Forum Krzyż

Traditio => Summorum Pontificum => Wątek zaczęty przez: szkielet w Styczeń 07, 2020, 23:06:33 pm

Tytuł: Błędy, nadużycia i inne tego typu rzeczy w celebracji Mszy Trydenckich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Styczeń 07, 2020, 23:06:33 pm
Od dłuższego czasu nosiłem się z zamiarem założenia tego wątku po wysłuchaniu kilku Mszy, gdzie celebrans, bądź ogólnie ujmując służba ołtarza popełniała (nadal popełnia) rażące błędy i nadużycia w trakcie Mszy.
Wymienię trzy miejsca (osoby), gdzie takie błędy są popełniane.

LEGNICA - Jeśli chodzi o samą celebrę nie mam zastrzeżeń, jednak od dłuższego czasu pojawia się pewien problem, jeśli chodzi o śpiew podczas Mszy. Jakiś czas temu pojawił się tam wikary, który ma wysokie aspiracje jeśli chodzi o śpiew i tu zaczyna się groteska... Rzeczony wikary wychodzi z założenia, że śpiew jest NAJWAŻNIEJSZY. Przez pewien okres czasu wikaremu towarzyszyli koledzy ze scholi z Bolesławca, z czasem został sam. Kilka miesięcy temu doszło do totalnych absurdów. Msza śpiewana, wikary stoi w Prezbiterium, za przeproszeniem dupą do Ołtarza i Tabernakulum i śpiewa do św. Mikrofona wszystko co powinien i nie powinien. Śpiewa części zmienne, śpiewa części stałe wraz z organami (ale bez śpiewu organisty) śpiewa Gloria i Credo nie czekając na rozpoczęcie ich przez celebransa, po Podniesieniu na cały regulator śpiewa pieśni przygodne i żeby było ciekawiej to jeszcze macha łapką w kierunku ludu słuchającego Mszy. Lans na całego. Napisałem maila do proboszcza (tak to ja go napisałem, a nie ten, którego podejrzewają - to dla spiskowców z Legnicy, jeśli to czytają) i nic. Zero odzewu i bez zmian. Jedynie wikary przesunął się lekko w Prezbiterium i teraz stoi dupą do Tabernakulum. Lansuje się dalej rozpraszając wiernych. Ministranci też gubią się w czasie Mszy. Zadzwonią, albo i nie, uklękną, albo i nie. Ale wielokrotnie podejmowane próby wytłumaczenia pewnych rzeczy spełzły na niczym. Oni wiedzą lepiej.

OŁAWA - Msza z inicjatywy proboszcza tamtejszej parafii. Św. Mikrofon w użyciu przez całą Mszę. Wszystko słychać w głośnikach. Podjęto próby wytłumaczenia xiędzu co jest nie fifu, ale xiądz nie widzi potrzeby zmiany czegokolwiek. Dobrze, ze nie służy mu na Tridentinie parafialna ministrantka z Novusa. Błąd popełniony w uroczystość Chrystusa Króla (ostatnia niedziela października) odprawiona Msza z formularza z 20. Niedzieli po Zesłaniu Ducha Świętego.

LUBIN (ZIELONA GÓRA) - Msza w Lubinie, celebrans z Zielonej Góry, duszpasterz środowiska Tradycji z Zielonej Góry. Wszystko ok, ale słowa Przeistoczenia na cały głos do św. Mikrofona. Organista (nomen omen jeden z ministrantów z Legnicy) na zakończenie Mszy zaśpiewał Salve Regina zamiast Alma Redemptoris Mater. Złe propria w czasie Mszy (zamiast z 7.12 pojechał z 8.12.)

Doceniam oddolne inicjatywy, ale na Boga, jakiś standard powinien obowiązywać, tym bardziej, że wielu ludzi styka się po raz pierwszy z MT i zamiast Mszy Trydenckiej ma albo show wikarego kantora, albo wszelkiej maści naleciałości Novusowe itd.
Tytuł: Odp: Błędy, nadużycia i inne tego typu rzeczy w celebracji Mszy Trydenckich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: Robert Grzelczak w Styczeń 08, 2020, 00:23:48 am
Na to czekałem! ;-)
Tytuł: Odp: Błędy, nadużycia i inne tego typu rzeczy w celebracji Mszy Trydenckich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: Sławek125 w Styczeń 08, 2020, 07:27:03 am
Kult sw mikrofona jest drugą naturą księzy modernistycznych.   https://www.youtube.com/watch?v=whEPMY2Sc40
Tytuł: Odp: Błędy, nadużycia i inne tego typu rzeczy w celebracji Mszy Trydenckich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: abdi w Styczeń 08, 2020, 08:50:28 am
Mi natomiast bardzo przeszkadza, wręcz irytuje, jak organiści zabierają się za granie po Przeistoczeniu. Dla mnie jest to przejaw uciekania od ciszy, która stanowi wielką wartość Tridentiny w porównaniu do NOM-u, na którym ciągle coś się musi dziać. I niestety w większości miejsc gdzie się sprawuje Tridentinę (w których byłem) nie ma tej ciszy
Tytuł: Odp: Błędy, nadużycia i inne tego typu rzeczy w celebracji Mszy Trydenckich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: Hubertos w Styczeń 08, 2020, 10:42:24 am
Co do uciekania od ciszy. W jednej niemieckiej kaplicy Bractwa, zaraz po przeistoczeniu jakas kobieta zaczela zawodzic jakas staroniemiecka piesn. Kaplan sie lekko wsciekl i zaczal krzyczec, ze ma natychmiast przestac. Po Mszy gdy 'zegnal wiernych' (nie wiem czy to jest zwyczaj przejety z novusa czy tak z dobroci serca) smial sie, ze bedzie sie musial spowiadac. Ale tlumaczyl kobiecie, ze tajemnica ciala Chrystusa wymaga ciszy i skupienia.
Tytuł: Odp: Błędy, nadużycia i inne tego typu rzeczy w celebracji Mszy Trydenckich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: dorka w Styczeń 08, 2020, 10:55:29 am
Mi natomiast bardzo przeszkadza, wręcz irytuje, jak organiści zabierają się za granie po Przeistoczeniu. Dla mnie jest to przejaw uciekania od ciszy, która stanowi wielką wartość Tridentiny w porównaniu do NOM-u, na którym ciągle coś się musi dziać. I niestety w większości miejsc gdzie się sprawuje Tridentinę (w których byłem) nie ma tej ciszy

To akurat nie zupełne nadużycie, ale opcjonalne rozwiązanie, choć z naciskiem na zachowanie ciszy.
Instrukcja Świętej Kongregacji Obrzędów o Muzyce Sakralnej i Liturgii wz 1958 r rzecze:
f) Po Konsekracji zaleca się święte milczenie aż do Pater noster, chyba że trzeba odśpiewać Benedictus
Natomiast Motu Proprio Tra le Sollecitudini Piusa X stwierdza:
,,Wedle starego zwyczaju rzymskiego wolno w czasie uroczystej sumy odśpiewać po "Benedictus" motet o Najśw.
Sakramencie"

Tyle przepisy,o graniu bezpośrednio nie wspominają. reszta działa prawem zwyczaju. Na pewno nie godzi się grać na organie po Przeistoczeniu w czasie pokutnym i celebrach rekwialnych
Tytuł: Odp: Błędy, nadużycia i inne tego typu rzeczy w celebracji Mszy Trydenckich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: rysio w Styczeń 08, 2020, 11:51:51 am
Cisza na Przeistoczenie i Podniesienie. Temat wielokrotnie od lat wałkowany.

W starych (koniec XIX w) wydawnictwach kościelnych - także nutowych - we Francji i Niemczech jest zalecana muzyka "na Podniesienie". Także w polskich broszurach kościelnych i muzycznych. Bł. bp. J. Nowowiejski, zalecał grać na Podniesienie: "cicho i słodko".

Usłyszałem bardzo trafny komentarz do zapaści liturgicznej posoborowia. Wg niego można uzdrowić sytuację robiąc dwie rzeczy:
1. zabrać mikrofony (wyłączenie prądu nie zadziała bo posoborowcy mają mikrofony na baterie ;-)
2. odwrócić ich twarzą do tabernaculum.

Niestety jest już to niemożliwe, ponieważ teologia ludziowa - "ludziom, przez ludzi i dla ludzi" - jest istotą zmian w Kościele.
Bóg (jeżeli jest) nie jest ważny. Liturgia jest teatrem dla ludziów, przez ludziów. Stąd wynika taka dbałość o "akcję horeograficzno-liturgiczną". Wszystko musi dobrze wypaść w obiektywach kamer, dronów, TVP itp.

Ponadto mikrofon stał się symbolem władzy jak dawniej pastorał. Trochę tak jak u Goldinga w powieści "Władca much" - muszla-totem.
Logiczną konsekwencją jest pojawienie się megafonów "na kiju". Nawet pieśni muszą być śpiewane przez tłum symultanicznie - bez opóźnień no i głośno aby "ludzie słyszeli" - że "Bóg słyszy bez megafonów" - dla posoboraków jest niezrozumiałe...bo Boga tak naprawdę ...nie ma. Bo gdyby był, to nikt z posoboraków nie wykłócałby się o brak klęczenia czy też nie odwracałby się tyłkiem do tabernaculum.

PS
mikrofon ukryty w kwiatkach był w Benonie a teraz na Karolkowej

Tytuł: Odp: Błędy, nadużycia i inne tego typu rzeczy w celebracji Mszy Trydenckich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: _Michał_ w Styczeń 08, 2020, 12:33:09 pm
Nieprawidłowy formularz mszalny to nierzadki błąd. Żeby nie było, że tylko narzekamy, podrzucam dobre źródło, korzystanie z którego pozwala go uniknąć: http://1962ordo.today (http://1962ordo.today). Trzeba tylko pamiętać, że nie są tam uwzględnione polskie święta.
Tytuł: Odp: Błędy, nadużycia i inne tego typu rzeczy w celebracji Mszy Trydenckich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: Fideliss w Styczeń 08, 2020, 14:08:42 pm
Temat wałkowany wielokrotnie na starym forum (lata 2007 - 2009). "Czy mnie jeszcze pamiętasz?" (taka piosenka była) .

Pamiętam, że popełniłem tam wierszyk; "Mikrofon liturgiczny" ale się mi zagubił.

Był też wątek; "Ars celebrandi cum ściągawka". Obecnie - kaplica na Żubardzkiej w Łodzi (bywam) i . . . .  nie rozumiem, że wielebny po tylu celebracjach nie nauczył się tych paru zdań z Introibo ad Altare Dei na pamięć.  Ministrant podaje księdzu ściągawkę. Ksiądz czyta. O dziwo mój ksiądz proboszcz, gdy byłem ministrantem (koniec lat 50-tych) . . .nie czytał.  Można by więcej.

Przy okazji informuję, że jeszcze żyję i czytam forum. Ale co tu komentować? Pozdrawiam wszystkich.
Tytuł: Odp: Błędy, nadużycia i inne tego typu rzeczy w celebracji Mszy Trydenckich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: Hubertos w Styczeń 08, 2020, 14:20:52 pm
Temat wałkowany wielokrotnie na starym forum (lata 2007 - 2009). "Czy mnie jeszcze pamiętasz?" (taka piosenka była) .

Pamiętam, że popełniłem tam wierszyk; "Mikrofon liturgiczny" ale się mi zagubił.

Był też wątek; "Ars celebrandi cum ściągawka". Obecnie - kaplica na Żubardzkiej w Łodzi (bywam) i . . . .  nie rozumiem, że wielebny po tylu celebracjach nie nauczył się tych paru zdań z Introibo ad Altare Dei na pamięć.  Ministrant podaje księdzu ściągawkę. Ksiądz czyta. O dziwo mój ksiądz proboszcz, gdy byłem ministrantem (koniec lat 50-tych) . . .nie czytał.  Można by więcej.

Przy okazji informuję, że jeszcze żyję i czytam forum. Ale co tu komentować? Pozdrawiam wszystkich.


Z ta sciagawka... Wiekszosc ksiezy (szczegolnie fani NOMowej 'trojki') nie potrzebowaliby Mszalu. Ale on po cos jest :D Sciagawka (jak godnie przygotowana, a nie swistek papieru, albo, moje ulubione: swistek papieru zawiniety w folie, zeby sie nie niszczyl), nie przeszkadza w niczym :)
Tytuł: Odp: Błędy, nadużycia i inne tego typu rzeczy w celebracji Mszy Trydenckich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: Fideliss w Styczeń 08, 2020, 14:33:29 pm
Jest!  Znalazło mi się;

 Ja jestem mikrofonik
W sam raz na kazdy nomik
Czy w katedrze, czy w kaplicy,
Nawet kiedy nie ma świcy,
Na mnie zawsze można liczyć.
Moze nie być organisty,
Kościelnego i asysty,
Może nie być i ornata,
Jam wazniejszy od prałata.
Mnie co chwilę się poprawia,
I przesuwa, i ustawia,
Sprawdza puka i dotyka,
Dobrze strzeże i zamyka.
Jam instrument pierwszej wagi,
Dodaję liturgii powagi.
Jam proboszcza uwielbienie,
Nagłosnienie! Nagłośnienie!
Tytuł: Odp: Błędy, nadużycia i inne tego typu rzeczy w celebracji Mszy Trydenckich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: Albertus w Styczeń 08, 2020, 16:58:12 pm
Co do śpiewu Salve Regina na koniec zamiast Alma Mater. Na koniec Godzin Kanonicznych są wyznaczone odpowiednie antyfony z oracjami na dany okres, ale po Mszy to chyba tylko zwyczaj, czy się mylę? Jeśli nie, to myślę, że nie był to błąd per se, w końcu w modlitwach Leonowych po cichej Mszy jest przez cały rok Salve Regina.
Tytuł: Odp: Błędy, nadużycia i inne tego typu rzeczy w celebracji Mszy Trydenckich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: mac w Styczeń 08, 2020, 17:01:38 pm
PS
mikrofon ukryty w kwiatkach był w Benonie a teraz na Karolkowej


Jest? Ale bez kultu mikrofona.
Tytuł: Odp: Błędy, nadużycia i inne tego typu rzeczy w celebracji Mszy Trydenckich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: kurak w Styczeń 08, 2020, 17:36:01 pm

Przy okazji informuję, że jeszcze żyję i czytam forum. Ale co tu komentować? Pozdrawiam wszystkich.
Mam podobnie, ale miło było Pana przeczytać. :) Zdrów i cały. :) :) :)
Tytuł: Odp: Błędy, nadużycia i inne tego typu rzeczy w celebracji Mszy Trydenckich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: Regiomontanus w Styczeń 08, 2020, 17:39:16 pm
Z ta sciagawka... Wiekszosc ksiezy (szczegolnie fani NOMowej 'trojki') nie potrzebowaliby Mszalu. Ale on po cos jest :D Sciagawka (jak godnie przygotowana, a nie swistek papieru, albo, moje ulubione: swistek papieru zawiniety w folie, zeby sie nie niszczyl), nie przeszkadza w niczym :)

Tak, z takimi sprawami trzeba być wyrozumiałym. Ludzka pamięć to skomplikowany mechanizm, czasem nie chce działać zgodnie z instrukcją obsługi.

Ja np. nigdy nie zapamiętałem słów popularnych pieśni kościelnych w jęz. angielskim, choć  regularnie ję słyszę/piewam (przez ponad dwie dekady). Polskie pieśni mam natomiast wyryte w pamięci jak w kamieniu, mimo iż od wielu lat nie mam okazji ich spiewać prawie wcale.

Z pamięcią w językach obcych nigdy nic ne wiadomo - poza tym, że jest ulotna. Znam czlowieka, który po urazie mózgu całkowicie zatracił znajomość  języków obcych. Został mu tylko polski.
Tytuł: Odp: Błędy, nadużycia i inne tego typu rzeczy w celebracji Mszy Trydenckich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: rysio w Styczeń 08, 2020, 17:48:27 pm
Cytuj
Jest? Ale bez kultu mikrofona.
   ;D

Tu się nie pali
- ale ja się nie zaciągam
Tytuł: Odp: Błędy, nadużycia i inne tego typu rzeczy w celebracji Mszy Trydenckich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: konzeb30 w Styczeń 08, 2020, 21:16:28 pm
Mi natomiast bardzo przeszkadza, wręcz irytuje, jak organiści zabierają się za granie po Przeistoczeniu. Dla mnie jest to przejaw uciekania od ciszy, która stanowi wielką wartość Tridentiny w porównaniu do NOM-u, na którym ciągle coś się musi dziać. I niestety w większości miejsc gdzie się sprawuje Tridentinę (w których byłem) nie ma tej ciszy
Cisza na Mszy śpiewanej w Polsce to modernizm.
Tytuł: Cisza albo śpiéw w dalszéj części kanonu
Wiadomość wysłana przez: ahmed w Styczeń 11, 2020, 12:19:41 pm
Do reform świętégo Pijusa X kwestję śpiéwów albo gry podczas kanonu regulował Ceremonjał Biskupi (https://www.ceremoniaire.net/print/caer_ep/Caeremoniale_Ep-latin.pdf): liber primus, XXVIII 9; liber secundus, VIII 70-71.

Osobiście popiéram walkę z organami na rzecz czystégo ludzkiégo śpiéwu albo, chwilami, ciszy.
Tytuł: Odp: Błędy, nadużycia i inne tego typu rzeczy w celebracji Mszy Trydenckich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: Sławek125 w Styczeń 11, 2020, 12:44:11 pm
Mnie by nawet delikatna improwizacja organowa bez ful blastu nie przeszkadzała a wręcz odwrotnie. Swojo szoso, to organy i ludzki głos opierają sie na tym samym patencie dlatego dopuszczono organy do liturgii.
Tytuł: Odp: Błędy, nadużycia i inne tego typu rzeczy w celebracji Mszy Trydenckich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: adamstan w Styczeń 12, 2020, 19:16:00 pm
Mnie by nawet delikatna improwizacja organowa bez ful blastu nie przeszkadzała a wręcz odwrotnie.

To są tacy, którzy po Podniesieniu walą na pleno albo tutti?  :o
Ja staram się stosować do przytoczonego wyżej zalecenia bł. bpa Nowowiejskiego. Zwykle gram improwizację na temat Sanctus jakimś cichym głosem. Taki zwyczaj zastałem gdy zacząłem grać na Piasku, i nie zamierzam go zmieniać (chyba, że przyjdzie polecenie z góry). Oczywiście nie ma grania w Adwencie i Wielkim Poście (poza niedzielami Laetare i Gaudete) - tylko akompaniamenty do śpiewu ordinariów i pieśni.
Tytuł: Odp: Błędy, nadużycia i inne tego typu rzeczy w celebracji Mszy Trydenckich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Styczeń 26, 2020, 20:54:53 pm
ŚWIDNICA - Kilka razy byłem na Mszy w Świdnicy i wszystko było ok. Czasem malutkie niedociągnięcia ze strony ministrantów. Wszak x. Nastałek to klasa sama w sobie. Jakież było moje zdziwienie dziś, kiedy zobaczyłem co się dzieje w Prezbiterium. Nasajmpierw rzuciło mi się w oczy dwóch "ministrantów" z Legnicy. I już czułem podskórnie, że zaraz będzie zonk. No i się nie pomyliłem.
Najpierw w czasie liturgii śmieszki heheszki koleżki z Legnicy, potem coraz gorzej. Gadki pod nosem itd. Po ogłoszeniach przed Credo legnicki mądruś kazał jednemu z miejscowych zamknąć balaski. Chłopak zamknął (i nie otworzył ich aż do końca Mszy). Potem podczas Kanonu legnicki "ministrant" jeszcze z jednym wyskoczyli do zakrystii i za moment wjechali z dwoma zapalonymi wielkimi metalowymi dieslami, które niemiłosiernie kopciły. Obok w Prezbiterium stały dwie, normalne świece (zapalone). Po co to?? Chłopaki klęczeli aż do po Modlitwie Pańskiej (tak te mądrusie robią właśnie w Legnicy). Generalnie TRAGEDIA. Jak można tak w ciągu miesiąca zniszczyć pięknie odprawianą Mszę? Nie wiem, czy x. Julian cokolwiek widział, ale napiszę do niego w tej sprawie. Tam gdzie pojawiają się "ministranci" z Legnicy to z automatu następuje totalna destrukcja. A na dodatek ceremoniarz (miejscowy) stał w Prezbiterium jak kołek i na każde słowo, na które następował skłon (x. Julian zdejmował biret) chłopak się kłaniał, ale do wiernych, zamiast do Ołtarza.
Poza tym chłopcy z Legnicy znaleźli sobie ostatnio niezłe źródło zarobkowania. Chodzą po parafiach i wyciągają od proboszczów stare szaty (no bo oni tradycjonaliści i by im się przydały), które potem sprzedają w internecie.
Mam nadzieję, że za miesiąc nie zobaczę chłoptasiów z Legnicy na Mszy w Świdnicy (chyba, że jako wiernych) i ja się o to postaram.
Tytuł: Odp: Błędy, nadużycia i inne tego typu rzeczy w celebracji Mszy Trydenckich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: Anna M w Styczeń 26, 2020, 21:52:07 pm
W Świdnicy zawsze jest OK!  i tak jak Pan napisał, x. Nastałek to klasa sama w sobie. Ale dziś faktycznie było trochę inaczej. Ministrantów było dziś więcej, zastanawiałam się skąd oni się tu wzięli.  Potwierdzam to co Pan napisał odnośnie zachowania, te śmieszki tego jednego z tym dislem i te balaski zamknięte przed czasem. Niech oni lepiej nie przyjeżdżają, bo takie ich ubogacanie to nic dobrego.
Tytuł: Odp: Błędy, nadużycia i inne tego typu rzeczy w celebracji Mszy Trydenckich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: rysio w Styczeń 26, 2020, 23:24:42 pm
Cytuj
Poza tym chłopcy z Legnicy znaleźli sobie ostatnio niezłe źródło zarobkowania. Chodzą po parafiach i wyciągają od proboszczów stare szaty (no bo oni tradycjonaliści i by im się przydały), które potem sprzedają w internecie.

Taka działalność w kodeksie karnym jakoś się nazywa. Skoro powziął pan taką informację i nic z nią nie zrobi - to też ma jakąś nazwę w prawie karnym.
Tytuł: Odp: Błędy, nadużycia i inne tego typu rzeczy w celebracji Mszy Trydenckich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Styczeń 27, 2020, 07:57:32 am
Cytuj
Poza tym chłopcy z Legnicy znaleźli sobie ostatnio niezłe źródło zarobkowania. Chodzą po parafiach i wyciągają od proboszczów stare szaty (no bo oni tradycjonaliści i by im się przydały), które potem sprzedają w internecie.

Taka działalność w kodeksie karnym jakoś się nazywa. Skoro powziął pan taką informację i nic z nią nie zrobi - to też ma jakąś nazwę w prawie karnym.
Panie rysiu, młyny mielą powoli. Wszystko w swoim czasie.
Tytuł: Odp: Błędy, nadużycia i inne tego typu rzeczy w celebracji Mszy Trydenckich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: Sławek125 w Styczeń 27, 2020, 08:28:35 am
Wiecie Panowie, to juz lepiej niż wrzucac te szaty w ogień. Mam relacje ksiedza z pierwszej reki(otworu gebowego), który dosłownie wyrwał ornaty z ogniska rozpalonego przez Proboszcza przy okazji wiekszego sprzątania zakrystii.
Tytuł: Odp: Błędy, nadużycia i inne tego typu rzeczy w celebracji Mszy Trydenckich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: Hubertos w Styczeń 27, 2020, 09:30:37 am
Wiecie Panowie, to juz lepiej niż wrzucac te szaty w ogień. Mam relacje ksiedza z pierwszej reki(otworu gebowego), który dosłownie wyrwał ornaty z ogniska rozpalonego przez Proboszcza przy okazji wiekszego sprzątania zakrystii.


Wcale nie lepiej. Bo pan nie wiesz, do czego moga ornaty posluzyc 'zakupcom' z internetu. Moga sluzyc np. do jakichs przebran Halloween-owych, czy innych obrazoburczych rzeczy. Sam bylem na imprezie w klubie, gdzie biegal 'chloptas' ubrany w same galoty i ornat, ktory ewidentnie byl ornatem 'niezabawkowym' i noszacym slady uzywania (mial tez drewninany pastoral i czapke na wzor mitry). Jesli maja byc wykorzystywane do takich celow - to jak przepisy nakazywaly (lub nakazuja nadal) - lepiej spalic w ognisku.
Tytuł: Odp: Błędy, nadużycia i inne tego typu rzeczy w celebracji Mszy Trydenckich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: Sławek125 w Styczeń 27, 2020, 13:18:38 pm
Panie Hubertusie, ja również bywałem niejednokrotnie do pewnego czasu na imprezach, gdzie gośc odziany w ornat zachowywał się w sposób niuprawniony do takiego odzienia. Więc sprawa jest trudna. Nawet taka komisja miala być; do spraw trudnych. Swego czasu była formacja zajmująca sie sprawami trudnymi, nazywała się Sicherheitsdienst. Exemplum   https://www.youtube.com/watch?v=NjRWySkVO-8
Tytuł: Odp: Błędy, nadużycia i inne tego typu rzeczy w celebracji Mszy Trydenckich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: Anna M w Styczeń 27, 2020, 14:55:50 pm
Sicherheitsdienst. Exemplum   https://www.youtube.com/watch?v=NjRWySkVO-8

Warto było się pofatygować kto to robi, a jest to manipulacja z takim podkładem muzycznym. Pod różnymi tytułami było to zdjęcie:

(https://images90.fotosik.pl/310/cec5de95e53fcbd3gen.jpg)

To od trzech lat jest ten filmik zrobiony przez niego i gość zamieszczał gdzie mógł. Po krótkiej kwerendzie mogłabym podać, ale nie zrobię tego. Jakiś świr nagrał w sumie 4 czy 5 zmanipulowanych filmików, a panu na to jak na lato bo pan wielki tradycjonalista.
To tez jego produkcja:

https://www.youtube.com/watch?v=KxcZaKE1FDE
Tytuł: Odp: Błędy, nadużycia i inne tego typu rzeczy w celebracji Mszy Trydenckich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: Sławek125 w Styczeń 27, 2020, 18:08:55 pm
Pani Anno Szanowna, oczywiście publikując ten materiał nie liczyłem na Pani poczucie humera, ale jednak Pani kierowana nieomylnym tropizmem zareagowała natychmiast nie szczędząc sobie uwag na temat moich wstecznych zapatrywań. No dobrze, to ja inaczej i raczej odnosząc sie do Pana Hubertusa. Uwazam, ze kazde przywdzianie stroju liturgicznego przez przebierańca podającego sie za ofiarnika Mszy Swietej jest o kilkaset kregów piekielnych gorszym nadużyciem od tych przykładów podanych przez Pana. Małoletnich idiotów wiele tłumaczy, wszyscy byliśmy mlodzi i wielu z nas rumieni sie na wspomnienie tych czasów i próbuje to wyprzeć, ja tez. Pamietam te Msze, wtedy jeszcze myslałem ze Święte, gdy razczapiepierzałem(wtedy nie widziałem że takiego słowa w języku polskim nie ma) palce w kształcie litery od której nie zaczyna sie żadne polskie słowo. Dzisiaj na taką naiwność sobie już pozwolic nie mogę, bo mam siwe włosy i płaczące wnuki. Każdy błazen, który udaje ksiedza katolickiego bałamucąc przy tym tłumy, godzien jest stukrotnie wiekszego ubolewania od tych smarkaczy o których Pan pisze, Panie Huberusie.
Tytuł: Odp: Błędy, nadużycia i inne tego typu rzeczy w celebracji Mszy Trydenckich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: Anna M w Styczeń 27, 2020, 18:39:14 pm
Pani Anno Szanowna, oczywiście publikując ten materiał nie liczyłem na Pani poczucie humera, ale jednak Pani kierowana nieomylnym tropizmem zareagowała natychmiast nie szczędząc sobie uwag na temat moich wstecznych zapatrywań.

Jak Pan chce grac przygłupa to proszę bardzo, nie zabraniam, ale proszę nie odwracać  ciągle kota ogonem, że brak mi poczucia "humera". Bo to nie pierwsze tu.   Bez zbędnego patosu! Czytam co kto pisze i co pan napisał. Ale u pana to jest tak aby dowalić.

No dobrze, to ja inaczej i raczej odnosząc sie do Pana Hubertusa.(...)

No dobrze, to ja też jeszcze inaczej do Pana.

Lekcja z III Niedzieli po Objawieniu Pańskim - 26 stycznia 2020 r.

"Bracia: Nie uważajcie siebie samych za zbyt mądrych. Nikomu złem za zło nie oddawajcie, ale starajcie się czynić dobrze nie tylko przed Bogiem, ale i przed wszystkimi ludźmi. Jeśli to możliwe, i o ile od was zależy, ze wszystkimi ludźmi pokój zachowujcie. Nie brońcie samych siebie, najmilsi, ale pozostawcie to gniewowi (Bożemu), napisane jest bowiem: Moja jest pomsta i ja odpłacę, mówi Pan. Ale jeśliby nieprzyjaciel twój łaknął, nakarm go, a jeśli ma pragnienie, podaj mu napój: tak czyniąc węgle ogniste zgromadzisz na głowę jego. Nie daj się zwyciężać złu, ale zło dobrem zwyciężaj."

List św. Pawła do Rzymian Rz 12,16-21.

Tytuł: Odp: Błędy, nadużycia i inne tego typu rzeczy w celebracji Mszy Trydenckich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: Sławek125 w Styczeń 28, 2020, 08:11:51 am
Piekna cytata, Pani Anno. Szkoda tych słów jedynie dla  mnie, niegodnego. Pani roześle te słowa do KEP, wszystich proboszczów, przełozonych zakonnych a szczególnie do Rzymu. Ufam, że wiele dobrego może Pani tym uczynić. Swoją szosą to Pani wyznaje szczególne pojęcie dobra. Na tej zasadzie nauczyciel daje pozytywwną ocene i temu uczniowi, który na 2x2 odpowiada 4 i temu, który na to samo pytanie odpowiada 99. Czy Pani jest pewna, że Pan Jezus miał to na uwadze wypowiadając te słowa? Być moze tak jest, ale wtedy wyłącznie wyznawcy tej zasady powinni korzystać z mostów skonstruowanych przez tych drugich. Niestety, tak nie jest i wszyscy ponosimy konsekwencje łgarstwa, zakłamania i ignorancji, faryzejsko podpieranych Słowami Bozymi.
Tytuł: Odp: Błędy, nadużycia i inne tego typu rzeczy w celebracji Mszy Trydenckich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: Kefasz w Luty 12, 2020, 15:11:48 pm
Mi natomiast bardzo przeszkadza, wręcz irytuje, jak organiści zabierają się za granie po Przeistoczeniu. Dla mnie jest to przejaw uciekania od ciszy, która stanowi wielką wartość Tridentiny w porównaniu do NOM-u, na którym ciągle coś się musi dziać. I niestety w większości miejsc gdzie się sprawuje Tridentinę (w których byłem) nie ma tej ciszy
E tam.
Tytuł: Odp: Błędy, nadużycia i inne tego typu rzeczy w celebracji Mszy Trydenckich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: Kefasz w Luty 12, 2020, 15:13:25 pm
Co do uciekania od ciszy. W jednej niemieckiej kaplicy Bractwa, zaraz po przeistoczeniu jakas kobieta zaczela zawodzic jakas staroniemiecka piesn. Kaplan sie lekko wsciekl i zaczal krzyczec, ze ma natychmiast przestac. Po Mszy gdy 'zegnal wiernych' (nie wiem czy to jest zwyczaj przejety z novusa czy tak z dobroci serca) smial sie, ze bedzie sie musial spowiadac. Ale tlumaczyl kobiecie, ze tajemnica ciala Chrystusa wymaga ciszy i skupienia.

I właśnie dlatego porzuciliśmy wszelką muzykę. Dla odmiany protestanci, którzy tej tajemnicy nie mają, oddają się sztukom muzycznym z wielkim dla nich dobrodziejstwem.
Tytuł: Odp: Błędy, nadużycia i inne tego typu rzeczy w celebracji Mszy Trydenckich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: Kefasz w Luty 12, 2020, 15:23:32 pm
Po ogłoszeniach przed Credo legnicki mądruś kazał jednemu z miejscowych zamknąć balaski. Chłopak zamknął (i nie otworzył ich aż do końca Mszy).
 Obok w Prezbiterium stały dwie, normalne świece (zapalone). Po co to?? Chłopaki klęczeli aż do po Modlitwie Pańskiej (tak te mądrusie robią właśnie w Legnicy).
Balaski zamyka się w czasie Kanonu i otwiera przy puryfikacyi.
Czyżby te świece w prezbiterium to były akolitki.
A co ceroferariusze mieli zrobić na czas pacierza?
Tytuł: Odp: Błędy, nadużycia i inne tego typu rzeczy w celebracji Mszy Trydenckich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: Kefasz w Luty 12, 2020, 15:35:15 pm
Nieprawidłowy formularz mszalny to nierzadki błąd. Żeby nie było, że tylko narzekamy, podrzucam dobre źródło, korzystanie z którego pozwala go uniknąć: http://1962ordo.today (http://1962ordo.today). Trzeba tylko pamiętać, że nie są tam uwzględnione polskie święta.
ZACHOWAJ BOŻE!

Jak z internetu to korzystać z tego https://www.divinumofficium.com/cgi-bin/missa/missa.pl
Tytuł: Odp: Błędy, nadużycia i inne tego typu rzeczy w celebracji Mszy Trydenckich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: ahmed w Luty 14, 2020, 11:50:20 am
Balaski zamyka się w czasie Kanonu i otwiera przy puryfikacyi.

Źródło?

Czyżby te świece w prezbiterium to były akolitki.

Od dawna mię zastanawia, czy nie można właśnie po prostu użyć akolitek.

A co ceroferariusze mieli zrobić na czas pacierza?

Chodzi pewnie o to, że inni ministranci klęczeli podczas Modlitwy Pańskiéj. Przed reformą rubryk kazano wszystkim (exceptis ministris sacris ac celebrante) w różné dni ~postné klęczeć nie do Modlitwy Pańskiéj, tylko do Pax Domini sit semper vobiscum. W niedzielę oczywiście nie.
Tytuł: Odp: Błędy, nadużycia i inne tego typu rzeczy w celebracji Mszy Trydenckich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Luty 25, 2020, 21:59:53 pm
Niedziela Pięćdziesiątnicy
ŚWIDNICA bez zmian. Diesle i balaski zamykane na Credo.
LUBIN bez zmian. Słowa konsekracji głośno i wyraźnie.

WTF???
Tytuł: Odp: Błędy, nadużycia i inne tego typu rzeczy w celebracji Mszy Trydenckich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: Sławek125 w Luty 25, 2020, 22:09:48 pm
No ale goni ich ktoś z tymi balaskami przed Credo? Może jakiś lokalny zwyczaj z dawnych czasów? Z tego co mnie mówili starsi i mądrzejsi, to przed 1970, liturgia też była własnoscią proboszcza co pewnie młodocianym tradycjonalistom nie miesci sie w głowach.
Tytuł: Odp: Błędy, nadużycia i inne tego typu rzeczy w celebracji Mszy Trydenckich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Luty 25, 2020, 22:30:08 pm
Napisałem maila do xiędza. Wcześniej tak nie było. To drugi raz.
Tytuł: Odp: Błędy, nadużycia i inne tego typu rzeczy w celebracji Mszy Trydenckich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: Anna M w Luty 25, 2020, 23:24:25 pm
Napisałem maila do xiędza. Wcześniej tak nie było. To drugi raz.

I bardzo dobrze, zapewniam że wcześniej tak nie było, teraz to drugi raz. Przyjezdni z Legnicy ich tak wyszkolili. Może jakby był ks. Julian to by nie było teraz tego drugiego razu?
Tytuł: Odp: Błędy, nadużycia i inne tego typu rzeczy w celebracji Mszy Trydenckich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Marzec 15, 2020, 22:14:47 pm
III Niedziela Wielkiego Postu - LUBIN
TRAGEDIA
Po wejściu do kaplicy widzę zapalone 6 świec, Mszał zamknięty. Ok, zaczyna się ciekawie. Wstaje organizator Mszy pan Edward i zaczyna gadkę, że jest okres Wielkiego Postu i dziś Msza będzie inna tzn. bez śpiewu itd. No dobra, czyli będzie recytowana. 6 świec... no cóż... Zaczyna się Msza. Organista na cały regulator śpiewa pieśń na wejście. Potem Kyrie śpiewane z akompaniamentem i bez wykończenia. Dalej normalnie. Credo recytowane, Sanctus recytowany, Kanon słychać w głośnikach - relikwie św. Mikrofona są na miejscu. Pater Noster odśpiewany przez celebransa, Agnus Dei śpiewany z akompaniamentem, III Confiteor jest, ale na kartkach wydrukowanych dla wiernych w wersji dla kapłana (vos fratres) i tak ludziki odmówili. Ite Missa est zamiast Benedicamus Domino. Po błogosławieństwie Modlitwy Leonowe. Po łacinie. Ave Maria odmówiła część wiernych, Salve Regina i Sancte Michaele odmówił xiądz i ja z kolegą. Na Koniec Ave Regina Caelorum oczywiście zaśpiewane razem z akompaniamentem.

Rozmawiałem wcześniej z organizatorem, chciałem pomóc. Zero odzewu. Miarka się przebrała. DOŚĆ! Albo Msza będzie sprawowana perfekcyjnie i zgodnie z rubrykami, albo nie będzie jej wcale. Na chłam sobie nie pozwolę. Piszę pismo do biskupa Kiernikowskiego w tej sprawie.
Tytuł: Odp: Błędy, nadużycia i inne tego typu rzeczy w celebracji Mszy Trydenckich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: Albertus w Marzec 15, 2020, 22:48:59 pm
W sprawie Ite missa est zamiast Benedicamus Domino. Czy nie jest tak, że w Mszale Jana XXIII zmieniono rubryki tak, że zawsze się odmawia Ite missa est, nawet w Wlk. Poście, a Benedicamus Domino tylko wówczas, gdy bezpośrednio po Mszy jest jakieś nabożeństwo?
Tytuł: Odp: Błędy, nadużycia i inne tego typu rzeczy w celebracji Mszy Trydenckich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Marzec 15, 2020, 22:52:01 pm
W sprawie Ite missa est zamiast Benedicamus Domino. Czy nie jest tak, że w Mszale Jana XXIII zmieniono rubryki tak, że zawsze się odmawia Ite missa est, nawet w Wlk. Poście, a Benedicamus Domino tylko wówczas, gdy bezpośrednio po Mszy jest jakieś nabożeństwo?
Tak, sprawdziłem w rubrykach. Ale Modlitwy Leonowe w rycie '62 to jak nabożeństwo ;)
Tytuł: Odp: Błędy, nadużycia i inne tego typu rzeczy w celebracji Mszy Trydenckich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: Kefasz w Marzec 18, 2020, 19:16:51 pm
Owszem, z opisu wynika potworne pomieszanie z poplątaniem. Ile ksiądz dostaje, że taki nie przygotowany? Za dwie stówy powinien odprawiać tip top.
Niech z organistą ustala ktokolwiek, tylko nie ksiądz. Oni najmniej wiedzą a najbardziej się rządzą.
Organiście należy płacić. A po zapłaceniu wymagać.
 
Rozmawiałem wcześniej z organizatorem, chciałem pomóc. Zero odzewu. Miarka się przebrała. DOŚĆ! Albo Msza będzie sprawowana perfekcyjnie i zgodnie z rubrykami, albo nie będzie jej wcale. Na chłam sobie nie pozwolę. Piszę pismo do biskupa Kiernikowskiego w tej sprawie.

Sobie nie pozwalaj. Nie chodź i nie szkodź.

W sprawie Ite missa est zamiast Benedicamus Domino. Czy nie jest tak, że w Mszale Jana XXIII zmieniono rubryki tak, że zawsze się odmawia Ite missa est, nawet w Wlk. Poście, a Benedicamus Domino tylko wówczas, gdy bezpośrednio po Mszy jest jakieś nabożeństwo?

Kogo obchodzą powojenne mszały?
Tytuł: Odp: Błędy, nadużycia i inne tego typu rzeczy w celebracji Mszy Trydenckich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Marzec 18, 2020, 20:41:24 pm
Owszem, z opisu wynika potworne pomieszanie z poplątaniem. Ile ksiądz dostaje, że taki nie przygotowany? Za dwie stówy powinien odprawiać tip top.
Niech z organistą ustala ktokolwiek, tylko nie ksiądz. Oni najmniej wiedzą a najbardziej się rządzą.
Organiście należy płacić. A po zapłaceniu wymagać.
 
Rozmawiałem wcześniej z organizatorem, chciałem pomóc. Zero odzewu. Miarka się przebrała. DOŚĆ! Albo Msza będzie sprawowana perfekcyjnie i zgodnie z rubrykami, albo nie będzie jej wcale. Na chłam sobie nie pozwolę. Piszę pismo do biskupa Kiernikowskiego w tej sprawie.

Sobie nie pozwalaj. Nie chodź i nie szkodź.

W sprawie Ite missa est zamiast Benedicamus Domino. Czy nie jest tak, że w Mszale Jana XXIII zmieniono rubryki tak, że zawsze się odmawia Ite missa est, nawet w Wlk. Poście, a Benedicamus Domino tylko wówczas, gdy bezpośrednio po Mszy jest jakieś nabożeństwo?

Kogo obchodzą powojenne mszały?
Piłeś? Nie pisz. Napiszesz - wylecisz. Na długo.
Tytuł: Odp: Błędy, nadużycia i inne tego typu rzeczy w celebracji Mszy Trydenckich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: Kefasz w Marzec 30, 2020, 02:36:01 am
Odpowiadaj.
Tytuł: Odp: Błędy, nadużycia i inne tego typu rzeczy w celebracji Mszy Trydenckich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Czerwiec 15, 2020, 15:56:48 pm
Cóż, w Legnicy nadal bez zmian, chaos i lans coponiektórych, ale miejmy nadzieję, że po wakacjach zacznie się to zmieniać. Ktoś odejdzie, ktoś przyjdzie...