Forum Krzyż

Disputatio => Sprawy ogólne => Wątek zaczęty przez: Mainchin w Październik 01, 2019, 11:01:32 am

Tytuł: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Mainchin w Październik 01, 2019, 11:01:32 am
Czy to prawda, że ks. Szydło jest na bezterminowym urlopie, czy to zwykła, perfidna plotka?
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Bartek w Październik 01, 2019, 11:12:20 am
Tak, jego nazwisko zniknęło z wykazu księży w parafii na stronie diecezji.

Informację mogą potwierdzić organizatorzy Mszy trydenckiej w Oświęcimiu:
https://www.facebook.com/tridentina.oswiecim/
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Mainchin w Październik 02, 2019, 06:30:36 am
Dzięki za info, trzeba się modlić za niego.
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: pauluss w Październik 02, 2019, 10:25:52 am
Nazwisko ks. Szydlo jest na stronie diecezji bielsko-zywieckiej na liscie ksiezy, ale nie jest przypisany do zadnej parafii. To oznacza, ze jest ksiedzem. Gdyby nazwisko zniknelo, oznaczaloby to, ze juz nie jest ksiedzem.
https://diecezja.bielsko.pl/ksieza/21703-ks-szydlo-tymoteusz/
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Hubertos w Październik 17, 2019, 00:06:23 am
Z 'dobrze poinformowanego zrodla' dotarla do mnie informacja, ze ksiadz Szydlo zostanie ojcem. Podobno spolkowal z niepelnoletnia dziewczyna. Jesli okaze sie to prawda, to czeka nas male trzesienie ziemi.
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Kefasz w Październik 17, 2019, 07:05:11 am
Owszem.
Spółkowanie z dziewczyną jest nie do pomyślenia w polskim kościele.
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Hubertos w Październik 17, 2019, 07:41:24 am
Owszem.
Spółkowanie z dziewczyną jest nie do pomyślenia w polskim kościele.

Chodzi bardziej o konsekwencje spoleczno - polityczne. Jesli ktos bedzie chcial to wykorzystac
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: michal260189 w Październik 17, 2019, 08:02:21 am
By na przykład uderzyć w środowisko tradsów. Jeśli oczywiście to jest prawda. Jeżeli tak, to nie był by pierwszym kapłanem polskim związanym z tradycją który odszedł lub został wydalony ze stanu duchownego.
Na przykład ten jegomość:
https://dobrycoach.pl/coach/radoslaw-pleskot
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Hubertos w Październik 17, 2019, 08:41:46 am
Zaznaczam: moje zrodlo jest dobrze poinformowane w 'losach rodu Szydlow' - jest w stalym i dobrym kontakcie z mlodszym bratem x. Tymoteusza, ale tez jest bardzo lewacka menda ;) Wiec moze lzec :)
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: michal260189 w Październik 17, 2019, 11:32:38 am
A i pewien  krakowski radny już pogratulował Beacie Szydło zostania babcią
https://krknews.pl/krakowski-radny-premier-beata-szydlo-zostala-babcia/
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: pauluss w Październik 18, 2019, 14:09:01 pm
By na przykład uderzyć w środowisko tradsów. Jeśli oczywiście to jest prawda. Jeżeli tak, to nie był by pierwszym kapłanem polskim związanym z tradycją który odszedł lub został wydalony ze stanu duchownego.
Na przykład ten jegomość:
https://dobrycoach.pl/coach/radoslaw-pleskot
A co to jest za pan?
Skorzystalem z wyszkiwarki ;).
Zapytam tylko, ile lat ten pan byl ksiedzem? Szczegoly mnie nie interesuja.
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Rafal w Październik 18, 2019, 14:30:15 pm
Wydaje się, że 3 lata. Święcony 2014, a w 2017 już chyba gdzieś do roboty poszedł.

https://www.facebook.com/fajnyksiadz/photos/dzisiejszy-fajnyksiadz-to-ksi%C4%85dz-rados%C5%82aw-pleskot-z-parafii-pod-wezwaniem-%C5%9Bwi%C4%99te/1767746213516784/ (https://www.facebook.com/fajnyksiadz/photos/dzisiejszy-fajnyksiadz-to-ksi%C4%85dz-rados%C5%82aw-pleskot-z-parafii-pod-wezwaniem-%C5%9Bwi%C4%99te/1767746213516784/)
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: pauluss w Październik 18, 2019, 14:47:46 pm
Chodzi bardziej o konsekwencje spoleczno - polityczne. Jesli ktos bedzie chcial to wykorzystac
Z 'dobrze poinformowanego zrodla' dotarla do mnie informacja, ze ksiadz Szydlo zostanie ojcem. Podobno spolkowal z niepelnoletnia dziewczyna. Jesli okaze sie to prawda, to czeka nas male trzesienie ziemi.
Nawet jesli to jest prawda, to nic z tego nie bedzie: ludzie sie posmieja i na tym sie skonczy. Piane beda bili ci, co zawsze to robia, usprawiedliwiac beda tez ci, co zawsze to robia - i wszystko sie po tygodniu skonczy. Czekamy na dalsze wiesci ;).
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: porys w Październik 19, 2019, 11:04:05 am
Pamiętacie (np. z jakichś żywotów świętych), gdy św. Jana Marię Vianneya, oskarżono o posiadanie potomstwa z jakąś wiejską dziewczyną? Całe Ars huczało od plotek. Pytano proboszcza - ale on milczał jak grób. No i co się okazało? Że ojcem dziecka jest jakiś chłopak, który przyznał się do tego na łożu śmierci. A św. JM Vianney milczał, bo był związany Tajemnicą Spowiedzi.
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Jarod w Październik 19, 2019, 13:45:02 pm
Na portalu fakenews.pl jest umieszczone oficjalne oświadczenie prawnika ks. Szydło, który zaprzecza tym plotkom.
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Anna M w Październik 19, 2019, 14:29:19 pm
Zapewne pamiętacie ks. Michała Misiaka bo i tu na forum o nim jest (http://krzyz.nazwa.pl/forum/index.php/topic,9974.msg223219.html#msg223219) i on faktycznie ma jakiś problem. Co na fb wypisuje o ks. Szydło, a kto ma inne zdanie czy napisze jakiś sprzeciw to od razu blokada!

(https://scontent-frx5-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-0/p280x280/72404232_534645500635088_6539161723331411968_n.jpg?_nc_cat=103&_nc_eui2=AeHNvHdmx2v6jaWf_FxmZdjqQXwyvDCsfbAUI3kofvwvF1XDg2-f0nmBGiI3-PUCYZuGjBP2sVZgLveaMj0ENo8-5dbI-kjwEDk0tAIyEXMA_A&_nc_oc=AQkliR0mViCYvTqpruAb6Wz5cKHhl1AupYwoa3EVPUlIv5TEt6PFLpxVv0nejkJABG0&_nc_ht=scontent-frx5-1.xx&oh=3c11ec69e2e81d12648a98fde3dc30d4&oe=5E1FDA38)
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: szkielet w Październik 19, 2019, 14:35:16 pm
to niech spada do heretyków. tam wszystko wolno. nawet ryćkać przyjaciela w rzyć.
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: michal260189 w Październik 19, 2019, 19:55:17 pm
Tak samo św Gerard Majella
"W tym samym roku Gerard przeszedł przez ciężką próbę, dzięki której nabył szczególnej mocy pomagania matkom i ich dzieciom. Został fałszywie oskarżony o popełnienie grzechów nieczystych z młodą dziewczyną, córką rodziny, w której domu Gerard często zatrzymywał się podczas swoich misjonarskich podróży. Święty Alfons Maria Liguori wezwał Gerarda, żeby wytłumaczył się z tych oskarżeń. Zamiast się jednak bronić, Gerard, za wzorem swego Boskiego Mistrza, milczał. W tej sytuacji św. Alfons nie miał nic innego do zrobienia, jak surowo ukarać młodego zakonnika. Zakazał mu więc korzystania z przywileju przyjmowania Komunii świętej i wszelkiego kontaktu ze światem zewnętrznym."
https://brewiarz.pl/czytelnia/swieci/10-16b.php3

A ks Michał Misiak do prawosławnych nie pójdzie, bo się ożenić nie pozwolą. Więc wóz albo przewóz
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Hubertos w Październik 20, 2019, 18:27:03 pm
Na portalu fakenews.pl jest umieszczone oficjalne oświadczenie prawnika ks. Szydło, który zaprzecza tym plotkom.

To pelnomocnictwo - datowane na koniec lipca 2019. Po co zwyklemu wikariuszowi prawnik? -_o_-
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Jarod w Październik 20, 2019, 19:42:48 pm
Na portalu fakenews.pl jest umieszczone oficjalne oświadczenie prawnika ks. Szydło, który zaprzecza tym plotkom.

To pelnomocnictwo - datowane na koniec lipca 2019. Po co zwyklemu wikariuszowi prawnik? -_o_-
Gdy jest się synem znanego polityka a chce się coś utrzymać w tajemnicy gdy prasa się tym interesuje... Pewnie matka mu tego prawnika podesłała.
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Hubertos w Październik 21, 2019, 09:05:47 am
Na portalu fakenews.pl jest umieszczone oficjalne oświadczenie prawnika ks. Szydło, który zaprzecza tym plotkom.

To pelnomocnictwo - datowane na koniec lipca 2019. Po co zwyklemu wikariuszowi prawnik? -_o_-
Gdy jest się synem znanego polityka a chce się coś utrzymać w tajemnicy gdy prasa się tym interesuje... Pewnie matka mu tego prawnika podesłała.


Jasne. Pytanie - co ks. Szydlo chce utrzymac w tajemnicy oraz dlaczego zatrudnil prawnika dopiero w lipcu 2019 (natenczas jego matka juz nawet WICE premierem nie byla ;) )
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: jwk w Październik 21, 2019, 14:14:33 pm
To Waść nie wie, że walka klasowa zaostrza się w miarę postępów socjalizmu? Widać Pani Premier w PE stała się bardziej niewygodną niż w rządzie MM.
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Hubertos w Październik 21, 2019, 15:13:20 pm
To Waść nie wie, że walka klasowa zaostrza się w miarę postępów socjalizmu? Widać Pani Premier w PE stała się bardziej niewygodną niż w rządzie MM.


Bzdura, pani byla premier nigdy nie byla wielkim graczem a przez wybor do EP zostala zupelnie zmarginalizowana. Raczej ks. Tymoteusz ma cos za uszami - moze nie dziecko, moze chodzi o jakies inne sprawy. A moze o to, ze mu 'powolanie przeszlo' i matka stwierdzila, ze przydalby sie 'zderzak' do bronienia prywatnosci.
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: jwk w Październik 21, 2019, 22:19:33 pm
Bzdura,

A gdzie kultura? Zacietrzewienie, Panie, zacietrzewienie.
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Hubertos w Październik 21, 2019, 23:43:21 pm
Bzdura,

A gdzie kultura? Zacietrzewienie, Panie, zacietrzewienie.


Albo ma pan o sobie zbyt wysokie mniemanie, albos pan dystans do siebie zgubil, albos go pan nigdy nie posiadal. Gdzie tu zaciecwierzenie? Pan jestes psychofanem pisu i kazde niewychwalenie p. Szydlo pan uwazasz za atak?
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Aqeb w Październik 22, 2019, 06:07:36 am
Panowie, spokojnie, bez nerwów, nie chodzi tu o politykę.

Nie znam w ogóle ks. Tymoteusza i nie wiem jaka jest jego sytuacja.

Swego czasu rozmawialiśmy na temat ks. Isakowicza i uważał Pan, że to nieładnie, że upublicznia niedosłownie, że jakiś ksiądz ma taki a taki problem. Dziwię się Panu, że jednocześnie podaje pan publicznie niesprawdzone wieści na temat konkretnej osoby opierając się jedynie na źródłach typu "jedna pani drugiej pani powiedziała".

A tak konkretnie - jeśli jest coś na rzeczy to widzę przynajmniej trzy możliwości:

- ksiądz rzeczywiście coś" przeskrobał",

- ksiądz nic nie "przeskrobał" tylko "lewackie mędy" plotkują,

- ksiądz nic nie "przeskrobał", ale został niesłusznie posądzony i stąd problem.

W razie gdyby prawdziwa była trzecia wersje to nic dziwnego, że wynajęto prawnika - bez względu na to czy zrobiłaby to rodzina czy diecezja czy ksiądz sam jakimiś swoimi środkami.
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Hubertos w Październik 22, 2019, 08:33:31 am
Panowie, spokojnie, bez nerwów, nie chodzi tu o politykę.

Nie znam w ogóle ks. Tymoteusza i nie wiem jaka jest jego sytuacja.

Swego czasu rozmawialiśmy na temat ks. Isakowicza i uważał Pan, że to nieładnie, że upublicznia niedosłownie, że jakiś ksiądz ma taki a taki problem. Dziwię się Panu, że jednocześnie podaje pan publicznie niesprawdzone wieści na temat konkretnej osoby opierając się jedynie na źródłach typu "jedna pani drugiej pani powiedziała".

A tak konkretnie - jeśli jest coś na rzeczy to widzę przynajmniej trzy możliwości:

- ksiądz rzeczywiście coś" przeskrobał",

- ksiądz nic nie "przeskrobał" tylko "lewackie mędy" plotkują,

- ksiądz nic nie "przeskrobał", ale został niesłusznie posądzony i stąd problem.

W razie gdyby prawdziwa była trzecia wersje to nic dziwnego, że wynajęto prawnika - bez względu na to czy zrobiłaby to rodzina czy diecezja czy ksiądz sam jakimiś swoimi środkami.


Plotka wyplynela w polowie wrzesnia, podczas gdy prawnika wynajeto pod koniec lipca - tak jakby juz w lipcu wiedzial, ze bedzie falszywie oskarzany za 1.5 miesiaca? :D
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: jwk w Październik 22, 2019, 12:29:14 pm
Plotka wyplynela w polowie wrzesnia, podczas gdy prawnika wynajeto pod koniec lipca - tak jakby juz w lipcu wiedzial, ze bedzie falszywie oskarzany za 1.5 miesiaca? :D
Spada Pan na poziom kolorowych odmóżdżaczy dla znudzonych kobitek. Nie ma Pan już nic ciekawego do powiedzenia?
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Aqeb w Październik 22, 2019, 13:14:31 pm
Cytuj
Plotka wyplynela w polowie wrzesnia, podczas gdy prawnika wynajeto pod koniec lipca - tak jakby juz w lipcu wiedzial, ze bedzie falszywie oskarzany za 1.5 miesiaca? :D

Jeśli zostałby oskarżony to zależy od tego kiedy oskarżenie by wpłynęło. Między wniesieniem oskarżenia a wypłynięciem plotki może być różnica czasowa. Przy czym powtarzam: osobiście nie znam w ogóle ks. Tymoteusza i nie wiem jaka jest jego sytuacja, nie mam zbyt wielu kontaktów z diecezją bielsko - żywiecką. Tutaj zaznaczyłem zaledwie, że wynajęcie prawnika nie musi zaraz oznaczać winy (tym bardziej, że bazujemy na plotkach).
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: jwk w Październik 22, 2019, 16:11:57 pm
(https://pbs.twimg.com/media/EHe3BosXUAAK9OP.jpg)
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: mac w Październik 22, 2019, 20:20:40 pm
A może jest chorowity?
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: jwk w Październik 22, 2019, 20:30:51 pm
No ale to nie byłoby aż tak sensacyjne ...
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: michal260189 w Październik 22, 2019, 22:18:47 pm
Gdy ks Jan Kaczkowski chorował jak się okazało śmiertelnie, nie robiono z tego wielkiej sensacji.
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Mruk w Październik 23, 2019, 08:56:15 am
Może to moja starcza naiwność, ale jakoś nie mieści mi się w głowie, że ktoś mógł wyprodukować tak grubego fejkniusa i dystrybuować go masowo bez jakichkolwiek podstaw. Pewnie to jednak naiwność - nowe czasy nastały.
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: jwk w Październik 23, 2019, 09:14:06 am
Widać nie żyjesz Waść w pobliżu lemingów. One trwają w swoistym matriksie i zdolne są uwierzyć w każdy fejk podany przez ich "opinio-tfu-rcze" kanalizacje. Dla symetrii --- ruskie onuce mają podobnie.
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Adimad w Październik 23, 2019, 22:49:47 pm
Mówi się, że w każdej plotce tkwi ziarno prawdy, ale to... nieprawda. Nie w każdej.

Ja na miejscu ks. Szydło nawet bym się nie tłumaczył przed motłochem.

Zwłaszcza, gdybym był niewinny.

Perły przed wieprze? Nigdy.

Mizantropia bez łez.
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Sławek125 w Grudzień 11, 2019, 08:27:22 am
Ks. Szydło poprosił o przeniesienie do cywila. Powiada, ze ma kryzys wiary i powołania.
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Hubertos w Grudzień 11, 2019, 08:32:14 am
Moja reputacja jako księdza jest zdruzgotana przez plotki i domysły. Z bólem stwierdzam też, że nie udało mi się pokonać kryzysu wiary i powołania. W tej sytuacji nie pozostało mi nic innego, jak złożyć w kurii diecezji bielsko-żywieckiej prośbę skierowaną do Ojca Świętego o przeniesienie mnie do stanu świeckiego, by uregulować moją pozycję kanoniczną i nie pozostawać w konflikcie sumienia" - napisał Tymoteusz Szydło.
[/size]
https://wiadomosci.wp.pl/tymoteusz-szydlo-rezygnuje-chce-odejsc-ze-stanu-duchownego-6455476570121857a (https://wiadomosci.wp.pl/tymoteusz-szydlo-rezygnuje-chce-odejsc-ze-stanu-duchownego-6455476570121857a)


A w banku PKO BP zwolnilo sie miejsce prezesa... :D
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: abdi w Grudzień 11, 2019, 08:34:58 am
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,25500387,ks-tymoteusz-szydlo-chce-wystapic-ze-stanu-duchownego-moja.html#s=BoxOpImg2 - więcej info. Nie wnikając w czyjeś serce, ale kilka miesięcy kryzysu i dezercja. a co miała powiedzieć Teresa z Kalkuty co miała taki stan prawie 50 lat.
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Hubertos w Grudzień 11, 2019, 08:45:33 am
Szczerze mowiac - troche mnie rozbawil swoim oswiadczeniem.


'Mam świadomość, że rozpoznawalność, której nigdy nie chciałem, jest związana z funkcjami, które pełni moja Mama'

Aha, to dlatego nie miales nic przeciwko temu, zeby TVP info transmitowalo najpierw swiecenia a pozniej prymicje?
Poza tym - z tego oswiadczenia wylania sie obraz 'ksiedza zawodowego' - coz, pare miesiecy kryzysu i cyk - zmiana roboty, tym razem moze jakas duza panstwowa spolka. A po roku czy dwoch moze inna praca, a w 2022 znow sa wybory samorzadowe (?), w 2023 parlamentarne :)
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Sławek125 w Grudzień 11, 2019, 08:53:13 am
O zmiane fachu powinni zostać poproszeni wszyscy, którzy "formowali" ks. Szydło w seminarium i dopuscili Go do święceń. Podobnie pisałem przy okazji księdza Miedlara ale oczywiście wniosków nikt nie wyciągnał, bo ciepełko było w towarzystwie Pani Beaty.
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Sindarin w Grudzień 11, 2019, 11:22:17 am
Nieco zboczę z tematu, ale w kwestii seminaryjnej formacji kapłanów.

Kilka dni temu słuchałem wywiadu z ex-księdzem Kachnowiczem, co łazi na parady równości i afiszuje się swoim chłopaczyną. Kilka miesięcy temu w TOK Fm stwierdził, przepytywany bardzo grzecznie przez dziennikarkę, że o swojej przypadłości mówił ojcu duchownemu, a ten radził mu, aby pozostać w seminarium.

To jak ma być dobrze?
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: pauluss w Grudzień 11, 2019, 12:49:43 pm
Trzeba uwazac, co sie pisze na ten temat, zeby nie zostac pociagnietym do odpowiedzialnosci przez prawnikow pani i pana Sz. ;).
Teraz mozna powiedziec z cala szczeroscia, ze cala ta sytuacja jest zenujaca. Zenujace jest to, ze ktos po szesciu latach formacji seminaryjnej (mimo iz na pewno nie jest idealna) rezygnuje po niecalych dwoch latach kaplanstwa, bo ma kryzys i w ogole sobie nie moze poradzic. Jeden ze znajomych powiedzial, ze krzywde mu zrobili przelozeni seminaryjni, ze patrzyli na niego zapewne inaczej niz na innych - no bo syn premier, no bo jest glosno a przede wszystkim dlatego, ze sie bedzie o nas mowic. I to sie zemscilo. O przelozonych seminaryjnych mam jak najgorsze zdanie, ale kto wie, czy jakby byl zwyklym klerykiem, to by mu nie powiedzieli, zeby sie zastanowil, ze cos jest nie tak a trudno nie miec wrazenia, ze go wrecz przepchneli albo ulatwiali decyzje (ale podobno teraz juz wszystkich przepychaja... ::)).

Oswiadczenie rowniez jest zenujace a szczytem zenady jest przyczyna prosby o laicyzacje - "nie moge byc ksiedzem, bo ludzie o mnie plotkuja i brzydko mowia". O kazdym plotkuja i kazdy ma kryzysy roznego rodzaju i to calkiem czesto - ale nie kazdy od razu odchodzi tlumaczac to plotkami. Gdyby mu przeszkadzaly plotki, to by pojechal do innego kraju, gdzie by nikogo nie interesowalo, kim jest jego matka, i tam moglby w spokoju byc ksiedzem.

Najbardziej gorzki jest fakt, ze ks. Sz. pewnie latwiej odejsc, bo wie, ze nie musi sie martwic o pieniadze, prace i przede wszystkim place. Nie jest normalne, jezeli ksieza latami zyja podwojnym zycie, ale nie odchodza z kaplanstwa, bo nie maja zadnych perspektyw na zycie po kaplanstwie - a lepiej by oczywiscie bylo, gdyby odeszli. Przypuszczam jednoczesnie, ze wielu pokonalo kryzys wlasnie dlatego - ze na trzezwo pomysleli nad swoja ewentualna przyszloscia - w tym wypadku nie bylo potrzeby zastanawiania sie i to moglo ulatwic decyzje.

Tak jak ktos tutaj napisal - ciekawe, kiedy sie dowiemy, ze sie zwolnilo miejsce w jakiejs spolce skarbu panstwa albo w ministerstwie i pan Sz. jest wybitnym specjalista...
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: abdi w Grudzień 11, 2019, 13:13:38 pm
gdy pojawiły się newsy, ze odprawiał Tridentine pewnie wśród niektórych tliła się nadzieja, że bohater wątku jest przyjazny Tradycji, i że wykorzysta swoje uprzywilejowanie w jej szerzeniu. A tu zonk.
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Hubertos w Grudzień 11, 2019, 13:36:40 pm
Trzeba uwazac, co sie pisze na ten temat, zeby nie zostac pociagnietym do odpowiedzialnosci przez prawnikow pani i pana Sz.http://krzyz.nazwa.pl/forum/Smileys/classic/wink.gif.
Teraz mozna powiedziec z cala szczeroscia, ze cala ta sytuacja jest zenujaca. Zenujace jest to, ze ktos po szesciu latach formacji seminaryjnej (mimo iz na pewno nie jest idealna) rezygnuje po niecalych dwoch latach kaplanstwa, bo ma kryzys i w ogole sobie nie moze poradzic. Jeden ze znajomych powiedzial, ze krzywde mu zrobili przelozeni seminaryjni, ze patrzyli na niego zapewne inaczej niz na innych - no bo syn premier, no bo jest glosno a przede wszystkim dlatego, ze sie bedzie o nas mowic. I to sie zemscilo. O przelozonych seminaryjnych mam jak najgorsze zdanie, ale kto wie, czy jakby byl zwyklym klerykiem, to by mu nie powiedzieli, zeby sie zastanowil, ze cos jest nie tak a trudno nie miec wrazenia, ze go wrecz przepchneli albo ulatwiali decyzje (ale podobno teraz juz wszystkich przepychaja...http://krzyz.nazwa.pl/forum/Smileys/classic/rolleyes.gif).

Oswiadczenie rowniez jest zenujace a szczytem zenady jest przyczyna prosby o laicyzacje - "nie moge byc ksiedzem, bo ludzie o mnie plotkuja i brzydko mowia". O kazdym plotkuja i kazdy ma kryzysy roznego rodzaju i to calkiem czesto - ale nie kazdy od razu odchodzi tlumaczac to plotkami. Gdyby mu przeszkadzaly plotki, to by pojechal do innego kraju, gdzie by nikogo nie interesowalo, kim jest jego matka, i tam moglby w spokoju byc ksiedzem.

Najbardziej gorzki jest fakt, ze ks. Sz. pewnie latwiej odejsc, bo wie, ze nie musi sie martwic o pieniadze, prace i przede wszystkim place. Nie jest normalne, jezeli ksieza latami zyja podwojnym zycie, ale nie odchodza z kaplanstwa, bo nie maja zadnych perspektyw na zycie po kaplanstwie - a lepiej by oczywiscie bylo, gdyby odeszli. Przypuszczam jednoczesnie, ze wielu pokonalo kryzys wlasnie dlatego - ze na trzezwo pomysleli nad swoja ewentualna przyszloscia - w tym wypadku nie bylo potrzeby zastanawiania sie i to moglo ulatwic decyzje.

Tak jak ktos tutaj napisal - ciekawe, kiedy sie dowiemy, ze sie zwolnilo miejsce w jakiejs spolce skarbu panstwa albo w ministerstwie i pan Sz. jest wybitnym specjalista...

Za moich zakonnych czasow, rozmawialem z kolega, ksiedzem diecezjalnym, 2-3 lata po swieceniach. Usiedlismy wieczorem przy 'kieliszku herbaty' i w pewnym momencie sie zupelnie wysypal. Bo powiedzial, ze zostal calkiem sam, wikariusz na wsi, do najblizszego kolegi z seminarium 30 km, do rodzinnych stron 80 km. Sam, ze starym proboszczem, ktory w dodatku byl zajety swoja 'gosposia i jej dziecmi'. Kazda rozterke musial przyzywac sam, bez szansy na szczera rozmowe z innym ksiedzem czy z przyjaciolmi. Podczas gdy my, w zakonie, mieszkajac w domu zakonnym, zawsze mielismy 'brata' do ktorego mozna bylo sie odezwac. Wtedy jeszcze duchacze organizowali kilka razy do roku spotkania wspolnotowe, czasem w domu prowincjalnym, czasem 'na wyjezdzie' do naszych parafii. Ja nie odszedlem, bo mialem 'kryzys' - jak ja mialem kryzys powolania to siedzialem ze wspolbracmi i o tym rozmawialismy. Nie z ojcem duchownym, po prostu z bracmi. I przechodzilo, przepracowywalo sie go. Odszedlem, bo uznalem, ze ta wspolnota nie jest dla mnie, za duzo czasu spedzilem na studiowaniu Arcybiskupa ;) (A nawet doprowadzilem do tego, zeby w domu generalnym przy kaplicy zrobic galerie generalow zakonu - sila rzeczy wymoglem, zeby przy wejsciu do kaplicy wisial portret JE ;) ).
 
Celem mojego wywodu jest to, zeby uswiadomic sobie, ze ksieza diecezjalni maja trudniej.
Nie bronie ks. Szydlo - nie wyobrazam sobie 'odejscia' po swieceniach. Tak jak moi rodzice nie wyobrazali sobie rozwodu, chociaz w zyciu malzenskim rozne kryzysy przechodzili. Dodatkowo - czy nie zbyt latwo przechodzimy nad tym do porzadku dziennego - tak jakbysmy nie wierzyli w te wielka tajemnice swiecen - traktujemy swiecenia jako 'egzamin na ksiedza'. Jak egzamin czeladniczy. Jestes czeladnikiem piekarskim, ale nic nie stoi na przeszkodzie, zeby sie przebrazowic. Jestes 'czeladnikiem kaplanstwa' - list do papieza i juz mozesz sobie zostac pracownikiem korpo. Chyba nie tak powinno to wygladac.
 
Kolejne pytanie: gdzie w tym wszystkim sa 'dekanalni ojcowie duchowni' ks. Szydlo. Gdzie jest lokalny biskup? Nie cierpie 'mojego' kosciola niemieckiego (celowo bez uzycia duzych liter), ale rozmawialem z proboszczem i on spotyka sie z biskupem kilka razy do roku. Nie jak pracownik z pracodawca, ale jak syn odwiedzajacy ojca lub ojciec syna. Proboszcz wspominal (na ile jego angielski pozwala), ze biskup nie pyta o sprawy finansowe parafii, ale o to, jak sie ksiadz czuje. Czy wszystko jest w porzadku? Czy potrzebuje pomocy duszpasterskiej, urlopu, spowiedzi... Ponoc mlodzi ksieza takich rozmow maja wiecej. W Polsce? Znam ksiedza, ktory od kiedy odebral dekret jako neoprezbiter, biskupa widzial przy okazji bierzmowania w parafiach, w ktorych poslugiwal. Poza scrutinum przed swieceniami (tak to sobie nazywali w seminarium - rozmowa z biskupem, po ktorej biskup podejmuje ostateczna decyzje o dopuszczeniu do swiecen kaplanskich) nigdy nie rozmawial z biskupem w cztery oczy. Od blisko 10 lat!
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Sławek125 w Grudzień 11, 2019, 14:31:29 pm
Panie Hubertusie, z całym szacunkiem itd. Jesli mlody koń po seminarium nudzi się na wiejskiej parafii i pierdy mu sie rodzą w dupie, to gówno warty jest nie tylko jako ksiadz ale jako męszczyzna również. Jak sie już wyrobił ze spowiedziami, nawiedzeniem chorych, katechezą, codzienną liturgią, brewiarzem, adoracją, slubami, pogrzebami, chrztami...to niech porąbie staruszce samotnej drewna, dzieciakom pomoże rozwiązywac zadania z rachunków(na tym powinienien się przynajmniej znac, tak zakładam). No ale on jest inteligentny....on sie chce opierdzielac i kultywować swoją depresje i samotnośc.
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Hubertos w Grudzień 11, 2019, 14:38:00 pm
Panie Hubertusie, z całym szacunkiem itd. Jesli mlody koń po seminarium nudzi się na wiejskiej parafii i pierdy mu sie rodzą w dupie, to gówno warty jest nie tylko jako ksiadz ale jako męszczyzna również. Jak sie już wyrobił ze spowiedziami, nawiedzeniem chorych, katechezą, codzienną liturgią, brewiarzem, adoracją, slubami, pogrzebami, chrztami...to niech porąbie staruszce samotnej drewna, dzieciakom pomoże rozwiązywac zadania z rachunków(na tym powinienien się przynajmniej znac, tak zakładam). No ale on jest inteligentny....on sie chce opierdzielac i kultywować swoją depresje i samotnośc.


Proponuje troche sie doksztalcic, bo nie napisalem nic o 'nudzie'. Samotnosc to nie nuda. Mozesz pan spedzac cale dnie z obcymi ludzmi, ale potrzebujesz pan kontaktu z kims z kim mozesz pogadac calkiem szczerze i otwarcie. Ksiadz nie wyzali sie babce ze wsi ze swoich kryzysow wiary, czy powolania, ktore przechodzi.
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Sławek125 w Grudzień 11, 2019, 15:14:08 pm
To jeszcze ciekawiej Panie Hubertusie. Jesli ksiądz cierpi z powodu samotnosci, to znaczy nie wierzy w obecnośc Pana Boga, bo inaczej taka bzdura by mu do głowy nie przyszła. W takiej sytuacji rzeczywiście powinien pisac do Rzymu o zwolninie z obowiązków słuzbowych.
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: abdi w Grudzień 11, 2019, 15:32:26 pm
samotność jest wpisana w życie kapłana, nie wiedział o tym idąc do seminarium, a zwłaszcza szykując się do święceń? Trzeba było zrezygnować przed nimi. Najczęściej jednak po prostu za mało modlitwy przed IHS.
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: abdi w Grudzień 11, 2019, 15:34:15 pm
swoją drogą to prawie cud spotkać w parafialnym kościele księdza, który się modli przez tabernakulum.
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Sławek125 w Grudzień 11, 2019, 15:45:17 pm
Są rózne charyzmaty. Jeśli ktoś odczuwa potrzebe zycia wspólnotowego, to powinien zakon wybrać. Taki osamotniony to albo zle rozeznał swoje powołanie i znalazł sie w niewłasciwym miejscu, jakim jest seminarium diecezjalne, to raz. A dwa, to swiadczy o ignorancji jego przełozonych semiaryjnych, którzy nie rozeznali charakteru powołania albo braku tego powołania. Najlepiej jednak postawic wniosek o przesuniecie takiego kolegi do sekcji gimnastycznej, po pierwsze nie będzie samotny, bedzie w kolektywie. Po drugie nabierze więcej optymizmu życiowego.
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Hubertos w Grudzień 11, 2019, 15:52:47 pm
swoją drogą to prawie cud spotkać w parafialnym kościele księdza, który się modli przez tabernakulum.


Parafia Golancz w diecezji bydgoskiej - jesli proboszcz senior nie jest na wyjezdzie (zbiera pieniadze na rozne Asie Bibi i przesladowanych chrzescijan) to przed poranna Msza zawsze kleczy przed tabernakulum. Po Mszy rowniez. Gdy byl mlodszy, to jak nikt nie patrzyl zdarzalo mu sie tez lezec krzyzem na posadzce.
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Hubertos w Grudzień 11, 2019, 15:56:28 pm
Są rózne charyzmaty. Jeśli ktoś odczuwa potrzebe zycia wspólnotowego, to powinien zakon wybrać. Taki osamotniony to albo zle rozeznał swoje powołanie i znalazł sie w niewłasciwym miejscu, jakim jest seminarium diecezjalne, to raz. A dwa, to swiadczy o ignorancji jego przełozonych semiaryjnych, którzy nie rozeznali charakteru powołania albo braku tego powołania. Najlepiej jednak postawic wniosek o przesuniecie takiego kolegi do sekcji gimnastycznej, po pierwsze nie będzie samotny, bedzie w kolektywie. Po drugie nabierze więcej optymizmu życiowego.


Czym innym jest powolanie do zycia we wspolnocie, czym innym w kaplanstwie, a czym innym w pustelni. A zycie ksiedza na zapadlej wsi wyglada jak zycie pustelnicze. Jak 'sobie' jestes ksiedzem w rodzinnej parafii, albo w miescie, jest latwiej. Pewnie, z czasem da sie przywyknac. Inaczej jest sluchac o tej samotnosci w seminarium, we wspolnocie, a inaczej ja przezywac.
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Sławek125 w Grudzień 11, 2019, 16:02:09 pm
Panie Hubertusie, a czy nie sądzi Pan, że zgryzoty o których Pisze są przypadłoscią uniwersalną i nie dotyczą tylko biednych oasamotnionych wikarych ale i świeckich wszelkich stanów? Taki młody ksiądz, już ma jakies doswiadczenie konfesjonałowe i powinien wiedzieć, że wszyscy tak mają.
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: jwk w Grudzień 11, 2019, 16:32:10 pm
A w banku PKO BP zwolnilo sie miejsce prezesa... :D
"Kultura" na tym forum znowu wylała się obfitą strugą jadu i satysfakcji. W tym zestawie widocznych tu zaciekłych "dyskutantów" nie ma nawet wspomnienia o jego niegdyś katolickim charakterze.
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Sławek125 w Grudzień 11, 2019, 16:47:56 pm


Syn ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego - Karol - od dziś jest prezesem Przedsiębiorstwa Energetycznego w Siedlcach, Marcin Rybka, syn byłego senatora PiS został prezesem Inwestycje Medyczne Łódzkiego. To marszałkowska spółka, rekomendował go Schreiber, Syn prezes TK Julii Przyłębskiej został dyrektorem w PZU
Więcej: https://wiadomosci.radiozet.pl/Polska/Syn-prezes-TK-Julii-Przylebskiej-Marcin-Przylebski-zostal-dyrektorem-w-PZU, Syn wiceministra finansów szefem spółki w zbrojeniówce. Nadzoruje ważny kontrakt
To syn wiceministra finansów Mariana Banasia pilnuje zrealizowania największego kontraktu na umundurowanie dla polskiej armii. Jakub Banaś we wrześniu dostał posadę prezesa w państwowej spółce Maskpol, która jest częścią Polskiej Grupy Zbrojeniowej, Minister Zbigniew Ziobro powołał na wiceprezesa Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej córkę posła i wiceministra w rządzie PiS. Anna Szwed-Szczygieł objęła stanowisko, mimo negatywnej opinii sędziów, Żona prokuratora krajowego została prezesem sądu...Małgorzata Hencel-Święczkowska była wiceprzewodniczącą III Wydziału Karnego Sądu Rejonowego w Sosnowcu. Teraz została prezesem tego sądu..............
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Albertus w Grudzień 11, 2019, 19:03:37 pm
Czy nie warto by wrócić do starożytnej dyscypliny, gdzie zanim dostało się święcenia prezbiteratu, trzeba było co najmniej przez kilka lat pełnić funkcje poszczególnych stopni święceń (najpierw ileś lat być lektorem, potem egzorcystą, akolitą, subdiakonem, wreszcie diakonem)? Człowiek miałby dużo lat na ostateczną decyzję czy to życie dla niego.
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Jarod w Grudzień 11, 2019, 19:10:10 pm
Opus Dei, jeśli dobrze się orientuję, ma ciekawy sposób selekcji kandydatów. Najpierw zostaje się supernumerariuszem, który przysięga celibat. Czyli jest się świeckim, któy żyje w celibacie. Wtedy po kilku latach takiego statusu, jeśli przełożeni dostrzegają jakieś talenty u takiej osoby to się kieruje kandydata na studia do Rzymu, gdzie w trybie chyba lekko przyspieszonym (4 lata?) robi się studia teologiczne i zostaje księdzem.
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Aqeb w Grudzień 11, 2019, 20:47:54 pm
Z Panem Sławkiem "po trochu" się zgodzę ale nie do końca. Nie znam rzeczonych formatorów. Natomiast kilka rzeczy należy wziąć pod uwagę: jestem przeciwny ogólnie rzecz biorąc po jakimkolwiek upadku szukania przyczyn wyłącznie w formacji seminaryjnej. Są rzeczy, które pojawiają się później i przede wszystkim to, że każdy człowiek jest wolny - i to on może podjąć błędną decyzję nawet jeśli formatorzy byliby najwspanialsi. Odejścia z kapłaństwa wszakże "zawsze były". Nie mówię, że nie ma błędów formatorów, bo sam takie znam, ale nie można wszystkiego sprowadzić do tego.

"Kopanie leżącego", które tu następuje zdaje mi się niestosowne. Nie chodzi o krytykę ale o przekraczanie pewnych granic krytyki.

Ustrój jest jaki jest i niestety wielu wierzących również w to weszło (są nawet opinie, że - powołując się m. in. na cesarstwo bizantyjskie - jest to u wierzących "normalne", choć powinno być lepiej...). Natomiast jeśli będziemy narzekać na to, że konkretny człowiek dostanie jakieś stanowisko to poczekajmy aż tak się stanie (jak Pan Sławek podał konkretne) - takie zarzuty wprzód nie są dobre - zresztą te same osoby, które to piszą wcześniej powielały wieści na temat "spółkowania z nieletnią" czy tym podobne. Rozumiem, że można nie lubić Beaty Szydło czy nie lubić partii (mnie też denerwuje bezkrytyczne podejście - chociaż nie tylko do tej jednej) czy nie lubić czegokolwiek, ale czy trzeba się zawzinać na kogoś tylko dlatego, że mama jest politykiem? Mam wrażenie jakby w zarzutach to miało szczególne znaczenie...

Jak dla mnie szkoda szczególnie, że następny ksiądz o inklinacjach tradycjonalistycznych...

"Weźmy się ogarnijmy" - co innego krytyka a co innego wiadro pomyj i plotkarstwo bez zasad (bo jest też plotkarstwo z zasadami).
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Anna M w Grudzień 11, 2019, 21:53:43 pm

Jak dla mnie szkoda szczególnie, że następny ksiądz o inklinacjach tradycjonalistycznych...


I tacy też odchodzą, było tu onego czasu, nie będę tu szukać, ale mozna w wielu innych miejscach przeczytać, jak np. tu:

 https://www.gosc.pl/doc/875823.Swiecenia-kaplanskie-w-rycie-trydenckim



"Weźmy się ogarnijmy" - co innego krytyka a co innego wiadro pomyj i plotkarstwo bez zasad (bo jest też plotkarstwo z zasadami).


Amen!
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Aqeb w Grudzień 11, 2019, 22:13:32 pm
Cytuj
   
Cytuj
Jak dla mnie szkoda szczególnie, że następny ksiądz o inklinacjach tradycjonalistycznych...


I tacy też odchodzą, było tu onego czasu, nie będę tu szukać, ale mozna w wielu innych miejscach przeczytać, jak np. tu:

 https://www.gosc.pl/doc/875823.Swiecenia-kaplanskie-w-rycie-trydenckim

Wiem, dlatego napisałem "następny". Na początku tego wątku jest zalinkowany jeszcze jeden i niewykluczone, że znalazłoby się więcej.
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Sławek125 w Grudzień 11, 2019, 22:47:23 pm
Prosze ksiedza dobrodzieja, ja tez się z księdzem po troszku zgodzę. Znane jest szydercze powiedzonko....gdzie byli rodzice??? Jest jeden kłopot, tak jak rodziców, tak i dzieci sobie nikt nie wybiera(przynajmniej tak generalnie bywa) ale, ale, kandydatów do kapłaństwa już tak. Tutaj jeszcze za moich młodych lat bywała selekcja. Jeden z moich szkolnych kolegów był rektorem seminarium duchownego i zapewniał mnie, ze takie sytuacje miały miejsce i sam brał w tym udział. Swoją drogą jakimś cudem sam uniknął tej selekcji, ale to już slodka tajemnica jego i jego  owczesnego biskupa. Rozmowa jest na wątek na 1000+. Mamy kryzys męskosci i księzy to tez dotyczy. Ja jestem w Tradycji 20 lat i kontakt z modernistycznym duchowieństwem mam sporadyczny. W czasach mojego dzieciństwa, Proboszcz był sam na parafii, która miała wiecej dusz niż teraz i oprócz odbudowy kosciola ze zgliszcz wojennych miał jeszcze gospodarstwo na głowie, krowy, kozy, kury, kaczki, drób. Podejrzewam, że tez przeżywał kryzysy, szczególnie gdy urobiony kladł sie po pólnocy spać, a o 0600 była Msza Swieta. Dzisiaj, chlewiki i stodołe przerobiono na garaze, ksiezy jest dwóch, parafian mniej i zapewne obu dręczy samotnośc i rózne kryzysy, a najgorsze jest to, ze mają czas na ich rozwazanie.
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Major w Grudzień 11, 2019, 23:07:37 pm
Księża diecezjalni mają gorzej wg mnie w mniejszych miejscowościach i na wsiach. A co do ks. Szydło to kiepski ksiądz jak smyka po 2 latach. Parafianie życzą mu powodzenia.
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Sławek125 w Grudzień 12, 2019, 07:53:27 am
"Moje bąbelki"
ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski pisze:

...ta sprawa, jak i odejścia wielu innych młodych księży, stawia znak zapytania nad kondycją polskich seminariów duchownych. Kończyłem to samo seminarium w Krakowie, co ks. Tymoteusz, ale za moich czasów od kleryków bardzo wiele wymagano. Do tego dochodziły także szykany ze strony władz komunistycznych, w tym dwuletnia służba wojskowa. Dziś natomiast w wielu seminariach panuje atmosfera "cukierkowo-ptysiowa". Klerycy w niektórych diecezjach są traktowani jak, przepraszam za określenie, "dzieci specjalnej troski", o których dobre samopoczucie trzeba ustawicznie dbać. Znam taką diecezję na północy Polski, której biskup (skądinąd homoseksualista i były tajny współpracownik SB) ma specyficzne, "nadopiekuńcze" podejście do kleryków, nazywanych przez niego samego "moimi bąbelkami". Czy przyszli księża, tak formowani, będą w przyszłości gorliwymi duszpasterzami? 

(...)

Żaden więc ksiądz nie jest osobą prywatną. Owce mają prawo wiedzieć, jak są kształceni i wychowywani ich przyszli pasterze. Może właśnie większy udział świeckich w formacji seminaryjnej byłby dobrym krokiem w reformie instytucji kościelnych, przygotowujących do kapłaństwa...

https://www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/isakowicz-zaleski/blogi/news-ks-tymoteusz-szydlo-odchodzi-z-kaplanstwa-wnioski-na-przyszl,nId,3483025
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Hubertos w Grudzień 12, 2019, 08:27:19 am
Panie Slawku,
Pan nadal swoje pierniczenie starego piernika. Depresja, kryzys wiary - pan naprawde zyje w swiecie, w ktorym 'robota sie cza zajac a nie uzalac nad soba?' To 'dzieki' takiemu pierniczeniu mamy najwyzszy w Europie wspolczynnik samobojstw wsrod mezczyzn. I nie od 'nowoczesnych czasow, gdzie faceci sa zniewiesciali', tylko od poczatku, kiedy zaczeto prowadzic statystyki. Wszyscy psychologowie i psychiatrzy, ktorych czytuje i ktorych znam osobiscie sa pewni, ze winny jest czynnik spoleczny, jakim jest wychowanie na macho. Chlop ma byc chlop, nie plakac, dom wybudowac, zone utrzymac, dzieci narobic. I w takim modelu wychowania facet, ktory 'zawiedzie', bo wpadnie w depresje, porzuci go zona, bedzie bezplodny, niezaradny zyciowo, czy tez bedzie mial kryzys innej natury - powiesi sie, bo nie przyzna sie, ze potrzebuje pomocy. Bo mu panowie Slawkowie od dziecka do glowy kladli 'nie mazgaj sie, faceci nie placza', bo mu panowie Slawkowie od mlodosci mowili, ze zamiast szczerze porozmawiac z kims bliskim lub nawet z psychologiem czy zaufanym ksiedzem, powinien wziac sie za robote. Fizyczna najlepiej, bo tacy Slawkowie pracy umyslowej nie cenia. Do chlewa i do lopaty, to ci depresja przejdzie... nie spodziewalem sie, ze nadal mozna spotkac ludzi, ktorzy tak mysla. Coz.
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Kefasz w Grudzień 12, 2019, 12:30:04 pm
Pan Hubertos ma rację.
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Aqeb w Grudzień 12, 2019, 13:29:38 pm
Cytuj
Prosze ksiedza dobrodzieja, ja tez się z księdzem po troszku zgodzę. Znane jest szydercze powiedzonko....gdzie byli rodzice??? Jest jeden kłopot, tak jak rodziców, tak i dzieci sobie nikt nie wybiera(przynajmniej tak generalnie bywa) ale, ale, kandydatów do kapłaństwa już tak.

Owszem, ale zawsze szukamy przyczyn jak psychoanalitycy - w rodzicach, w formatorach... Właśnie mam na myśli to, że nawet jakby wszystko i wszyscy byli tacy jak powinni to człowiek i tak może upaść. Selekcja była i jest (bo klerycy z seminariów są usuwani) ale nie to nie zmienia tego, że człowiek może w ten czy inny sposób upaść.
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Sławek125 w Grudzień 12, 2019, 15:13:33 pm
Panie Hubertusie, widze że cytat z ks. Zaleskiego doprowadził Pana do wzburzenia i uderzenia w bardzo osobisty ton. Nie pójdę ta drogą, dlatego idąc za Pańską radą, podeprę sie tylko opinią fachowców w zakresie leczenia depresji i przygnębień. Wszystkie opinie lekarzy psychiatrów praktyków na które się natknąłem w krótkiej kwerendzie, kładą nacisk na kluczową rolę wysiłku fizycznego w leczeniu depresji. Jeśli mi Pan nie wierzy, proszę sprawdzić samemu.
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Sławek125 w Grudzień 12, 2019, 15:20:59 pm
Cytuj
Prosze ksiedza dobrodzieja, ja tez się z księdzem po troszku zgodzę. Znane jest szydercze powiedzonko....gdzie byli rodzice??? Jest jeden kłopot, tak jak rodziców, tak i dzieci sobie nikt nie wybiera(przynajmniej tak generalnie bywa) ale, ale, kandydatów do kapłaństwa już tak.

Owszem, ale zawsze szukamy przyczyn jak psychoanalitycy - w rodzicach, w formatorach... Właśnie mam na myśli to, że nawet jakby wszystko i wszyscy byli tacy jak powinni to człowiek i tak może upaść. Selekcja była i jest (bo klerycy z seminariów są usuwani) ale nie to nie zmienia tego, że człowiek może w ten czy inny sposób upaść.
Proszę Szanownego ksiedza, wiemy ze człowiek jest istotą upadłą i narażoną na wszystkie konsekwencje grzechu pierworodnego. Nie jesteśmy jednak(mam nadzieje) protestantami i nie godzimy sie na taki stan upadku ale robimy wszystko aby niekorzystne konsekwencje niwelowac z Boską pomocą. Z lektury wpisu ks. Zaleskiego może wynikać, że problemy o których dyskutujemy mogą mieć charakter systemowy, na co ks. Zaleski bez niedomówień zwraca uwagę, przytaczając przykłady. Nie mam powodu aby ks. Zaleskiemu nie ufać albo niedowierzać.
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Adimad w Grudzień 12, 2019, 19:26:15 pm
O ile wiem, to w leczeniu autentycznych stanów depresyjnych konieczne jest w pierwszym kroku najbardziej ordynarne, sztampowe leczenie farmakologiczne. Bo to między innymi, ale jednak, choroba somatyczna. Nie miałem nigdy takiej sytuacji, ale z opowieści zasłyszanych (zarówno z pierwszej, jak i drugiej ręki; oraz z sieci) wiem, że może to wyglądać tak, że najzwyczajniej w świecie nie ma Pan siły, normalnej, fizycznej siły, żeby wstać z łóżka - albo żeby się skoncentrować i nauczyć na egzamin - albo żeby wystać przy ołtarzu - albo cokolwiek poza gapieniem się w sufit. Można oczywiście przytaczać przykłady wyjątkowe: przykłady świętych, geniuszy i zbrodniarzy, którzy byli w stanie tak się "zawziąć", albo takiego doznali cudu, że dokonali rzeczy niebywałych, na przykład "za jednym zamachem" wyszli siłą woli z depresji albo z głębokiego nałogu opiatowego. Ale trudno budować ogólne podejście na podstawie wyjątków.

Ogólnie rzecz biorąc, o ile nie należy się przesadnie użalać i nad sobą, i nad innymi, o tyle istnieją takie stany psychiczne, albo też psychofizyczne (nerwice, depresje, nałogi etc.) w których wola praktycznie przestaje funkcjonować. I można sobie myśleć "pobiegam, pomacham łopatą, popracuję", a każda próba w tym kierunku jest torpedowana przez organizm - i finalnie człowiek leży na łóżku albo "zakręca się" na miejscowym dworcu, żeby podłapać parę centów "kompotu". Mało tego: może być i tak, że ktoś sobie pobiega, pomacha łopatą, pomodli się, popracuje - i jego stan w ogóle nie przejdzie.

Nie wiemy oczywiście jak to było z dyskutowanym księdzem, ale nie zakładajmy pochopnie, że mu guma do żucia przestała smakować i że się mu w de... poprzewracało z tego dobrobytu. Może były to takie stany, o jakich mowa wyżej: normalnie, fizycznie uniemożliwiające posługę. A może stracił wiarę, czy to w jakimś mroczno-egzystencjalistyczno-nihilistycznym sensie z pogranicza Sartre'a i Ciorana, czy to w sposób zimny, racjonalny (przeczytał Dawkinsa i Dennetta, po czym stwierdził, że z tą całą Trójcą i Jezusem to jakaś lipa jednak jest). No i cóż wtedy? Trudno żeby przez 60 kolejnych lat życia symulował sakramenty i odstawiał szopkę jak XVIII-wieczny ksiądz ateista Jean Meslier.
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: K.L.O w Grudzień 12, 2019, 21:39:43 pm
Wydaje mi się ze w tej dyskusji obie strony mają trochę racji - zarówno p. Sławek jak i p. Hubertos.

Prawdą jest, że generalnie kler w Polsce żyje na dobrym poziomie i prawdą jest że taki 25 letni młody ksiądz ma bez porównania mniej takich "namacalnych-materialnych" problemów niż jego rówieśnik mający żonę i np dwoje czy nawet jedno dziecko. Jest on naogół wówczas wikarym (zatem problemy związane z zarządzaniem parafią go nie dotyczą) co miesiąc dostaje pensje ze szkoły bo naogół jest katechetą do tego otrzymuje stypendia mszalne i iura stolae. I naprawde nie są to drobne pieniądze. Nie chce być posądzony o jakiś głupi wiejski antyklerykalizm ale podsumowując wymienione źródła utrzymania taki smarkaty ksiądz otrzymuje na rękę, zależnie od ilosc godzin katechezy, pobożności i wielkości parafii między 2.5 a nawet 4.5-5 tys. (i nie są to kwoty wymyślone ot tak lecz z pierwszej ręki). Dodatkowo nie płaci on nic za mieszkanie (ewentualnie dorzuca się do gospodyni, choć i to nie zawsze bo często gospodyni jest opłacana z kasy parafialnej a nie prywatnej księży). Jego koledzy w tym czasie ciężko pracują, zależnie oczywiscie od zawodu, ale ja nie znam takiego zawodu w którym nie należy ciężko pracować aby się dorobić. Moge powiedzieć po sobie, jestem prawnikiem mniej wiecej w wieku x Tymoteusza i naprawde musze ciezko sie naharować i mnóstwo pism miesiecznie napisać zeby wyrobić na te 3 tys na reke (a nikt za mieszkanie mi nie płaci).
Dlatego też uważam że w bardzo wielu przypadkach, naprawde w znakomitej większości przypadów, rady pana Sławka by poskutkowały. Wziąłby się taki do konkretnej roboty (np. w czasie rzeczonego urlopu poszedł do pracy fizycznej, albo i nawet umysłowej ale takiej ze swiadomością ze naprawde musi zaiwaniać żeby mieć na chleb) to by mu wiele spraw z głowy wywietrzało i by nie myślał o zrzuceniu sutanny itd.

Ale też jest prawdą że są takie stany umysłu że naprawde rady p. Sławka nic nie pomogą i naprawde człowiek nic nie jest w stanie zrobić. Uważam że jest to zdecydowana mniejszość, ale są. Nie wiem z jaką sytuają mamy tutaj do czynienia. Nie mnie osądzać.
Może być tak że facet był wierzący, ideowy, ale po zderzeniu z tym jak funkcjonuje znaczna część kleru po prostu autentycznie stracił nie tylko zapał ale i po prostu wiare. Myśle ze kazdy  z nas w jakimś stiopniu wie o czym mówię. Kto blizej zetknął się z klerem, zwłaszcza w prywatnych stosunkach, ten wie o czym mówię. Ja sam mam kilku znajomych księży i wiem jakie bolączki oni przeżywają widząc styl życia innych księży i też widzę jak oni żyją (często nieuświadamiajac sobie jak daleko oni sami odeszli od ideału kapłańskiego - co dopiero mówić o tych innych) i moze x Tymoteusz naprawde autentycznie zwatpił. Nie wiem.
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: gnome w Grudzień 13, 2019, 12:09:36 pm
Podobają mi się zawsze takie głębokie rozważania. Sięganie do głębi powodów, utrata wiary, rozmyślanie, walka, praca nad sobą,... a na końcu się okazuje, że baba ordynarnie oknem włazi po zmroku.
Nie znam przypadku Tymoteusza Szydło, natomiast kilka znanych mi przypadków zmuszają mnie do ostrożności procesowej i odczekania jakiegoś czasu zanim się coś więcej na ten temat powie.

Co do psychiki. Winne jest wychowanie macho? Hmm. To dlaczego w krajach Ameryki Południowej nie ma więcej samobójstw niż w Polsce? Hmm. Ale czy w Japonii czasem i w Szwecji nie ma więcej samobójstw niż w Polsce? No chyba nie dlatego, że wychowują ich na macho? A zresztą, jak się komuś płaci za wmyślanie powodów to i pewnie na to znajdą fenomenalnie sformułowane i niczym nie potwierdzone wytłumaczenie. OK.

Zastanawiam się jak wychowywano naszych chłopców w XVI-XVII-XVIII wieku dla przykładu? Ciekawe ile wtedy było samobójstw?
Hmm a dziewczynki kiedy nie są już wychowywane na panie domu a na rywalki chłopców, to powinny teraz mieć więcej czy mniej samobójczyń w swych szeregach?

Tak osobiście i bez podpierania się całą gamą psychologów/psychiatrów i innych psycho... zawodowców to myślę, że ten ginący świat musi sobie wynaleźć jakieś wytłumaczenie swego upadku. Wynajmuje więc i opłaca takich własnie zawodowców, którzy mu wszystko ładnie wyłożą. Niech będzie, że kultura macho; niech będzie że kapitalizm; niech będzie że nadopiekuńcza mamusia, tata co dawał klapsy; niech będzie, że wszystkiemu winna jest przemoc w telewizji i gry komputerowe. Cokolwiek byle nie to co jest naprawdę winne. Niech będzie. książki psycho...zawdowców sprzedają się często dużo lepiej niż żywota świętych nawet w krajach ULTRkatolickich jak nasza ukochana OJCZYZNA oczywiście!

Za przeproszeniem - Arabscy macho biorą siłą białe kobiety w parkach, na basenach i kiblach dyskotekowych a nasi macho w rurkach z pedalskimi fryzurkami rozważają czy zakończyć swoje jestestwo dziś czy pojutrze. Nie zasługujemy żeby istnieć.


Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Hubertos w Grudzień 13, 2019, 13:05:20 pm
Podobają mi się zawsze takie głębokie rozważania. Sięganie do głębi powodów, utrata wiary, rozmyślanie, walka, praca nad sobą,... a na końcu się okazuje, że baba ordynarnie oknem włazi po zmroku.
Nie znam przypadku Tymoteusza Szydło, natomiast kilka znanych mi przypadków zmuszają mnie do ostrożności procesowej i odczekania jakiegoś czasu zanim się coś więcej na ten temat powie.

Co do psychiki. Winne jest wychowanie macho? Hmm. To dlaczego w krajach Ameryki Południowej nie ma więcej samobójstw niż w Polsce? Hmm. Ale czy w Japonii czasem i w Szwecji nie ma więcej samobójstw niż w Polsce? No chyba nie dlatego, że wychowują ich na macho? A zresztą, jak się komuś płaci za wmyślanie powodów to i pewnie na to znajdą fenomenalnie sformułowane i niczym nie potwierdzone wytłumaczenie. OK.

Zastanawiam się jak wychowywano naszych chłopców w XVI-XVII-XVIII wieku dla przykładu? Ciekawe ile wtedy było samobójstw?
Hmm a dziewczynki kiedy nie są już wychowywane na panie domu a na rywalki chłopców, to powinny teraz mieć więcej czy mniej samobójczyń w swych szeregach?

Tak osobiście i bez podpierania się całą gamą psychologów/psychiatrów i innych psycho... zawodowców to myślę, że ten ginący świat musi sobie wynaleźć jakieś wytłumaczenie swego upadku. Wynajmuje więc i opłaca takich własnie zawodowców, którzy mu wszystko ładnie wyłożą. Niech będzie, że kultura macho; niech będzie że kapitalizm; niech będzie że nadopiekuńcza mamusia, tata co dawał klapsy; niech będzie, że wszystkiemu winna jest przemoc w telewizji i gry komputerowe. Cokolwiek byle nie to co jest naprawdę winne. Niech będzie. książki psycho...zawdowców sprzedają się często dużo lepiej niż żywota świętych nawet w krajach ULTRkatolickich jak nasza ukochana OJCZYZNA oczywiście!

Za przeproszeniem - Arabscy macho biorą siłą białe kobiety w parkach, na basenach i kiblach dyskotekowych a nasi macho w rurkach z pedalskimi fryzurkami rozważają czy zakończyć swoje jestestwo dziś czy pojutrze. Nie zasługujemy żeby istnieć.


Jak rozumiem, panskie 'rozwazania' i 'wydawania sie' sa znacznie bardziej wiarygodne od autorytetow naukowych. Jedno co mnie szokuje, to to, ze nie spodziewalem sie w zyciu spotkac kogokolwiek negujacego 'PODSTAWY' psychiatrii.
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: casimirus w Grudzień 13, 2019, 13:07:02 pm
Jeśli chodzi o statystyki samobójstw, to częściej niż nasi rodacy na takie przedsięwzięcie, z krajów europejskich, decydują się Litwini i Białorusini.
 https://pl.wikipedia.org/wiki/Statystyka_samob%C3%B3jstw_wed%C5%82ug_pa%C5%84stw

W porównaniu z krajami zachodnimi wypadamy "lepiej" tylko dlatego, że tam do samobójstw nie liczy się eutanazja (a w takich państwach jak Holandia to są już tysiące ludzi). Gdyby to doliczyć - biją nas na łeb, na szyję (cokolwiek by to miało znaczyć w takim kontekście ;-).
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Adimad w Grudzień 13, 2019, 13:36:58 pm
Ależ w Starych Dobrych Czasach ludzie wcale nie byli en general jakiejś lepszej kondycji psychicznej, nie byli "ulepieni z lepszej gliny", nie mieli nie wiadomo jak mocarnych charakterów. Nawet (zwłaszcza?) mężczyźni. Historia jest pełna opowieści o melancholikach, utracjuszach, nieudacznikach, alkoholikach etc. Tyle tylko, że kultura do pewnego stopnia blokowała ujawnianie tego; oraz że ta sama kultura powodowała, iż np. mąż-nieudacznik (albo ksiądz-nieudacznik) zachowywał swoją pozycję, bo był mężem (księdzem), podczas gdy dziś autorytet funkcji, autorytet stanu praktycznie upadł i pozostaje co najwyżej osobisty autorytet jednostki, którego kultura siłą rzeczy nie żyruje.
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Hubertos w Grudzień 13, 2019, 14:01:00 pm
Jeśli chodzi o statystyki samobójstw, to częściej niż nasi rodacy na takie przedsięwzięcie, z krajów europejskich, decydują się Litwini i Białorusini.
 https://pl.wikipedia.org/wiki/Statystyka_samob%C3%B3jstw_wed%C5%82ug_pa%C5%84stw (https://pl.wikipedia.org/wiki/Statystyka_samob%C3%B3jstw_wed%C5%82ug_pa%C5%84stw)

W porównaniu z krajami zachodnimi wypadamy "lepiej" tylko dlatego, że tam do samobójstw nie liczy się eutanazja (a w takich państwach jak Holandia to są już tysiące ludzi). Gdyby to doliczyć - biją nas na łeb, na szyję (cokolwiek by to miało znaczyć w takim kontekście ;-).


Ma pan i nie ma pan racji jesli chodzi o te statystyke. Wspaniale byc lepszym od Bialorusi... Poniewaz WHO podaje tylko liczbe tzw. udanych prob samobojczych - nie wiemy ile prob mialo miejsce. Znam zdecydowanie zbyt wiele osob, ktore przezyzyly probe samobojcza (wlaczajac w to jednego brata zakonnego, ktorego wpolbrat odcial od sznura w ostatniej chwili). Eutanazje sa zawsze udane. Jeszcze w ubieglym roku nie byla akceptowana eutanazja z powodow psychicznych, ale to sie moglo zmienic.


EDIT: znalazlem na stronie zobaczznikam.pl statystyke, ktora mowi, ze w ubieglym roku 2000 (!) DZIECI (!) podjelo nieudana probe samobojcza.
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: rysio w Grudzień 13, 2019, 14:37:21 pm
Myślę, że rozważania  w sprawie ks T. Szydło są zbyt głębokie i na dodatek bezpodstawne.
Pewne jest jedno: T.Szydło pomylił się.
Na pewno seminarium nie pomogło Tymoteuszowi w rozpoznaniu powołania i rozpoznania wątpliwości jakie mógł mieć; w końcu jakiś czas nauka w seminarium trwa.
Ks. Isakowicz trafnie zauważa, że winne jest seminarium i ludzie tam pracujący.

Szkoda, że młody człowiek pomylił się.

Mam kolegę ze szkoły średniej, który wybierał się do seminarium. Ale po maturze zrezygnował. Zapytałem dlaczego zrezygnowałeś? A on odpowiedział, że bardziej ciągnie go jednak do dziewczyn niż do seminarium.
Zdobył zawód, szybko założył rodzinę.
I to się nazywa rozeznanie i dobra decyzja.
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: gnome w Grudzień 13, 2019, 15:21:42 pm

Jak rozumiem, panskie 'rozwazania' i 'wydawania sie' sa znacznie bardziej wiarygodne od autorytetow naukowych. Jedno co mnie szokuje, to to, ze nie spodziewalem sie w zyciu spotkac kogokolwiek negujacego 'PODSTAWY' psychiatrii.
Spokojnie, nie tacy naukowców i nie takie nauki już się rozpadały w proch i pył.
2+2 jest 4 i w czasach Nerona i Trumpa a takie tam makakiki to wiem Pan ...
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Sławek125 w Grudzień 13, 2019, 16:08:23 pm
Miałem się już nie odzywać, ale przywołanie psychiatrii jako NAUKI, wyprowadziło mnie z równowagi adwentowej. Najbardziej skorumpowane makagigi naukAwe naszych czasów. Największa dilernia narkortyków na swiecie, wspierana mocą państw. Jestem w szoku, że ktoś z pozoru sprawiający pozory zrównoważenia, może takie rzeczy opowiadać. Przepraszam, zdenerwowałem się    https://www.polishclub.org/2019/07/28/psychiatria-czy-szarlataneria/
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Pentuer w Grudzień 13, 2019, 20:56:29 pm

EDIT: znalazlem na stronie zobaczznikam.pl statystyke, ktora mowi, ze w ubieglym roku 2000 (!) DZIECI (!) podjelo nieudana probe samobojcza.

Jeśli chodzi o próby samobójcze dzieci w wieku wczesnoszkolnym (i istną epidemię depresji w tym wieku) to polecam taki artykuł - http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,24565442,10-letnia-zosia-jest-na-odwyku-psychiatra-powiedziala-mi.html (przepraszam za ewent. powtórkę, gdyż jest sprzed ponad pół roku, a jam zawzięty przeciwnik ajpodów, smartfonów etc., czyli tzw. "smyczek"). Ciekawe komentarze pod artykułem - zwłaszcza rodziców obecnych 10-latków.

Coś się musi zmienić!!! Na razie prosta ekstrapolacja trendu pokazuje nieuchronną katastrofę. Tylko że takie wnioskowanie już niejeden raz zawodziło.

PS o tytułowym bohaterze wątku nie wypowiem się. Sprawa zbyt przykra i... nie wiemy wszystkiego! . Zatem powyższe dywagacje są tylko takimi sobie dywagacjami.
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Aqeb w Grudzień 13, 2019, 21:09:27 pm
Ja też, tym bardziej, że powinienem się intensywniej zająć czym innym, ale zawsze jakoś tak przed Świętami mnie bierze na odnoszenie się do wszystkiego.

Dziękuję za posłuchanie i za to, że zaprzestano pisać pewne rzeczy - jak uważałem - niesłuszne.

Może to czepialstwo ale obawiam się innego błędu - "szukania winnych" - w rodzinie, w seminarium, w dekanalnych ojcach duchownych, w biskupie... Oczywiście w każdym indywidualnym przypadku coś w tym może być, ale nie przesadzałbym. Nie znam realiów krakowskiego seminarium, ale ks. Isakowicz tutaj napisze, że za jego czasów to było inaczej ale z innych wypowiedzi się okaże, że poprzechodzili tam homolobbyści i nie wiadomo co jeszcze... A i nawet w czasach złotego przedsoborowia przechodzili różni i odchodzili... Czy przez płockie seminarium za światłych rządów bł. abpa Nowowiejskiego nie przeszedł ks. Leonard Świderski? I pewnie wielu innych by się znalazło.

Co do psychiatrii - popadamy w skrajności.

Po pierwsze - jeśli chodzi o autorytety naukowe: po prowokacji Tomasza Witkowskiego autorytetów naukowych w tej dziedzinie już nie ma  :) Dobrze, przesadziłem, że nie ma, ale wiele zostało osłabionych. Co ciekawe Tomasz Witkowski to nie żaden "szur" wypisujący "głębiach prawicowego internetu", ale wypowiadający się dla takich pism jak "Newsweek" czy "Polityka".

Wzmocnił "łobuz" nurt antypsychiatrii na tyle, że znajomy ksiądz-egzorcysta polecający słuchać wykładów Tadzia Guza (tak określa ks. Tadeusza - nie wiem czy się znają osobiście) i ostrzegający przed abpem Rysiem i Marcinem Zielińskim na podstawie książek dra Krajskiego, krytykuje pewne psychologiczne przesadyzmy powołując się na Tomasza Witkowskiego właśnie (nie pytałem czy wie, że raczej on się umieszcza po innej stronie).

Ale podsumowując:

- zgadzam się z Panami, że psychologia i psychiatria są ideologizowane, nadużywane itd.

- nie zgadzam się z twierdzeniami typu "cała psychiatria to bajka" albo "choroby psychiczne to se ktoś wymyślił w 1927 roku". Wystarczy spotkać schizofrenika "w akcji".

Tutaj jest link do tekstu Witkowskiego wyjaśniającego prowokację: http://web.archive.org/web/20130731075049/http://www.portalwiedzy.pan.pl/images/stories/pliki/publikacje/nauka/2007/04/N_407_11_Witkowski.pdf (http://web.archive.org/web/20130731075049/http://www.portalwiedzy.pan.pl/images/stories/pliki/publikacje/nauka/2007/04/N_407_11_Witkowski.pdf)
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Adimad w Grudzień 13, 2019, 21:17:38 pm
Nie(d)oceniony dr (ks.) Rama Coomaraswamy, kiedy zdrowie nie pozwalało mu już na dalsze praktykowanie kardiochirurgii, zrobił specjalizację z psychiatrii :-)
Tytuł: Odp: Ks. Tymoteusz Szydło
Wiadomość wysłana przez: Kefasz w Grudzień 14, 2019, 02:31:15 am
Ależ w Starych Dobrych Czasach ludzie wcale nie byli en general jakiejś lepszej kondycji psychicznej, nie byli "ulepieni z lepszej gliny", nie mieli nie wiadomo jak mocarnych charakterów. Nawet (zwłaszcza?) mężczyźni. Historia jest pełna opowieści o melancholikach, utracjuszach, nieudacznikach, alkoholikach etc. Tyle tylko, że kultura do pewnego stopnia blokowała ujawnianie tego; oraz że ta sama kultura powodowała, iż np. mąż-nieudacznik (albo ksiądz-nieudacznik) zachowywał swoją pozycję, bo był mężem (księdzem), podczas gdy dziś autorytet funkcji, autorytet stanu praktycznie upadł i pozostaje co najwyżej osobisty autorytet jednostki, którego kultura siłą rzeczy nie żyruje.
tak bardzo 100%...