Forum Krzyż
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Grudzień 03, 2021, 11:17:51 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
www.UnaCum.pl

Centrum Informacyjne Ruchu Summorum Pontificum
225464 wiadomości w 6510 wątkach, wysłana przez 1628 użytkowników
Najnowszy użytkownik: Kacpers
Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Forum Krzyż  |  Traditio  |  Katolicki punkt widzenia  |  Wątek: Inicjatywa ,,Chrystus Królem Polski", a Tradycja
« poprzedni następny »
Strony: [1] 2 3 ... 12 Drukuj
Autor Wątek: Inicjatywa ,,Chrystus Królem Polski", a Tradycja  (Przeczytany 52737 razy)
ryszard1966
aktywista
*****
Wiadomości: 4698

« dnia: Październik 21, 2009, 20:13:06 pm »

Zbliża się uroczystość Chrystusa Króla, dlatego postanowiłem podjąć temat tzw. intronizacji Chrystusa na Króla Polski. Może gdzieś już kiedyś na Forum dyskutowano na ten temat, ale jakoś przed wakacji zobaczyłem przed kilkoma kościołami na Starówce w Warszawie, że jacyś panowie zbierają podpisy pod petycją do władz polskich o uostanowienie Chrystusa Królem Polski. Widzaiem, że raczej zainteresowanie wiernych było minimalne. Ja szczerze powiem to nie rozumiem tej sprawy, a już nie wyobrażażam sobie by władze polskie to uczyniły. Kościół też odciął się od tej sprawy i teraz i przed wojną(kiedy sprawa ta została zainicjowana). A co ma sądzić o tym tradycyjny katolik?
Zapisane
Andris krokodyl różańcowy
aktywista
*****
Wiadomości: 1361


« Odpowiedz #1 dnia: Październik 22, 2009, 08:31:20 am »

Tradycyjny katolik ma być za! Oczywiście za intronizacją Serca Jezusowego. W skrócie: kiedy znów będziemy mieli katolicki naród, ustalimy prawa chrześcijańskie i wtedy tylko nieliczne grupki lewaków (i im podobnych) będą się sprzeciwiać intronizacji.
Najbliższa niedziela to uroczystość przypominająca o tym podstawowym fakcie, że powinniśmy zmieniać świat aby Chrystus rzeczywiście w nim królował.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 24, 2010, 16:19:22 pm wysłana przez Andris Inkvizitors » Zapisane
Początkowo zamierzaliśmy nie odpisywać na Pański list, ale ponieważ Pan nalega, pragniemy poinformować, że nie odpowiemy na zadane pytanie.
Józef
rezydent
****
Wiadomości: 347


« Odpowiedz #2 dnia: Październik 22, 2009, 08:43:39 am »

Tradycyjny katolik ma być za! W skrócie: kiedy znów będziemy mieli katolicki naród, ustalimy prawa chrześcijańskie i wtedy tylko nieliczne grupki lewaków (i im podobnych) będą się sprzeciwiać intronizacji.
Najbliższa niedziela to uroczystość przypominająca o tym podstawowym fakcie, że powinniśmy zmieniać świat aby Chrystus rzeczywiście w nim królował.
To w takim razie nigdy się tego jako Polska nie doczekamy.Świata sami nie damy rady zmienić, bo tak dyktuje rozum.Król Jan Kazimierz 1 kwietnia 1656 roku założył koronę Polski na wizerunek głowy NMP i jakoś wtedy nikt nie wrzeszczał, że to nie po myśli Tradycji i poprawnie będzie koronować Najświętsze Serce Maryi.
Zapisane
Ze śpiącym gada. który mądrość mówi głupiemu
jwk
aktywista
*****
Wiadomości: 6596


« Odpowiedz #3 dnia: Październik 22, 2009, 08:58:58 am »

jakoś wtedy nikt nie wrzeszczał
Jak na razie, to tu pan wrzeszczy.
Zapisane
Für Kikokarmenisten, Komunisten und Volkskomissaren Eintritt verboten.
Andris krokodyl różańcowy
aktywista
*****
Wiadomości: 1361


« Odpowiedz #4 dnia: Październik 22, 2009, 09:24:47 am »

Proszę o więcej wiary, Panie Józefie!
Mocno wierzyć, że na końcu "Niepokalane Serce Maryi zatryumfuje"!

Lepanto, Wiedeń... itd. Dlaczego teraz mielibyśmy być opuszczeni?
Zapisane
Początkowo zamierzaliśmy nie odpisywać na Pański list, ale ponieważ Pan nalega, pragniemy poinformować, że nie odpowiemy na zadane pytanie.
Józef
rezydent
****
Wiadomości: 347


« Odpowiedz #5 dnia: Październik 22, 2009, 10:08:57 am »

Cytat: jwk
[quote
jakoś wtedy nikt nie wrzeszczał
Jak na razie, to tu pan wrzeszczy.
Znowu się szanowny Pan czepia?Nie miałem na myśli tego forum, ale gorącej dyskusji która się już w Polsce od kilku lat toczy.Panu niestety stale łopatologicznie tłumaczyć trzeba najprostsze rzeczy. Ja z Panem pierwszy zwady nie szukałem.Na forum Jezuitów ludzie nawzajem sobie do oczu skakali, jedni będąc za a inni przeciw. Wszystko to się bierze  z pokrętnego interpretowania pamiętnika Rozalii Celakówny, oraz wizji ks. dr. Piotra Natanka.Jestem za uznaniem przez nas wierzących i nasze  władze świeckie i duchowe Polski, jako Królestwa  Chrystusa Pana.Jasne opowiedzenie się po której stronie stoimy, zmusi siły diabelskie do odwrotu.Chyba o to chodziło Panu Jezusowi, gdy objawiał się Rozalii Celakównie? Polecenie skierował Pan Jezus do wierzących, a nie ateistów których coraz więcej. Nie możemy liczyć na ich poparcie.Róbmy swoje.
« Ostatnia zmiana: Październik 22, 2009, 10:15:53 am wysłana przez Józef » Zapisane
Ze śpiącym gada. który mądrość mówi głupiemu
Waldemar
Gość
« Odpowiedz #6 dnia: Październik 22, 2009, 12:02:20 pm »

W skrócie: kiedy znów będziemy mieli katolicki naród, ustalimy prawa chrześcijańskie i wtedy tylko nieliczne grupki lewaków (i im podobnych) będą się sprzeciwiać intronizacji.
Wiem, że ma Pan dobre chęci, ale katolicki naród nie powstanie od tak z siebie: do tego właśnie jest potrzebne prawo (a w sumie św.Konstantyn co je wprowadzi). Proszę podać kraj, gdzie prawa chrześcijańskie powstały "od dołu". To utopia i wiara w coś w rodzaju heglizmu (ilość wierzących katolików przejdzie w jakość prawa). Proszę pamiętać, że społeczeństwo składa się z osób podejmujących wolne decyzje.

Zgadzam się z p. Józefem: albo odgórnie albo w ogóle. Ludzie zawsze idą za wodzem: na dobre i na złe. Taka już jest nasza natura. Proszę popatrzyć na historię. A nawet na Kaczyńskich. Dopóki ludzie oglądają TV nie ma dla kraju nadzie. Żadnej - nawet tej nadprzyrodzonej, gdyż ją przyjąć trzeba chcieć a ile zostało naszej woli w naszym życiu?. Nie nie oddaliśmy jej Panu Jezusowi a raczej, ze tak powiem - telewizorowi. Właśnie mija 100 lat od wynalezienia behawioryzmu jako metody uzyskiwania "właściwych" reakcji demokratycznych i 60 od powtórnego wynalezienia telewizji jako tym razem narzędzia społecznej hipnozy (tak poczytajcie historię telewizji kto kiedy i po co - były jej dwa starty).

Zapisane
Józef
rezydent
****
Wiadomości: 347


« Odpowiedz #7 dnia: Październik 22, 2009, 12:30:54 pm »

Cytuj
[quote author=Waldema
Zgadzam się z p. Józefem: albo odgórnie albo w ogóle. Ludzie zawsze idą za wodzem: na dobre i na złe. Taka już jest nasza natura. Proszę popatrzyć na historię. A nawet na Kaczyńskich. Dopóki ludzie oglądają TV nie ma dla kraju nadzie. Żadnej - nawet tej nadprzyrodzonej, gdyż ją przyjąć trzeba chcieć a ile zostało naszej woli w naszym życiu?. Nie nie oddaliśmy jej Panu Jezusowi a raczej, ze tak powiem - telewizorowi. Właśnie mija 100 lat od wynalezienia behawioryzmu jako metody uzyskiwania "właściwych" reakcji demokratycznych i 60 od powtórnego wynalezienia telewizji jako tym razem narzędzia społecznej hipnozy (tak poczytajcie historię telewizji kto kiedy i po co - były jej dwa starty).


[/quote]
Ja dostrzegam jak Pan Bóg poprzez bieżące wydarzenia, jasno daje do zrozumienia Polakom, że wszystkie świeckie siły, sojusze, gwarancje rządowe ,międzynarodowe, pakty, obietnice i.t.p. i.t.d. są funta kłaków nie warte.Musimy jako Naród( przynajmniej jego wierząca część) jasno opowiedzieć się po właściwej stronie.Poprzez ignorowanie wyborów Polacy zdają sobie sprawę z oszustwa ludzi pretendujących do wszelkich władz.Zniechęcenie do polityków, a jednocześnie trwoga przed przyszłością a właściwie jej braku dla wielu i coraz większej części populacji Polski zmusi ludzi do myślenia.Zadaniem świadomych Katolików jest dzielenie się z opuszczonymi tą jedyną możliwością naszego ratunku.Jeśli Polacy tak ochoczo przyłączyli się do opłakiwania JP2, to znaczy że jeszcze drzemią w nas te duchowe siły zdolne odwrócić niekorzystny trend współczesności.
Polacy pokazali że są głodni Pana Boga.Jako tradycyjny katolik ma świadomość błędów przedostatniego papieża, ale nie negowałem i nie neguję jego prymatu jako najwyższego Pasterza Kościoła Świętego tu na ziemi.
Zapisane
Ze śpiącym gada. który mądrość mówi głupiemu
Jean Gabriel Perboyre
aktywista
*****
Wiadomości: 2235


« Odpowiedz #8 dnia: Październik 22, 2009, 19:06:00 pm »

Hm, z tego co wiem koronowany musi wyrazic zgode, poza tym Polska nie jest monarchia, a caly pomysl to woda na mlyn dla wrogow Kosciola.
Zapisane
Andris krokodyl różańcowy
aktywista
*****
Wiadomości: 1361


« Odpowiedz #9 dnia: Listopad 26, 2009, 09:43:54 am »

Zostaje problem jak urządzić tę intronizację? Jeżeli przeprowadzi się ją tak "ni z gruszki, ni z pietruszki", to okaże się, że Pan Jezus jest królem, ech czego? Śmietnika, szamba - żeby nie powiedzieć dosadniej. Czy nie lepiej najpierw urządzić kraj po katolicku? Żeby Pan Jezus nie był przykrywką na ten nasz cały syf?
« Ostatnia zmiana: Listopad 26, 2009, 11:22:58 am wysłana przez Andris Inkvizitors » Zapisane
Początkowo zamierzaliśmy nie odpisywać na Pański list, ale ponieważ Pan nalega, pragniemy poinformować, że nie odpowiemy na zadane pytanie.
Anna M
aktywista
*****
Wiadomości: 7273

« Odpowiedz #10 dnia: Listopad 26, 2009, 11:38:34 am »

(....)

„Na czym polega ta królewska „władza” Jezusa? – mówił Benedykt XVI – Nie jest ona taka, jak królów i wielkich tego świata; jest to boska władza obdarzania życiem wiecznym, wyzwalania od zła, triumfu nad śmiercią. Jest to moc Miłości, która umie wydobywać dobro ze zła, zmiękczać zatwardziałe serca, wnosić pokój w najostrzejsze konflikty, budzić nadzieję wśród najgęstszych mroków. To Królestwo Łaski nigdy się nie narzuca, ale zawsze szanuje naszą wolność”.

Ojciec Święty zaznaczył, że owo Królestwo niesie ze sobą jednocześnie wymóg opowiedzenia się po stronie dobra i prawdy, nawet jeśli wybór sztandaru Chrystusa nie gwarantuje sukcesu według kryteriów tego świata. Doświadczyło tego wielu ludzi, którzy wierność Chrystusowi musieli okupić starciem z siłami ziemskimi, niekiedy aż po męczeństwo.

http://www.radiovaticana.org/pol/Articolo.asp?c=336474

Zapisane
Alagor
aktywista
*****
Wiadomości: 928


« Odpowiedz #11 dnia: Listopad 26, 2009, 11:53:16 am »

Czy nie lepiej najpierw urządzić kraj po katolicku?

Może najpierw niech sami ludzie zaczną się zachowywać jak katolicy.
Zapisane
Anna M
aktywista
*****
Wiadomości: 7273

« Odpowiedz #12 dnia: Listopad 26, 2009, 12:08:51 pm »

W ksiązce "Wyznania z przeżyć wewnętrznych" Rozalia Celakówna str. 292 można przeczytać takie słowa,
fragment / tekst czerwony to słowa Pana Jezusa /

Już dalej nie mogę znieść tej obrazy i zniewag, jakie mi zadają grzechy nieczyste. Jeżeli Polska nie odrodzi się duchowo, nie porzuci swych grzechów, to zginie, bo czyni mi straszną zniewagę. Ty, dziecko, przynajmniej wynagradzaj mi i przepraszaj za te zniewagi. Ta skarga była często powtarzana: Jedynie całkowite odrodzenie duchowe i oddanie się pod panowanie mego Serca może uratować od całkowitej zagłady nie tylko Polskę, ale i inne narody. …….
…….
Przedstawiając Panu Jezusowi te straszne rzeczy, które dopełniają! dzieła zniszczenia, ustawicznie brzmi w mej duszy głos: To jeszcze za mało. Czy nie wiesz, jakie były i jeszcze są grzechy? Zło musi być doszczętnie zniszczone. Na takim podłożu nic dobrego nie może wyrosnąć, wszystkie grzechy i zbrodnie muszą być zmyte krwią. Najwięcej zawiniły przed Panem Bogiem władze - ich zły przykład, lecz to mało tak powiedzieć - ich zwierzęce życie sprowadziło na cały kraj i naród tak straszne nieszczęście. Dlaczego nasz Episkopat tak tolerował te rzeczy? Dlaczego nasi Biskupi i Kapłani milczeli? Nie znalazł się ani jeden taki Piotr Skarga, który by Prezydentowi naszej Rzeczypospolitej wytknął jego występki, i w ogóle całemu Rządowi, bo tam - od pierwszego do ostatniego - prawie wszyscy tacy byli do ostatniej chwili. Pan Jezus z większym wstrętem odwracał się od byłego Rządu Polskiego niż od Heroda, bo tam popełniano straszne, przerażające grzechy nieczyste. Warszawa to gorsze miasto niż Sodoma. ………….


Strasznie mocne słowa! Fragment ten dotyczy czasów przed II wojną światową i w czasie wojny. Jest podany odnośnik w ksiązce i wytłumaczenie o co chodzi, a mianowicie o to:

Po I wojnie światowej w Warszawie otwarto bardzo dużo domów publicznych, a prostytucja szerzyła się na szeroką skalę. Rozporządzenie z września 1922 r. zdelegalizowało domy publiczne, co sprawiło jednak, jak pisała ówczesna "Myśl Narodowa", że mnożyły się "nory schadzek po piwnicach, po strychach, po czwartakach.(...) Co gorsza nierząd szerzy się w sąsiedztwie budynków szkolnych, a nieraz gniazda rozpusty istnieją
w domach, w których mieszczą sie szkoły początkowe i średnie. Władze patrzą na to przez palce. Maluczko, a pół Warszawy stanie się jednym wielkim lupanarem. (...) Pod okiem władz ślepych i niedołężnych toczy sie straszliwy trąd zepsucia."

W "Rzeczpospolitej" z tamtego okresu czytamy natomiast, iż "(...) interesy wesołych lokali dobrze w Warszawie idą. (...) mnożą sie one jak grzyby po deszczu. Nie zdąży policja zlikwidować jednego, gdy vis a vis powstaje nowy, a zreszta i ten zlikwidowany po kilku tygodniach zaczyna". Warto dodać, że liczbę prostytutek legalnie działających wówczas w Warszawie szacowano na 10.000. Drugie tyle stanowiła prostytucja nielegalna. Wiadomo też, że w latach 1925-1935 w Urzędzie Obyczajowym Warszawy zarejestrowano ponad 2600 prostytutek, z czego 60% to były kobiety niepełnoletnie. Cyt. za: S. Milewski, Życie moralne Warszawy miedzywojennej, "Polityka" nr 47/2004, s. 32-34.


Czy dzisiaj nie mamy ślepych rządów? gdzie w majestacie "prawa" legalizuje się wszelkie zło, dużo można by tu wymienić.
Zapisane
Andris krokodyl różańcowy
aktywista
*****
Wiadomości: 1361


« Odpowiedz #13 dnia: Listopad 27, 2009, 13:57:20 pm »

Znalazłem ten tekst, napisany dokładnie 10 lat temu: http://www.rozalia.krakow.pl/materialy/KaplanPrzedPlutonem/k01.pdf
Cytuj
Decydująca walka dzielnych jezuitów z Chrystusem Królem miała już wkrótce nastąpić. W styczniu 1998 r. dom zakonny w Przegorzałach w Krakowie, w którym mieszkałem, wizytował Ojciec Prowincjał. W czasie egzorty, wygłoszonej do naszej wspólnoty, z ust Prowincjała padły niezwykłe słowa. Analizując najnowsze przemówienie Ojca Świętego do polskich biskupów z okazji wizyty Ad Limina, Ojciec Prowincjał wydobył z tego tekstu “ukrytą” konkluzję, że misją Kościoła nie jest zaprowadzanie w świecie Królestwa Bożego. Gdy poprosiłem Prowincjała o powtórzenie tego stwierdzenia, jeszcze raz kategorycznie oświadczył, że misją Kościoła absolutnie nie jest szerzenie w świecie Królestwa Bożego, tylko jednanie ludzi z sobą i szerzenie dobroczynności. Padły wtedy z moich ust bardzo gorzkie słowa, że jest to najbardziej niebezpieczna dla Kościoła herezja, jaka kiedykolwiek się pojawiła i, o zgrozo, wypowiedziana przez Prowincjała Towarzystwa Jezusowego!!! W obronie Prowincjała, a co za tym idzie w obronie tejże herezji, stanęli dwaj najmłodsi z tego grona Ojcowie: W. Pasierbek i St. Łucarz, mający za sobą długoletnie studia w Niemczech. Reakcją pozostałych było głuche milczenie.
Czy ktoś mi wyjaśni o co chodzi?
« Ostatnia zmiana: Listopad 27, 2009, 14:20:47 pm wysłana przez Andris Inkvizitors » Zapisane
Początkowo zamierzaliśmy nie odpisywać na Pański list, ale ponieważ Pan nalega, pragniemy poinformować, że nie odpowiemy na zadane pytanie.
Anna M
aktywista
*****
Wiadomości: 7273

« Odpowiedz #14 dnia: Listopad 27, 2009, 14:50:44 pm »

Nie wiem, o jakie wyjasnienie panu tu chodzi. Zacytował pan mały fragmencik listu ks. Tadeusza Kiersztyna, który reprezentuje  wspólnotę Intronizacji Jezusa na Króla Polski. Chrystus Pan jest już królem i nie potrzebuje, by Go ponownie nim ogłaszać.
Tu:  http://www.jezuici.pl/wb/pages/rozalia-celakF3wna.phphttp://www.youtube.com/watch?v=--3XDhkMulc

http://www.youtube.com/watch?v=3Lv44HGFuE4

Pieknie obydwaj Ojcowie tłumaczą, o. Kubik na czym polegała Intronizacja wg. Rozalii, że to nie tylko jakaś formułka zewnętrzna.

Oficjalna strona Biura Postulacji Służebnicy Bożej Rozalii Celakówny

http://celakowna.pl/rozalia/
Zapisane
Strony: [1] 2 3 ... 12 Drukuj 
Forum Krzyż  |  Traditio  |  Katolicki punkt widzenia  |  Wątek: Inicjatywa ,,Chrystus Królem Polski", a Tradycja « poprzedni następny »
 

Działa na MySQL Działa na PHP SMF 2.0.14 | SMF © 2014, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!