdziłem zatem, że jak to radzili greccy prawosławni u Słowackiego sam pójdę — własne zapalić spichlerze i udałem się do powiatowego lekarza weterynarii... No i... Podobno jestem zdrowy  :) .

Być może Korwin-Mikke miał rację, że weterynaria jest zdrową dziedziną, bo nie jest państwowa. Chociaż to był, zdaje się, urząd państwowy, czy też samorządowy. Ale w każdym razie naczelny też wydawał się zdrowy. Dawno nie było tak miło u lekarza. Dla porównania - kiedy ostatni raz byłem u jednej pani pulmonolog to nasłuchałem się, że "Komunia do ust powinna być zakazana prawnie".
Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: Kefasz w Styczeń 06, 2021, 14:27:29 pm
Jak to argumentowała?
Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: Aqeb w Styczeń 06, 2021, 15:36:10 pm
Jak to argumentowała?

Nie chciałem wchodzić w dyskusję. Może to niedobrze z mojej strony, ale z jednej strony miałem wrażenie, że ta pani nie zwykła rozmawiać z pacjentem a tylko mówić swoje, po drugie nie chciałem przedłużać wizyty podczas gdy czekają następni a część z nich musi czekać na dworze.

Oczywiście miała na myśli względy sanitarno-epidemiczne, ale - jak zaznaczyła - nie chodzi jej tylko o covid ale ona w ogóle by się brzydziła tak sięgać komuś do buzi. I na zachodzie rozumieją a my nie rozumiemy. Być może to moje zaniedbanie - może należało wytłumaczyć, że nie chodzi o sięganie do buzi, ale już dzieci pierwszokomunijne są (przynajmniej były) uczone odpowiedniego wystawiania języka (co niestety się później nierzadko zaciera). Ale - jak wspomniałem - pani doktor nie robiła (nie po raz pierwszy) wrażenia skłonnej do rozmowy a mi się chciało jak najszybciej już jej gabinet opuścić.

Swoją drogą rozumiem podkład jej frustracji. Takiej poradni jak jej obostrzenia dotknęły najbardziej, zasady czasem absurdalne (babcia z astmą ma przyłbicę, a wymaga się od niej założenia maseczki, "bo procedury"). Natomiast inna rzecz że i poza tym pani doktor jest znana z charakterystycznego podejścia do pacjentów. Nasłuchać się można już podając od niej recepty w aptece. Z drugiej strony trzeba jej oddać, że wielu ludzi uważa, że im pomogła i że się na poważnie nimi przejmuje. To akurat tak  jest, że kompetencje (medyczne, nie liturgiczne) i podejście do pacjenta nie zawsze są... Współistniejące  :) .
Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: Fideliss w Czerwiec 14, 2021, 15:28:41 pm
Wrzucam do WORKA żeby nie mnożyć wątków.  A interesujący mnie temat to;

Dzisiejsza młodzież.

Urodzony i wychowany nad rzeką, lubię się pluskać. Chodzę 2x w tygodniu raniutko na basen. O godz 8-ej, my emeryci wciągając brzuszki wychodzimy bo . . . przychodzi młodzież. Cała klasa. Normalnie oczekiwałbym hałasu i wrzawy. . . a tu . . .cisza absolutna. Po oddaniu rzeczy do szatni siadają na ławie pod ścianą, wyjmują smartfony i . . . przesuwają, przesuwają.
Około 10 lat temu, przechodząc na emeryturę, już zauważyłem, że uczę pokolenie przygłu . . . . . .hmmm . .  trochę inne. No już matury były mniej przesiewowe. Pojawiły się komórki, komputerki. Warunkiem zaliczenia u mnie było, inter alias , wygłoszenie referatu. Taki jeden; "Nie przygotowałem referatu" . Dlaczego - pytam. "bo nic ma ten temat nie mogłem znaleźć w sieci."  Hmmmm . . . dwa pietra niżej w bibliotece naszego instytutu półki uginały się pod książkami na ten temat.

W tym samym czasie kolega mój, stary belfer od kredy, tablicy i szpulowej taśmy magnetofonowej, zaskoczony tym nowym laboratorium językowym , które nastąpiło rzekł  ; "Wiesz ja już się do tego nie nadaję. Pora umierać.". Zapamiętałem sobie te słowa bo . . .  w dwa lata później zszedł był z tego padołu łez. Rak trzustki działa szybko.

Przepraszam jeśli marudzę. Ale niepokoi mnie przyszłość tego smartfonowego pokolenia. Pora . . .  O nie! nie! Jeszcze nie dobry Panie Boże!

Proszę mnie pocieszyć, że nie jest tak źle.

O! Teraz spojrzałem przez okno. Idzie taka młoda i . . . . . przesuwa.

Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: Fideliss w Czerwiec 14, 2021, 20:50:35 pm
Ważności tej całej sprawie nadaje szybkość tych zmian. W ciągu jednego pokolenia,świat wywinął fikołka. Generation gap - luka pokoleniowa jakiej nie było nigdy.

W mojej wczesnej młodości było radio. Ooo! Wielki wynalazek! Człowiek mówił w Londynie, a tu go było słychać! Niesamowite!
Potem, lata 60-te nastała telewizja, czarno-biała, jedno programowa. Człowieka było jeszcze widać. Nie wszyscy ją mieli. Wyrastał las anten na dachach.
Telefon stacjonarny - przywilej dla wybranych. Państwo Kowalscy mają telefon. O la la! 
 A budki telefoniczne?  Jeszcze je widać na starych filmach. Młodzi podobno pytają rodziców - po co ta pani do tej budki wchodzi?
A fotografia, papierowa, na odbitkach? Starczy.

Aż tu nagle; BANG!!! . Mamy co mamy. Mój dorosły syn praktycznie śpi ze smartfonem.
Ja też mam (kupił mi); ze wszystkimi bajerami. Korzystam tylko żeby zadzwonić i wysłać sms-a. Ale już robię postępy; sprawdzam prognozę pogody i robię notatki.

I co będzie dalej? Jakie pokolenie wyrośnie? Może drukowane książki będą pokazywane w muzeach?

Ale bądźmy dobrej myśli. Przecież pisząc ten tekst też korzystam z" diabelskiego" wynalazku - komputera.

A może ja tylko marudzę? Tak marudzę - bo strasznie się nudzę i  poczytuję sobie to marniejące forum. A co mam robić?  :)







Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Czerwiec 14, 2021, 21:00:43 pm
No w sumie nic się nie stało Polacy. Jak zwykle mecz ostatniej szansy i wtopa. Nie oglądałem (z reguły nie oglądam, bo nie mam diabła w pudełku) i po raz kolejny nie żałuję.
Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: Fideliss w Czerwiec 14, 2021, 21:19:58 pm
re Szkielet.

Mecz obejrzałem, ale bez emocji. Football is not my cup of tea.
Wyczytałem gdzieś i dawno temu, że proponowano zmiany w regulaminie piłki nożnej. Właściwie tylko dwie:  przedłużyć światło bramki o metr w każdą stronę i pół metra w wysokości i odpowiedni rzut karny z 15 metrów.
Wtedy wyniki byłyby jak w koszykówce, a przynajmniej; 18  :  13.
Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: jwk w Lipiec 30, 2021, 06:55:17 am
Tyle jest o wątpliwym Jedwabnem a o oczywistym Gdańsku prawie nikt nie wie:

https://www.radiomaryja.pl/informacje/gdansk-ipn-upamietnil-ofiary-zbrodni-dokonanej-przez-sowietow-w-kosciele-sw-jozefa/ (https://www.radiomaryja.pl/informacje/gdansk-ipn-upamietnil-ofiary-zbrodni-dokonanej-przez-sowietow-w-kosciele-sw-jozefa/)
Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: Filip S w Wrzesień 19, 2021, 20:17:09 pm
Wiele cennych uwag odnośnie dzisiejszej chińskiej walki z zachodnią popkulturą:
Cytuj
Hedonizm, nawet jeśli występuje w wyrafinowanej i estetyzującej formie epikureizmu, wyczerpuje siły żywotne organizmu społecznego. Zniewieścienie mężczyzn, relatywizacja i zacieranie tożsamości płciowych, promocja zboczeń i patologii obyczajowych, dekonstrukcja patriarchatu i feminizm, to wszystko miary cywilizacyjnej degeneracji. Zrywanie więzi społecznych, rozpad rodów, dekonstrukcja rodziny, odrzucenie dzietności i odpowiedzialności rodzicielskiej, są widocznymi wyrazami zaniku życiowej dynamiki społeczeństwa. Przeniesienie aktywności z rzeczywistości materialnej do pseudorzeczywistości wirtualnej nie może pozostać bez efektu na potencjał społeczeństwa do twórczości i do walki. Solipsyzm postmodernistycznych „osieciowionych” zachodnich społeczeństw indywidualistycznych wyjaławia z poczucia sensu lub realizuje go na poziomie ersatzów bez znaczenia. To właśnie mieliśmy na myśli pisząc na początku o obniżonej w zachodnich społeczeństwach konsumpcyjnych „jakości życia pojmowanej pozamaterialnie”.

Te wszystkie tendencje nie biorą się znikąd: nie są wynikiem żadnego historycznego determinizmu ani mechaniki cywilizacyjnej. Nasilają się w wyniku konkretnych decyzji politycznych i afiliacji kulturowych, aksjologicznych i geopolitycznych. Do Chin zachodni nihilizm wlewa się z poddanych dominacji USA, Tajwanu, Korei Południowej i Japonii. Walka z zachodnią zgnilizną oznacza tam eliminowanie wpływów popkultury z USA oraz tych trzech krajów. Chiny oficjalnie nie penalizują homoseksualizmu ani pornografii, ale w dopuszczanych na chiński rynek zachodnich filmach i serialach „sceny rozbierane” i wszelkie odniesienia do patologii są wycinane przez cenzurę. Wszelkie takie odniesienia i sceny usunięto między innymi z jankeskiego serialu „Gra o tron”. W chińskich produkcjach takie wątki są nieobecne. Jakakolwiek zaś manifestacja „LGBT” jest w Państwie Środka nie do pomyślenia.

To, co sprawdza się w przypadku Chin, prawdą jest też w odniesieniu do Polski. Zachodnia popkulturowa i ideologiczna zgnilizna tak samo niszczy społeczeństwo polskie, jak zagraża społeczeństwu chińskiemu. Permisywizm seksualny i konsumpcjonizm demoralizują każde społeczeństwo, skutkując dezintegracją i wreszcie zanikiem męskości, w następstwie tego zaś upadkiem także kobiet i całego społeczeństwa – gdyż pozbawione osi porządkującej, nie jest w stanie replikować swojej kultury i aksjologii. Lekarstwo również jest analogiczne: ochrona własnej ideosfery i infosfery przed zachodnią ideotoksykacją i demoliberalnymi iniekcjami ideologicznymi. Powrót do Tradycji i archetypów. Zdrowa kultura i wychowanie społeczeństwa. Odbudowa instytucji i pielęgnowanie upostaciowywanych przesz nie cnót.

Do tego wszystkiego konieczne jest odcięcie się od Zachodu. Bo, jak powiedział jeden z bardziej znaczących przywódców Polski, „Zachód jest parszywieńki”. Docelowo od Zachodu trzeba się odciąć na poziomie całej wspólnoty politycznej. Doraźnie na poziomie osobistym może zrobić to każdy z nas.
https://kierunki.info.pl/ronald-lasecki-odmlodzenie-wspolnoty-politycznej-i-odciecie-sie-od-zachodu/?fbclid=IwAR0ABqZzWIRv8g2K4o6EFtgoMV6SlKJwD8m2T-WP1Obov4ayzZc8JZ5Ov_o
Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: Fideliss w Wrzesień 19, 2021, 21:27:54 pm
re Filip S.

Jako inicjator wątku czuje się zobowiązany do zareagowania. Ciekawy, dający do myślenia tekst pan podał.
Sit transit gloria mundi. Tego mundi.
Mam jakieś nieodparte poczucie, że coś wisi nad światem. I to stało się w jednym pokoleniu, naszym/moim pokoleniu. Może rzeczywiście przyszłość świata leży w Azji, w Chinach i państwach kulturowo podobnych. Cywilizacja zachodnia zdycha.
Mnie już to "dynda". Za parę lat zejdę. Ale młodych szkoda. Minorowo widzę przyszłość dzisiejszych nastolatków. Biedne dzieci.

Gdyby nie religijne odniesienie . . . .  Tragedia i pustka.  Współczuję ateistom.
Gratias ago Tibi Domine quod mihi fidem dederis . . .

Zatem; quid faciamus? Co nam czynić trzeba?





Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: ahmed w Wrzesień 20, 2021, 16:50:46 pm
Streszczam tendencyjnie pana Laseckiégo: "jeśli ci się córka puściła, to jest to wina Ameryki, trzeba wyjść z NATO".

>> To właśnie mieliśmy na myśli pisząc na początku o obniżonej w zachodnich społeczeństwach konsumpcyjnych „jakości życia pojmowanej pozamaterialnie”.
Jak zmierzono "jakość życia pojmowaną pozamaterjalnie"? Obniżona ma być względem innych społeczeństw, czy z czasem się obniżyła? To jest w rzeczywistości drętwa (zbieżna z moskiewską) propaganda: "za to my są duchowo bogaté!" Innymi słowy: "jesteśmy lepsi, ale w rzeczach niemierzalnych!"
Akurat. Miłość bliźniégo może się przełożyć na uczciwszą pracę i wyższą jakość usług, i w tén sposób przejawić się w "jakości życia pojmowanéj materjalnie".

>> To, co sprawdza się w przypadku Chin, prawdą jest też w odniesieniu do Polski.
Nié mam pojęcia, co się sprawdza w przypadku Chin, a o odległych krajach łatwiéj kłamać.

>> Zachodnia popkulturowa i ideologiczna zgnilizna tak samo niszczy społeczeństwo polskie, jak zagraża społeczeństwu chińskiemu. Permisywizm seksualny i konsumpcjonizm demoralizują każde społeczeństwo (...)
To, że jakaś głupia dziéwczyna w Polsce się rozebrała (załóżmy), to nie znaczy, że za tym stały całé Stany Zjednoczoné, choćby na zdjęciu na drugim planie widniała pani ambasador Mosbacher! Dzieje nierządu nie zaczynają się od Deklaracji Niepodległości USA; amerykańskié filmy (jakiéś) mogą być tu tylko kolejnym czynnikiem. Tak, tych czynników pochodzących z Zachodu (europejskiégo, amerykańskiégo) może być dużo, co każe unikać pewnych zachodnich produktów.
"Ideologiczna zgnilizna" téż zasługuje na kommentarz, ale ja to pominę.

>> Do tego wszystkiego konieczne jest odcięcie się od Zachodu.
Żeby się odciąć, trzeba się najpiérw zrosnąć, to po piérwszé. Po wtóré, zaprzeczam téj thezie — bynajmniéj nie trzeba się od Zachodu odcinać. Polecam raczéj:
— zwiększać udział (w poświęcanym czasie) języków klasycznych, w tym kosztem języków nowożytnych;
— zwiększać udział czeskiégo, słowackiégo, ukraińskiégo i białoruskiégo szczególnie kosztem angielskiégo i moskiewskiégo;
— (szczególnie ważny punkt o prawidłowym wykorzystywaniu Sieci:) zwiększać udział bibljotek internetowych kosztem sieci społecznościowych! Przy téj okazji zwracam uwagę, że jakiś czas temu ułatwiono ściąganié textów z wikiźródeł.
— Dla dziadków: nie oglądać telewizji;
— rozformować jakoś wielkié miasta.

>> Docelowo od Zachodu trzeba się odciąć na poziomie całej wspólnoty politycznej.
Aha.
Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: Filip S w Wrzesień 20, 2021, 20:37:07 pm
Streszczam tendencyjnie pana Laseckiégo: "jeśli ci się córka puściła, to jest to wina Ameryki, trzeba wyjść z NATO".
Najpierw trzeba odpowiedzieć sobie na pierwsze pytanie dlaczego córki się puszczają. Być może dlatego że nie uważają że puszczanie to coś złego, przejdźmy więc do drugiego pytania a mianowicie dlaczego tak uważają. Widocznie dlatego że ktoś im to wypersfadował ale kim jest ten "ktoś"? Czyżby przypadkiem nie Neftlix, TVN (czytaj Discovery), reżyserzy filmów z Holywood, "piosenkarki" w typie Billie Eilish lub Taylor Swift? Oczywiście że tak, dochodzimy powoli do finalnego pytania co te podmioty mają ze sobą wspólnego? Ano to że są częścią amerykańskiej, demoliberalnej, wspakultury o zasięgu globalnym.

Jak zmierzono "jakość życia pojmowaną pozamaterjalnie"? Obniżona ma być względem innych społeczeństw, czy z czasem się obniżyła? To jest w rzeczywistości drętwa (zbieżna z moskiewską) propaganda: "za to my są duchowo bogaté!" Innymi słowy: "jesteśmy lepsi, ale w rzeczach niemierzalnych!"
Hm, można próbować określić wykorzystując jako mierniki np. poziom życia rodzinnego (np. odsetek rozwodów, dzietność par, liczba osób samotnych), poziom wyrafinowania kultury i sztuki, wartości społeczne wyznawane przez daną populację, wolności osobiste, subiektywne poczucie szczęścia (jest nawet globalny indeks szczęścia). 

Nié mam pojęcia, co się sprawdza w przypadku Chin, a o odległych krajach łatwiéj kłamać.
To że obecna chińska walka z zachodnią popkulturą leży w chińskim interesie narodowym. Ostatnio zakazano K-Popu, J-popu, kilka lat wcześniej gangsta-rapu, zarówno jeden jak i drugi rodzaj okcydentalnej subkultury wypacza tradycyjne (czyli prawidłowe) wzorce męskości a przez to działa demoralizująco na wspólnotę narodową.
(https://i.pinimg.com/736x/c4/62/d7/c462d7e461f9b2fa111fdabe8d83dcfd.jpg)
(https://qph.fs.quoracdn.net/main-qimg-77077f0bf6d41582185d28ab54174707)
Zachęcam do przeczytania całości materiału gdzie poruszono zagadnienie wpływu kondycji moralnej danego społeczeństwa na ogólną siłę państwa.
Tytuł: Węgry podpisały wieloletnią umowę z Gazpromem
Wiadomość wysłana przez: Filip S w Październik 02, 2021, 15:15:38 pm
Cytuj
Węgry zawarły ważną przez następnych piętnaście lat umowę z rosyjskim Gazpromem. Na jej mocy na Węgry rocznie za pośrednictwem dwóch szlaków będzie trafiało około 4,5 miliarda metrów sześciennych gazu ziemnego. Nowe porozumienie oznacza, że węgierscy odbiorcy zapłacą za wspomniany surowiec jedną z najniższych cen w całej Unii Europejskiej.

Umowa pomiędzy węgierskim operatorem energetycznym MVM i rosyjskim koncernem wydobywczym Gazprom została podpisana w Budapeszcie, a w wydarzeniu uczestniczył węgierski minister spraw zagranicznych i handlu Péter Szijjártó. To właśnie on jest odpowiedzialny między innymi za dotychczasową politykę zacieśniania się relacji węgiersko-rosyjskich.

Nowe porozumienie będzie obowiązywało przez najbliższych 15 lat. Po 10 latach Węgry będą jednak mogły w razie potrzeby zmniejszyć ilość gazu kupowanego z Rosji. Przez najbliższą dekadę na Węgry trafiać będzie jednak co najmniej 4,5 miliarda metrów sześciennych gazu ziemnego.

Szijjártó podkreślił po podpisaniu umowy, że dzięki niej węgierscy odbiorcy będą płacić mniej za gaz niż przewidywało to dotychczasowe porozumienie z 1995 roku. Cena gazu będzie dodatkowo jedną z najniższych w całej Unii Europejskiej. Szef węgierskiej dyplomacji dodał, że bezpieczeństwo energetyczne jest priorytetem, bo „domy rodzinne można ogrzewać gazem, a nie deklaracjami politycznymi”.

Surowiec trafi na Węgry za pośrednictwem dwóch szlaków przebiegających przez Austrię i Serbię. Ten fakt spowodował protesty ze strony Ukrainy.
http://autonom.pl/wegry-podpisaly-wieloletnia-umowe-z-gazpromem/ (http://autonom.pl/wegry-podpisaly-wieloletnia-umowe-z-gazpromem/)
To się nazywa skuteczna polityka zagraniczna, nasi rodzimi styropianowi politycy powinni patrzeć i uczyć się od swoich węgierskich odpowiedników!
Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: Licht w Październik 02, 2021, 19:26:38 pm
Był taki czas, że ruscy chcieli z Polską budować "Nord Stream" jako kolejna nitkę Jamału. A że Polak uparty i mądry po szkodzie, to dogadali się z Niemcami kładąc horrendalnie drogie rurociągi na dnie Bałtyku. Teraz nie mamy ani taniego gazu, ani wpływu na Rosję, ani jakiejś wielkiej przyjaźni z Ukraina, dla której zrobiliśmy to wszystko. Pozostaje tylko powiedziec: brawo Madziarzy, jeśli kiedyś powstanie jakieś miedzymorze czy inna mitteleuropa, to na pewno jej stolicą nie będzie Warszawa.
Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: Kefasz w Październik 03, 2021, 04:01:18 am
Ależ to absolutna bzdura! Służy pan za pudło rezonujące wrażą propagandę.
Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: jwk w Październik 03, 2021, 10:55:58 am
Ależ to absolutna bzdura! Służy pan za pudło rezonujące wrażą propagandę.

Jak zawsze niezwykle kulturalnie i z pełnym uzasadnieniem merytorycznym.
Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: Filip S w Październik 03, 2021, 23:10:43 pm
Cytuj
Chińska Republika Ludowa kontynuuje politykę regulacji swojej branży rozrywkowej. Kolejnym etapem ma być zakazanie gier komputerowych, przedstawiających zniewieściałych mężczyzn i związki homoseksualne. Programiści mają zostać zobowiązani do traktowania swoich nowych produkcji jako sztuki, która nie jest „apolityczną rozgrywką”. Wychodzący w Hongkongu dziennik „South China Morning Post” ujawnił dokument pochodzący z sesji zorganizowanej niedawno przez związane z państwem stowarzyszenie producentów gier. Zostały w nim zawarte informacje dotyczące planowanych przez Pekin nowych regulacji dotyczących produkcji gier, mające w swoich założeniach uregulować dynamicznie rozwijającą się branże. Notatka wskazuje na nowe traktowanie gier komputerowych przez chińskie władze. Producenci będą musieli więc traktować swoje produkty już nie jako „apolityczną rozgrywkę”, lecz nową dziedzinę sztuki. W innym przypadku stworzone przez nich gry po prostu nie będą dopuszczone do sprzedaży.
http://autonom.pl/chiny-zakazuja-gier-z-homoseksualizmem-i-zniewiescialymi-mezczyznami (http://autonom.pl/chiny-zakazuja-gier-z-homoseksualizmem-i-zniewiescialymi-mezczyznami)

Polityka kulturalna CHRL rozwija się w pozytywnym kierunku, jeśli współczesne trendy światowe nie ulegną zmianie to kto wie czy za 20 lat ustrój państwa zbudowanego przez Mao Zedonga nie stanie się bardziej zbliżony do katolickich standardów społeczno-moralnych niż ma to miejsce w przypadku postchrześciańskich krajów Europy lub Ameryki Północnej.
Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: Angelus Silesius w Październik 11, 2021, 21:25:22 pm
Na razie nie chcę zakładać nowego tematu więc do worka!

Obejrzyjcie sobie filmik kanadyjskiego katolika o... właściwie o wszystkim o czym tu piszemy...
https://www.youtube.com/watch?v=tZeoHKrHm58 (https://www.youtube.com/watch?v=tZeoHKrHm58)
(całość w języku angielskim a przydało by się tłumaczenie na polski dla zasięgu)
Polecam.
Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: Filip S w Październik 30, 2021, 23:01:07 pm
Cytuj
Badacz Matthem Polacko z Uniwersytetu Montrealskiego przeanalizował wyniki wyborcze socjaldemokracji w dwudziestu dwóch krajach. Na tej podstawie zauważa spadek ich popularności mimo powiększania się nierówności społecznych. Zdaniem Polacko, lewica utraciła masowe poparcie z powodu rezygnacji ze swoich postulatów ekonomicznych, które zarzuciła na rzecz kwestii ideologicznych. Wykładowca kanadyjskiej uczelni, będący także redaktorem pisma naukowego „Electoral Studies”, prześledził wyniki wyborcze socjaldemokratów z lat 1965-2019. Obiektem jego zainteresowania były dokładnie 336 głosowania organizowane w dwudziestu dwóch państwach, zaliczanych przez niego do „rozwiniętych demokracji”. Polacko zauważa, że w ostatnich dziesięcioleciach doszło do dużej transformacji systemu społeczno-ekonomicznego. Opierała się ona na założeniach neoliberalizmu, któremu towarzyszą całkowicie wolnorynkowa logika, prywatyzacja i deregulacja, a także marginalizacja zbudowanego po II wojnie światowej państwa opiekuńczego. W ten sposób doszło zresztą do pogłębienia nierówności społecznych. Tymczasem lewica zawsze miała na sztandarach walkę z tym zjawiskiem, a także redystrybucję bogactwa. Wraz z opisaną wyżej transformacją zmieniła jednak swoje założenia programowe, dlatego zaakceptowała neoliberalną politykę gospodarczą. Polacko twierdzi więc, że w latach 1965-2019 swojego poparcia wyborczego nie traciły jedynie te lewicowe ugrupowania, które rzeczywiście pozostały wierne swoim tradycyjnym hasłom. W większości przypadków można jednak zaobserwować „amerykanizację europejskiej lewicy”, przechodzącej na bardziej centrowe pozycje. Strategia nazywana „trzecią drogą” (realizowana m.in. przez byłego brytyjskiego premiera Tony’ego Blaira i byłego amerykańskiego prezydenta Billa Clintona) została powszechnie przyjęta przez socjaldemokrację, bo w wyniku globalizacji i deindustrializacji straciła ona swoją tradycyjną bazę wyborczą. Kanadyjski naukowiec krytykuje jednak efekty tej zmiany. Partie socjaldemokratyczne zazwyczaj osiągały bowiem wyniki w granicach 40 proc. poparcia, natomiast obecnie dla wielu z nich marzeniem jest otrzymanie dwucyfrowego wyniku. Przykładem może być Socjaldemokratyczna Partia Niemiec (SPD), która straciła rzeszę wyborców po wdrożonej w latach 2003-2005 wielkiej reformie opieki społecznej. Zdaniem Polacko, przesunięcie się socjaldemokracji na pozycje centrowe spowodowało, że wyborcy w kwestiach ekonomicznych nie mogą odróżnić jej od innych partii głównego nurtu. Lewica zrezygnowała bowiem z postulatów gospodarczych na rzecz ideologicznych, a na tej płaszczyźnie zdecydowanie lepiej czują się ugrupowania prawicowe.
http://autonom.pl/lewica-popiera-neoliberalizm/
Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: jp7 w Listopad 07, 2021, 21:00:31 pm
Badacz przegapił, że lewica straciła też sponsorów (kraje demokracji ludowej), więc musiała szukać innych
Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: Filip S w Listopad 07, 2021, 23:44:13 pm
Badacz przegapił, że lewica straciła też sponsorów (kraje demokracji ludowej), więc musiała szukać innych

Wyraźnie stwierdził że chodziło mu konkretnie o socialdemokrację a nie o ortodoksyjno-rewolucyjnych marksistów typu Czerwone Brygady czy Świetlisty Szlak wspieranych przez dawny blok wschodni. Nawiasem mówiąc łudząco podobną ewolucję przeszła chadecja mającą w założeniu być silną katolicką kontrofensywą polityczną.
Tytuł: Polscy Tatarzy przyłączają się do pomocy szturmującym granice migrantom
Wiadomość wysłana przez: Filip S w Listopad 17, 2021, 18:04:33 pm
Cytuj
Dla Tomasza Miśkiewicza, muftiego stojącego na czele społeczności muzułmańskiej w Polsce pomoc migrantom próbującym dostać się do kraju z Białorusi dotyczy człowieczeństwa, a nie religii. Miśkiewicz współpracuje z Lipkami we wschodniej Polsce, grupą około 2000 osób należących do jednej z najstarszych społeczności muzułmańskich w Europie aby pokazać że podobnie jak inni Polacy są chętni do pomocy. Unia Europejska twierdzi, że trwający kryzys migracyjny został zaaranżowany przez Białoruś – sojusznika Rosji w odwecie za sankcje UE nałożone za stłumienie (ubiegłorocznych) protestów politycznych, czemu Mińsk zaprzecza. Nawet 4 tysiące migrantów, głównie z Iraku i Afganistanu, czeka obecnie w lodowatych lasach na polskiej granicy, która jest jednocześnie zewnętrzną granicą UE i NATO -zachodniego sojuszu wojskowego.
https://www.swissinfo.ch/eng/poland-s-muslim-tatars-join-effort-to-aid-migrants-crossing-from-belarus/47118950
Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: Fideliss w Listopad 17, 2021, 19:21:12 pm
No właśnie. Dziwię się się, że dotąd nie powstał wątek na temat co dzieje się na wiadomej granicy. To może do "worka" go.

Nie jest dobrze. Niedobrze jest. Co będzie dalej? Minorowo to widzę. Serce me ogarnia jaskółczy niepokój. Qu,en pensez vous?
Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: Regiomontanus w Listopad 18, 2021, 01:28:10 am
Nie jest dobrze. Niedobrze jest. Co będzie dalej? Minorowo to widzę. Serce me ogarnia jaskółczy niepokój. Qu,en pensez vous?

No nie jest dobrze. Z tym i z wieloma innymi sprawami. Świat wpadł w niestabilną fazę.
Ale czy jest się o co martwić? W "Screwtape letters" stary diabeł doradza młodemu, że nic tak nie oddala człowieka od myśli o własnym zbawieniu jak martwienie się tym, "co się z nami stanie", "co będzie dalej", itp.  Tymczasem to nie ma znaczenia, co się z nami stanie i co będzie lub być może. Ważne jest tylko to, co my sami zrobimy. My możemy coś zrobić, żeby się zbawić, natomiast to, co się z nami stanie jest poza naszą kontrolą.

Tak mówię na pocieszenie, bo sam miałem ostatnio tyle powodów do zmartwień, że schudłem  5 kilo...
Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Listopad 18, 2021, 07:34:11 am
Tak mówię na pocieszenie, bo sam miałem ostatnio tyle powodów do zmartwień, że schudłem  5 kilo...
Panie Regiomontanusie, powiem tak, jeśli ważył Pan przed schudnięciem 60 kg to faktycznie jest to problem, ale jeśli ważył Pan ponad stówę to chyba jest to powód do radości  :D
Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: Regiomontanus w Listopad 18, 2021, 17:21:19 pm
Panie Regiomontanusie, powiem tak, jeśli ważył Pan przed schudnięciem 60 kg to faktycznie jest to problem, ale jeśli ważył Pan ponad stówę to chyba jest to powód do radości  :D

Była spełniona nierówność 60<m<100 i dalej jest spełniona  :)
Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: Filip S w Listopad 18, 2021, 18:33:47 pm
Cytuj
Trwający od sierpnia 2021 roku kryzys migracyjny na granicy Polski z Białorusią skomentował znany tradycjonalista prof. Jacek Bartyzel:

Słuszna solidarność i wsparcie moralne ze strony społeczeństwa dla naszych pograniczników i żołnierzy nie powinny przesłaniać nam tej oczywistości, że na obecny kryzys zapracowały wszystkie nasze rządy po 1989 roku swoją idiotyczną, motywowaną ideologią demokratyczną i prawoczłowieczą, polityką wobec Białorusi: wspieraniem na wszelkie możliwe sposoby tzw. opozycji demokratycznej (o rodowodzie tak samo sowieckim, jak Łukaszenka), szczuciem naszych rodaków (i katolików, co prawie na jedno wychodzi) na Białorusi przeciwko tamtejszej władzy, negowaniem legalizmu Łukaszenki, a w konsekwencji wpychaniem go w objęcia Moskwy, wobec braku alternatywy, zamiast starania się o to, by Białoruś była buforem bezpieczeństwa między nami a Rosją.
https://www.nacjonalista.pl/2021/11/17/prof-jacek-bartyzel-kryzys-na-granicy-to-efekt-idiotycznej-polityki-wobec-bialorusi/
Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: Regiomontanus w Listopad 18, 2021, 20:01:48 pm
Prof. Bartyzel ma rację. Nigdy nie rozumiałem, jaki Polska miała interes w ostentacyjnym występowaniu przeciw Łukaszence. Przecież można było ułożyć poprawne z nim stosunki, koncentrując się na handlu i sprawach ekonomicznych, nie wtrącając się do wewnętrznych rozgrywek o władzę na Białorusi.
Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: Filip S w Grudzień 01, 2021, 20:23:19 pm
Cytuj
Jako ambasador USA w Warszawie będę kontynuował promocję praworządności, praw podstawowych i praw człowieka, w tym osób LGBTQI+ – zapewniał członków amerykańskiego Senatu Mark Brzezinski, nominat prezydenta Bidena na stanowisko przedstawiciela tego państwa w Polsce.

W wystąpieniu kandydata raz po raz przewijały się określenia: demokracja, praworządność, równość.

– Będę kontynuował promocję naszych wspólnych zobowiązań, by wspierać fundamentalne swobody i praworządność jako niezbędne dla demokracji i centralne dla relacji USA–Polska – przekonywał senatorów syn Zbigniewa Brzezińskiego. Był w środę przesłuchiwany przed komisją spraw zagranicznych. – W szczególności, będę nadal podkreślał w kontaktach z polskimi władzami wagę bezstronnego sądownictwa, niezależnych mediów i poszanowania praw człowieka dla wszystkich, w tym osób LGBTQI+ i członków innych mniejszości – wyliczał.

Brzezinski, o ile zostanie ostatecznie wysłany do Warszawy, ma w rozmowach czy korespondencji z polskimi władzami poruszać wymienione kwestie. Szczególnie też leży mu na sercu sprawa „wolności prasy”.

– Przychodzę jako ambasador z bardzo jasnym przesłaniem: Ameryka jest za równością – zadeklarował. Odwoływał się też do akcentów polskich. – Mój ojciec nie mówił płynnie po angielsku przed 15. rokiem życia. W naszej rodzinie słowa „Niech żyje Polska” i „Jeszcze Polska nie zginęła” coś znaczyły: wspólne wartości i gotowość do ich obrony – stwierdził.
https://pch24.pl/kandydat-na-ambasadora-usa-w-polsce-bedzie-zabiegal-o-demokratyzacje-i-prawa-lgbt/
Tytuł: Odp: WOREK
Wiadomość wysłana przez: jwk w Grudzień 02, 2021, 11:23:42 am
Prof. Bartyzel ma rację. Nigdy nie rozumiałem, jaki Polska miała interes w ostentacyjnym występowaniu przeciw Łukaszence. Przecież można było ułożyć poprawne z nim stosunki, koncentrując się na handlu i sprawach ekonomicznych, nie wtrącając się do wewnętrznych rozgrywek o władzę na Białorusi.

To samo mówimy z Żoną. Ta Ciechanouska wygląda na klasyczny produkt Sorosa, jeszcze w dodatku udostępnili jej śliczną, zabytkową willę na ul Krynicznej 6 w Warszawie. Rok budowy 1937, ok 600m2 powierzchni. Bardzo dobrze utrzymana.

(https://i.iplsc.com/nowa-siedziba-bialoruskiego-domu-w-warszawie/000AHDRLF20VGKHQ-C116-F4.webp)